Dodaj do ulubionych

Włamanie na osiedlu (po raz kolejny)

14.03.07, 08:57
Wczoraj w godzinach wieczornych (około godz. 20) miało miejsce włamanie na
naszym osiedlu w budynku 10 (od strony stacji trafo). Mimo patrolującej
ochrony (przejście notabene raz na godzinę wokół osiedla pozwała włamyczam na
wszystko) wyłamano łomem drzwi balkonowe i splądrowano mieszkanie naszych
sąsiadów. Po raz kolejny złodzieje wykazali, jak izuloryczna jest nasza
ochrona (za którą płacimy miesięcznie niemało grosza). Tym postem chciałbym
zachęcić wszystkich mieszkańców do gorącej dyskusji nt. zwiększenia
bezpieczeństwa na naszym osiedlu. Ja ze swej strony chciałbym przypomnieć
pomysł bodajże Pana Piotra Nawrockiego zainstalowania kamer o zasięgu całego
terenu wokół osiedla. Na zebraniu pod koniec marca moglibyśmy podjąć decyzję
odnośnie najlepszych pomysłów. Pozdrawiam.
Edytor zaawansowany
  • gietka99 14.03.07, 09:43
    Już jakiś czas temu zaniepokoiła mnie pewna sprawa odnośnie właśnie tamtej
    części naszego osiedla. Z jednej strony chaszcze, z drugiej stacja trafo z
    trzeciej niskie balkony. I chodząc z tamtej strony z psem na spacer zauważyłem
    brak pewnej rzeczy, która w tak odległym rogu powinna być zamontowana od samego
    początku. Jeżeli ochroniarz jest w tamtym rogu raz na godzine, czyli przez
    jakieś 2 minuty, to przez 58 minut ten róg powinien być jakoś jeszcze
    monitorowany.
  • skafanderek 14.03.07, 10:55
    Tak, tez jestem zwolennikiem monitoringu newralgicznych punktow.
  • jemielity 14.03.07, 14:58
    monitoring powinien być - kwestia czy chcemy swój własny czy wynajmować.
  • mariusz1973 14.03.07, 16:13
    Zgadzam się, należy bezwzględnie zainstalować kamery w tych właśnie miejscach.
    Mariusz
  • izabell83 28.03.07, 23:37
    również popieram kamerki, zresztą swego czasu podpisywaliśmy przecież zgodę na
    ich zamontowanie, nie wiem czemu nie doszło to do skutku..
  • jarek_bemowo 29.03.07, 00:07
    > ... nie wiem czemu nie doszło to do skutku

    dlatego, że mieszkańcy parterów są w mniejszości, a wspaniałomyślni mieszkańcy
    wyższych pięter (może nie wszyscy, ale większość) byli przeciw zwiększeniu
    bezpieczeństwa na naszym osiedlu
  • mastodon4 29.03.07, 11:00
    Proszę niepotrzebnie nie antagizować mieszkańców naszej wspólnoty. Już dosyć
    wzajemnych oskarżeń na tym forum (m.in. dlatego większość z mieszkańców
    wypowiada sie na temat naszego formu z coraz większym niesmakiem). Może w końcu
    nauczymy się wzajemnych normalnych relacji chociaż w kontaktach na tym forum.
    Czemu ma służyć Pańska wypowiedź? Proszę jeszcze raz sobie ją przeczytać i
    zadać sobie to pytanie. Mamy wspólne problemy na naszym (wspólnym osiedlu) i
    zacznimy je wspólnie rozwiązywać. Skąd Pan czerpie informacje na temat, że to
    akurat mieszkańcy wyższych pięter byli przeciwni? Sam mieszkam na parterze i
    byłem przeciwny. Skoro nie ma Pan nic konkretnego do dodania w danym temacie,
    to może lepiej nic nie pisać i niepotrzebnie nie jątrzyć. Pozdrawiam
    serdecznie:)
  • skafanderek 14.03.07, 17:26
    To juz chyba kwestia dla zarzadu i administratora, co w dluzszej perspektywie
    bedzie bardziej ekonomiczne i funkcjonalne (zwlaszcza pewnie serwis)
  • beata.cressay 15.03.07, 15:37
    Bardzo szczerze współczuję naszym współmieszkańcom, u których miało
    miejsce to włamanie. Wiem jak to jest, bo też to przeżyłam na naszym osiedlu.
    Tylko, że wtedy wszyscy się dopiero wprowadzali, bylo trochę zamieszania, dużo
    obcych ludzi kręciło się po osiedlu. Dlatego zgoniłam to na karb niedbalstwa
    zarówno ochrony jak i współmieszkańców. Teraz to co innego. Od poczatku
    uważam, że nasze osiedle powinninno być albo ściśle monitorowane albo
    chronione przez ochronę z prawdziwego zdarzenia, a nie przez emerytów, którzy
    nikogo i niczego nie ochronią. A w przypadku zagrożenia pewnie pierwsi dadzą
    dyla.
  • kaaro1 16.03.07, 10:30
    Ochrona do wymiany,niekompetentna,za droga i ściśle powiązana z BP na
    zasadzie "kto smaruje ten jedzie".Dlaczego mimo tylu zaniedbań ze strony
    naszej "ochrony" mie decydujemy się na jej wymianę{przecierz do wspólnoty
    nalężą takie decyzje}?
  • jarek_bemowo 15.03.07, 20:25
    Zapewne znaczna część forumowiczów nie uwierzy w to co napiszę, ale kilka
    miesiący temu firma orchroniarska chciała na swój koszt zainstalowac na naszym
    osiedlu pełny monitoring, niestety nie udało się gdyż... wymagało to zgody
    wiekszości mieszkańców naszego osiedla i takiej zgody nie udało sie uzyskać.
    Niektórzy z tych co sie sprzeciwili, argumentowli to tym, że nie lubią
    developera i dlatego są przeciw.
  • mastodon4 15.03.07, 22:03
    Niestety, ale nasz deweloper kojarzy sie przede wszystkim z niedbałością i
    brakiem wyobraźni (brama wyjazdowa, plac zabaw, wyjście od strony ul.
    Wrocławskiej, naprawy gwarancyjne w mieszkaniach i wiele innych smaczków
    naszego osiedla), więc nic dziwnego, że wszystkie propozycje, które mogły wyjść
    od dewelopera, a także ochrony, którą sam wybrał, kojarzyły się nam z
    krętactwem i oszustwem. Sam odmówiłem zgody na monitoring, gdyż nie
    dopuszczałem myśli o włamaniu (z jaką swobodą i bez więksszych przeszkód prawie
    w biały dzień przy obecności naszej ochrony się ono odbyło!!!). Proszę się nie
    dziwić, że dopiero teraz mieszakńcy przekonują się, że nasza ochrona nie chroni
    nas przed włamaniem .
  • jarek_bemowo 15.03.07, 22:33
    > Sam odmówiłem zgody na monitoring, gdyż nie dopuszczałem myśli o włamaniu

    zapewne nie mieszka Pan na parterze (obstawiam 2 lub 3 piętro)
  • mastodon4 15.03.07, 22:45
    Mieszkam na parterze (i czułem się do tej pory bezpiecznie). Przypadek Pani
    Beaty C. rzeczywiście tak jak Ona złożyłem na karb zamieszania związanego z
    wprowadzaniem się na osiedle. Teraz, niestety, poczułem grozę. Nie dopuszczam
    do myśli rolet antywłamaniowych czy też krat na oknach, więc jedynym
    rozwiązaniem wydaje sie zmiana systemu ochrony.
  • dkoto 17.03.07, 12:43
    Witam,

    Tak, tyle że wtedy wyglądało to w ten sposób, że w jednym tygodniu otrzymaliśmy
    informację, że zostały rozwiązane umowy z dostawcami (w tym z ochroną) po to,
    żeby nowo organizująca się wspólnota mogła wybrać inną firmę, a w następnym
    tygodniu obecna firma ochroniarska chciała na swój koszt założyć kamery.

    Dodając do tego fakt, że w tamtym okresie cały czas Bemowo pełniło rolę Zarządcy
    osiedla (i mogło dowolnie zmieniać umowy z dostawcami bez naszej zgody) chyba
    nikt nie jest na tyle naiwny, żeby uwierzyć że firma ochroniarska chciała to
    zrobić za darmo. Jestem przekonany, że w umowie z firmą ochroniarską nagle
    znalazłby się zapis, że w przypadku rozwiązania umowy wspólnota musi odkupić
    system monitoringu za np. 100 tys i to skutecznie odwiodłoby nas od zmiany ochrony.

    Także osobiście jestem jak najbardziej za monitoringiem, ale trzeba to zrobić z
    głową.
    Poza tym same kamery nie rozwiążą problemu, jak śpiący ochroniarz nie zauważy że
    ktoś przeskoczył przez płot (bo podejrzewam że nie uda nam sie tak zamontować
    kamer, żeby były widoczne wszystkie balkony na parterach).

    Pozdrawiam
    Dominik
  • jemielity 18.03.07, 19:42
    ochrona odpowiada za włamania do mieszkań, które posiadają instalację
    antywłamaniową podłączoną do wewnętrznego systemu monitorowania znajdującego
    się na dyżurce agentów ochrony.
    reszte pokrywa firma ubezpieczająca w ramach polisy ubezpieczeniowej.
  • kaaro1 18.03.07, 21:02
    Szanowni lokatorzy,płacimy prawie 100 zł.m/c{1200zł.rocznie} za utrzymanie
    kilku zapyziałych emerytów którzy nie są w stanie ochronić nas przed nikim i
    niczym {chyba z pobudek czysto snobistycznych}.A kiedy kogoś z nas spotka
    nieszczęście takie jak ostatnie włamanie płaczemy ale dalej płacimy i nic się
    nie zmienia,zamiast zatrudnić miłego i wyględnego pana który będzie otwierał
    bramę,furtkę i kłaniał się naszym kobietom idącym z zakupami wózkami itp. a
    mieszkanie ubezpieczyć koszt około 150zł.{rocznie} na kilkadziesiąt tys.zł.
    pozdrawiam.
  • sylwian51 19.03.07, 09:43
    "wyględnego pana który będzie otwierał
    bramę,furtkę i kłaniał się naszym kobietom idącym z zakupami wózkami itp." Z
    całym szacunkiem, ale chyba ktoś tu jest nie dowartościowany. Płacic komus zeby
    otwierał furtke i mówił dzień dobry. Kompletna bzdura!
  • michalfront 19.03.07, 14:58
    myślę, że chyba nie o to chodziło sąsiadowi który napisał tę propozycję

    ochrona faktycznie nie spełnia w obecnym kształcie tej roli ale uważam, że cos
    na kształt portierni koniecznie powinno być - chociażby po to żeby po naszym
    osiedlu nie łaził ktokolwiek zechce (bo zaraz pojawi się traktowanie klatek
    schodowych jak toalety, grafitti na ścianach, akwizytorzy co 5 minut, a w
    samochodzie strach będzie na noc radio zostawić

    a jak PRZY OKAZJI taki ktoś otworzy bramę gdy będę wracał z zakupami w każdej
    ręce albo szedł z wózkiem to tylko milej, nie? (zresztą obecna ochrona też tak
    robi, miałem przyjemność doświadczyć tego parę razy gdy szedłem z dzieckiem na
    ręku)...
  • billg1 21.03.07, 00:06
    Tak myślałem że kiedyś nastąpi ten pierwszy porządny raz. Zaniepokoiło mnie to
    bo też mieszkam na parterze, dlatego jestem za jakimś monitoringiem (kamery),
    który zakładam że nie ochroni nas nawet w 50% (bo w nocy o 4:00 ochrona śpi),
    ale pozostałe 50% pokryje system alarmowy w mieszkaniu, podłączony centralnie
    do ochrony (czyjniki na otwarcie okna oraz czujki stłuczenia szyby) ja kable
    mam już położone (bo wcześniej pomyślałem) dlatego jestem zainteresowany
    podłączeniem swojego mieszkania do takiego syststemu. Natomiast jeśli system
    nie powstanie - to robię sobie system lokalny i montuję syrenę alarmową na
    balkonie.
  • jemielity 21.03.07, 09:27
    zdaje się, iż system monitoringu osedla będzie niezalezny od monitoringu
    mieszkania, dlatego juz teraz można podłączyć mieszkanie do dyżurki ochrony
  • karol-mago 22.03.07, 19:22
    Witam
    jest wiele skutecznych środków ochrony osiedla wymienionych w tym wątku, ale
    może zacznijmy od banalnej sprawy założenia samozamykaczy do furtek.Pozwoli to
    uniknąć niezamykania osiedla przez samych mieszkańców, jak również niszczenia
    elektrozamków w furtkach.
    Przykłady otwartej furtki można oglądać kilka razy dziennie, można zobaczyć
    nawet teraz.
  • michalfront 30.03.07, 09:02
    100% racji - na początku nawet wysiadałem z samochodu zeby domknąc furtke ale
    już mi się odechciało - syzyfowa praca, bo i tak któryś następny przechodzacy
    nie raczy jej zamknąć...

    kolena sprawa to nieprzechodzenie przez zamykającą się bramę - tylko patrzeć
    jak znowu coś padnie, potem będzie nieczynna przez kilka tygodni a na końcu to
    my zapłacimy za naprawę...
  • eska75 30.03.07, 09:44
    odnosnie furtki. w dniu wczorajszym niestety niedomknieta furtka uderzyla mi w
    drzwi samochodu. mam wgniecenie. o zajsciu poinformowalam pania administrator i
    niestety zdziwila sie, poniewaz nikt jej nie informowal o problemach z
    furtka???!!!!
    przykre ale chyba bede pierwsza osoba, ktora skorzysta z osiedlowego OC.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka