Dodaj do ulubionych

NOWE ROZMóWKI GRECKIE!!!!

06.03.06, 22:59
Właśnie zakupiłem nowe rozmówki greckie i szczerze mówiąc jestem zachwycony.
To coś więcej niż rozmówki, raczej rodzaj samouczka do nauki nowogreckiego.
Ponad 300 stron, obszerna gramatyka, każdy przykład podany jest z czytelną
transkrypcją i przetłumaczony. A można tam znaleźć słówka, których na próżno
szukać w dostępnych słownikach i rozmówkach: aparat cyfrowy, odtwarzacz płyt
kompaktowych, wszelkie artykuły kosmetyczne i toaletowe dla pań, zabawki dla
dzieci itp. Najbardziej zabawny jest rozdział o rybach;))) Ciekawe, czy ktoś
wie, że to,co jadł to np. "barwena" albo "amarel"....
Naprawdę solidna robota, zwłaszcza dla początkujących takich jak ja. Ciekaw
jestem innych opinii, jak dla mnie świetna rzecz. Można tą książeczkę znaleźć
np tu:
www.homini.com.pl/index.php?s=karta&id=175
Edytor zaawansowany
  • bachula_gr 07.03.06, 08:36
    Michal, sprawdz skrzynke gazetowa ;-)
    --
    ML-grecki, ml- polski, angielski, woloski (dialekt)
    Sofia (2002), Christina (2005)
  • niziel 07.03.06, 12:50
    Tez mam kosztują tylko 25 zł i są rewelacyjne!!!!
    POLECAM!
  • eridan 07.03.06, 20:46
    Taki niby komentarz, ale pachnie mi to "marketingiem szeptanym", uprawianym na
    ulicy, w klubach i kawiarniach. Ma on formę swojskiej rozmowy z ukierunkowaniem
    na osiągnięcie zamierzonego celu. Coś jak akwizycja, ale to bardziej
    inteligentna forma dotarcia do odbiorców. A co do rozmówek, to w sumie dobrze,
    że są, ale prawdziwym problemem jest niemożność stworzenia w Polsce prawdziwego
    podręcznika do nauki nowogreki. Podręcznika o podobnej treści i formie jak
    naprawdę dobry trzyczęściowy produkt wydawnictwa deltos. Piszę to z pewnym
    smutkiem, bo wiem jak bardzo starała się prof. Borowska. Cóż, bycie naukowcem
    nie oznacza jeszcze umiejętności przekazania w odpowiedni sposób swojej wiedzy.
    Jej podręcznik można skwitować tylko pod hasłem "jak nie powinno się pisać
    książek do nauki języka obcego". Dla mnie wzorowe podręczniki pisze Szkutnik,
    no i Aleksander ze swoją legendarną serią. Może któraś z absolwentek OBTA
    nawiąże do tradycji, ale pewnie nie od razu.pzdr.
  • malakas 07.03.06, 21:16
    > Może któraś z absolwentek OBTA
    > nawiąże do tradycji, ale pewnie nie od razu.

    Co wy tu kolego za seksizm a rebours uprawiacie, hę? To absolwentów nie ma abo
    się nie nadają cycuś?
  • eridan 08.03.06, 07:08
    Witam z rana. Po prostu nawiązałEm do modnej tutaj ostatnio teorii osobnika o
    prostej jak kołki ksywce.pzdr.
  • malakas 08.03.06, 08:06
    Ha, jakkolwiek hipoteza kolegi drabiniastego w swej prostocie wydaje się być,
    delikatnie mówiąc, chybiona, to wyłożona w bardziej strawnym rejestrze i z
    inaczej rozłożonymi akcentami, dałaby sie przedyskutować w aspekcie słomianego
    zapału większości uczestników tego forum. Tylko po co? Nie chodzi nam chyba o
    analizę pobudek i bodźców, którymi kierują się adepci (adeptki) języka, ale o
    wzajemną pomoc w nauce.
    A propos podręczników. Nie przeceniałbym ich znaczenia, zresztą tak jak w
    Alexandrze słowa nie ma po polsku, tak samo można korzystać z podręczników
    greckich, a panią Borowską potraktować jako ambitny, lecz nieudany eksperyment.
    Materiały są, choćby pod linkami, które ostatnio sie tu pojawiły. Problem tkwi,
    moim zdaniem, w metodzie dojścia do tego punktu krytycznego, od którego można
    już jako tako obcować z językiem i zaczyna się czerpać z tego frajdę i poza
    którym żadnen już podręcznik nie jest ani specjalnie zły ani dobry, po prostu
    zawiera przydatny materiał, który możemy szybko znaleźć i powiązać z tym, co
    już wiemy. Jak dojść do tego punktu? Nie wiem, to zadanie dla metodyków i
    nauczycieli, ale czuje że bez odrobiny przymusu się nie obejdzie. Mam tu na
    myśli albo regularne zajęcia w jakiejś zorganizowanej formie (studia albo
    kursy, studia lepsze, gdyż jest więcej do stracenia, ale i do zyskania) albo
    wyjazd do Grecji i nauka w sposób wymuszenie naturalny. Czyli chcąc nie chcąc
    wracamy do motywacji...kończę zatem.

    Pzdr
    m.
  • momo_wrc 12.03.06, 18:15
    dokładnie, malakas ma racje, nie powinny nas interesować motywacje a chęci,
    dlaczego na forum na którym mamy sobie pomagać tracimy czas na dyskusje ile
    Polek sie puszcza a ilu Polaków kradnie samochody? Tak naprawde kogo to
    obchodzi? Nie wspomne już o panujacej w Grecji rewolucji seksualnej...nie
    wspomne bo to nie jest forum "po godzinach"...NIe interesuje mnie kto sypia z
    kim ale to gdzie i jak moge znaleźć materiały do nauki greckiego:) Poprzez te
    dyskusje daleko upraszczające problem ludzkiej egzystencji, zniechęcamy
    uczestników forum do dyskusji na tematy naukowe!!!Moj post na innym forum
    językowym bynajmniej nie przeze mnie wywołał kłutnie na zupełnie inny temat,
    postów było 48 z czego 2 z odpowiedzią na moje pytanie:/
    Wracając więc do tematu książek i rozmówek miałam okazję kupić w Grecji (po
    przecenie:D) rozmówki polsko-greckie "powiedzcie to po grecku" autorstwa
    Christosa S. Kotronis-bardzo przydatne turystom i początkującym:)Zawierają
    podst. gramatyki i mini słowniczek:)

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka