Dodaj do ulubionych

Wojna jednej płci

19.09.11, 12:56
no cóż - widać, ze p. Roszak zachowanie żywych dzieci, to poznawała na genderowych "studiach"... ale moze to i dobrze, bo dzięki temu prawdziwym dzieciom oszczędziło to konieczności przebywania z oszołomką...
Edytor zaawansowany
  • ohayoo 19.09.11, 15:07
    jakiś podlec, pewno facet, millenia temu narzucił ludziom wzór społeczny i porozdzielał w nim role. wychodząc z takiego założenia panie postanowiły to zmienić - gdyby to jednak tak łatwo odgórnie dało się zrobić. przypominanie, że inżynieria społeczna przynosi opłakane skutki, chyba niestety nie ma sens. tak czy siak, życzę powodzenia, chętnie zobaczę ten nowy, piękny, wspaniały świat, wypełniony wolnością, prawami wszystkich do wszystkiego itd. albo równie uroczą katastrofę
  • artjomka 20.09.11, 07:45
    ohayoo napisał:

    > jakiś podlec, pewno facet, millenia temu narzucił ludziom wzór społeczny i poro
    > zdzielał w nim role. wychodząc z takiego założenia panie postanowiły to zmienić
    > - gdyby to jednak tak łatwo odgórnie dało się zrobić. przypominanie, że inżyni
    > eria społeczna przynosi opłakane skutki, chyba niestety nie ma sens. tak czy si
    > ak, życzę powodzenia, chętnie zobaczę ten nowy, piękny, wspaniały świat, wypełn
    > iony wolnością, prawami wszystkich do wszystkiego itd. albo równie uroczą katas
    > trofę

    Mimo, ze pono po polsku - nie zrozumialem. Ale w sumie ladne!
    Polskij jazyk - trudnyj jazyk!
  • ohayoo 20.09.11, 17:12
    spiskowe teorie bywają urokliwe. niemożność zrozumienia złości.
  • Gość: hegemon® IP: *.aster.pl 22.09.11, 18:37
    miałkie sa te wszystkie formy sfeminizowane na siłe
  • Gość: gość aga IP: *.aster.pl 20.09.11, 02:01
    Ten wywiad to jakas kpina. I pomyslec, że ona pracuje na moim Uniwersytecie...
    Ja bym powiedziała, że jest od metra sześciennego facetów, które prędzej zagryzą kobietę oczekująca od nich jakiegoś wsparcia w życiu. Na jakim swiecie ta Pani zyje? Mój ojciec w pracy wysłuchuje od swoich 30 kilkuletnich młodszych kolegów o tym, jak to nie mogą się doczekać aż ich "żony darmozjady" pójdą do pracy po odchowaniu dziecka. Kobiecie nie ma lekko, to prawda, że nie ma żadnego wsparcia ze strony partnera, ale tez raczej dominuje model aktywnej zawodowo. Chociaż fakt, że preferowany typ to taka która akurat zarobi na siebie, lepiej, żeby zbyt wiele w głowie nie miała. Trochę racji jest w tym, że kobiety z wysokim IQ maja pod górkę, ale faceci z wysokim IQ niestety też. Myślącym inaczej ogólnie cięzko sie zyje i chyba nie zachodzi tu róznica płci...
  • Gość: Wiesia IP: 178.73.49.* 20.09.11, 08:58
    Co Ty możesz wiedzieć o wysokim IQ?
  • leszczjr 22.09.11, 17:53
    a ty to chyba co najwyżej stałaś obok kogoś z wysokim IQ...

    Gość portalu: Wiesia napisał(a):

    > Co Ty możesz wiedzieć o wysokim IQ?
  • Gość: K IP: 212.180.165.* 21.09.11, 13:31
    Bezdzietna pani wypowiada się jako 'ekspert' na temat podziału obowiązków domowych, wychowania dzieci i tak dalej...

    Równie zabawne, jak to kiedy za to się biorą np. księża.
  • Gość: gość aga IP: *.aster.pl 21.09.11, 20:46
    To jest właśnie zdrowy rozsądek :)
  • Gość: hetero sapiens IP: *.play-internet.pl 22.09.11, 18:09
    Zgadzam się!
  • Gość: k2 IP: *.ists.pl 22.09.11, 21:47
    uwielbiam ten argument. według tego samego rozumowania psychiatrami powinni zostawać wyłącznie schizofrenicy a policjantami złodzieje samochodów.
  • Gość: hetero sapiens IP: *.play-internet.pl 22.09.11, 21:53
    Tu raczej chodzi o to, by o kolorach nie wypowiadali się daltoniści, a o muzyce - niesłyszący (z chlubnym wyjątkiem Beethovena).
  • leszczjr 22.09.11, 17:51
    to decyzja kobiety czy chce mieć dzieci czy nie, a jeśli tak to kiedy. Ale niech nikt mi nie mówi, że sensem życia jest dążenie do tego, żeby na nagrobku mieć napisane "została najmłodszą dyrektorką w swojej firmie". Na ogół kończy się tym, że w okolicach czterdziestki zaczyna się terapia hormonalna i ciąża na ostatnią chwilę.
    Ojca oszukasz, matkę oszukasz, ale natury nie oszukasz.
  • Gość: hetero sapiens IP: *.play-internet.pl 22.09.11, 18:06
    To pluralizm przestał być dobry? Czy też dobry jest wtedy, gdy Pani Psycholożka Socjolożka Profesorka Filozofka Etyczka uzna go za wygodny dla siebie? Przykre, przykre - nie wszystkie panie chcą być takie, jak to sobie feministki wyobrażają. I bardzo dobrze, bo kobieta, która wybierze rolę matki nie przeszkadza feministkom w "realizowaniu siebie". Dlaczego mianowicie jedynie słuszny model feministyczny ma być jedynie słusznym modelem?
  • Gość: asia IP: *.home.aster.pl 22.09.11, 18:06
    Taaaak. Facet różni się jeszcze jedną cechą: nie nakarmi dziecka piersią. Ale zaraz, przecież karmienie piersią to dyskryminacja, jest butelka! Precz z karmieniem z cycka! Jeszcze jakby się udało załatwić, zeby to faceci byli w ciaży i rodzili, utopijna równość płci byłaby osiągnięta.

    Mnie się marzy, żeby każdy pozwolił żyć innym, jak chca. W życiu jest czas na wszystko: czas na pracę, czas na dzieci. Nie mam zamiaru się tłumaczyć, że wolę z dzieckiem zostać w domu przez 2-3 lata niż zapieprzać do pracy w korpo. Nie stanę na feministycznej barykadzie, jak przylepia mi się łatkę odmóżdżonej kury domowej.

    Nic dziwnego, ze ambitne zawodowo kobiety czują się oszukane - nie można być idealną matką i idealną pracownicą równocześnie, to jest fizycznie niemożliwe - zawsze trzeba iść na kompromisy.
  • Gość: hetero sapiens IP: *.play-internet.pl 22.09.11, 18:14
    W Szwecji był taki, co próbował. Poważnie - chłopina miał już tak zlasowany mózg, że doszedł do przekonania, że stymulacja jego gruczołów mlecznych doprowadzi do tego, że pojawi się w nich pokarm - oczywiście chodziło o równość płci. W związku z tym przystawiał swoją malutką córkę do swojej klatki z piersiami. Dziecko ssało, on miał frajdę, a pokarm się nie pojawił, co nie jest specjalnie zaskakujące dla kogokolwiek mającego o ludzkiej fizjologii pojęcie na poziomie absolwenta niegdysiejszej VIII klasy szkoły podstawowej.
  • warsz-awka 22.09.11, 18:21
    Rozumiem, że ta Pani musi bronić i dowartościowywać swoje własne wybory i że to jej tak dopiekają te dociekliwe ciotki... Ale ten prosty dualizm: ambitna-realizująca się kontra kura domowa, chyba ma małe odbicie w rzeczywistości. Mam nieodparte wrażenie, że większość kobiet próbuje sobie radzić w jednej i drugiej roli.
    Też pracuję na uczelni i zdobywam kolejne stopnie, mam dziecko, gotuję obiady, uwielbiam robić przetwory domowe, lubię zdobywać szczyty i nie jestem żadnym wyjątkiem - podobnie radzi sobie z życiem większość moich koleżanek. Część obowiązków domowych przejął mój mąż, w tym dużo tych związanych z opieką nad dzieckiem - i wcale nie jest uważany przez kolegów za dziwoląga. Może bezdzietne feministki przestaną walczyć ze stereotypami, które same podtrzymują.
    Matka-feministka
  • Gość: hetero sapiens IP: *.play-internet.pl 22.09.11, 18:27
    Nie przestaną. Po coś w końcu te stereotypy podtrzymują.
  • sicciliana82 22.09.11, 19:25
    Chciałam napisać to samo, co Ty. :)

    Faktycznie, w wypowiedziach pani od stereotypów płciowych roi się od...stereotypów. Choćby ta wdzięczność wobec dzieciatej koleżanki, która "nie oczekuje pełnego zaangażowania w sprawę kupek i zupek". Sory, słynne "kupki" są ważne medycznie, więc owszem, rodzice małego dziecka muszą się na nich znać. Zupki to pierwszy, inny niż mleko pokarm, więc też trzeba je umieć robić. Ale wśród moich znajomych nie ma rodziców dyskutujących z zaciętością na temat "kupek i zupek", bo są w świecie tryliony ciekawszych i ważniejszych spraw do obgadania.
    Aha, no i większość z moich znajomych mam pracuje. Owszem, raczej nie biorą nadgodzin, często przechodzą na mniejszy wymiar godzin, albo wybierają elastyczne formy zatrudnienia, ale, kurczę, jak się ma dzieci, zwłaszcza małe dzieci, to po pierwsze trzeba się nimi zająć, a po drugie człowiek po prostu LUBI z nimi przebywać i tyle.
  • lechu733 22.09.11, 18:33
    Czyli w robieniu wielkiej kariery i nie posiadaniu rodziny nie ma nic złego? Bycie singlem i robienie kariery jest ok? Bez względu czy jest się facetem czy kobietą?To czemu ci co tak uważają atakują za to Kaczyńskiego?
  • Gość: Berkano IP: *.as13285.net 22.09.11, 19:25
    to, że możecie realizować się zawodowo, kształcić się, macie prawa wyborcze i nie zostaniecie ukarane za odmowę obowiązku małżeńskiego, zawdzięczacie naszym babkom feministkom.
    Nie musicie stawać na barykady razem z kobietami, które chcą być traktowane na równi z innymi ludźmi(czyt.mężczyznami i zygotami), ale żebyście nie obudziły się z rączkami w nocniku. Sytuacja kobiet w Polsce nie jest wcale najlepsza i jest coraz gorzej , dziwi mnie, że nie widzicie spychania kobiet do roli 3xk, jak w hitlerowskich Niemczech. Polki tak już mają,"jak mnie jest w miarę dobrze, to co mnie obchodzi los reszty kobiet" , tyle że ten los może kiedyś zapukać do waszych drzwi i nie będzie nikogo, kto zawalczy o wasze prawa.
    Śpijcie dalej.
  • Gość: warsz-awka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.09.11, 22:43
    Kurcze, zepchnięta do 3xk dziękuję bardzo za pozwolenie pójścia spać ;)
    I też gratuluję czytania ze zrozumieniem. To, jak jestem traktowana zależy przede wszystkim ode mnie ( i to przede wszystkim to przekonanie, cenniejsze dla mnie niż prawo wyborcze, zawdzięczam mojej babce) i moja sytuacja, jako kobiety, nie jest najgorsza (zawsze mogłaby być lepsza). Może wreszcie feministki wojujące i mężczyźni (kategorię wybrać wedle uznania Berkano) uznają, że każda kobieta (a nie tylko bezdzietna, niezamężna, realizująca się w pracy feministka) ma prawo mieć własne zdanie. I że niekoniecznie czuje, że dobrze w jej imieniu, reprezentując jej interesy, wypowiadać się może jedynie bezdzietna, niezamężna, realizująca się w pracy feministka.
    Proszę tylko o tyle, o nic więcej - o prawo do własnej, odmiennej od samozwańczych reprezentantek wszystkich kobiet, opinii.
  • Gość: coondelboory IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.12.11, 18:44
    no, no, mądrości że ho ho... feministyczne, chciałoby się powiedzieć...
    Tymczasem prawda jest taka, że ogólnoświatowe wygonienie kobiet do fabryk to wynik dwóch wojen totalnych, podczas których praca kobiet była po prostu wojującym państwom niezbędna.
    W Polsce zresztą samodzielność kobiet ma o wiele dłuższą historię, bo sięga czasów jeszcze rozbiorowych (popowstaniowych).
  • stephanie.plum 26.09.11, 19:47
    pomyłka
    --
    it's my life
  • stukostrach-jeden 13.12.11, 13:57
    To nie bezdzietne singielki są dyskryminowane. Na spotkaniach rodzinnych, klasowych towarzyskich robie za dziwadło. Dwójka dzieci przed 30, nauka zakończona ledwo na studiach, z planów o doktoracie nie zostało nic. Kariery nie robie, ja jedynie chodze do pracy i to na 4/5 etatu. To mąż zarabia na dom. Dla wielu jestem symbolem zmarnowanych szans i braku antykoncepcji.
    Czemu za jedyną sensowna opcje życiową, uznawane jest singlostwo, praca w korporacji i wysokie zarobki. Czemu ciąża i dzieci postrzegane sa jako patologia ?
    Nie lubie byc oceniana przez różne "ożki".
    btw mężczyzna , nawet najdoskonalszy nie nakarmi dziecka piersią nie zajdzie w ciążę i nie urodzi. Mężczyzna może być za to wspaniałym ojcem. Czy to sie komuś podoba czy nie.
  • Gość: kaja IP: *.acn.waw.pl 14.12.11, 21:59
    Urlopem macierzyńskim można się podzielić z ojcem prawie po równo. Mało kto o tym wie, ale skoro dziennikarz piszący a tym artykuł nie wie to skąd mają o tym wiedzieć rzesze rodziców. Po "obowiązkowych" 14 tygodniach matka może zrzec się urlopu na rzecz ojca, dostaje on brakujące 6 tygodni (do standardowych 18 tygodni, lub więcej, zależy od ilości dzieci), 2 tygodnie to urlop macierzyński dodatkowy, 2 tygodnie przysługują ojcu od 2012 roku. W sumie matka przebywa na urlopie 14 tygodni a ojciec 10 tygodni. Jest to prawie po równo, ale trzeba o tym wiedzieć i udowadniać to prawo pracodawcy.
  • Gość: coondelboory IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.12.11, 18:46
    Można się urlopem macierzyńskim podzielić, ale po co???

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.