Dodaj do ulubionych

szkoła podstawowa STO ul. Sztandarów 2

31.10.13, 13:25
witam,

rozważam zapisanie dziecka do pierwszej klasy szkoły podstawowej STO na ul. Sztandarów 2, proszę o opinie na temat tej szkoły, czy warto posłać tam dziecko?
Obserwuj wątek
    • Gość: mk Re: szkoła podstawowa STO ul. Sztandarów 2 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.10.13, 22:32
      Ja moje dziecko zapisałam do tej szkoły, choć bardzo długo biłam się z myślami. Z perspektywy kilku lat mogę doradzić jedno - szukaj szkoły gdzie panuje miła atmosfera. Tu w klasach 1-3 jest OK, ale im wyżej tym gorzej. Ja żałuję, że zapisałam tu dziecko, choć nie wiem, czy gdzie indziej byłoby mu lepiej.
      Kiedy wcześniej słyszałam opiniie o tej szkole. to naprawdę były same superlatywy, teraz ci, którzy tak ją chwalili, wycofują się ze swoich słów.
      Trochę mi szkoda - zmarnowany potencjał szczytnych ideałów szkół STO. Osobiście jestem rozżalona - czego innego się spodziewałam
    • Gość: alina Re: szkoła podstawowa STO ul. Sztandarów 2 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.11.13, 22:58
      Moje dziecko chodziło do tej szkoły przez 9 lat,ogólnie byliśmy zadowoleni .Ale w ostatnich latach była duża rotacja nauczycieli,wielu odeszło,zmiany dyrekcji,a to zwykle dobrze nie wróży.Myślę jednak ,że nadal jest to najlepsza szkoła w Rembertowie.W STO trzeba się uczyć i dzieci olewające naukę nie miały łatwego życia,a niektóre zostały poproszone o zmianę szkoły.(działo się to już w gimnazjum). Wszystkie dzieciaki z klasy mojego dziecka dostały się do wybranych liceów.Jest to szkoła bezpieczna ,bo mała,nie tolerowane są agresywne zachowania.
      Nauczyciele,jedni bardzo dobrzy,inni gorsi ,tak jak wszędzie.
    • Gość: Beata Re: szkoła podstawowa STO ul. Sztandarów 2 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.11.13, 17:43
      Moje dziecko chodzi do Gimnazjum. Plusem są małe klasy, dosyć fajne dzieciaki chcące się uczyć, większa liczba godzin przedmiotów matematyczno-przyrodniczych. Minus - język angielski (przynajmniej w klasie mojego dziecka) - nudne lekcje (czytanka + ćwiczenia pod nią), słownictwo z czytanki wyrwane z kontekstu, podane w różnych formach osobowych i liczbach - jeden wielki bałagan. Pani nie używa praktycznie języka angielskiego. Pani od polskiego solidna, ale dzieci się jej boją i myślę, że z tego powodu nie lubią na niego uczęszczać. Generalnie szkoła raczej ok. Słabi nauczyciele mogą trafić się niestety wszędzie.
    • chroma55 Re: szkoła podstawowa STO ul. Sztandarów 2 22.11.15, 16:51
      Podstawówka i gimnazjum w tej szkole mojego dziecka, to taka równia pochyła. Początek świetny, ale czym dalej, tym gorzej. Obecna dyrekcja jedzie na opinii sprzed lat. Wielu nowych nauczycieli, chyba pomyliło się z powołaniem. Przeżyliśmy np. wyśmiewanie się przez jedną z nauczycielek z naszego dziecka w ostatniej klasie gimnazjum. Miała niezłe stopnie z tego przedmiotu, lecz po zwróceniu nauczycielce uwagi o jej nieodpowiednim zachowaniu, oceny znacznie się obniżyły. Nie wychowujemy naszego dziecka pod kloszem. Ma dwoje starszego rodzeństwa, więc nie obce nam jest wychowywanie dzieci. Zaistniałą sytuację potwierdzili rodzice innych dzieci. Nic z tym nie zrobiliśmy że względu na ostatnią klasę gimnazjum i związany z tym stres egzaminów i wyboru liceum. Egzamin gimnazjalisty i obecna nauka w liceum tylko potwierdzają zaniżoną ocenę na świadectwie. Potwierdzam też opinię o nauce języka angielskiego. Na szczęście mamy tą szkołę za sobą. Pozostał niesmak. Zawsze że smutną twarzą pani dyrektor, której nie widziałem z uśmiechem, jeszcze w czasach gdy była nauczycielką, czy dozorca zachowujący się jak dyrektor nie pozostawiają miłych wspomnień. A szkoda, gdyż to była naprawdę fajna szkoła. Rodzice, którzy wstawiają się za swoimi dziećmi stają się wrogami. Są jeszcze w tej szkole nauczyciele, którzy są tam od lat i dzięki nim ta szkoła ma jeszcze w miarę pozytywną opinię. Jest jednak kilku nowych nauczycieli, którzy mam wrażenie że przyjechali z dalekiej prowincji w której nauczyciel, ksiądz i sołtys to osoby których wszyscy muszą słuchać. Faktem jest jednak, że w szkole nie dochodzi do agresji i jest spokój. Nipokoi rosnącą liczba uczniów w klasach. Na początku było po 15 uczniów, obecnie po 20. Szatnie to zgroza. Właściwie ich nie ma. Ubrania walają się gdzie popadnie. Ogólna ciasnota. Chcesz miło wspominać tą szkołę, to nie wchodź w drogę niektórym nauczycielom. W sumie nie wiem czy obecnie warto płacić tyle darowizny miesięcznej za naukę w tej szkole. Dzieci mają mnóstwo materiałów zadawanych do domu. Dzieciom mniej zdolnym jest ciężko, szczególnie w klasach starszych. Szkoła raczej dla wybitnie zdolnych.
      • Gość: am Re: szkoła podstawowa STO ul. Sztandarów 2 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.11.15, 19:11
        Ja bym dodała, że wcale nie jest to szkoła dla wybitnie zdolnych dzieci, lecz dla wybitnie leniwych nauczycieli.
        Wielu nauczycieli łamie prawo, stosując SBeckie metody.
        W zeszłym roku rodzice walczyli z naruszaniem nietykalności osobistej uczniów (odbieranie komórek i przeszukiwanie w tym celu plecaków a nawet kieszeni w spodniach), z poniżaniem uczniów przed klasą i ośmieszaniem ich, dyskryminowaniem uczniów, których rodzice walczyli o przestrzeganie prawa szkolnego i oświatowego.
        Dyrektorka nie umię zdyscyplinować nauczycieli, bo od nich zależy - oni ją wybrali, więc jak się im narazi, to ją odwołają. Totalny marazm dydaktyczny.
        Sytację ratuje kilku nauczycieli, ale to za mało.
        Mam okropną opinię o tej szkole i straszne wrażenia.
        Moje dziecko opuściło w czerwcu mury tej szkoły, a ponieważ nie wychowałam go na lizusa i nauczyłam patrzeć i wyciągać wnioski, nawet mu przez myśl nie przzeszło, by odwiedzić tę szkołę.
    • Gość: gosc z rembertowa Re: szkoła podstawowa STO ul. Sztandarów 2 IP: *.dynamic.chello.pl 22.05.16, 19:12
      Jeśli mieszka Pani na Starym Rembertowie, to warto. Ogólnie jest to najlepsza szkoła w Rembertowie w porównaniu z SP217 na Paderewskiego (moloch rejonowy, gdzie nauczyciele pracują z najzdolniejszymi, a średni uczniowie ciążą do dołu, gdyż nikt się nimi nie zajmuje). Moje dzieci zaczęły swoją karierę szkolną w SP217 i przeszły tam kilka pierwszych klas. Po trzeciej klasie byliśmy bardzo zdeterminowani, aby przenieść je do innej szkoły, ze względu na traktowanie przez nauczycieli (oczekiwanie, że mają być albo najlepsi z którymi się pracuje, albo mają nie przeszkadzać). W STO jest bardzo duża presja na wynik, tak jak w SP217, natomiast mało tam jest dzieci, które ostentacyjnie okazują brak zainteresowania nauką i szkołą (to nie jest szkoła rejonowa). Prawdą jest, że jest bardzo dużo zajęć i niestety dużo zadawane jest do domu (czytaj na głowę rodzica). W każdym tygodniu są kartkówki lub sprawdziany. Moje dzieci mają średnio 5-7 ocen na semestr z każdego przedmiotu, a z matematyki i polskiego po 10-12, tak więc nauki jest dużo, prac domowych także. Jest to szkoła dla dzieci lubiących się uczyć i współpracujących w grupie. W mojej ocenie nie jest to szkoła dla indywidualistów czy też wybitnie uzdolnionych w obszarach poza szkolnych (z resztą w dobie rankingów to ciężko znaleźć szkołę, która zwraca uwagę na ucznia, a nie na wynik - chlubnym wyjątkiem, który znam jest szkoła na Kruszyny w Starej Miłosnej).

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka