Dodaj do ulubionych

wiata na wózki...

02.03.07, 10:51
Jak tak dalej pojdzie bedziemy zmuszeni poprosic Tesco o wybudowanie wiaty na
wozki z supermarketu.Mamy na naszym terenie i wokolo ich coraz wiecej.Szkoda
zeby mokly na deszczu.
Obserwuj wątek
    • dart560 Re: wiata na wózki... 02.03.07, 11:29
      to fakt, ale po co wiata, kiedy mamy pomieszczenie na wózki i rowery
      (hahahaha); a tak poważnie to ja osobiście używałem w czasie przeprowadzki
      wózka - był bardzo przydatny, ale po wszystkim odprowadziłem grzecznie wózek
      do wiaty na parkingu Tesco; jeden wózek stoi nawet w garażu, pewnego dnia przy
      portierni porzucono aż 3 sztuki; swoją drogą to wygodne, bo na upartego wprost
      z hali sklepowej można z zakupami podjechać pod same drzwi mieszkania - jednak
      wiąże się to z koniecznością odprowadzenia wózka; w przeciwnym razie wiata, o
      której wspomniałaś będzie konieczna :)

      pozdr
      • diablo_kp Re: wiata na wózki... 05.03.07, 10:39
        Hej, nie ukrywam że wczoraj wieczorem wózkiem z Tesco wjechałem wprost do
        kuchni by wypakować zakupy. Ale oczywiście potem wózek grzecznie odprowadziłem
        na parking przed MM.
        Przydatna sprawa i polecam - oby tylko wszyscy je odprowadzali, bo faktycznie
        trzeba będzie pisać do NCh i Tesco żeby zamontowały nam wiatę;)

        Pzdrw,
        Krzysiek
    • diablo_kp Re: wiata na wózki... 08.11.07, 13:42
      Chyba czas powrócić do tematu...
      W niedzielę schodząc schodami zaobserwowałem, że na każdym piętrze
      na korytarzu stoi wózek Tesco (na IIp nawet 3 sztuki).
      Na dodatek jeden stał przy windzie i dwa przed blokiem.
      Ja wiem, że są nowe, ładne i błyszczące, ale korytarz to nie jest
      wiata na wózek... czy tak trudno się przespacerować te 150m, żeby go
      odprowadzić?
    • diablo_kp Re: wiata na wózki... 14.12.07, 10:19
      PRZEPRASZAM, ALE MUSZE WROCIC DO TEMATU...

      PO KIEGO GRZYBA TE WÓZKI WSZĘDZIE STOJĄ??? Na korytarzach, przed
      blokiem, przy windzie???
      Czy tu jest Tesco, czy co? Czy jezdzicie nimi do pracy, czy bawią
      się nimi dzieci???

      Słowo daję, że jak zobaczę kto te wózki zostawia to przyczepię za
      zderzak do samochodu albo przywiążę do klamki...
      • waska3 Re: wiata na wózki... 14.12.07, 14:06
        diablo_kp napisał:
        "Słowo daję, że jak zobaczę kto te wózki zostawia to przyczepię za
        zderzak do samochodu albo przywiążę do klamki..."

        Nie musisz nikogo widzieć, żeby te wózki przyczepić sobie do samochodu i tak
        jeździć. Daj znać, z chęcią obejrzę te widowisko :)
    • diablo_kp Re: wiata na wózki... 20.12.07, 13:12
      A czy może Nasza Chata jakoś zainterweniować? W końcu na forum
      zaglądają...
      Może nasza Pani sprzątająca by odprowadzała wózki? Lub chociażby
      rozkleiła informację z pieczątką NCh?
      Swoją drogą podobna informacja powinna dotyczyć palenia w windzie...

      Kurde - czy tylko ja zacząłem się czepiać?:D
    • izulkasch Wózki TESCO w garażu 17.04.08, 22:58
      Jest bardzo przyjemnie gdy na klatce i w okolicy bloku nie widac wózków TESCO, ale wg mnie wózki w garażu podziemnym to lekka przesada. Ale ...

      Jeśli ktoś wjechał już z wózkiem do garażu to niech "zaparkuje" go na SWOIM miejscu parkingowym, a nie beszczelnie na cudzym.

    • tomaszg2 Re: wiata na wózki... 23.04.08, 13:00
      No tak - wózki są wszędzie przed blokiem, na piętrach, w garażach
      (niedaleko mojego miejsca parkingowego stoi 3 szt ale całe szczęście
      miejsce nie jest zajmowane przez żaden samochód dlatego stoją sobie
      ładnie powsuwane jeden w drugi i w sumie nie przeszkadzają, kto wie
      może to tesko przewidziało sytuację i kupiło od NCH jedno miejsce na
      wózeczki coby nie rdzewiały na dworze przed blokiem, dlatego apeluje
      do wszystkich aby skoro nie chce im się fatygować taki kawał pod
      tesco to drugim miejscem parkingowym wyznaczonym nieoficjalnie
      przeznaczonym na wózki jest stanowisko nr...nie pamiętam sprawdze to
      dopisze ale stojąc w garażu twarzą do Górczewskiej to pierwsze
      miejsce po prawej stronie od strony Górczewskiej - narazie jest 3
      szt ale z powodzeniem zmieści sie jeszcze z 50 szt napewno...)ale o
      wózkach narazie tyle to tak przy okazji jeszcze napisze zdanie o
      nowym trawniku przed blokiem (raczej krzewniku bo trawy nie bedzie
      gdyz jest pomiedzy krzewami kora) - doczekaliśmy się w końcu
      jakiegoś porzadku przed blokiem i wielkie dzięki za ten gest gminie
      Bemowo bo to ono sfinansowało to przedsięwzięcie (rozmawiałem z
      kobitkami, które to sadziły) ale np zauważyłem np w sobotę w nocy
      (ok 1) że już jakis (piiiii bo nie będę przeklinał publicznie)
      zielonym yarisem na nr E... (czyli gdzieś spod Łodzi)jednym kółkiem
      wjechał sobie na nowo powstały ogródek - normalnie krew mnie zalała
      i ma szczęście bo nie miałem kluczyka do odkręcania wentyli - musiał
      by sobie popompować rano a tak tylko wezwałem staż miejską, która
      zgłoszenie przyjęła ale czy przyjechała czy też nie to nie wiem ale
      rano ok 8 auta już nie było - tylko tak można zwalczać buractwo choć
      jest cięzko bo ktoś wjeżdzając w tę małą zatoczkę cofnie się
      bezpośrednio do samego krawężnika a potem zastawiony przez
      następnego wyjeżdzając pierwszy nie ma innej możliwości jak
      przejechać po krzewach (widziałem już slad koła na ziemi i całe
      szczęście krzewy są elastyczne i się ugiął ale nie złamał) - jedynym
      sposobem aby doczekać do czerwca czyli miesiąca w którym zazwyczaj
      kwitną te krzewy jest postawienie jakiegoś płotka podobnego do tego
      przy Tinie (mały zielony) - można sie zgrać i nawet zrobić składkę
      po pare złotych (koszt takiej sietki jest naprawdę niewielki) i we
      własnym zakresie ją postawić - myślę że nawet te 10 osób które są na
      forum dało by z 10 zł to 100 zł napewno wystarczyłoby na to - i
      odrazu moja propozycja - kto ma ochotę niech się poniżej wpisuje że
      jest chętny do składki i jak za jakiś czas zbierzemy się na tarasie
      przekażemy pieniądze osobie, która ma najwięcej czasu :np mnie ale
      niekoniecznie, zakupi siatkę, na podstawie paragonu rozliczy się z
      dawcami (jeżeli cos zostanie) i tyle, inaczej tego nie widzę.
      Zatem ja tomaszg2 jako pierwszy deklaruje 10 zł i odrazu deklaruję
      mojego kolegę mieszkającego podemną i mojego brata, który mieszka
      pod moim kolegą (chętnie dadzą kaskę choc nie czytają forum) czyli
      jest napewno już 30 zł a może i nawet 40 bo namówię jeszcze jednego
      kolegę z bloku - czekam na dalsze wpisy i odrazu mówię Bóg
      zapłać...
      • diablo_kp Re: wiata na wózki... 24.04.08, 11:03
        Tomku, Drogi Tomku!
        Po 1) Skąd tyle złości i agresji w Twojej wypowiedzi?;)
        Po 2) Ja rozunmiem, że chcemy porządku i sam nieraz pisałem na
        forum, że trzeba coś zrobić z tym "bajzlem" pod blokiem, ale zdaje
        mi się, że już trochę przesadzasz - wszak rozumiem te osoby, które
        np przyjechały w gościne i gdzie mają zaparkować auto? Pod Tesco?
        Kazdy z nas czasem najedzie na kraweznik czy obije slupek w centrum
        Warszawy, ale chyba bez przesaday... Reasumujac - ciesze sie, ze
        plotek/siatka stanal!
        Po 3) Skladki OK, mozesz mnie dopisac jesli tylko bedzie to z
        rozsądnym pożytkiem dla mieszkańców.
        Po 4) Rozliczanie należy zakończyć wspólnym piwkiem a nie oddawaniem
        po 3,01 zł.

        To mówiłem ja - Jarząbek Wacław, trener II klasy.

        Pzdrw,
        Krzychu
        • 485868.anne Re: wiata na wózki... 25.04.08, 20:56
          To nie było przypadkowe najechanie ale celowo wjechanie w „pas zieleni” aby się
          zmieścić
          bezpiecznie, może to już z przyzwyczajenia uprzedniego i kierowca gdzieś miał
          ze komuś marzy się trawa) , że ktoś nawiózł ziemi i posadził krzewy ( nie wiem
          skąd ta moda na nieestetyczna korę, zieleń to zieleń zawsze, a nie coś co
          przypomina nawóz)
          Tutaj zgodzę się z Tomkiem, że jeśli nie będziemy reagować wcześniej to potem
          trudniej.
          Ja wiem, że całego zła nie da się wyplewić dlatego zawsze znajdzie się wandal
          który notorycznie wybija szybkę przeciwpożarową ale 10 godzin alarm wyje na
          wszystkich piętrach i ludzie jeżdżą tą windą mimo to ale nikt nie zgłosił tego.

          Co do gości i Tesco. Krzysztof powinieneś się cieszyć i inni też ,że jest to
          Tesco. Decydując się na mieszkania wiedzieliśmy że działka wąska bez zaplecza
          terenowego, po drugie spółdzielnia zaprojektowała mniej miejsc postojowych niż
          lokali mieszkalnych nie wspomnę o ciasnocie że mniejszym samochodem ledwo da się
          wymanewrować a bezczelnie podwyższają czynsz garażowy.
          Wiadomo też ,że niektórzy posiadają po dwa samochody i nawet wiemy które należą
          do mieszkańców to skąd nagle u Ciebie zatroskanie o gości przyjeżdżających w
          odwiedziny .
          Mój brat od zawsze jak przyjeżdżał to parkował pod Tesco a nie na trawniku
          wyjeżdżonym chociaż mógł robić jak inni, ale cóż ma kulturę w sobie.
          Myślę, że inni też mogą parkować i przejść się a nie samowolkę stosować, bo i
          płotek się długo nie utrzyma.
          A co piesków to niestety naród jesteśmy chałturniczy, ciężko byłoby nauczyć
          ludzi sprzątać po swoich czworonogach a już widzę lawinę protestów gdyby
          wprowadzono kary pieniężne czy mandaty tzw. W Szkocji ludzie płacić muszą
          50Funtów mandatu za wyplucie gumy do żucia na ulicę –nikt nigdy nie podważał
          decyzji władz a i czysto jest.
          Pozdrawiam
          • diablo_kp Re: wiata na wózki... 25.04.08, 21:35
            Alez ja sie bardzo ciesze, ze to Tesco! I nigdy nie narzekałem na
            Tine, dostawy do Media, baraki po budowie czy budynek za oknem.
            Ale fakt - do mnie znajomi przyjezdzaja tylko limuzynami na
            zamowienie lub taksowkami, wiec co ja mam sie troszczyc o innych...
            Odrobine zrozumienia i empatii pls - ot co...
        • 485868.anne Re: wiata na wózki... 26.04.08, 18:48
          Wydaje mi się, że Panu Tomaszowi nie podoba się jak i nam wszystkim
          wózki w garażu, a trzeba też zauważyć że pisał irocznie o wozkach nie mających
          racji bytu w garażu.Mam nadzieję że to nie Pani miejsce
          parkingowe , no przynajmniej Pan Tomasz wiecznie widział je puste.
          Jeśli tak to współczuję Pani tej przepychanki wózków z miejsca na miejsce. A
          skoro rzekomo Garaż jest sprzątany to dlaczego
          ekipa sprzątająca nie wyprowadzi tescowych wózków na zewnątrz bramy?
          Mówię poważnie to nie żart!!!! Nie jest ich obowiązkiem nawet i przez grzeczność
          odprowadzać do Tesco ale z garażu mogą je wyprowadzić.
    • tomaszg2 Re: wiata na wózki... 24.04.08, 16:51
      Wiesz jak to jest na emeryturze (a jak nie wiesz to napewno za
      kilkanaście lat bedziesz wiedział) - człowiek z braku zajecia
      wygląda przez to okno i z nudów zawsze znajdzie coś do czego można
      się przypecić :-) .....

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka