Dodaj do ulubionych

"wyleczyłam" się z migreny

IP: 217.113.138.* 06.02.15, 23:04
Witam wszystkich serdecznie. Ponieważ w ostatnim czasie wyleczyłam się z migreny, chciałabym podzielić się z jak największą ilością osób na to cierpiących moimi doświadczeniami. Zdaję sobie sprawę ze złożoności zjawiska migreny, ale nawet jeśli moje rady pomogą choć jednej osobie, będzie to dla mnie wielka radość.
Więc do rzeczy :-)
Pierwszą migrenę miałam w 6 roku życia...i pamiętam ją do dziś :-)...
dziś mam lat 46...czyli prawie 40 lat z migreną.
Potworne bóle, najczęściej jednostronne, świdrujące, światłowstręt, "rtęć" w głowie, nadwrażliwość na zapachy, napuchnięta twarz, wymioty, a przede wszystkim koszmarne torsje. Niekiedy pół dnia...niekiedy tydzień... I życie które trzeba dostosować do migren, lub jak to często bywało zawalanie spraw.
Najgorzej było w trakcie dojrzewania i niestety po czterdziestce też się nasiliło :-).... ale zawsze przez całe życie bolała mnie głowa z częstszymi lub rzadszymi napadami migreny, a przynajmniej 4 razy w roku lądowałam na pogotowiu ...( u mnie w pracy już się chyba przyzwyczaili, że co jakiś czas karetka na sygnale umyka ze mną spod firmy :-)...bo przestali komentować :-) ).
W między czasie różni lekarze-specjaliści, tony leków i chyba tysiące ton środków przeciwbólowych...a ona przychodziła jak chciała i odchodziła też kiedy chciała...a w każdym bądź razie tak mi się wydawało :-)... organizm to wszystko odczuwał, a jakże...
częste omdlenia, problemy z sercem, a przede wszystkim układ trawienny zrujnowany :-).....
Przez zupełny przypadek i śmieszną sytuację w aptece w roli głównej ze mną i moją migreną...poznałam pewną Panią, która właściwie opowiedziała mi moje życie, a na końcu powiedziała z konspiracyjnym uśmiechem, takim "tylko my wiemy o czy mówimy, a inni tego nie zrozumieją" - Zobaczy pani, będzie się pani dobrze czuła. Ja na nowo żyję i czuję się świetnie.
Miałam migrenę, która narastała i wiedziałam, że dzisiejszy wieczór mnie znów nie będzie wśród żywych, więc odpowiedziałam "Nie wierzę".
Ale uwierzyłam :-)...mam NIETOLERANCJĘ HISTAMINY
teraz jak o tym myślę nie mogę zrozumieć jak lekarze nigdy na to nie wpadli....tzn. wiem, oni po prostu nie słuchają pacjenta, nie składają różnych objawów w jedno, nawet tak naprawdę nie robią z pacjentem wywiadu w różnych kierunkach jego zdrowia, nawyków, sposobu życia itd. itp.... jestem wręcz przykładowym egzemplarzem....
ta gorsza wiadomość to taka, że nie da się tego wyleczyć.... ale można z tym żyć i to całkiem fajnie :-)....jeny, co ja piszę?!...po 40 latach zmagania się z migreną czuję się jakbym dostała drugie życie!
Choć nie jest łatwo :-)... niestety nie ma na to również jakiegoś skutecznego lekarstwa...jedyny środek na to jest DAO -to diaminooksydaza, czyli enzym rozkładający histaminę... niestety nie wszystkim pomaga i nie na wszystko, a poza tym zostają środki zbijające histaminę już we krwi, czyli typowe leki na alergię, ale też trzeba dobrać je sobie indywidualnie, ale to wtdy gdy już dopadnie.... najskuteczniejsza jest po prostu dieta :-).... jest bardzo dziwna, bo kiedyś starałam się odżywiać zdrowo, a to okazało się, że w wielu przypadkach strasznie sobie szkodziłam....
histamina jest prawie we wszystkim, a do tego są jeszcze jej tzw. nośniki oraz inne czynniki które ją w naszym organizmie uwalniają....
łącząc jednak wszystkie trzy metody, żyję sobie spokojnie, planuję kolejny tydzień bez przykrych niespodzianek i....jestem szczęśliwa :-)...nie mówię, zdarzały mi się na początku wpadki, a na pewne rzeczy nie mamy wpływu, ale od paru miesięcy nie miałam migreny.... życie jest piękne :-)
na rynku jest jedna publikacja dotycząca tej choroby, ale za to jest po prostu rewelacyjna, krótka i zwięzła, z tabelami zawierającymi zawartość histaminy w poszczególnych produktach oraz z bardzo pożytecznymi poradami...jest to "Dieta antyhistaminowa" Heide Steigenberger
serdecznie pozdrawiam
Momoki
Edytor zaawansowany
  • 07.02.15, 13:34
    Dlatego tak bardzo zachęcam na początku do prowadzenia dzienniczka migrenowego. Histamina jest popularnym "wywoływaczem" ataków migrenowych, a porządnie prowadzony dzienniczek pozwoli to wyłapać.

  • 20.02.15, 17:21
    Gratulacje ! Teraz wystarczy pilnować diety "bezpadlinowej" i można żyć do końca życia.
    Wiem coś o tym. Po prawie 30 latach walki z bólem - już 5 lat bez migreny.
  • 20.02.15, 18:56
    Dieta "bezpadlinowa" niestety nie jest gwarancją sukcesu.
    Od liceum ją stosuję, ale moja migrena niestety ma to w nosie.
  • 22.02.15, 04:26
    ta migrena, naprawde :)
    a ja juz myslalam ze odkrylam panaceum na swoja w leczeniu zatok - no, nie twierdze ze sporo nie pomoglo, ale po kilku miesiacach dopadl mmnie zaje...ty atak mimo, ze zatoki w porzadku :/

    no i takie to sie okazalo "panaceum" .. :)

    Minnie
    --
    Dramatem naszych czasów jest to, że głupota zabrała się do myślenia. Jean Cocteau.
  • Gość: zosia IP: *.centertel.pl 13.10.15, 17:59
    Co to znaczy bezpadlinowej?
  • Gość: Marta IP: *.bestgo.pl 30.03.15, 12:42
    DO Momoki
    Jest jeszcze jedna, dostępna na polskim rynku książka, która opisuje problem nietolerancji histaminy.To "100 smacznych potraw przy nietolerancji histaminy" Anne KAMP
    Jest jest zasadnicza różniaca między Steigenberger, a Kamp. Otóż w przepisach Kamp można używać drożdży...I stąd moje pytanie,czy przy nietolerancji histaminy są tolerowane drożdże np. w chlebie, bułkach?
    Ja męcze się już 25 lat z migreną. Migrenę mam z aurą, dodatkowo podczas ataków doszło mi porażenie mowy (udary odwracalne). Jestem również alergikiem na bardzo wiele alergenów. Jednakże po zmniejszeniu histaminy w jedzeniu, ataki mam coraz rzadziej. Czy jest wogóle jakiś lekarz który się tym zajmuje? Bo z tego, co mi wiadomo DAO trzeba badać na własną rękę.
    Momoki znalazłaś wkońcu jakiegoś lekarza?
  • Gość: Michał IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 10.10.15, 09:31
    Cześć Marta. Mam praktycznie taki sam przypadek jak Ty. Tez mam migrenę z aura i alergie. Po każdej migrenę praktycznie zawsze coś odstawiam, aż do następnej. Zauważyłem, że po odstawieniu kawy aż tak często nie migrena nie dopada. Mecze się z migrena juz 3 lata i mam tego dość.
  • Gość: zosia IP: *.centertel.pl 14.10.15, 17:39
    Momoki, ile czasu czekalas na efekty diety?czy badalas poziom enzymu? Z góry dziękuję za odpowiedź. Zosia
  • Gość: Marta IP: *.bestgo.pl 14.10.15, 18:19
    Michał, jeżeli miewasz migreny z aurą, pewnie masz też nadwrażliwość na ostre światło. U mnie kluczowe jest, aby chronić oczy przed ostrym słońcem, bo niestety może się to skończyć aurą :(
    Zastanawiałam się też , czy zrobić stężenie DAO, ale omówiłam temat z moją alergolog. Ona powiedziała, że oczywiście mogę się przebadać, jednakże tego enzymu się nie uzupełni na dłuższą metę...no trudno się z nią nie zgodzić...trochę ręce mi opadły...
    Ale, w międzyczasie zrobiłam MRI i angio MRI i wyszły mi przepukliny w odc. szyjnym. Aktualnie jestem na rehabilitacji i wiąże z nią duże nadzieje :) Czuję, że jestem na dobrej drodze, bo ostatnia migrena, to właściwie już tylko aura,bez nieproduktywnej mowy i bez zdrętwienia lewej strony. Po 15 min aury, przespałam się i było ok. Powodem mogła być czarna herbata i mega zmęczenie.
    Pozdrawiam i powodzenia
  • 22.10.15, 20:14
    Kolejne potwierdzenie tego, że dieta ma niesamowity wpływ na organizm człowieka i często to co wydaje nam się zdrowe czy obojętne dla zdrowia bardzo nam szkodzi
  • 03.05.16, 21:08
    MOMOKI, przypadkowo trafiłam na Twoją wypowiedż i mam wrażenie, że przeczytałam o sobie. Od prawie 40 lat mam migreny, ostatnio prawie nieustające. Też staram się stosować różne zdrowe diety, ale teraz dopiero otworzyły mi się oczy, że mogę wiele razy pogarszać swój stan. Mam mnóstwo pytań, np. Czy robiłaś badania na stężenie DAO, czy masz lekarza dieteyka, który mógłby poprowadzić na początku dietę eliminacyjną - różne źródła podają różne produkty, które należy wykluczyć z diety. Oczywiście poszukam podanej książki... Pozdarwiam Margot
  • Gość: Milka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.09.17, 10:59
    Witam, wspaniale że poradziłaś sobie z tym problemem. Bylibyśmy bardzo wdzięczni gdybyś mogła się tym jeszcze raz podzielić i tym sposobem pomóc nam w tworzeniu bazy wyleczeń.
    Stworzyliśmy stronę, która pomoże wszystkim szybciej odnaleźć sposoby wyleczenia różnych chorób/dolegliwości. Idea jest prosta, każdy kto wyleczył się z jakiegokolwiek schorzenia, uzależnienia, dolegliwości dzieli się swoją metodą. Stwórzmy razem dużą bazę, z której każdy będzie mógł korzystać !
    Jeśli możesz poświęć krótką chwile - podziel się (można to zrobić anonimowo) swoimi metodami, a w przyszłości może skorzystasz prosto i szybko z rad innych.
    Jeśli masz opisaną metodę na swoim blogu, napiszcie o niej w skrócie na naszej stronie i podajcie linka do swojego bloga. Każda informacja jest na wagę złota, zaczynając od poważnych chorób, kończąc na przeziębieniach, czy też lepszym samopoczuciu.
    Jeśli masz jakieś sugestie i pomysły jak usprawnić stronę śmiało pisz do nas !
    Dziękujemy za każdy wkład :)
    Załoga wyleczeni.org
    ZAPRASZAMY → wyleczeni.org/
    (wejdź na stronę→kliknij „dodaj chorobę”→wpisz nazwę problemu→wpisz Twoją metodę→opublikuj)

    Facebook: web.facebook.com/wyleczeni.org/

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.