Dodaj do ulubionych

Robie rzeczy ktorych pozniej zaluje

04.06.12, 10:25
Od wyjscia ze szpitala minely dwa miesiace. Robie rzeczy ktorych pozniej zaluje. Najgorsze jest to ze wiem ze zle robie za jednak robie to SWIADOMIE. Nie mam pojecia co to jest, z tym to sie je. Zle mi. zaluje tego co zrobilam i mam cholerne wyrzuty sumienia. A jednak to mnie jakos nagania, gna do tego zeby zrobic cos co nie zawsze jest dobre i sympatyczne. Nigdy taka nie bylam ( nie liczac psychoz) i troche mnie to martwi.
--
Dziura w Bucie
Edytor zaawansowany
  • mifredo 05.06.12, 12:43
    Oczekuję, oczekuję i jakoś nikt w twoim wątku NIKT się nie melduje.
    Czy tego również żałujesz?
    forum.gazeta.pl/forum/w,654,117273997,117298383,Re_Czy_da_sie_zablokowac_osobe_.html
    Jesteś najbardziej wredną osobą, która moją reputację w necie podważyła:O
    Czego zatem oczekujesz?
    Czy jakąś chorą osobą, w ogóle jakąkolwiek, się opiekujesz?
    Czy tylko swoje chore podejście do życia, tu prezentujesz?
    i oczekujesz by przed tobą wszyscy padali na kolana?
    bo napisałaś jakieś chore wspomnienia z eleganckiego szpitalu w Paryżu,
    jakieś urojenia i wynaturzenia "Dziura w bucie"?
    Chcesz dać upust swoim chorym mniemaniom?
    Czy nie jesteś zbyt egoistyczna i tylko wszystko ma być po twojej myśli?
    Według mnie, to ty, fora schizofrenii wykorzystujesz,
    by dokopać tym, kto na co dzień od schizofrenii w rodzinie jest uzależniony:O
    Poczytaj o uzależnieniach, gdyż nic o tym nie wiesz:(

    Ja niestety się chorym zajmuję, i czasem jestem jak wrak,
    od choroby schizofrenii uzależniona,
    i czasem od tego po prostu konam!
    --
    kocham co mam, robię ile mogę
    jedna psychoza, schizofrenii nie czyni
    ale chore myślenie, tak
    limerykura
  • Gość: Gość IP: *.cdma.centertel.pl 05.06.12, 13:20
    madau napisała:

    > Od wyjscia ze szpitala minely dwa miesiace.

    To tak na wstępie, należy zaznaczyć że nie wypada traktować Cię surowo.Dopiero co byłaś w ciężkim stanie.

    Robie rzeczy ktorych pozniej zaluje
    > . Najgorsze jest to ze wiem ze zle robie za jednak robie to SWIADOMIE.

    To świadomie czy nie świadomie? Bo wyraziłaś się niejasno,ale zakładam iż chciałaś podkreślić że nieświadomie. Lepiej przecież robić nieświadomie rzeczy których się potem żałuje.Inaczej to wygląda w oczach innych.

    Nie mam
    > pojecia co to jest, z tym to sie je.
    Wiesz,wiesz. Najczęściej to się nieświadomie robi wiele rzeczy gdy się jest pod wpływem.

    >Zle mi.
    Tobie.Jak zwykle.

    zaluje tego co zrobilam i mam chol
    > erne wyrzuty sumienia.

    No i co w związku z tym?

    A jednak to mnie jakos nagania, gna do tego zeby zrobic
    > cos co nie zawsze jest dobre i sympatyczne. Nigdy taka nie bylam ( nie liczac p
    > sychoz) i troche mnie to martwi.

    Szkoda że tylko trochę. Bo gdyby było więcej niż trochę to starałabyś się coś zmienić, a co się da- naprawić.






  • madau 05.06.12, 13:58
    Mifredo przede wszystkim nie o Ciebie mi chodzilo absolutnie
    Wiec nie skacz mi do gardla bo nic Ci nie zawinilam ( prosze popros adminow o sprawdzenie mojego IP i tamtego goscia). Nie latam po toba na forach i jest mi najzwyczejniej przykro ze tak rzucasz miesem o cos czego nie zrobilam.
    Gosciu, powoli zastanawiam sie nad tym co zrobilam i wyciagam wnioski. Tak wiec ide do przodu, wydaje mi sie.
    Nie wiem tylko czy po tym moim nieadkewatnym zchowaniu powinnam napisac do osoby poszkodowanej przeprosiny czy zostawic tak jak jest. Bo nie daje mi to spokoju.
    --
    Dziura w Bucie
  • madau 05.06.12, 14:04
    Errata mifredo, doczytalam sie w linku ktory podalas ze to rzeczywiscie ja chcialam Cie zablokowac. mea culpa. Od tego czasu sporo juz minelo i nie pamietalam. Przepraszam, jezeli oczywiscie przyjmiesz moje przeprosiny.
    --
    Dziura w Bucie
  • Gość: gość IP: *.cdma.centertel.pl 05.06.12, 14:22
    Przeprosiny zazwyczaj ciągną za sobą konieczność wystrzegania się już raz popełnionych błędów, by nie zranić ponownie. Nie wiadomo jak dalece nadwyrężone zostało zaufanie osoby którą chce się przeprosić, czasami jest nadwyrężone aż tak bardzo, że odbudowanie zaufania może potrwać bardzo długo. Więc to zależy co chcesz osiągnąć, bo jeżeli jedynie to by się samej poczuć lepiej, to nie powinno być problemu. Gorzej jeżeli oczekujesz "czegoś więcej", może tego by było "tak jak dawniej". Wtedy może zajść potrzeba wysilenia się.
  • madau 05.06.12, 14:27
    Dziekuje Gosciu.
    Problem w tym ze pozadnie naderwalam zaufania jednej a nawet kilku osob, niewazne czym ale zachowalam sie bardzo nieladnie za co zostal mi utarty nos ( i dobrze). Zrobilam to w pelnie swiadomie, nie pod wplywem kogos lub czegos i jak napisalam - jest mi zle ze zrobilam to swiadomie. Mysle ze zaatakowana osoba nawet nie bedzie chciala przyjac moich przeprosin bo nadwyrezylam jej zaufanie. Mysle ze nawet taka optymistka jak ja moze pozegnac sie z zalozeniem ze bedzie "jak dawniej", myle sie?
    --
    Dziura w Bucie
  • Gość: gość IP: *.cdma.centertel.pl 05.06.12, 14:55
    Jeżeli nie spróbujesz to się nie dowiesz.
    Myślę że gdy się żałuje to jest się gotowym nawet na przyjęcie odrzucenia, w przeciwnym przypadku może to śmierdzieć chęcią pozamiatania pod dywan by mieć to czyste sumienie (można to wyczuć). To nie ma wielkiej wartości IMO, i może zostać nie tyle odrzucone, co nie będzie rokować odbudową relacji. Insza rzecz gdy wchodzi w grę faktyczna troska o drugiego człowieka (to także da się wyczuć) Szczerość i prawda-wyzwalają.
  • madau 05.06.12, 14:57
    Dzieki za rady. Sprobuje napewno. Jestem gotowa nawet na przyjecie odrzucenia. Bo to nie tylko o moje sumienie chodzi. Zle sie z tym czuje to fakt. Postaram sie to jakos naprawic. Jeszcze raz dziekuje za rady.
    --
    Dziura w Bucie
  • madau 05.06.12, 16:23
    najlepiej bedzie jak zrobie to osobiscie.
    --
    Dziura w Bucie
  • Gość: Gość IP: *.cdma.centertel.pl 05.06.12, 16:41
    No to powodzenia. Myślę że dasz radę, potrafisz przecież odstawiać piękne szopki.
  • madau 05.06.12, 16:57
    To ostatnie zdanie mnie troche oziebilo, prawde mowiac. No alez coz. Nikt nie jest doskonaly.
    --
    Dziura w Bucie
  • mskaiq 05.06.12, 17:43
    To piekne co napisałaś. Cieszę sie że potrafisz tak napisać. To bardzo ważne dla
    Ciebie, bo takie uczucia bardzo bronią przed tymi złymi, związanymi z psychozą.
    Serdeczne pozdrowienia.


    > Errata mifredo, doczytalam sie w linku ktory podalas ze to rzeczywiscie ja chci
    > alam Cie zablokowac. mea culpa. Od tego czasu sporo juz minelo i nie pamietalam
    > . Przepraszam, jezeli oczywiscie przyjmiesz moje przeprosiny.
  • Gość: gościna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.06.12, 13:42
    madau napisała:

    > Errata mifredo, doczytalam sie w linku ktory podalas ze to rzeczywiscie ja chci
    > alam Cie zablokowac. mea culpa. Od tego czasu sporo juz minelo i nie pamietalam
    > . Przepraszam, jezeli oczywiscie przyjmiesz moje przeprosiny.

    Jaka culpa i za co przepraszasz madau? Mifredo zasłużyła sobie wtedy na bana, o czym każdy wie.
  • Gość: mifredo IP: *.dynamic.chello.pl 14.06.12, 16:15
    O, znany skądś i wtryniajacy swój nochal w nieswoje sprawy, neoplusik sie anonimowo wypowiada.
    Akurat twoje zdanie mam daleko gdzieś.
  • Gość: mifredo IP: *.dynamic.chello.pl 14.06.12, 16:26
    Radzę zaprzestać, sporo zdrowia mnie kosztowała kiedyś dyskusja z tobą wredny anonimie..
    pod wieloma nickami.
  • Gość: o IP: 66.90.101.* 14.06.12, 21:48
    Znowu ten zaplesnialy rogal tu jatrzy?
  • mskaiq 05.06.12, 17:37
    Jesteś swiadoma że robisz źle a to już bardzo wiele bo możesz to zmienić.
    W tej chwili, nie potrafisz sie temu przeciwstawić, ale przeszkadza Ci to i
    to najwazniejsze.
    Czesto stan wrogości, złości, zawiści, lęku psychotycznego pojawia sie w
    rzeczywistości niepsychotycznej i na to trzeba uważać bo może dominować.
    Serdeczne pozdrowienia.
  • madau 05.06.12, 17:45
    Dzieki Masku.
    Nie jest to uczucie negatywne, zlosci czy tez nienawisci, po prostu czuje ze glupio postapilam i wstyd mi. Nie wiem jednak czy da sie to naprawic bo wiadomo: slowa, slowa, slowa...
    Najbardziej bym chciala przeprosic dana osobe osobiscie co liczy sie z nieduzym utrudnieniem a moze i nie, jezeli dana osoba bedzie sie chciala ze mna spotkac.
    Zdobylam sie na ten krok nie po to by plaszczyc sie czy odstawiac szopki ( jak piszae gosc ktorego tozsamosc, styl pisania jest mi znajomy), chcialabym pewno naprawic nienaprawialne.
    No ale trudno
    tez serdecznie pozdrawiam
    --
    Dziura w Bucie
  • Gość: gość IP: *.cdma.centertel.pl 05.06.12, 18:38
    > Zdobylam sie na ten krok nie po to by plaszczyc sie czy odstawiac szopki ( jak
    > piszae gosc ktorego tozsamosc, styl pisania jest mi znajomy)

    To zupełnie w twoim stylu. Mała,prawie niedostrzegalna i subtelna a jakże, groźba.

    > No ale trudno

    Szybko się poddałaś. Albo nie poddałaś, może oczekujesz że za pierwszym twym oka mrugnięciem ktoś padnie ci u stóp?

    Mask napisał

    > Pięknie napisałaś.

    No jasne. Wszyscy wiemy że Madau pisać pięknie potrafi. Tylko co z tego?
    No właśnie: słowa,słowa,słowa... One znaczą tak wiele że czasem nie znaczą nic.
  • madau 05.06.12, 19:14
    Gosciu albo mi sie wydaje albo bardzo dobrze mnie znasz. Parole, parole, parole...
    --
    Dziura w Bucie
  • Gość: Zośka IP: *.dynamic.chello.pl 05.06.12, 19:26
    Madau bo Ty dałaś się poznać. Niestety od różnych stron w tym bardzo złych. Łatwo Cię rozpoznać mimo, że zmieniasz nicki. Na forum o imionach podeptałaś zaufanie wielu ludzi. Z tego co widzę na innych też. "Gość" daje dobre rady. Co szkodzi skorzystać ? :)
  • madau 05.06.12, 19:33
    Nie zmieniam Nickow Zosiu. ten na imienniczym zmienilam bo latwo byloby mnie rozpoznac a nie chcialam takich komentarzy typu: " to eks lotka, nie pisz do niej" etc; bo moj nick madau znaja wszyscy a juz napewno wiekszosc.
    A do rad Goscia to sie zastosuje, a jakze. Osobiscie.
    --
    Dziura w Bucie
  • Gość: Zośka IP: *.dynamic.chello.pl 05.06.12, 20:15
    Znam forum imiona od dawna. Rozumiem, że się nicki czasem zmienia by się odciąć. Ale Ty zmieniasz nicki by oszukać. Wystarczy poczytać. Nie jest prawdą, że Twoje jedyne nicki to Madau i Lotka coś tam. Pisywałaś pod paroma innymi ale nie chcę Cię gnębić i je przypominać.
    Gaudencja miałaby sporo do powiedzenia i masz szczęście że ona ma klasę i nie przytacza Twoich postów pod różnymi nickami pisanymi po to żeby podbudować swoje ego. To okrutne, że je chcesz wzmacniać kosztem innych. Nie wiem kim jest pan/pani Gość ale mądrze mówi.
  • madau 05.06.12, 20:20
    Gaudencja ma taka klase ze kilka moich postow, pisanych w stanie psychoz, wykasowala. I jestem jej za to dozgonnie wdzieczna. Bo napisalam jej na co choruje i jakie to moze miec konsekwenscje.

    Co do mojej obietnicy, probowalam ja wprowadzic w zycie. Niestrety telefon, jak to telefon byl zajety. Nie wiem czy stac mnie na drugi telefon.

    Zosiu, bardzo mi przykro jezeli poczulas sie urazona.
    --
    Dziura w Bucie
  • Gość: Zośka IP: *.dynamic.chello.pl 05.06.12, 20:53
    Myślę że jest jakieś nieporozumienie. Nie ja jestem urażona bo nic mi nie zrobiłaś. Znam Cię z imion sprzed lat. Też zmieniłam nick ale nie oszukiwałam, że jestem kimś innym. Zainteresowałam się dawno temu tymi Twoimi nickami bo wybuchła afera na imionach i widziałam, że oszukujesz i chyba wiele osób przez to faktycznie było urażonych. Tu trafiłam bo się znowu na imionach pojawiłaś i w wyszukiwarce zobaczyłam, że piszesz na tym forum. Wybacz ale "psychozy" nie robią na mnie wrażenia. Ludzie tłumaczący swoje okrucieństwa pomrocznością jasną też są dla mnie tylko tymi którzy chcą całe życie jechać na rzekomych chorobach. Nie kupuję tego. Znikam bo to nie moje forum. Nie mam schizofrenii ale wiem że chory psychicznie to nie taki który wciąż kłamie by wzbudzać litość.
  • mifredo 06.06.12, 09:11
    Nie przypuszczałam, że po uderzeniu w stół, nożyce się odezwą
    a nawet kilka par nożyc.

    --
    kocham co mam, robię ile mogę
    jedna psychoza, schizofrenii nie czyni
    ale chore myślenie, tak
  • mskaiq 06.06.12, 09:51
    Napisałaś że psychozy nie robią na Tobie wrażenia. Nie żyhcze Ci abyś
    zrozumiała. W psychozie ludzie czesto sa nieobecni, zupełnie nie zdają
    sobie sprawy z tego co piszą, mówia czy robią.
    To jest tak jakby ktos inny to robił. Rozumie to nawet prawo, które nie
    karze takich ludzi.
    Tutaj nie chodzi o litość tutaj chodzi o chorobe i jej rozumienie.
    Serdeczne pozdrowienia.
  • mifredo 06.06.12, 10:17
    Niektórzy tak mają kiedy się schlają,
    po prostu nie pamiętają co wyczyniają i gadają
    Potem sobie psychozą gębę wycierają...
    --
    kocham co mam, robię ile mogę
    jedna psychoza, schizofrenii nie czyni
    ale chore myślenie, tak
  • mskaiq 06.06.12, 13:55
    Alkoholizm jesrt również chorobą, może byc też przyczyną niświadomości
    człowieka.
    Serdeczne pozdrowienia.
  • Gość: mifredo IP: *.dynamic.chello.pl 06.06.12, 14:16
    Alkoholizm jednak tak gorzej brzmi,
    lepiej już nazwać to schizofrenia.
    Podobne do siebie te choroby jak nic.
  • mskaiq 06.06.12, 19:37
    Niestety alkohol częśto może być używany jako sposób obrony przed wewnętrznym
    zagrożeniem. Takie zagrożenie u schizofrenika jest bardzo częste.
    Wiekszość schizofreników nie posiada praktycznie żadnych mechanizmów obronnych
    a alkohol daje złudzenie, przynajmniej na początku że mozna pozbyc się przezyć z
    którymi ktoś sobie nie radzi.
    Tylko psychoterapia, rozumienie samego siebie pozwala pozbyć sie tego wewnetrznego
    zagrożenia które u schizofrenika bywa tak silne aż do utraty całkowitej kontroli nad
    sobą.
    Serdeczne pozdrowienia.
  • mifredo 07.06.12, 05:30
    mskaiq napisał:

    > Niestety alkohol częśto może być używany jako sposób obrony przed wewnętrznym
    > zagrożeniem. Takie zagrożenie u schizofrenika jest bardzo częste.
    > Wiekszość schizofreników nie posiada praktycznie żadnych mechanizmów obronnych
    > a alkohol daje złudzenie, przynajmniej na początku że mozna pozbyc się przezyć
    > z
    > którymi ktoś sobie nie radzi.
    > Tylko psychoterapia, rozumienie samego siebie pozwala pozbyć sie tego wewnetrzn
    > ego
    > zagrożenia które u schizofrenika bywa tak silne aż do utraty całkowitej kontrol
    > i nad
    > sobą.
    > Serdeczne pozdrowienia.
    >
    Ciekawe czy to co napisałeś dotyczy również nie schizofreników:)
    Fajne tłumaczenie i usprawiedliwienie

    --
    kocham co mam, robię ile mogę
    jedna psychoza, schizofrenii nie czyni
    ale chore myślenie, tak
  • uwierz_w_to 07.06.12, 06:02
    U chorego schizofrenika taka utrata kontroli całkowitej nad sobą jest jak najbardziej możliwa.Różne przypadki chorych są.
    --
    JESTEM DYSLEKTYKIEM NIE ZWRACAĆ UWAGI NA BŁĘDY.
    http://img29.imageshack.us/img29/3346/av39391.jpg
  • mifredo 07.06.12, 07:57
    Zdrowemu, po nadużyciu, również film się urywa:)
    Należy się zastanowić dlaczego ludzie piją.
    Odpowiedzi mnóstwo w necie znaleźć można.

    --
    kocham co mam, robię ile mogę
    jedna psychoza, schizofrenii nie czyni
    ale chore myślenie, tak
  • mifredo 07.06.12, 07:59
    choćby tu:
    abstynenci.pl/motywy-picia-alkoholu
  • uwierz_w_to 07.06.12, 10:00
    mifredo napisała:

    > Zdrowemu, po nadużyciu, również film się urywa:)
    > Należy się zastanowić dlaczego ludzie piją.
    > Odpowiedzi mnóstwo w necie znaleźć można.
    >

    nie interesuja mnie opinie w necie.
    --
    JESTEM DYSLEKTYKIEM NIE ZWRACAĆ UWAGI NA BŁĘDY.
    http://img29.imageshack.us/img29/3346/av39391.jpg
  • uwierz_w_to 19.06.12, 01:13
    madau napisała:

    > Od wyjscia ze szpitala minely dwa miesiace. Robie rzeczy ktorych pozniej zaluje
    > . Najgorsze jest to ze wiem ze zle robie za jednak robie to SWIADOMIE. Nie mam
    > pojecia co to jest, z tym to sie je. Zle mi. zaluje tego co zrobilam i mam chol
    > erne wyrzuty sumienia. A jednak to mnie jakos nagania, gna do tego zeby zrobic
    > cos co nie zawsze jest dobre i sympatyczne. Nigdy taka nie bylam ( nie liczac p
    > sychoz) i troche mnie to martwi.

    To po co robisz te rzeczy madau, przecież to proste nie rób ich skoro masz później żałować lub się dobrze zastanów.
    --
    JESTEM DYSLEKTYKIEM NIE ZWRACAĆ UWAGI NA BŁĘDY.
    http://img29.imageshack.us/img29/3346/av39391.jpg
  • mifredo 29.06.12, 06:04
    Mi również się zdarza, że robię rzeczy, których później bardzo żałuję a jednak to robię,
    jakbym samą siebie chciała unicestwić albo zniszczyć coś nielubianego u siebie i innych
    a wychodzi zupełnie odwrotnie:(
  • mifredo 29.06.12, 06:08
    Jeszcze dodam, że człowiek szczęśliwy nie robi rzeczy, których by potem żałował.
    Człowiek zawiedziony, nieszczęśliwy, okłamany zrobi coś nieświadomie by niejako oddać tę krzywdę i ból. Nawet zawiedziony na sobie.
  • Gość: mifredo IP: *.dynamic.chello.pl 02.07.12, 20:10
    Ostatnio wybebeszyłam swoją żółć do pewnej osoby.
    Dziwne ale jakoś nie żałuję.
    Pewnie bardzo wredna jestem.
    To w sumie jej nie dotyczyło, ale musiałam sie komuś wyżalić.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka