Dodaj do ulubionych

opinie o szkole 316 na Szobera

07.02.11, 22:57
Szukam opini rodziców ktorych dzieci chodzą do tej szkoły. Własnie kochane władze Bemowa zmieniły nam rejonizacje i zamiast Na Toommego przypisali nas tam. Nic nie wiem o tej szkole, poza plotkami, że jest beznadziejna. czy to rzeczywiście prawda, czy przesada?
Bardzo proszę o opinie.
Edytor zaawansowany
  • Gość: Adam IP: *.skynet.net.pl 08.02.11, 08:47
    Znam mamę dziecka które uczęszcza do tej szkoły i jest mocno nie zadowolona z tej placówki. Ta szkoła swoje lata świetności ma dawno za sobą.
    A co do władz Bemowa to ktoś je wybrał, sam burmistrz (mistrz PR-u) dostał największą liczbę głosów w całej Warszawie.
    Jeśli macie problem to Pana Burmistrza z pytaniami dlaczego? Zapewne Wam nie odpowie ale telewizji nigdy nie odmawia (szczególnie TVN Warszawa).
  • kasia_mm 08.02.11, 20:51
    tez bym się wkurzyła jeśli by mi zmienili rejon z Thommego...

    Jesli masz dziecko uzdolnione muzycznie i zniesiesz granie na mandolinie w domu godzinami - Szobera to dobry wybor. Klasy A - muzyczne - sa dopieszczane do niemozliwosci. Dodatkowe zajecia z tanca, rytmika, muzyka cale 6 lat (pozostale klasy maja ja tylko rok), najlepsi nauczyciele z najwiekszym doswiadczeniem i sukcesami, wyjazdy szkoleniowe, integracyjne, wystepy etc etc. Wszystko w klasach A. Cala reszta - jest bo musi. Traktowana dokladnie na tej zasadzie - są to trudno, przezyjemy i tak najwazniejsze muzyczne, duma szkoly.
    Czasem trafi sie jakis zapaleniec wychowawca ktoremu sie chce cos z dziecmi zrobic, ale to wyjatki.
    Wyniki w egzaminach jak pewnie wiesz - nie za specjalne, raczej te z dolnej polki. Co rok klasy A maja srednia ocen w okolicach 4,5 a pozostale duzo ponizej 3,6 (mowie o klasach 4-6). Bardzo duzo klas na roku - obecnie pierwszych jest 6 i do tego 4 zerowki. Ile bedzie za rok po zwiekszeniu rejonu - lepiej nie mowic. Klasy 1 i polowa zerowek chodzi na 2 zmiane. Klasy 2 chodza na 1 zmiane - bo maja komunie (skandal). Oczywiscie klasa 1A, 3A to wyjatkami, zaczynaja 8.55-10.30 najpozniej....
    Klasy 1-3 wf maja przewaznie na korytarzu drugiego pietra (tam sie mieszcza oddzialy 1-3), bo mimo ze duza sala gimnastyczna - jest tak duzo klas, ze nie ma mozliwosci podzielenia ich rowno w grafiku. No oczywiscie z jednym wyjatkiem.... wiesz jakim? :)
    Piekne boisko a wlasciwie kompleks boisk to na pewno duzy plus tej szkoly (nie wiem czy na Thommego jest tak wielkie i piekne??)
    Minus - swietlica. Niestety przeladowana, w pomieszczeniach piwnicznych.
    Stołówka - opinie sa rozne - niektorzy zachwyceni (moze dlatego ze maja z glowy obiady w domu) - jednak moje pociechy rok temu chodzily kilka miesiecy i po notorycznych problemach lazienkowych - zrezygnowalismy:( Menu mega powtarzalne, obowiazkowo w piatki postne dania.
    Religia jest (ksiadz z parafii bardzo fajny i katechetka - brak etyki - podobno nie ma chętnych i minimum osob 7 w szkole (w dziecka klasie nie chodzi 5 osob a to tylko jedna z 4 klas na tym poziomie).
    Bezpieczenstwo - bardzo dlugo by sie mozna rozpisywac , rok czy dwa lata temu bylo pobicie chlopca na przerwie (gdzie powinni dyzurowac na korytarzu nauczyciele) tak ze wyladowal w szpitalu... Slyszalam tez o bardzo agresywnych dziewczynkach w starszych klasach.


    Otwiera sie od 1.09.2011 szkola 350 na Irzykowskiego - z tego co slysze bardzo wiele osob chce tam przeniesc dzieci w nadziei na zmiane na lepsze. Zwlaszcza z tych mlodszych klas bo oni maja jeszcze sporo lat w podstawowce przed soba. Mimo ze w 350 ma byc tylko zerowka i pierwsza klasa to juz na wnioski rodzicow z klas starszych sa organizowane po jednym oddziale w starszych rocznikach. O czyms to swiadczy chyba... zwlaszcza ze nagle tych starszych nie przybylo z niewiadomo skad - i sa to dzieci glownie z 316.

  • Gość: mm IP: *.robbo.pl 09.02.11, 18:06
    i sa to dzieci glownie z 316 a jak ma być inaczej skoro głównie dzieciom z 316 zmieniono rejon na 350. I każdy rodzic chciałby żeby jego dziecko chodziło do szkoły gdzie jest 1 zmiana
  • Gość: aneta IP: *.greennet.org.pl 05.03.11, 22:50
    ja mam dwójkę dzieci w pierwszej klasie i w piatej nie w muzycznej bardzo jestem zadowolona sama jestem psychologiem i widze , że w szskole jest dobra opieka wychowawcza, dość wysoki poziom bo często uczę sie z synem itd syn w zeszłym roku i wtym jedzie do szwecji w ramach programu wymiany , szkoła z klasą to o czymś świadczy bezpieczeństwo na bardzo wysokim poziomie polecam z pełną odpowiedzialnością:))
  • Gość: gosc IP: *.sm-gorczewska.com.pl 06.03.11, 07:05
    moim zdaniem szkola potrzebuje nowych pomyslow - zamiast ozdabiac sale gimnastycza dzieciom na bale - rada rodzicow mogla by zainteresowac sie kupieniem szafek szkolnych na korytarze zeby dzieciaki nie musialy dzwigac

    gdzie Ty masz ten dosc wysoki poziom Aneta?? juz pomijam rankingi (ostatnia na Bemowie, koncowka w W-wie) - popytaj rodzicow pierwszoklasistow co wyszli z tej szkoly - przewaznie rejonowe gim bo poza rejon malo kto sie dostaje a nawet w rejonowych dzieciom ciezko - taki to poziom jest na Szobera... na zebraniach polrocznych na dole wywieszane sa srednie klas - jesli podstawowka realizujaca najlatwiejszy program (Wesola Szkola w mlodszych klasach) ma srednie oceny ponizej 4,0 to to nie jest dobry poziom (oczywiscie kwestia tez dzieci ale na to bym wylacznie nie zwalala)

    w kazdej innej szkole pdst przedmioty artystyczne sa prowadzone 3 lata - 3 lata muzyki, 3 lata plastyki, 3 lata techniki i 3 lata scislej informatyki - tak sa skonstruowane programy nauczania - na Szobera skorzystano z furtki minimum programowego i kazdy ten przedmiot nauczany jest ROK (mowie o okresie 4-6) - oszczednosc na pensjach nauczycieli ogromna, tyle ze jak pojdzie do gim z wiedza o informatyce polegajaca na tym jak sie robi ramki w Wordzie i jak sie otwiera i zamyka komputer to zrobi Ci sie dziwnie na pierwszym zebraniu...

    tez podzielam opinie ze jest wyrazny podzial na klasy A i pozostale i zasadniczo tez mi sie to nie podoba, jest to odczuwalne i odczuwaja to dzieci a nie rodzice

    moje dziecko juz ta szkole ma za soba i to jedyny powod ktory mnie w tym temacie cieszy
  • Gość: aneta IP: *.greennet.org.pl 06.03.11, 12:31
    Witam! ja akurat się ciesze , że nie ma dużo muzyki techniki plastyki, bo to uwazam zbędne i męczące jak dziecko ma w tym kierunku talent to może chodzic na dodatkowe zajecia. szkoda że brak informatyki i tez mi sie nie podoba podział i wróżnianie muzycznej. pa
  • Gość: gosc IP: *.dynamic.chello.pl 18.06.11, 23:10
    właśnie w poniedziałek dowiemy się oficjalnie, że klasa naszego dziecka zostanie rozwiązana. dzieci będą umieszczone w innych klasach. zatem nowa klasa, nowa pani i zero informacji wcześniej. totalne zaskoczenie. nie profesjonalnie i na pewno nie w dbałości o dobro dzieci.
  • Gość: mama IP: *.sm-gorczewska.com.pl 19.06.11, 19:55
    ktora klasa???
  • Gość: agnieszka IP: 83.13.167.* 05.01.12, 13:14
    Witam,

    chodzi mi o zerówkę lub 1 klasy.
    Jak wyglądało wejście 6-latka we 09/2011 ??? Jak wasze dzieciaki sobie radzą, czy szkoła jest oK ?
  • pimpusia77 05.01.12, 14:05
    Ja właśnie biję się z myślami czytając opinie o tej szkole... to nasz rejon i mój synek ma iść tam do zerówki w tym roku. Oczywiście biorę pod uwagę fakt, że ile ludzi tyle opinii i są na świecie ludzie, ktorych trudno zadowolić ale... średnia ocen mnie przeraża :-(
    --
    Pórystom jenzykowym stanofczo dzienkuje.
  • kasia_mm 05.01.12, 19:52
    ja po zerówce (stracony rok) i pierwszej klasie (dziecko nawet nie umiało sylabizować) - zabrałam je do wolskiej szkoły do której mamy 3,5km ale 17 a nie 30 dzieci w klasie, klas na roku jest dwie a nie 5-6, poziom i podręczniki są ambitniejsze
    dzieciak dwa pierwsze miesiace musial nadrobic czytanie, teraz po 4 miesiącach już prawie dogania dzieci z nowej klasy
    tym samym całkowicie potwierdzam co pisalam o tej szkole kilka miesiecy temu
    nie polecam
  • Gość: Diana IP: *.wp.mil.pl 18.09.12, 12:26
    Witam, mój 6-latek jest od 2 tygodni w szkole na Szobera - I klasa....
    Ta szkoła to mój rejon - nie zmieniam i nie cuduję, bo wszystko zależy od wychowawcy - dziecko w tym wieku nie widzi różnicy programowej, klasowej, społecznej.....
    Synek jest zadowolony i uwielbia swoją Panią.
    Co do świetlicy - owszem jest zrobiona w piwnicy, ale dzięki temu, że cały dół jest przystosowany KAŻDE dziecko ma miejsce na świetlicy - co niestety nie każda szkoła podstawowa gwarantuje, Nie jest prawdą, że dzieci w świetlicy tylko oglądają telewizję - mój syn na świetlicy gra, rysuje, bawi się, odrabia lekcje.
    Co do organizacji szkoły - rewelacyjny pomysł z "mundurkami" - każdy rocznik ma inny kolor koszulek dzięki czemu z daleka widać z której klasy jest dane dziecko i jak taki zerówkowy pomarańczowy krasnal się zabłąka to starsze dzieci odprowadzają i pomagają.
    Klasy II na I zmianę bo popołudnia głównie w kościele, zmiana środkowa dla pierwszaków to nie tragedia, bo tak czy inaczej dzieci najpóźniej kończą o 15:10. Klas pierwszych jest 4: muzyczna, 7-latków, 6-latków i integracyjna, gdzie integracyjna tylko na rano. Zerówki są 4 (dwie na rano, dwie na popołudnie)
    Czy dziecko kończąc w tej szkole nie umie czytać i sylabizować - jeszcze nie wiem - wiem, że w tym wieku każde dziecko wymaga poświęcenia czasu od rodziców - im więcej czytamy wspólnie tym lepiej czytamy na koniec pierwszej klasy....Moim zdaniem kwestia rankingów ma znaczenie wybierając liceum czy studia....
    Jedyny minus jaki zaobserwowałam to stołówka - synek ma wykupiony pakiet 6-latka (śniadania, obiady, podwieczorek) i mimo to muszę mu dawać kanapeczkę bo jest mało. Dzieci narzekają na zupy i w ogóle nie chcą ich brać - ale to kwestia nowej organizacji prywatyzacji kuchni we wszystkich Warszawskich szkołach.
    Świetną sprawa na Szobera jest ogrom zajęć poza lekcyjnych dostosowywanych do planu lekcji uczniów - często w godzinach świetlicy - dzięki czemu dzieci korzystają i maja wolne popołudnia.
    Dzięki temu, że większość z ludzi oddała swoje dzieci na Irzykowskiego my mamy w klasach po 22 dzieci - i to jest fajna sprawa ;))
    Pozdrawiam
  • Gość: mama IP: *.183.237.140.dsl.dynamic.t-mobile.pl 11.01.13, 22:23
    No to jestem zaskoczona tą opinią! Może dlatego, że pisze mama malucha. Moje obserwacje są zupełnie inne. Szkoła bez ambicji, bez pomysłu, bez wymagań i bez równego traktowania uczniów. Mimo, że moje dziecko (niestety jeszcze) chodzi do klasy muzycznej, którą tu wszyscy tak wychwalają, jesteśmy mocno zdegustowani brakiem zainteresowania sprawami dziecka. Spraw wychowawczych w tej szkole nie załatwia się w ogóle, odsyła się rodzica od Gawła do Pawła. Owszem, jest dużo zajęć pozalekcyjnych, ale na te bezpłatne nie wszyscy mogą chodzić. Np. na sks-y tylko nieliczna grupa grających w piłkę ręczną lub siatkówkę, bo "nie ma więcej miejsc". Organizuje się konkursy, ale dzieci nie mają szansy sprawdzić swoich umiejętności na wyższym poziomie, bo (sic!) nie wysyła się ich dalej, ponieważ pani dyrektor nie pozwala zebrać pieniędzy na opłatę za konkurs, ani zapłacić z pieniędzy Rady Rodziców. Nie ma wycieczek kilkudniowych, "zielonych szkół" ponieważ ta sama pani dyrektor się nie zgadza, rodzice nie mają możliwości zorganizowania wyjazdów na basen w ramach zajęć wf, jak bywa w innych szkołach, ponieważ ta sama pani dyrektor...
    Dziewczynki w piątej, szóóstej klasie przychodzą do szkoły w makijażu i nikomu to nie przeszkadza. Nauczyciele mają po dwa wychowawstwa, to też jakaś dziwna praktyka pani dyrektor... Przez to nie mają wystarczająco dużo czasu dla swoich podopiecznych. O ile w klasach 4-6 ewentualnie mogłabym zrozumieć, to w nauczaniu początkowym uważam takie rozwiązanie za mocno rażące.
    Nie byłabym sprawiedliwa, gdybym powiedziała, że każdy nauczyciel "odbębnia" swoje obowiązki, chociaż inaczej nie mogę powiedzieć o polonistce, która wymaga napisania wypracowania na 4-5 zdań, albo narysowania historii, żeby szybciej mogła sprawdzić. Ale jak się dobrze zastanowię, to przychodzą mi do głowy dwa nazwiska nauczycieli, którzy pracują z zaangażowaniem i oddani są dzieciom. Jak na wielkość tej placówki, to zdaje mi się trochę mało.
    Ale jeśli ktoś nie ma ambicji związanych z edukacją swojego dziecka i chce mieć święty spokój, same piątki za nic, wysoką średnią i dziecko z zaległościami w gimnazjum, to może powinien wziąć pod uwagę właśnie szkołę na Szobera.
  • tat-a24 14.01.13, 15:49
    SZANOWNA MAMO
    Nie zgadzam się absolutnie z opinią z 11.01.2013r.Uważam. że jest krzywdzące takie wrzucanie ludzi do jednego worka. Znam w tej szkole wielu wspaniałych ludzi- nauczycieli, którzy z oddaniem godnym podziwu pracują z dziećmi nie tylko w czasie właściwych zajęć, ale też po.Mówię tu o prywatnym już czasie.I na pewno nie jest to dwóch nauczycieli, ale dużo dużo więcej.Ale cóż! Każdy z nas ma inne upodobania i gusty.Jeden lubi blondynki i jagody, a inny brunetki i lody. Mamy na szczęście do tego prawo! Dlatego też jestem oburzony-powtórzę i podkreślę- taka opinia krzywdzi wielu cudownych nauczycieli, którzy dają jakże często więcej czasu i serca naszym pociechom niż my sami czyli rodzice. A jeśli chodzi o dwa wychowawstwa, to uważam, że takim nauczycielom należy się podwójne podziękowanie, bo nie jest łatwo pracować z jedną klasą, a cóż dopiero z dwoma!
    Pozdrawiam nauczycieli z 316 i proszę :NIE PRZEJMUJCIE SIĘ OPINIAMI, KTÓRE NIE SĄ PRAWDZIWE I OBRAŻAJĄ WIELU! DZIĘKUJĘ, ŻE JESTEŚCIE,BO NIE UKRYWAM, ŻE NASZE DZIECI ANIOŁAMI NIE SĄ!!!
    Zadowolony z wyboru szkoły tata
  • Gość: 6A IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.01.13, 19:46
    Nie jest źle :P
    Chodzę do tej szkoły i powiem szczerze jest fajnie
    Tylko pytanie czy dziecko chce na czymś grać, bo co prawda są inne klasy lecz to szkoła muzyczna.. Ale nie radze .
    W klasach 4-6 dają wycisk na mandolinach..
    Pozdrawiam.. szczera uczennica szkoły :)
  • kasia_mm 16.01.13, 08:38
    nie jest to szkoła muzyczna szczera uczennico:) szkoły muzyczne są albo I albo II stopnia i są to szkoły wybitnie wyspecjalizowane w kształceniu muzyków... granie wyłącznie na mandolinie w jednej z czterech klas na roku nie kwalifikuje szkoły do miana muzycznej
    wycisk na mandolinach to uwierz mi nie wszystko co może zaoferować dobra szkoła podstawowa; niestety widać to po wynikach 316-tki na egzaminach w szóstej klasie oraz ilości uczniów którzy dostają się poza rejon:(
  • Gość: gość IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 21.03.13, 13:12
    REWELACYJNA SZKOŁA,
    ale to nie jest szkoła muzyczna,
    ma tylko klasy o profilu muzycznym (po jednej w danym roku),
    FANTASTYCZNA SZKOŁA!!! moje dziecko uwielbia się tam uczyć:)
  • Gość: gość IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 21.03.13, 13:18
    plotki zazwyczaj są negatywne... zastanawiam się z czego to wynika? może roznoszą je osoby, którym w tej szkole nie bardzo szła nauka? Szkoła jest fantastyczna o wysokim poziomie! klimat i estetyka rewelacja! nauczyciele wymagają, ale dzięki temu można dostać się do każdego gimnazjum... nauczyciele w młodszych klasach cudowni... długo się takich pamięta:)
  • milanka77 22.03.13, 15:20
    Chciałam zapytać o klasy muzyczne.Czy wszyskie chętne dzieci dostają się do nich? jaka jest zasada kwalifikacji? Jakies egzaminy,konkurs czy kto pierwszy ten lepszy.Będę wdzięczna za infomrację gdyż niedługo córka idzie do zerówki w tej szkole
  • Gość: truta IP: *.dynamic.chello.pl 01.05.13, 13:57
    Jestem matką ucznia który chodził niestety do te FATALNE SZKOŁY!!!!!!!
    DYREKCJA i jej poddane koleżanki bawią się w pseudo sukcesy swoich mandolinkowych klas za które płacą z własnej kieszeni rodzice innych uczniów.
    Wszystkie pieniądze ,dotacje z gminy biorą DZIECIACZKI Z MANGOLINEK .My rodzice PRZECIĘTNIAKÓW musieliśmy płacić za wszystko a mandolinki za 200 zł tydzień za granicą .Do tej klasy trafiają dzieci nauczycieli sekretarek znajomi znajomych i trochę umuzykalnionych dzieci z rejonu które grając pomagają zdobyć sławę tym wybranym własnym dzieciaczkom które mamunie nauczycieli kwoczą pod swoimi skrzydełkami,niańczą i hołubią kosztem zwykłych zdolnych,ambitnych dzieci.Wspominam tę szkołę jak 6 letni koszmar.Będąc w pracy zlewałam się potem na dżwęk telefonu zastanawiając się co znowu zrobili mojemu dziecku.Wybite zęby i wstawione sztuczne to nic strasznego byli tacy co mieli szczęki na druty bo kolega otworzył mu drzwi na twarzy.Skopane krocze wielokrotnie to standard.Agresja w tej szkole to norma do której trzeba przywyknąć a dziecko nauczy się radzić nie z rówieśnikami ale z bandziorami w przyszłości,to w istocie prawdziwa szkoła życia,w pełnym tego słowa znaczeniu.pragnę nadmienić że ja wychowałam się na Warszawskiej Pradze w rejonach Stalowej i nie jestem wychuchaną paniusią która dramatyzuje ,widziałam wiele i przebywałam w różnych środowiskach i to że byłam ja dziewczyna z Pragi ZAŁAMANA bandytyzmem w tej szkole o czymś świadczy. Pani dyrektor w dramatycznych chwilach wyrwanie kaloryfera ze ściany ,złamanie ręki koledze,wyrwanie drzwi z klasy,wbicie cyrkla w plecy uczniowi przez ucznia,piciu wódy na przerwie,dilowaniu po kiblu nie wzywa policji bo po co ległaby w gruzach reputacja szkoły której i tak nie ma.
    Ja naprawdę uważam że Pani Dyrektor powinna wylecieć z wielkim hukiem z tego stanowiska. Oświata w Polsce leży a ta pani pomaga jej pełną parą osiągnąć dno ,nie wiem jak tacy ludzie mogą spokojnie spać ,tyle zmarnowanych talentów ma ta kobieta na koncie że dawno nie powinna być na tym stanowisku .Bycie nauczycielem to rzekomo powołanie ale nie w jej przypadku.ta kobieta to jakaś poraszka.Pozbyła się wszystkich starych nauczycieli którzy się jej nie bali i mieli własne zdanie.Otoczyła się słabeuszami którzy pomagają jej sprawować władzę absolutną .Jeśli okaże się że twoje dziecko będzie nie daj Boże zdolne od to zniszczą je z każdej strony. Pani dyrektor i jej wyrobnice zniechęcą twoje dziecko do nauki uświadamiając mu że coby nie zrobił i tak będzie gorszy od tych wybrańców.Niszczą zdolne dzieci w normalnych klasach bo tylko mandolinki mogą być najlepsze. Nawet jeśli trafi się jakiś olimpijczyk to szybciutko podetną mu skrzydła a to przez przypadek po godzinie zdejmą informację że jutro konkurs na pierwszej lekcji a twoje dziecko idzie na trzecią więc przyjdzie po konkursie OOOO...JAKA ......SZKODA.....JAKA ....GAPA..... .Oczywiście klasy mandolinek mają powiedziane przez panią o jakichkolwiek sprawach ,konkursach w klasie a twoje musi walczyć samo z całą kliką.z nauczycielkami.Jeśli jest słabe nie wytrzyma bo to tylko dziecko.Nawet na dodatkowe zajęcia z tymi lepszymi nauczycielami mają prawo uczęszczać tylko dzieci z klasy muzycznej.a jak twoje dziecko jest zdolne to musi samo się uczyć jemu nikt nie pomoże a wręcz na każdym kroku będzie miało kładzione pod nogi kłody aby dotarło do niego gdzie jego miejsce.Nam się udało ale to był dramat.siedem konkursów typu kangur,alfik.II -miejsce w Mazowieckim piątki i szóstki od góry do dołu to było mało aby postawić uczniowi 6 na koniec.Pani w twarz powiedziała nam że 6-ki może tylko stawiać w klasach muzycznych.Wygraliśmy tą walkę z całą szkołą ale było bardzo bardzo
    trudno.ale było wiele dzieci które poległy min coś zaczęły.Kosztowało to moje dziecko wiele łez niezrozumienia dlaczego inni za nic mają dobre oceny,mają czas na bycie dzieckiem a moje nie bo jest dzieckiem zwykłej matki bez znajomości.Zastanawiam się tylko mad tym że dzięki takim szkołom jak 316 rośnie ilość mętów,przyszłych meneli stojących do pośredniaka o pomoc.TAKIE SZKOŁY SPRZYJAJĄ ROZWOJOWI PATOLOGI.Pod okiem pani dyrektor rosną przyszli bandyci.Szkoła ta kocha bandytów i matołów z mandolinami którym podpowiada się na każdym kroku .podnosi oceny kosztem naprawdę zdolnych samodzielnych uczniów nie mających tzw.szerokich pleców.Dzieci z klasy mandolinek i tak mało ,które gdzie zajdzie bo dalej nie będzie pań które za darmo rozdają stopnie prowadzą za rączkę a tylko zostały przysłowiowymi świętymi krowami pod kloszem z których śmieje się cała okolica.bo każdy wie że jak idzie w okolicy mandolina to jest protegowaną pałą mającą fasolę zamiast mózgu,a za rogiem w szkole czai się ciocia dyrektorka pchająca swoje mandolinkowe debilki do przodu.CIESZĘ SIĘ !!!!! że moje dziecię zakończyło tą szkołę i wyrwało się z tego dna chodzi do bardzo dobrej szkoły jest olimpijczykiem i myślę że po takich doświadczeniach da sobie radę wszędzie i zajdzie daleko.Szkoda tylko innych delikatniejszych dzieci które nie były tak mocne jak moje i nie miały tyle siły .Dzięki takim szkołom tracimy zdolnych młodych ludzi których jest niewielu w dobie analfabetyzmu i protekcji.
  • Gość: rodzic IP: *.dynamic.chello.pl 29.05.13, 19:02
    Niektóre opinie o szkole są bardzo krzywdzace. Moje dzieci skończyły tę szkołę, dostały sie do dobrego ginazjum, a potem liceum. Chciały się uczyć. Nauczyciele ich wspierali, a koledzy to zwyczajne dzieciaki . W ich klasach jak w kazdej innej były dzieci o różnym poziomie zdolności, zachowujące się też róż nie. Nic co by mogło jakoś specjalnie niepokoić. Ale opisanych patologii nigdy nie zauważyliśmy. Żadnej rywalizacji między dziećmi z klas niemuzycznych i muzycznych. A to że szkoła chce pokazać coś co ją odróżnia od innych to raczej pozytyw. Mam znajomych rodziców w klasach muzycznych i wiem, że oni płacą dodatkowo na radę rodziców i wyjazdy finansują sami. Zresztą moje niemuzyczne dzieci też były w Szwecji i ja za to płaciłem. Ten szum wokół szkoły jest nienaturalny. Prawda jest taka, że jesli nauczyciel dostanie tłuka, to choćby na rzęsach stanął nie nauczy go, jeśli nie będzie chęci ze strony dzieciaka i jego rodziców. A na ogół takiej współpracy nie ma i sa tego efekty. Szkoła jest normalna, jak tysiące szkół w naszym kraju. Patologiczny jest tylko system oświaty, notoryczne reformy, które odbijają się na dzieciakach. Ale to wina tych wyżej.
  • w.p.i.s.z.l.o.g.i.n 05.03.18, 22:06
    Mam czasami wrażenie, że wiele uczniów nie powinno kończyć tej szkoły, bo psycholog nie pomoże, nauczyciel widzi i ma gdzieś a dziecko nękane i wyśmiewane nawet się nie stara. Nawet nie chcę chodzić do tej szkoły, patologia, do tej pory mam blizny na ręlach, w sumie są już ponad dwa lata. Błagam, ktokolwiek chce zapisać tam swoje dziecko, niech najpierw je pobije, usiądzie na nim i wyrzuci na śmietnik. Jak nie da rady psychicznie tego zrobić, to niech nie zapisuje tam dziecka. Tam jest taka patologia.
    Wszelkie ambicje zabijane przez nawet rówieśników, błagam. Niech ktoś przyjdzie z kamerą do szkoły i popyta tych słabszych psychicznie uczniów (szczerze) co myślą o szkole. Ja na pewno oczerniłabym ją kak tulko się da, bo inaczej bym kłamała i skazała na kasowanie w Biedronce kolejne pokolenia.
  • Gość: truta IP: *.dynamic.chello.pl 01.05.13, 15:34
    Jestem matką ucznia który chodził niestety do te FATALNE SZKOŁY!!!!!!!
    DYREKCJA i jej poddane koleżanki bawią się w pseudo sukcesy swoich mandolinkowych klas za które płacą z własnej kieszeni rodzice innych uczniów.
    Wszystkie pieniądze ,dotacje z gminy biorą DZIECIACZKI Z MANGOLINEK .My rodzice PRZECIĘTNIAKÓW musieliśmy płacić za wszystko a mandolinki za 200 zł tydzień za granicą .Do tej klasy trafiają dzieci nauczycieli sekretarek znajomi znajomych i trochę umuzykalnionych dzieci z rejonu które grając pomagają zdobyć sławę tym wybranym własnym dzieciaczkom które mamunie nauczycieli kwoczą pod swoimi skrzydełkami,niańczą i hołubią kosztem zwykłych zdolnych,ambitnych dzieci.Wspominam tę szkołę jak 6 letni koszmar.Będąc w pracy zlewałam się potem na dżwęk telefonu zastanawiając się co znowu zrobili mojemu dziecku.Wybite zęby i wstawione sztuczne to nic strasznego byli tacy co mieli szczęki na druty bo kolega otworzył mu drzwi na twarzy.Skopane krocze wielokrotnie to standard.Agresja w tej szkole to norma do której trzeba przywyknąć a dziecko nauczy się radzić nie z rówieśnikami ale z bandziorami w przyszłości,to w istocie prawdziwa szkoła życia,w pełnym tego słowa znaczeniu.pragnę nadmienić że ja wychowałam się na Warszawskiej Pradze w rejonach Stalowej i nie jestem wychuchaną paniusią która dramatyzuje ,widziałam wiele i przebywałam w różnych środowiskach i to że byłam ja dziewczyna z Pragi ZAŁAMANA bandytyzmem w tej szkole o czymś świadczy. Pani dyrektor w dramatycznych chwilach wyrwanie kaloryfera ze ściany ,złamanie ręki koledze,wyrwanie drzwi z klasy,wbicie cyrkla w plecy uczniowi przez ucznia,piciu wódy na przerwie,dilowaniu po kiblu nie wzywa policji bo po co ległaby w gruzach reputacja szkoły której i tak nie ma.
    Ja naprawdę uważam że Pani Dyrektor powinna wylecieć z wielkim hukiem z tego stanowiska. Oświata w Polsce leży a ta pani pomaga jej pełną parą osiągnąć dno ,nie wiem jak tacy ludzie mogą spokojnie spać ,tyle zmarnowanych talentów ma ta kobieta na koncie że dawno nie powinna być na tym stanowisku .Bycie nauczycielem to rzekomo powołanie ale nie w jej przypadku.ta kobieta to jakaś poraszka.Pozbyła się wszystkich starych nauczycieli którzy się jej nie bali i mieli własne zdanie.Otoczyła się słabeuszami którzy pomagają jej sprawować władzę absolutną .Jeśli okaże się że twoje dziecko będzie nie daj Boże zdolne to zniszczą je z każdej strony. Pani dyrektor i jej wyrobnice zniechęcą twoje dziecko do nauki uświadamiając mu że coby nie zrobił i tak będzie gorszy od tych wybrańców.Niszczą zdolne dzieci w normalnych klasach bo tylko mandolinki mogą być najlepsze. Nawet jeśli trafi się jakiś olimpijczyk to szybciutko podetną mu skrzydła a to przez przypadek po godzinie zdejmą informację że jutro konkurs na pierwszej lekcji a twoje dziecko idzie na trzecią więc przyjdzie po konkursie OOOO...JAKA ......SZKODA.....JAKA ....GAPA..... .Oczywiście klasy mandolinek mają powiedziane przez panią o jakichkolwiek sprawach ,konkursach w klasie a twoje musi walczyć samo z całą kliką.z nauczycielkami.Jeśli jest słabe nie wytrzyma bo to tylko dziecko.Nawet na dodatkowe zajęcia z tymi lepszymi nauczycielami mają prawo uczęszczać tylko dzieci z klasy muzycznej.a jak twoje dziecko jest zdolne to musi samo się uczyć jemu nikt nie pomoże a wręcz na każdym kroku będzie miało kładzione pod nogi kłody aby dotarło do niego gdzie jego miejsce.Nam się udało ale to był dramat.siedem konkursów typu kangur,alfik.II -miejsce w Mazowieckim piątki i szóstki od góry do dołu to było mało aby postawić uczniowi 6 na koniec.Pani w twarz powiedziała nam że 6-ki może tylko stawiać w klasach muzycznych.Wygraliśmy tą walkę z całą szkołą ale było bardzo bardzo
    trudno.ale było wiele dzieci które poległy min coś zaczęły.Kosztowało to moje dziecko wiele łez niezrozumienia dlaczego inni za nic mają dobre oceny,mają czas na bycie dzieckiem a moje nie bo jest dzieckiem zwykłej matki bez znajomości.Zastanawiam się tylko mad tym że dzięki takim szkołom jak 316 rośnie ilość mętów,przyszłych meneli stojących do pośredniaka o pomoc.TAKIE SZKOŁY SPRZYJAJĄ ROZWOJOWI PATOLOGI.Pod okiem pani dyrektor rosną przyszli bandyci.Szkoła ta kocha bandytów i matołów z mandolinami którym podpowiada się na każdym kroku .podnosi oceny kosztem naprawdę zdolnych samodzielnych uczniów nie mających tzw.szerokich pleców.Dzieci z klasy mandolinek i tak mało ,które gdzie zajdzie bo dalej nie będzie pań które za darmo rozdają stopnie prowadzą za rączkę a tylko zostały przysłowiowymi świętymi krowami pod kloszem z których śmieje się cała okolica.bo każdy wie że jak idzie w okolicy mandolina to jest protegowaną pałą mającą fasolę zamiast mózgu,a za rogiem w szkole czai się ciocia dyrektorka pchająca swoje mandolinkowe debilki do przodu.CIESZĘ SIĘ !!!!! że moje dziecię zakończyło tą szkołę i wyrwało się z tego dna chodzi do bardzo dobrej szkoły jest olimpijczykiem i myślę że po takich doświadczeniach da sobie radę wszędzie i zajdzie daleko.Szkoda tylko innych delikatniejszych dzieci które nie były tak mocne jak moje i nie miały tyle siły .Dzięki takim szkołom tracimy zdolnych młodych ludzi których jest niewielu w dobie analfabetyzmu i protekcji.
  • Gość: Mała IP: *.dynamic.chello.pl 01.05.13, 19:43
    Zgadzam się że dzieci z klasy A są inaczej traktowane od innych bardzo nie równo,a pieniądze wydawane są nie na to co trzeba jakieś dekoracje,gabloty,zdjęcia pierdoły nie potrzebne nikomu gadżety które nikomu nic nie dają a wręcz przeciwnie ,a dzieci za wszystko muszą płacić a raczej my rodzice.Jeśli chodzi o poziom to żenada jeśli ktoś mówi że w tej szkole jest wysoki to nie mamy o czym rozmawiać.Testy mówią za siebie,chyba że syn lub córka lekki matoł to jeszcze musi wysilić szare komórki aby coś napisać,spoci się na teście,ledwo go napisze a rodzic zadowolony z wysokiego poziomu szkoły.
  • Gość: Eldoka na wolno IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.05.13, 20:16
    Szobera Czumy Wyki niebezpieczne typy, chodzilem tam, powiem krotko, jaralo sie tam fajki pilo jakies tanie browary, nauczyciele mieli to w wiekszosci gdzies, kiedys kumpel nawet jednego szlugiem poczestowal, jak nie macie dzieciaka lamusa to sobie poradzi a jak macie to bedzie liscie dostawal i mele na plecy, tyle w temacie pis yoł !
  • Gość: jelonek IP: *.dynamic.chello.pl 03.05.13, 20:20
  • Gość: 6A IP: *.adsl.inetia.pl 03.06.13, 20:35
    Jestem w klasie tej już 6 i ostatni rok uważam że poziom jest bardzo wysoki. Klasy mandolinowe nie mają łatwo. Nad tym instrumentem spędzamy 4h w tygodniu + próby + ćwiczenie w domu. Po za tym spotkałam się z opinią, że my to mamy wszystko fundowane. To całkowita nieprawda. mamy wyjazdy za które sami płacimy 700zł + mandolina 750zł + dodatki do mandoliny(kostki, struny, stroik) 250zł + pulpit 150zł + teczka na nuty zeszyt w kratkę i do nut koszulki min.100 55zł. Dla niektórych są to duże koszty. Oprócz przywilejów mamy też obowiązki. W naszej szkole wcale nie ma alkoholu, papierosów, czy narkotyków. Fakt zdarzają się czasem wybryki niektórych uczniów, ale zdarzają się one sporadycznie i nauczyciele nad tym panują. Nie pamiętam aby ktoś przy którymś z nich ucierpiał po za tym wspominam te 6 lat bardzo pozytywnie. Na początku z mandoliną nie jest łatwo. Palce bolą. Potem zaś widać efekty. Wielokrotnie dzieci wychodzące z tej szkoły trafiają do różnych prestiżowych miejsc. Wspominam ten czas bardzo pozytywnie i zachęcam każdego. :)
  • Gość: anna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.05.13, 17:44
    Jeśli chodzi o faworyzowaną klasę to ja nie mam nic przeciwko temu jeśli nie odbywa się to kosztem innych dzieci.Są szkoły w których są jakieś wybrane klasy do których uczęszczają dzieci o wyjątkowych zdolnościami z indywidualnym tokiem nauczania gdzie nauczyciele mogą do zdolnej młodzieży lepiej dotrzeć bo nie ma w niej dzieci które robią łaskę że chodzą do szkoły.Myślę że obowiązkiem szkoły powinno być wyłapywanie zdolnej młodzieży i pomaganie jej al nie kosztem innych.Natomiast bawienie się w szkołę muzyczną do której 316-ce daleko, i jeszcze tworzenie otoczki,która więcej szkodzi zarówno tym dzieciom z klas muzycznych jak i tym tym z innych klas.Wiem że miło jest pochwalić się że mamy to,to i jeszcze tamto...ale jakim kosztem,kosztem dzieci. Szkoła to nie zabawa.SZKOŁA MA PRZEDE WSZYSTKIM UCZYĆ.Jeśli pobawimy się przez sześć lat wpajając naszym pociechom że są gwiazdami i muzykami którymi zdecydowanie nie są,otoczymy je otoczką sławy i rzucimy potem na głęboką wodę do normalnej szkoły z tymi dziećmi co ich przez sześć lat nienawidziły za całokształt,za postępowanie głupich dorosłych.Myślę że w ten sposób krzywdzimy nasze dzieci,może nieświadomie,ale czynimy to.Chowamy małych snobów nieprzystosowanych do życia którzy będą mieli problemy z kolegami.Wpoimy im coś czego nie ma.Rozumiem że ważne jest i to bardzo aby dziecko miało jakieś pasje zainteresowania ale nie kosztem nauki.Gdzie wyślecie swojego mandolinowego,snoba chyba nie do rejonu bo zniszczą go ci przed którymi puszył się przez tyle lat. Jeśli macie pieniądze wyślecie dziecko do prywatnej szkoły gdzie jakoś skończy tą szkołę,myślę że to rozwiązanie jest jeszcze najlepsze.Do renomowanej szkoły się nie dostanie,a jeśli nawet podciągną mu oceny to nie da rady.Na samym wstępie będzie odstawał od innych więc zaczną się z niego śmiać,no chyba że korki korki i jeszcze raz korki i to po cichu aby nikt nie wiedział bo to w takich szkołach obciach.Co tym dzieciom ta mandolina,zarobek pod BARBAKANEM,bo do orkiestry to średnio.Zastanówmy się nim poślemy naszą pociechę ku złudnej sławie co jej damy.Muzykiem to ono nie będzie,gdyż instrument też nijaki a w głowie namieszamy.Sława sławą,wyjazdy wyjazdami ale jakie potem miękkie lądowanie.Życzę młodym rodzicom wysyłającym swoje pociechy ku złudnej sławie sukcesów w podejmowaniu decyzji które mogą mieć wpływ na przyszłe życie naszego dziecka.
  • Gość: mama IP: *.dynamic.chello.pl 29.05.13, 19:21
    Moje dzieci skończyły szkołę i właśnie klasy muzyczne. Fajna przygoda, dużo pracy. Chodziły do rejonowego gimnazjum, a teraz do dobrych liceów nie miały opisanych problemów. Kiedy decydowaliśmy o klasie muzycznej nie myśleliśmy, że ich przyszłość to muzyka i mandolina. Wiadomo, że to nie szkoła muzyczna, tylko klasa, w której jest rozszerzony program muzyki. Czasami odkurzają mandoliny i brzęczą. Jak w tym roku koncert był w szkole, to poszli, żeby powspominać. Córka powiedziała, że to podróż sentymentalna. Fakt, że do tych klas trafiają dzieci wybrane, ale trudno, aby ktoś kto ma zero słuchu uczył się gry na instrumencie. W klasach moich dzieci były nie tylko zdolne i grzeczne dzieci. Wychowawcy mieli sporo problemów. Myślę sobie, że odróżniało te klasy od innych to, że większości rodziców zależało na dzieciach i chcieli im pomóc i nauczycielom też. Doświadczenie z tej i innych szkół nauczyło mnie, że tak naprawdę to wszystko zależy od tego jaki będzie zestaw dzieciaków i ich rodziców.
  • Gość: Nika IP: *.147.31.0.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 26.06.13, 17:33
    Szanowni Państwo,

    moje dziecko chodzi do klasy muzycznej i jestem bardzo zadowolona. Fakt pracy jest sporo ale przynosi ona wymierne efekty. Mamy wspaniałego wychowawcę, zaangażowaną kobietę, której nie są obojętne losy dzieci. Nie zgadzam się opinią jakoby wszystko w tej szkole było zamiatane pod dywan. Miałam kilka problemów i otrzymałam fachową pomoc. Przyjaciół córka chodzi do zwyczajnej klasy B, C czy D i też nie narzekają. Myślę, że tak samo są pozytywne opinie jak i negatywne. Tylko te negatywne łatwej napisać, łatwiej opluć niż pochwalić. Dodam, że wiele zależy od rodziców, od zaangażowania i chęci rozwiązywania problemów. Takie same opinie mogą powstać przy innej szkole. Słyszałam również niepochlebne o szkole na starym Bemowie, i co w związku z tym? Nic, jedni chwalą inni ganią.

    pozdrawiam,
    N.
  • geronimo85 11.09.13, 12:15
    polecam strone
    dobraulica.pl/2013/07/szkoly-podstawowe-na-bemowie-jak-ucza-ile-kosztuja/
    jest tam zestawienie szkol podstawowych na Bemowie za 2013
    oraz zestawienie za pozostale lata
    egzaminy.edu.pl/ranking-szkol-w-warszawie.html
    dla myslacych
    pozdrawiam
  • bemowianka77 16.04.16, 07:56
    Witam, my rozwazamy przeniesienie dziecka z Zachodzacego Slonca na Szobera, Szwankowskiego lub Irzykowskiego. Widze, ze negatywne opinie to wlasciwie opinie sprzed lat. Sporo teraz slychac dobrego o Szobera, klasy profilowane, mundurki, nowa dyrekcja. Szkola wyglada fatalnie porownujac od ZS, ale podobno ma byc jakis remont??? Ogladalismy sale na gorze, wygladaja super, ale swietlica jest na -1...... Czytalam opinie, ze klasy muzyczne sa faworyzowane, a reszta traktowana po macoszemu. Czy to nadal tak dziala? Jesli chodszi o poziom nauczania to mamy porownanie ze znajomymi, ktorych dzieci chodza na Szobera i Szwankowskiego i akurat tutaj Sloneczna wypada blado.
  • w.p.i.s.z.l.o.g.i.n 05.03.18, 22:14
    To wciąż tak działa. Kiedy klasa a nie odda np. po zawodach stroju, to nic się nie dzieje, ale kiedy zamienimy literkę klasy to już są gotowi wezwać policję o kradzież.
  • maks.ka 19.04.16, 09:36
    Ja juz gdzies pisalem opinie o 316, ale wiem, ze wybor szkoly to teraz goracy temat :) Mamy dziecko w 2 klasie i jestesmy bardzo zadowoleni.
    Najwieksze plusy szkoly:
    - swietlica (pracujaca w niej kadra i zajecia)
    - mnostwo zajec dodatkowych (platnych i za free, ale to pewnie jest w kazdej szkole)
    - wyzywienie
    - nauczyciele (nie trafilismy jeszcze na kiepskiego nauczyciela)
    - klasy profilowane (chyba od tego roku)
    - jesli chodzi o poziom, mamy porownanie tylko z Zachodz. Slonca i na Szobera jest wyzszy (byc moze to kwestia nauczyciela)
    - ochrona (mam wrazenie, ze nikt niepowolany sie do szkoly nie przecisnie ;)
    - mundurki (kazda klasa inny kolor - znakomity pomysl, nie wiem czy sa w jakiejs innej bemowskiej szkole)
    - zaplecze sportowe, duzy zadbany teren z wielkim placem zabaw
    - basen w ramach wf
    - szkola jest w zaciszu osiedla, a nie przy ruchliwych ulicach
    - brak tzw. "patologi", ale to juz kwestia rejonizacji
    Minusy:
    - stary budynek (tez slyszalem o planowanym remoncie, ale tak naprawde szkola jest brzydka na poziomie szatni i -1, sale sa bardzo ladne i nowoczesne)
    - brak kontroli nad parkowaniem rodzicow pod szkola
    - system zmianowy

    Podsumowujac, szkola jest naprawde swietna, nauczycielka jest wymagajaca, ale jednoczesnie ciepla i cierpliwa. Nasz syn to niezly gagatek i udalo sie jej go okielznac :) Przychodzi i opowiada o zajeciach, widac, ze potrafi zainteresowac dzieciaki. Wycieczki sa raz w miesiacu, ale to chyba bardziej zasluga rodzicow, bo to oni je organizuja. Duzo konkursow. Ogromny wybor zajec dodatkowych (lego, matematyka, pilka, judo, taniec, teatr, szachy itd. itp), ale te sa niestety platne. A juz najwiekszym plusem jest dla nas to, ze nasz syn mimo, ze kaza mu sie uczyc biegnie do szkoly jak na skrzydlach :) Mam nieodparte wrazenie, ze szkole krytykuja ludzie, ktorych dzieci zwyczajnie nie daja sobie rady...
  • paul_ina 24.04.16, 02:01
    Ja mam córkę w zerówce, teraz idzie do pierwszej klasy. Ogromnym atutem szkoły jest świetlica i nauczycielki tam pracujące, dzieci je i świetlicę uwielbiają, tam są normalne zajęcia a nie przechowalnia. Bezpieczeństwo dzieci - mundurki, ochrona i podejście nauczycieli - kolejny olbrzymi atut. Na trzecim miejscu kadra nauczycielska, ludziom się po prostu chce.
    Do tego bardzo zaangażowana Rada Rodziców i dobra firma cateringowa. Dla mnie ta szkoła jest super.

    --
    _______________________________
    dzieciom.pl/podopieczni/24960
  • w.p.i.s.z.l.o.g.i.n 05.03.18, 22:18
    Ja sobie bardzo dobrze radzę, jednak jest tam dużo dzieci po tzw. bezstresowym wychowaniu. W mojej klasie już fałszują dolary i próbują je sprzedać jak prawdziwe.
    Niech Pan/i uważa na swoje dziecko, po wszelkich niepokojących sygnałach niech pani je przeniesie i nie popełnia tego błędu, co moi rodzice. Gdyby nie jedna osoba, to bym tego nie pisała bo albo by mnie tu nie było, albo bałabym się dosłownie wszędzie swoich dwudziestu prześladowców.
  • slonecznik122 29.04.16, 16:53
    Chodzimy od wrzesnia i nie zamienilabym tej szkoly na inna, a mysle, ze jestem dosc wymagajacym rodzicem. Jest oczywiscie pare spraw do poprawki (w koncu to placowka publiczna i nie wszystko jest kolorowo), ale szkola ma swoj "klimat", przede wszystkim dobrych nauczycieli i bardzo dobra organizacje. Podobno bylo kiepsko pare lat temu, ale od kiedy zmienila sie rejonizacja (i dyrekcja) to jak mowia nauczyciele "teraz to zupelnie inne dzieci i inni rodzice" a wiec i inna szkola. Jak narazie podtrzymuje moja pozytywna opinie, widze, ze moje dziecko zrobilo duzy progres. SWIETNA KADRA SWIETLICOWA!
  • mandolinka316 25.05.16, 12:14
    Jak czytam takie opinie to mi się noż w kieszeni otwiera.
    Klasy muzyczne faworyzowane?
    Jakby ktoś nie wiedział to klasy te płacą dodatkową składkę miesięczną na muzykę i tym samym za te wszystkie durne teorie poniżej.
    "Wszystkie pieniądze ,dotacje z gminy biorą DZIECIACZKI Z MANGOLINEK .My rodzice PRZECIĘTNIAKÓW musieliśmy płacić za wszystko a mandolinki za 200 zł tydzień za granicą .Do tej klasy trafiają dzieci nauczycieli sekretarek znajomi znajomych i trochę umuzykalnionych dzieci z rejonu które grając pomagają zdobyć sławę tym wybranym własnym dzieciaczkom które mamunie nauczycieli kwoczą pod swoimi skrzydełkami,niańczą i hołubią kosztem zwykłych zdolnych,ambitnych dzieci.Wspominam tę szkołę jak 6 letni koszmar"
  • maks.ka 07.06.16, 14:28
    Widzieliscie wyniki egzaminow 6-klasisty 2016? W Szobera sredni wyniik 82,4% a wiec duzy progres. Najlepsza okazala sie Gorczewska 90,2%, a potem Thommeego 89,3%. Fajnie, ze znow bemowskie szkoly wypadly super :)
  • babajagusia123 07.04.17, 15:18
    A według mnie nauczyciele na szobera mają trochę przerost ambicji. Dziecko, mimo, że dopiero w 3 klasie ma mnóstwo lekcji do domu, prace plastyczne, non stop coś do nauczenia się na pamięć, non stop jakieś sprawdziany, konkursy (mam bratanicę na Zachodzącego Słońca i ma ona dużo więcej luzu).
    Mocną stroną szkoły jest jej organizacja, system mundurków i pani z ochrony, która ma chyba jakiś 6 zmysł, bo zna każdego rodzica :)
  • babajagusia123 07.04.17, 15:19
    zapomniałam dodać, że teraz jeszcze do tego wszystkiego chcą dołożyć hiszpański jako drugi język obowiązkowy :/
  • oklama 03.08.17, 22:41
    Taki język wybrali rodzice. A wprowadzenie go od 7 klasy wynika ze zmian wprowadzonych przez MEN. Czepialstwo Pani uprawia.
  • bemowianka77 11.05.17, 12:12
    No widzi Pani, a my wlasnie z tego powodu zdecydowalismy sie na przeniesienie dziecka na Szobera (z Zachodzacego Slonca).
    Jesli chce miec Pani wiecej luzu to faktycznie polecam Sloneczna :)
  • mynameisbond122 11.10.17, 16:30
    Oj zgadzam sie w 100%ach. Cudowalismy, 2 lata zmarnowane na Zachodzacego Slonca, przenieslismy sie na Szobera I co sie okazalo? Ze nasze dziecko, ktore bylo najlepsze w klasie, na Szobera musi nadrobic zaleglosci. Szkola ma brzydki, stary budynek, ale jesli chodzi o poziom nauki, organizacje lekcji i zajec dodatkowych to wg mnie jest swietna.
  • paul_ina 09.02.18, 12:52
    Moja córka jest teraz w drugiej klasie, to już nasz trzeci rok na Szobera, mówcie co chcecie, ja kocham te szkole za to jak rozwija się moje dziecko i jaki jest super kontakt z nauczycielami. Tajemnica chyba tkwi w Pani Dyrektor, która nadaje tempo i trzyma wszystko żelazna rączka.

    --
    _______________________________
    dzieciom.pl/podopieczni/24960
  • maks.ka 06.03.18, 21:16
    Ja mam dziecko w 4 klasie i powiem, że żarty się naprawdę skończyły. Jest mnóstwo nauki, sprawdzianów, konkursów. Nauczyciele są strasznie wymagający i naprawdę cisną.
  • slonecznik122 05.05.18, 22:02
    Szkoła na Szobera ma wysoki poziom nauczania, często mam wrażenienie, że nauczyciele wymagają zbyt wiele, przynajmniej porównując do Zachodzącego Słońca (tam mam znajomych). Kilka lat temu miała różne opinie, ale teraz naprawdę to jest bardzo dobra szkoła, z dobrym dyrektorem. Szkoła jest bardzo przepełniona, bo rodzice kombinują z przemeldowywaniem się, szczególnie dużo jest dzieci z Coopera, a to nie ich rejon. Mijemy nadzieję, że problem się trochę zmniejszy, bo część dzieci chcą przerzucić na Czumy.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka