interferon Dodaj do ulubionych

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • Witam serdecznie,
    Co Pani myśli o tym leku, nie wiem czy jest sens go brać, ponieważ pomaga w bardzo minimalnym stopniu albo wcale, natomiast skutki jego są poważne.
    Czy Pani zażywa lub zażywała któryś z leków?
    Pozdrawiam
    • Gość portalu: sloncegorace77 napisał(a):

      > Witam serdecznie,
      > Co Pani myśli o tym leku, nie wiem czy jest sens go brać, ponieważ pomaga w bar
      > dzo minimalnym stopniu albo wcale, natomiast skutki jego są poważne.
      > Czy Pani zażywa lub zażywała któryś z leków?
      > Pozdrawiam

      Witam
      Jestem jednym z tych co biorą interferon.
      Każdy znosi to inaczej, skutki uboczne są, lecz też jest opóźnianie choroby.
      Jeśli nie ma ktoś innej alternatywy (worka pieniędzy) to lepiej brać interferon bo pomimo skutków ubocznych jest on dla większości ludzi bezpieczny.

      Też marzę o super lekach, najlepiej tanich i bez skutków ubocznych, ale takich nie jeszcze nie ma.
      Ciekawe co wyjdzie za parę lat jeśli się okaże że ,,odczulające plastry" dr. Selmaja będą miały takie same działanie jak interferon tyle że bez skutków ubocznych.
    • Witam, reakcja jest bardzo indywidualna, zależna od postaci SM, czasu trwania choroby, czyli warunków ściśle medycznych. Są osoby, które dzięki interferonom "zwolniły" i takie, które bynajmniej nie odczuły żadnych efektów. To jak jedna osoba reaguje, nie ma przełożenia na to, jak zareagują inne.

      Trzeba sobie też powiedzieć jasno: nie ma leku który "wyleczy" z SM. Obecnie są jedynie preparaty, które zwalniają postęp choroby, chory ma mniej rzutów, rzuty są słabsze a zatem zmiany neurologiczne również mniejsze - zatem dłużej się jest sprawnym, co też bardzo cenne. Do tych preparatów należą interferony. Najbardziej efektywne sa wówczas, gdy choroba jest aktywna (częste rzuty), chory ma postać rzutowo-remisyjną i jest stosunkowo sprawny. To, czy warto spróbować leczenia, powinno być ocenione indywidualnie przez neurologa. I - na podstawie tej oceny ( a nie skuteczność lub jej braku u znajomego ;) można podjąć decyzję.

      Odpowiem jednak też na pytanie osobiste, by nie podejrzewano, że go unikam. :) Kiedy ja zachorowałam (1997), nie było w Polsce żadnych programów terapeutycznych. Jednak dzięki pomocy przyjaciół sprowadzano dla mnie interferon i przez pewien czas go przyjmowałam. Choroba "zwolniła": z kilku silnych rzutów w roku do jednego słabego. Leczenie trwało jednak krótko i trzeba było przerwać. Mimo wszystko w moim przypadku było warto. Początek bowiem był bardzo ostry.

      Obecnie po tylu latach jestem w takim stadium choroby (wózek, postać wtórnie postępująca, poziom EDDS 8 - 8,5), że ani interferony ani inne nowoczesne preparaty już nie podziałają. Mam nadzieję, że zaspokoiłam ciekawość.

      Acha - jedynym efektem ubocznym, który się u mnie pojawiał, były objawy grypopodobne następnego dnia po podaniu. Po kilku miesiącach i to minęło. Może ktoś inny opowie o swoich prywatnych doświadczeniach. Ja, jak widać nie jestem miarodajna.

      Pozdrawiam
      Iza Czarnecka
      • Początek choroby, z silnych dwóch rzutów w roku zeszłam do jednego słabego (czuciowy) w ciągu dwóch lat. Zaliczyłam trzy PZNW, odkąd biorę interferon - żadnego.

        Muszę pamiętać, żeby życie dostosować do rytmu leczenia, bo wieczory po zastrzyku bywają trudne, staram się nic nie planować na następny dzień i dłuższe wakacje spędzać w miejscu gdzie jest lodówka.
        Będę walczyć o przedłużenie leczenia, bo ewidentnie widzę poprawę (spadek z EDSS 3 do 1-1,5, czyli praktycznie nic).
        Mam nadzieję, że uchwalą leczenie na 5 lat, bo w moim przypadku nie ma wątpliwości, że lek działa.

        --
        caaay
        • Ja biorę interferon od roku.
          Na początku przez pierwsze trzy miesiące było ciężko. Objawy podobne do grypy, ból głowy, bezsenność uderzenia gorąca.
          Po trzech miesiącach okazało się że wątroba miała złe wyniki (,,nie zdążyła się przyzwyczaić" Aminotransfderazy ALT 184). Lekarze postanowili odstawić lek i poczekać aż wątroba zacznie się naprawiać.
          Po półtorej miesiąca przerwy w leczeniu miałem aminotransferazy ALT na poziomie 94.
          Postanowiono zaryzykować miałem wziąść sześć zastrzyków (w ciągu dwóch tygodni) i zbadać wątrobę czy reaguje pozytywnie.
          Po tych zastrzykach i mimo brania interferonu wątroba miała aminotransferazy ALT na poziomie 84. Lekarze uznali że przyzwyczaiłem się i mogę brać interferon.
          Dziś moja wątroba ma aminotransferazy ALT na poziomie 31 który oznacza normalny stan wątroby jak u zdrowych ludzi.
          Wysiłek się opłacał gdyż mimo trudnego startu i częstej diagnostyki organizm przyzwyczaił się do leczenia.
          W ciągu ostatnich kilku miesięcy nastąpiła poprawa, już czuję częściowo pęcherz (może przez to że zima i brak upałów a może to interferon) i potrafię go kontrolować bez leków urologicznych typu ,,omnic".
          Inne problemy jakie miałem już przed leczeniem interferonem są związane z urazem kręgosłupa, złamaniem, wypuklinami i one tak łatwo nie znikną.
          Ale warto jest walczyć o każde choć złagodzenie choroby.
          • Gość: nolka25 IP: *.dynamic.chello.pl 25.10.11, 14:19
            Witam,
            przeczytałam na forum, że Bierzesz INTERFERON. Ja poszukuje tego leku dla moje chorego pieska. Stwierdzono u niego zapalenie móżdżku i jedynym lekarstwem, który może go uratować jest INTERFERON BETA, INTRON A, Potrzebna jest mi jedna ampułka a nawet mniej,,,,jesli byłaby opcja, abym mogła odkupic jedną ampułkę to uratuje życie mojego psiaka. Zatrzymam objawy zapalenia i jest duza szansa, że w ogole go wylecże. Ja osobiście nie jestem w stanie kupić tego leku, bo jest lekiem zamkniętym a w szpitalu tez mi go nie wydadzą. Bardzo proszę o pomoc! Czas jest bardzo istotny w tej sprawie!
            Mój kontakt: Gabriela 501 403 448 - nolka25@interia.pl, gg 6215320
            • Gość: tupet IP: *.tktelekom.pl 06.08.13, 14:00
              Dla pieska?? Ludzie to nie mają serca..... Ludzie umierają na SM potrzebują tego leku na "gwałt" a tu ktoś potrzebuję leku dla pieska ......masakra
              • Ja spojrzałam na to inaczej i ucieszyłam się, że jakoś mogę pomóc pieskowi. Ostatecznie nie chciał on mojej miesięcznej porcji interferonu, tylko 1 ampułkę! Było mi miło, że ktoś się zwraca z prośbą o pomoc, a nie tylko biadoli i współczuje. BTW prośba jest sprzed 2 lat. Mam nadzieję że z psem już wszystko OK.

                --
                sarnarysuje.blogspot.com/
            • Gość: COBRAA IP: *.ip.netia.com.pl 25.10.13, 15:56
              Nolka proszę ciebie ..co ty piszesz ludzie potrzebują interferonu dla siebie i nie mogą dostac a Ty piszesz że dla pieska potrzebujesz.....jak mozna byc taka egoistką.
              Mój syn miesiąc temu dowiedział się że jest chory na SM a ma dopiero 16 lat ...i walczyliśmy o to aby NFZ przyznał mu zastrzyki a ty piszesz że potrzebujesz do pieska...żenujące.
        • Gość: Magda IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 28.11.13, 17:57
          SM stwierdzono u mnie prawie 3 lata temu,do tej pory miałam 2 rzuty.Będąc dziś na kontroli u lekarza dostałam propozycję stosowania BETAFERONU i szczerze przyznam nie wiem co zrobić.Z jednej strony skutki uboczne,a z drugiej szansa na polepszenie. Nie wiem Doradźcie proszę
    • hej,
      jak w stopce, od sierpnia br roku mam diagnozę, dokładnie od 12 sierpnia wystartowałam z betaferonem, skutków ubocznych brak - i nigdy ich nie było :-)
      Zastrzyki finansuje mi Państwo Niemcy, i Polacy, siedzę w Niemczech.
      Miałam 1 udokumentowany rzut, zapalenie nerwu prawego oka, 2 mce czekałam, aż się cofnie, i się cofnelo, widze tak jak przed diagnoza, nic mi nie mrowi,nie mam żadnych problemów, i oby tak dalej, proby wątrobowe co 3 mce. następne w lutym, te listopadowe wyszly super (morfo tez dobra).
      Pozdrawiam serdecznie :)
      --
      9,08,2013 - Diagnoza SM. Żeby zycie miało smaczek :-)
      • Gość: Darek IP: *.ip.netia.com.pl 12.12.13, 13:43
        Hej, mam pytanie. Dopiero zacząłem swoją przygodę z betaferonem (jestem po pierwszym zastrzyku) i chciałem zapytać, czy ten lek bierze się trzy razy w tygodniu, czy co drugi dzień? Tzn czy mam go brać w pn, śr, pt, pn, śr, pt, czy może pn, śr, pt, ndz, wt, czw?

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.