Witam, jak w temacie, córcia z porażeniem mózgowym, w wieku 3 lat zaczęła okropnie zezować, oczka uciekały jej do środka. Okulista stwierdził zez zbieżny akomodacyjny i wadę wzroku 4, 5 dioptrii. Co trzy miesiące do kontroli i po roku już wada 5,5 dioptrii. Według lekarza w okularkach nie powinna robić zeza a ona w nich zezuje jeszcze gorzej niż po ściągnięciu. Gdy ściągnę jej okularki potrafi tak ustawić oczka że ma je prosto ale mówi że widzi przez mgłę. Do okulisty chodzimy regularnie ale w leczeniu nic się nie zmienia. Lekarz wciąż przekonuje że w okularach musi mieć oczy prosto i że silniejszych szkieł nie może przepisać . A może jest jakiś inny sposób, może lekarz, poradnia gdzie leczą i diagnozują małe dzieci z wadą wzroku i mpdz. Czy ktoś ma jakieś doświadczenia w tym problemie. Pozdrawiam i dziękuję za cenne rady.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.