Dodaj do ulubionych

Nieuczciwość developera

25.03.05, 16:13
Dzisiaj dowiedzialem sie ze koszt proponowanych przeze mnie zmian to 5000 zl.
Decyzje mam podjac do wtroku do godziny 10 rano inaczej moje mieszkanie
bedzie mialo opoznienie (TO ZWYKŁY SZANTAŻ), czyli wziąwszy pod uwagę okres
świąteczny nie daje mi jakiejkolwiek możliwości zweryfikowania. Tydzien temu
zapewniano mnie ze nie bede ponosil kosztow architekta w zwiazku z tym ze
przedstawiam wlasny plan, a w czasie wczeniejszych ustalen (ustnych)
zapewniano mnie ze takich kosztow ponosic nie bede o ile dostatecznie
wczesniej zloze plan. Dzisiaj dowiaduje sie ze koszt taki jednak bede musial
poniesc - jedyne 900 zl. Nikt nie jest mi w stanie przedstawic do tego czasu
wlasciwych planow, ani pelnych kosztorysow. Dla mnie BEMOWO PARK to od tej
chwili po prostu kolejny nieuczciwy, oszukujacy swoich klientow developer.
Zaluje ze zdecydowalem sie na wspolprace z ta firma, ktora mnie oszukuje.
Najgorsze jest to, ze nie mam zadnej mozliwosci zweryfikowania tej ceny i
wlasciwie pozostaje mi wybor albo pozwolic sie oszukac albo miec
niefunkcjonalen mieszkanie.
Obserwuj wątek
      • magda_bemowwo_park Re: Nieuczciwość developera 25.03.05, 22:09
        jest mi bardzo przykro, gdyz ta sprawa dotyczy równie mnie. Rozumiem, ze moga
        byc zmiany, rozumiem, ze sa drobne oplaty, ale doprawdy 5 tys za instalacje
        elektryczna? Uwazam, ze nie jest to do konca fair jezeli dostaje sie informacje
        o podjeciu takiej decyzji bez mozliwosci zobaczenia kosztorysu! Tak naprawde
        jest to postawienie przed faktem dokonanym!! Oczywiscie, ze zmiany musze
        zaakceptowac, gdyz nie chce odebrac mieszkania na jesieni, a planowanym
        terminie latem, ale czy jest to uczciwe postepowanie? dla mnie taka kwota -5
        tys, nie jest wydatkiem, na ktory moge sobie pozwolic tak poprostu, zwlaszcza,
        ze wczesniej nie bylo o tym mowy
      • bartek_park Re: Nieuczciwość developera 25.03.05, 22:11
        1. Podpisanie imieniem i nazwiskiem akurat i tak srednio zwieksza wiarygodnosc.
        Wystarczy przejrzec forum wstecz aby znalezc informacje o tym, ze byly
        przekazywane informacje o zupelnie innych kosztach przerobek.

        • fioletor Re: Nieuczciwość developera 26.03.05, 01:19
          Nawet nie wie Pan jak podanie nazwiska w takich sytuacjach zwiększa
          wiarygodność. Ja w tej chwili mam ustne ustalenie z deweloperem jednej kwestii
          dotyczącej mieszkania. Jeśli prawdą jest, że deweloper nie dotrzymał ustnych
          zobowiązań wobec Pana, to ja się do niego zgłoszę o potwierdzenie pisemne
          ustnych ustaleń ze mną, ale co mam powiedzieć? że przeczytałem wpis anonimowego
          internauty podważający uczciwość dewelopera, więc poproszę na piśmie nasze
          wcześniejsze ustalenia? A deweloper mi powie, że anonim może pochodzić od
          konkurencji (i będzie mi głupio). Ale jak mu powiem, że poproszę na piśmie, bo
          ustnych ustaleń z Janem Kowalskim nie dotrzymaliście to może wyjść wszystkim na
          dobre. Deweloper przestanie (jeśli to robił) robić swoich klientów "w konia" -
          bo jak nie, to mu się nie opłaci jak wieść się o tym rozejdzie. Albo będzie
          miał możliwość w wiarygodny sposób zdementować oskarżenia.
          • bartek_park Re: Nieuczciwość developera 26.03.05, 08:33
            Moge moje dane przeslac mailem (wraz ze szczegolowym opisem jezeli byloby
            potrzebne), natomiast nie do konca mam ochote podawac swoje dane na
            ogolnodostepnym forum poniewaz przez forum mozna ustalic moj adres zamieszkania
            a nie koniecznie chce upowszechniac te dane.
          • magda_bemowwo_park Re: Nieuczciwość developera 26.03.05, 15:43
            fioletorze, nauczona doświadczeniem poprosiłabym o pisemne potwierdzenie.
            Zaskoczyła mnie ta sytuacja. Zobaczymy jak sie rozwinie po świetach i kiedy
            będę mieć klucze do mieszkania. Mam w chwili obecnej bardzo mieszane uczucia.
            Podobało mi się wykończenie, lokalizacja, juz nawet niech bedzie ta trasa - w
            końcu na to nie mam wpływu, podejscie do klienta, ale teraz naprawdę czuję sieć
            co najmniej dziwnie. Taka miła świąteczna niespodzianka ;(
    • estrellita78 Re: Nieuczciwość developera 29.03.05, 14:31
      Magdo, Bartku,

      Nie wiem, czy nie za późno piszę ...
      Ale czy naprawdę jesteście zmuszeni korzystać z przeróbek dewelopera?
      Moim zdaniem za 5000 zł można poprzestawiać ściany i poprzekładać instalacje w
      dużo większym mieszkaniu... (u mnie np podczas prac wykończeniowych przeróbki
      instalacji el. w kilku miejscach moja ekipa zrobiła 'gratis'. Jedyne za co
      doliczyli 200 zł to przesunięcie baterii wannowej z jednej ściany na drugą
      (jeśli chcecie - zapraszam na oględziny :-)).
      Sami nie stawialiśmy ścianek działowych ale od znajomych wiem że i w takim
      przypadku koszty też nie są takie wysokie.
      Natomiast ostrzegam Was w innej kwestii - u nas podobno deweloper otynkował i
      zagruntował ściany 'pod pędzel'.
      Niestety, ekipa wykonczeniowa to zwykłe 'papraki' i gdybyśmy sie nie wkurzyli i
      nie zlecili ponownego gładzenia ścian naszej ekipie (za bagatela 900 zł) to
      nadal 'bujalibyśmy' się z odbiorem mieszkania bo ekipa dewelopera działa w myśl
      zasady '1 rzecz poprawią a 3 inne przy okazji zepsują'... My po 2 miesiącach i
      2 odbiorach pousterkowych mieliśmy ściany w gorszym stanie niż na początku.
      Dlatego, nawet jeśli prywatna ekipa zechce od Was 5000 zł za te przeróbki to
      moim zdaniem i tak warto bo zrobią to lepiej i w krótszym czasie.

      Pozdrawiam
      Joanna A3/02
      • magda_bemowwo_park Re: Nieuczciwość developera 29.03.05, 15:05
        estrellita78, jesteśmy już tym troche zmeczeni,
        dziś odebraliśmy plan elektryki, a developer wymusza podpisanie umowy zanim
        ostatecznie potwierdzimy plan. Jest to wszystko razem dziwne bardzo.
        Naprawdę byłam bardzo zadowolona z miejsca i firmy, teraz mój entuzjazm jest
        bliski zera.Domy fajne, ale nie mam już pewności, ze nagle nie bede płącić za
        drzwi ze złotym zamkiem, bo jak nie zapłace to nie bede mieszkac... przesadzam,
        ale tak zaczynam patrzec na ta firme. Nie jesteśmy teoretycznie zmuszeni na
        przeróbki, ale developer powiedzial, ze cyt: "jeżeli nie podpiszemy umowy to
        mieszkanie odbierzemy w ostaniej turze, a więc październik, a dokumentach
        bedzie zanotowane, ze nie oddalismy planu na czas". Co jest wierutną bzdurą bo
        plan mieszkania oraz elektryki oddalismy w polowie lutego i tylko bujamy sie z
        planikami od architekta developera. Jak dla mnie to niestety zwykłe wymuszenie.
        Całej akcji przez święta przyglądali się nasi przyjaciele, i niestety nie bedą
        koło nas mieszkać. zrezygnowali bardzo szybko :(
      • bartek_park Re: Nieuczciwość developera 29.03.05, 16:59
        Też się nad tym zastanawiałem, ale nikt mi zobowiązującej wyceny od ręki nie
        zrobi, zwłaszcza przez święta, a taki czas dostałem na podjęcie decyzji...
        ale to nie chodzi nawet o koszty, ale o sposób załatwienia sprawy... gdyby
        wczesniej mi zapowiedziano, że będzie to ileś tam, to być może bym się
        zastanowił nad niektórymi zmianami, ale wcześniej zapewniano mnie, iż nie są
        to duże koszty. Być może wtedy ten koszt został zaniżony, mogła o tym np.
        poinformować Pani architekt, która wzieła za to (de facto ode mnie) 900 zł,
        że przesunięcie światła będzie bardzo drogie. Teraz jednak nie mam możliwości
        zmiany, bo inaczej mieszkanie będzie miało opóźnienie... bo ekipa już zaczyna
        itd.
        A tak swoją drogą to z tego co zrozumiałem z rozmowy telefonicznej to i tak
        są opóźnienia...
        • tomcat_8 Re: Nieuczciwość developera 30.03.05, 13:07
          Śledząc Wasze perypetie nasuwa mi się tylko jedno rozwiązanie - zrezygnować z
          usług dewelopera i wziąć ekipę z zewnątrz (albo spróbować dogadać się
          indywidualnie z pracownikami wykonawcy: KONSTANS, STRABAG). Jeśli zmiany
          dotyczą przesuwania ścian to niech deweloper nie stawia ich tam gdzie pokazują
          oryginalne plany (i obniży cenę). Za zaoszczędzoną kwotę inna ekipa postawi je
          Wam tam gdzie chcecie. Oczywiście dopiero po odbiorze technicznym.
          Elektryka to przy tym "małe piwo". Przesunięcie przewodów w ścianie jest
          dziecinnie proste, a wyszpachlowanie można zlecić "specjalistom" i nie kosztuje
          majątku.

          Powodzenia i pozdrawiam

          TomCat
          • sysiak Re: Nieuczciwość developera 31.03.05, 09:47
            tomcat_8 napisała:

            Jeśli zmiany
            > dotyczą przesuwania ścian to niech deweloper nie stawia ich tam gdzie
            pokazują
            > oryginalne plany (i obniży cenę).

            obawiam się że cena nie zostanie obniżona... my za nie zbudowanie jednej ze
            ścian (zmiany zostały zatwierdzo ne jeszcze przed postawieniem ścianek
            działowych przez developera) musieliśmy jeszcze dopłacić... a za to i kilka
            przeróbek (gniazdka i kanalizacja) zapłacilismy ok. 2000zł(chociaż usłyszeliśmy
            przy ustalaniu tych zmian od Pana Krzysztofa że kwota będzie minimalna... no
            może i była tyle że nie dla nas...)
            ... Jakiś czas później znajomy (który trudni się remontami) oglądając nasze
            przeróbki podał ich cenę rynkową ... 1000-1100 zł... Tak więc przepłaciliśmy ok
            1000zł...
            WNIOSEK: własna ekipa do przeróbek - mniejszy wydatek!
            • magda_bemowwo_park Re: Nieuczciwość developera 31.03.05, 09:53
              mi sie wydaje, ze w takiej sytuacji jest to ogromna nieuczciwość. nam
              powiedziano, że nie będziemy płacić, nagle płacimy... No jak tak mozna? I
              jeszcze ta cena. Wiem, że nie zmienię już niczego, ale i tak mnie to irytuje i
              wkurza...
            • polesiak Re: Nieuczciwość developera 04.04.05, 15:16
              Ja też usiłowałem zrobić zmiany w projekcie mieszkania: wyburzenie jednej
              ścianki i przesunięcie elektryki. Odpowiedź cenowa ze strony Bemowa Park była
              (ceny orientacyjne): razem 1800 PLN, robocizna 500, narzut dewelopera 1300 (w
              tym architekt, nadzór itp). Lepiej podziękować i dopłacić fachowcom
              wykańczającym mieszkania by zrobili to samo ale nieco czy dużo taniej.
              • magda_bemowwo_park Re: Nieuczciwość developera 04.04.05, 20:07
                i dlatego nadal twierdzę, ze nasz developer oszukał swoich klientów
                1. nie może odmówić pokazania planów elektryki - a to robi
                2. robocizna 500?! za co? a tak by nie stawiali ścianek?!
                3. koszty architekta? w naszym przypadku dostał gotowy plan - dostał 1100 za
                przekalkownie naszego planu
                4. nadal nie rozumiem, dlaczego nagle częśc mieszkańców płaci, częśc nie...
                5. nie mozna nam było dostarczyć kosztorysu, a ceny były "mniej więcej"

                ale nie mam już sił żeby się denerwować. żal mi ludzi tak bardzo nastawionych
                na zyski kosztem innych
                • polesiak Re: Nieuczciwość developera 05.04.05, 16:54
                  > i dlatego nadal twierdzę, ze nasz developer oszukał swoich klientów
                  > 1. nie może odmówić pokazania planów elektryki - a to robi
                  > 2. robocizna 500?! za co? a tak by nie stawiali ścianek?!
                  Te prace wymagały zaangażowania ludzi, chciałem je zrobić w momencie kiedy i
                  ścianka stała i instalacje były.
                  > 3. koszty architekta? w naszym przypadku dostał gotowy plan - dostał 1100 za
                  > przekalkownie naszego planu
                  Bez komentarza
                  > 4. nadal nie rozumiem, dlaczego nagle częśc mieszkańców płaci, częśc nie...
                  Albo sobie wynegocjowali z deweloperem swoje warunki, do czego mieli prawo,
                  podobnie jak do indywidualnie negocjowanej ceny, albo wykonali zmiany siłami
                  swoich wykonawców.
                  > 5. nie mozna nam było dostarczyć kosztorysu, a ceny były "mniej więcej"
                  >
                  Bez komentarza
                  > ale nie mam już sił żeby się denerwować. żal mi ludzi tak bardzo nastawionych
                  > na zyski kosztem innych
                  Podsumowując - chyba nie ma deweloperów, którzy by się gdzieś nie wykładali.
                  Mnie osobiście denerwuje kiepściutka jakość infrastruktury - patrz odpadające
                  płytki na podejściu - niedługo to tam będzie sama szlichta leżała.
                  No i śmietnisko wokół oddanych bloków - można byłoby to naprawdę uprzątnąć
                  drogi deweloperze!
                  Przy okazji apel do mieszkańców, którzy wykańczają mieszkania, żeby wpłynęli na
                  swoich wykonawców o ewentualnie niepozbywanie się śmieci przez okno, w tym
                  niedopałków. Niedługo tam zamieszkacie!
                  Kolejna kwestia - zieleń wokół osiedla, będzie czy nie będzie?
    • magda_bemowwo_park Re: Nieuczciwość developera 30.03.05, 13:17
      już po fakcie - podpisalismy. całość 4600.
      ale polecam UWAŻNE sledzenie zmian ponieważ niektóre z kontaktów w naszym
      przypadku były takie same jak na standardowym planie, a wiec uwazajcie na
      plany. Byc może uda sie uniknac nieporozumien
      i jak sie dowiedzelismy a5 ma opoznienie ok 2 tyg, ktore byc moze da sie
      nadrobic. oby.
      • dorota_a3 Re: Nieuczciwość developera 30.03.05, 14:02
        czytam i oczom nie wierze!! 5 tys zlotych za zmiany scian i elektryki to
        strasznie duza kwota nawet jesli wezmiecie najdrozsza ekipe z zewnatrz. Dziwia
        mnie te koszty bo ja mialam to zrobione w cenie mieszkania! Fakt - wszelkie
        zmiany zostaly przeze mnie przedstawione przed rozpoczeciem stawiania scianek i
        rozprowadzania elektryki, byly negocjacje ale nie mialam takich problemow o
        jakich wy piszecie a zmian bylo sporo szczegolnie w elektryce (ściany tez
        troche poprzestawialam).
        Zdaje się że nasz deweloper zobaczyl ze jest duze zainteresowanie osiedlem i
        mysli ze nagle moze ludzi robic w balona.
        I jeszcze tylko o ścianach przygotowanych niby pod pedzel - po pomalowaniu
        puchly i robily sie bable - część scian moj fachowiec musial skropac, gipsować
        i szlifować bo inaczej mialabym babelki na suficie.


        • tomcat_8 Re: Nieuczciwość developera 30.03.05, 14:12
          Miałem to samo. Po malowaniu (jeszcze farba nie wyschła) zacząły się robić
          bąble, a miejscami podkład przyklejał się do wałka i odchodził od ścian. Po
          moich interwencjach (już mi się nawet nie chce pisać o tym) w końcu
          wykonawca "pomalował" ściany bardzo rozcieńczoną farbą co spowodowało, że to co
          miało się odkleić odpadło (na niektórych ścianach nawet ponad 30% powierzchni).
          Potem wyszpachlował, zagruntował, pomalował i jest OK. Mam jeszcze niecały rok
          na zareklamowanie jakby coś odpadło.

          Polecam dokładne przyglądanie się ścianom i zgłaszanie wszelkich wątpliwości.
          No i zanim pomalujecie ściany wybranym kolorem (drogim i mieszanym na
          zamówienie) może lepiej najpierw pomalować je na biało, bo a nuż coś odejdzie.
          Oby nie...

          Pozdrawiam
          • dorota_a3 Re: Nieuczciwość developera 31.03.05, 14:30
            magda_bemowwo_park napisała:

            > dorota, nasze również były PRZED

            Rozumiem, że chodzi o zmiany. To moge tylko powiedziec jest wspolczuje i to
            przykre. I niesprawiedliwe wobec tych ktorzy teraz musza placic tak wysokie
            koszty. Naszemu deweloperkowi pomieszalo sie zupelnie w glowie tylko nie wiem z
            jakiego powodu.
            • dorian22 Re: Nieuczciwość developera 31.03.05, 15:07
              Witam serdecznie wszystkich mieszkajacych i tych szykujacych sie do
              zamieszkania na osiedlu BP.
              Przeczytalem z uwagą wasze info na temat nieuczciwosci dewelopera i w pełni
              podzielam wasze uwagi.
              To jest jawna kpina z tego co "oni" wyprawiaja z nami.Mam na mysli głownie
              sprawe finasowania zmian w projekcie.
              O co tu chodzi????????????????
              Czy te mieszkania maja byc praktyczne dla nas czy wygodne w budowaniu dla
              dewelopera??Cos tu nie gra. Jesli tak duzo osob chce zglaszac swoje poprawki to
              znaczy ze "biuro projektowe" stworzylo jakis bubel budowlany, ktory pod
              wzgledem praktycznym nie ma nic wspolnego ze wspopłczesnymi wymaganiami i
              wygoda dla mieszkancow.Jeszcze raz zapytam czy to jest normalna postac rzeczy
              by dożynać nas finansowo nawet na tych zmianach, ktore wymagaja jedynie zgody
              kierownika budowy,mam na mysli np. przesuniecie kilka metrow gniazdka czy nie
              dobudowywanie do konca sciany.A swoja droga to dziwne bo wczesniejsze tego typu
              zmiany mozna bylo zalatwic z kierownikiem budowy.I niech mi tu nie mowia ze
              przesuniecie kibelka kilka metrow wymaga takich nakladów finansowych.
              Ale widocznie te mieszkania nie sa dla nas do zamieszkiwania tylko służą do
              nabijania kasy przez dewelopera.Tam gdzie idzie o pieniadze doszukujemy sie
              zawsze spisku-a moze i tu ktos planowo tak zaprojektowal niektore elementy
              mieszkania by teraz na poprawkach zarobić dodatkowe niemale pieniadze-bardzo
              ciekawe????
              Reasumujac tak czy owak apeluje do wszystkich moich sasiadów dajmy sobie spokoj
              ze zmianami przez dewelopera.Zaoszczedzimy sobie tylko czasu i nerwów.Jesli
              ktos nie chce zauwazyc w nas partnera handlowego dajmy zarobic innym.Szkoda ze
              po odbiorze technicznym ale napewno za polowe ceny.
              Jeszcze raz pozdrawiam - przyszly lokator.
              • magda_bemowwo_park Re: Nieuczciwość developera 31.03.05, 15:11
                Najbardziej interesuje mnie fakt tego, że nie można przedstawić kosztorysu tych
                zmian!! i dodajmy bardzo nieprofesjonalnego podejscia.
                A wszystko sie zmienilo gdyz zmiwnil sie kierownik budowy, o czym poinformował
                nas developer. Tak czy inaczej w chwili obecnej uprawia sie zwykle oszustwo.
                • joanna96 Re: Nieuczciwość developera 02.04.05, 23:24
                  Ja jeszcze dodam słówko na temat Pani architekt naszego developera. Najpierw
                  poprosiłam o projekt z wymiarami ścian i projekt elektryki z uwagi na
                  przymiarkę do zmian. Sam projekt mieszakania nie powiem, dostałam
                  błyskawicznie, natomiast z elektryką to droga przez mękę. Długo nie mogłam się
                  doprosić, aż w końcu zadzwoniła do mnie Pai architekt w celu umówienia się na
                  spotkanie. Byłam zdziwiona gdyż w dalszym ciągu czekałam na plan elektryki w
                  standardzie ( ja się nie znam , ale podobno taki plan powinno się dostać ).
                  Przez 10 min usiłowałam tej Pani wytłumaczyć że zanim przystąpię do zmian to
                  chciałabym wiedzieć co jest w standardzie i zanim zapłacę 900 pln + VAT( za
                  samo spotkanie ). Usłyszałam że jestem niekulturalna i nigdy w życiu nie
                  zostałam tak potraktowana będąc klientem, nawet wydając mniej niż 200 tys. PLN.
                  Pani stwierdziła że planu elektryki nie ma. Więc zadałam pytanie , czy budują
                  ot tak sobie czy wg jakiegoś planu. Po godzinie plan elektryki się znalazł,
                  zawieruszył się gdzieś. Nie wiem może nie mam racji, ale samo podejście do
                  klienta jest dziwne, w przeciwieństwie do "naszej" PANI ELI, która jest miła,
                  sympatyczna i kompetentna. My z mężem załatwialiśmy wszystkie formalności na
                  Bemowie w biurze sprzedaży ,i powiem szczerze że podejście Pani Eli do klienta
                  równiez zaważyło na naszej decyzji o kupnie mieszkania w BP.
                  • bartek_park Re: Nieuczciwość developera 03.04.05, 06:39
                    Dokladnie te same problemy mielismy takze - przy czym mi nawet nie zaoferowano
                    mozliwosci spotkania z Pania architekt, dowiedzialem sie za to ze nie ma
                    mozliwosci (dodajmy ZA MOJE PIENIADZE) poprowadzenia dodatkowych podlaczen do
                    Internetu (chcialem to wprowadzic w sciane, zeby potem nie musiec niczego
                    przerabiac). W planie do samego konca natomiast byly niescislosci... Na
                    szczescie to udalo sie (zreszta dosc prosto) wyjasnic przy podpisywaniu aneksu
                    (mimo trzykrotnego wskazywania ze piekarnik bedzie w innym miejscu niz plyta
                    grzewcza dopiero u developera udalo sie to nanies na plan). Przestrzegam jednak
                    aby upierac sie aby na planie dolaczanym do aneksu byly zaznaczone wszystkie
                    punkty, ktore sie maja pojawic w mieszkaniu (takze te standardowe), nawet
                    oczywiste czyli balkon, bo ten plan staje sie podstawa do wykonania dle ekipy.
                    Zwlaszcza iz uznawanie przez architekta, ktore punkty sa standardowe a ktore
                    zmienione jest bardzo dowolne (aha na dostarczonym mi pierwotnym planie
                    leketryki nie bylo kilku punktow standardowych, ktore "znalazly" sie gdy
                    obejrzalem plan u developera - podobno elektrycy nie wliczali ich do kosztow
                    poniewaz uznali za standardowe - tak twierdzi developer). Coz powiedziec biuro
                    architektoniczne ma niezla fuche, bierze kupe kasy (w skali wszystkich
                    zmienianych mieszkan), ale ma pozycje monopolisty, nie mamy praktycznie
                    mozliwosci skorzystania z innego architekta (tzn. skorzystac mozemy, ale za
                    przerysowanie jego planu i tak bedziemy musieli zaplacic 900 zl plus vat), dla
                    biura architektonicznego zreszta bardziej bemowo park, a nie my jestesmy
                    klientem (mialem wrazenie ze jestem raczej nieco przeszkadzajacym elementem tej
                    maszynki), wiec ma nas.... dokladnie tam (jak spiewal ongis Janerka :)
                    • joanna96 Re: Nieuczciwość developera 05.04.05, 14:58
                      Ja mam mieszkanie w B204( ostatni etap ), plan elektryki w końcu dostałam
                      faksem, aczkolwiek zmian przez developera nie będę robić. Nawet jeżeli miałoby
                      mnie to kosztować więcej ( co raczej niemożliwe, wnioskując z wypowiedzi na
                      forum, które jest ostatnio dla mnie źródłem wiedzy ), to nie mam najmniejszej
                      ochoty dorabiać architekta BP. Jedna niedogodność zmian we własnym zakresie, to
                      późniejsza wprowadzka. No nic przeżyję.
                      • bartek_park Re: Nieuczciwość developera 05.04.05, 22:36
                        W naszym wypadku chodziło takze o drobne przesuniecia scian - co prawda w sumie
                        niewielkie, ale o ile elektryke mozna bez wiekszych problemow przerobic, to
                        rozwalanie postawionej sciany i przenoszenie jej o pol metra to bezsensowna
                        sprawa... czy stawia sie sciane pol metra w ta czy w tamta strone to koszt jest
                        zazwyczaj bardzo zblizony, gdy jednak trzeba ja zdemontowc i postawic na nowo
                        to juz zaczyna byc to drozsze i bardzie wymagajace wiekszego zaangazowania,
                        wiec dlatego zdecyowalismy sie jednak podpisac aneks do umowy... chociaz czy
                        dobrze zrobilismy pewnosci nie mam.
    • aniafal Re: Nieuczciwość developera 05.04.05, 23:49
      My mamy mieszkanie w B1. Plan zmian już złożyliśmy kilka tygodni temu, ale
      jeszcze nie ma żadnej odpowiedzi. Pani architekt ma sporo pracy-w pierwszej
      kolejności przygotowuje plany dla A4-A6, potem reszta. Chcielibyśmy jednak, aby
      nasz plan był gotowy jak najszybciej (póki nie ma ścianek działowych)-niższy
      koszt dla nas i dewelopera...
      Kilka uwag odnośnie biura architektonicznego: chyba nie do końca się sprawdzili
      projektując budynki B z częścią mieszkań, które mają okna wychodzące na szyb od
      windy... To prawie jak ciemna kuchnia. Zwróciliśmy na ten fakt uwagę Panu
      Krzysiowi, który błyskawicznie przedstawił nam plan zmian całego pionu łącznie
      z przesunięciem okien (plan mamy do dziś). Ostatecznie zdecydowaliśmy się na
      inne mieszkanie, deweloperowi przy podpisywaniu umowy też o tym felernym
      mieszkniu zwróciliśmy uwagę, ale jak widzimy stawiają budynki B po staremu
      (widocznie zmiany były zbyt kosztowne, ciekawe tylko czy nie stracą więcej jak
      nie znajdą na nie kupców?).

      My czekamy na plany i KOSZTORYS i nie odpuścimy. Po wyliczeniu zmian zostaje
      nam nadwyżka materiałów (i robocizny), więc teoretycznie powinny się koszty
      wyrównać o ile nie obniżyć...
      • izabell83 Re: Nieuczciwość developera 06.04.05, 21:12
        koszty sie nie obniza nawet jesli z waszych wyliczen tak wyniika, bo widac z
        zachowania spolki ze ma klientow w d... doliczaja sobie oprocz architekta
        (1000zl) jeszcze 400 zl dla siebie tzn za prace spolki przy dokonywaniu naszych
        zmian + 200 zl za jakiegos majstra ktory ma tych dokonywanych zmian pilnowac na
        budowie bo kiedy wprowadzamy zmiany to oni nie buduja juz standardowo tylko wg
        naszych planow i ktos musi ich niby pilnowac, a reszta to niby koszty
        przerobek+robocizna tylko ze np za jedno gniazdko przeniesienie podlaczenia
        pralki o pol metra i zrobienie swiatla w garderobie naliczyli 1200 zl...jedno
        wielkie oszustwo...
        • edyta65 Re: Nieuczciwość developera 07.04.05, 08:49
          Jestem oburzona! Czasem mam wrażenie, że to forum innego osiedla. Ja za swoje
          zmiany (A3), zapłaciłam ciut ponad 400 zł, a w porównaniu do tego co Wy
          piszecie, naprawdę nie były małe. Nikt wtedy nie wymagał projektów, architektów
          itd. wystarczyło wiedzić co się chce. Widać developerowi woda sodowa uderzyła
          do głowy. I to bardzo!!! Czyżby sprzedali już wszystkie mieszkania?
          • bartek_park Re: Nieuczciwość developera 07.04.05, 14:20
            No i w tym wlasnie jest problem - mnie tez na poczatku o takich kosztach
            zapewniano, potem sie jednak okazalo ze teraz wszystko idzie przez biuro i
            zasadyy sie zmienily. A to ze najpierw mowiono co innego... podobno w biznesie
            to normalne zachowanie i nie ma sie czemu dziwic.
                  • bartek_park Re: Nieuczciwość developera 08.04.05, 22:11
                    Nieby tak, ale dla mnie to co się mówi też ma jakąś wartość... zresztą nikt
                    tych obietnic nie neguje tylko uznano, że skoro kto inny teraz nadzoruje te
                    zmiany to po prostu zminiły sie warunki i to co wcześniej mówiono traci
                    ważność. Podpisanie papieru też by niewiele dało, bo teraz developer by
                    wymuszał nowy aneks. Może gdyby zrobić to notarialnie, ale to znowu wymagałoby
                    dodatkowych kosztów...
                    • michalfront Re: Nieuczciwość developera 21.04.05, 15:30
                      czemu w ogóle takie zmiany robicie przez B-P?

                      ja tez miałem taki pomysł ale po rozmowach z nimi zrezygnowałem (sami przyznali
                      szczerze, że tanio nie będzie)

                      zdecydowałem więc, żeby budowali wg. planu, a potem moja ekipa w 4 dni
                      poprzestawiała większość ścian (mieszkanie 3 pok. 67 m2) za naprawde niewielkie
                      pieniądze...
    • wojda_wojda Re: Nieuczciwość developera 24.05.05, 11:35
      Mnie jeszcze miesiąc temu zapewniano, że budowa częsci A ma około
      tygoddnia opóxnienia. Teraz dowaiduje się iż jest to ponad
      miesiąc o ile nie bedzie dodatkowych opóźnień. To ja sie pytam jak
      to jest możliwe aby w 4 tygodnie spowodować dodatkowe 3 tygodniowe
      opózniwenie mimo dobrej pogody itd. Wnioski mam dwa albo budujacy
      to kompletni ignoranci nei potrafiacy przewidziec czasu budowy albo
      po prostu zostalem oszukany przez przedstawiciela developera. Swoja
      droga ciekawy jestem czy to jego wlasna inicjatywa czy tez
      polecenie wlascicieli. Ciekawy jestem czy zarzad wie, ze ten pan
      (nie pamietam nazwiska, przedstawiciel bemowo park na pieknej)
      podaje nam nieprawdziwe informacje co moim zdaniem jest
      zwyklym oszustwem i chamstwem albo zwuyklym ignoranctwem.
      • fioletor Nieuczciwość klientów czy konkurencji ? 26.05.05, 00:19
        > Mnie jeszcze miesiąc temu zapewniano...

        Czyżby kolejny rozhisteryzowany chłopczyk (a może konkurencja naszego
        dewelopera robi wrzutki)?
        Niestety, ale z klientami często tak bywa, że krzykiem (i nie zawsze uczciwymi
        metodami) chcą wymuszać na usługodawcach bezpłatne (lub niskopłatne) dodatkowe
        usługi (taki klient myśli sobie tak: pokrzyczę głośno, a oni dla świętego
        spokoju, dbając o dobrą opinię, dadzą mi to, czego od nich zażądam). Sam
        pracuje z klientami i wiem jak potrafią przekręcać przekazywane im informacje.
        Do odpowiedzi potrafią dopasować całkiem inne pytanie, które diametralnie
        zmienia sens tej odpowiedzi. Np. klient pyta: "kiedy robi Pan imieniny w tym
        roku?" Pytany odpowiada: "z tygodniowym opóźnieniem". Następnie nieuczciwy i
        krzykliwy klient zaczyna wypisywać bzdury typu: "powiedział, ze będzie tydzień
        opóźnienia, a okazało się że jest 4 tygodnie !!!", ale nie mówi już, że
        odpowiedź ta dotyczyła całkiem innego pytania.
        Ale bardziej bym obstawiał, że tego typu wypowiedzi są raczej dziełem
        nieuczciwej konkurencji, a nie mieszkańców naszego osiedla, bo w porównaniu z
        innymi deweloperami nasz deweloper jest bardzo solidny. Taką opinie wyrobiłem
        sobie podczas dotychczasowych kontaktów z deweloperem i opowieściami znajomych
        jak to bywało z ich mieszkaniami.
        • anka510 Re: Nieuczciwość klientów czy konkurencji ? 26.05.05, 09:59
          Szanowny Panie,

          Fakt, iz nie mial Pan zadnych problemow z naszym developerem nie swiadczy o
          tym, ze inni ich nie mieli. Mial Pan po prostu szczescie. Czytajac nasze forum
          latwo mozna wywnioskowac, ze czesc mieszkancow jest bardzo zadowolonych ze
          wspolpracy ze spolka Bemowo Park , a czesc znacznie mniej. Ja naleze do tej
          drugiej grupy. Czy w tym przypadku tez okresliby mnie Pan, cytujac Pana
          slowa:"kolejna rozhisteryzowana..."?. Mocno Pan przesadzil. Zapewniam Pana, ze
          jestem lokatorka naszego osiedla i nie naleze, jak Pan sugeruje do zadnej
          konkurencji naszego developera. Ja rowniez pracuje z klientami i doskonale
          znam mentalnosc ludzi. To prawda, ze ludziom sie wydaje, ze jak pokrzycza i
          zastrasza, to dostana czego chca. Ale jak to, co Pan napisal ma sie do naszej
          wspolpracy z developerem?. Sugeruje Pan, ze problemy, ktore przedstawiaja
          mieszkancy na naszym formu sa nieprawdziwe?. Reasumujac, prosze sie cieszyc z
          tego, ze dobrze uklada sie Panu wspolpraca z developerem i nie umniejszac
          problemow innych osob zwiazanych z brakiem tej wspolpracy.
          • michalfront Re: Nieuczciwość klientów czy konkurencji ? 27.05.05, 08:48
            hmm a to ciekawe spostrzeżenie...

            faktycznie, czytając nasze forum można dojść do wniosku, że albo ktoś jest
            bardzo zadowolony ze współpracy z B-P albo z że ma bardzo dużo uwag i zastrzeżeń
            ale w sumie mało jest opinii "wyśrodkowanych"

            ciekawe z czego wynika taka różnica, bo czytając można dojść do wniosku, że B-P
            traktuje jednych klientów super, po to żeby gnębić innych. jedni piszą że
            developer jest kryształowo solidny, inni z kolei że developer jest z gruntu
            nieuczciwy ale prawie nikt nie pisze że współpraca jest normalna (tzn. ani
            bardzo dobra ani bardzo zła).
            • cramerpl Re: Nieuczciwość klientów czy konkurencji ? 27.05.05, 10:10
              no dobrze - ja napiszę ;-)
              Mieszkam juz w BP kilka miesięcy, i jestem zadowolony. Kilka spraw związanych z
              developerem udalo sie zalatwic bez zadnych zgrzytow, kilka z jakimis drobnymi,
              a jedna czy dwie z wiekszymi. Szczerze mowiac uwazam to za normalne!
              Pamietajmy, ze w przyrodzie nie istnieje nic co byłoby idealne - taki idealny
              developer tez nie istnieje... Kazdy z nas w jakis wewnetrzny sobie tylko znany
              sposob wymarzyl sobie pewna wizje budowy, odbioru i urzadzania mieszkania, a
              nie zawsze jest ona zbiezna z wizja developera ;-) B-P nie jest firma
              samowystarczalna, ale uzalezniona od nas (klientow), kontrahentów (dostawców,
              firmy podwykonawcze) oraz administracji samorzadowej i firm, nie bedacych jej
              partnerami (np Stoen). W mojej pracy kilka osob ostatnio kupilo mieszkania (w
              roznych lokalizacjach) i czesto wymieniamy sie doswiadczeniami, moge wiec
              napisac, ze nasz developer jest jak najbardziej normalny - solidny, choc nie
              jest pozbawiony wad - czyli wszystko w normie!
              • polesiak Re: Nieuczciwość klientów czy konkurencji ? 27.05.05, 10:47
                Jest tylko drobna acz zasadnicza różnica między twoim zadowoleniem, a
                niezadowoleniem wojdy_wojdy. Ty mieszkasz, jemu przesuwa się termin odbioru
                mieszkania.
                Żeby było sprawiedliwie, ja też jestem w miarę zadowolony i w mojej opinii
                wśród warszawskich deweloperów B-P jest raczej powyżej średniej. Oczywiście z
                jednym zasadniczym ale: akty notarialne.
                • magda_bemowwo_park Re: Nieuczciwość klientów czy konkurencji ? 28.05.05, 15:24
                  ee tam....
                  ja jestem zadowolona i podoba mi si, gdyby mi si nie podobaBo nie kupowaBabym
                  tu mieszkanai to chyba logiczne! faktem jest, ze doplacalismy i to nam sie nie
                  spodobalo. Nie wiem jak z opoznieniami, ale tez panie w biurze zapewnily nas,
                  ze jest okolo 30 dni na opoznienia, moge sie mylic. ale czy histeryzuje?
                  ten srednio mily post filotera(?)skladam na kark upalu i przepracowania;)
                • bartek_park Re: Nieuczciwość klientów czy konkurencji ? 28.05.05, 15:26
                  1. Z wielu rzeczy jestem zadowolony i na pewno sa gorsi developrzy, ale to nie
                  znaczy, że nie mogę mieć zarzutów. W końcu forum to nie ma powstawać tylko na
                  cześć developera... ale by zajmowąc się problamami i ewentualnie je wspólnie
                  rozwiązywać. Po drugie jednak (a nawet przede wszystkim) zwracam uwagę, iż
                  bardzo się różnią stosunki między developerem z pierwszego i drugiego etapu
                  budowy i developer z wielu rzeczy w międzyczasiesię wycofał i to mu niektórzy
                  zarzucają m.in. ja. Nie znaczy, że nie ma wielu zalet i nawet nie oponuje przed
                  twierdzeniem, że wielu jest w Warszawie gorszych, ale to nie znaczy, że
                  wszystko jest OK.
                  • michalfront Re: Nieuczciwość klientów czy konkurencji ? 30.05.05, 10:48
                    jeśli chodzi o mnie to jestem zadowolony, choć nie obyło się bez paru małych
                    zgrzytów (i nie chodzi tu o akty notarialne)
                    po rozmowach ze znajomymi (w mojej pracy dużo ludzi teraz kupuje mieszkania) w
                    skali problemów, które powodują developerzy B-P jest poniżej średniej, choć
                    parę rzeczy dałoby się z pewnością poprawić

                    najważniejsze, że dobrze mi się mieszka i nawet tramwaje powoli przestają
                    przeszkadzać :)
                    pozdrawiam
          • piotrn1 Re: Nieuczciwość klientów czy konkurencji ? 01.06.05, 10:07
            A'propos uczciwosci powoli dociera do mnie ze podpisalismy umowy, ktore stawiaja
            nas na bardzo zlej pozycji bez zadnej mozliwosci wywierania wplywu na
            developera. Z umowy wynika ze developer nie ma zadnego konkretnego terminu
            podpisania z nami umów przyzeczonych (czyli aktow notarialnych), a przy tym moze
            nas obciazac kosztami zarzadzania nieruchomoisci i kosztami eksploatacyjnymi bez
            zadnego naszego wplywu na decyzje, ktore w tym zakresie podejmuje.
            Oczywiscie to nasza wina bo podpisalismy takie umowy bez ich negocjacji. Obecnie
            otrzymujemy rachunki z kosztami laczneoi z ochrona mimo ze nie zapobiegla ona
            pierwszym kradziezom. Musimy wiec placic za firme ochroniarska, ktorej jako
            mieszkancy nie wybralismy i ktorej nie mozemy kontrolowac, ani na przyklad
            wypowiedziec umowy.
            Czy w zwiazku z tym powinnismy placic za cokolwiek? Moze solidarnie powinnismy
            odmowic jakichkolwiek oplat do czasu podpisanoia aktow notarialnych.
            Bardzo prosze o opinie i pozdrawiam piotrek

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka