• drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego

Sklep BOCIEK Dodaj do ulubionych

  • 25.05.10, 17:19
    Nie polecam tego sklepu. Za żadne pieniądze nikt by mnie już nie
    namówił na zakup wózka w tym sklepie. Termin realizacji zamówienia
    wydłużył się o prawie 2 tyg. I dostarczono tylko gondole a na
    spacerówkę dalej mam czekać, ale to jeszcze nie taki problem bo
    spacerówki na już nie potrzebuję aczkolwiek skoro klient zamawia
    wózek 2w1 to tego oczekuje. Na sklepie dali mężowi stelaż z 2009
    pomimo tego że jak zamawialiśmy wózek sprzedawcy twierdzili że
    wszystkie wózki odesłali do producenta bo wchodzi nowy stelaż od i
    2010 (jest regulowany podnóżek), więc skąd ten stary stelaż u mnie w
    domu skoro wszystkie odesłali. Jak zadzwoniłam na sklep to
    sprzedawczyni nawet nie wiedziała że od 2010 są nowe stelaże i czym
    się różnią. Kasują za nowszy stelaż a klient dostaje stary bo myślą
    że się nie zna. Wyrażam tylko swoją opinię, napewno są też klienci
    zadowoleni ale to chyba pod warunkiem że biorą wózek tego samego
    dnia ze sklepu.
    Edytor zaawansowany
    • 25.05.10, 20:23
      Za żadne pieniądze?
      Przesada, zrobiłabyś to zapewne za całkiem niewielką kwotę.
      --
      forum.gazeta.pl/forum/f,93673,Pusta_flaszka.html
    • Gość: zgadzam sie IP: *.mirasoft.3s.pl 28.05.10, 21:31
      Tez chcialam kupic wozek w Bocku, ale zeby zdecydowac ktory wezme
      musialam przymierzyc wozek do bagaznika w aucie. Mam male auto, a
      wozek musiał sie zmiescic. Ten duzy pan powiedzial, ze nie ma takiej
      mozliwosci, ze dopiero jak bede kupowac to wtedy moge sobie
      przymierzyc...dziwne, a gdyby zaden mi sie nie zmiescil to
      co...zmusilby mnie do kupna??? W innych sklepach nie robili
      problemu. Taka sytuacja to tak, jakby kupowac buty bez
      przymierzenia...ogolnie bylo kilka nieprzyjemnych sytuacji.
      Kolezanka moja kupila u nich wozek, ktory sie złamał i tez niezbyt
      milo wspomina przeprowadzona reklamacje. Z tego co wiem, to wiecej
      nie ma zamiaru robic tam zakupow.
    • Gość: camellia IP: *.bater.net.pl 22.06.10, 08:21
      Ja niestety też mam niemiłe doświadczenia związane z zakupami wózka w tym sklepie. Syn szefowej najpierw przechwala się, że jest w stanie zrealizować nawet najbardziej skomplikowane zamówienie bo ma dobry kontakt z producentem, potem twierdzi, że nic takiego nie mówił i, że tak się w ogóle nie da zrobić aby następnie po kłótni jednak zrealizować zamówienie dokładnie wg życzenia klienta. Sam zleca np. spisanie zamówienia swoim pracownicom a kiedy okazuje się, że zrobiły jakiś błąd mówi, że trzeba było kontaktować się z nim i, że to nie jego wina tylko klienta. Koszmar po prostu (tego i tak nie da się dokładnie opisać). Wczoraj odebraliśmy zamówiony wózek i już się ucieszyliśmy, bo wszystko było zrobione rzeczywiście tak jak chcieliśmy (głównie chodziło o gondolę) ale po powrocie do domu okazało się, że dali nam stelaż ze starego modelu a kilkakrotnie zaznaczaliśmy, że chodzi nam o najnowszy. Dzisiaj jedziemy wymienić.... a miałam nadzieję, że już nigdy więcej nie będę musiała oglądać tego faceta...
      • 22.06.10, 15:12
        Ja miałam problem z zakupionym wózkiem spacerowym. Reklamacja, bo wózek był
        niekompletny. I jak zażądałam zwrotu pieniędzy to ten wielki obleśny pan
        powiedział, ze mi kasę zwróci ale więcej tam zakupów mam nie robić. I tak też
        jest... Pozdrawiam wszystkich, ale nie tego dużego faceta!
        • 22.06.10, 23:01
          To typowe zachowanie naszych właścicieli sklepów.
          A potem szumnie zwą się kupcami.
          Pić nie potrafią, a za handel się biorą.
          --
          forum.gazeta.pl/forum/f,93673,Pusta_flaszka.html
    • Gość: Ania IP: *.stk.vectranet.pl 24.06.10, 15:40
      zgadzam sie -właściciel beznadzieja. i jeszcze kartą nie można płacić!!!
      • 10.07.10, 20:17
        Im większy kryzys, tym bardziej kupcy narzekają na... klientów!
        • Gość: gg IP: *.83.230.14.164.debacom.pl.e-zabrze.pl 10.07.10, 21:23
          Facet faktycznie niesymaptyczny. Ja kupiłam parasolkę do wózka,
          założył mi ją mówiąc, że jest super i nie ma opcji by się zepsuła.
          Wyszłam w niej zaledwie parę razy i zdążyła się już złamać. Dałam
          się niestety nabrać :-(
          • 22.07.10, 21:15
            To zamiast narzekać, trzeba iść do konkurencji
      • Gość: Alina IP: *.netpower.pl 03.05.11, 12:42
        Kompetentny pracownik to Pani Anna.
    • Gość: emi IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 24.07.10, 17:00
      Boćka omijam szerokim łukiem.
      Po pierwsze - obsługa. Niemiły gruby pan, o którym już wspominają
      moi przedmócy. Panie, które atakują klienta swoim "w czym mogę
      pomóc?", zanim człowiek zdąży sam na spokojnie cokolwiek obejrzeć.
      Być może taka jest polityka sklepu, że mają od razu nadskakiwać
      klientowi, lecz nie tylko ja uważam, że takie zachowanie obsługi
      odstarsza.
      Po drugie: brak możliwości płacenia kartą. Wszak sprzedają towar za
      grube setki, a my nie żyjemy w Kongo, żeby pieniądze po kieszeniach
      nosić.
      • 05.08.10, 21:21
        Fajnie jest nosić banknoty w kieszeni, jak się ja ma. Ale faktycznie brak
        możliwości płacenia kartą dyskwalifikuje sklep
    • Gość: riczi IP: *.newtech.com.pl 13.08.10, 11:25
      Właściciele tego sklepu to żenada w najsłodszym wydaniu, nie wypowiadam się o
      sklepie i zatrudnionej obsłudze po panie ekspedientki są bardzo miłe i potrafią
      rzeczowo pomóc klientowi - szkoda tylko że muszą pracować w takim miejscu. Gość
      którego poprzednicy opisują jako "duży" to syn właścicielki. Jako że byliśmy
      zainteresowani zakupami 2 wózków i całego pozostałego wyposażenia dla dzieciaków
      - łącznie kwota blisko 5tys zł postanowiliśmy zapytać o rabat. Gość powiedział
      nam dwukrotnie, z prawdziwą powagą w spojrzeniu, że mamy sobie znaleźć na
      internecie najniższe możliwe ceny, a on te produkty sprzeda nam jeszcze TANIEJ,
      gdyż ma BARDZO WYSOKIE RABATY U PRODUCENTÓW! Podkreślił też, ze jego propozycja
      odnosi się nie tylko do wózków ale też do całego wyposażenia! Byliśmy
      zachwyceni. Kilka tygodni później przyjeżdżamy do BOĆKA z naszymi ofertami i
      próbujemy się dogadać z panią właścicielką, gdyż "duży" prawdopodobnie był na
      urlopie. Pierwsze wrażenie - ignorancja klienta - właścicielka zamieniła z nami
      2 słowa i gdzieś sobie poleciała, później w międzyczasie obsłużyła innego
      klienta i w końcu wróciła do nas. Zaznaczyć należy że nieprzyjemna i gburowata
      osoba, no ale przyszliśmy tu w końcu dobić targu a nie szukać przyjaciół więc
      przystąpiliśmy do negocjacji. No i tutaj nasz wcześniejszy entuzjazm opadł do
      samego dna kiedy po zaprezentowaniu ceny na fotelik ze sklepu internetowego
      359zł właścicielka zaproponowała nam cenę 359zł + koszty przesyłki które nie
      były jednoznacznie określone w ofercie internetowej ale ona przyjęła, że będzie
      to 25zł! Kolejna do wyceny poszła komoda, którą właścicielka zaproponowała nam w
      cenie nieco wyższej niż na allegro z przesyłką. Podkreślę że "duży" proponował
      nam ceny niższe! Nie po to ciągnąłem dwoma samochodami do Zabrza z Gliwic żeby
      dostać takie same lub wyższe ceny, niż te które miałem z wygodnego fotelu w domu
      z dostawą pod drzwi! W ostateczności nie kupiliśmy tam nic, bo pani właścicielka
      sklepu BOCIEK nie potrafiła nam nawet powiedzieć które kolory wózków są jeszcze
      u producenta dostępne - to my poinformowaliśmy ją, że niektóre z deseni są już
      przez producenta wycofane :) I na koniec dodam, że podjechaliśmy do innego
      sklepu z art dziecięcymi w Zabrzu i z miejsca, cena regularna tego samego
      fotelika była niższa niż z przesyłką na allegro - BEZ ŻADNYCH NEGOCJACJI! Do
      właścicieli BOĆKA: naciąganie klienta na zakupy w sposób który państwo
      reprezentujecie to największa wasza biznesowa pomyłka i mam nadzieje że odbije
      się to w niedługim czasie na waszych obrotach. Bo pamiętać należy, że zadowolony
      klient to klient który wróci, który poleci sprzedawcę znajomym - w taki sposób
      to możecie sobie sprzedawać buraki na targu!
    • 09.09.10, 20:23
      Bardzo dziwne podejście do klientów!
      • Gość: imili86 IP: 109.243.183.* 15.09.10, 14:06
        Ten sklep to jedna wielka masakra..
        NIestety kupilam tam cala wyprawke ze wzgledu na to ze mozna bylo zamowic i odebrac po porodzie lub przed samym porodem ..ale faktyczne obsluga nie mila patrza jak na zlodzieja z minami jakby chcialy zeby klient sobie juz poszedl, oni nazywaja sie hurtownia a ceny maja o wiele wiele drozsze niz w innych sklepach niestety przyznam szczerze ze przed porodem nie chcialo mi sie jezdzic po innych sklepach tym bardziej ze robilam to sama bo maz w pracy byl w norwegii :/ a ten sklep mialam pod nosem powiem jedno juz nigdy nie zrobie tam zakupow,.
        • 15.09.10, 14:53
          Czy ktoś, kogoś zmusza do kupowania w tym sklepie?
          Dziwni jesteście.
          --
          forum.gazeta.pl/forum/f,93673,Pusta_flaszka.html
    • Gość: mała IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.09.10, 23:52
      to dramat!!!!!
      • Gość: pax IP: *.stk.vectranet.pl 23.09.10, 21:04
        Powiem wiecej. Dramat w kilku aktach.
        • Gość: kawa z mlekiem IP: *.stk.vectranet.pl 23.09.10, 22:04
          Kupcem, to byl Wokulski, teraz sa tylko handlarze.
          • 23.09.10, 23:06
            Wokulski to fikcja literacka.
            Zresztą nawet fikcyjny Wokulski to szmaciarz, nie kupiec.
            Nie potrafił dbać o swój własny sklep.
            --
            forum.gazeta.pl/forum/f,93673,Pusta_flaszka.html
      • Gość: gość IP: *.3s.pl 20.12.10, 13:22

        co z wami, zadowoleni klienci oprócz szefa nie jest tak żle.
        • Gość: loola IP: *.128.126.130.static.crowley.pl 10.01.11, 13:15
          Bardzo dziwny sklep,
          rzeczywiście jakieś 5 lat temu, jak kupowałam pierwszy wózek dla mojego dziecka dałam się nabrać Panu "szefowi" na zakup tak chwalonego przez niego wózka mutsy i nic nie było w tym dziwnego ale mimo, że zamawiałam go dużo wcześniej okazało się, że w momencie kiedy miał zostać odebrany po prostu takiej ramy, jak zamawiałam nie było, zostaliśmy postawieni przed faktem dokonanym, dziecko było już na świecie, a wózka niet. Więc postanowiliśmy dać Panu szansę zamówienia tej konkretnej ramy, byliśmy w stanie poczekać jeszcze dwa tygodnie. Okazało się jednak, że nawet jak poczekamy nie ma na to szans. Byłam rozczarowana. Ale wydawało mi się to czystym przypadkiem. Potem okazało się, po jakimś czasie użytkowania wózka, że w dętce zrobiła się dziura i że potrzebujemy nową dętkę. Pan jak zwykle bardzo miły ale tylko przez telefon poinformował mnie, że oczywiście może dla mnie taką dętkę sprowadzić ale to potrwa jakieś dwa tygodnie co najmniej. Jednak w tym samym dniu okazało się, że można nabyć w sklepie rowerowym tańszy zamiennik za 8 zł a nie w Boćku za 55 zł, więc zadzwoniłam do Pana, że przepraszam za zaistniałą sytuację, no i wtedy sie dowiedziałam jak traktują klienta. Wspomnę jeszcze, że w owym czasie miałam już na koncie 2 wózki w owym sklepie a w tym cały komplet mutsy, który nie jest najtańszy.
          Przy drugim dziecku już pojechałam do tego sklepu tylko po to żeby pooglądać nowości, których niestety nie było zbyt wiele, muszę przyznać, że od tego czasu konkurencja odrobiła swoje i wózki takie jak w Boćku można już właściwie nabyć wszędzie, no i taniej.
          • Gość: am IP: *.dip.t-dialin.net 10.01.11, 21:08
            Wszyscy narzekaja. Czy ktos powiadomil inspekcje handlowa albo federacje konsumenta? proponuje niech kazdy poszkodowany napisze tam pismo i oni juz sie tym zainteresuja.
            • Gość: martynka IP: *.chaos-disciple.org 14.01.11, 18:32
              Tam powinno się powiadomić także inspekcję pracy. Jak składaliśmy z mężem zamówienie u jednej z Pań, to kiedy nie zadzwoniłam ona była, czy to sobota czy wtorek. Przy odbiorze towaru na sklepie jej zapytałam czy one tu pracują cały tydzień, to odpowiedziała, że tak muszą, bo to był wymóg na rozmowie do pracy. Żal mi ich, bo sama mam firmę i w życiu bym nikogo nie zmusiła do pracy 6 dni w tygodniu. Pewnie do tego dostają najniższą krajową i jeszcze każą im podziękować.
    • 19.01.11, 21:11
      Ja tam również kupiłam wózek i całą wyprawkę dla dziecka i z obsługi pań jestem bardzo zadowolona natomiast to jak traktuje ich tzw szef nadaje się do gazety po prostu wstyd jak można traktować ludzi żal mi ich tylko sam nie potrafi niczego załatwić a pretensje są tylko do pracownic to jego firma więc sam powinien o nią dbać i to co zawali naprawic
    • 04.02.11, 11:54
      Ja natomiast w powyższych wpisach widzę jedynie zazdrość konkurencji, która wszelkimi sposobami stara się zohydzić rywala.
      Jakiemu normalnemu klientowi by się chcialo pisać tak dużo i tak źle o jakimś sklepiku?
      • Gość: Amadeo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.02.11, 13:10
        Jesteś w błędzie.
        Podejrzewam że jeśli Tobie sprzedali by ocet zamiast zimnej wódki też byś psioczył na ten sklep. Zrozum ludzi którzy zostali zrobieni w bambuko
        • 04.02.11, 18:04
          Rozumiem, że w tym sklepie ktoś zamiast zamówionego łóżeczka dostał wojskowy ponton.
          ( to tak dla porównania użytego porównania)
          Zresztą, nie moja bajka, nie mój sklep i asortyment.
          • Gość: Amadeo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.02.11, 18:54
            Nie mów hop. A nuż staniesz się jego klientem.
            • Gość: matrix IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.02.11, 20:50
              Widzę, że amadeo kuma czaczę. Co do Ciebie kielonku to już rozumiem dlaczego używasz takiej ksywy:)Nic się nie bierze z niczego:) A tak na poważnie: nie chodzi o to, by kogoś oczerniać bez powodu!Nie jestem odosobniony w negatywnych odczuciach dotyczących tego sklepu!Chcę tylko oszczczędzić innym ludziom traumatycznych przeżyć związanych z kupowaniem w tej firmie, a już na pewno negocjacji z szefem. Ale tak jak napisałem wcześniej, wybór należy do Was.
    • Gość: bociek IP: *.1000lecie.pl 07.02.11, 17:59
      Nie znacie się. Jestem najlepszy!! Zazdroscicie nic wiecej!!
      • Gość: Amadeo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.02.11, 18:33
        Ale nam "głupio". Najlepszy, ale inaczej
        Wpisy przekonują w 100%-ach o tej "uczciwości" .
        • Gość: matrix IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.02.11, 19:16
          Bocianku to nie zazdość to współczucie.
          Jola Rutowicz przy Tobie wysiada.
    • Gość: gość IP: *.215.206.74-internet.zabrze.debacom.pl 17.04.11, 19:12
      Około dwóch miesięcy temu chcialam tam kupić fotelik dla dziecka. Akurat nie było koloru takiego jak upatrzyliśmy sobie więc pani kazała zadzwonić w tyg (byliśmy w weekend) bo go sprowadzi. Dzwoniłam w środę, czwartek i w pt słysząc codziennie że nadal nie mają. Dzwoniąc po tygodniu czekania -w sobotę- odebrał właściciel mówiąc - jakby urwał się z choinki - że skoro chcę inny kolor to nie ma problemu - on zamówi. Zaskoczył mnie totalnie bo myślałam, że od tygodnia jest już zamówiony. Mało tego dodał, że ten kolor, ktory ja chce będzie mnie drożej kosztował (pani która miala go nam zamówić mówiła tydzień wczesniej o rabacie). W ten sposób sklep Bociek pokazał w jaki sposób olewa i traktuje klientów. Wsiadłam w samochód, pojechałam do Świętochłowic i kupiłam od ręki ten sam fotelik o 40 zł tańszy niz w Boćku!
      • Gość: Amadeo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.04.11, 20:00
        A wątek ciągniony jest od 11 miesięcy.
        Było skorzystac z opini tu wyrazonych.
        Ale mimo wszystko, Twój wpis pokazuje że dalej w Bocku lecą w bambuko.
    • Gość: madziula IP: *.sileman.net.pl 18.04.11, 08:59
      Jedna wielka pomyłka. Szefostwo sklepu tragedia na niczym się nie znają. Ciężko z nimi cokolwiek załatwić i się dogadać. Szefowa nie uprzejma i skąpa. Nie dość, że człowiek wydaję tam majątek to zero rabatu. Jedyny plus tego sklepu to pracownice. Miłe i zawsze pomocne. Chociaż trochę irytujące to, że ciągle chodzą za klientem jak za złodziejem nie można w spokoju się rozejrzeć.Ale to podobno polecenie szefostwa więc ciężko się dziwić.
      • Gość: kowal IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.04.11, 14:59
        podpisuję sie pod wszystkimi opiniami, niestety to prawda i NIC SIĘ TAM NIE ZMIENIA JUŻ OD LAT!
        • Gość: Merry101 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.04.11, 20:13
          Dlatego ja byłam tam raz i nie polecam cenowo mnie zabili prawie... polecam komis na ul. Franciszkańskiej na os.waryńskiego - Pani miła i posiada nowe rzeczy jak i używane w bardzo dobrym stanie i cenie.
          Zawsze dobrze doradzi i z doświadczenia własnego podpowie a nie wciska i nitk za nikim nie chodzi po pomieszczeniach.
          Ceny przystępne i duży wybór a jak coś zamówi to to dostaniecie napewno w danym terminie jeszcze sama zadzwoni ,że już czeka.
          Polecam.
        • 19.03.14, 22:08
          4 lata temu zamówiłam kołyskę z coceco na pilota .Miała być w zieloną kratę.Odebrałam kołyskę w w oliwkowe listki i bez pilota .......W 2013 r kupiłam wózek tako ballila,wszystko było ok, dopóki nie byłam zmuszona go reklamować.Zostałam potraktowana jak ... ,szkoda słów.Najpierw usłysałam że po 7 miesiącach to na pewno producent reklamacji nie uwzględni bo już minęło te 7 miesięcy,na moje pytanie,"to po co jest gwarancji 2 lata na wózek" usłyszałam że na pewno go źle przechowywałam,jak odpowiedziałam że nie podaruję im 1500 zł i że lepiej będzie dla nich jak producent uwzględni reklamację,bo jak nie to mu się to nie opłaci a oni zamkną sklep,to Panie odburknęły że mam przynieść gondolę do reklamacji i się zobaczy......Przywiozłam gondolę wózka i po tygodniu dostałam telefon że mam się zgłosić do sklepu.Nawet mnie nie poinformowały szanownie czy reklamacj została w końcu uznana.Dostałam nową gondolę.I zastanawiam się o ile byłoby milej bez tego gadania,utrudniania i bezpodstawnego oskarżania,że to ja jestem winna....Przecież reklamację uwzględnia,lub nie producent a nie one.....tracą tylko klienta.
    • Gość: hipcio IP: *.sileman.net.pl 20.04.11, 19:35
      Ja chciałem zwrócić uwagę na przesympatyczny personel pomocny i uprzejmy. Mam w szczególności na myśli młodziutką, ładną i zgrabną dziewczyne. Wygląda jak dziecko ale jest naprawde profesjonalnym pracownikiem. Zawsze doradzi pomoże i nie wciska byle czego byle tylko sprzedać. Wręcz przeciwnie. Naprawdę pogratulować Bockowi takiego pracownika zreszta reszta pracowników też jest miła. Co do reszty komentarzy zgadzam się w 100% cała reszta sklepu jedna wielka tragedia. Jeżeli ktoś mimo wszytko wybiera się tam na zakupy polecam abyście prosili o obsłużenie przez Panią Martę bo chyba tak ma na imię ta młoda dziewczyna.
      • Gość: wiktor IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.05.11, 18:49
        moze i ta pani Marta jest miła ale tylko na poczatku... przy pojawiającym się jakimkolwiek problemie to umywa rączki i udaje, że nie pamiętała wcześniejszych ustaleń...:-( jest warta tego sklepu i szefostwa.
        • 02.05.11, 18:51
          Co mnie nie dziwi.
          Chcąc pracowac, musi grac pod nuty szefostwa.
    • Gość: swingwasp IP: *.dynamic.chello.pl 03.05.11, 23:06
      czystym przypadkiem będąc na uczelni pytałam znajomą czy zna jakiś większy sklep z towarem dla dzieci bo potrzebuję fotelik do auta a nie mogę znaleźć takiego jak chcę by na żywo sprawdzić czy wejdzie mi do auta. Powiedziała o Boćku to podjechałam, tym bardziej że właśnie tam byłam. Weszłam, nikt mnie nie zaatakował, wręcz przeciwnie, dwa razy musiałam podchodzić i prosić by ktoś do mnie podszedł. W końncu zjawił się "wielki"pan i mówi mi tak: jak chce pani wsadzić fotelik do auta to trzeba go kupić. Jakoś się dogadaliśmy że zdecydowana na niego jestem ale jak w aucie go nie zamontuję to go nie wezmę. Kazał zaczekać, obsłużył jeszcze 2 klientów i w końcu poszliśmy do samochodu. Tam wmówił mi że montuje się go właśnie tak jak on to zrobił, trochę mi nie pasowało bo ludzie na forum pisali że z przodu nie da się wtedy usiąść (Maxi Cosi Mobi, fotelik nst. do Atosa) będzie mega ciasno a tu tylko parę cm musiałam przesunąć siedzenie do przodu :/ pomyślałm, że super jeśli to faktycznie tak jest, zobaczę w instrukcji. Powiedziałam że biorę, okazało się że kartą nie zapłacę więc migiem do banku po kasę. Jak już dotarłam z powrotem, zapłaciłam to okazało się że nie mają instrukcji montażu fotelika. Dogadaliśmy się że mi wyślą pocztą i na mail. na nst dzień. Dzwoniłam tam codziennie przez 4 dni a instrukcji jak nie było tak nie było. W końcu nie wytrzymałam, wydarłam się na pierwszą lepszą kobietkę która odebrała i poinformowałam że jak do godziny tej instrukcji nie będzie na mailu to pakuję fotelik do auta i jadę te 50 km do sklepu i nie wyjdę póki kasy nie oddają. Instrukcja w końcu doszła. Tak więc coś da się tam jednak załatwić ale ile nerwów to człowieka kosztuje to już wie ten co miał jakiś problem. Ogólnie nie polecam, brudno, widziałam wózek który mam - dostępne tylko stare modele, sprzedające zastraszone, odgadują szefostwo jak klient stoi i wszystko słyszy... nie fajnie to wspominam. Cena - drożej niż przez internet, jak pisałam kupiłam bo chciałam sprawdzić jak w aucie będzie wyglądał - i tak się nie dowiedziałam bo "wielki" pan nie potrafił go dobrze zamontować a może specjalnie mnie w błąd wprowadził? mam nadzieję że nie są aż tak perfidni...
    • Gość: jery IP: *.215.199.126-internet.zabrze.debacom.pl 16.05.11, 00:09
      Facet - właściciel faktycznie niesymaptyczny. Ekspedientki na 6, znoszą dzielnie fochy szefa. Co do zakupów - ok.
      Kupiłem w Boćku, swego czasu wiele rzeczy, natomiast dopiero niedawno kupując fotelik miałem to nieszczęście "poznać" szefa. Co tu pisać - burak !
      Nikogo nie odwodzę od zakupów w tym sklepie, ale pamiętajcie . Niech to będą przemyślane zakupy.
    • Gość: bolek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.06.11, 23:26
      nie warto tam chodzic! może jak stracą wielu klientów to zmądrzeją i zaczną ubiegac się o klienta!
    • Gość: gosia IP: *.adsl.inetia.pl 12.01.15, 18:57
      zawiodłam się, myślałam, że tam kupię wyprawkę dla córeczki, ale na 2/2 wizyty trafiałam na grubiańskie ekspedientki, jedna to chyba szefowa, druga młodsza, ale obie niemiłe, niezależnie od siebie zachwalały tylko najnowszy model wózka mutsy, a o wózkach innych producentów wyrażały się niepochlebnie, jak się zapytałam na kiedy mogliby sprowadzić wózek baby design to usłyszałam, że to zależy kiedy dostawca przywiezie i że może to być nawet 3 miesiące, no sorry, wszystko od niechcenia, z łaską odpowiadały na pytania nic od siebie nie dawały, nawet uśmiechu
    • 15.08.15, 20:02
      Trzymajcie się z daleka od tego sklepu! Kupiłam w sklepie wózek Bugaboo Diesel - wózek który zgodnie z opisem mial wazyc 9 kg a wszytskie materialy mialy byc latwe do zdjecia i prania. Dodam , ze zaplacilam za niego ponad 5000zl, wlasnie dlatego ze zalezalo mi na tym aby wozek byl bardzo lekki (nie mam windy). Wydalam na wozek tyle kasy aby sluzyl temu i kolejnemu dziecku bo zgodnie z obietnica mozna go prac bez problemu. po 3 miesiacach uzytkowania kiedy chcialam go odswiezyc okazalo sie ze matrialy nie nadaja sie do prania w pralce (mozna je przecierac mokra szmatka). Z ciekawosci zwazylam wozek i okazalo sie ze waga to 13kg. zareklamowalam zakup w skelepie bociek i dowiedzialam sie ze mozna wozek przeciez PRAC przecierajac go mokra szmatka, natomiast waga wozka to rzeczywiscie 9 kg jesli odejme stelaz na ktorym opiera sie material od gondoli...tylko jak uzywac wozka bez stlaza, mam owinac dziecko samym materialem z gondolii. panowie mnie probowali straszyc ze jedyna droga to sądzić sie z nimi aby odzyskac kase ze wozek niezgodny z opisem. Teraz wogole nie odpowiadaja na moje maile. No to sie bede musiala sadzic.
  • Powiadamiaj o nowych wpisach

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.