a ja proponuję, by cała polska , nie poszła na wybory. zostali by, sami kandydaci i ich rodziny, ewentualnie mała gróbka zwolenników.liczę około 7-10 %.to za mało aby wybory zaliczyć. tym samym byłoby wiadomo. że te elity nadają się tylko do d..y naganiać muchy.co dalej, to proste przyjdą ludzie, mający pomysły na Polskę i dobro jej obywateli. mankament jest tylko jeden,- żeby to się ziściło, należy wyeliminować te nasze [ ELYTY i PARTYE]. w innym razie, nie ma żadnych szans,na jakiekolwiek zmiany. albo rewolucja, w stylu ;MAROKO", a wtedy, my będziemy lać, się po mordach, a winni tego bałaganu,[spie...lą za granicę].takie jest moje zdanie.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.