Dodaj do ulubionych

to jakiś obłęd...:-(((

06.01.06, 23:01
Te włosiska na tyle zdominowały już moją psychikę że gdziekolwiek sie znajdę
to pierwsza moja myśł jes taka: czy ktoś patrzy na moją brodę...? oby nikt
tego nie zauważył...itd..
Czasem juz nie moge tego znieść..Gdziekolwiek sie znajde wciąż te myśli..- czy
jestem u dentysty i ta lampa świeci wprost na moją twarz dokonale
uwidaczniając wszystko...
A w poniedziałek mam mieć gastroskopię żołądka i jak sie o tym dowiedziałam to
pierwsza myśl jaka mnie wystraszyłato nie sam zabieg, ale fakt że lekarz przy
zabiegu pewnie dostrzeże mój problem z włosami...Boże ja chyba zwariuję....:-((
Edytor zaawansowany
  • kasia_kar 07.01.06, 11:41
    Ooo wybierasz się na gastroskopię? ja też od pewnego czasu mam problemy
    żołądkowe, też miałam to badanie. Gastrolog powiedział, że mam bardzo ściśnięty
    żołądek tak jakbym żyła w stresie i wypytywał na co jeszcze się leczę. Jak
    usłyszał o hirsutyźmie to stwierdził, że może to być źródłem mojego stresu.
    Dodatkowo powiedziałam mu, że po tabletkach Diane nie czułam się najlepiej
    żołądkowo (ginekolog stwierdzał zawsze, że nic się z tym efektem upcznym nie da
    zrobić) Tak więc po 3 latach w zasadzie bezskutecznego leczenia hormonalnego mam
    dodatkowo refluks żołądkowo - przełykowy. :(
    Nie warto się tak stresować bo to tylko pogorszy sprawę i zaczniesz chorować na
    inne choroby, pozornie z hirsutyzmem nie związane.
    Ja przestałam przyjmować Diane i mam to gdzieś jak wyglądam. Mój żołądek jest
    dla mnie ważniejszy.
  • agatka555555 07.01.06, 14:16
    Kasiu wiem że mas rację...wiem że takie stresowanie się wkółko nic nie
    daje...staram sie to zmienić...
    Tak wybieram się na gastroskopię w poniedziałek..troszkę się boję ( a swoją
    drogą możesz mi coś powiedzieć o tym zabiegu, tzn. wiem jak to mniej wiecej
    przebiega, ale jak to wyglądało u Ciebie? czy bardzo bolało..itd.)
    Kiedyś też przyjmowałam Diane35 ale brałam ją tylko przez pół roku bo fatalnie
    sie po niej czułam - wciąż mnei mdliło, na co ginekolog powtarzał mi oczywiście
    ze to są skutki uboczne, i żebym jeszcze parę dni próbowała ją przyjmować to sie
    może przyzwyczaję ).
    I odstawiłam te tabletki bo doszłam również do wniosku że nia mam zamiaru
    zniszzyć sobie zdrowia..
    PZDR.
  • kasia_kar 07.01.06, 17:08
    Przy gastroskopii dostajesz najpierw takie znieczulenie miejscowe - psikają
    sprejem w gardło i on tak "zamraża" podniebienie, tak więc dla mnie samo badanie
    nie było bolesne tylko co najwyżej nieprzyjemne. Trzeba być bezwględnie na
    czczo, najlepiej nie jeść 8 godzin wcześniej. Trzeba dokładnie wykonywać
    wszystkie polecenia lekarza (kiedy wdech, kiedy wydech) oddchać też przez nos, i
    nie denerwować się bo to tylko sprawia, że zaciskasz gardło i badanie trwa
    dłużej. Wszystko będzie dobrze! Strach przed badaniem ma tylko wielkie oczy.:)
  • agatka555555 09.01.06, 14:44
    No i juz po gastroskopii..Badania było bardzo nieprzyjemne-to fakt, ale
    bezbolesne. Pani doktor pobarła wycinek żołądka i ma go wysłać gdzieś do
    badania, więc po wyniki mam zgłosić się dopiero za 2 tyg. Jak narazie
    stwierdziła u mnie refluks dwunastniczo - żołądkowy.. i jeszcze inne rzeczy..
    Dzisiaj po tym badaniu nie czuję sie jakoś dobrze, wszystko mam obolałe w środku...
    Ale mam nadzieję ze nie bedzie tak źle..
    Pzdr.
  • paul_inka1 09.01.06, 15:38
    Na pewno będzie dobrze. 3mamy za Ciebie kciuki :*
  • medzi1 03.05.06, 11:39
    ooooo kurcze!!!!!!!!!!!!!! masz refluks zoladkowo-przelykowy ja tez!!!mam tez
    hirsutyzm. Brałam juz masa hormonow spironol andcorur i mase pigulek anty.Przez
    to czułam sie bardzo zle bardzo w sumie teraz tez nie jest za dobrze, ale na
    pewno lepij (robie badania potrzbne do operacji bo chce sie jej poddac).W
    naszym przypadku dobre sa plasrty ,nie przyjmowanie doustnie hormonow.Napisz
    czym sie leczysz??Lekarz mi powiedzial ze przyjmowanie hormonow moglo wywowalc
    refluks:(
  • portret.doriana.graya 11.01.06, 13:34
    A ja mam cała brodę w bliznach, bo wyrywane włoski wrastają, i w dodatku mam
    ich pełno, więc musze wyrywać czasami i po 2 razy dziennie, i wszędzie gdzie
    indziej, gdzie mam włosy, sąone widoczne nawet chwilę po ich usunięiu i jakoś
    nie jest to mój najważniejszy życiowy problem. Mój facet potrafi mnie głaskać
    po udzie na którym włosy juz zaczynają odrastać, i po brzuchu, na którym też
    widać zaczynające odrastać lub, co gorzej, wrastać włosy i jakoś słowem nigdy
    tego nie skomentował. A jeśli mu to zacznie przeszkadzać to trudno - znajdzie
    sobie jakąś bezwłosą kobietę a ja to jakoś przeżyję. Skoro nie mogę pozbyć się
    trwale i zupełnie owłosienia to nie zamierzam dopuścić do tego, żeby stało się
    ono naczelnym problemem w moim życiu.
    Nie twierdzę, że wygląd zewnętrzny jest bez znaczenia, bo nie jest, ale nie
    jest to, przynajmniej dla mnie, rzecz u człowieka najważniejsza. I jeśli komuś
    przeszkadza, że ja mam gdzieś trochę więcej włosów niż powinnam to to jego
    problem a nie mój.
    --
    always look on the bright side of death
  • beatrice77 13.01.06, 21:41
    Ja myślę, że takie podejście do sprawy powinien mieć każdy zaangażowany uczuciowo mężczyzna. Przeciez nawet dziewczyny bez hirki nie są doskonałe a są akceptowane. Nie popadajmy w obłęd!!! Tej choroby nie da się ukryć przed partnerem, więc skoro nie narzeka to dlaczego my się tak zamartwiamy??? Jak tu ktoś wspomniał: "widziały gały co brały..." ;)))
  • agatka555555 18.01.06, 22:55
    Wiem że nie warto w taki sposób myśleć, ale nieraz jest naprawdę b. ciężko :-//
  • cindy84 19.01.06, 23:17
    rozumie doskonale ten problem :(
    eh a najbardziej nie nawiwidze jak ktos sie gapi, zaszylabym sie najlepiej pod
    ziemie, ale najdziwniejsze jest to ze jak zauwaze u kogos ten sam problem, to
    zamiast przestac sie patrzec i nie zwracac na to uwagi to ja sie wpatruje i
    porownuje kto ma gorzej :( chyba juz jestem psychiczna :P

    dla mnie najlepszym lekarstwem jest moj facet,dla niego jestem piekna i to jest
    dla mnie najwazniejsze, czasami sie dziwie i zastanawiam czy on rzeczywisice
    nie widzi zadnego problemu?



  • agatka555555 20.01.06, 11:40
    Ja natpmiast jak zauważę u kogoś ten sam problem, to nie wpatruję się tak żeby
    ni zrobić komuś przykrości ponieważ wiem że to jest bardzo peszące i
    wkurzające...Staram się nie pokazać komuś że też to zauważyłam tylko udaję że
    nic nie widzę...
    Dla mnie też jedynym lekarstwem na smutki jest mój chłopak. To dzięki niemu
    tylko się tak trzymam (choć różnie bywa).
    Pzdr.
  • cindy84 20.01.06, 18:52
    hmm ja jestem chyba nienormalna, ze sie gapie moze dlatego ze bardzo malo ludzi
    widzialam z takim problemem, wszysy sa tacy gladziutcy:P kurcze a moze wikszosc
    uzywa jakis kremow albo wosku :P ehh odbija mi juz czasem :P

    dobrze ze mamy chlopaczkow ktorzy ans kochaja :]

    agatko jak tak czytam to my jakies podobne jestesmy :P
    wogole fajnie ze na laser chodzisz, zazdroszcze ci, a ile placisz?
  • agatka555555 21.01.06, 18:53
    Cindy84 też odnosze takie wrażenie. Fajnie....miło jest pogadać z osobą podobną
    do siebie...oczywiscie z innymi rownież. Cindy84 jezeli interesowałoby Cię to,
    to mogłabym Ci podać swoje GG to mogłybyśmy dodatkowo jeszcze sobie
    pogadać...oprócz forum, ale z forum też nie zamierzam rezygnować..:):)
    Jeśli chodzi o laser to przez pierwsze 3 zabiegi płaciłam 600 zł (broda 400zł +
    górna warga 200zł).
    Pozdrawiam ciepło!
  • cindy84 21.01.06, 23:23
    pewnie ze fajnie porozmawiac, bo tak anprawde to jeszcze z nikim o tym
    nierozmawialam :( napisz mi swoj numer gg, albo na forum albo na maila
    gazetowego to sobie poklikamy :] ja Ci wysle moj na Twojego maila gazetowego
    pozdroiwonka i do poklikania:]
  • agatka555555 23.01.06, 00:40
    Cindy84! Już odpisałam Ci na maila ;-) więc powinnyśmy się niedługo zgadac na G;-)
  • packa123 22.01.06, 15:28
    Jeśli chodzi o mnie to rzadko spotykam takie kobietki, ale jak już to też
    patrze. Ciężko mi się o tym rozmawia na żywo i jak widzę osobę z tym problemem
    to patrze i mam nadzieję, że ona nie odbierze tego źle, tylko, że też to u mnie
    zauważy i może zagada... wiem,że to dość głupie ale jednak takie myśli mi do
    głowy przychodzą. Zresztą, zawsze się gapie na wszystkie kobiety, na nogi, ręce,
    plecy, brzuchy i w sumie to zazwyczaj tym zdrowym po prostu zazdroszcze.
  • agatka555555 23.01.06, 00:41
    Ja jeszcze nie spotkałam osobiście takiej dziewczyny z takim problemem, tak
    żebym mogła z nią porozmawiać...Tylko tak nieraz widziałam np. na ulicy czy w
    kościele, i wtedy staram się nie patrzeć na "to".
    Ale to co mówisz wcale nie jest głupie, podejrzewam że takie właśnie myśli ma
    duuużo dziewczyn takich jak my.
    Pzdr.
  • hania0404 07.02.06, 10:59
    Pisze tutaj pierszy raz, od dawna czytam to forum ale nigdy nie miałam odwagi
    napisac. Ja tez jestem chora, przez wiele lat jezdziłam do lekarza, robili mi
    mnóstwo badan, brałam hydrocortizon (nie pamiętam czy tak to sie pisze), efekt
    był taki,ze przytyłam i nic poza tym. Przestałam jezdzić liczac na cud. Ale od
    tamtego czasu tylko sie pogorszyło. Nie wiem co robić, moja mama obwinia sie za
    to jaka jestem bo mówi, ze nawet zdrowego dziecka nie potrafiła urodzic,
    strasznie to przezywa.Boję sie jej powiedziec,ze jest gorzej bo nie chce jej
    martwic, z drugiej strony chciałabym jechcac do lekarza. Coraz gorzej mi sie
    zyje z ta choroba. Nawet rozmawiajac z kolezankami czy kolegami mam wrazenie,ze
    oni to widza i pozniej beda o tym gadac, to jakas obsesja, paranoja :(((
  • pauli23 07.02.06, 11:41
    Haniu, dobrze że sie odezwałaś... po to właśnie jest to forum, i słowa kogoś,
    kto sie boryka z tym samym i tak dobrze to rozumie są nieocenioną pomocą, z
    własnego doświadczenia piszę.. Mnie pomogły bardzo i wciąż pomagają.
    Koniecznie wybierz się do innego lekarza. Do tego żeby wierzyć, że kiedyś będzie
    dobrze potrzebna jest jeszcze świadomość, że coś sie robi, że się walczy i szuka
    pomocy. Ja wiem, ciężko bardzo jest wyrwać sie z tej beznadziei.. ale każda,
    choćby niewielka poprawa - jest jak mały cud, który daje siłę.
    Jeśli nie chcesz martwić mamy, spróbuj może znaleźć lekarza sama. Jeśli
    napiszesz skąd jesteś, to może któraś z nas będzie mogła Ci kogoś polecić?
    trzymaj się mocno i nie poddawaj,
    pozdrawiam ciepło:-)
  • hania0404 07.02.06, 13:34
    Pauli23, mam 17 lat, nie mogłabym szukać czegoś sama, bez wiedzy mojej mamy.
    Musze jej powiedzieć bez wzgledu na wszystko i powiem jej. Napewno kogoś
    znajdzie. Boje sie tych kolejnych badań ale zdaje sobie sprawe, ze musze cos
    zrobić bo moze byc jeszcze gorzej. Musi istnieć jakas przyczyna tej choroby.
    Ciesze sie, ze trafiłam no to forum bo jeszcze rok temu zastanawiałam sie czy
    tylko ja mam ten problem. To,ze jest nas wiecej dodaje mi sił :) Jestem ze ślaska.
  • rozaza 24.04.06, 21:22
    boże odkąd mam świadomośc że z roku na rok będzie coraz gorzej to naprawdę mam
    ochotę się zabić :( czy nie można tego cholerstwa jakoś zatrzymać? ja mogłabym
    brać tabletki przez całe życie jeżeli tylko mogły by one powstrzymać to
    cholerstwo które rujnuje mi życie.
  • genesis1973 25.04.06, 21:40
    Mam to samo :-(((
  • agatka555555 02.05.06, 18:44
    To prawdziwy obłęd pomieszany z nawracającą sie depresją... ;-((((
  • medzi1 05.05.06, 14:55
    Koniecznie porozmawiaj z mama powiedz ze to nie jest jej wina, i ze chcesz zeby
    ci pomogla a nie obarczala sie wina.Koniecznie poszukajcie jakiegos lekarza jak
    najszybciej, porob sobie badania i moze wyjdzie przyczyna.Najgorsze jest nic
    nie robic i pograzac sie w tym coraz bardziej.Ja kiedys mialam bardzo duze
    owlosienie ale po paru zabiegach laserem i z hormonami wygladam normalnie
    chociaz moj testosteron byl kiedys bardzo wysoki.Teraz przyklejam sobie
    plasterki i tyle z hormonow mam tylko delikatnego wasika jasnego.Ja jestem z
    krakowa takze nie moge ci nikogo polecic z lekarzy,niestety odezwij sie jak
    zrobisz juz pierwszy krok.Pamietaj ze nie jestes sama:)
  • rozaza 05.05.06, 18:13
    medzi a powiedz u jakiego lekarza w krakowie się leczysz bo ja się właśnie
    wybieram i poszukuję jakiegoś kompetentnego z krakowa.
  • aniek77 12.05.06, 15:21
    droga medzi1 !
    jestem nowa na forum, mam h.idiopatyczny, jestem z krakowa, leczę się już
    9 lat, ale bez większych efektów. Czy mogłabyś mi napisać do jakiego lekarza
    chodzisz, bo z tego co piszesz to musi być świetny, skoro mu się udało tak
    skutecznie ci pomóc ? ogromnie cię proszę

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka