Dodaj do ulubionych

Marzenia, te duże i te malutkie...

21.06.07, 14:17
Moim jednym z bardziej banalnych, ale najdłużej trwających marzeń jest
pragnienie posiadania gniadosrokatej klaczy z ciemną mordką i kolorową grzywą
i ogonem. Nie wiem czy kiedykolwiek się ono spelni, ale takie sobie je mam...
Macie też takie? Jakieś nie duze, bez szczególnego rozmachu marzenia, które
bardzo pragnęlibyście zrealizować?
Edytor zaawansowany
  • ww4114 21.06.07, 16:13
    witaj, moja córka ma , a przy niej w końcu i mi się udzieliło, pokazałam jak
    wklejać zdjęcia to jest bardzo łatwe.


    img486.imageshack.us/img486/2535/961fd4.jpg
    uwielbiam te konie ,są urocze, czy kooś z Was widział je z bliska??
  • dobrotka06 22.06.07, 13:30
    No i pięknie. Przez ograniczenia w korzystaniu z netu nie mogę nawet obekrzeć
    zdjęcia...:(
  • drimeth 22.06.07, 13:57
    ww4114 to koń fryzyjski. W Polsce jest niewiele sztuk czystej rasy, Holandia
    przoduje w hodowli. Z tego co wiem, jest kilka w okolicach Warszawy, ale gdzie
    konkretnie nie potrafię powiedzieć.
    Niestety nigdy na żywo nie widziałam, ale na fotkach piękne. :)
  • ww4114 23.06.07, 15:49
    Witaj, wiem jakie to konie, jestem nimi zauroczona , cos chyba słyszałam ,ze sa
    w Warszawie, ale osobiście , chyba bałabym się trzymac takiego konia, to juz
    musi być osoba bardzo silna a zwłaszcza psychicznie i potrafiić z nimi
    postepować, wiesz jak o nich się mówi tak jak słyszałam na własne uszy,że te
    konie są do zabijania,, spytałam co??? z ustami otwratymi, odowiedzieli mi ,że
    ten koń kiedy ruszy , galopem , czy kłsem nie patrzy na nic poprostu po swojej
    drodze wszysko zdepcze, dla mnie to nie możliwe mi się wydaje,że każde konie
    bezwględu jakej rasy są trzeba umieć z nimi przebywać, oswajać, pozdrawiam.
  • dobrotka06 25.06.07, 12:25
    No to z ciekawym artystą rozmawiałaś... Nie ma rasy koni 007 - z licencją na
    zabijanie, chociaż większość z nich można odpowiednim szkoleniem nauczyć
    włażenia wszędzie i tratowania wszystkiego. Ale w tym procesie musi brać udział
    człowiek ze swoim pokręconym umysłem. A temu co ci tych bzdur naopowiadał
    pewnie się fryzy skomasowały wszystkie w jednym Bucefale Aleksandra Wielkiego z
    ostatniego filmowego przedstawienia.

    Ja bym się bała trzymać fryza tylko z jednego powodu - jest to cholerny majątek
    i trzeba go fest zabezpieczyć przed chętnymi na "Łatwy" zarobek. Bo fryzy są
    jednymi ze spokojniejszych i łatwiejszych do współpracy koni. Są jak ślązaki -
    zalety szlachetnego konia ze spokojem zimnej krwi.

    Oczywiście, żeby pracować z końmi trzeba mieć odpowiedni charakter i wiedzę,
    ale bez rozróżnienia na rasy. Właściwie chyba jedyna końska rasa, która wymaga
    bardziej szczególnego traktowania to araby. A to ze względu na ich ogronmą
    wrażliwość i inteligencję...
  • drimeth 25.06.07, 15:54
    Jeżeli chodzi o "specjalne traktowanie" to słyszałam, że folbluty i konie
    achałtekińskie są końmi "jednego jeźdźca" tzn. Najlepiej się maja psychicznie,
    kiedy należą do prywatnej osoby i znają ludzi. Jeżeli chodzi o araby to tak
    naprawdę to normalne konie, spokój działa cuda na każdego konia. Natomiast
    faktem jest, że większość gorącokrwistych ras jest w gorącej wodzie kąpana.
  • ww4114 25.06.07, 22:53
    W mojej miejscowości w stadninie są dwa araby, córka bała się ale gdy poraz
    pierwszy wsiadła na araba, to nie chciała zejść, mówiła,że czuła jakby na
    obłoku płynęła , lekko, spokojnie.
  • ww4114 25.06.07, 22:47
    Dzięki,że bardziej mnie uświadomiłaś, moja dusza podpowiadała mi,ze tak nie
    moze byc, ten człowiek chyba faktycznie miał pokręcone w głowie, dobrze ,że
    moja córka ..koniara inaczej mysli, ona mnie też z błędu wyprowadziła
    tak masz rację do konia trzeba mieć podejście tym bardziej kochać go i to jak
    mocno, piszę tak bo widzę co moja córka wyprawia, czasami oczy przymykam(chyba
    ze strachu)ona dosłownie wszystko robi, gdy ja zawieźliśmy na obóz , pokazywała
    powtóry juz swojego wybranka(tłumaczymy jej ,że trzeba mieć duże pieniądze,
    zwłaszcza w utrzymaniu) wchodzi na niego np. jak na drąg(delikatnie oczywiście)
    wisi mu na szyji i zaraz go całuje w piękne wargi, za chwile widzę już lezy na
    nim udawając ,,martwego indianina,, znów siedzi na nim, wczoraj cały dzień
    spędziła przy nim po jeździe w plenerze.
    Wracając do uf konika to masz zapewne rację złodziejaszki tylko by czekali,zeby
    ukraśc, zwykłe ..rózne.. konie kradną , a dopiero te urocze
  • eboniet 12.09.07, 16:34
    odgrzewam watek:-)
    ale
    fryzyjczyki to jedne ze spokojniejszych i najbardziej zrownowazonych
    ras koni. Maja bardzo charakterystyczny trucht i "kanciasty" galop,
    ale jezdzi sie na nich z prawdziwa przyejemnoscia.
    ALE!!!
    trzeba bardzo uwazac, od kogo i z jakiej hodowli sie je kupuje, gdyz
    ze wzgledu na niesamowita popularnosc zostaly "przerasowione", co
    wiaze sie miedzy innymi z wypaczeniem cech charakterystycznych rasy
    i wystepowaniem wielu nieprzyjemnych cech, zarowno charakteru jak i
    fizycznych.
    Rzeczywiscie sa niesamowicie efektowne:-)

    E.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka