Dodaj do ulubionych

torbiel szyszynki

11.03.15, 07:44
W ramach powtórnej diagnostyki bólów głowy (z przyległościami - wymioty) syn miał powtórzone MR. Znaleziskiem jest 4 mm torbiel szyszynki i zmiany w zatokach szczękowych. Do neurologa idziemy za kilka dni, do neurochirurga dopiero będę się umawiać więc mam szansę osiwieć do tego czasu. Przeczytałam już "cały" internet i wiem, że generalnie się to obserwuje, a torbiele zazwyczaj nie maja tendencji do powiększania. Czy da się jakoś stwierdzić, że te bóle to w związku z torbielą czy jest za mała aby dawać takie objawy. Z drugiej strony czy zatoki szczękowe mogą dawać napadowe bóle głowy?

Może ktoś się podzielić własnymi doświadczeniami w temacie?
Obserwuj wątek
    • annthonka Re: torbiel szyszynki 11.03.15, 09:06
      Zatoki szczękowe jak najbardziej mogą być przyczyną napadowego bólu głowy. I może on do złudzenia przypominać nawet ból migrenowy.
      Co do torbieli szyszynki się nie wypowiem, bo nie wiem.
      Trzymaj się dzielnie i dawaj znać, co mówią lekarze.
      • olga727 Re: torbiel szyszynki 11.03.15, 19:46
        O matko,ten tekst :" Zatoki szczękowe jak najbardziej mogą być przyczyną napadowego bólu głowy. I może on do złudzenia przypominać nawet ból migrenowy." Mnie dobił,bo od jakiegoś czasu też mam problemy z tymi zatokami szczękowym(zwłaszcza z jedną,jako "pamiątką"po górnej szóstce) . :/ Nie spodziewałam się,że aż do Tego stopnia mogą te zatoki człowieka oszukać. ;)
    • minniemouse Re: torbiel szyszynki 11.03.15, 09:11
      o tak, torbiel szyszynki daje migrenowe bole glowy jak najbardziej. nawet 4mm moze dawac bo to jeszcze zalezy od umiejscowienia.
      ale jesli to cysta, (torbiel), a nie guz, to raczej z tym mozna zyc, podobnie jak z torbiela pajeczynowki, i umrzec ze starosci, wiec nie przejmuj sie za bardzo :)
      to podobno ma duzo ludzi - pospolita rzecz.

      ponownie- moze lekarze twierdza ze "to nie od tego" - alez tak, moze byc od tego.
      po ang - jest duzo stron gdzie bol glowy typu migrenowego jest podany w tego typu torbieli.


      Minnie

      --
      Dramatem naszych czasów jest to, że głupota zabrała się do myślenia. Jean Cocteau.
    • dorek3 Re: torbiel szyszynki 17.03.15, 11:51
      Jestem po konsultacji u dwóch neurologów i neurochirurga. Opinie są zbieżne: torbieli do 10 mm nie monitoruje się, to są tzw torbiele fizjologiczne. W zasadzie nawet nie powinny być opisywane (i faktycznie nie ma jej na pierwszym opisie rezonansu . U mojego syna obraz na obu rezonansach zrobionych w ciągu ostatnich 10 miesiącach jest taki sam co potwierdza, że nie rośnie . Zdecydowanie torbielka nie jest przyczyną bóli - jest dwa razy mniejsza od szyszynki i niczego nie uciska. Neurolog podtrzymała diagnozę migreny, neurochirurg wskazuje na zatoki. Mamy suplementować magnez i d3 oraz zbadać boreliozę.
      • annthonka Re: torbiel szyszynki 17.03.15, 15:14
        A prowadzicie dzienniczek? Ja myślę, że tutaj mógłby być pomocny. Jeżeli wykaże jakąś prawidłowość (np. ból głowy często po spadku ciśnienia atmosferycznego albo po kanapce z żółtym serem) to wtedy bardziej migrena. A jeżeli bólu nie da się powiązać z niczym to może bardziej zatoki. Tak ja myślę, na chłopski rozum.

        Suplementacja magnezu i D3 jak najbardziej wskazana, badanie w kierunku borelki też nie zaszkodzi.
      • minniemouse Re: torbiel szyszynki 17.03.15, 22:16
        dorek3 napisała:
        Zdecydowanie torbielka nie jest przyczyną bóli - jest dwa razy mniejsza od szyszynki i niczego nie uciska.

        zaznaczam, dla jasnosci, ze w mojej poprzedniej wypowiedzi wypowiadalam sie ogolnie - torbiel szyszynki nawet malutka moze jak najbardziej powodowac bole glowy , zalezy od umiejscowienia.
        a czy powoduje na pewno u twojego syna, to nie wiem, moze lekarz ma racje a moze nie bo tak naprawde tylko mysli ze wie.
        bo co z tego ze torbiel jest mniejsza od szyszynki jak jest w miejscu w ktorym nie powinna byc.
        no ale, zebys sie nie denerwowala bo summa summarum i mnie sie wydaje
        ze lekarz ma racje :)
        tak tylko wsadzam kij w mrowisko a co ;)

        Neurolog podtrzymała diagnozę migreny, neurochirurg wskazuje na zatoki

        jedno drugiemu absolutnie nie przeszkadza przeciez. migrene sie ma zawsze, objawow sie nie ma bez przerwy. przyrownaj migrene do padaczki, przeciez padaczke ma sie caly czas ale napady nie. to samo jest w migrenie, ma sie ja caly czas ale nie zawsze napady boli, wymiotow itp - prawda?
        natomiast niezaleznie do migreny mozna miec zapalenie zatok, co dodatkowo pogarsza migrene w tym wzgledzie ze juz same zatoki daja nieziemskie migrenopodobne b. g..
        a u prawdziwego migrenika to jest kombinacja wprost nie do wytrzymania.

        Tak ze, tu juz i jeden i drugi lekarz maja racje. jesli uwazasz ze syn ma jakas infekcje i stad te bole to nalegaj na atybiotyk. ostrzegam tylko, jako chroniczny zatokowiec, ze moze on potrzebuje przedluzonej kuracji, jak ja, aby naprawde sie wyleczyc. tzn nie 10 dni, nie 2 tyg.
        a co najmniej 4. inaczej tylko zaleczy nie do konca i beda nawroty a co gorsza -uodporni sie na antybiotyk. jak ja.

        Minnie
        --
        Dramatem naszych czasów jest to, że głupota zabrała się do myślenia. Jean Cocteau.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka