20.01.11, 11:41
Pomóżcie, siostry!
Chcę się wyzwolić od tego syfu, bo wpadłam w błędne koło - biorę po kilka tabletek efferalganu z kodeiną codziennie i już nie wyrabiam.
Zaczęłam od jednej raz na kilka dni, teraz to są już naprawdę hurtowe ilości. Oczywiście żaden geniusz mi nie powiedział, że tak to się może skończyć - piszą tylko recepty i załatwione.
Od trzech dni staram się nie brać kodeiny, no i umieram.
Teraz już sama nie wiem - czy mam definitywnie po prostu odstawić ją czy też powoli zmniejszać dawkę, brać np. solpadeine, gdzie kodeiny jest zdecydowanie mniej?
Teraz jem Cinie na zmianę z paracetamolem, ibuprofenem i aspiryną - robię takie mieszanki, aby przytłumić ten ból, który jest po prostu nie do wytrzymania. Mam szytwny kark, język, jest mi niedobrze i ledwo ruszam odnóżami.
Ile czasu takie odstawianie się od codeiny może trwać? No i jak lepiej? Stopniowo czy gwałtownie?
Poradźcie mi coś, bo głupia jestem zupełnie.
Obserwuj wątek
    • nessie-jp Re: Kodeina 20.01.11, 18:03
      Powoli odstawiać, w żadnym razie nie nagle.

      Zapisać się do lekarza (psychiatry lub neurologa), który może ci wprowadzić leki ułatwiające systemowi nerwowemu poradzenie sobie z odstawieniem opiatów. M.in. trzeba zadbać o to, żeby nie pojawiły się drgawki (jest takie ryzyko, jeśli brałaś bardzo duże dawki).

      Nie mieszaj ibuprofenu lub aspiryny z paracetamolem, bo to zabójczy koktajl dla nerek i wątroby -- te leki wzajemnie zwiększają swoją toksyczność. Można je brać osobno (np. rano aspirynę, po południu paracetamol), ale lepiej nie łykać jednocześnie.

      Bierz tymczasem mniejsze dawki i rzadziej, na pewno nie odstawiaj z nagła, na "zimnego indyka", jak to śmiesznie nazywają Amerykanie.

      I spoko -- da się to zrobić. Ja odstawiłam, a naprawdę nie należę do jakichś siłaczek psychicznych, raczej słabinka jestem :)


      • mika_1 Re: Kodeina 20.01.11, 23:36
        OK, dzięki Nessie - jak zawsze.
        Dobrze, że piszesz o tych mieszankach, będę miała na uwadze. Zastanawia mnie tylko, że taki Excedrine ma w składzie paracetamol i aspirynę... Z tego, co piszesz - niezbyt szczęśliwe połączenie.
        Osłonowo na wątrobę biorę hepatil cały czas - bo się boję, że ją załatwię sobie.
        Na lekarzy to nie mam, co liczyć - zaliczyłam już wielu i klapa, a do odstawiania leków, to juz naprawdę nie mam siły szukać kogoś nowego.
        Ogólnie nie jest źle - dziś dałam radę na jednej tabletce efferalganu i innych "cukierkach". Czuję się fatalnie, ale daję radę.
        Nessie, ile czasu to tak będzie?

        • nessie-jp Re: Kodeina 21.01.11, 02:16
          > Zastanawia mnie ty
          > lko, że taki Excedrine ma w składzie paracetamol i aspirynę...

          Bo to jest względna nowość w wiedzy o tych lekach -- czyli tak ze 25 lat temu naukowcy odkryli, a firmy farmaceutyczne może za 50 lat zareagują :)


          > Nessie, ile czasu to tak będzie?

          U mnie po 1,5 miesiąca już był zupełny spokój. Już wcześniej poczułam się lepiej, ale ja odstawiałam zupełnie, tzn. bez okresu przejściowego (nie brałam tej kodeiny tak dużo, żeby było sens to robić). Zawsze tylko miałam na biurku "na wszelki wypadek" fiolkę Efferalganu ;)

          Miałam jednak pomoc w postaci Depakine i Bisocardu.
          • minniemouse Re: Kodeina 22.01.11, 03:02
            Dwa tygodnie z odstawienia bedzie nieprzyjemnie - sr..czka, pawie, trzesawki, zimne poty, qrvica, ogolne wyczerpanie
            i rozne inne przyjemnosci, ale za to po dwoch tygodniach nastapi poprawa i bedzie nastepowala skokami.

            jezeli jest ktos kto sie toba w tym czasie zajmie - zrobi ci worek z lodem, przyniesie sweiza miske, zrobi herbaty z imbiru,
            nakarmi, nastawi telewizje - przez kilka dni bo cale dwa tygodnie tak nie bedzie

            to warto sie przemeczyc bo tak najszybciej

            ale jak nie masz takich mozliwosci to konsekwentnie odstawiac co tydzien po jednej tabletce
            az do skutku. ale z zelazna konsewkencja.


            Minnie



            --
            Warto przeczytac na forum Migrena:

            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=12154&w=85321110
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=12154&w=92045900
            • bergamotka11 Re: Kodeina 23.01.11, 15:35
              dziewczyny, a jak to jest z solpadeine? ja ją łykam w dużych ilościach, tam jak piszecie kodeiny jest mniej, czy od tego leku tez można sie uzależnic? biorę tego świństwa dość dużo, ostatnio już coraz mniej pomaga i mam okresy gdy łykam jak groszki cinie (ale tylko 25, w polaczeniu z solpade).. do dużych ataków nie dochodzi, ale jak tylko troche mnie boli to biore cinie, no i czasem nie trafie w rodziaj bólu, wtedy jest jeszcze gorzej..
              --
              www.mytravelblog.pl/podroze/iza/ - moje podroze
              • nessie-jp Re: Kodeina 20.03.11, 00:34
                bergamotka11 napisała:

                > dziewczyny, a jak to jest z solpadeine? ja ją łykam w dużych ilościach, tam jak
                > piszecie kodeiny jest mniej, czy od tego leku tez można sie uzależnic? biorę t
                > ego świństwa dość dużo, ostatnio już coraz mniej pomaga i mam okresy gdy łykam
                > jak groszki cinie (ale tylko 25, w polaczeniu z solpade)..

                Niestety nie zauważyłam tego postu nie odpowiedziałam Bergamotce :( Ale może jeszcze kiedyś tu zajrzy i przeczyta.

                Solpadeine ma mało kodeiny, ale za to dużo paracetamolu. Pod żadnym pozorem nie można brać długo i dużo, "jak groszki". To morderstwo wątroby.

                Kodeiny tam jest mało, ale przy długotrwałym braniu Solpadeine wystarczy, żeby organizm przyhamował własną produkcję endorfin (wewnętrznych "leków przeciwbólowych" wytwarzanych przez zdrowy organizm). Zmniejszona produkcja endorfin to silniejsze odczuwanie każdego bólu, więc bierze się znowu Solpadeine i tak w koło Wojtek.

                Jeśli ktoś ma częste napady, to lepiej uważać nawet na niewinną Solpadeinę czy Nurofen Plus. Nawet bez klasycznego uzależnienia kodeina jest cokolwiek obosiecznym mieczem. Z jednej strony pomoże, z drugiej podkłada nam nóżkę i utrudnia.

    • mag664 Re: Kodeina 23.01.11, 19:45
      Ja też się uzależniłam od leków przeciwbólowych

      Zaczęło się od 4 Cinie w miesiącu a skończyło na:
      codziennym braniu Cinie lub kiedy mniejszy trochę ból 6 tab X dziennie Sulpadeiny .

      Teraz szukam czegoś zapobiegawczo

      Pozdrawiam
      • mika_1 Re: Kodeina 24.01.11, 12:04
        Muszę Wam powiedzieć, że nie jest źle - bałam się, że będzie gorzej.
        Dziś np. jestem od rana bez niczego i jest OK.
        Nie odstawiłam od razu na "cold turkey";), ale zostawiłam sobie furtkę - jedna tabletka efferalganu max na dzień. Reszta - dowolna, ale efferalgan jeden. W planach miałam zastąpienie jej solpadeine. Przez poprzedni tydzień czułam się źle, ale nie tak źle, jak piszecie. Przez pierwsze dwa dni było fatalnie - sztywny kark, plączący się język, napiep...jący łeb. Potem już tylko ćmił. Nie mogłam sie położyć, bo po pierwsze - pracuję, po drugie - mam małe dzieci. I choć dzieci już wiedzą, że mamę boli głowa i męża mam cudownego, to moje zasrane poczucie obowiązku nie pozwala mi na uwalenie się w łóżku póki sama na pysk nie padnę. A że nie padałam to jakoś było.
        No i dziś jest już zdecydowanie lepiej. Szybciej niż się spodziewałam.
        Jest szansa, że się uwolnię od tego syfu. I będę pamiętać, że efferalgan to tabletka na naprawdę podbramkowe sytuacje. Powinni to pisać wielkimi literami!!!
        • mika_1 Re: Kodeina 11.02.11, 13:01
          Nie minął miesiąc a ja nie biorę ŻADNYCH (!) prochów!!!
          To niesamowite. Dziewczyny - jesteście cudowne, szkoda tylko, że mam tak mało czasu na czytanie wszystkich wątków. To raz. Bo w końcu wyczytałam, że to ta paskudna kodeina powodowała uzależnienie i ból głowy.
          Dwa - strach. Co będzie, jak odstawię leki? Będzie bolało, a ja tego nie chcę. I tak dobrych parę lat błędnego koła.
          A teraz? W mniej niż miesiąc - uwolniłam się od tego paskudztwa:) I choć przez pierwszych kilka dni było fatalnie, to potem coraz lepiej. Nie miałam objawów odstawienia, o których pisałyście, tylko okropny ból głowy.
          Swoje robi tu psychika - strach przed bólem jest tak wielki, że na najmniejszy ból reagowałam wyciągnięciem efferalganu. Teraz też się na tym łapałam. I nie mogłam się sama sobie nadziwić, że wylewam do zlewu przygotowaną już tabletkę;) Wcześniej za nic bym tego nie zrobiła.
          Ale było warto! Od tygodnia nie biorę nic - ani paracetamolu, ani ibuprofenu - nic zupełnie. Nawet podczas przerwy w braniu piguł anty nie bolała mnie głowa - a do tej poty zawsze umierałam.
          Że też to taaaakie proste było!!!

          A najsmutniejsze w tym wszystkim jest to, że żaden "geniusz"-neurolog, do którego chodziłam nie powiedział mi, że to od kodeiny może mnie tak boleć głowa. A uczciwie przyznawałam, że biorę do 8 tabletek dziennie. Co robili? Wypisywali recepty i już. No, oczywiście zaznaczali, że biorę zbyt dużo leków. Ale to akurat to ja sama wiedziałam...

          Kilka lat masakrowania wątroby... Brrrr... Teraz muszę ją traktować z podwójnie dobrze;)

          Podsumowując - kodeina na dłuższą metę to ZUO;) Nie dajcie się nabrać!!!
          • minniemouse Re: Kodeina 11.02.11, 23:04
            Super :)

            Czyli w twoim wypadku wazne jest aby po ustapieniu naprawde silnego napadu szybko redukowac dawke.
            I nie brac pomiedzy kodeiny jesli nie jest naprawde migrena przez wielkie M?
            A tryptany tez bierzesz?

            Minnnie

            --
            Warto przeczytac na forum Migrena:

            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=12154&w=85321110
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=12154&w=92045900
            • eni40 Re: Kodeina 18.03.11, 18:34
              a mnie neurolog wlasnie polecił mieszanke paracetamolu z ibupromem na silny bol biore solpadeine i ibum... i w sumie wyniki mam dobre zadnych skutków ubocznych i watroba i nerki ok. Wiec chyba aż tak zabójczo nie działa bo taka mieszanke biore juz kilka lat i tylko to mi pomaga w miare skutecznie.
              A osłonowo polecam Linex Forte
              • eni40 Re: Kodeina 18.03.11, 18:40
                no to faktycznie maiłyscie straszny problem.. zytam 6, 8 tab solpadeiny ?? jezusiee to nic dziwnego ze tak sie wam pochlastało.. ja tez mam bole z odbicia no ale nigdy nie brałam wiecej niz 4 tab w ciagu doby .. powodzenia wsiem życze 3mcie sie
                • mika_1 Re: Kodeina 19.03.11, 23:57
                  Tryptany biorę, jak już ból jest bardzo duży. Niestety - cena robi swoje.
                  Jednak na dzień dzisiejszy - czuję się dużo lepiej dzięki temu, że odstawiłam kodeinę.
                  Migreny się pojawiają, ale są to klasyczne ataki, a nie ciągły ból przez cały miesiąc. Trochę trudno się przyzwyczaić znowu do przeżywania ataków - bo wcześniej wszystko było takie zamulone - ale tak jak teraz jest lepiej. Przynajmniej wiem, że jak minie atak to nie będzie bolało...
                  • minniemouse Re: Kodeina 21.03.11, 07:38
                    No to chociaz tyle dobrego...

                    Minnie

                    --
                    Warto przeczytac na forum Migrena:

                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=12154&w=85321110
                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=12154&w=92045900
                      • eni40 Re: Kodeina 08.07.11, 09:33
                        ależ słonko spróbuj tyle ile autorka postu a potem nam opowiesz wrażenia z samopoczucia :) tylko pamiętaj ...bez paniki :)
                        • Gość: bezz Re: Kodeina IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.07.11, 15:04
                          ja biorę od 8 lat (najpierw eferalgan z codeiną) po 5 latach zmiana na solpadeinę, ze względów "strach-owych". Biorę do dziś 3 tabl dziennie(solp.) w arzie ataku migreny cinie 50 mg, w odstepach dobowych, bo nie ma sensu brac wiecej jak nie pomaga. No i tak jzu parę altek, an wątrobę osłonowe , wyniki ok, ale badam sie regularnie. no masakra z tym eferalganem byla, coraz wiecej już brałam . Pewnego dnia: mowię sobie koniec!!! zmniejszam dawkę tej cholernej kodeinyyyyyyyyyyyyyyyyyy
                          • monin82 Re: Kodeina 08.01.15, 14:40
                            ale kodeina wpływa negatywnie na organizm człowieka, a najgorsze, że coraz częściej dodają jej też do leków dla dzieci;/
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka