• drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego

Edzioszkowa psychomotoryka Dodaj do ulubionych

  • 14.10.03, 12:51
    wymaga ożywienia przez jakiego Magika ;)

    PS. dokofeinowanie erytrocytu niezbyt skutecznem się zdało, czas się
    sposiłkować naturalną słodyczą...;)

    --
    wyglądam Cię na starych drogach ognia...
    Edytor zaawansowany
    • 14.10.03, 13:00
      Na miodzie dlugo nie pociagniesz.
      • 14.10.03, 13:05
        a na urozmaiceniu? - jako ten, który oblekał tysiąc różnech masek, ta ostatnia
        twarz była taka prawdziwa <intrygująco> - jego... ;)

        --
        wyglądam Cię na starych drogach ognia...
        • 14.10.03, 17:04
          wiosna wrocila jesienia do Edzioszki zaspolkowac :)
          • 14.10.03, 17:06
            hyhy...sugerujesz, iż zostałam z bezwstydem niemalże wykorzystana przez
            rośliny? ;)

            --
            wyglądam Cię na starych drogach ognia...
            • 14.10.03, 17:24
              A moze niemalze ze wstydem? Albo Ty je wykorzystalas na ten przyklad do zupy.
              • 14.10.03, 17:39
                czy Edi ma czas na gotowanie,z uzyciem ziol, w tych warunkach?
                • 14.10.03, 17:50
                  pomyśliwasz o jakiem konkretnem ziółku? ;)

                  --
                  wyglądam Cię na starych drogach ognia...
                  • 14.10.03, 20:11
                    jestem przy absyncie. wiec moze piolunik?
                    • 14.10.03, 20:26
                      szczypta lubczyku jako dopełnienie kolacyjki ;)

                      --
                      wyglądam Cię na starych drogach ognia...
                      • 14.10.03, 20:57
                        to SIE ze soba nie gryzie:)
                        • 14.10.03, 21:21
                          abo powstanie jaka mieszanka piorunująca ;)


                          --
                          wyglądam Cię na starych drogach ognia...
                          • 14.10.03, 22:47
                            edzioszka napisała:

                            > abo powstanie jaka mieszanka piorunująca ;)
                            >
                            >
                            ot ciekawą miksturyję widzę w menu klubowym,czy aby nie wyjdzie z tego danie
                            specjalne bądź firmowe co może rynek podbić,szczególnie że ostatno wciskają nam
                            hotdogi,hamburgery i im podobne fastfoodsy.. jakoby to specyfiki na brak czasu
                            były,którego podobno coraz mniej na cyferblacie przeciętnego zjadacza chleba:)
                            Aach chciało by sie westchnąć!! nie ma to jak polska kuchnia bądz kucharka
                            ziółkiem zaprawiona;)Ale czasami to może zaszkodzić,zdrowie lub życie zepsuć
                            szczególonie gdy źle zaczniemy przykładowo:na sam przód oczar wirginijski
                            następnie lubczyk potem krwawnik a na koniec rozchodnik(wprawdzie to nie
                            ziele) ale pasuje gdy już wcześniejsze zioła stracą swój aromat...i ot zdrowie
                            zmarnowane a o życiu to juz nie wspomnę:)
                            • 14.10.03, 22:50
                              acha, rozchodnik jak mniemam to tak na odchodne, znaczy się miast deseru? ;)

                              --
                              wyglądam Cię na starych drogach ognia...
                              • 14.10.03, 22:53
                                w rzeczy samej..widzę że znasz Waćpanna życie;)ale nie zgłębiaj aromatu
                                tej "roślinki"
                                • 14.10.03, 22:57
                                  czyli co? ukłon w stronę konsumpcji swobodnej, najlepiej z dostawą do domu? ;)

                                  --
                                  wyglądam Cię na starych drogach ognia...
                                  • 14.10.03, 23:08
                                    czasami solą w oku pozostaje takie obżarstwo..najlepiej nie przesadzać
                                    z dodatkami
                                  • 14.10.03, 23:19
                                    edzioszka napisała:

                                    > czyli co? ukłon w stronę konsumpcji swobodnej, najlepiej z dostawą do domu? ;)
                                    >
                                    hehe..tak swobodne zajadanie pizzy w pozycji horyzontalnej,może być na wynos
                                    • 14.10.03, 23:28
                                      jak to jest być tym Złym? owa problema natury egzystancjalnej wprowadza
                                      niespokojność w pomyślunek mój ;)
                                      • 14.10.03, 23:43
                                        w mem erytrocycie prikładno, medyk ślady wirusa pomroczności jasnej wykrył...;)
                                      • 19.10.03, 16:09
                                        bad_woman napisała:

                                        > jak to jest być tym Złym? owa problema natury egzystancjalnej wprowadza
                                        > niespokojność w pomyślunek mój ;)

                                        O zaiste trudne to pytanie,trąci trochę filozofią i teologią w których ja się
                                        nie lubuję:)Ale skoro pytasz to postaram się swoją "masę białkową" jaką jest
                                        mój mózg troszkę do pomyślunku zmusić.Być złym to wedle mojego rozumowania tak
                                        samo jak być człowiekiem i pytanie to do każdego homo sapiens skierowanym jest
                                        bo gatunek ten w samej nazwie "cZŁOwiek" zło ma wpisane na stałe;).Sama
                                        definicja zła nie jest jednoznaczna i tyloma przykładami można ją nakarmić ilu
                                        jest ludzi,bo podobno "każdy człowiek jest inny".
                                        Wszystko się zmienia:świat się zmienia,pogoda się zmienia,moda się
                                        zmienia...ale jedno nigdy sie nie zmienia-pytanie bez odpowiedzi a własnie
                                        takim jest pytanie o zło.
                                        "Unde malum?"-skąd do cholery zło?-pytali starożytni i żeby tyle o tym nie
                                        mysleć,rzucali lwom na pożarcie tych,którzy być może znali odpowiedź:)

                                        Eda..czy Ty chcesz mnie rzucić lwom na pożarcie?jeśli zodiakalnym to bardzo
                                        chętnym poddać się takowej konsumpcji;)
                                        • 19.10.03, 16:17
                                          bad_man napisał:

                                          > Eda..czy Ty chcesz mnie rzucić lwom na pożarcie?

                                          A znasz odpowiedz?
                                          • 19.10.03, 16:25
                                            nie wiem, jak się ustosunkować względem owej sugestii, aczkolwiek bardziej się
                                            we mnie rozbudza wolnostrzelectwo ;)


                                            --
                                            wyglądam Cię na starych drogach ognia...
                                            • 19.10.03, 20:58
                                              a czy to przez ascendent strzelectwo Ci bliskie?bo jeśli tak to mam podstawy
                                              sadzić,że bezkrwawe łowy tylko preferujesz bo przyjacielskość i wrażliwość na
                                              krzywdę innych,jest Ci w gwiazdach zapisana:)Czyli mogę się czuć bezpiecznie.
                                              I oto odkryłem kolejne karty z Edzioszkowej psychomotoryki;)..no tak
                                              o motoryce nic nie wspomniałem ale czy to prawda,że lubisz Sobie poleniuchować?
                                              (podobno dość często)

                                              bad_man vel magik:)
                                              • 19.10.03, 21:09
                                                Bad_manie, czy Ty postanowiłeś przeanalizować mandalę żywota mego
                                                powszedniego? ;) tak całkiem bezinteresownie owe czynisz, czy Cię kto nasłał
                                                może? ;)

                                                --
                                                wyglądam Cię na starych drogach ognia...
                                                • 19.10.03, 21:20
                                                  jak najbardziej bezinteresownie to uczyniłem ale nie będę dalej zgłębiał
                                                  tajemnice Twoje w gwiazdach zapisane bo mi nie przystoi;)
                                                  • 19.10.03, 21:23
                                                    hyhy...a czemuż Cię tematyka owa aż tak intryguje? Znawcą kobiecem jesteś
                                                    może? ;)

                                                    --
                                                    wyglądam Cię na starych drogach ognia...
                                                  • 19.10.03, 21:28
                                                    skoro tak mmnie pytasz to powiem,że znam się na kobietach tak samo jak
                                                    na sztuce;).Ostatnio gdy byłem w wawie była jakaś galeria zorganizowała
                                                    wystawę malarstwa Tadeusza Kantora,wielki przy tym napis wystawiwszy nad
                                                    drzwiami "KANTOR" i ja jako znawca weszłem tam chcąc dolary na złotówki
                                                    wymienić:))..ot taka moja znajomość
                                                  • 19.10.03, 21:31
                                                    wiem tylko tyle ,że "kobieta zmienną jest" dzisiaj strzelec jutro skorpion:))
                                                  • 19.10.03, 21:34
                                                    niestety owe parametra astro zdajesię narzucone odgórnie, urodzeniowo ;)

                                                    --
                                                    wyglądam Cię na starych drogach ognia...
                                                  • 19.10.03, 21:32
                                                    hyhy...znaczy się zapragnęłeś w sztukę zainwestować <to był podtekst owego
                                                    wydarzenia> ;)

                                                    --
                                                    wyglądam Cię na starych drogach ognia...
                                                  • 19.10.03, 21:34
                                                    hyhy..ładnie to ujełaś:)ale jak już to w jakiś postmodernizm a nie akty:)
                                                  • 19.10.03, 21:36
                                                    hyhy...w takowy oto sposób wyszło szydło z worka, nawet o aktach nie
                                                    pomyślałam ;)


                                                    --
                                                    wyglądam Cię na starych drogach ognia...
                                                  • 19.10.03, 21:42
                                                    a mi się to tak przypadkiem nasunęło,bo akty to takie ulotne wrażenia na
                                                    płótnie odciśnięte i inwestować w nie to szkoda kasy i strata czasu żeby
                                                    tylko!! oglądać;)
                                                  • 19.10.03, 21:53
                                                    to odzwierciedlenie chwilowości jakże ulotnej ;) chciałoby się skonsumować, a
                                                    można wyłącznie wzrokować ;)


                                                    --
                                                    wyglądam Cię na starych drogach ognia...
                                                  • 19.10.03, 22:08
                                                    czy powinniśmy przystanąć? w tym temacie;)aby rozglądnąć sie czy jakiś paparazi
                                                    swój obiektyw nie wyostrza w naszą stronę czy poddać się spontanicznie
                                                    zmysłom co powietrze zagęsciły:))..chyba to nie o motorykę chodzi?
                                                    Temat jest zbyt tajemniczy aby na ogólnym opisywać przy łączu"p2p":)
                                                  • 19.10.03, 22:22
                                                    o zgrozo co ja wypisuję.Teraz to mam wyrzuty sumienia.:(Czyli jest to jedna z
                                                    takich chwil,kiedy czuję,że mógłbym siestreścić w jednym zdaniu przykładowo:
                                                    "Jednego tylko w życiu żałuje-że nie jestem kimś innym"
                                                    By nie przeciągać powiem prosto z mostu PRZEPRASZAM!!!
                                                  • 20.10.03, 08:57
                                                    Badzie, skąd ta nieoczekiwana zmiana nastroju, bo zacząłeś mieć jakieś
                                                    nieuzasadnione poczutko winy? tematykę aktów już kiedyś poruszałam, aczkolwiek
                                                    najwidoczniej inspiruje ona do tego stopnia, iż mimowolnie powraca w
                                                    zamyśliwaniach ;)

                                                    www1.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=11971&w=7309299
                                                    --
                                                    wyglądam Cię na starych drogach ognia...
                                          • 19.10.03, 21:16
                                            przykro mi ale nie znam:(
                                            Brak powiązania pewnych pytań z życiem,z moim życiem jest bowiem wyłącznie
                                            moim brakiem(w znaczeniu egzystencjalnym):P
                                            • 19.10.03, 21:17
                                              ten powyższy post był adresowany do Miltoni:)
                                              • 19.10.03, 22:10
                                                Aha, to moze jednak zainwestuj w akty, nawet postmodernistyczne. Moze sie
                                                okazac po latach, ze to Twoja najlepsza inwestcja byla.
                                                • 19.10.03, 23:02
                                                  miltonia napisała:

                                                  > Aha, to moze jednak zainwestuj w akty, nawet postmodernistyczne. Moze sie
                                                  > okazac po latach, ze to Twoja najlepsza inwestcja byla.

                                                  Może to i dobry pomysł ale zastanawiam się jak będzie wyglądał ten
                                                  postmodernistyczny-akt skoro podpierając się słownikiem odnalazłem tam takie
                                                  oto wytłumaczenie słowa postmodernizm:
                                                  -->"Postmodernizm to socjolingwistyczna neosemantyka dekonstruktywistycznej
                                                  daialektyki predominującej konceptualizacji interpolowanej nihilistycznie w
                                                  narratywny cytocjonizm dyskursu neokulturalnego mitopoetyckich
                                                  transseksualistów panparadoksalnych postsemiotycznie w subkapitalistycznym
                                                  posttekstualnym paradygmacie kontekstualnej desublimacji ubstrukturalistycznego
                                                  liberalizmu legitymizującego ich ultrafeministyczny desytuacjonizm nocą"<--
                                                  Z tego co zrozumiałem:) należy sie oprzeć na słowie "nocą" które chyba wszystko
                                                  wyjaśnia co powinno być tematem aktu:)
                                                  • 20.10.03, 09:01
                                                    hyhy...no tak noc i coś z seksualizmem, to się kojarzy raczej z podróżą
                                                    poślubną ;)

                                                    --
                                                    wyglądam Cię na starych drogach ognia...
                                                  • 20.10.03, 09:47
                                                    Bad_menie, wyrzuc ten slownik i przetlumacz sobie slowo sam, etymologicznie.
                                                    Wtedy zobaczysz jakie to wszystko proste.
                                                  • 20.10.03, 09:53
                                                    hyhy...i w takiż to nieskomplikowany sposób po raz kolejny powracamy do
                                                    natury ;)

                                                    --
                                                    wyglądam Cię na starych drogach ognia...
                                                  • 21.10.03, 18:41
                                                    ..i stała sie jasność!Masz rację Miltoniu po co komplikować sobie coś co jest
                                                    tak proste i oczywiste,co cieszy oko,takie naturalne..nawet ten listek figowy
                                                    nie okrywa tego co okryć powinien bo jest to zbyt oczywiste:)Teraz to już tylko
                                                    kserokopiarkę włączyć i ściany wyklejać,tapetować..a co skoro ma być naturalnie.
                                                  • 22.10.03, 22:42
                                                    czyżby tą forumkę całkiem zdominował seksizm? ;)

                                                    --
                                                    wyglądam Cię na starych drogach ognia...
                                                  • 24.10.03, 18:36
                                                    ależ skąd,gdzie to zaobserwowane zostało,o sztuce była to medytacja;),o aktach
                                                    jako obraz na płótnie lub ścianie namalowany i najlepiej taki co z
                                                    postmodernizmem nie ma nic wspólnego.
                                                    A może lepiej przejść na batalistyczne wizje męsko-damskie;)podobno wtedy
                                                    adrenalina wstępuje a testosteron ulatuje:)Ja jestem za adrenaliną w różniasty
                                                    sposób pobudzoną
                                                  • 24.10.03, 20:41
                                                    batalistyczne wizje przedstawione zostały przez pewnego artystę współczesnego w
                                                    Zamku Ujazdowskim, wojacy najpierw w mundurach, potem jak ich Pan Bóg stworzył
                                                    <w marszu i rozbiegu z bronią w ręku>, a i berek D-M też na golasa, reżyser
                                                    tego filmiku to pewnikiem był erotoman ;)

                                                    --
                                                    wyglądam Cię na starych drogach ognia...
                                                  • 25.10.03, 08:52
                                                    a może on bardziej ze stratega coś miał,przecież wiadomo jak morale w wojsku
                                                    wysokie<są różne sposoby na poprawę tego ważnego czynnika,chodzby ten berek:)>
                                                    to i waleczność wzrasta,bo przecież chce się żyć i berka dokończyć;)
                                                  • 25.10.03, 13:08
                                                    hyhy, dokończyć berka, hmmm...nie wiem zupełnie jakowe zapragnąłeś poczynić
                                                    sugestie ;)

                                                    --
                                                    wyglądam Cię na starych drogach ognia...
                                                  • 25.10.03, 18:56
                                                    nie będę szukał argumentów wyjaśniających cel takowych poczynań;)ale wszystko
                                                    mieści się w ramach poznania psyche a i o motorykę również zahacza.Narazie
                                                    zauważam,że ten wątek delikatnie nasączony e...m<kropki są czasami bardzo
                                                    wymowne>wzbudza psychedeliczny nastrój;)
                                                  • 25.10.03, 22:14
                                                    w ramach rozpatrywań problema kropki nad "i" - udaję się w teren, w celu
                                                    dotlenienia organu przemyśliwaniowego - może mnie najdzie jakie błysk-
                                                    podsumowanko, oby nie dopadło znagła tak, iż przydepnie i pozbawi oddechu ;)

                                                    --
                                                    wyglądam Cię na starych drogach ognia...
  • Powiadamiaj o nowych wpisach

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.