Dodaj do ulubionych

jak sie mieszka na rembertowie?

18.02.06, 15:48
zamierzam przeprowadzic sie na rembertow w zwiazku z tym kilka pytan:
ile zajmuje dojazd autobusem do centrum w godzinach szczytu?
gdzie najlepiej robic zakupy?
jak jest z przychodniami, itd
Edytor zaawansowany
  • Gość: piohal IP: *.crowley.pl 18.02.06, 16:32
    Widzisz wątek poniżej??????????????????? PRzeczytaj. Wg. mnie tak sobie. Ze
    służby zdrowia nie korzystam, dziurawe chodniki, ulice, trochę mentów,
    rozwydrzona młodzież, klimat ani wiejski ani miejski - nie wiadomo jaki.
    (Kojarzy mi się z miejscowością Ryki na trasie Wawa-Lublin) Poza tym fajne
    lasy, korty, basen, drogie sklepy. Dojazd - 408 na Rozdroże 7.24-7.55-8.05.
    Generalnie jakieś 40 min. Nie jest najgorzej. Jadąc 515 możesz przesiąść się na
    tramwaj na Gocławku. 143 jedzie na ursynów. Fatalne połączenie z Ząbkami i
    Radzymińską. Dobre autobusy do Nowego Rembertowa - 514, 183. A i jeszcze
    kolejka - fajna rzecz. Poczta jest do dupy. To jest skandal jak obsługują.
  • jhbsk 18.02.06, 22:05
    W rembertowie.
    --
    JS
  • Gość: W Rembertowie. IP: *.devs.futuro.pl 19.02.06, 22:36
    Skąd ty się przeprowadzasz NA ten Rembertów. Zakałą całego Rembertowa są
    ludzie, którzy się przeprowadzają z jakiejś wiochy zabitej dechami NA
    Rembertów. Potem są WIELKIE PANY WARZSZAWIAKI a mówić po polsku nie potrafią.
  • Gość: olaot IP: *.aster.pl 20.02.06, 15:06
    bo chyba rembertow jest jedna z dzielnic warszawy, prawda? jak mowisz na
    grochowie czy w grochowie? obudz sie rembertow juz nalezy do warszawy od
    ladnych paru lat, a te WILEKIE PANY WARSZAWIAKI to rozumiem ze kwestia jakichs
    chorych kompleksow?
  • Gość: Obserwator IP: 212.160.172.* 20.02.06, 15:46
    > obudz sie rembertow juz nalezy do warszawy od
    > ladnych paru lat,

    Tylko od paru lat?
  • Gość: fioletowy IP: 80.72.38.* 16.03.06, 10:44
    jak wieśniaki chcą mieszkać w warszawie to muszą z Rembertowa stworzyć dzielnicę
    w-wy,
    Kiedyś w warszawie mieszkało się przyjemnie, teraz to myślę żeby z tego motłochu
    uciekać
  • Gość: D IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.02.06, 20:47
    Jak już zamieszkasz na Rembertowie to na Centrum najlepiej dojechać kolejką
    podmiejską. Na przychodnię najlepiej chodzić z samego rana, bo potem nie ma
    numerków.
  • Gość: W Rembertowie IP: *.devs.futuro.pl 21.02.06, 18:02
    Okolice Rembertowa też są fajne. Na Wesołej i na Aninie mieszkają spoko ludzie.
    Problemem są tylko dojazdy, bo na taki Ursus albo na Włochy to trzeba jechać z
    paroma przesiadkami. Że nie wspomnę o dojeździe na Falenice, która też jest
    dzielnicą Warszawy.
  • Gość: Obserwator IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.02.06, 19:46
    Ogólnie mówiąc na Warszawie jest fajnie
  • ata66 21.02.06, 21:58
    Ja ci radze ty sie lepiej NA ten Rembertow nie przeprowadzaj. Zostan NA tej wsi
    NA ktorej teraz mieszkasz, to bedzie zdrowiej dla wszystkich.Pozdrawiam
  • jontka1 22.02.06, 18:11
    Czy Wy wszyscy jesteście tacy zgryźliwi, czy w Rembertowie mieszkają tylko
    ludzie nieomylni?
  • Gość: D. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.02.06, 18:30
    To wszystko z nudów. W Rembertowie, (czy też jak kto woli na Rembertowie) jest
    tak nudno, że aż strach.
  • Gość: D. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.02.06, 18:34
    Natomiast jeśli chodzi o ludność, to 49% stanowią wojskowi, czyli tzw. trepy.
    Drugie 49% to dzieci trepów czyli tzw. wojskowych. Pozostałe 2% to ludzie
    normalni.
  • jontka1 22.02.06, 19:33
    a ile procent stanowią np. żony "trepów"?
  • Gość: D. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.02.06, 21:31
    Żona trepa to też trep.
  • Gość: WSI IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.02.06, 21:36
    A kochanka?
  • Gość: Delson IP: *.aonet.pl / *.aonet.pl 22.02.06, 21:38
    A co to jest trep?
  • Gość: Gość IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.03.06, 18:01
    Ja wam am dzieci trepów sku..syny kim wy wogóle jesteście mieszkam w
    rembertowie od zawsze i mówie wam ze jest zajebiście do szkoły mam spoko dojazd
    ceny sa normalne i zakałą jestescie wy wszyscy sceptyczni popaprańcy
  • Gość: W Rembertowie IP: *.devs.futuro.pl 23.02.06, 17:53
    jontka1 napisała:

    > Czy Wy wszyscy jesteście tacy zgryźliwi, czy w Rembertowie mieszkają tylko
    > ludzie nieomylni?

    Nie chodzi o to czy mieszkańcy Rembertowa są nieomylni tylko o to ze jak ktoś
    popełnił ewidentny błąd i jeszcze się potem się głupio upiera, że tak powinno
    być, to tak jakby napisał: "jestem idiotą, śmiejcie się ze mnie!"
  • Gość: W Rembertowie IP: *.devs.futuro.pl 23.02.06, 17:57
    P.S.
    Jak się pomieszka pare lat w Rembertowie to człowiek staje się wrażliwy na
    takie wieśniackie teksty. Tak samo jak na słwo "szłem" połączone z wszelkimi
    możliwymi przedrostkami...
  • Gość: D. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.02.06, 21:50
    Atrakcją Rembertowa jest poczta. Przychodzi się z awizem i stoi się w kolejce,
    tzn. w kilku kolejkach, bo jednej być nie może, to by było za trudne. Po
    odstaniu panienka bierze awizo, ogląda, czyta, znowu ogląda, a potem rozpoczyna
    poszukiwania. Przesyłki umieszczone są w wielu plastikowych koszykach na
    podłodze, pod biurkiem, na biurku, pod krzesłem itd. Są tak pomieszane, żeby
    jak najtrudniej było je znaleźć. Po przeszukaniu wszyskich możliwych miejsc
    pada pytanie: a kiedy listonosz przywiózł awizo? po uzyskaniu odpowiedzi
    rozpoczyna się ponowne szukanie. Gdy następny klucz poszukiwań zawodzi pada
    następne pytanie: a czy to jest na firmę czy na nazwisko? odpowiadam zgodnie z
    prawdą, że nie wiem, bo jasnowidzem nie jestem. Panienka szuka ponownie ale dla
    zmyłki zmienia kolejność przeszukiwanych koszyków. Po 5- 10 minutach euforia:
    jest! jest! no mówiłam, że pewnie na firmę, a on mi tu nazwisko napisał.
  • Gość: piohal IP: 212.75.114.* 23.02.06, 12:55
    Rembertów jest dziurawy, jest dziurą i mam wrażenie że mieszkancy uważają że
    mieszkają w 7 niebie. Odrapane kamienice przy Chruściela jakieś ugory,
    chaszcze, opuszczone budynki, ciemne typy, dresiarstwo, meliniarstwo. Stary
    Rembertów to też ewenement: tu i ówdzie ładne domy wymieszane z walącymi się
    ruderami, niezabudowanymi działkami(=nieodśnieżone chodniki), brak kanalizacji,
    śmierdzące autobusy. 1 Poczta na Czerwonych Beretów z obsługą taką że.... nóż
    się otwiera. Ślepy listonosz, który wrzuca listy tam gdzie nie trzeba. Ufff.....
    A co do wojskowych to D świetnie oddał charakter społeczności R. Szkoda że nie
    wiedziałem o tym jak się wprowadziłem. Aha, i jeszcze ogromne bajoro w
    przejściu podz. na PKP.
  • Gość: D. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.06, 20:12
    Na pytanie Delsona: A co to jest trep?- odpowiadam: Trep to jest takie
    stworzenie, które w genach ma zakodowany wstręt do każdej pracy. Jak tylko
    kandydat na trepa jakimś cudem ukończy szkołę podstawową, albo jak bardziej
    zdolny, zawodówkę, od razu zaczyna kombinować w jaki sposób prześlizgnąć się
    przez życie nie kalając się żadną pracą. Zaciąga się więc do armii, zostaje
    zawodowym trepem, dostaje gustowny mundurek, zielony dresik, teczkę, mieszkanie
    służbowe w bloku, gdzie mieszkają też trepy jemu podobne i od tej pory zamiast
    pracować wydaje rozkazy i polecenia. Dostaje też broń służbową, po którą
    czasami sięga, szczególnie wtedy gdy jest nawalony, stąd częste tragedie.
    Prawdziwy trep przysięgał, dozgonną miłość i posłuszeństwo Związkowi
    Radzieckiemu, więc jest oczywistym zdrajcą, szkolił się w Moskwie i ma na imię
    Marian. Prawdziwy trep zawsze będzie głosował na SLD, czyta „Trybunę”
    albo „Nie” Urbana. Osiedla na których mieszkają trepy charakteryzują się
    zdecydowanie większą przestępczością, a to za sprawą dzieci trepów, które
    zawsze robiły co chciały, a w razie wpadki mogły liczyć na pomoc ojca trepa.
    Żony trepów… to dopiero historie… książki by można pisać, ale o tym przy
    okazji.
  • Gość: W Rembertowie IP: *.devs.futuro.pl 23.02.06, 21:47
    Ponieważ Rembertów jest otoczony wojskiem (dwie jednostki: Pocisk i AON), to
    wiadomo skąd się biorą ludzie mieszkający na Rembertowie.
  • Gość: D. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.06, 22:53
    Są też w Rembertowie rzeczy godne pochwał. Jedną z nich jest urząd dzielnicy.
    Nigdzie w Warszawie załatwienie wielu róznych spraw nie trwa tak krótko i
    sprawnie jak tutaj.
  • Gość: D. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.02.06, 18:59
    Dawno temu mieliśmy w Rembertowie bazar z ciuchami słynny na całą Polskę, ale
    ostatnio trochę podupadł, bo ciuchów teraz wszędzie pełno.
  • Gość: ika IP: *.devs.futuro.pl 26.02.06, 20:56
    Rembertów był kiedyś wspaniałą dzielnicą. Miał swój klimat ludze naprawde fajni
    i przyjaźni. Teraz niestety jak cała Warszawa zapełnia sie ludnością napływową
    i niestety stracił juz swój charakter. Zawsze dominowało tu wojsko ale kiedyś
    panowie oficerowie byli chyba nieco na wyższym poziomie intelektualnym niż
    teraz. Na dzień dzisiejszy zakałą Rembertowa są, nie tyle wojskowi, co ich żony
    opanowjące wszystkie instytucje a w szczególności szkoły. Niestety
    panie "oficyjerowe" w większości przypadków to tłuki oderwane granatem od pługa
    i posiadające niezwykle wysokie mniemanie o sobie. Wielkie PANIE nauczycielki
    np. języka polskiego nie umiejące mówić czysto po polsku albo robiące błędy
    ortograficzne. To jest tragiczne w jakie ręce trafiają nasze pociechy. A
    niestety najwięcej takich jest właśnie wśród żon oficerów.
  • Gość: Delson IP: *.aonet.pl / *.aonet.pl 27.02.06, 18:18
    Szanowna Iko. Z całym szacunkiem, ale żony żołnierzy mają także inne zawody.
    Twoje zdanie "panie "oficyjerowe" w większości przypadków to tłuki oderwane
    granatem od pługa" siwiadczy o jakimś kompleksie. Nie sądź, abyś sama nie była
    sądzona.
  • Gość: ika IP: *.devs.futuro.pl 28.02.06, 22:43
    Drogi Delsonie ja bardzo bym chciała zeby to były tylko moje kompleksy ale to
    jesy zdanie wielu wielu osób, co świadczy że jest to niestety smutna
    rzeczywistośc. Nie pisałam tego tak sobie, żeby komuś dopiec, ale opisałam
    swoje doświadczenia. Pani ucząca j. polskiego robiąca błędy ortograficzne
    (oficerowa), pani od geografii mówiąca "przyszłeś" (oficerowa), pani, ktora nie
    zna daty wybuchu II wojny światowej (oficerowa) to tylko kilka przykładów.
    Wydaje mi się ze jaest to niestety jakś prawidłowość świadcząca, że wśród tych
    pan coś jest nie tak. Nie twięrdzę że wszystkie są takie same są oczywiście
    wyjątki ale niestety znacznie mniej liczne niż reszta. Pozdrawiam i przepraszam
    jesli cię uraziłam. To są moje, i nie tylko, obserwacje.
  • Gość: Delson IP: *.aon.edu.pl 01.03.06, 09:58
    Ok. Nic się nie stało. Sam jestem żołnierzem - a moja żona jest tylko zwykłą
    położną. Co do trepów - nie wszyscy w wojsku są tacy. Dla mnie osobiście
    najważniejsza jest rodzina - praca jest tylko dodatkiem (lepszym lub gorszym -
    kwestia gustu).
    Pozdrawiam i myślę, że tamat "trepów",ich żon, kochanek i dzieci należy uznać
    za zamknięty.
  • Gość: gośc IP: 195.117.255.* 02.03.06, 12:26
    do IKi -masz racje takie same mam odczucia tepota polonistek jest porażająca
  • Gość: D. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.02.06, 21:10
    Ika napisała: Zawsze dominowało tu wojsko ale kiedyś
    panowie oficerowie byli chyba nieco na wyższym poziomie intelektualnym niż
    teraz.
    Kiedyś tzn. przed wojną!
  • Gość: Delson IP: *.aon.edu.pl 28.02.06, 09:24
    Tak jak i reszta społeczeństwa. Z poważaniem.
  • Gość: wirtuo IP: *.devs.futuro.pl 28.02.06, 22:49
    Masz rację bo rdzennych mieskańców Rembertowa to obecnie już malutka
    garstka.Reszta to ludność napływowa niestety.
    Wprzeciwieństwie do ciebie Delson całkowicie zgadzam sie z iką.
  • Gość: Delson IP: *.aon.edu.pl 01.03.06, 12:00
    Zapoznaj się z historią Rembertowa - a będziesz wiedział kim była "rdzenna"
    ludność
  • Gość: wirtuo IP: *.devs.futuro.pl 02.03.06, 23:38
    Znam całkiem nieźle historię Rembertowa i wiem ż e rdzenna ludność to kolejarze
    i oficerowie ale zgodzisz sie ze mną, że przedwojenny oficer to był ktoś na
    poziomie cieszący się szacunkiem, natomiast teraz .....
    Rdzenna ludność to potomkowie PRZEDWOJENNYCH oficerów. Niestety obecni
    oficerowie poza tym że także noszą mundur nie mają wiele wspólnego ze swoimi
    poprzednikami. :)
  • Gość: Delson IP: *.aon.edu.pl 03.03.06, 09:08
    Masz rację. Współcześni oficerowie (może nie wszyscy) mają niewiele wspólnego z
    przedwojennymi. Wszystko jest sprawą wychowania i tak zwanego awansu
    społecznego. Jeżeli jedno nie jest powiązane z drugim, to efekty są takie jak
    opisujesz. Co do tradycji przedwojennych - myślę, że oficerowie tak jak i
    reszta społeczeństwa zatraciła znaczenie pojęcia "honor". Ryba psuje się od
    głowy - kiedyś była ona czerwona, dzisiaj jest byle jaka.
  • Gość: ika IP: *.devs.futuro.pl 04.03.06, 15:51
    Zgadzam się z Tobą że całe nasz społeczeństwo powoli traci poczucie różnych
    wartości. Nie wiem z czego to wynika ale chyba jest to kwestia wychowania.
    Rodzice wychowyją dzieci według mody czyli bezstresowo - pozwalając im na
    wszystko a przy tym nie ucząc co jest dobre a co złe. Nie ma żadnych
    autorytetów. Kiedyś tkim autorytetem byli przede wszystkim rodzice a zaraz
    potem nauczyciel. Teraz ani rodzice ani nauczyciel nie cieszą sie szacunkiem
    młodzieży. Myślę ze przyczyną tego są czasy jakich przyszło nam życ czyli
    nieustanny pęd za pieniędzmi i całkowity brak czasu na wychowywanie dzieci.
    Muszą więc wychowywac się
    same a skutki niestety są opłakane.
  • Gość: W Rembertowie IP: *.devs.futuro.pl 01.03.06, 19:13
    Osobiście znam 2 może 3 wojskowe rodziny z osiedla przy pocisku, które są
    normalne i na znacznie wyższym poziomie intelektualnym od reszty. Z trzech
    powodów trochę więcej takich ludzie jest, na AONie :po pierwsze jest to
    uczelnia, więc powinni tam mieszkać inteligentni ludzie; po drugie AON jest
    większy od pocisku; a po trzecie rodziny niektórych trepów z stamtąd mieszkają
    tam już od paru pokoleń...
  • Gość: Bartosz Rutkowski IP: *.torun.mm.pl 12.03.06, 11:05
    Witam Państwa na początku kilka słów wyjaśnienia. Moja kuzynka w ramach dowcipu
    przesłała mi kilka postów dotyczących żołnierzy zawodowych i ich żon. Tak się
    składa, że jest ona żoną trepa a i mi los nie poskąpił prawa i zaszczytu do
    tego tytułu.

    Co do zostawania trepem. Mylisz się, że staje się to natychmiast po zostaniu
    żołnierzem zawodowym. Dodatkowa bruzda na korze mózgowej (skulla militaris)
    kształtuje się po około 10 latach służby. Rozumiem, że głównym powodem tego
    posta jest po prostu zawiść pomieszana z kompleksami. Aby zostać szeregowym
    zawodowym (najniższy obecnie stopień dla żołnierza zawodowego) trzeba mieć
    wykształcenie średnie z maturą. Gdybyś nie zrozumiał – podstawówka i zawodówka
    nie wystarczą. Oficer musi mieć magisterke itd. Co do nie kalania się żadną
    pracą. Jestem oficerem i zawodowym nurkiem. Od poniedziałku zaczynam cały
    tydzień nurkowania w morzu – wyjrzyj przez okno – nadal zazdrościsz ?
    Przepraszam, że za niską pensję, nielimitowany czas pracy, służby i poligony
    oraz ustawowy zakaz dorabiania wojsko daje mi po 15 latach służby mieszkanie.
    Możesz być lekko zdumiony ale od ładnych paru lat nie składamy przysięgi o
    dozgonnej miłości do ZSRR jednym z powodów może być to, że od 15 lat państwo to
    nie istnieje. Ogólnie podsumowałbym twoją wypowiedź następująco – NIKT NIE
    KAZAŁ TOBIE RZUCAĆ W SZKOŁĘ KAMIENIAMI. Było iść do wojska i się uczyć  Co do
    prasy to czytam tylko Najwyższy Czas i Opcję na Prawo.
    Co do żon nauczycielek. Są dwa zestawy podstawowe żon dla żołnierza
    zawodowego. Zestaw A – nauczycielka zestaw B – lekarka/pielęgniarka. Jest to
    spowodowane tym, iż wszelkie większe imprezy, bale itp. Szkoły wojskowe
    zapraszają płeć piękną z uczelni nauczycielskich i medycznych. I oczywiście
    odwrotnie. Niski poziom nauczycielek jest faktem. Tylko, że wiązanie tego ze
    sprawą małżeństwa z żołnierzem jest dość niesmaczny i świadczy o sporym
    ograniczeniu intelektualnym. Ogólnie powoływanie bytów kolektywnych typu „oni
    wszyscy” jest charakterystyczne dla myślenia socjalistycznego. Kończyłem liceum
    ogólnokształcące i 90% nauczycieli piło. Pan od historii nie znał daty rozbicia
    dzielnicowego, pani od geografii mapy Afryki itd. A ŻADNE z nich nie związane
    było z rodzinami wojskowymi. Po prostu za komuny do uczelni kształcących
    nauczycieli nie szedł kwiat młodzieży. I tyle. Uczono ich w taki a nie inny
    sposób a wymagano od nich aby dzieci szły karnie w pochodzie 1 majowym a nie
    podnoszenia kwalifikacji zawodowych.
  • Gość: Munio IP: *.devs.futuro.pl 29.03.06, 16:57
    Z przykrością muszę stwierdzc że niestety nie mogę się z tobą zgodzic. Ja
    mieszkam od urodzenia w Rembertowie i tam niestety jest to problem powszechny.
    Nauczycielki - żony trepów ( oczywiście nie wszystkie ale większoś) nie należą
    do grona intelektualistek. Ja również mam nieciekawe wspomnienia z czasów gdy
    moje pociechy chodziły tu do szkół. Każda reguła ma wyjątek ale niestety
    większośc pan nauczycielek związanych z wojskiem nie wykonuje tego zawodu jak
    należy. Może jest to związane z tym że te panie nigdy nie wiedzą jak długo w
    danej miejscowości zabawią i nie chcą się zbytnio angażowac. Ja rozumiem że
    bronisz swego ale prawda jest niestety dośc bolesna. Zwróc uwagę że na tym
    forum jednak sporo osób podziela moją opinię.
  • Gość: żabka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.03.06, 01:26
    Mieszkam w Rembertowie od ponad roku, uciekłam z centrum i mam mieszane
    uczucia... Z jednej strony lasy wspaniałe, do Warszawy blisko i wreszcie
    mieszakm u siebie, ale rzeczywistośc jest dośc przykra. Dopiero teraz jest
    lepsze po.lączenie autobusowe, do niedawna w soboty i niedziele areszt domowy,
    bo z Warszawy srednio jechalo się 2 godziny, nie wspominając o marznieciu na
    przystankach. Z zakupami- tragicznie, za cukier musialam raz zaplacić 4,99 z
    (za 1 kg), a za jajka żądano 60 groszy za sztukę. Teraz nauczyla sie, gdzie co
    mozna kupic, ale ogolnie to horror i oplaca sie robic zakupy w Warszawie,
    chyba, ze sie chce kilkakrotnie przepolacac, albo sie lubi przetrminowane
    wyroby. Dobry jest sklep rybny i podobno- dobry jest sklep miesny (nie wiem,
    mięsa nie jadam). Ulice w duzej części niewybrukowane, dzialki maleńkie, a
    wiele posesji nawet nie ma szamba tylko wygodki na pdworku. Kiedy sa roztopy
    nie mozna przejśc. A za murem w Akademii Obrony narodowej jest kanalizacja i
    chyba nie jest problemem przedluzenie sieci... Tak zwani tutejsi nie
    znoszą "warszawiakow", i jak moga utrudniają zycie, waziutkie ulice sa
    systematycznie blokowane przez samochody, tak, ze nie mozna przejechac, na
    ulice zapobiegliwe gospodynie wylewaja pomyje- na zwrocona uwage, odpowiadaja,
    ze nie będa sobie szamba zapełniać... Pisma z prosba o ustanowienie zakazu
    postoju i ruchu jednostronnego nie moga doczekac sie odpowiedzi od kilku
    miesięcy... W okolicach petli autobusowej sklep spozywczy czeka na otwarcie od
    chwili, kiedy sie sprowadzilam, to jest od Bozego Narodzenia 2004.A najblizszy
    sklep jest o 9800 metrow i biorąc pod uwage jakość oferowanych produktow,
    lepiej nie ryyzykować. Przejażd kolo petli jest niestrzezony, a cięzarowe
    sklady wylatuja z lasu z dużą szybkością, było tu juz wiele wypadkow, ale
    nikomu to nie przeszkadza. Kiedy postrasznej ulewie, kiedy było u nas
    uszkodzonych wiele linii elektrycznych i dzwonilam do dyzurnegomiasta, to
    dowiedzialam sie, ze w okolicy, z ktorej dzwonie, nikt w ogole nie mieszka....
    a na naprawe urządzęń czekalo sie 2 dni. Las powoli staje sie wysypiskiem
    odpadkow- ostatnio wyrzucono przy alejce płyty lodu z krwia i ptasimi
    resztkami... a o zamknięcie wjazdu szlabanem, nie mozna sie doprosic. Ostatnio
    od dwoch tygodni w lesie spoczywa martwy ogromny pies- mastino napoletano,
    ktorego ktoś zamiast zakopac- wywiozl do lasu...naprawde szkoda, bo o tak
    piekny las w tak bliskich okolicach wartszawy naprawde trudno.... Wszysto
    sumując...nie wiem, czy warto komus polecic do zamieszkania Rembertow...
  • Gość: qwer IP: *.aster.pl 06.03.06, 23:52
    Dlaczego mówisz o Rembertowie jakby nie był cześcią Warszawy, chyba dlatego, że
    w centrum mieszkałas w centrum, a teraz tak daleko...
  • Gość: W Rembertowie IP: *.devs.futuro.pl 08.03.06, 14:45
    Mieszkam tu całe życie i jakoś nie widziałem żeby ktokolwiek wylewal cokolwiek
    na ulice. Wygódek na posesjach też nigdzie nie widzialem, ale wnoskując po tm
    ze masz dziesięc km do najblizszego sklepu to musisz mieszkac w srodku lasu, bo
    chyba Rembertów (pomijając Wygode) w najszerszym miejscu nie ma dziesieciu km.
    Jeżeli chciałaś zaoszczędzic na kupnie działki i kupiłaś sobie ziemie na jakimś
    totalnym odludziu to teraz nie narzekaj. W Rembertowie (mam na myśli teren
    zabudowany) większośc ulic jest nie tylko wybrukowana ale i wyasfaltowana lub
    nawet wylożona kostką. Widocznie musisz mało poważnie wyglądac skoro tak cie
    rąbią w tych sklepach, bo ja cukier kupuje po 3 zł a jajka po 0.30 zł i w
    dodatku wszystko jest świeże. W dodatku większośc Rembertowa jest już
    skanalizowana, ale na twoim zadupiu to pewnie jeszcze nie znacie takiego
    określenia jak "kanalizacja". Osobiście bardzo lubie to miejsce i bardzo fajnie
    mi się tu mieszka, a na przyszłośc nie rób takiej antyreklamy.
  • Gość: piohal IP: 212.75.114.* 08.03.06, 15:06
    Człowieku o czym ty piszesz? Jeśli mieszkasz w bloku to chyba normalne że nie
    masz szamba. Poza tym zobacz sobie odnośnie planów kanalizacji w Rembertowie,
    przejdź na ulicę Czerwonych Beretów i zobacz "asfalt", przejdź Paderewskiego,
    zwróć uwagę na rudery na Chruściela.
  • Gość: alma IP: *.devs.futuro.pl 17.03.06, 22:01
    Ciekawe gdzie ty w tym Remberowie mieszkasz bo jakiś dziwny obraz tego miejsca
    przedstawiłaś. A może ty mówisz o tej wsi pod Tarczynem która się tak samo
    nazywa??? Ja też mieszkam w Rembertowie ale zapewniam że tu jest zupełnie
    fajnie i naprawde w rynsztokach nie płyną pomyje. Kanalizacji jeszcze nie mam
    ale jak tylko snieg się rozpusci to zrobię przyłącze bo w ulicy już jest czynna.
    Nie wypisuj więcej takich bzdur bo jeszcze ktoś gotów uwierzy. Pozdrawiam.
  • Gość: Marek IP: *.225.121.1.bait.pl 07.03.06, 20:28
    Mieszkam w Rembertowie od prawie dwóch lat,jakieś problemy są,ale jak
    wszędzie,sklepów jest sporo,ceny takie same jak w całej Warszawie w mniejszych
    sklepach,dojazd do centróm:polecam kolejke 15-20min,jest w niej(kolejce)
    bezpiecznie,lasy zaniczyszczone w takim samym stopniu jak wszędzie, brudasów
    nie brakuje, niestety ,w całej naszej Ojczyźnie.Ale ogólnie mieszka się
    super,cisz,wiejska atmosfera,spacery po lesie,rower,Ja jestem zadowolony,polecam
  • Gość: piohal IP: 212.75.114.* 08.03.06, 13:51
    Niestety ta "wiejskość" jest w negatywnym wydaniu.
  • psik1 12.03.06, 19:12
    Ja mieszkam w Rembertowie od ponad 20 lat, jak kazde miejsce i to ma swoje wady
    i zalety. Ale ja bym nie chciała mieszkać gdzie indziej - myślę że to wszystko
    mimo wszystko kwestia przywyczajenia. JEdnak warto ptzeprowadzkę przemyśleć, bo
    nie warto się potem męczyć i narzekać jak niektórzy powyżej ;)
  • kakuz 13.03.06, 12:13
    mieszkam w Rembertowie na osiedlu Wygoda. Jest tu dosyc spokojnie i
    wygodnie,tak jak nazwa wskazuje, stosunkowo latwy dojazd do centrum w
    porównaniu ze Starym i Nowym Rembertowem. Mysle ze powyzsze kometrze w
    mniejszym stopniu dotycza mojej czesci dzielnicy, gdyz nie ma tu zadnych
    wojskowych,drogich sklepow i wylewania pomyj na ulice. Sa za to mega dziury w
    Chelmżynskiej i smieci w lesie. Ale to chyba standard. Ostatnio nawet P.
    prezydent Kwaśniewski z żoną zdecydowali sie zamieszkać w sąsiedztwie;) nie
    jest wiec chyba tak źle.
  • Gość: anka IP: *.devs.futuro.pl 22.03.06, 08:26
    Ja mieszkam w Rembertowie od urodzenia i nie mam żadnych zastrzezeń. Wiadomo że
    nie jest idealnie, ale nigdzie nie jest więc uważam ża Remb to bardzo fajne
    miejsce. Teraz sporo się zmienia na lepsze a przed wyborami napewno jeszcze
    wiele dobrego się wydarzy.
  • tanitazaitceva 29.01.19, 08:33
    Projektowanie wnętrz, projekty pod klucz, profesjonalne biuro projektowe, architekci z pasją!tz-interior.com/

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka