Dodaj do ulubionych

schizofreniczny pasożyt

13.02.13, 11:24
Kiedyś, kilka lat temu, tu, w czasie dyskusji mi zarzucano,
z swojego syna nazwałam pasożytem.
Po ponad siedmiu latach cierpienia mego,
zdania nie zmieniam.
Wyspać się nie mogę,
gdyż on po nocy buszuje i swoje teorie głośno werbalizuje.
Nie dociera do niego nic, a leki to jest pic.
Nie potrafię mu pomóc ani on mnie.
Kiedy mu coś powiem źle i nie po jego myśli,
to on twierdzi , że "oni mną sterują"
i to ja, nie on mam nieraz myśli samobójcze
i mam tego wszystkiego DOŚĆ
A z racji wieku i zdrowia by mi się należało mieć spokój:(
--
jedna psychoza, schizofrenii nie czyni
ale chore myślenie, tak
nauka nie wytwarza rozumu,
zrozumieć, zaradzić, znaleźć sens
Edytor zaawansowany
  • ex.vinci 13.02.13, 11:31
    A tak na marginesie swoją drogą to ty mifredo pasożytem jesteś.
    Druga sprawa borykasz się z synem chorym na schiozfrenię tyle lat i kobieto nie dotarło do ciebie że to twój syn i to chory jak ty możesz nazwać go pasożytem.
    Nastepne masz zrzarte nerwy ale pomyśl przecież nie pokutujesz za darmo w tym życiu, coś kiedyś wywinełaś i to procentuje.Za darmo to wieperdol można dostać a na taki żywot trzeba sobie zasłużyć.
  • ex.vinci 13.02.13, 11:36
    Nie wszyscy radza sobie ze schizofrenią ty masz pecha twój syn sobie nie radzi, wydaje mi się że tylko silne osobowości potrafią z tego wyjść bez większego szwanku i trucia zbytno organizmu psychotropami.
    Ty jednak popełniłaś stanowczy błąd, skoro syn jest cały czas chory definicja jest prosta nie bierze leków lub na niego nie działają,to nie jego wina ale twoja.
    Kupuj mu piwo a on niech leki nim zapija ale się nad swoim losem wtenczas nie użalaj.
    Ja leki biorę a i piwo i wódkę wypiję i nic mi nie jest bo się leczę, a właściwie biore tabsy nie tak mocne ale w miare dopasowane do mojego organizmu.
  • nowak102 13.02.13, 12:29
    ex.vinci napisał(a):

    > Ja leki biorę a i piwo i wódkę wypiję i nic mi nie jest bo się leczę, a właściw
    > ie biore tabsy nie tak mocne ale w miare dopasowane do mojego organizmu.

    To widać, że Tobie nic jest. Świetnie się bawisz ale wątpię by wiele innych osób też dobrze się bawiło gdy piszesz do nich chamowate posty. Wątpię też aby dobrze się bawiła Twoja rodzina.
  • mifredo 13.02.13, 17:40
    ex.vinci napisał(a):

    > Nie wszyscy radza sobie ze schizofrenią ty masz pecha twój syn sobie nie radzi,
    > wydaje mi się że tylko silne osobowości potrafią z tego wyjść bez większego sz
    > wanku i trucia zbytno organizmu psychotropami.
    > Ty jednak popełniłaś stanowczy błąd, skoro syn jest cały czas chory definicja j
    > est prosta nie bierze leków lub na niego nie działają,to nie jego wina ale twoj
    > a.
    > Kupuj mu piwo a on niech leki nim zapija ale się nad swoim losem wtenczas nie u
    > żalaj.
    > Ja leki biorę a i piwo i wódkę wypiję i nic mi nie jest bo się leczę, a właściw
    > ie biore tabsy nie tak mocne ale w miare dopasowane do mojego organizmu.

    Masz rację, mój syn nie jest silną osobowością i może dlatego sobie nie radzi.
    Termin następnej wizyty bliski, zwrócę uwagę lekarzowi, może co wymyśli.
    Tak w ogóle , to nie mam już pomysłu jak z tym postępować, co robić, jak trafiać,
    jak się odciąć i wypocząć, no trochę normalnie sobie pożyć wśród tego dziwactwa.
    --
    jedna psychoza, schizofrenii nie czyni
    ale chore myślenie, tak
    nauka nie wytwarza rozumu,
    zrozumieć, zaradzić, znaleźć sens
  • mifredo 13.02.13, 11:38
    A myślisz gnojku, że ja jestem zdrowa?
    Czy dla ciebie chory, to tylko ten, kto ma schizę?
    A niepełnosprawność ruchowa, naczyniowa, grupa inwalidzka to nic?
    I żywienie na schizofrenię chorego z dorobku swego
    i nie wyrzucenie go na ulicę, to nazwać można picem?
    Jak widzę was, tu ciągle siedzących, nic nie robiących,
    o głupotach piszących, to normalnie zęby cierpną i nóż się w kieszeni otwiera,
    że nic nie trafia to takiego leniwego zera!
    z kasy państwa się utrzymujących i ciągle narzekających
    i wymagających.
    K..., kotleciki sojowe za małe zrobiłam!
    Teraz to ..., będę go głodziła!
    --
    jedna psychoza, schizofrenii nie czyni
    ale chore myślenie, tak
    nauka nie wytwarza rozumu,
    zrozumieć, zaradzić, znaleźć sens
  • mifredo 13.02.13, 11:40
    Masz wszelkie dane ku temu by gnojem być nazwany,
    za te wszystkie ilości kału,
    które na forach pousadzałeś!
    --
    jedna psychoza, schizofrenii nie czyni
    ale chore myślenie, tak
    nauka nie wytwarza rozumu,
    zrozumieć, zaradzić, znaleźć sens
  • mskaiq 15.02.13, 08:51
    Myślę, że lepiej nie odpisywać na prowokacje. Twoja złość i Twoje poczucie
    krzywdy może być dla kogos satysfakcją.
    Pozdrawiam serdecznie.

  • mifredo 15.02.13, 08:56
    ale do kogo to adresujesz mskaiq'u?
    Raczej cytuj kogoś i pisz do kogo:)
    --
    jedna psychoza, schizofrenii nie czyni
    ale chore myślenie, tak
    nauka nie wytwarza rozumu,
    zrozumieć, zaradzić, znaleźć sens
  • monte_we_mgle 14.02.13, 13:04
    mifredo napisała:

    > Czy dla ciebie chory, to tylko ten, kto ma schizę?
    > A niepełnosprawność ruchowa, naczyniowa, grupa inwalidzka to nic?

    To bardzo wiele upierdliwości. Ja się męczę ze stawami bardziej niż z chorobą psychiczną. Gorzej znoszę leki na to i boli. Teraz już mniej, bo po kilku miesiącach łykania piguł przeszło, ale nie do końca.
    Mifredo, bierzesz coś może na odbudowanie i uelastycznienie chrząstki?
    Ja dostałem receptę na arthron, ale prawdę mówiąc szkoda mi kasy na drogi suplement.
    Zamiennik z glukozaminą znalazłem w rozsądnej cenie, ale nie mogę wyszukać nic z chondroityną. Jakbyś mogła się podzielić inormacjami, to byłbym wdzięczny.
    --
    Psychozy - schizofrenia...
  • mifredo 15.02.13, 05:32
    Monte, zdaje mi się, że wątki mi się pomyliły.
    odpowiedziałam już o lekach co nieco w innym wątku co czytałeś już.
    Dodam jeszcze, ze ostatnio lekarka przepisała mi jeszcze fleksinowo,
    to nowy suplement diety,
    ale ja suplementów nie uznaje i nie wykupiłam tego,
    bo za drogo było,
    40 zł, a na afiszu reklamowym pewnej hurtowni to kosztowało ok 8 zł!
    (Nasercowe, obniżające ciśnienie to musowo wykupuje).
    Jak się mnie zapyta jak działa to nie wiem co jej odpowiem.
    Wczoraj dopiero skończyłam struktum, strasznie duże piguły.
    Trochę mi ten lek pomógł, ale jakby zgrubły mi po nim stawy.
    Trzeba zjadać jakieś galaretki, chrząstki obgryzać, rosołki i inne.
    Mnie niewiele już leki na to pomagają, mój staw jest niestabilny i zwyrodniały,
    gdyż kiedyś walnęło weń koło samochodu i podstawę ta głowę stawu rozpirzyło na kilka kawałków i staw mi już nie chodzi jak normalny...
    Używam stabilizatora i podpierać się muszę.

    Ditto, dobre spostrzeżenie, schizofrenik nie zawsze ma apetyt
    i nie zawsze zjada z nami obiad.
    Zostawiam mu i sam zjada jak jest głodny.
    No ale jedzenie nie może tak stać dwa dni, czy dłużej
    dlatego się wnerwiam jak nie zje w danym dniu.
    Jest szczupły lub taki w sam raz,jakby kto chciał wiedzieć.


    --
    jedna psychoza, schizofrenii nie czyni
    ale chore myślenie, tak
    nauka nie wytwarza rozumu,
    zrozumieć, zaradzić, znaleźć sens
  • ditta12 15.02.13, 09:24
    Mifrewdo.Pozwól może nic mu nie jeść przez kilka dni.Nie gotuj.Połóż się i leż,książkę poczytaj.
    Zobaczysz co będzie ;)
  • monte_we_mgle 15.02.13, 13:53
    mifredo napisała:


    > Dodam jeszcze, ze ostatnio lekarka przepisała mi jeszcze fleksinowo,
    > to nowy suplement diety,
    > ale ja suplementów nie uznaje i nie wykupiłam tego,
    > bo za drogo było,

    No ja właśnie też dostałem nowy suplement i szkoda mi kasy. Wyszłoby mi 120 złotych miesięcznie na to. Kupię glukozaminę, bo to jeden ze składników, a kosztuje tylko 14 i może znajdę ten drugi składnik w niskiej cenie. Jeśli nie, to odpuszczę to sobie.

    > Wczoraj dopiero skończyłam struktum, strasznie duże piguły.
    > Trochę mi ten lek pomógł, ale jakby zgrubły mi po nim stawy.

    Sam nie kupię structum. Skład ma inny od tego arthronu. Zapytam o niego na następnej wizycie u reumatologa.

    > Trzeba zjadać jakieś galaretki, chrząstki obgryzać, rosołki i inne.
    > Mnie niewiele już leki na to pomagają, mój staw jest niestabilny i zwyrodniały

    No trezba będzie. Ja nie mam zwyrodnień, mam zdiagnozawane reumatoidalne zapalenie stawów. Seronegatywne. Wyniki z krwi są OK, ale objawy typowe i komplikacje. Zrobiła mi się w dole podkolanowym torbiel Bakera i stąd konieczność wzmocnienia chrząstki.
    --
    Psychozy - schizofrenia...
  • mifredo 13.02.13, 17:35
    Dlaczego cię tak drażni słowo pasożyt?
    Padam z nóg człowieku, do chorego nic nie trafia, żadne tłumaczenie.
    Rodzina wykończona.
    > Nastepne masz zrzarte nerwy ale pomyśl przecież nie pokutujesz za darmo w tym ż
    > yciu, coś kiedyś wywinełaś i to procentuje.Za darmo to wieperdol można dostać a
    > na taki żywot trzeba sobie zasłużyć.
    Masz racje, widocznie sobie zasłużyłam czymś.
    Mną sie ostatnio trzeba zaopiekować ale nie ma komu.
    Stad moja gorycz wielka.
    ex.vinci napisał(a):

    > A tak na marginesie swoją drogą to ty mifredo pasożytem jesteś.
    > Druga sprawa borykasz się z synem chorym na schiozfrenię tyle lat i kobieto nie
    > dotarło do ciebie że to twój syn i to chory jak ty możesz nazwać go pasożytem.
    > Nastepne masz zrzarte nerwy ale pomyśl przecież nie pokutujesz za darmo w tym ż
    > yciu, coś kiedyś wywinełaś i to procentuje.Za darmo to wieperdol można dostać a
    > na taki żywot trzeba sobie zasłużyć.


    --
    jedna psychoza, schizofrenii nie czyni
    ale chore myślenie, tak
    nauka nie wytwarza rozumu,
    zrozumieć, zaradzić, znaleźć sens
  • ditta12 13.02.13, 20:26
    Oj,dudlisz coś o dudlisz Mifra a Twój syn super chłopak :)
  • pan_uwierz 13.02.13, 20:38
    Mifra się zdrzaźniła ale ostatnim postem porawiła, pewnie z synkiem browara opendzlowała i wyluzowała:)
  • mifredo 14.02.13, 06:10
    :)
    Vinci i ditto, po prostu on nie jadł za bardzo jeden dzień czy dwa,
    nie wziął leku i przez kilka nocy buszował i gadał ze swymi wrogami
    to mnie wymęczyło i opadłam z sił, gorycz porażki wróciła
    nerwy zastrajkowały i wybuchłam.
    Wczoraj wieczór dobrałam się do niego, wziął lek
    a nocą wreszcie pozjadał wszystko co powinien w dzień popielcowy,
    czyli to co miałam: żurek postny z ziemniaczkami,
    ryż z jabłkami i nawet bigos z soją i soczewicą!
    Już mi nerw się uspokoił,
    on najedzony śpi i jest ok.
    Vinci, to forum ma tytuł schizofrenia i nie jest napisane, że tylko dla schizofreników!
    Osoby towarzyszące również tu mogą wchodzić, skoro wchodzą ciekawscy:)

    --
    jedna psychoza, schizofrenii nie czyni
    ale chore myślenie, tak
    nauka nie wytwarza rozumu,
    zrozumieć, zaradzić, znaleźć sens
  • mifredo 14.02.13, 06:15
    Aha, pytałam się czy jest silna osobowością czy słabą
    odpowiedział, że silna, bo kto by tyle zniósł sterowania i nękania co on!
    i powiedział jeszcze, ze jest zadowolony z siebie i swojego życia,
    wiec chyba się czepiam i chce z żaby zrobić orła,
    czy może odwrotnie.
    Nie potrafię ludźmi manipulować
    ani uzdrawiać,
    pomagam na tyle ile mogę.
    Myślę, że nie szkodzę.
    --
    jedna psychoza, schizofrenii nie czyni
    ale chore myślenie, tak
    nauka nie wytwarza rozumu,
    zrozumieć, zaradzić, znaleźć sens
  • monte_we_mgle 14.02.13, 12:24
    mifredo napisała:

    > żurek postny z ziemniaczkami

    Zalewajka! Mniaaam :-)))

    Robisz z gotowych żurów czy sama kisisz?
    --
    Psychozy - schizofrenia...
  • ditta12 14.02.13, 12:46
    "Vinci i ditto, po prostu on nie jadł za bardzo jeden dzień czy dwa,
    nie wziął leku i przez kilka nocy buszował i gadał ze swymi wrogami
    to mnie wymęczyło i opadłam z sił, gorycz porażki wróciła
    nerwy zastrajkowały i wybuchłam.
    Wczoraj wieczór dobrałam się do niego, wziął lek
    a nocą wreszcie pozjadał wszystko co powinien w dzień popielcowy,
    czyli to co miałam: żurek postny z ziemniaczkami,
    ryż z jabłkami i nawet bigos z soją i soczewicą!
    Już mi nerw się uspokoił,
    on najedzony śpi i jest ok."

    A co?Kaca miał ze żurka gotowałaś??No może bo to jakieś ostatki odprawialiście ;)

    On nie musi jesć jak jest niegłodny.Jest dorosły i wie kiedy ma jeść.
    Czy czasem nie jesteś nadopiekuńcza a jego wqrw łapie o w nocy nie może spać?
    On ma zaawansowaną nerwicę.Ja też bo ciągle połąjanki i zaptranki a lek,a lek,alek alekaleka alrk alek ale.......a to echo grało :D
  • ditta12 14.02.13, 12:49
    Ale z Ciebie dobra kuchara Mifredko :)
    Chcesz żeby wszystko zjadać co ugotujesz ale czasem jest tak u schizoli że nie mogą nic przełknąć,brak apetytu i naprawdę nic się nie stanie jak troszkę schudnie.
    Chudy jest Twój syn bardzo?
  • mskaiq 15.02.13, 08:57
    Mifredo bardzo kochasz swojego syna, gotujesz dla niego, starasz się
    mu dawać to co najlepsze.
    On sam powinien dbać o siebie, z tego co piszesz Ty sama z niego zrobiłaś
    pasozyta, on jest od Ciebie całkowicie zależny. Nic nie musi robić bo i tak
    dostanie.
    Pozdrawiam serdecznie.
  • mifredo 15.02.13, 09:10
    Mskaiqu'u,
    twoje bla bla bla,
    czasami mnie przeraża.
    Nie znasz go,
    ani jego nieuleczalnej choroby.
    Nie jesteś lekarzem psychiatrą tylko jakimś wydumanym terapeutą,
    przed którym ostre przypadki schizofrenii nie są udostępniane.
    Masz niestety ograniczony mózg i rzeczy schizofrenicznych pojmowanie
    i pewnych zjawisk i chorób i przypadków, ogarnąć nie jesteś w stanie!
    Od tego jedynie bolą mnie podroby,
    znaczy wątroba, śledziona..
    a ty bądź zdrowy!
    --
    jedna psychoza, schizofrenii nie czyni
    ale chore myślenie, tak
    nauka nie wytwarza rozumu,
    zrozumieć, zaradzić, znaleźć sens
  • ditta12 15.02.13, 09:18
    > Nie znasz go,
    > ani jego nieuleczalnej choroby.
    > Nie jesteś lekarzem psychiatrą tylko jakimś wydumanym terapeutą,
    > przed którym ostre przypadki schizofrenii nie są udostępniane.
    > Masz niestety ograniczony mózg i rzeczy schizofrenicznych pojmowanie
    > i pewnych zjawisk i chorób i przypadków, ogarnąć nie jesteś w stanie!
    > Od tego jedynie bolą mnie podroby,
    > znaczy wątroba, śledziona..
    > a ty bądź zdrowy!>

    Mifredko.Podroby Cię boją od obfitej konsumpcji.Mniej tłuszcze w diecie to wątroba i śledziona odpoczną.
    Mask napisał przecież wyraźnie że słyszy głosy tak jak Twój syn to kto może bardziej go rozumieć?
    Psychiatra?
    Przepraszam że weszłam między Was ale poczułam że powinnam się wypowiedzieć w tej kwestii jako osoba z diagnozą choroby psychicznej w obronie Twego syna :)
  • mifredo 15.02.13, 09:33
    Oj Ditto, widzę, że i ty mnie nie rozumiesz.
    Boli wątroba od stresu.
    Tak się potocznie tej wątroby używa, że toto coś leży na wątrobie,
    ale ty nie wiesz, że to może być stres.
    Ty wszystkich wedle siebie nadużywasz.
    Twoja matka nie mogła być z tobą szczęśliwa,
    gdyż jesteś jako ten bies, diabła wcielenie
    i jedynie to masz na usprawiedliwienie.
    Według wszystkich tu piszących i zaglądających,
    to niestety, jakieś z diabła masz wcielenie.
    Rozumiem, że to nie jest pocieszenie.
    Egzorcyzmom powinnaś się poddać,
    może to będzie twoje uleczenie.

    --
    jedna psychoza, schizofrenii nie czyni
    ale chore myślenie, tak
    nauka nie wytwarza rozumu,
    zrozumieć, zaradzić, znaleźć sens
  • ditta12 15.02.13, 09:39
    <Twoja matka nie mogła być z tobą szczęśliwa,
    gdyż jesteś jako ten bies, diabła wcielenie >

    "Szanuj rodziców swoich"
    No to szanowałam.

    > Według wszystkich tu piszących i zaglądających,
    > to niestety, jakieś z diabła masz wcielenie.
    > Rozumiem, że to nie jest pocieszenie.
    > Egzorcyzmom powinnaś się poddać,
    > może to będzie twoje uleczenie.
    >
    No toż mnie poddali
    W szpitalu wiązali
    Diabła wypędzali
    Ale go nie było
    W szpitalu waliło
    Nie mogłam już znieść
    Nie chciało się jeść :(
  • mifredo 15.02.13, 09:43
    Otóż to , dla mnie jesteś diabłem wcielonym...
    Idź do kościoła jakiego
    i proś, by Bóg wyprostował twoje ego!

    --
    jedna psychoza, schizofrenii nie czyni
    ale chore myślenie, tak
    nauka nie wytwarza rozumu,
    zrozumieć, zaradzić, znaleźć sens
  • ditta12 15.02.13, 09:48
    > Idź do kościoła jakiego
    > i proś, by Bóg wyprostował twoje ego!>

    Kościół to ludzie czy budynek?
  • mifredo 15.02.13, 09:59
    Trudno o pojedynek, jeśli dla Ciebie kościół , to tyko budynek.
    Byłaś jedną z ostatnich osób z którymi musiałam się tu rozliczyć.
    Jesteś bardzo zaburzona osobą,
    Ci , którzy z Tobą tu dyskutują, problemy mieć będą z wątrobą.

    --
    jedna psychoza, schizofrenii nie czyni
    ale chore myślenie, tak
    nauka nie wytwarza rozumu,
    zrozumieć, zaradzić, znaleźć sens
  • szepty_za_drzwiami 15.02.13, 09:54
    Oj, Mifredo, Mifredo,
    nie wiesz co piszesz, udręczona kobieto.
    Ditta, Twoim zdaniem, to diabła wcielenie?
    A ja, z boku obserwując, widzę u niej,
    podobne do Twego, losem udręczenie.
    Nie masz skrupułów, gdy śmigasz słowem jak brzytwą
    gdy ktoś ma inne, od Twego, zdanie,
    zranionego serca nie widzisz, a ono nieustannie krwawi
    a mimo to, ma jednak siły by mieć do ludzi i zwierząt
    wielkie miłowanie.
  • ditta12 15.02.13, 10:03
    Mifredo modli się pod figurą
    A diabła ma za skórą ;)
  • szepty_za_drzwiami 15.02.13, 10:08
    A dla niej, (z całym szacunkiem, Mifredo)
    Twe słowa frywolne,
    będą potwierdzeniem, że jej diagnozy
    z prawdą oczywistą są zgodne...;)))
  • mifredo 15.02.13, 10:06
    szepty_za_drzwiami napisała:

    > Oj, Mifredo, Mifredo,
    > nie wiesz co piszesz, udręczona kobieto.
    > Ditta, Twoim zdaniem, to diabła wcielenie?
    > A ja, z boku obserwując, widzę u niej,
    > podobne do Twego, losem udręczenie.
    > Nie masz skrupułów, gdy śmigasz słowem jak brzytwą
    > gdy ktoś ma inne, od Twego, zdanie,
    > zranionego serca nie widzisz, a ono nieustannie krwawi
    > a mimo to, ma jednak siły by mieć do ludzi i zwierząt
    > wielkie miłowanie.

    O, bardzo proszę szepty za drzwiami
    i inne ciekawskie nicki,
    Boże zmiłuj się nad wami.
    Mam wiele innej aktywności w necie,
    nie tylko w schizofrenicznym powiecie.
    Ignorantów w temacie schizofrenii
    do szamba spuszczam, teraz już wiecie.
    --
    jedna psychoza, schizofrenii nie czyni
    ale chore myślenie, tak
    nauka nie wytwarza rozumu,
    zrozumieć, zaradzić, znaleźć sens
  • szepty_za_drzwiami 15.02.13, 10:10
    Od zawsze lubię Cię Mifredo,
    cokolwiek byś mi napisała, obolała kobieto.
  • mifredo 15.02.13, 10:22
    Szepty i ...Tatusiek ci załatwił wypasione mieszkanko
    nie jesteś niczyją utrzymanką.
    Sama na siebie zarabiasz w jakiejś w bibliotece.
    Dziecka żadnego nie urodziłaś,
    do dorosłości nie doprowadziłaś!
    Biblioteki likwidują,
    a dla mnie jesteś zwykłą szują
    Zatem w czym tkwi twa siła?
    --
    jedna psychoza, schizofrenii nie czyni
    ale chore myślenie, tak
    nauka nie wytwarza rozumu,
    zrozumieć, zaradzić, znaleźć sens
  • szepty_za_drzwiami 15.02.13, 10:49
    Przecież Ci odpowiem,
    nie potraktuję, jakbyś była trollem, bo nie byłaś nim nigdy i nie jesteś
    i wiem, że pomogłabyś mi, gdybym była w potrzebie,
    bo starannie ukrywasz, że dobre serducho w Twoich piersiach drzemie.
  • madau 15.02.13, 11:23
    Szepty Ty pracujesz w bibliotece? Bo ja tez :)
    --
    Dziura w Bucie
  • szepty_za_drzwiami 15.02.13, 12:07
    Nie, Madau.
    Nie pracuję w bibliotece.
    Mifredo chyba to do rymu pasowało:)
  • ditta12 15.02.13, 10:20
    Nie nerwujsa Mifredo.Nikt Cię tu ni chce skrzywdzić a tylko coś poradzić na Twe bolączki.
    Kapustę przykładaj pobitą młotkiem(żeby sok puściła)na bolące kolana czy miejsca to może pomoże no i masz rację że te chrząstki i galaretki dobrze jest jeść by wzmocnić :)
  • mifredo 15.02.13, 10:29
    Na moje bolączki?
    Ditto i inni tam,
    dostalibyście śpiączki i inne niewyobrażalne żądania:D
    Dlatego na pożegnanie mówię wam" do świdania"
    --
    jedna psychoza, schizofrenii nie czyni
    ale chore myślenie, tak
    nauka nie wytwarza rozumu,
    zrozumieć, zaradzić, znaleźć sens
  • ditta12 15.02.13, 10:42
    Mam nadzieję na rychłe spotkanie
    Bądż zdrowa
    Niech Cię nie boli wątroba :)
  • ditta12 15.02.13, 12:14
    mifredo napisała:
    <Dziecka żadnego nie urodziłaś,
    do dorosłości nie doprowadziłaś!>

    Mifredo a czy jest obowiązek rodzenia dzieci?
  • madau 15.02.13, 12:26
    ditta12 napisała:

    > mifredo napisała:
    > <Dziecka żadnego nie urodziłaś,
    > do dorosłości nie doprowadziłaś!>
    >
    > Mifredo a czy jest obowiązek rodzenia dzieci?


    no wlasnie, mnie to zdanie zabolalo. ja nie moge zajsc w ciaze a jak zajde to mam poronienia. Wiele ich bylo musialam sie pogodzic z faktem ze nie bede miala dzieci. Chyba ze pod scisla opieka, na lezaco przy kontroli ginekologa i psychiatry, najlepiej od pczatku w szpitalu. Ale odchowalam pasierbice, mialam z nia kilka wspanialych lat.
    --
    Dziura w Bucie
  • ditta12 15.02.13, 13:07
    Ty Madau to masz córkę i wnusię o które dbałaś lepiej niż matka czasem dba.Chwała Ci za to!
  • madau 15.02.13, 13:11
    tak, masz racje Ditto to moje oczka w glowie i pasierbice uwazam za corke. Ale od czasu do czasu marzy mi sie powtorne macierzynstwo.
    A wnusie mam wspaniala, zywe srebro :)
    --
    Dziura w Bucie
  • mifredo 16.02.13, 06:01
    mskaiq napisał:
    > On sam powinien dbać o siebie, z tego co piszesz Ty sama z niego zrobiłaś
    > pasozyta, on jest od Ciebie całkowicie zależny. Nic nie musi robić bo i tak
    > dostanie.
    Sama już nie wiem, wściekła jestem najbardziej na siebie.
    gotuję dla całej rodziny, to i dla niego.
    Sam się obsługuje.
    Dobrze, że taką uwagę mi dałeś, od razu się odgryzłam i Cię zwymyślałam.
    Być terapeutą to więcej niż psychiatrą, 4 lata dodatkowych studiów.
    Poglądy i widzenie świata przez mojego syna,
    są tak dziwne i absurdalne, że nawet o tym nie piszę, czasem napomknę.
    On ma obsesje na punkcie obcych jakiś klonów, którzy go namierzają,
    bloki zmieniają, okna wstawiają....ludzi podmieniają.
    Wczoraj zgotował nam wstyd:
    poszedł do robotników remontujących w pobliskim bloku i zaczął im wyrzucać materiały i narzędzia. Mąż interweniował, bo jeden z pracujących przyszedł ze skargą.
    Najadł się wstydu a ja chodziłam cały dzień roztrzęsiona i w nerwach.
    Niech już ma te swoje poglądy ale jak zaczyna krzywdę robić innym?
    Nie wiadomo co mu do łba strzeli,
    niby bał się wychodzić z domu a wyszedł, nie zauważyłam.
    Po prawdzie powinniśmy wezwać karetkę, gdyby panowie z remontu wezwali policje, zapewne by wylądował w pasach w szpitalu.
    Tego już nie da się zmienić niczym,
    tak samo jak i poglądów Macierewicza na temat brzozy,
    helu czy trotylu.
    Przepraszam was dziewuszki: Dittę i Szepty za swój jęzor wczorajszy,
    emocje mi wybuchły w związku z tym co opisałam.
    Dostaję wówczas takie fazy rozstroju nerwowego
    wówczas gdy zachowanie syna staje się prawie niepoczytalne,
    to mi się niestety udziela...a komputer był wolny,
    potem już zajęty na szczęście.
    Muszę się postarać o jakie leki uspokajające.
    --
    jedna psychoza, schizofrenii nie czyni
    ale chore myślenie, tak
    nauka nie wytwarza rozumu,
    zrozumieć, zaradzić, znaleźć sens
  • mifredo 16.02.13, 12:14
    No i co?
    Nikt do tego mojego postu tu się nie ustosunkował?
    Czyżby rozbolała was głowa?
    Jakieś podpowiedzi, pocieszenia,
    przecież interesuje was schizofrenia!
    Na kogo mam liczyć w potrzebie?
    Na szczęście nauczyłam się liczyć na siebie
    i męża mego,
    zjawiska małżeństwa ostatnio wyśmiewanego.
    Dobrze, że nie macie dzieci,
    do tego dziecka chorego,
    właściwie co wam do tego.
    To nie mus mieć dziecko, ja to wiem,
    żyjcie sobie wygodnie swoim w leki zaopatrzonym snem.
    Mskaiq'u
    na szczęście mam dobrego lekarza psychiatrę,
    tak blisko jak na dotyku.
    On wszystko wie i mnie i syna rozumie.
    Czasem coś jednak piszę w tym tłumie.
    To jednak znaczenia nie ma żadnego,
    jeśli byś mu przedstawił coś internetowego!
    --
    jedna psychoza, schizofrenii nie czyni
    ale chore myślenie, tak
    nauka nie wytwarza rozumu,
    zrozumieć, zaradzić, znaleźć sens
  • mifredo 16.02.13, 12:37
    Taki tu mój życiowy test na schizofrenię realną tu był
    i w sumie po zaaplikowaniu go, opadłam ja z sił.
    Dlatego najmądrzej będzie,
    jeśli mnie tu nie będzie!
    Pa!
    --
    jedna psychoza, schizofrenii nie czyni
    ale chore myślenie, tak
    nauka nie wytwarza rozumu,
    zrozumieć, zaradzić, znaleźć sens
  • monte_we_mgle 16.02.13, 12:57
    mifredo napisała:

    > Taki tu mój życiowy test na schizofrenię realną tu był
    > i w sumie po zaaplikowaniu go, opadłam ja z sił.
    > Dlatego najmądrzej będzie,
    > jeśli mnie tu nie będzie!
    > Pa!

    Daj spokój, Mifredo. Pisz tu sobie, przynajmniej to z siebie wyrzucisz.
    Poradzić można niewiele, to i nikt nie odpisał.
    Sama wiesz, że karetka, szpital, silne leki itp. ale zdecydowałaś inaczej, bo to Twój syn i nie chcesz, żeby trafił tam, gdzie on nie chce.
    PIsałaś kiedyś, ze olanzapina dobrze działała, choć nie chciał jej brać.
    Skonsultuj sie z psychiatrą. Może chociaż okresowo niech to połyka, może coś innnego.
    Nie wiem, nie jestem lekarzem, nie umiem Ci pomóc.
    --
    Psychozy - schizofrenia...
  • mifredo 16.02.13, 13:09
    Po wczorajszym incydencie proponowałam mu by wziął olanzapinę,
    ale on nie chciał,
    gdyż stwierdził, że za bardzo by po niej by spał.
    Nie jestem taka wredna i sama na siłę leków do jedzenia nie dosypuję.
    Szanuje wybór jego,
    wziął podwójną dawkę solianu, pewnie dwa razy 200 lub 400,
    do tej pory śpi
    a ja ze spokoju korzystam.
    --
    jedna psychoza, schizofrenii nie czyni
    ale chore myślenie, tak
    nauka nie wytwarza rozumu,
    zrozumieć, zaradzić, znaleźć sens
  • monte_we_mgle 16.02.13, 13:18
    mifredo napisała:

    > wziął podwójną dawkę solianu, pewnie dwa razy 200 lub 400,
    > do tej pory śpi
    > a ja ze spokoju korzystam.

    Może podwójna dawka leku to wyprostuje. Trzymaj się :-)))
    --
    Psychozy - schizofrenia...
  • mifredo 16.02.13, 21:34
    Dzięki Monte, że się odezwałeś, coś powiedziałeś.
    Olzapinu pełno ma, z 5 opakowań
    ale nie chce brać, bo po nim dwa dni śpi.
    Na jakiś czas będzie spokój po tym wydarzeniu.
    Już mam doświadczenie jak się to zbiera przez kilka dni,
    kumuluje i potem wybucha.
    Chodzę podminowana, zła, spanikowana, wyczuwam już intuicyjnie,
    że coś się stanie.
    Dziś cisza, spokój.
    Emocje wyciszone.
    Tak to jest.
    --
    jedna psychoza, schizofrenii nie czyni
    ale chore myślenie, tak
    nauka nie wytwarza rozumu,
    zrozumieć, zaradzić, znaleźć sens
  • mskaiq 16.02.13, 23:10
    Przepraszam że nie odpisałem wcześniej ale dopiero teraz zajrzałem do tego
    wątku.
    Odstawienie leków to zwykle pierwszy znak, że przestaje się kontrolować i
    że potrzebuje pomocy.
    Może on powinien trafić do szpitala. Wcale nie musi tam trafić tam karetką,
    Ty możesz z nim tam pojechać.
    Wielu schizofreników, kiedy przestaja sobie radzić ze soba idzie od razu do
    szpitala. Po paru tygodniach wychodzą i funkcjonują zwykle przez dłuzszy
    czas.
    W wielu szpitalach, a polecam oddział F9 dla schizofreników na Sobieskiego
    panuje dobra atmosfera, jest prowadzona psychoterapia, poza tym
    są zajęcia z psychoedukacji. Tam może zobaczyć jak inni radzą sobie
    ze schizofrenią.
    Bardzo ważne jest nauczyć schizofrenika co robic kiedy pojawia się atak.
    Dałaś mu leki, dobrze ale jeszcze lepiej jest nauczyć go aby sam zgłaszał
    sie po pomoc do szpitala.
    To, że zaczął wyrzucać narzędzia to zrozumiałe, głosy przekonały go że
    robotnicy są zagrożeniem i poszedł sie w taki sposób bronic.
    Trzeba go nauczyć innego sposobu obrony, on powinien nauczyc się
    zgłaszać po pomoc.
    Pozdrawiam serdecznie.
  • mifredo 17.02.13, 05:15
    Niczego nie będę robiła wbrew jego woli.
    Wytłumaczyłam mu,
    że kiedyś takim swoim zachowaniem,
    sam sobie nawarzy i znajdzie się w szpitalu gdy zjawi się policja,
    wezwą karetkę i pasy itd...
    Tak ogólnie jakby ci wytłumaczyć mskaiq'u,
    to on cierpi na bezczynność i filozofowanie typu:
    elektronika, namierzanie, klony, strzelanie.
    Nie trafia tłumaczenie,
    nie ma w nim na tyle jakiejś świadomości,
    samokrytycyzmu, inteligencji by to zrozumiał.
    To przykre ale tak jest.
    --
    jedna psychoza, schizofrenii nie czyni
    ale chore myślenie, tak
    nauka nie wytwarza rozumu,
    zrozumieć, zaradzić, znaleźć sens
  • mskaiq 17.02.13, 12:30
    Szpital Mifredo wcale nie musi oznaczać karetki i pasów a miejsce gdzie można otrzymać pomoc, azyl w trudnym momencie. Może to być miejsce gdzie sam chory przychodzi
    szukać pomocy.
    Wielu schizofreników tak spostrzega szpital. Nie piszę o zamknietym oddziale gdzie
    używane są pasy, są sanitariusze, którzy przywiązują przerażonego i pełnego przerazenia
    pacjenta.
    Na zachodzie takie zajmuje się takimi schizofrenikami psychiatria środowiskowa. W
    Polsce sa domy środowiskowe, ale to nie to samo co na zachodzie.

    Wiem na co on cierpi, pisałaś o tym często. To choroba samotności, braku wiary, że
    można cos zrobić z tym. Gdyby zobaczył innych schizofreników, którzy z podobnymi
    problemami są aktywni, pracuja to mógłby zmienić swoje podejście.
    Schizofrenia nie dyskwalifikuje chorych, bardziej wiara, że nic się nie da zrobić z tą
    chorobą, że odbiera ona życie.
    Tak nie jest można z tym pracować, można mieć dziewczynę, mozna mieć życie
    rodzinne, ale trzeba w to uwierzyć. Aby uwierzyc musi zobaczyć, że inni sobie
    radzą.
    Pozdrawiam serdecznie.

  • mantra1 17.02.13, 13:20
    Trzeba, powinien, musi, gdyby...
    Przepraszam, że się wtrącę, ale jak sobie wyobrażasz, Mskaiq z czysto organizacyjnego i praktycznego punktu widzenia przetransportowanie chorego, którego nawet rodzina nie jest w stanie nakłonić do brania przepisanych leków? O ile dobrze zrozumiałam, to Mifredo nie mieszka nawet w Warszawie, więc w jaki magiczny sposób miałaby umieścić syna na polecanym przez ciebie oddziale na Sobieskiego? Znam przypadek, gdy znajomym z Pruszkowa nie udało się dostarczyć pacjentki do Tworek, bo po prostu nie chciała się tam znaleźć i trzy razy próbowała im wyskakiwać z jadącego samochodu. A to były tylko 3 km. Czasami jednak szpital musi oznaczać karetkę i pasy, no chyba, że nam tu zaserwujesz jakiś sprawdzony w praktyce sposób zamiast pobożnych życzeń i nauczania, kto co powinien, a czego nie. Nikt ni powinien być chory, a jak już jest, to powinien wyzdrowieć, a wcześniej zrozumieć, że nie chce być chory - do tego w większości sprowadzają się tu twoje porady. Przypuszczam, że gdyby sam chory chciał szukać w szpitalu, czy gdziekolwiek pomocy, jego matka nie pisałaby tu o swoich problemach (może ewentualnie on sam by pisał) i byłaby znacznie szczęśliwsza i pełna nadziei.
    --
    The aim of business is not to provide good service. It is to provide the only service.
  • varna771 15.02.13, 13:35
    Madau mam nadziiej, że w tym wyjątkowym dla mnie dniu dzisiaj porozmawiamy:)) teraz jestem zajęta, ale dziękuję Ci pięknie za pamięć :*
    --
    "Witaj Marianie. faktycznie zastoj tu bez Ciebie. Zdrowiej szybciutko i wracaj tu do nas. Jak wrocisz do domu to poglaszcz Pupe ode mnie :) " by madau

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.