Dodaj do ulubionych

Madau,jak się czujesz?

20.01.13, 09:02
Edytor zaawansowany
  • uwierz_w_to 20.01.13, 09:02
    Jak poączek śpiący na antresolce:D
  • ditta12 20.01.13, 09:04
    ......nikto nie je doma.
    Był taki fajny czeski film dla dzieci gdzie chłopiec tak odpowiadał gdy był sam w domu i drzwi były zamknięte.
    On prał,gotował ale jak.......:D
  • ditta12 20.01.13, 09:04
    O! Uwierz w przebraniu Madau :D
  • uwierz_w_to 20.01.13, 09:05
    jak Martyna Nawratiolowa?:D
  • ditta12 20.01.13, 09:07
    Albo Karel Gott :)
  • madau 20.01.13, 10:22
    Dzien dobry
    Dziekuje za powitanie, to mile bardzo :)
    Noc minela raczej spokojnie, chociaz raz musialam wstawac bo mnie na wymioty ciaglo. Niemialam nic w zoladku tylko te kwetiapine i nie wiem czy jej nie zwymiotowalam bo spalam bardzo dziwnym snem, obudzilam sie myslac ze to juz po poludniu jest, ze jakas drzemke sobie ucielam.
    Zrobilam sobie czarnej herbaty. Miesnie dalej bola a temparatura rano byla 37,8.
    jakos sie trzyma
    jest buro i szaro, chyba nici beda ze spaceru...
    A co u Was?
    --
    Dziura w Bucie
  • ditta12 20.01.13, 10:35
    Ja pracowałam z taką temperaturą ale ledwo na oczy widziałam.Muszę Ci powiedzieć ze bałam się zeby mnie z pracy nie wylali bo to była umowa o dzieło czyli........
    No to co miałam robić?Jakoś przetrwałam.
  • ditta12 20.01.13, 10:36
    Najgorsze że innych się zaraża tym wirusem.
  • madau 20.01.13, 10:39
    Wiem, wiec powiem B. zeby nie przychodzil dzisiaj...
    --
    Dziura w Bucie
  • ditta12 20.01.13, 10:50
    Lepiej nie bo się zarazi tą grypą.Chyba że w maseczce Cię chciałby odwiedzić,jak Mickel Jackson chodził :D
  • madau 20.01.13, 10:54
    Nie moge go zarazic bo on ma teraz duzo roboty w pracy, wciaz gdzies jezdzi, ma mase klientow, sa spotkania do 20:00, czasem dluzej a on jeszcze w przerwie na obiad gra w tenisa wiec przychodzi do domu zmeczony. A wtedy latwo jest takiego wirusa zlapac.
    --
    Dziura w Bucie
  • ditta12 20.01.13, 11:00
    Dobrze że on gra w tenisa,to odstresowuje.Ja wieczorem tańczyłam na szmacie po całym mieszkaniu gdy pracowałam.
  • madau 20.01.13, 11:12
    On tego tenisa uwielbia pasjami. zaczal gdy mial cztery latka. Swietnie gra, trzy razy w tygodniu trenuje, jak nie wiecej.
    Wlasnie dzwonil. Przestraszyl sie ze jestem chora i pytal czy mi cos przyniesc. powiedzialam ze nie bo nie chce go zarazic. Ale to mily gest z jego strony byl :)
    --
    Dziura w Bucie
  • ditta12 20.01.13, 11:15
    Poproś go o coś,będzie mu miło że Ci pomógł,tak myślę ale nie wiem.Masz jedzenie dla kotki i żwirek?Wystarczy Ci?
  • madau 20.01.13, 11:19
    Tak jedzenia mam dwie paczki a zwirek w tym tygodniu, silikonowy przytargalam wielgachny.
    B; mowil ze tez sie cos slabo czuje, przemeczony po pracy bo ostatnio stres na stresie, nie chce go zarazic bo po co, on do Rio ma w przyszlym tygodniu jechac wiec nie chce, zeby byl chory bo on do tej konferencji w Rio tez musi sie porzadnie przygotowac.
    --
    Dziura w Bucie
  • ditta12 20.01.13, 11:28
    Daleka jest droga do Rio,daleka jest droga do rio......
    Taka była piosenka :)
    Rio de Janejro?
    Czy do jakiegoś innego Rio bo są chyba jeszcze inne.Nie pamiętam.
    No tak,nie może być chory bo wszystkich tam pozaraża na tej konferencji.
  • ditta12 20.01.13, 11:30
    www.youtube.com/watch?v=ksscZe3Vhu0
  • madau 20.01.13, 11:37
    Do Rio de janejro. Na cztery dni. On tak nie lubi tych konferencji bo caly dzien w samolocie, potem dwa dni stresu na spotkaniu i powrot tez caly dzien w samolocie, do tego jeszcze dochodzi przestawienie czasu wiec jak wraca to jest wykonczony.
    A musi wyjezdzac czesto bo pracuje w holenderskiej firmie ktora ma filie w Monako, Houston i w Malezji, wiec on lata do Stanow, w Malezji jeszcze nie byl ale poleci niebawem i strasznie sie cieszy bo to cos egzotycznego. sama bym z nim do tej Malezji poleciala :)
    W Korei z nim bylam, dwa i pol miesiaca.
    --
    Dziura w Bucie
  • ditta12 20.01.13, 11:42
    Ciekawe ile bilet kosztuje na samolot do Malezji ale są tanie linie lotnicze i jakieś last minut to może byś się załapała niedrogo :)
  • madau 20.01.13, 11:51
    jemu firma placi klase biznes. Jak lecial do Korei to ja dolecialam do niego dwa tygodnie pozniej bo nie mialam paszportu i musialam wyrobic w trybie natychmistowym ( taki paszport tymczasowy). Lecialam w klasie ekonomicznej, B. mi zaplacil, nawet drogo to nie wyszlo ale samolot byl ogroooomny, bardzo sie balam. Nie pamietam ile godzin lecialam bo wiekszosc przespalam na lekach. Dolecialam do Seulu, potem musialam wsiasc w autobus zeby dojechac do innego lotniska ( sama, jedyna blondynka w tlumie takich samych ludzi, balam sie cholernie), jakos kupilam ten bilet i znalazlam autobus, potem 5 godzin czekalam na lotnisku i wreszcie wsiadlam w samolot do Ulsanu gdzie byl B. i on mnie z tego lotniska odebral.
    Nie mam pojecia jak ja to wszystko SAMA zrobilam bo psychicznie nie bylam w stanie a jednak sie udalo.
    --
    Dziura w Bucie
  • ditta12 20.01.13, 12:01
    Raz leciałam,dawno, w business class lufthansą do Frankfurtu nad Menem to inaczej niż w ekonomicznej.
    Obsługują Cię jak damę a ja ze strachu powiedziałam że chcę sekt zamiast szampan bo po ichniemu to tak się nazywa.Dali mi sałatkę z krewetek to zjadłam swoją,córki małej i byłego męża i jeszcze była jakaś polędwica ze spagetti na porcelanowym talerzu.też zjadłam bo pyszne i dostałam czekoladki w maleńkim czerwonym woreczku bo to święta były.:)
  • madau 20.01.13, 12:06
    Biznes klasa jest the best. jak wracalismy z Korei to B lecial w biznes a ja w ekonomicznej. I wymienialismy sie co dwie godziny bo u niego fotel rozkladal sie calkowicie, jak lozko i jedzenie bylo pyszne ale ja tam chodzilam zeby prosic o szampana bo balam sie bardzo tego lotu a po szampanach czulam sie lepiej :)
    --
    Dziura w Bucie
  • ditta12 20.01.13, 12:14
    A ja najpierw leciałam Ekonomiczną klasą antkiem i mu skrzydło się poruszało(tak musi być)a ja się bałam ze się urwie.I bałam się dziur w chmurach bo jak ich nie było to myślałam ze to szosa.
    Bałam się po Kabatach i zastanawiałam w co córkę zawinąć.Wymyśliłam że obwiążę ją dwoma poduszkami :D
  • madau 20.01.13, 12:28
    Ja sie ogolnie boje latac. Kiedys, jak jeszcze pilam alkohol to sobie doprawialam piwkiem samopoczucie. I w samolocie prosilam o wino bo tak mi sie ze strachu nogi trzesly.
    Teraz, jak juz nie pije alkoholu to nie wiem jak bedzie. Chyba tylko na tranxene bede leciec i bede sie bac .
    --
    Dziura w Bucie
  • ditta12 20.01.13, 12:32
    Wszyscy pili alkohol w samolocie bo się bali bardzo.To dawno było i samoloty jeszcze nie tak nowoczesne.Stewardesa z takim wózeczkiem jechała i rozdawała aj z dziewczyną siedziałam i piwo piłyśmy i papierosy paliłyśmy bo było można.
  • ditta12 20.01.13, 12:33
    Ale gadane miałyśmy po tym piwie :D
    Ale tylko chyba dwa pucharki wypiłyśmy.
  • madau 20.01.13, 12:35
    teraz juz nie mozna palic ;). I w tych "tanich liniach" nie daja jedzenia ani picia a jak daja to to kosztuje. Dobrze ze ja z Nicei tylko Lotem albo Lufthanza moge do Polski przyleciec. tam zawsze daja jesc i pic. Poprosze o soczek pomidorowy i bede sobie wyobrazala ze pija krwawa mery ;)
    --
    Dziura w Bucie
  • madau 20.01.13, 12:50
    Kurcze, jeszcze mi do tego wirusa zoladkowego strasznie obfity okres przyszedl. Brzuch boli, kluje z prawej strony, wezme ketonal, moze przejdzie. Ale taka oslabiona sie czuje mimo ze lykam witaminy.
    --
    Dziura w Bucie
  • ditta12 20.01.13, 12:56
    Możliwe że od tego tak masz.

    Mój tatuś mi pokazał kiedyś jak się pije krwawą mery :D
    Ale soczek pomidorowy dobry bo potas ma.Ja lubię kechup i sok wyciskam z pomidorów latem i pakuję do słoików.
  • madau 20.01.13, 13:03
    a ja obie gaspachio. Miksuje pomidory, cebule, czerwona papryke i ogorek, no i kostki lodu. Pyszna na lato taka zimna zupa, smakuje rewelacyjnie.
    --
    Dziura w Bucie
  • ditta12 20.01.13, 13:07
    To taki "chołodnik litewski" co siedzą milczkiem jedli.
    Ja też zrobię latem wg Twego przepisu a kostki lodu mam limonkowe :)
  • madau 20.01.13, 13:10
    O kostki limonkowe super sie nadaja. Zobaczysz, smaczna jest ta zupa, znaczy sie ten chlodnik. Chlodnik litewski tez bardzo lubie tylko nie za bardzo umiem go robic, nigdy mi nie wychodzi dobry :(
    --
    Dziura w Bucie
  • ditta12 20.01.13, 13:20
    Ja gotuję buraczki młode trochę,studzę,wkrajam rzodkiewki,te buraczki(botwinka taka),ogórka,i śmietany domieszam powoli albo jogurt chyba można albo maślankę?
    posypuje szczypiorem,sól cukier i jeszcze jajko gotowane na twardo i pokrojone jak chcesz.
  • madau 20.01.13, 13:21
    Juz czuje ze pyszne. Ugotuje wedlug Twojego przepisu :)
    --
    Dziura w Bucie
  • ditta12 20.01.13, 13:21
    Jak gorąco to zimne bardziej się je:)
  • ditta12 20.01.13, 13:22
    I milczkiem będziesz jadła?:D
  • madau 20.01.13, 13:25
    no pewnie. Pisalam "ugotuje" ale bardziej mi chodzilo o "przyrzadze". Jak tylko wiosna do nas zawita bo na razie tylko deszcz i plucha.
    --
    Dziura w Bucie

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka