-
Dziewczyno o niecenzuralnym nicku, moim skromnym zdaniem martwisz
sie na zapas. Twierdzisz, ze masz meszek na twarzy, ale przeciez
kazda kobieta go ma- jedna wiekszy, druga mniejszy. Ty najwyrazniej
nalezysz do tych drugich. Piszesz tez, ze masz meszek na brzuchu.
Sprobuj wczuc sie w polozenie dziewczyn, ktore maja dlugie, ciemne
wlosy- nie tylko na brzuchu, ale tez na piersiach, posladkach...
A jesli wydaje Ci sie, ze ludzie dziwnie Ci sie przygladaja, to moze
dlatego, ze im sie podobasz. A moze oni w ogole nie widza Twojego
problemu. A ten problem tkwi tylko i wylacznie w Twojej psychice-
jesli cos sobie wmowisz(co wcale nie musi byc prawda), to masz
wrazenie, ze inni tez sa o tym przekonani. Tymczasem oni by w zyciu
nie pomysleli, ze np. cierpisz na hirsutyzm.
Tak w zasadzie to ja sama zastanawiam sie czasem, gdzie my-
dziewczyny z h...- jestesmy. Na forach jest nas cale multum, a na
ulicach jakos nas nie widac. Chyba ze nie wychodzicie z domu;)
Albo sie swietnie maskujemy(czytaj: depilacja) albo mamy problem,
ktorego tak naprawde nie widac na pierwszy rzut oka.
Co do Twojego meszku na twarzy, to oczywiscie zrobisz co uwazasz za
stosowne. Ja sama tez go mam i nie sadze, bym przez to wygladala
gorzej od innych. Faceci ogladaja sie za mna i nikt mi nie wmowi, ze
robia to dlatego, bo mam troche wiecej wlosow na ciele.
-
Dziewczyny! wąsik mam praktycznie od 11 roku życia, sumiennie usuwany przez
jakiś czas u kosmetyczki za pomocą wosku. Potem zaczęłam sama pęsetą, bo jakoś
tak nie było mi do kosmetyczki po drodze. Raz próbowałam wosku sama w domu,
jakiś taki był to specyfik w słoiku i do niego były papierki. Niestety efekt był
żaden, tylko sobie poharatałam twarz. Jakieś pół roku temu owłosienie na twarzy
mi się znaaacznie powiększyło (teraz mam 22 lata), wyrosła mi wręcz broda,
długie ciemne włosy. Okropieństwo, nie muszę mówić jak wielkim to było moim
utrapieniem, wciąż o tym myślałam. No i wczoraj przy okazji kupowania
najtańszego kremu do depilacji bikini (joanna sensual) bo jestem na wyjątkowo
niskim budżecie chwilowo :), zauważyłam obok plastry z woskiem do twarzy tej
samej firmy, w równie niziutkiej cenie 4.99. Z uwagi na doświadczenia pomyślałam
że spróbuje sobie przy pomocy tegoż specyfiku wyregulować brwi. Ale coś mnie
dziś tknęło i poszłam za ciosem, usunęłam CAŁE paskudne owłosienie z okolic
brody i policzków. Jedynie nie złapało mocnych krótkich odrastających włosów
wąsika. Także jeśli ktoś tak jak się boi tego domowego wosku - LEĆCIE do sklepu,
to działa i jest banalnie proste :) plastry są małe, ale można je użyć kilka
razy, przy dobrym ustawieniu wyrywają praktycznie wszystkie włosy do których
przylepi się wosk. Tylko trzeba dobrze takie plastry rozgrzać w rękach przez
pocieranie. potem smarujemy się dołączoną oliwką łagodzącą i po kłopocie :) mam
buzię i szyję jak pupa niemowlaka :) na pewno wiele z Was już z tego korzysta,
ale piszę dla wszystkich niezdecydowanych :) swoją drogą jestem bardzo ciekawa
na ile mi ten zabieg wystarczy.
-
Vindego, tak fajnie zachwaliłaś plastry Joanny sesnual, że też się
skusiłam. I nie ukrywam, że jestem totalnie rozczarowana: one u mnie
przynajmniej nie działają. Nadal ich używasz? Służą Ci dobrze? Ja
zrobiłam wszystko, jak należy, łącznie z długim pocieraniem w celu
ogrzania wosku oraz ułozeniem ich na twarzy i oderwaniem "pod włos".
Nic to nie zadziałało, nawet jeden włosek się nie oderwał. Zupełnie
nie wiem, o co chodzi: czy to ja dostałam jakieś felerne plastry,
czy po prosty nie potrafię się nimi odpowiednio posłużyć. Poradź
coś! Pozdrawiam
-
ja usuwam depilatorem, tyle że z nakładką
bardzo dobre sa plastry isana, do kupienia w rossmanie. i strep, ale strep drozszy.
-
Dziewczyny ja mysle ze z tymi plastrami ti glupi pomysl...raz sie skusilam, wyrwalam wloski na policzkach i nad wargami...bylo ok po wyrwaniu.Po kilku godzinach skora zrobila sie czerwona,piekaca i zrobilo sie podraznienie,male krostki.zeszlo po kilku dniach! Do tego odroslo mi wiecej wloskow!
-
hej mam ten sam problem co ty i tez nie wiem jak sobie z tym poradzic?moze najlepiej by bylo wogole sie tym nie przejmowac,
-
hej dziewczyny, moze rzeczywiscie bardziej to siedzi w naszej
głowie - ale badz co badz jest to bardzo duzy problem, nie tylko
estetyczny. Ja tez mam bardzo duzy meszek na policzkach baczkach
brodzie i jeszcze wasik do tego i jestem tym ZAŁAMANA, co najgorsze
nie wiem czym to jest spowodowane - na szczescie trafiłam do dobrego
lekarza ktory mnie zatrzymna w szpitalu 2 doby, ale zrobi wszystki
badania potrzebne do postawienia diagnozy. Boje sie ze to jajniki,
bo chce miec niedługo dziecko.
To jest jakas tragedia - musze wybrac albo dziecko albo zycie bez
włosów. Pomocy
-
Włosy na twarzy można trwale usunąć stosując zabieg z wykorzystaniem lasera IPL.
Polecam Specjalistyczny Gabinet Kosmetyczno-Podologiczny I-KOSMETYKA w Sieradzu.
-
to cackanie się z kosmetyczkami itp to tylko stres, kasa i strata czasu; trzeba odłożyć pieniądze i iść na laser; nawet jeżeli później trzeba co jakiś czas zabieg powtórzyć - to i tak jedynym stwierdzenie będzie zdanie - dlaczego nie zdecydowałam się na to wcześniej;
ja systematycznie co roku coś robię laserem, i jestem gładsza niż statystyczna polka bez tej przypadłości; czasem jak się ma jakąś wadę, to tak się człowiek przejmuje, że jak coś z tym zrobi, to wygląda lepiej, niż ktoś z małą wadą; ostatnio zrobiłam przedramiona i nie mogę się nacieszyć;
z twarzą jest jedynie probem, aby zapuścić się trochę przed pierwszym zabiegiem; najlepiej zrobić to zimą, nosić golf; bo w słońcu jednak trochę widać, nawet jak się zgoli;
ja kiedyś też radziłam sobie sama w domu z woskiem; kupiłam taki do podgrzewania w mikrofali, bez plastrów; służy mi do dzisiaj - ale reguluję nim same brwi; można na okrągło stosować ten sam wosk, i się go nie wyrzuca; jednak jak się wyrywa dochodzi się do etapu, że jakaś partia włosów odrasta co parę dni, i raczej nie ma się tyle cierpliwości, aby to zostawić - tylko znów się rwie; i właściwie to robota na okrągło;
ja już przerobiłam i oleje, i herbatki, i rozjaśnianie, i inne wynalazki; tylko polecam laser
oczywiście laser jest drogi, ale pewnych rzeczy sie nie da wycenić;
acha - nigdy nie brałam żadnych tabletek - jestem wrogiem takich rozwiązań; no i jakoś tragedii nie ma z tym odrastaniem