Dodaj do ulubionych

juz bym wolala miec nowotwor niz migrene

18.05.10, 21:37
Jestem wykonczona kazdym atakiem. Za jakie grzechy takie cierpienie. Czy to musi spotykac dobrych ludzi. Dlaczego zlych licho nie bierze?Dlaczego ludzie nie potrafia zrozumiec roznicy miedzy zwyklym bolem glowy a migrena??
Ja nawet sie nie przyznaje, ze mam migrene. Zaraz by mnie wysmiali, nikt nie traktuje tej choroby powaznie, phii to tylko ból glowy...Gdyby bol i wszystkie objawy pozwalaly mi na funkcjonowanie a nie 40 h wyjete z zycia za kazdym razem w bolu i cierpieniu pewnie bym to olala, ale ile mozna? Dlaczego akurat nas los wybral? Są jakies nadzieje na skuteczny lek?
Pytalam mojego kolege z nl. Wyslal mi link i oto leki ktorych nie kojarze.


Naramig®
(naratriptan)

Almogran®
(almotriptan)



Fromirex®
(frovatriptan)

Ania

Edytor zaawansowany
  • mysza1973 18.05.10, 21:52
    Wybacz mi ale nie wiesz co mówisz (piszesz). Ech...nawet mi się nie chce
    tłumaczyć...
  • annt3 18.05.10, 22:09
    moze i nie wiem. po prostu nie moge juz wytrzymac z tym bolem.
  • eni40 19.05.10, 21:13
    annt3 napisała:

    > moze i nie wiem. po prostu nie moge juz wytrzymac z tym bolem.

    fakt nie wiesz co mowisz..ale nawet cie rozumiem..ze w chwilach
    cierpienia tak myslisz.. jesli moze cie to pocieszyc to ja mam
    maratony bolu.. np boli 3 tyg bez przerwy.. łykam prochy jak
    landryny, puchne od zatrzymanej po nich wody.. ale podnosze sie ,ide
    do pracy.. wracam, padam na lozko z czapką na glowie pod ktorą mam
    worek lodowy i tak calymi tygodniami.. gdy mi sie trafi tydzien bez
    bolu jestem szczesliwa.. ze moge cos zrobic, ze moge wyjsc na spacer
    z męzem i ze nie patrzy na mnie obolałą, wymęczoną chociaz jest moim
    oparciem i nigdy nie robił mi wyrzutu ze boli.. trzyma mi glowe nad
    sedesem gdy wymiotuje i omal do niego nie wpadne cała.. a jednak
    zawsze sobie mysle ze nie takie cierpienia i dramaty zna świat jak
    moja migrena i powtarzam jak mantre by łaskawy los TYLKO dręczył
    mnie tą migreną.. oby nic gorszego nie spotkało mnie i mojej
    rodziny.. moze dlatego ze widziałam powolne umieranie na nowotwór
    bardzo bliskiej mi osoby.. postaraj sie nawet w tym swoim dramacie
    znalezc i dobre strony.. powodzenia ci zycze siły i oby jak najmniej
    bolało .. trzymaj sie dzielnie..
  • kozzy82 18.05.10, 23:48
    Wiem , o czym piszesz , bo ja uwazalam , dokladnie , to samo.
    Tez slyszalam komentarze , ze : "widac , ze jestem mloda , bo glupoty gadam".
    Takie komentarze jeszcze pogarszaja sytuacje , ja mialam wtedy ochote
    natychmiast rzucic sie , pod auto.
    Masz prawo mowic glosno o tym , jak jest ci zle.
    Nie musisz zgrywac twardzielki.
    Jestes chora i potrzebujesz pomocy.

    Frovatriptan i Almotriptan znam i biore - to jedyne leki , jakie mi pomagaja.
    Szczegolnie frova jest bardzo nowoczesnym tryptanem , majacym chyba najmniej
    objawow ubocznych.

    Nie przejmuj sie ludzmi , ktorzy nie rozumieja twojej sytuacji.
    Lepiej czasem nic nie mowic , niz powiedziec , o jedno slowo , za duzo.
    --
    Pozdrawiam serdecznie...!

    "Dla przeciwwagi wielu uciążliwości życia niebo ofiarowało człowiekowi
    trzy rzeczy: nadzieję, sen i śmiech."
  • kozzy82 19.05.10, 00:22
    annt3 - napislam e-miala , na twoja skrzynke.
    --
  • Gość: Syrenka IP: 87.204.12.* 19.05.10, 11:15
    A ja Cię Aniu rozumiem.
    Odbiór społeczny i postrzeganie naszej choroby rzeczywiście
    prowokuje do takich przemyśleń. W końcu jak ktoś ma 'raka' to
    wszystko jasne - chory na serio.
    A te nasze 'bóle głowy' żeby nie powiedzieć dosadniej, to jakies
    babskie fanaberie...

    Trzymaj się i obyśmy nie musiały wybierać między.
    M
  • annthonka 19.05.10, 12:00
    Annt, oczywiście masz prawo głośno mówić o tym, że Ci źle. My tu
    rozumiemy doskonale Twoje cierpienie.
    Jednak NIGDY nie wypowiadaj takich głupot jak w temacie postu. Byłam
    świadkiem zmagań z rakiem mojego brata. Widziałam jak młody chłop
    jak dąb stawał się cieniem człowieka i jakie przechodził przy tym
    męczarnie.
    Dziękuj losowi za to, że masz "tylko" migrenę, naprawdę.

    --
    Anthonka to ja.
  • kozzy82 19.05.10, 13:36
    A ja uwazam , ze annt3 wie , co mowi i to nie sa glupoty.
    Moze za jakis czas , gdy bedzie lepiej , jej zdanie sie zmieni.

    Po co , to forum...?
    Zeby pomagac , czy zeby krytykowac...?
    Jezeli ktos cos uwaza , to po co go za to , besztac...?

    Niestety nie mozna wybierac...czy chce sie miec nowotwor , czy migrene...
    Mysle jednak , ze opowiadanie takich rzeczy , to ostatni krzyk rozpaczy.
    --
  • annthonka 19.05.10, 16:06
    Sama cierpię na migrenę od przedszkola i niejednokrotnie z jej
    powodu miałam (czasami nadal miewam) różne dziwne myśli w głowie.

    Annt, jeżeli poczułaś się urażona to przepraszam, bo nie taki był
    mój zamiar. Bardzo Ci współczuję i rozumiem Twoją desperację.

    Niestety jest tak, że ciężko zrozumieć drugiego człowieka, jeżeli
    samemu nie było się w podobnej sytuacji. My skarżymy się na brak
    zrozumienia ze strony otoczenia, a osoba z nowotworem oddałaby
    bardzo wiele, żeby mieć "tylko" migrenę.
    --
    Anthonka to ja.
  • Gość: leo IP: 81.190.13.* 19.05.10, 13:54
    Wie, co mówi, bo nowotwór mózgu boli tak samo jak migrena. To też
    jest wielki obrzęk.
  • mysza1973 19.05.10, 14:47
    Tak dla formalności ja walczę z migreną naście lat. Sama lądowałam kilkanaście
    razy w szpitalu bo wyłam z bólu i chciałam się zabić.
    Migrena wpędziła mnie w depresję i zniszczyła życie...Dopiero się zbieram...nie
    poddałam się wtedy i nie poddam się teraz.
    A nowotwór...2 lata temu zmarł mój tata, byłam z nim do końca i błagałam lekarzy
    o większe dawki morfiny dla niego...
    Teraz sama uciekam przed rakiem...czekam na kolejne wyniki.
    Wiem, że chcę żyć. Z migreną ciężko ale się da...
    Przepraszam Annt3 za ten atak ale nie mogłam inaczej:(
  • annt3 19.05.10, 15:44
    dziekuje, za odzew...
    tak jak pisze kozzy, to krzyk rozpaczy.
    Ja nie umiem slowami ogarnac jakie spustoszenie czyni migrena. W zyciu mialam sporo wypadkow samochodowych po ktorych miesiacami wracalam do zdrowia, wiele urazow kosci z przemieszczeniem. Jednak to wlasnie migrena i wszystkie objawy jej towarzyszace sa najgorsze, nie do opisania i ogarniecia. Gdy jest migrena caly organizm nie funkcjonuje. Ja w zyciu chce i wydaje mi sie, ze jestem niezalezna a to paskudztwo robi ze mna co chce. To samo w pracy, musze ciagle, jezdzic, podrozowac, czas pracy jest elastyczny, lubie to, ale taki styl zycia przyspiesza kolejny atak. Caly czas mysle, ze tego dnia mam np. wazne spotkanie, wyjazd i wtedy patrze na kalendarz czy wtedy orientacyjnie nie pojawi sie migrena. Ja nie potrafie tak zyc. Przy kazdym ataku krzycze, ze chce umrzec. Nie wiem moze migrena migrenie nie rowna i inni radza sobie lepiej. Robie co w mojej mocy, stosuje mase lekarstw, unikam wywolywaczy, staram sie chodzic spac przed polnoca itp. dlatego jestem taka bezsilna i stad te mocne slowa.
  • eni40 19.05.10, 21:23
    to nie jest tak ze migrena migrenie nierowna aczkolwiek zdarzaja
    sie mniej intensywne.. problem tkwi tez w naszej tolerancji na bol..
    sa dni kiedy jest wieksza innym razem mniejsza..moze u ciebie juz
    sie zmniejszyla bo tak bardzo cie boli.. kazda z nas ma prawo juz
    miec dosyc i nie wytrzymywac..a ludzmi sie nie przejmuj.. byl tu
    taki fajny wątek jak z humorem podejsc do"komentatorów" migreny ..
    chyba tytul to : jak uswiadamiac ludzi ....... poczytaj..warto :)
  • eni40 19.05.10, 21:26
    o masz go tu :)


    forum.gazeta.pl/forum/w,12154,109749206,109749206,jak_uswiadamiac_ludzi_czym_naprawde_jest_migrena.html
  • minniemouse 20.05.10, 05:51
    Sa dni kiedy jak migrena dopadnie, polozy do lozka a wlasciwie do kibla to tak szczerze mowiac chory na raka nafaszerowany morfina i innymi lekami jest w tym momencie w lepszym stanie. (oczywscie nie w koncowym stadium.)

    wiem co mowie bo tez opiekowalam sie kims bliskim chorym na raka.

    Minnie



    --
    Warto przeczytac na forum Migrena:

    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=12154&w=85321110
    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=12154&w=92045900
  • annt3 22.05.10, 19:37
    no niestety mnie migrena zawsze zwala z nog. innym nie tlumacze, ze mam migrene,
    i tak nie zrozumieja. jesli cokolwiek mowie, to ze mialam zatrucie pokarmowe czy
    bardzo wysoka goraczke.
  • stef63 22.05.10, 21:03
    Rozumiem Cię bardzo dobrze. Póki nie miałam trafionego tryptanu to każdy mój
    atak migreny oznaczał dla mnie trzy dni wyrwane z życiorysu. Wiele razy podczas
    tych ataków modliłam się, żebym mogła usnąc i już się nie obudzic, tak mi
    dopiekły. Umierac na raka oczywiście bym nie chciała (bardzo bliska mi osoba
    umarła na raka), ale iśc spac i się już nie obudzic - tak.
    Nie boję się śmierci i nie przeraża mnie. Przeraża mnie ból i cierpienie.

    Ludziom chorym na choroby nowotworowe inni ludzie współczują, migrenowcom
    współczuje niewielu, a jeszcze mniej rozumie.
    Migrenowca rozumie tylko migrenowiec.
  • annt3 23.05.10, 09:36
    hej stef, jaki tryptan Ci pomaga? Czy zawsze przerywa atak?

    "Migrenowca rozumie tylko migrenowiec. "

    Nie zawsze, czasem zdarza się, że jeden atakuje drugiego.
  • stef63 23.05.10, 17:54
    annt3 napisała:

    > hej stef, jaki tryptan Ci pomaga? Czy zawsze przerywa atak?


    Mnie pomaga Replax, pisałam o tym w innych wątkach na tym forum.
    Wcześniej próbowałam Imgram, Zomig, później był Replax.
    Na tym forum dowiedziałam się, że jest tańszy tryptan Cinie i połaszczyłam się
    na cenę. Cini okazało się nie dla mnie i szybko wróciłam do Replaxu.
    Mój neurolog ostrzegał mnie, że mogę źle zareagowac na Cinie i tak też się
    stało. Powiedział mi też, że wielu jego pacjentów dobrze reaguje na Relpax.
    Relpax kosztuje ok 40-46 zł opakowanie - zależy od apteki
    (w opakowaniu są 2 tabletki), ja biorę Relpax 40 mg.
    Jedna tabletka w zasadzie załatwia sprawę, czasami mi atak wraca po kilkunastu
    godzinach, ale nie jest już taki silny i mogę jakoś funkcjonowac.
    U mnie Relpax przerywa ból głowy i załatwia sprawę wymiotów (nie wymiotuję).
    Relpax można wziąśc jakiś czas po pojawieniu się ataku i też działa, ważne tylko
    żeby go nie zwymiotowac, bo jak zwymiotujemy za nim zacznie działac no to
    wiadomo że nie zadziała. Oczywiście, że najlepiej brac jak się atak zaczyna.
    Nie można Relpaxu brac zapobiegawczo.
    Ja np. nie zawsze mogę go brac jak mi się atak zaczyna, bo działa na mnie bardzo
    sennie i muszę się położyc na dwie lub trzy godziny.
    Po Relpaxie chce mi się bardzo spac, nie boli mnie głowa, nie wymiotuję, mam
    opóźnione reakcje i jest mi tak jakby wszystko jedno, ważne że nie boli i nie
    mam wymiotów. Dlatego nie mogę go brac jak jestem w pracy, chociaż zawsze mam go
    przy sobie.
    Jeżeli jeszcze nie brałaś Replaxu to spróbuj, jeżeli nie pomoże to wypróbuj
    wszystkie tryptany jakie są (jest ich chyba 9), może któryś w końcu pomoże.
    Inne metody leczenia i inne leki u mnie nie przyniosły efektu, a trochę tego
    wypróbowałam.
  • stef63 23.05.10, 17:58
    Napisałam z błędem.
    Prawidłowa nazwa tryptanu to RELPAX
  • Gość: Cecylia IP: *.popl.cable.ntl.com 23.05.10, 17:21
    W pelni rozumiem. Czesto sama miewam takie mysli. Na raka mozna przynajmniej
    umrzec, a na migrene trzeba sie meczyc cale zycie i jeszcze chodzic do pracy.
    Glupio sie przyznac, ale mnie migrena doprowadzila do takiej depresji, ze juz
    nawet sprawdzalam strone Dignitasu- kliniki eutanazji. Jak tylko wydarzy sie
    jakis wypadek samolotowy, ja zamiast wspolczuc, nie moge przebolec, ze nie bylo
    mnie w tym samolocie:)
    Nie wiem jak Wy dajecie sobie rade z wychowywaniem dzieci. Mi juz samo chodzenie
    do pracy tak daje w kosc, ze wszystkiego innego mi sie odechciewa.
  • annt3 23.05.10, 19:02
    stef, dobrze, ze sa jakies efekty. ja biore sumigre czasem pomoze czasem nie.
    Jesli ma przejsc, koniecznie musze sie polozyc na kilka godzin i zdzemnac. Ma
    jednak efekty uboczne (np sztywnosc jezyka, suchosc w ustach, robia mi sie
    sztywne nogi, wiadomo sennosc, zawroty glowy ale to zawsze przy migrenie.)
    Ciezko mi wyczuc poczatek ataku, bo czesto mam zwykle bole glowy, sztywnosc
    karku, mdlosci. A gdy juz dojdzie do wymiotow to wiadomo koniec. Jednak gdy juz
    za okiem mnie zaczyna cisnac, dochodza zawroty glowy. Nic tylko jak lykac prochy.
    stef wydaje mi sie, ze lepiej byc senna w pracy niz czekac az migrena sie
    rozhula, ale jesli Tobie tak lepiej i pozniej jak wezniesz to pomoze, to czemu
    nie. Do jakiego czasu jak juz masz migrene tabletka jest w stanie zadzialac?

    Cecylia, dokladnie ta meczarnia jest najgorsza. Ja z migrena mecze sie 15 lat.
    Próbowałas tryptany? jakie bierzesz leki? Z tymi wypadkami mam to samo, tez
    zastanawiam sie dlaczego mnie tam nie było?
    Jednak masz sile chodzic do pracy? ja sobie nie wyobrazam.
  • stef63 23.05.10, 20:08
    Jeżeli sumigra raz u Ciebie działa raz nie to może spróbuj innego tryptanu.
    Relpax ma u mnie więcej objawów ubocznych niż wymieniłam (suchośc w ustach,
    takie dziwne ściskanie, strasznie ciężkie ręce i nogi, okropne koziołkowanie
    serca itd), ale wydaje mi się że inne tryptany też mają duże działanie uboczne.

    Mam pracę w której muszę myślec, a po tryptanie nie bardzo jest to możliwe.
    Mogę wziąsc dwie trzy godziny od rozpoczęcia ataku i zadziała tylko męczę się
    dłużej. Mam migreny ponad 25 lat.
    Już nie raz nie poszłam do pracy z powodu migreny lub musiałam się z pracy
    ewakuowac do domu taksówką. W pracy moje migreny są bardzo źle widziane.
  • kozzy82 23.05.10, 23:07
    Na mnie Relpax ani Sumatriptan wcale nie dzialal , za to bardzo dobrze dzialal
    na mnie w niemczect Allegro , w Polsce Migard , skladnikiem jest
    Frovatriptan...albo Almogran , skladnikiem jest Almotriptan.
    Slyszal juz ktos , o tych tryptanach...?
    Frovatriptan , to najnowszy i majacy najmniej efektow ubocznych tryptan.
    Dziwie sie , ze go nie znacie , nie mam pojecia , ile moze kosztowac w Polsce.
    --
    Pozdrawiam serdecznie...!

    "Dla przeciwwagi wielu uciążliwości życia niebo ofiarowało człowiekowi
    trzy rzeczy: nadzieję, sen i śmiech."
  • Gość: Cecylia IP: *.popl.cable.ntl.com 24.05.10, 09:50
    Cecylia, dokladnie ta meczarnia jest najgorsza. Ja z migrena mecze sie 15 lat.
    Próbowałas tryptany? jakie bierzesz leki? Z tymi wypadkami mam to samo, tez
    zastanawiam sie dlaczego mnie tam nie było?
    Jednak masz sile chodzic do pracy? ja sobie nie wyobrazam.


    Biore Frovatriptan- Migard, zapobiegawczo Amitriptyline i czasami Migraleve.
    Ostatnio bralam tryptany prawie codziennie i nabawilam sie polekowego bolu
    glowy. Wzielam troche wolnego i jestem na 'odwyku'. Naprawde lepiej sie czuje
    nie biorac tylu tryptanow, ale migreny mam nadal czeste.

    Chodze do pracy, ale juz nie moge. Chcialam szukac nowej pracy, ale nie mam
    sily. Modle sie, zeby wygrac w totka i sobie spokojnie lezec z migrena i niczym
    innym sie nie przejmowac. Ale cos mi sie wydaje, ze z tego planu nic nie wyjdzie:)
    Pozdrawiam wszystkich i zycze bezmigrenowego tygodnia.
  • annt3 24.05.10, 20:27
    u mnie w moim miescie w aptece, dostepny jest relpax, cinie i sumigra, innych tryptanow nie maja. w takim razie musialabym jechac do duzego miasta.

    jezeli chodzi o prace, doskonale was rozumiem.

    Marze o pracy, do ktora moglabym wykonywac gdy nie ma migreny, a gdy sie pojawi, zebym mogla w spokoju i bez wyrzutow sumienia ja przebolec.
  • mysza1973 25.05.10, 08:10
    Właśnie sobie przypomniałam, że najłatwiej było mi przetrwać w pracy
    konsultantki telefonicznej. Umawiałam spotkania mojej szefowej, ja siedziałam w
    pięknym biurze za biurkiem, mogłam leżeć głową na monitorze i nikomu to nie
    przeszkadzało. Chodziło o ogólny bilans miesięczny.
    Pomimo migren byłam najlepsza: miałam o 40% większe obroty niż inni na moich
    umówionych klientach.
    Jak miałam mega migrenę to dzwoniłam z domu do kilku klientów (tych co mieli np.
    potwierdzić spotkanie)i nawet nie jechałam do firmy.
    Chyba myśląc o powrocie po wychowawczym będę szukać czegoś w tym stylu.
    Ps. Nadal uważam, że migrena jest lepsza niż rak:P
  • mysza1973 25.05.10, 08:30
    Miałam to wrzucić na wątek o pracy:/
  • dzikszy 25.05.10, 19:15
    jestem tu chyba jedynym chłopakiem :-). Wyobraźcie sobie co mówią moi znajomi jak im powiem, że ja 80 kg byk wymiotuję jak kot i cały dzień mam z głowy z powodu migreny. Naturalnie śmiech i dogryzanie typu: " co znowu boli Cię globus paniusiu?".
    A ja od 16 roku życia walczę z migrenami i też często miałem dosyć. Teraz mam 37 lat i na szczęście od ponad 15 lat siostrę mieszkającą we Francji. To ona najpierw zaczęła mi załatwiać Imigrane w dozownikach, które wstrzeliwało się do nosa. Już wtedy zaczęło być sporo lepiej w moim życiu. Ale dopiero od kilku lat kiedy to załatwiła mi Almogran - 2 opakowania po 6 tabletek 12,5 mg wreszcie przestałem się bać migreny. Jest to lek naprawdę skuteczny i dzięki siostrze mam go za darmo. Niestety ostatnio jej lekarz nie chciał jej przepisać tego leku i załatwiła mi tylko Imigrane 50 mg. No i po kilku latach musiałem wziąć ten dużo gorszy lek. Nie ma co porównywać tych drugów. Almotriptan działa na mnie o niebo lepiej (w zasadzie jak wezmę Almogran to muszę tylko odczekać 30-45 minut aż zacznę znowu w miarę normalnie widzieć - zniknie świecący zygzak - i funkcjonować i np. znowu mogę prowadzić samochód). Przy Imigranie niestety musi minąć kilka godzin, muszę się położyć i takie tam.
    Dlatego polecam Almotriptany, mogą zmienić życie. A swoją drogą pogodziłem się już po 20 latach, że niestety z tą chorobą nie wygram. Inna sprawa, że na drugi dzień po migrenie jak się obudzę bez niej to świat wydaje się nawet interesujący i jakiś taki pogodniejszy. Jeszcze jedno. Mój ojciec opowiadał mi, że wśród jego rodzeństwa (4 siostry i 5 braci) najbardziej chorowita w dzieciństwie siostra teraz cieszy się najlepszym zdrowiem i dużo chorób z wiekiem mija więc może jest jednak nadzieja, że te resety mózgu powodowane przez migreny, które nas dotyczą spowodują, że będziemy żyć długo bo nasz organizm- "komputer" będzie dzięki nim sprawny bardziej od innych. Pozdrawiam Was serdecznie i trzymajcie się i nie dajcie się i szukajcie znajomych za granicą niech Wam załatwiają najnowsze leki.
  • annt3 25.05.10, 19:34
    Hej dzikszy,
    wspolczuje,
    moj kuzyn tez ma migrene, nie wiem jak czesto, ale z opowiadan ciotki jak wraca
    do domu z migrena od razu idzie do lozka, w rzeczach, butach jak stoi nawet nie
    ma sil sie rozebrac.
    faceci maja migrene, ale nie w takiej ilosci jak kobiety i pewnie nie przyznaja
    sie innym.
    my niestety nie mamy Almogranu w Polsce ;( czemu ten kraj jest taki zacofany ;(
    A moze ktos ze znajomych kolezanki moglby wziac na siebie ten Almogran?
  • dzikszy 25.05.10, 20:08
    jest o tyle dobrze i niedobrze (zależy jak na to spojrzeć), że mam zawsze świecący zygzak poprzedzający atak migreny. Dzięki temu nie marnuję leków. Co do koleżanek siostry czy znajomych to siostra stara się sama mi załatwiać leki, nie angażuje innych. Bo chyba jak by trafiła na jakiegoś idiotę lekarza to mógłby ją posądzić o wyłudzanie leków. Przed chwilą znalazłem stronę goldpharma.com/search/almogran/lang/POLISH/ds/12.500/mg/lab/almirall/ i okazuje się że są one bardzo drogie. Dlatego siostra sama stara się kręcić i jakoś na razie nie wysłali jej na szczegółowe badania ale lekarz coś chyba podejrzewa i ostatnio dał jej zamiast drogiego Almogranu dużo tańszy i chyba bardziej refundowany Imigran.
    Obecnie Almogran zostawiam sobie na migreny, które przydarzają mi się w pracy a w dzień wolny biorę Imigran.

    Przed chwilą spojrzałem na opakowanie Almogranu od siostry i 6 tabletek kosztuje 27.37 Euro czyli w zasadzie nie jest tak źle. No ale to jest pewnie cena dla ubezpieczonego Francuza, normalnie pewnie kilka razy więcej. Muszę dopytać siostrę ile by trzeba zapłacić bez recepty we francuskiej aptece.

  • annt3 25.05.10, 20:24
    leki pierunsko drogie. dobrze, ze masz taka super siostre, ktora Ci pomaga!
    Niech siostra nadal mowi symptomy migreny, z reszta zna je doskonale z Twoich
    opowiadan.
    Badania moga wyjsc okej a migrena i tak swoja droga.
    jezeli niespelna 28 e (czyli ponad stowke za 6 tabletek) to moim zdaniem sa tanie.
    jak czesto masz migreny?
  • dzikszy 25.05.10, 22:33
    w tym roku przestałem jeść czekoladę i wyeliminowałem kakao z menu i wydawało mi się już, że trafiłem z dietą bo od stycznia do początku maja miałem spokój tzn zero migren (byłem w szoku). Niestety w maju dwa razy miałem atak 5-tego i niedawno w piątek 21-ego maja. 5-tego wziąłem Almogran i po pół godzinie mogłem normalnie funkcjonować a w piątek niestety oszczędnościowo zaserwowałem sobie Imigran i było trochę gorzej ale też po kilku godzinach przeszło. Dzięki tabletkom nie muszę biegać do łazienki co godzinę, żeby wymiotować nie rozsadza mi głowy ból więc i tak jest dobrze.

    Dalej nie jem czekolady ale jednak muszę się chyba pogodzić, że największy wpływ na występowanie migren ma u mnie chyba pogoda a dokładniej jej zmiany.

    Co do siostry to rzeczywiście ratuje mi tyłek. Mam nadzieję, że Ty annt3 też znajdziesz jakieś dojście do najnowszych leków z zagranicy. Życzę Ci tego z całego serca.

    A powiedz czy próbowałaś Imigranu czy jego odpowiednika w Polsce zażyć i czy choć trochę Tobie pomógł?
  • annt3 25.05.10, 22:42
    ja tez staram sie eliminowac czekolade, ale dzis mam dola i zjadlam 2 kostki;/
    wow no to dlugo miales spokoj tez tak chce! a co takiego sie dzialo, ze wtedy
    tak dlugo miales spokoj? zauwazyles co moglo byc tego przyczyna?
    Jak wymiotujesz to najlepiej miska przy lozku. nie miala bym sil i nie bylabym w
    stanie biegac do lazienki. nawet jak mam miske przy lozku to zdarzy mi sie dywan
    zachlapac;/
    z tryptanow to cinie i sumigra. raz pomoze raz nie. ale jak pomoze to i tak po
    kilku godzinach.
  • dzikszy 26.05.10, 11:41
    napisałem wcześniej obstawiałem, że brak czekolady wyeliminował migrenę. Coś więcej będę mógł powiedzieć na początku przyszłego roku. Do końca 2010 obędę się bez czekolady i sprawdzę częstotliwość występowania migreny. Tak naprawdę to nie wiem dlaczego miałem spokój przez te 4 miesiące.

    No nic pozdrawiam wszystkich i 3majcie się. Do usłyszenia
  • kozzy82 25.05.10, 21:56
    dzikszy napisał:

    > jestem tu chyba jedynym chłopakiem :-)

    Czesc , "rodzyneczku"... :)

    W Niemczech najtanszy Almogran, a wiec Almotriptan kosztuje 85 € , za 14 sztuk.
    Z tym , ze u nas , jak ma sie dojscia , bo nie wszyscy maja , te leki sa
    refundowane i place tylko 8,50 €.
    Ale sa zawsze problemy , z takimi receptami , wiem z doswiadczenia.
    Lekarz domowy powinien wystawiac recepty ale sie migaja , bo chodzi o cene.
    Nie o pacjenta , tylko ocene... :/

    Nie kazdy neurolog , u nas , chce zapisywac , taki lek.
    Przede wszystkim chodzi o to , ze lekarze maja pewien budzet , na pacjentow i
    nie moga go przekraczac a te leki sa bardzo drogie i lekarz najpierw musi , z
    wlasnej kasy placic , dopiero potem zwraca mu je , kasa chorych.
    Tak jest , w Niemczech.
    Pytajcie , o Migard a wiec Frovatriptan , z tego co wiem , jest dostepny , w
    Polsce ale nie wiem , jak z wystawianiem recept.
    Ten tryptan jest chyba najlepszy.
    Oczywiscie , to tylko moje zdanie.
    --
    Pozdrawiam serdecznie...!

    "Dla przeciwwagi wielu uciążliwości życia niebo ofiarowało człowiekowi
    trzy rzeczy: nadzieję, sen i śmiech."
  • Gość: Cecylia IP: *.popl.cable.ntl.com 26.05.10, 14:46

    Ja biore Migard (2.5 mg). Migrena nawet szybko przechodzi, ale czuje sie po nim
    okropnie. Ledwo co moge oddychac, przychodza mi do glowy najczarniejsze
    scenariusze i caly czas placze. Do tego jestem okropnie slaba.
  • kozzy82 26.05.10, 18:24
    Gość portalu: Cecylia napisał(a):

    >
    > Ja biore Migard (2.5 mg). Migrena nawet szybko przechodzi, ale czuje sie po nim
    > okropnie. Ledwo co moge oddychac, przychodza mi do glowy najczarniejsze
    > scenariusze i caly czas placze. Do tego jestem okropnie slaba.

    Cecylio a jaki jest skladnik tego Migardu - Frovatriptan , czy cos podobnego...?
    Ile placisz , za to w PL...?

    --
    Pozdrawiam serdecznie...!

    "Dla przeciwwagi wielu uciążliwości życia niebo ofiarowało człowiekowi
    trzy rzeczy: nadzieję, sen i śmiech."
  • Gość: Cecylia IP: *.popl.cable.ntl.com 26.05.10, 21:04
    Migard zawiera Frovatriptan.

    Mieszkam w Anglii. Tu placi sie za kazdy lek (obojetnie ile tabletek) 7 funtow,
    czyli ok. 34 zlotych. Normalnie lekarz przepisywal mi 14 tabletek na miesiac i
    do tego dodatkowo kupowalam Imigran bez recepty, ktory jest strasznie drogi (8
    funtow za 2 tabletki).

    Wczoraj bylam u lekarza i powiedzial mi, ze bedzie mi teraz przepisywal tylko 8
    tabletek na miesiac, bo za duzo biore.

    Tez mam siostre we Francji i tez przez jakis czas wysylala mi tryptany. Niestety
    sama ma migreny i tez lekarz jej ograniczyl ilosc.

    Trzymajcie sie Migrenowcy!
  • kozzy82 26.05.10, 21:41
    Dzieki , za odpowiedz.

    No ten ten sam skladnik , co mam.
    Ale mi pomaga bardzo , widzisz moze zalezy , od organizmu , co komu pomaga.
    Jednym to , innym tamto...
    W Niemczech placi sie , za kazdy lek 5€-20 zl. albo duze opakowanie 9€-36 zl.
    Tylko z tymi duzymi opakowaniami to raczej ciezko...

    No a mi znowu mowiono , ze moge do 8 dni walic maksymalne dawki.
    Ale to ze wzg. na te bole z odbicia.

    A ile tryptanow przewaznie bierzesz m-cznie?
    Ile dni?

    Osiem tabletek , to troche malo , jak sie ma czesto migreny...ja tam wolalabym
    miec jakis maly zapasik , w zanadrzu a nuz cos sie zdarzy...
    --
    "Dla przeciwwagi wielu uciążliwości życia niebo ofiarowało człowiekowi
    trzy rzeczy: nadzieję, sen i śmiech."
  • minniemouse 27.05.10, 06:06
    Hej Dzikszy
    milo cie widziec kolejnego przedstawiciela 'innej plci' :)
    Nie jestes sam, jest jeszcze z nami nasz
    Don Juan ktory jest z nami tu od poczatku ale ostatnio rzadko sie udziela (za
    rzadko!)
    a tak w ogole to przewinelo sie tu kilku jesli nie kilkunastu panow (o roznej
    rozpietosci wiekowej).

    Almotriptan jest jeszcze pod nazwa Axert.

    Lekarz nie powinien dawac siostrze Imigranu skoro jej nie pomaga tak dobrze jak
    Almo.
    W koncu lek jest dla chorego nie dla lekarza i ubezpieczenia. Siostra na pewno
    wie jakie ma objawy, wiec o co chodzi
    a migreny zbadac sie nie da, diagnozuje sie ja poprzez wykluczenie innych
    chorob i wywiad z chorym.

    Minnie





    --
    Warto przeczytac na forum Migrena:

    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=12154&w=85321110
    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=12154&w=92045900
  • Gość: Cecylia IP: *.popl.cable.ntl.com 27.05.10, 10:33
    Czesc,
    W ostatnim czasie bralam tryptana codziennie albo co dwa dni.
    Teraz jestem na odwyku i od 6tego maja wzielam siedem. Biore za to kilka
    paracetamoli z kodeina dziennie.

    A Wy ile bierzecie?

    Zdecydowanie musze isc nastepnym razem do innego lekarza, bo tez lubie miec zapasik.

    Szkoda gadac, migrena jest do D. To musi byc piekne uczucie zyc jak normalny
    czlowiek bez ciaglego bolu.
  • Gość: annthonka IP: *.aster.pl 27.05.10, 14:32
    Mi tak naprawdę przydałaby się teraz już tylko siekiera, żeby sobie ten bolący
    łeb odrąbać, eh.
    Odkąd wyszłam ze szpitala ciągle mi dokucza :(
  • annt3 27.05.10, 15:12
    wspolczuje, niestety kazda z nas chce sobie lepetyne odrabac jak jest migrena.
    trzeba przeczekac to paskudztwo ;(
  • kozzy82 27.05.10, 16:02
    Gość portalu: Cecylia napisał(a):

    > Szkoda gadac, migrena jest do D. To musi byc piekne uczucie zyc jak normalny
    > czlowiek bez ciaglego bolu.

    A ja mysle , ze zdrowi ludzie nie doceniaja zycia , bez bolu.
    Zaczynaja je dopiero doceniac , gdy straca zdrowie...albo zachoruja , na migrene...
    --
    "Dla przeciwwagi wielu uciążliwości życia niebo ofiarowało człowiekowi
    trzy rzeczy: nadzieję, sen i śmiech."
  • minniemouse 29.05.10, 05:56
    zastanowilo mnie - migrena w d...
    ciekawe jakie to uczucie...

    Minnie


    --
    Warto przeczytac na forum Migrena:

    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=12154&w=85321110
    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=12154&w=92045900
  • Gość: Cecylia IP: 217.158.255.* 29.05.10, 14:29
    hihi, no chyba boli tylko jeden posladek
  • donjuan 05.06.10, 15:09
    Na podstawie rozlicznych lektur i własnych doświadczeń skłonny
    jestem wiązać obecność migreny zarówno z czynnikami natury
    biologicznej jak i psychologicznej . Po pierwsze może być ona
    związana z biochemią układu nerwowego czyli równowagą
    neuroprzekazników , szczególnie serotoniny i dopaminy. Niedobór tych
    substancji w tkance nerwowej prowadzi do obniżenia progu na ból i
    podniesienia ogólnej wrażliwości na czynniki stresujące takie jak
    zmiany pogody a także wszystkie inne kłopoty :finansowe , rodzinne ,
    uczuciowe , stosunki międzyludzkie itp. Niezależnie od rodzaju
    stresu organizm danej osoby reaguje w sposób na ogół dość typowy .
    Psychiatrzy znajdują korelacje pomiędzy np. temperamentem a
    dolegliwościami danego osobnika. Melancholicy - osoby o słabym
    układzie nerwowym najczęściej zapadają na neurastenię , cholerycy na
    histerię. Niewyleczone migreny mogą ewoluować z czasem w kierunku
    depresji , która w zasadzie objawowo wykazuje wiele cech wspólnych z
    neurastenią. A wszystkie przedstawione tu jednostki chorobowe mają
    podłoże lękowe jako czynnik podstawowy. Leki antydepresyjne
    obniżające poziom lęku wykazują również skuteczność w leczeniu
    migreny co wskazywałoby na wspólne podłoże depresji i niektórych
    typów migren.
  • minniemouse 06.06.10, 00:51
    Hej DJ, :)

    Po pierwsze może być ona
    związana z biochemią układu nerwowego czyli równowagą
    neuroprzekazników , szczególnie serotoniny i dopaminy


    no jeszcze cos tam bierze udzial pien mozgowy.


    leki antydpresyjne dzialaja na neuroprzekazniki,
    wiec na tej podostawie twierdzenie ze zdrowiejemy bo leczymy leki jest bardzo niewarygodne.

    Minnie

    --
    Warto przeczytac na forum Migrena:

    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=12154&w=85321110
    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=12154&w=92045900
  • minniemouse 07.06.10, 03:49
    "Don Juan odpowiada" :D

    ja widze ze Don Juan ma takze poczucie humoru :)

    Minnie

    --
    Warto przeczytac na forum Migrena:

    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=12154&w=85321110
    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=12154&w=92045900
  • Gość: jolanta. IP: *.8.196-77.rev.gaoland.net 09.10.10, 12:08
    witam serdecznie!
    Ja od roku biore ALMOGRAN(almotriptan) jest to lek jedyny ,ktory mi pomaga i dziala bardzo szybko,jezeli ma Pani mozliwosc polecam!
    Zgadzam sie z Pania,ze to jest straszna miec migrene ale prosze nie liczyc na zrozumienie,bo wezma Pania za wariatke tak jak mnie. Lepiej pogadac sobie z kims kto ma taki sam problam ,a bedzie lepiej!pozdrawiam serdecznie! mam wlasnie cztrerodniowke i dwojke malych dzieci! glowa do gory,damy rade
  • minniemouse 10.10.10, 00:32
    e ale prosze nie liczyc na zrozumienie,bo wezma Pania za wariatke tak jak mnie. Lepiej pogadac sobie z kims kto ma taki sam problam

    Witam Pania :)

    My sie takich nie boimy, my tu takich bijemy po glowie tak ze sami dostana migreny :)

    Jesli masz problemy ze przekazem ze migrena to straszna choroba to zapraszam do zalozenia watku o tym. W ogole o sobie.

    Chetnie pomozemy jak radzic sobie z niewyrozumialym otoczeniem.
    Wespprzemy chocby moralnie.

    A do poczytania o tym jest juz sporo watkow-
    wrzuc w wyszukiwarke takie slowa jak "rodzina, otoczenie, znajomi" i cos powinno wyjsc.
    Pozdrawiam

    Minnie


    --
    Warto przeczytac na forum Migrena:

    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=12154&w=85321110
    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=12154&w=92045900
  • kozzy82 10.10.10, 23:39
    Ciekawa jestem , co u ciebie Ania , jak tam migrena , moglabys czasem zajrzec na forum i napisac , czy nadal uwazasz...jak w temacie :)
    Moze zmienilas juz zdanie?
    Jak czestotliwosc atakow i czy znalazlas juz leki , ktore ci pomagaja?

    Pozdrawiam serdecznie.
    Karolina
  • tiefenburg 22.03.19, 12:51
    badz zadowolona droga pani ze niemasz raka dlatego tez niepisz jak niewiesz takich bzdor zebys wolala miec nowotwor jak migrene.
  • ken-ya 02.07.19, 07:57
    Niewiem co lepsze bo wlasnie ja - migrena 2o lat a potem jeszcze 7 cm oponiak mozgu. Po usunieciu guza 3 lata temu nic mnie nie boli. Oponiak rosl jeden mm na rok. Gdyby mi przeswietlono glowe duzo lat wczesniej to guz byl by duzo mniejszy I wszystko bylo by duzo lepiej. Guz nie mozna bylo wyciac w calosci wiec resztki mi wypalono [radem.Czy to dobrze ? wszystko jedno jaka migrena - Przeswietlic glowe -moj lekarz ma dom za million za dawanie mi lekow przeciw bolowych, Ja jestem wrakiem czlowieka na marnej recinie.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka