Dodaj do ulubionych

a zna ktoś stajnię Poster?

12.05.06, 18:09
m-dzy Pasecznem i Magdalenką
Edytor zaawansowany
  • olencja86 14.05.06, 15:48
    ja tam kiedyś jeździłam
  • jagawi 15.05.06, 10:57
    olencja86 napisała:

    > ja tam kiedyś jeździłam

    To mam kilka pytań:

    - jak dawno tam jeździłaś?
    - dlaczego przestałaś?
    - jak tam jest (konie, ludzie)?
    - czy są też kucyki?
    - jeśli tak, czy można z czystym sumieniem posadzić na nie 8-letnie dziecko,
    które bardzo chce się uczyć, tylko troszeczkę się boi?

    Z góry dziękuję za wszystkie odpowiedzi
  • olencja86 15.05.06, 13:04
    Więc tak :)
    Ja jeździłam tam jakiś rok temu. Podobało mi się, ale potem moja instruktorka i
    jej mąż, którzy tam prowadzili treningi (ja jeździłam ujeżdżenie) przeniseśli
    się do innej stajni. Nie mam możliwości dojazdu do tej stajni i już z nimi
    niestety nie jeźdze :( Jesli chodzi o Poster to prężnie dziala tam rekracja i z
    tego co widzialam mają sporo kuców na których jeźdzą dzieci. Jest tam kilku
    instruktorów rekreacji, więc sądzę, że można tam spróbować. Aczkoliwek z tego co
    słyszałam lepszą stajnia dla dzieci jest Kuclandia w Grodzisku Maz. a jeżeli
    myśli pani bardzoej o karierze sportowejj dla dziecka to SKJ Trawersz w
    PAszkowie. Ale czy dziecko już cos potrafi? Czy dopiero zaczyna? Jeśli się boi
    koni to w ogóle nie ma sensu dziecka zmuszać, bo koń wyczuwa strach człowieka.
  • olencja86 15.05.06, 13:07
    PS. jeśli dziecko zaczyna i ma lekkie obawy na początku NAJWAŻNIEJSZE jest
    podejscie instruktora. Musi przekonać dziecko, do niczego nie zmuszać. Ja na
    poczatku przygody z końmi miałam instruktora który zniechęcił mnie do konie i
    galopu i cięzo mi się było potem przełamać. Jesli pod tym wzgledem to jednak
    lepsza chyba będzie Kuclandia w Grodzisku, bo ja nie wiem jacy teraz są
    instruktorzy w Posterze. jest bardzo sypatyczny pan Wiesio, który ma dobre
    podejscie do jeźdzców i koni, ale on sięzajmuje tylko "dużymi" końmi.
  • jagawi 17.05.06, 14:54
    Wielkie dzięki za odpowiedź. Jeśli chodzi o dziecko, to trochę jeździ, ale
    widać, że mimo wielkich chęci i miłości do koni jest też i pewna obawa i
    napięcie. Mimo to nie chce słyszeć o tym, żeby z jeżdżeniem trochę zaczekać.
    Więc co mam zrobić? Szukam jak najbardziej przyjaznego miejsca ze spokojnymi
    kucykami. Próbowaliśmy w Patataju, ale po pierwsze daleko, a po drugie niektóre
    instruktorki wrzeszczą na dzieci :o(. Pozdrawiam.
  • olencja86 18.05.06, 12:48
    Wiesz z innej strony dobrze że ma wyobraźnie... Niby lepiej zawsze być
    ostrożnym. Wiele razy widziałam jak dzieciaki negocjują z rodzicami, że nie chcą
    jeździćw kasku. Patataj kiedyś była dobrą stajnią, ale z tego co słyszałam
    pogorszyło się tam. Spróbuj w tej Kuclandii, bo słyszałam sporo dobrych opinii i
    jak sama nazwa wskazuje muszą mieć tam sporo kuców :)
  • mama_szefusia 14.08.06, 10:07
    Polecam Paszków lub Kuclandię. Tam mają dosyć profesjonalne podejście do nauki
    jazdy konnej dla dzieci.

    --
    A ciaptak na dachu siedzi,
    natrząsa się z gawiedzi
  • jagawi 17.08.06, 12:55
    A gdzie jest Paszków? bo do kuclandii to mamy strasznie daleko. No i szukam
    miejsca nie tylko dla córki ale i dla mamy ;o)
  • mama_szefusia 18.08.06, 09:49
    Dokładnie na tyłach Mximusa w Nadarzynie. Trzeba skęcić z Katowickiej jak do
    Maximusa ale jechać dalej i klub będzie po lewej stronie przy drodze.
    --
    A ciaptak na dachu siedzi,
    natrząsa się z gawiedzi
  • jagawi 24.08.06, 12:18
    oj, byłam tam i bardzo mi się nie podobało. Pusto, wszyscy na wakacjach, to
    akurat zrozumiałe, ale w porównaniu z patatajem czy posterem to straszny brud i
    bałagan, wszędzie pełno zardzewiałych zbiorników po niewiadomo czym, ujeżdżalnia
    jakaś nieporządna, wszystko krzywe i rozwalające sie, zastanawiam się skąd te
    dobre opinie...
  • dobrotka06 03.10.06, 12:35
    Bo może opinie dotyczyły nie krzywych ujeżdżalni a ludzi i podejścia?

    Znam Postera z dawnych czasów (jakieś pięc lat temu miałam z nimi do czynienia)
    i mimo wrażenia jakie robiła ta stajnia wzrokowo nie chciałabym tam jeździć ani
    nikogo specjalnie bym tam nie wysłała. Bo właściciel kasę ma więc i stajnia
    wygląda ale podejście do ludzi i koni jest typowo kasowe - dawaj kasę i nie
    marudź w przypadku ludzi, a nie żryj za dużo ale rób co każą i nie przeszkadzaj
    dla koni. Oficjalnie oczywiście to oni "kochają konie". Nie, kiedy się ich
    pozna bliżej.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka