Dodaj do ulubionych

mam ogromne klopoty w pracy

16.03.07, 01:26
jestem przesladowany przez jedna z kolezanek za uzywanie jezyka polskiego w stosunku do polkich kierowcow (mimo aprobaty szefostwa). Wczoraj w nocy wybuchla ogromna awantura, glowny szef biura przyjechal o drugiej w nocy...Dzis ataki kolezanki i kasliwe uwagi nie ustaly, na szczescie uslyszal je szef zmiany i odeslal mnie do domu 2.5 godz wczesniej srtwierdzajac ze widzi jak sie mecze. To bedzie duza sprawa...
--
<><> eurOkicioR <><>
Nie bluzgaj! Podyskutuj o języku
Edytor zaawansowany
  • mi.ka.n 16.03.07, 09:38
    Jezeli Szef nie ma nic przeciwko temu ,to co kolezanka moze sprawiac takie
    ogromne kłopoty.A ty juz masz powod do zamartwiania się.Co jej w końcu tak na
    tym zalezy jak Ty sie odzywasz do pracowników, polskich kierowców.Dlaczego to
    ma byc duza sprawa.Moze tylko z duzej chmury mały deszcz.
  • pluskat 16.03.07, 11:16
    jest w tym pewien problem.

    Pamietasz, w czasie bitwy o Anglie przelozeni mieli pretensje do polskich
    lotnikow, ze podczas akcji porozumiewali sie po polsku przez radio, bo nie
    wiedzieli co sie dzieje.

    moze rob tak, zeby wilk byl syty i owca cala. mow do nich powoli po angielsku,
    a jak widzisz, ze nie kapuja, tlumacz na polski. przy okazji chlopaki sie
    podszkola, a kolezanka nie bedzie sie czula poza nawiasem.

    Mikan a racje: Za wszelka cene nie dopusc, zeby sie z tego zrobila afera, bo
    to Ci naprawde niepotrzebne do szczescia .
  • kicior99 16.03.07, 17:48
    szefostwo dalo mi tydzien urlopu i uwaza ze jestem przesladowany. Ja ze swej strony zamierzam walczyc.
    --
    <><> eurOkicioR <><>
    Nie bluzgaj! Podyskutuj o języku
  • kicior99 16.03.07, 18:04
    To byly inne czasy. Zgodnie z przyjeta przez Wielka Brytanie Karta Praw czlowieka nie mam prawa byc przxesladowany ani dyskryminowany za uzywanie innego jestka, a biuro nie jest, jak zyczy sobie tego kolezanka "biurem angielskojezycznym". Zamierzam walczyc przy pomocy instytucji d/s pzestrzegania praw czlowieka, jesli firma nie poradzi sobie z problemem.. BTW szefowie sa murem za mna (moze dlatego ze mnie bardzo lubia :)
    --
    <><> eurOkicioR <><>
    Nie bluzgaj! Podyskutuj o języku
  • kicior99 16.03.07, 18:06
    porozumiewanie sie z polskimi kierowcami po polsku i tlumaczenie to jeden z moich obowiazkow sluzbowych. Nie moge byc szykanowany za wykonywanie obowiazkow.
    --
    <><> eurOkicioR <><>
    Nie bluzgaj! Podyskutuj o języku
  • pluskat 16.03.07, 18:50
    no chyba, ze tak
    a moze ja obgadujecie po polsku, i dlatego ma za zle ? :)
  • kicior99 16.03.07, 22:39
    Uwazam tak:
    sa 3 wyjscia:
    - zaakceptuje sytuacje
    - nauczy sie polskiego
    - zmieni prace na bardziej komfortowa

    --
    <><> eurOkicioR <><>
    Nie bluzgaj! Podyskutuj o języku
  • kicior99 16.03.07, 22:40
    Dzis w pray po 3 godzinach szef stwierdzil ze wygladam na granicy zalamania nerwowego, jakbym zaraz mial zemdlec i wywalil mnie do domu... Zaczynam urlop!
    --
    <><> eurOkicioR <><>
    Nie bluzgaj! Podyskutuj o języku
  • mi.ka.n 17.03.07, 19:37
    Jezeli szefostwo murem za Toba,to uważam, że sprawa jest do załatwienia na
    miejscu.Żadna "walka" nie wyjdzie Ci na zdrowie skoro juz teraz tak Cię to
    stresuje.Przemyśl wiec na urlopie sprawę.A koleżance niech szef
    przetłumaczy,albo niech rzeczywiście zmieni pracę.
  • kicior99 17.03.07, 22:12
    zgadlas :) 3 godziny romawialismy dzis przez telefon.
    --
    <><> eurOkicioR <><>
    Nie bluzgaj! Podyskutuj o języku
  • mi.ka.n 18.03.07, 08:26
    Moze nie zgadłam ,ale domyślam sie kto ,ze jest to ta osoba ,którą najbardziej
    potrafisz kochac.
  • kicior99 19.03.07, 17:29
    no rzecz jasna :) a z tej wielkiej milosci riozwiazywalem zadania z logiki. :P
    --
    <><> eurOkicioR <><>
    Nie bluzgaj! Podyskutuj o języku
  • pluskat 20.03.07, 07:35
    co ma milosc do logiki?
  • kicior99 20.03.07, 16:31
    moja milosc nie znosi logiki na studiach a ja ja znam (logike formalna, znaczy sie) bardzo dobrze.
    --
    <><> eurOkicioR <><>
    Nie bluzgaj! Podyskutuj o języku
  • mi.ka.n 20.03.07, 16:46
    A co studiuje jeśli można wiedzieć ?
  • kicior99 20.03.07, 23:13
    Zarzadzanie na jakies internetowej uczelni w Lodzi. Wyobraz sobie ze oni naja zajecia na czacie!!! Zgroza.
    --
    <><> eurOkicioR <><>
    Nie bluzgaj! Podyskutuj o języku
  • mi.ka.n 21.03.07, 08:17
    Nie moge w zaden sposób wyobrazic sobie tych zajęć.U mnie pewnie to juz
    normalne ,zyje innymi czasami ,a zyłam tez w innych i wiele rzeczy obecnych
    jest dla mnie nie do ogarnięcia.
  • kicior99 21.03.07, 09:05
    Profesor: witam
    Student1. z/w
    Student2. <zalamka>
    Student3. :)
    Profesor: dzis tematem dyskusji bedzie...
    Student4. Prof wyluzuj :)))))))))))))))))))
    Student2. =:-I
    Student5. Zapraszam na priv

    i tak dalej :)
    To ozywiscie moje wyobrazenia, ale tak jest na czatach...
    --
    <><> eurOkicioR <><>
    Nie bluzgaj! Podyskutuj o języku
  • pluskat 21.03.07, 21:11
    ja nie czatuje, wiec to dla mnie wyzsza szkola jazdy. :)

    Kiciorku, rozwin pawi ogon i podrywaj na te logike, bo pewnie jestes w tym
    mocny :)
  • kicior99 22.03.07, 01:45
    wiesz co ci powiem? jechalem do Bristolu i sloneczko zadzwonilo w sprawie jednego zadania z logiki a wlasciwie zagadki. Dawno sie tak razem nie ubawilismy :) Gdybym mogl podrywac na logike, pewnie nie mialbym najmniejszych klopotow:
    A z kronikarskiego obowiazku podaje owo zadanie:
    PAn Adas jest jedynym fryzjerem w miasteczku X w ktorym mieszka. Goli tylko te osoby, ktore sie same nie gola. Pan Adas nie ma brody. Goli sie sam czy nie?
    --
    <><> eurOkicioR <><>
    Nie bluzgaj! Podyskutuj o języku
  • pluskat 22.03.07, 10:28
    logike zaliczalam u ksiedza Kaminskiego na KUL-u, ale dawne to byly czasy.

    moze zona go goli?

    fajnie, ze sie smiejecie. rozbawic kobiete, to najpewniejszy sposob na
    podryw.
  • kicior99 22.03.07, 15:15
    Od tego czasu w logice zmienilo sie prawie wszystko :) a zwlaszcza zapis.
    Wprowadzono notacje amerykanska, dla mnie zupelnie nowa, wszystkiego trzeba sie
    uczyc jeszcze raz... Rozwaza sie zdania bez przyjkmowania wartosci logicznych
    skladnikow itp... mowie ci, zgroza, z logika to juz am niewiele wspolnego.
    --
    <><> eurOkicioR <><>
    Nie bluzgaj!
    Podyskutuj o języku
  • pluskat 22.03.07, 17:51
    wierze Ci na slowo, ale co z naszym fryzjerem?
  • kicior99 22.03.07, 18:06
    W przyplywie bneznadziejnego zuzycia intelektu wymyslilismy ze albo goli go
    zona albo jest transseksualista :) albo tez ciermiec na zaburzenia hormonalne
    bo sam siebie nie ma prawa golic - wynika to twardoz warunkow zadania. Co na to
    mikan z medycznego punktu widzenia? :)
    eurokicioR <><>
    Nie bluzgaj!
    Podyskutuj o języku
  • mi.ka.n 22.03.07, 19:30
    Tak dogłębnie jak Wy to nad tym nie rozmyślałam.A na medycynie na szczęście
    logiki nie uczą.Nie wiem jak teraz ale za moich czasów nie było.A logika z XI
    kl. LO dawno mi wyparowała.
  • kicior99 23.03.07, 12:12
    Ale taskie sytuacje znakomicie zblizaja do siebie, nie uwazasz? Ilesmy sie usmiali to nie masz pojecia. A zwierzatko dzwonilo z pracy narazajac sie na wymowki szefow :)
    --
    <><> eurOkicioR <><>
    Nie bluzgaj! Podyskutuj o języku
  • mi.ka.n 24.03.07, 18:28
    A Tobie kończy sie już pewnie urlop otrzymany z powodu tych "tarapatów" w
    pracy.Mam nadzieję ,że wypocząłeś a w pracy o incydencie zapomnieli.
  • kicior99 25.03.07, 08:58
    Traktuja mnie fajnie, ale glowna sprawczyni jeast ze mna w poniedzialek na zmianie (po rozmowie z szefem). Ja zeznaje przed komisja dyscyplinarna we wtorek.
    --
    <><> eurOkicioR <><>
    Nie bluzgaj! Podyskutuj o języku
  • pluskat 26.03.07, 13:44
    az komisje zwolali?
    takie sa cierpienia poligloty :)
  • kicior99 28.03.07, 13:31
    Bylo OK a jeszcze sloneczko wspieralo mnie telefonami wiec juz zupelnie sie nie
    balem... Jakos dalem sobie rade, wczesniej przyjalem strategie rozmowy i
    staralem sie jej konsekwentnie trzymac.
    Co do sloneczka - jeszcze nigdy stosunki miedzy nami nie byly tak dobre...
    --
    <><> eurOkicioR <><>
    Nie bluzgaj!
    Podyskutuj o języku
  • mi.ka.n 27.03.07, 20:14
    Przypuszczam,ze z korzyścia dla Ciebie.
  • kicior99 28.03.07, 13:31
    okaze sie w przyszlym tygodniu :)
    --
    <><> eurOkicioR <><>
    Nie bluzgaj!
    Podyskutuj o języku
  • pluskat 28.03.07, 15:08
    jak trzeba, to bedziemy nosic pomarancze :)
  • kicior99 29.03.07, 07:53
    z tego co wiem, to nie ja sie powinienem bac...
    --
    <><> eurOkicioR <><>
    Nie bluzgaj! Podyskutuj o języku
  • mi.ka.n 29.03.07, 11:15
    To zrozumiale.Przecież nie Ty zawiniłeś.Wypełniałeś zgodne z umowa polecenia.
  • kicior99 29.03.07, 16:28
    Naljepiej zareagowalo moje sloneczko - zadzwonilo i zjechalo mnie rown z trawa za to ze sie boje :) Caly fenomen naszej przyjazni polega na tym, ze wiemy jak ze soba rozmawiac :)
    --
    <><> eurOkicioR <><>
    Nie bluzgaj! Podyskutuj o języku

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka