Dodaj do ulubionych

Wspólnota...

22.06.06, 11:54
Witam,

Chciałbym zapytać o działalność wspólnoty i przedstawicieli. Czy już coś
wiadomo kto gdzie i kiedy?
Niebawem staniemy przed wyborem firmy zarządzającej nieruchomością (zostaną
nam przedstawione oferty) i musimy podjąć decyzje. Fajnie, Drodzy Mieszkańcy
jakby była ona spójna.
Jeżeli ktoś z Państwa ma jakieś informacje to poprosiłbym o konkretny skrót.
Będę wdzięczny,

Pozdrawiam
Tomek
Edytor zaawansowany
  • skafanderek 22.06.06, 18:47
    1. Deweloper miał zrobić w czerwcu spotkanie w celu założenia wspólnoty, miał
    ale pewnie jak zwykle się coś nie udało... tak więc wspólnota na razie jest
    tworem martwym i pewnie tak pozostanie do września. Robienie bowiem w okresie
    wakacyjnym zebrania wspólnoty, to chyba jednak byłoby trochę nieporozumienie.

    2. Decyzję o wyborze zarządcy osiedla musi podjąć zarząd, zebranie ogólne to
    zbyt dużo ludzi by to można sensowanie przedyskutować.
  • michalfront 22.06.06, 23:31
    racja - jak zaczniemy wszyscy (w ponad 100 osób) wybierać zarządcę osiedla to
    nigdy go nie wybierzemy :( - najpierw wybierzmy kilkuosobowy zarząd a potem
    niech on w naszym imieniu wybiera zarządcę...
  • izabell83 25.06.06, 11:06
    fajnie byłoby gdyby do zarządu weszła jedna osoba z każdego bloku...wówczas ta
    osoba mogłąby rzeczywiście być reprezentantem interesów mieszkańców. pozdrawiam
  • michalfront 25.06.06, 17:23
    taka właśnie propozycja padła na naszym pierwszym (i jak na razie ostatnim)
    spotkaniu :)
    8-osobowy zarząd to chyba "w sam raz" tyle osób co trzeba
  • sbrzuc 04.07.06, 14:40
    Z informacji z BP z powodu sezonu urlopowego pierwsze spotkanie wspólnoty
    zostało przesunięte na później...
    Pewnie więc poczekamy do jesieni.

    --
    Szymon
  • izabell83 24.07.06, 22:08
    nie mozemy sami zrobic spotkania?
  • rogowski25 26.07.06, 11:54
    wspolnota niby już jest zarejestrowana - ma regon nr konta bankowego
    tylko czy ktos z mieszkańców coś podpisywał i wogle wróciłem z urlopu a tu
    takie zmiany...

    spotkanie możemy zrobić - najprościej na zasadach pierwszego i chyba jedynego
    do tej pory spotkania pod budynkiem 10G A6
    jak byśmy chcieli coś więcej to np. należałoby wynająć salę na spotkanie
  • mariuszjerzy 26.07.06, 12:33
    Myślę, że jeśli chcemy, aby nasze spotkanie nie było kolejnym pianobiciem, a
    faktycznie miał jakąś moc sprawczą, musielibyśmy postarać się o jakąś mniej
    partyzancką lokalizację, ale przede wszystkim o notariusza, który mógłby
    wszystko poprowadzić "jak należy". Nie wiem na przykład, czy spotkanie
    wspólnoty musi zostać zwołane w jakiś specjalny sposób i czy uchwały nie muszą
    mieć specjalnej formy, oraz czy są przyjmowane na zasadach konsensusu czy
    zwykłą większością głosów i czy głosujemy osobami czy metrami kwadratowymi...
    Chyba zgodzicie się, że trzeba tu specjalisty...
  • izabell83 31.07.06, 21:50
    pierwsza uchwała wspólnoty musi być podjęta w obecności notariusza i spisana w
    formie aktu notarialnego musi się w niej znaleźć między innymi sposób
    reprezentacji naszej wspólnoty tzn czy zarząd i ilu osobowy itp itd.potem juz
    bedziemy mogli formalnie zarzadzac i wybierac zarzadce.
  • rogowski25 03.09.06, 14:03
    Co Państwo sądzicie o projektach uchwał na najbliższe spotkanie?
    np.: a) uchwała 2 pkt. 2 innych umów...
    b) uchwałą nr 3 - po podliczeniu przynajmniej w moim przypadku wychodzi większy
    czynsz i tak: utrzymanie czystosci jest m2 było na lokal ; konserwacja
    wind /m2 - czy na pewno? ; konserwacja sanitarna i budowlana - co to dokłądnie
    jest? ; zarządzanie /m2? poruszane już ubezpieczenie nieruchomości ; koszt
    rachunku bankowego - co dokłądnie wchodzi w jego skład, bo jakiś duży jest ;
    ochrona - nadal niezbędne 3 osoby? ; konserwacja domofornów - nie było tej
    pozycji ; wywóz nieczystości stałych - dużo ; koszt mediów w lokalu - przy
    jakiej ilości metrów?
    plan gospodarczy chyba za 6 m-cy 2006 a nie za cały! i czy będą przesłane
    dokumenty oraz czy ostatnia kolumna powinna być w przeliczeniu na m2? że nie
    wspomnę o pozycjach : utrzymanie czystości, energia elektryczna
    administracyjna, ubezp. nieruchom. no i rodzaj poniesionego wydatku - dlaczego
    pola są NIE wypełnione (ostatnia tabelka)
    to tyle - regulaminu nie chce mi się komentować, bo to 'kopiuj' 'wklej' z
    innego chyba osiedla nie uwzględniający naszej rzeczywistości
  • monika_i_jarek 03.09.06, 15:27
    nam po podliczeniu wychodzi o około 100 zł miesięcznie więcej niż do tej pory.
    Wydaje mi się, że są to koszty nie dozaakceptowania.... jeżeli się na to
    zgodzimy, to za pół roku może będzie nas czekała kolejna taka nispodziewana
    podwyżka...
    Co do tego, że to jest plan gospodarczy na kilak miesięcy a nie na cały rok to
    niebyłabym taka pewna.. Mam wrażenie, że celowym jest nazwanie go "za 2006",
    gdyż dopiero po naszej zgodzie (lub nie) zostaną rozliczone dotychczasowe
    zaliczki. Jak się okazuje BP od dawna nie ma pomysłu jak nas rozliczyć i
    właśnie po zatwierdzeniu uchwały będą mieli coś na wzór sposobu rozliczenia
    i "podkładkę" do swoje działania (czasem mogłbo by się wydawać bezprawnego).

    pozdrawiam,
    Monika
  • michal_wawa 03.09.06, 18:50
    Opłaty rzeczywiscie sie zwiekszaja - o jakies 25 %. Miedzy innymi dzieki
    przyjeciu funduszu remontowego. Fundusz byc powinien ale jak na nowe budynki to
    30 gr z metra powinno wystarczyc. Ponadto we wspomnianej tabelce dotyczacej
    planu gospodarczego na caly rok 2006 jest smieszny zapis dotyczacy ubezpieczenia
    :) Do konca nie jestem pewien jaki bedzie skutek jezeli zatwierdzimy w ten
    sposob gospodarowanie wspolnota przez BP za pierwsza polowe 2006. Generalnie
    pytan jest duzo i trzeba bedzie je zadac podczas spotkania z Lidarem. Np kiedy
    zostana zmienione wielkosci udzialow tak zeby odpowiadaly rzeczywistej wielkosci
    udzialow w nieruchomosci wspolnej bo jak znam zycie to pewnie podejmiemy uchwale
    101,42 % udzialow w nieruchomosci wspolnej ;)
    Uchwaly dotyczace mediow i czystosci to patrzac na slownictwo sa chyba w duzej
    czesci cytatmi z rozporzadzen i ustaw dotyczacych poszczegolnych mediow.
    Pozdrawiam
  • michala3 04.09.06, 08:35
    Wydaje mi sie, ze przede wszystkim nalezaloby przeglosowac, iż roczny plan
    gospodarczy, ale takze wszelkie podjete uchwaly, ktore uchwalimy na zebraniu
    obowiązuja od 1 lipca 2006 - czyli od momentu, kiedy "do akcji" wkroczyla firma
    Lidar, dzieki temu unikniemy tez niespodzianek ze strony Bemowo Sp z o.o. w
    stylu: faktura za ubezpieczenie, o ktorym nikt nawet nie mial pojecia, ani tym
    bardziej, co ono obejmowalo...Ustawa nie precyzuje, ze plan roczny jest od
    poczatku roku, wiec jak ustalimy plan roczny od 1 lipca to bedzie mogl on
    obowiazywac do 30 czerwca - okres rozrachunkowy jest tutaj kwestia umowna.
    Poza tym Bemowo Sp. z o.o. jako nasz zarzadca mial obowiazek przeprowdzic takie
    zebranie w 1 kwartale roku (zgodnie z ustawa) i przedstawic stosowne uchwaly, a
    skoro tego nie uczynil to nie moze teraz nas obciazac kosztami swoich pomyslow
    z pierwszego polrocza...
    A tak wraz z wejsciem na nase osiedle nowego zarzadcy bedziemy mieli uchwalone
    koszty, plany itp....z terminem obowiazywania od dnia wejscia tego zarzadcy,
    tak wiec ewentualne rozliczenie firmy Lidar w przyszlosci z ich dzialalnosci
    bedzie o wiele latwiejsze do oceny.
    Prosze o opinie co Panstwo myslicie w tej sprawie...
  • monika_i_jarek 04.09.06, 09:50
    pomysł bardzo fajny :)
    kwestia tylko z ponegocjowaniem stawek - głównie fundusz remontowy (na
    wpomniane 30 groszy) i ochorona (o ile do ochrony nie mam zastrzeżeń, to stawka
    jest za duża). Na innych osiedlach opłaty za ochronę wynoszą około 60zł.
  • rogowski25 04.09.06, 10:04
    do michala3: jakas propozycja co do pierwszego półrocza 2006?
  • michala3 04.09.06, 10:44
    Pierwsze półrocze-na pewno opłaty licznikowe, opłaty konserwacyjne, opłaty za
    zarządzanie, śmieci, ochrona (choć jes to temat dyskusyjny), ale tak naprawdę
    to musimy zmusić Bemowo do przedstawienia rozliczenia za pierwsze półrocze - ja
    np mam na pewno nadpłatę za ogrzewanie, resztę płaciłem regularnie (choć bez
    ostatniej faktury-właśnie po to aby Bemowo nie ściemniało z ewentulanymi
    nadpłatami). Przede wszystkim nie dajmy sobie wcisnac uchwaly, ktora
    sankcjonuje wstecz bezprawne działania Bemowo!!! Jezeli uchwalimy, ze wszytskie
    uchwaly i plany obowiazauja od 1 lipca, to w interesie Bemowo bedzie lezec aby
    szybko rozliczyc pierwsze polrocze, ponadto wtedy beda bardziej sklonni do
    negocjacji, np oplat za ochrone (co do ktorej jest wiele zastrzezen) - prosze
    pamietac, ze to Bemowo zlamalo prawo nie zwolujac w pierwszym kwaratle zebrania
    wspolnoty, nie uchwalili rowniez plany rocznego, a teraz probuja wszystkie
    poniesione wydatki bez naszej wiedzy i pyatnia o zgode (a po to jest wlasnie
    plan roczny!!!! zeby nie zaskakiwac mieszkancow niespodziewanymi,
    nadprogramowymi wydatkami w ciagu roku)w pierwszym polroczu "przepchnac" w
    uchwale, ktora mialaby dzialac wstecz....Prosze szczerze odpowiedziec: czy ktos
    z Panstwa wiedzial o tym, ze mamy OC? i co to OC obejmowalo? Ja nie zamierzam
    placic za cos, co po pierwsze: juz nie dziala, bo na fakturze byl termin do 30
    czerwca, a faktura przyszla w lipcu, po drugie nikt sie mnie/nas nie pytal czy
    sobie zyczymy cos takiego jako mieszkancy....
  • michal_wawa 04.09.06, 19:48
    Plan roczny w naszym przypadku obejmuje jedno polrocze. Tak mi sie wydaje, ze
    wzgledu na zestawienie miesieczne i roczne. Po podzileniu jednego przez drugie
    wychodzi jak nic pol roku. Pozostaje pytanie ktore? :))
    Trzeba bedzie to doprecyzowac. Choc z samej istoty planu nie powinien dzialac
    jak absolutorium dla zarzadcy. Czyli raczej nie powinno byc z tym problemow.
    Inna sprawa czy godzimy sie na niektore wydatki. Jak rozumiem istote takiego
    planu ma on byc podstawa do gospodarowania w roku nastepujacym po przyjeciu
    planu. Jezeli nie zgodzimy sie na np. ubezpiecznie to rubryka jego dotyczaca
    powinna byc po prostu usunieta z zalacznika.
    Jezli chodzi o zmiane zarzadcy to mozna przyjac uchwale dzialajaca np. od 1
    kwietnia 2007 r. tym samym bedzie czas na wybranie czlonkow zarzadu.
    Jezeli zdecydujemy sie na wybor zarzadu w srode to od razu trzeba by przyjac
    jego regulamin.
    Problemem naszej wspolnoty jest to ze jest wielkosci spoldzielni mieszkaniowej (
    a dokladniej ma wielkosc jaka powinna miec normalna spoldzielnia), czyli jak
    najwiecej kompetencji zebrania wlascicieli powinno zostac przeniesione na zarzad
    albo na zarzad i rade nadzorcza. Czyli mamy kilka powaznych decyzji do podjecia :)
    Pozdrawiam
  • jarek_bemowo 04.09.06, 21:24
    > Jezeli nie zgodzimy sie na np. ubezpiecznie to rubryka jego dotyczaca
    > powinna byc po prostu usunieta z zalacznika.

    ja ewentualnie byłbym w wstanie zgodzic się na ubezpieczenie, ale pod
    warunkiem, zapis "Ubezpieczeniwe nieruchomości" zostanie zamieniony
    zapisem "Obowiązkowe ubezpieczeniwe nieruchomości"
  • michala3 05.09.06, 08:29
    Ale dlaczego mialoby sie to nazywac "obowiazkowe ubezpieczenie nieruchomosci"?
    co to daje? Ja raczej wolalbym wiedziec dokladnie (a najlepiej miec to spisane)
    jaki dokladnie jest to rodzaj ubezpieczenia oraz co ma dokladnie obejmowac i do
    jakiej kwoty?
  • michal_wawa 05.09.06, 08:35
    Nie ma obowiazkowego ubezpieczenia nieruchomosci :)
    Nasze ewentualne ubezpiecznie bedzie dobrowolne. Jak mi powiedzieli w Lidarze
    mialoby obejmowac OC wspolnoty mieszkaniowej i ubezpieczenie czesci wspolnej od
    wypadkow roznego rodzaju.
    Zgadzam sie z przedmowca :) ze wydatki powinny byc dokladniej opisane. Wynika
    to chocby z tego ze zgadujemy wspolnie co ma byc w naszej wlasnej uchwale :) A
    to zawsze nie najlepiej swiadczy o tresci uchwaly :)
    Pozdrawiam
  • jarek_bemowo 05.09.06, 22:24
    > Ale dlaczego mialoby sie to nazywac "obowiazkowe ubezpieczenie nieruchomosci"?
    > co to daje?

    a to, że BP nie będzie mogło nas ociążać swoimi wydumkami.
  • michala3 05.09.06, 08:33
    Nie musi obejmowac jednego polrocza-mozemy przyjac ze plan roczny bedzie
    obejmowac caly rok ale od 1 lipca 2006 do 30 czerwca 2007 - dzieki temy zyskamy
    na dwoch kwestiach: w pierwszym kwartale 2007 zaradca bedzie mial zgodnie z
    ustawa zwolac zebranie celem uchwalenia kolejnego planu - dzieki temu, ze
    dotychczasowy bedzie obowiazywac jeszcze jakis czas, bedziemy mieli wiecej
    czasu na dokladna analize i ewentualne modyfikacje nowego, a poza tym zachowana
    by była ciągłość planów. Po drugie: taka forma rozliczenia spowoduje, ze Bemowo
    bedzie zalezalo na szybkim rozliczeniu pierwszego polrocza 2006 i w dodatku
    postawi nas to w komfortowej sytuacji, ze nie na wszystkie pomysly Bemowa
    bedziemy musieli sie zgodzic....
  • michal_wawa 05.09.06, 11:44
    Dobry pomysl :)
  • mariuszjerzy 06.09.06, 11:33
    A ja tylko mam nadzieję, że nie pozostaje w sprzeczności np z jakimś prawem
    lokalowym, albo z ustawą o rachunkowości...

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka