Dodaj do ulubionych

Minniemaus - to przede wszystkim do Ciebie:)

IP: *.centertel.pl 27.11.09, 21:59


Minniemaus, venus40, i jeszcze inne permanentne migreniczki.
Piszę ten mail do Was ponieważ od dwóch lat śledzę wszystkie Wasze wypowiedzi,
a to dlatego że podobnie jak Wy cierpię na codzienne, bolesne, niedające żyć
migereny.
Muszę Wam powiedzieć że od 2 tygodni nie mam bólu głowy.
W jednym z wątków jakie przeczytałam ktoś wspomniał o diecie optymalnej.
Ponieważ łapię się każdej myśli, każdego lekarstwa żeby tylko zacząć normalnie
żyć - poświęciłam kilka naocy na odnalezienie i przeczytanie co to jest dieta
optymalna.
W internecie jest dużo artykułów. Powiązałam różne fakty i pomyślałam że
spróbuję tej diety.
Jestem osobą chudą która nigdy nie lubiła tłuszczów, ale postanowiłam
sprawdzić bo po wielu przeczytanych stwierdziłam że jest cień nadziei.
I to zadziało się z dnia na dzień.
Zmiana nawyków żywieniowych spowodowała że od dóch tygodni nie BOLI MNIE
GŁOWA!!!.
Ta dieta nic nie kosztuje, nie kupuje się żadnych preparatów, ani suplementów.
Przyrządza się posiłki oparte na tym co dla naszych organizmów ponić najlepsze
_ TŁUSZCZE, BIAŁKA I WĘGLOWODANY w odpowiednich proporcjach. To zachwianie
tych proporcji powoduje u migreników ból głowy.

Spróbujcie - jestem Wam to winna.
Do tej pory codziennie brałąm 2 solpadeine+ tryptan CINIE.
Dodatkowo depakine chrono i antydepresant.
Wcześniej promolan, divaskan,i tak mogę wymieniać w nieskonczonośći.
Powoli odstawiam - małymi dawkami.
W internecie wpiszcie Dieta Optymalna doktora Jana Kwaśniewskiego.
Jeśli będziecie chciały pobrać książki z biblioteki internetowaj podam linki.

Edytor zaawansowany
  • Gość: anthonka IP: *.aster.pl 27.11.09, 23:23
    Przykro mi, ale to nie dla mnie.
    A tak z ciekawości - czemu wpadłaś na pomysł zastosowania akurat diety
    Kwaśniewskiego, a nie akupunktury/bioenergoterapii/innej metody "alternatywnej"?
  • minniemouse 28.11.09, 00:06
    Zmiana diety mogla jak najbardziej miec pozytywny wplyw poniewaz
    sery zolte, plesniowe i wszelkie wedliny zwlaszcza konserwowane poza
    tym slodycze itp moga byc wywolywaczami wiec calkiem mozliwe ze
    dieta ma na ciebie dobroczynny wplyw.


    Zycze aby rzeczywscie byla to zmiana na zawsze :)

    Minnie



    --
    Warto przeczytac:

    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=12154&w=85321110
    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=12154&w=92045900
  • Gość: Cinie_10 IP: *.centertel.pl 28.11.09, 20:29
    Dziewczyny chodzi o to że je się wszystko. Chodzi tylko o proporcje.

    Z tą dietą to przypadek - poprostu na to trafiłam.

    Wcześniej wyeliminowałam alkohole, sery, orzechy itd..... - już nic nie powinno
    mnie uczulać - a dalej głowa bolała.

    Wcześniej było wszystko to o czym każda z Wasz pisała rezonansy, akupunktura,
    masaże - bez rezultatu.

    Proszę - nie odrzucajcie tak na wstępie.
  • Gość: anthonka IP: *.aster.pl 28.11.09, 23:03
    Ja niestety odrzucam już na wstępie, ponieważ od wielu lat jestem wegetarianką i
    nie ma szans, żebym się nagle przestawiła na tłuste mięsa i chrząstki z rosołu :(.

  • Gość: arleta78 IP: 89.16.78.* 29.11.09, 18:08
    Coś w tym jest...U mnie właśnie bóle nasiliły się kiedy wyjechałam
    do Irlandii i diametralnie zmieniłam dietę ( wiadomo jaka tu
    jest "zdrowa" żywność )Dzięki za radę.Poczytam w intrnecie na temat
    diety optymalnej.
  • sekret115 29.11.09, 22:49
    Dzięki za radę..:)

    Oczywiście spróbuję..:)

    Też uważam, że migrena w większości moich migren jest spowodowana odżywianiem..:(

    wyeliminowałam alkohol, orzechy, żółty ser, czekoladę..niektóre wędliny..a
    czaszka czasami mimo to mi pęka..:(

    Zauważyłam , że jak sama przyrządzam potrawy to lepiej się czuję..

    Pozdrawiam
  • minniemouse 30.11.09, 04:15
    W linku ABC migreny pod naglowkiem forum sa podane wywolywacze,
    w tym takze pokarmowe - zwroccie uwage co jeszcze z tego
    spozywacie.

    Prawidlowo najlpiej by bylo zrezygnowac ze wszystkiego na dwa
    miesiace, jedzac tylko ryz, biale ryby i chuda wieprzownie oraz
    pewne owoce i warzywa ktorych w tej chwili nazw nie pamietam ale
    oczywste jest ze nie te wymienone w linku.

    Nastepnie raz na dwa tygodnie do jadlospisu wlaczac po jednym z
    produktow najbardziej bezpiecznych dla migrenika i obserwowac
    reakcje. jesli nie wystapi migrena to znaczy ze jest ok.
    przy czym klopotliwe jest to ze my kobiety jeszcze musimy pamietam
    o naszym cyklu :/ co moze macic obraz.

    W ten sposob mozna sie zorientowac co nam szkodzi a co nie.
    trwa to dlugo ale za to mniej wiecej wiemy co mozemy jesc a co nie.

    Minnie


    --
    Warto przeczytac:

    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=12154&w=85321110
    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=12154&w=92045900
  • Gość: Cinie_10 IP: *.centertel.pl 30.11.09, 10:27
    Ja już wolałam nic nie jeść żeby mnie tylko głowa nie bolała.
    Wyeliminowałam WSZYSTKIE możliwe wywoływacze.
    Przez ten ból głowy nie miałam w ogóle apetytu, więc było mi łatwo.
    Schudłam, zczarniałam - a głowa dalej bolała.
    Teraz jem wszystko.
    Nie tyję, czuję się pełna energii, to już trzeci tydzień bez bólu!!!.
    W tym czasie ból zdarzył mi się raz - po zjedzeniu normalnego obiadu - kluski,
    sos, surówka (nie chciałam zwracać na siebie uwagi na obiedzie rodzinnym).
    To wszystko można jeść - ALE WAŻNE SĄ PROPORCJE.

    Jeśli chodzi o wegeterianki - ja też nie lubię mięsa i z tej diety na razie
    wybieram JAJKA, MASŁO, i to jest moje białko. To nie musi być mięso. Przy czym
    ja nie jestem wegetarianką:)

    Dziewczyny jeszcze raz namawiam - to pod wpływem owoców i warzyw, złych
    proporcji w diecie, a przede wszystkim wyeliminowania tłuszczy (to ja) w naszej
    diecie wydzielają się gazy które w długim procesie wydzielają gazy które między
    innymi powodują wydzielanie jakieś substancji której nie pamiętam i rozserzają
    się naczynka w głowie (stąd ból).

    Załączam linki do dwóch książek w bibliotece internetowej (bezpłatnie)

    1.
    www.4shared.com/file/79602919/dde15743/Jan_Kwaniewski_-_Dieta_optymal.html?s=1
    2.
    www.4shared.com/file/89295903/f659856e/Kwaniewski_Jan_-_ywienie_optym.html?s=1
    Jeszcze raz proszę - spróbujcie.


  • annthonka 30.11.09, 14:28
    Z tego co zrozumiałam, ta dieta opiera się przede wszystkim na mięsie i dużej
    ilości tłuszczu, więc dlatego nie jestem entuzjastycznie nastawiona. Mięsa nie
    jem w ogóle, a niestety mój żołądek również niezbyt dobrze toleruje ciężkie i
    tłuste potrawy. Dzięki za te linki, chętnie poczytam, bo być może da się z tego
    coś wykroić dla i mnie :).
    --
    Anthonka to ja.
  • Gość: Cinie_10 IP: *.centertel.pl 01.12.09, 09:38
    Dziewczyny, przeszłam tak jak Wy przez piekło.

    Mam dwóje dzieci i dwa lata wyjęte ż życiorysu poprzez codzienny ból głowy.

    Nie miałam już siły na nic. Jak tylko lekko czułam że idzie ból brałam 2
    solpadeiny i tryptan, czasami dwa trzy - razy dziennie.

    Przeszłam leczenie u psychologa, które zasugerował mi neurolog bo już sam nie
    wiedział co mi jest. A ponieważ pochodzę z rozbitej rodziny myślał że mam
    problemy, nieprzeżyte żale itp.

    Nie twierdzę że to jest zmarnowany czas. Ale to nic mi nie pomogło - bo
    codziennie poza porcją antydepresantów, leków przeciwpadaczkowych brałam tryptany.

    Odpowiadając na stwierdzenie anthonki - ja też po tłuszczach czułam się źle. Ale
    jest to tylko dlatego że oprócz zjedzonego smażonego kotleta jadłam dużo
    ziemniaków czy klusek które uwielbiam. I to one leżą w żołądku powodując
    dolegliwości.

    Wszystko co piszą na stronach "migrena", każda próba czy metoda, kosztuje mniej
    lub więcej. Akupunktura, sok noni, czy Lecytyna 1200 - wszystko spróbowałam i
    płaciłam.

    Ta dieta nic nie kosztuje - zróbcie sobie śniadanie z trzech żółtek (koniecznie
    na maśle) i np. oliwek ale bez chleba bez żadnego węglowodanu (chrupek itp.).
    Dopiero wieczorem poczujecie głód. W międzyczasie przegryzajcie oliwki -
    działają przeciwmigrenowo. Wieczorem zjedzcie to samo, żeby nie było
    konieczności pieczenia specjalnego chleba. Na mnie to podziałało od razu ( tzn,
    w tym dniu mnie nie bolała głowa ?) i to mnie zastanowiło. Niestety u niektórych
    potrzeba ponoć kilka dni.
    w tym czasie zero cukru i chleba . o moje ulubione potrawy słodycze i
    chleb z masłem.

    Macie książki - może one Was przekonają.

    Serdecznie Ściskam:)




  • annthonka 01.12.09, 12:17
    Powiedz jeszcze tylko, czy bardzo schudłaś na tej diecie? Pytam, bo ja akurat
    mam niedowagę, więc wolałabym nie zrzucać następnych kilogramów.
    --
    Anthonka to ja.
  • eni40 01.12.09, 13:03
    no coż..wprawdzie nie naczytalam sie zbyt wiele..nie kilka nocy tak
    jak ty.. ale juz kiedys slyszalam bardzo wiele zlego na temat tej
    diety..szczegolne zagrozenie dla ukladu naczniowo-sercowego..diete
    stosuja ludzie otyli..i wlasciwie nie ma w niej nic dziwnego ze
    jedzac tlustosci chudna.. rownie dobrze mozna jesc sam chleb, czy
    same slodycze i nasza waga tez spadnie... no ale jakie spustoszenie
    robi ta dieta w naszym organizmie nawet boje sie pomyslec.. gdzie
    witaminy z grupy B, gdzie cynk? potas? co sie stanie przez jej
    dluzsze stosowanie z naszym ukladem nerwowym? z naszymi zyłami??
    secem?kurcze...troche sie boje
    dziwi mnie tylko ewentualna skutecznosc w przypadku migreny..nie
    bede oczywiscie zaprzeczac bo nie sprobowalam, nie mam
    doswiadczenia..i prawde powiedziawszy nie wyobrazam sobie takiego
    jadlospisu..jestem zatem niezmiernie ciekawa chocby jednego twojego
    zestawu dziennego...jesli nie sprawi ci to klopotu bede wdzieczna..
  • eni40 01.12.09, 13:36
    tos dokladnie wyjasni te proporcje bo nie kimamno i niech mi
    kumam... chociaz nie wiem czy dam rade jesc sama słonine:)
  • eni40 01.12.09, 13:59

    Znalazlam cos takiego po krotce najjasniej ujetego...czyli trzeba
    chyba miec jakas tabele i zwariowanie wszystko przeliczac???
    "Posiłki muszą być komponowane według określonych proporcji: na
    każdy gram białka mają przypadać 3 gramy tłuszczu i 0,5 grama
    węglowodanów. Przewidziane są 3 posiłki dziennie. "
  • eni40 01.12.09, 14:03
    DOSTANE MIGRENY Z NIESTRAWNOSCI


    Często wymieniane w diecie placki robi się z 50 dag białego,
    tłustego
    sera i z 1 kg (ok. 17 sztuk) jajek. Dosypuje się 10 dag mąki
    pszennej
    ( 5 płaskich łyżek) i smaży się je na smalcu."


    Ile z tego wyjdzie plackow?


    drugie pytanie:


    na przyszly tydzien zaplanowalem:


    sniadanie
    2 jajka z pasztetem (175 g) i majonezem (25 g)
    2 placki (100 g) z masłem (30 g)
    kiełbasa toruńska (100 g) smażona z cebulą (30 g) na smalcu (10 g)


    obiad
    golonka wieprzowa (300 g)
    barszcz czerwony (200 g) z pasztetem (50 g) ze śmietaną 30% (150 g)
    frytki (100 g)
    2 placki (100 g)
    chrzan (20 g)


    kolacja
    twarożek pełnotłusty (50 g) ze śmietaną 30% (20 g)
    ryba z puszki w oleju (50 g)
    2 placki (100 g) z masłem (30 g)


    czy taki jadlospis jest optymalny i czy ilosc plackow nie jest za
    duza
    (6) - czy zawsze musza byc dwa?

  • Gość: Cinie_10 IP: *.centertel.pl 01.12.09, 21:00
    Posłuchajcie :) na spokojnie.

    Przeczytajcie książki, będziecie znały odpowiedź na temat witamin.

    Ja jem od trzech tygodni racuchy (bo uwielbiam), lody (też lubię), sernik (może
    pełnić rolę posiłku), placki ziemniaczane, chleb orzechowy, sery różnego rodzaju
    np. z chlebem orzechowym, frytki, kotlet lub ser smażony bez surówek (ale można
    trochę gotowanych warzyw), ryby w oleju, wędzone.
    W zasadzie wszystko smaży się na smalcu, maśle, ewentualnie na oliwie - żadnych
    innych olei (wykluczony rzepakowy) od biedy słonecznikowy.

    Zarówno placki jak i racuchy piekę na smalcu - są naprawdę dobre - nie czuć
    smalcu ale można na maśle. Placków starcz mi na kilka dni. Co prawda od kilku
    dni podbiera mi je mąż - ale Jego też chcę namówić na tę dietę i dla Niego
    dzisiaj przyrządzam bigos. Zresztą patrząc na mnie - mówi że też chciałby tak
    się czuć :)


    Podam parę przepisów nie moich ale sprawdzonych:

    Racuchy.
    Skład:
    8 jaj
    5 żółtek
    5 dkg maki
    5 dkg bialego sera
    30 dkg jabłek
    2 dkg cukru pudru
    20 dkg smalcu
    cynamon
    łyżeczka proszku do pieczenia-płaska

    Wszystko oprócz smalcu/masła, jabłek i cukru znalazło sie w garnku -
    zmiksowałem. Nastepnie na tarce jarzynowej starłem jabłka. Po wymieszaniu
    usmazyłem na smalcu. Są to \"pijaki\"-ciagną tłuszczu , ile sie da. Usmazone
    posypac cukrem pudrem.

    Placki ziemniaczane:
    Bezsenność to utrapienie wielu ludzi. Zdarza sie również , że optymalni ,
    czasami , mają również taką dolegliwość. Zapewniam Państwa , że wszystko ma
    swoją przyczynę wyższą w pożywieniu. Jak pożywieniem można popsuć tak i naprawić
    nim można.
    Takim sprawdzonym sposobem ,jest zasilanie swojego organizmu , min. przez trzy
    dni/im dłuzej tym lepiej/ właśnie plackami ZIEMNIACZANYMI w wydaniu optymalnym.
    Jest wiele sposobów ich wykonania-oto jeden/dwa z nich.

    Gofry
    Skład: wersja I
    /dla początkujacych/
    50 dkg ziemniaków
    5 dkg cebuli
    10 jaj
    20 dkg smalcu
    sól,pieprz,czaber,majeranek-inne

    Ziemnaki zetrzec na tarce-wode odcedzić. Cebulę i czosnek pokroić na drobno ,
    wbić jaja, dodać przyprawy, wymieszać krótko robotem , smażyć małe placuszki na
    smalcu.
    Całość to B.79,2 T.249,6 W.98,1
    1:3,2:1,2

    Gofry.

    5-6 żółtek /100g/
    50 g mąki
    150 ml smietany 30%
    20g cukru
    100g masła stopionego/najlepiej klarowane/
    Szczypta soli, łyżeczka proszku do pieczenia

    Składniki wymieszać mikserem ,piec w gofrownicy 4-5 minut.
    100g= B 9,2g T. 57,9 W. 20,7
    1:6,3:2,2
    Podawać z bitą śmietaną.

    Podam Wam też link do strony z przepisami - każdy może coś znaleźć dla siebie.

    I odpowiadając na pytania:
    1. nie schudłam, mam ładniejsza cerę, nie mam przebarwień (od lat z tym
    walczyłam - zmiany po trądziku), nie jestem na buzi ani chuda ani czarna tak jak
    wcześniej. Wszyscy mówią mi że wyglądam na taką wypoczętą :) i skóra na twarzy
    jest jakby jędrniejsza - miejsca które się zapadły (z "chudości" wypełniły się.
    2. Skóra nie wymaga natłuszczeń balsamem - nie łuszczę się co w zimie było
    nagminne.
    3. nie krwawią mi dziąsła - miałam to od zawsze.
    4. nie mówiąc o samopoczuciu już trzeci tydzień bez bólu - czy zdajecie sobie
    sprawę jak to wpływa na rodzinę? Nie dam się skusić na żadną pokusę w piekarni
    czy cukierni.
    Zresztą nie odczuwam głodu - czuję się cały czas syta.


    Mocno pozdrawiam i dalej gorąco namawiam:)






  • nessie-jp 01.12.09, 21:19
    > W zasadzie wszystko smaży się na smalcu, maśle

    Ja się takiej diety bardzo boję -- moja ciotka odżywiała się tak przez całe
    życie, smalec, mięso ze smalcem, mało warzyw i owoców, masło, smalec i jeszcze
    trochę smalcu. Efekt -- zaledwie 50 lat i już rak jelita grubego :(

    Choćby mnie to nawet miało uzdrowić z migren, to już wolę migreny niż raka...

    --
    Odwróć się od szyby, rozmawiaj na migi,
    strzygi i widziadła, widziadła i strzygi...
  • Gość: Cinie_10 IP: *.centertel.pl 02.12.09, 10:56
    Ograniczyłam gluten.

    Wiem że dla niektórych trzy tygodnie bez bólu głowy to nie jest żadne
    osiągnięcie i pewnie te osoby w ogóle nie mają zacięcia do zmian.

    Mnie głowa już od kilku lat bolała CODZIENNIE, dlatego mam bardzo
    dużą motywację do zmian.

    Jadłam już tak dużo lekarstw że bałam się raka żołądka albo wątroby.
    Zresztą pomimo jedzenia tłuszczy miała cholestrol 310, a jestem generalnie
    bardzo szczupła ? - nie wiem jak to możliwe?

    Po przeczytaniu lektur będziecie wiedziały dlaczego to - to węglowodany
    zmieniają się z tłuszcze i są odpowiedzialne za raka.
    Rak żywi się węglowodanami - nie tłuszczami!.
    W książce jest to wszystko naukowo wytłumaczone - bo autor tej książki jest
    profesorem i lekarzem.

    Powiem tak - przy codziennym bólu głowy, nigdy nie myślałam o raku, zresztą
    wolałam czasami umrzeć niż zmagać się z tym bólem codziennie - widzieć minę
    mojego męża, który mimo dużego poziomu tolerancji, miał już czasami tego dosyć,
    albo niezadowolenie dzieci, które nie potrafiły zrozumieć dlaczego nie mam siły
    iść z nimi na spacer, czy pomóc odrobić lekcje.
    Cały czas mówimy o codziennym bólu migrenowym, na który działały tylko
    tryptany.

    Nikogo nie przekonam. Wiem że każdy musi dojść do tego dna, w którym uczepi się
    każdej myśli/pomysłu tylko żeby w końcu zacząć żyć.

    Ja to zrobiłam i dla mnie trzy tygodnie bez bólu - to OGROMNY SUKCES.

    Jeszcze odpowiem na pytanie:
    Codziennie jem ciasta i w zasadzie robię sobie wszystko na co mam ochotę, tylko
    że wcześniej oszczędzałam na jajkach (bo bałam się cholesterolu) a teraz daję
    dużo jajek, dużo sera lub orzechów, mało lub w ogóle mąki.
    Ciasta są pyszne w końcu mają smak - nie tylko słodycz.
    Mam wrażenie że cukier/sól/przyprawy jest potrzebny tylko wtedy gdy robi się
    produkty prawie z samej mąki.

    Dzisiaj robię bigos - dla męża (On bez mięsa czuje się nienajedzony).
    Podgryzam od czasu do czasu - kapustę:) - jest smaczna, prawie bez przypraw, bez
    wysiłku wyszedł mi bardzo smaczny:)

    No nie wiem co mam Wam jeszcze napisać:)

    Pozdrawiam





  • Gość: Cinie_10 IP: *.centertel.pl 02.12.09, 11:05
    Dodam jeszcze jeden argument, który na mnie podziałał.
    Ta dieta ma takie proporcje jak mleko matki karmiącej noworodka.
    Dostarcza wszystko co jest potrzebne organizmowi.
    Na 1 gram Białka Przypada 2,5-3,5 gramy Tłuszczu i 0,8 Węglowodanów.

  • eni40 02.12.09, 12:56
    ja ci gratuluje odwagi..i zycze by nadal nie bolalo..
    przejrzalam przepisy..w sumie nic tam nowego poza ogromem jajek i
    smalcu..
    piszesz ze wygladasz na wypoczeta.. to na pewno nie zasluga diety
    tylko braku bolu..nic tak nie wyniszcza organizmu jak ciagly bol..ja
    tez mam CODZIENNE migreny.. ale tez diety troche sie
    boje..wyczytalam ze jest dobra ale na bardzo krotko..
    załuzmy ze skorzystam z tych przepisow.. ile trzeba tego zjesc??
    albo ile wolno w ciagu dnia??
  • eni40 02.12.09, 13:11
    załóżmy..sorki z błąd
  • minniemouse 03.12.09, 00:30

    Koniecznie zbadaj sie na CELIAKIE - skoro ograniczylas gluten i po
    tym poczulas sie lepiej, to mocny znak ze mozesz miec celiakie:

    www.coeliachelp.me.uk/polish.html
    resmedica.pl/archiwum/zdart6006.html
    I chociaz w linkach akurat migrena ani bole glowy nie sa wymienione
    jako objawy, to jak najbardziej one sa w tej chorobie. juz
    chociazby z tego powodu ze celiakia czesto powoduje np anemie,
    neuroptie, a te z kolei z cala pewnoscia bole glowy.
    i jesli ktos oprocz celiakii ma migrene to u takiej osoby nastepuje
    pogorszenie migreny.
    to wiem na pewno z forum USA gdzie kilka osob majacych i celiakie i
    migrene opisalo swoje przypadki.

    Tutaj jest medyczny artykul po ang gdzie jest napisane ze 4%
    migrenikow ma celiakie i po usunieciu glutenu z ich diety na pol
    roku nie mieli napadow:

    www.medscape.com/viewarticle/451164
    Tak ze ja bym sie na twoim miejscu zbadala, szczegolnie jesli masz
    dzieci bo to jest dziedziczna choroba. a ty pisalas ze zle sie
    czulas po zjedzeniu makaronow, klusek itp co moim zdaniem jest
    znaczacym i dosyc niepokojacym symptomem.

    zawsze lepiej wiedziec niz nie wiedziec, nawet jesli okaze sie ze
    nie masz. (a to juz dobra wiadomosc, jakby nie bylo)

    Minnie


    --
    Warto przeczytac:

    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=12154&w=85321110
    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=12154&w=92045900
  • nessie-jp 03.12.09, 15:41
    > Ta dieta ma takie proporcje jak mleko matki karmiącej noworodka.

    No ale noworodek bardzo szybko przybiera na wadze i bardzo szybko rośnie. My nie
    rośniemy, a przybierania na wadze też chciałybyśmy chyba uniknąć :) więc gdzie
    się podzieje nadmiar tłuszczu i kalorii?

    Wiem, że są diety niemal całkowicie bezwęglowodanowe, w których oszukuje się
    organizm, wywołując stan kwasicy ketonowej. Organizm jest przekonany, że głoduje
    (kwasica ketonowa powstaje wtedy, gdy nie ma węglowodanów i organizm zaczyna
    spalać tylko tłuszcze i białka -- to biologiczny sygnał wygłodzenia). Nie jestem
    jednak pewna, czy udałoby się na takiej diecie przetrwać bardzo długo -- to
    chyba raczej sport ekstremalny...

    Niestety, mózg "żywi się" głukozą (węglowodanem) i stąd cukier szybko, choć na
    krótko pobudza sprawność umysłową.

    Przepraszam, że tak uparcie czepiam się twoich argumentów, to nie dlatego, że
    nie wierzę, że ci pomogło -- ale kłócąc się i wymieniając argumentami, łatwiej
    uzyskać pełniejszy obraz sprawy :)

    --
    Zakochani w zbrodni, ofiar wiecznie głodni,
    wodnik i topielica, topielica i wodnik...
  • annthonka 03.12.09, 10:26
    Znalazłam w miarę bezstronny opis diety wysokotłuszczowej (przepraszam, że po
    angielsku, w razie zainteresowania chętnie streszczę).

    www.weightlossresources.co.uk/diet/atkins_diet/atkins.htm
    Spróbowałam wczoraj jeść zgodnie z zaleceniami -żółtka usmażone na maśle,
    oliwki, nawet wmusiłam w siebie placki ziemniaczane. Skutek? Mdłości i "ciężki
    żołądek" przez resztę dnia.
    --
    Anthonka to ja.
  • Gość: Cinie_10 IP: *.centertel.pl 03.12.09, 11:21
    Może macie rację?
    Musiałam Wam to napisać bo na mnie ta metoda działa.

    Nie napisałam chodźcie spróbujmy nowego sposobu, tylko zanim napisałam
    testowałam ponad 2 tygodnie.
    Skoro tyle wsparcia od Was dostałam - musiałam się z Wami podzielić moimi
    doświadczeniami.
    To tyle....

    Myślę o tym glutenie - w mojej diecie były dni kiedy nie jadłam nic z glutenem,
    były dni kiedy jadłam tylko jogurty, albo tylko zupę bo nie miałam w ogóle
    apetytu przez ten monotonny, narastający ból ale on był zawsze.
    Ta metoda zadziałała od razu.
    Może się po prostu "wkręcam"?

    Być może jest to gluten, może inne rzeczy.
    Jeśli pomoże to choć jednej osobie - myślę że warto było napisać.

    Serdecznie pozdrawiam.
  • annthonka 03.12.09, 13:41
    I bardzo dobrze, że napisałaś, bo skoro Tobie pomogło, to może pomoże komuś
    jeszcze. W końcu po to jest to forum, żeby się dzielić swoimi doświadczeniami :).


    --
    Anthonka to ja.
  • sekret115 03.12.09, 23:31
    Hej,

    Pozdrawiam wszystkich migrenowców..:)

    Co do tej diety..gdybym przygotowała sobie danie z taką ilością żółtek, czosnku
    i cebuli..to po dwóch godzinach po spożyciu prawdopodobnie musiałabym jechać do
    szpitala na kroplówkę..

    Czacha po prostu pękałaby mi w szwach..:( Czosnek okropnie wpływa na moją
    migrenę i nawet śladowe ilości wywołują migrenę..

    Do tej grupy zaliczam cebulę , no i oczywiście orzechy..

    Ale każdy organizm reaguje inaczej i życzę, żeby u Was dieta optymalna była
    sukcesem w walce z migreną...

    Z drugiej strony, jak pisałam wcześniej, potrawy, które sama przygotowuję nie
    wpływają na pojawianie się migren..

    Staram się przygotowywać wszystko sama..i jest poprawa..

    Co nie znaczy , że migreny mnie nie męczą ..ale w mniejszym stopniu..

    Nie zauważyłam, aby chleb lub makaron wpływał na moją migrenę..

    Pozdrawiam:

    Sekret
  • minniemouse 04.12.09, 00:17
    Niektorym ta dieta pomaga niektorym nie. Z pewnoscia jakies powody
    sa dlaczego tak sie dzieje.
    ja zwrocilam uwage Cinie ze napisalas ze zle sie czulas po
    zjedzeniu zwlaszcza poroduktow zawierajacych DUZO glutenu, czyli
    chleb, makarony itp. dlatego bardzo cie zachecam do badan.

    Jednorazowe odstawienie glutenu tu czy tam to nie to samo co
    przestawienie sie calkowicie na diete mocno ograniczajaca go. Byc
    moze ze jeden dzien bez glutenu to za krotko aby glowa przestala
    bolec,
    poza tym jesli mialas np. anemie to oczywiste jest ze potrzebna ci
    byla duzo wieksza dawka zelaza i dluzej z protein aby byl
    jakis efekt - a ty jadlas yourt albo zupe gdzie zelaza w ogole nie
    ma.

    oczywscie nie wiem czy ty masz celakie bo moze nie masz, ale
    wystarczy ze przy takim odzywianiu mialas ANEMIE co jest wysoce
    prawdopodobne - caly dzien yogurt??? albo zupa??? zeby miec
    odziennie bole glowy. nic dziwnego ze jak wzielas sie za mieso i
    tluszcze to sie poczulas lepiej bo proteiny = zelazo.

    Niemniej jednak przy samej anemii nie powinnas sie czuc zle po
    zjedzeniu makaronu i chleba.

    No, to ze po zmianie diety ci sie poprawilo to nie ulega
    watpliwosci, pytanie jeszcze dlaczego?
    bo przepraszam ale w sama cudowna lecznicza moc dzialania tluszczu
    to i ja nie wierze.


    Minnie



    --
    Warto przeczytac:

    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=12154&w=85321110
    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=12154&w=92045900
  • Gość: Cinie_10 IP: *.centertel.pl 09.12.09, 20:14
    Dieta Kwaśniewskiego, jak każda dieta wymaga dyscypliny.

    Ponieważ Minniemouse zasugerowała mi że może jestem uczulona gluten,
    wyeliminowałam tylko gluten.
    To znaczy jadłam tak jak kiedyś - tylko potrawy bez glutenu (chelb bezglutenowy,
    normalne obiady - tylko bez dodatku mąki, itp.

    Łatwiej jest to zrobić niż być na diecie Kwaśniewskiego.

    Niestety ból wrócił zaraz.

    Od dwóch dni jem placki ziemniaczane (bez czosnku) i niewielkim dodatkiem
    cebuli, podgryzam oliwki, na obiad zjadam frytki z mięsem, no i ten bigos
    którego wyszło bardzo dużo- wszystko zbilansowane tak jak w diecie
    Kwaśniewskiego i głowa mnie nie boli.

    Dzisiaj była u mnie moja szwagierka, która nienawidzi smalcu, tłustych rzeczy.
    Po ty jak mnie zobaczyła poprosiła o przepisy z diety Kwaśniewskiego bo i
    powiedziała że wyglądam bardzo, bardzo ładnie.
    Nigdy w życiu nie usłyszałam tylu komplementów:)?

    Spróbujcie, wybierzcie sobie z diety to co lubicie.
    To wcale nie musi być coś co ocieka tłuszczem.
    Można na słodko, można na słono, można pierogi, można racuchy, można kiełbasę.
    Koniecznie przeczytajcie książki do których podałam Wam link.

    Ja jem wszystko - upiekłam chleb orzechowy i jem z serem żółtym, zagryzam
    orzechami, piję wino i pomimo że są to tzw. wywoływacze głowa mnie nie boli.

    Pozdrawiam

  • annthonka 10.12.09, 07:29
    Jeżeli ta dieta Ci służy i jesteś w stanie na niej wytrzymać, to dobrze. Ja po
    jednym dniu prób przez następne dwa leczyłam niestrawność.
    Pamiętaj tylko o regularnych badaniach, bo ta dieta obojętna dla zdrowia nie
    jest. Oprócz książek, które ją zachwalają, warto również dla równowagi zapoznać
    się z publikacjami, które mówią o jej wadach.
    --
    Anthonka to ja.
  • Gość: ella IP: *.merinet.pl 10.12.09, 16:44
    u mnie migreny zmnieszyly sie gdy zmodyfikowalam moja wegetarianskie jedzenie:
    nie lacze bialka, tluszczy ze skrobia, odstawilam w 100% cukier i make pszennna.
    I JEST LEPIEJ. Polecam. To jest dieta zasadowa o niskim indeksie glikemicznym.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka