Dodaj do ulubionych

zaźrebione klacze w rekreacji

01.12.06, 12:17
Witam,
Wiem ze konie w rekreacji/szkółkach nie mają lekko (a propos ile powinny
jeździć i czy godzina odpoczynku miedzy jazdami to aby nie za mało?)ale mam
takie pytanie: klacz zdrowa młoda 4 latka, zaźrebiona rodzi w lutym, i chodzi
pod siodłem??? i co z tego ze 2 razy dziennie "tylko" i z poduszką-włochaczem
pod siodło? druga też zaźrebiona ale poźniej, nie jeździ bo ten źrebaczek to
mały hipopotamek będzie:), "i głupio tak widoczną ciązę pod siodło ładować"
głupio? jak dla mnie to okrutnie. Jestem jeszcze pikuś jeździecki (rok, choć
intensywnie) i pewnie nie za bardzo się znam na tych zasadach, wiem że ciąża
to nie choroba, ale na 2 miesiące przed porodem to chyba przesada??? Koniki
sa zadbane zaznaczam, odkarmione, szczepione, rozczyszczane, ale "klientów
tyle to co robić?" Hmmmmmmm?? odmówić!? bardzo proszę o koment
Edytor zaawansowany
  • cordata1 02.12.06, 12:33
    wszystko zalezy od tego jakiego rodzaju jest to wysilek- jesli rano i po
    poludniu lekkie jazdy rekeracyjne, czy nawet zwykle z galopem i wszystkim jak
    trzeba to nawet powinna!!! moze nie do konca ale prawie! nawet spacery w teren
    rekraacyjne sa jak nabardziej wskazane bo dla konia teren to przyjemnosc po
    nudzie na manezu
    znam klacz ktora pojechala zima na zgrupowanie skoczkow, kalcz mial dosc dluga
    przerwe w treningu bo kulala wiec chodzila na pastwiska - heh zrobila sie lekko
    gruba wiec wzieli po tym jak zaczela chodzic na zgrupowanie..
    wieczorem chlopak na niej skakal a rano mieli zrebaczka.. - niekt nie wiedzial
    ze jest zrebna musial ogier uciec i...
    wszystko zalezy od rodzaju wysilku zrebnej klaczy ale ruch jest potrzebny aby
    klacz byla sparwna i nie zapasiona do porodu-tak latwiej urodzi .
    dodatkwo dodam ze najgorsza jest zbyt wielka milosc ludzka i personifikacja
    koni.! niedopuszczalne jest zamknac zrebna kobyle w boksie na czas ciazy,
    puszczac tylko w ladna pogode, nie w deszcz itp, obniza sie odpornosc naturalna
    kani , klacz jest zastana i mnoza sie tylko komplikacje z porodem. pisze o
    fozjoligicznej cizy, wskazane sa spacery, ruch, lekkie jazdy, spacery do
    ostanich dni ciazy! nie mozna konia traktowac jak jajko lub czlowieka, w
    naturze klacze ida ze stadem tak samo a zaraz po urodzinach musza nadal
    funkcjonowac.
    zrebaka wyprowadza sie tez szybko na dwor, i w przypadku mlodych koni
    prawidlowy rozwoj jest zachowany gdy zrebak przebywa praktycznie CALY DZINE na
    pastwisku ( nie blocie ale trawie)
    Dlatego ja moje zrebaki wywoze po odsadzeniu na łaki gdzie sa w kupie zrobki w
    tym samym wieku- moga sie pasc, bawic, kopac, bic i co tylko chca itp.
    pozdrawiam

    --
    Karolina 4 marzec 2005
    www.snugglepie.com/ezb/177291.png
  • fish79 04.12.06, 15:35
    Podzielam Twoje zdanie, sama kiedy by łam w ciąży w 7 miesiacu ganiałam
    autobusy:) A mam wątpliwość dlatego ze klacz ta chodzi 2 -3 razy dziennie co
    godzinę lub dwie, i jest temu wyrażnie niechętna. Ta druga chodzi sobie po
    padoku i biega z innymi, wiec to nie jest wybór 11 miesiecy w boksie (jezu,
    nawet sobie nie wyobrażam) albo na padoku. I też uważam że ruch pomaga a nie
    szkodzi.Chciałam wiedzieć jakie sa zasady/zwyczaje w tej sprawie.
  • cordata1 04.12.06, 22:57
    moja klacz chodzila na padok ( beznadziejny bo bez trawy) z paroma konmi i
    wlakla sie noga za noga lub stala, wiec takie wyjscie jest bez sensu i spcer
    pod siodlem to byloby niezle wyjscie na poprawe kondycji.
    natomiast faktycznie nie rozumiem tych przerw, co robi kon pomiezy nimi, sa
    stajnie gdzie stoi z siodlem i czeka.... ale coz.. lepiej dwie dodziny z
    przerwa niz 3 ciurkiem.. chyba,,
    a co do koni.. wiesz moze wlasciciele uznali ze ta druga klacz jest lepsza,
    drozzsza ( niestety) i bardziej ja szanuja...
    niestety.. mielismy w stajni ostanio poronienie zakonczone cesarka- zle ulozone
    zrebie, u klczy rekaraacyjnej ale malo chodzacej..
    coz , moje konie sa caly dzien na pastwisku i im sluzy
    --
    Karolina 4 marzec 2005
    www.snugglepie.com/ezb/177291.png
  • dobrotka06 07.12.06, 10:20
    Zasady są takie jacy są ludzie.
    Generalnie to wszystko zależy od stanu klaczy i ciąży. To tak samo jak u
    kobiet, jedna urodzi w przerwie na lunch i niemal od razu wróci do pracy, druga
    przez pół roku będzie leżeć w łózku przed porodem i ze trzy miesiące po. Ruch,
    owszem jak najbardziej, ale trzeba wziąć pod uwagę, że klacz nosi w sobie te
    kilkadziesiąt kilo więc w pewnym momencie można jej po prostu zrobić krzywdę
    sadzając na niej dodatkowe obciążenie. W rekreacji dochodzi jeszcze problem
    jeźdzca, który być może nie umie utrzymać równowagi, kopie klacz nie umiejąc
    jeszcze zastosować prawidłowych pomocy.... No cóż. Ja osobiście bym nie
    ryzykowała. Wolałabym wziąć klacz na spacer w ręku jeśli uważałabym, że ma zbyt
    mało ruchu niż ryzykować że coś się stanie. Wiadomo - już pomijając kwestię
    miłosci czy zwykłego szacunku do żywych istot - koszty leczenia koni są
    powalające. U mnie klacze wysokoźrebne chodzą całe dnie na padoki z innymi
    końmi, biegają razem z nimi (jeśli uznam, że za bardzo się lenią to się z nimi
    ganiam i one znają i akceptują ten rodzaj zabawy) i mają generalnie święty
    spokój. I jak dotąd (odpukać) problemów nie było. Zamierzam teraz kryć kolejną
    klacz i też zakładam, że nie będzie pracować dalej niż do 7 miesiąca chyba, że
    będzie dysponowała żelaznym zdrowiem i nadmiarem energii, ale wtedy też tylko
    pod dobrym jeżdżcem i króciutkie spacerki w pobliski teren.
    Mimo wszystko dla mnie ważniejsze jest zdrowie klaczy i źrebaka niż jakikolwiek
    klient. Ale ja nie jestem "normalna" jeśli o to chodzi. Jestem w stanie
    poświęcić swój zysk na rzecz lepszego samopoczucia moich "pracowników" - koni.
  • tofik78 10.12.06, 15:46
    W stadninie w której uczę się jazdy konnej są dwie zaźrebione klacze. Z tego co
    mi wiadomo, to jeżeli jest wszystko ok to klacz powinna przestac chodzić pod
    siodlem minimum miesiąc przed rozwiązaniem. Tak się składa na jednej i drugiej
    jeździłam. Obie mają humory jak baby w ciązy :)) jedna gryzie druga wiecznie
    śpi, ale pod siodłem błyskawiece :))).
  • fish79 21.12.06, 13:49
    dzięki za info.Ja bardziej przychylam sie do teorii ze na 2 m-ce przed
    rozwiazaniem codzienne jazdy to nie jest to co zaźrebione klacze lubią
    najbardziej:0 pzdr

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka