Dodaj do ulubionych

odradzam Tom Vet ul. Szwankowskiego 8

27.11.14, 11:14
Nie wiem czy to z desperacji z powodu braku pacjentów, czy jaka inna przyczyna, ale ceny wywindowane tak, jak luksusowej klinice dla ludzi. Odrobaczenie kota, które powinno kosztować max 15 zł, tam kosztowało mnie 59 zł! Szczepionka, która u innych weterynarzy kosztuje 50 zł, w cenniku u nich figuruje pod hasłem "od 45 zł" ale mój kot, który waży 5 kg to chyba jest jakiś wyjątkowy przypadek, bo musiałam zapłacić 126 zł (w tym 3 kropelki frontline na kark)!
Prócz tego pan wet zalewa słowotokiem, nie słucha co się do niego mówi a samego zwierzaka traktuje przedmiotowo i obojętnie. W gabinecie nie ma nawet wagi więc wszystkie leki podawane są na oko!
--
Pórystom jenzykowym stanofczo dzienkuje.
Edytor zaawansowany
  • matkawariatka12 03.12.14, 10:52
    Byłam tam raz i więcej nie pójdę! Nabijają tylko kasę a nie leczą.
    Sporo ludzi się na nich poznało już...
    Sąsiadka miała psa chorego na nowotwór...powinna była go uśpić bo bardzo cierpiał, naciągnęli ją na 1200 zł, dając mu uwaga...WITAMINY. Gdy zmieniła weta to był w szoku jak tak można...
  • 0rn 06.12.14, 21:27
    Ja korzystam z : przychodnia-feniks.pl/ i nie mam do nich zastrzeżeń, więc polecam chociaż też jest drogo :/
  • psokot123 02.07.15, 09:26
    omijajcie szerokim łukiem, nie wiem jak pracownicy, ale szef ze słowotokiem jest zagrożeniem dla Waszych zwierząt i portfeli
  • taki-sobie-nick 03.07.15, 18:00
    pimpusia77 napisała:

    > Nie wiem czy to z desperacji z powodu braku pacjentów, czy jaka inna przyczyna,
    > ale ceny wywindowane tak, jak luksusowej klinice dla ludzi.

    W luksusowej klinice dla ludzi ceny są parokrotnie wyższe. Pomijając odrobaczanie, którego tam nie oferują. :-P

  • lisek.chytrusek 04.07.15, 21:13
    Nie oferują? Nie leczą chorób pasożytniczych u ludzi? To słabo. W mojej rejonowej nfz-owej taka usługa jest jak najbardziej dostępna.
  • taki-sobie-nick 13.07.15, 00:32
    lisek.chytrusek napisała:

    > Nie oferują? Nie leczą chorób pasożytniczych u ludzi?

    Leczą, leczą.

    Nie ma usługi "odrobaczanie". :-PPP


    To słabo.

    Kiepsko, nie słabo.

    Słabo to mnie się robi, jak czytam posty pisane językiem nowopolskim.
  • animando 03.03.16, 10:47
    Niestety pan Tomasz, z pozoru miłośnik zwierząt, liczy wyłącznie na zarobek. Z każdą wizytą wydłużał czas konieczny na leczenie psa. Codziennie przyjeżdżał na wizyty domowe (twierdził, że przewożenie psa jest niewskazane), za co pobierał konkretne sumy. Leczenie, które miało trwać 7 dni, przedłużyło się do dwóch tygodni, chociaż stan psa nie zmieniał się. Dodatkowo teraz okazało się, że jego leczenie spowodowało problemy z nerkami, co zmusza nas do dalszego leczenia psa.
    Pan Tomasz nie zostawił żądnej historii choroby, nie chciał również podać nazwy leków, które stosował. Nie polecam.
  • chilli2206 14.03.16, 20:11
    Zdecydowanie odradzam. Wydalam na leczenie psa 1500 zł. Leczenie nie przyniosło skutku. Żałuję, że nagły, bardzo poważny, stan zdrowia mojego psa zmusił mnie do wizyty w tym miejscu. Odradzam również.
  • jaulfa 09.09.16, 10:28
    Ja również mam niezbyt dobre doświadczenia. Chodziłam tam z kotem przez rok (pierwsze zwierzę, brak doświadczenia) - badania kontrolne i rutynowe szczepionki były ok, nie budziły moich zastrzeżeń.
    Niestety gdy kot się trochę rozchorował miałam wrażenie, że weterynarz na siłę wymyśla mu choroby, żeby przedłużyć leczenie.
    Zrezygnowaliśmy z przychodni. W tej chwili jeździmy do przychodni Bari i jest super.
  • smyrg1234 26.09.16, 21:45
    również odradzam, leczenie kociego kataru trwało ponad miesiąc, wizyty prawie codziennie, ewidentnie przedłużane, koszt leczenia wyniósł prawie 2000zł, każda wizyta wiązała się z wydatkiem ok średnio 120zł, nawet błahostki, musiałam każdorazowo negocjować cenę bo bez względu na to co działo się na wizycie stawka była taka sama, kolejne schorzenia wymyślane na siłę, zastrzyki niepotrzebne, sama zdecydowałam o przerwaniu leczenia bo pewnie trwałoby to kolejne tygodnie, ceny jak w ekskluzywnych klinikach, zdecydowanie odradzam
  • prawdom 02.02.17, 18:36
    Opinia jak najbardziej trafna nic tam się nie zmieniło a ja wcześniej nie szukałam opinii na ich temat, jestem świeżo po trzech wizytach w tym ... czymś obskurnym i dziwnym, ceny z kosmosu codziennie inne, i najważniejsze zalecił badania w kosmicznej cenie, od razu zlecono antybiotyk w zastrzyku mojemu psu i coś jeszcze, a każdego dnia płaciłam inaczej "czytaj coraz więcej, wiec zapytałam wprost jak to jest czy te ceny ustalane są codziennie, bo nie rozumiem, nie sprecyzował "pan" wet o co chodzi tylko powtarzał cały czas, że podaje to i owo w takich dawkach (miało być to samo przez 7 dni) , jego wygląd i sposób wypowiadania się daje sporo do myślenia, skonsultowałam się u innego i okazało się... uwaga, nie było to potrzebne należoło podać jedynie środek który hamuje wymioty i to wszystko, a sugerowałam wyraźnie że pies choruje przewlekle. M A S A K R A . za wejście do gabinetu -30zł a w poczekalni na cenniku połowa, więć zastanów się jak tam pójdziesz...
  • kropelka2018 08.03.18, 21:07
    PROSZĘ NIE KORZYSTAĆ Z TEJ KLINIKI. "LEKARZ" JEŚLI BĘDZIE MIAŁ DO WYBORU ZAROBIENIE PIENIĘDZY A ULŻENIE W BÓLU - WYBIERZE PIENIĄDZE. NIE LICZY SIĘ DLA NIEGO DOBRO ZWIERZAKA TYLKO WYŁUDZENIE PIENIĘDZY. OKROPNOŚĆ. JAK MOŻNA WMAWIAĆ KOMUŚ, ŻE PIES WYZDROWIEJE, SKORO WIE SIĘ, ŻE CIERPI I NIC NIE MOŻNA JUŻ ZROBIĆ. W CAŁEJ ROZPACZY NA ŚMIERĆ ZAPOMNIAŁAM UPOMNIEĆ SIĘ O FAKTURĘ ZA PRZYJAZD NA WIZYTĘ DOMOWĄ. ZA DWIE WIZYTY ZAPŁACIŁAM 1400 ZŁOTYCH. JESTEM OGROMNIE ZBULWERSOWANA CAŁA SPRAWĄ.
  • mpaz1979 12.06.18, 11:41
    Podłączam się pod post. Wczoraj miałam okazję korzystać z ich usług. Wezwałam lekarza do domu ze względu na zły stan królika został podany antybiotyk oraz witaminy w zastrzyku. Lekarz zalecił taką serię na trzy dni. Przy wyjściu zainkasował 400zł a na moje pytanie ile będą kosztowały kolejne wizyty odparł, że taniej, bo tylko 350zł jedna... Przyznaję, że zbierałam szczękę z podłogi. Oczywiście więcej nie skorzystam z ich usług! Nie wiem skąd biorą takie ceny.
  • glamourka 13.06.19, 11:46
    Podpisuję się obiema rękami pod tym, co napisali przedmówcy. W wyniku "praktyk lekarskich" pana Tomasza z TOMVET musieliśmy wczoraj uśpić naszego kota. Pan Tomasz wezwany na wizytę domową (kot źle znosił wizyty w klinice) nie tylko nie powiedział, że kot musi mieć wyczyszczoną ranę, ale utrzymywał, że krwiak się sam wchłonie. Podawał kotu 3 zastrzyki dziennie przez 5 dni, za każdym razem inkasując 500 zł. Chciał jeszcze przyjechać dwa razy "dla pewności", ale ponieważ kot był w coraz gorszym stanie zdecydowaliśmy się go zawieźć do kliniki, ale na ratunek było już za późno - martwica głębokich tkanek objęła już cały jeden bok. Po wizycie zadzwoniliśmy do pana Tomasz, który jednakowoż nie poczuwa się do odpowiedzialności. Ten człowiek powinien mieć nie tylko zakaz wykonywania zawodu, ale także kontrolę z Urzędu Skarbowego, gdyż nie wystawia żadnych faktur za swoje usługi. Jeżeli chcecie utrzymać swoich pupili przy życiu, trzymajcie się z dala od tego konowała.
  • mkrok 01.09.19, 15:30
    Ten weterynarz jest straszny, poszłam z pieskiem na spacer i zaszłam tylko po krople na kleszcze (byłam tam pierwszy raz) wyszłam ze zrobionym prześwietleniem ogona - Frodo od urodzenia miał złamany ogon, z zaleceniem przez dwa tygodnie zastrzyki i operacją na tylnie łapy (jedna łapka 2 tys.) Więcej tam nigdy nie poszłam. Minęło od tamtej sytuacji 6 lat a mój pies jest okazem zdrowia i żadnej operacji nie potrzebuje.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka