Dodaj do ulubionych

Migrena a uciskowe, przewlekłe bóle głowy

08.12.15, 11:41
Witam Wszystkich serdecznie. Na migrene z aurą cierpię od ósmej klasy, czyli ok. 24 lata. Bywało różnie, częściej, rzadziej, mocniej, słabiej, ale zawsze z aurą - mroczki, pogorszenie widzenia, później łuki i świetlne zygzaki - obowiązkowo. Później ból, który jest do wytrzymania pod warunkiem zażycia 500 pyralginy w czasie trwania aury.... Da się przeżyć, tym bardziej że migreny nigdy nie nawiedzały mnie b. często - ostatnia średnia to 1 raz w miesiącu. TK i EEG robione 2 lata lemu nic niepokojącego nie wykazało.
Ale pytanie moje dotyczy innego, nowego bólu - od kilku miesięcy nawiedza mnie przewlekły tępy ból, który wcześniej się nie zdarzał, no może czasem, baaardzo rzadko. Ból jest rodzaju uciskowego, nie jest bardzo silny, ale upierdliwy, połączony z leciutka kołowatością. Celowo nie piszę, że to zawroty głowy, bo wiem, że od zawrotów to się można przewrócić, tutaj tak nie jest, to po prostu lekkie "poczucie zawroto-podobne"... Ten stan trwa po kilka, kilkanaście dni z przerwami. Rano jest ok, później się rozkręca - zazwyczaj, choc nie ma stałej reguły. Idę w sobotę do neurologa, ale korzystając z odnalezienia forum chciałabym zapytać migreników - miewacie tak? Czy te nowe "stany" mogą być pochodną towarzyszącą z upływem czasu, z wiekiem, migrenie? Dodam, że jestem niestety hipochondrykiem, miewam stany lękowe związane ze stanem zdrowia swoim lub dziecka. Może tu szukać przyczyn?
Czy TK po dwóch latach należałoby juz powtórzyć? Wyniki krwi kompleksowo robione we wrześniu - w porządku. Pozdrawiam wszystkich!
Edytor zaawansowany
  • annthonka 09.12.15, 11:04
    Ciężko stwierdzić. Gdzie ten ból jest umiejscowiony? (z przodu, z tyłu, w obrębie całej głowy, itp.)
    Ja jestem kołowata po dużych dawkach środków przeciwbólowych, może u Ciebie też to ma wpływ.
    Zamiast TK ja bym zrobiła RMI, chociaż skoro wyniki były prawidłowe dwa lata temu to chyba nie ma powodu do obaw.
  • piniek75 09.12.15, 11:11
    Annthonka, dzięki za odpowiedź. Ból-ucisk krąży, nie ma stałego miejsca. Raz są to skronie, raz przód, raz czubek głowy.... Odchodzi i wraca.... Myślałam i o tym, że to po lekach, ale jakiś zawrotnych ilości ostatnio nie brałam. Myślałam też o zatokach. Głupia już jestem :/ Dodam, że od myślenia o tym (chyba od myślenia) wczoraj dostałam jakiegoś ataku paniki - zdawało mi się (chyba mi sie zdawało), że gorzej widzę, gorąco, policzki mrowią, szyja mrowi, ścisk w gardle i poczucie, że dzieje sie coś bardzo złego :(( Dobrze, że w sobotę idę do swojego lekarza, może coś wymyśli.
    Zastanawiam się też, czy cały ten bólo-ucisk nie jest pochodzenia nerwicowego.......
  • annthonka 09.12.15, 11:16
    Najgorzej jak się sama zaczniesz wkręcać i panikować, bo wtedy rzeczywiście ból napięciowy może być wynikiem stresu. Gorąco, mrowienie, ściśnięte gardło i uczucie lęku to klasyczne objawy ataku paniki.
    Ja Ci radzę tak - odstaw ten temat do czasu wizyty u lekarza, po prostu nie myśl o tym. Zapewniam Cię, że do soboty nic Ci się nie stanie ;-), więc nie denerwuj się na zapas, bo na razie nawet nie wiesz, czy masz powód do zmartwienia.
  • piniek75 09.12.15, 11:19
    Wiem, masz rację w 100%, ale nerwicowcowi to ciężko wytłumaczyć ;) ja się nawet nie nakręcam, to się dzieje chyba gdzieś w podświadomości cholerka, i wybucha sobie jak zechce.....
  • piniek75 09.12.15, 11:17
    I jeszcze jedno pytanie - we wrześniu mój lekarz przepisał mi profilaktykę - flunarizinum wzf (połówkę tabletki przed snem). Ponieważ naczytałam się o skutkach ubocznych (senność, tycie), a dużo jeżdżę samochodem, do tego wożę dziecko, a z wagą walczę całe życie, stwierdziłam, że przy moich rzadkich migrenach nie będę się wygłupiać i tego brać. Leżało sobie aż do teraz - sięgnęłam po nie przy tym samopoczuciu bólowo-uciskowym z nadzieją, że może właśnie flunarizinum na to wpłynie.... Ma to sens przy bólu tępym, lekkim przewlekłym, czy to jest stricte profilaktyka migren?
  • piniek75 09.12.15, 11:24
    I jeszcze jedno pytanie - co mi powinien zlecić mój szanowny pan doktor, żeby rzetelnie sprawdzić co się dzieje? Chodzę prywatnie, a on jest podobno dobrym fachowcem, więc nie powinno być problemu, przypomnę, że krew kompleksowa była we wrześniu, tk i eeg 2 lata temu...
  • annthonka 09.12.15, 11:29
    Ciężko stwierdzić - to mogą być zatoki, stres, skutki uboczne leków i pewnie kilka innych przyczyn.

    Doktor powinien zebrać od Ciebie wywiad, przejrzeć dotychczasową historię choroby i dopiero na tej podstawie kierować Cię na konkretne badania, jeżeli będzie ku temu wskazanie.

    Zawsze możesz powtórzyć CT albo lepiej zrobić MRI.
  • xawery39 12.12.15, 12:42
    To mogą być objawy depresji maskowanej . Zajrzyj na forum depresja, psychologia , zdrowie .

    --
    Sowa Minerwy wylatuje o zmierzchu .
  • piniek75 08.01.16, 13:13
    Wracam do Was, choć nie z migreną... Ale nie ma oddzielnego wątku o innych bólach głowy, więc to chyba najlepsze miejsce. Mój Pan neurolog twierdzi, że nie ma powodu do obaw, że to bóle napięciowe, ew. odkręgosłupowe, zaleca D3, magnez, wapno, propranolol doraźnie, flumarizinę (1/2 tab. na noc), aktywność fizyczną i się nie martwić. TK 2 lata temu było ok, więc jest ok. No, a ja się martwię :/
    Ucisko-bóle trwały 3 tyg. potem 2 tyg spokój, a teraz jak się pogorszyła pogoda (nie wiem czy słusznie to łączę, ale tak się złożyło) wróciły i jest słabo... Ponieważ znam migrenę, to wiem, że to co mi dolego to nic w porównaniu i da się z tym funkcjonować, ale upierdliwe jest na maxa. Jestem skołowana, mam problemy z koncentracją, no i zastanawiam się dlaczego to się dzieje. To ostatnie chyba najgorsze, bo się nakręcam i spirala działa..... Co robić? W którą stronę (specjaliści) uderzać?
  • minniemouse 14.01.16, 00:37
    zacznij od porzadnego badania krwi - zelazo, ferrytyna, itd, magnez, vit D, itd itp

    w zasadzie migrena przez cale zycie nie jest taka sam, roznie przebiega, bole sie zmieniaja wiec powodu do niepokoju zapewne nie ma i dlatego lekarz nie widzi sensu robic testow.
    ale jak cie to ma uspokoic - moze powiedz mu ze prosisz o skierowanie na MRI - to nie szkodzi tak jak tk (gdzie jest promieniowanie rtg) a daje rownie dobre wyniki, jak nie lepsze,
    i jak 'nie i nie', to ze sama zaplacisz. (oczywscie jak chcesz)

    Antonka ma racje ze poza tym moga byc inne okolicznosci pwodujace inne bole. na poczatek - moze masz chore zatoki? z doswiadczenia wiem ze nie trzeba miec kataru ani goraczki zeby miec infekcje. np., wykaszlujesz z rana cos zolto-zielonego (sorry!) ? moga byc zatoki.
    szczegolnie jak sie ma chronicznie chore zatoki. przedluzona dawka antybiotyku moze cie postawic na nogi jak cud.
    nastepnie- a jak z hormonami? nie bierzesz jakichs? lub, nie boli cie glowa w okolicy dni plodnych i okresu? moze juz menopauza? (sorry, ale nie pamietam co czytalam od poczatku)

    jezeli obawiasz sie ze od flunarizyny utyjesz, to popros go aby zamienil to na antydpressant albo lek p/padaczkowy. w migrenie czesto bierze sie je w mniejszych ilosciach niz do czego sa przeznaczone, i sa skuteczne.
    np Cymbalta (duloxetine) jest stosowana takze na fibromylagie. jest wiec szansa ze ci pomoze lepiej niz Sibelium. ja bralam przez wiele lat -moze 10, Topamax 125mg i bylam zadowolona.
    obydwa leki wstrzymuja laknienie.

    Tak czy siak wyglada na to ze terapia ktora aktualnie stosujesz nie zdaje egzaminu.
    jesli lekarz bedzie sie upieral, a ty niezadowlona to po prostu go zmien,
    czy on "taki dobry" czy nie. i tacy potrafia sie mylic..

    Ostatnie ale nie najmniej wazne - a jak twoj poziom zelaza we krwi? koniecznie zbadaj.
    zbyt niski poziom, taki na dolnej granicy, u migrenika juz moze byc przyczyna takiego samopoczucia jakie masz. anemia tym bardziej.

    Na niedokrwistość bardzo reagują także włosy - więc objawy anemii to włosy przesuszone, łamliwe i ich wypadanie. Jeśli łatwo łapie nas zadyszka po podbiegnięciu do autobusu czy podejściu paru schodków - to też może być objaw anemii. Inne dość charakterystyczne objawy anemii to również: kołatanie serca (często myślimy, że to nerwica), problemy z pamięcią i koncentracją (wszystko przez przemęczenie i stres - myślimy) oraz senność i skłonność do depresji. Objawem anemii mogą być także zawroty głowy.

    anemia

    Minnie


    --
    Połowa tego, co piszemy jest szkodliwa, druga połowa niepotrzebna.
    T. Bernard
  • piniek75 18.01.16, 12:01
    Minnie, dzięki za wyczerpujący post i czas poświęcony mojemu skołatanemu łbu ;)
    To po kolei - 'porządne' badanie krwi robiłam 22.09.2015 - WSZYSTKO było w normie (np. żelazo 145, przy widełkach 37-145 mg/dl). Tak więc anemia chyba raczej odpada... Od października biorę regularnie magnez, wapno i wit D3, z racji tego że każdy z nas ma ponoć niedobory..... Tak więc uzupełniam.
    Zatoki - hmmm, myślałam i ja, ale nic nie jest przytkane, nic żółto-zielonego nigdy ze mnie nie wylata, kataru nie miałam ze dwa lata, kaszlu, przeziębienia tak samo....
    Hormony - biorę anty (nuvaring). Od 7 lat. TSH 1,481 przy widełkach 0.550-4,780 mlU/ml.

    O lekach pogadam we czwartek - idę znów do neuro, będę prosić o skierowanie na MRI, tyle, że chodzę prywatnie, więc muszę sie nakombinować, żeby nie musieć bulić ze swego portfela :/ w końcu płacimy składki - czy chcemy czy nie.... Choć ja bym chętnie zrezygnowała, bo i tak gro rzeczy robię prywatnie, no ale to nie to forum ;)

    I jeszcze - mam dyskopatię kręgów szyjnych - podobno taką jak 80% społeczeństwa. Może wpływać, ale nie musi. Mój dr kazał mi sie zacząć masować/ rozluźniać - jestem w trakcie serii, pan fizjoterapeuta dopowiedział, że powodem moich stanów mogą być nie tyle koślawe kręgi szyjne, co niedotlenienie mózgu, spowodowane przez niedotlenienie mięśni (ponoć górne partie -szyja, ramiona, kark - były mocno sztywne). Co myślicie o takim tropie?
    Jeszcze chcę się wybrać do kardiologa - czy to mogą być sprawy ciśnieniowe? Jak mierzę w domu co dzień o podobnej porze, spoczynkowe mam ok. 122/83/74 do 134/89/84 tak plus minus......
    Ale może jakieś piki? w sensie skoki, o których nie wiem?
    Pozdrawiam!


  • minniemouse 19.01.16, 07:00
    mogą być nie tyle koślawe kręgi szyjne, co niedotlenienie mózgu, spowodowane przez niedotlenienie mięśni (ponoć górne partie -szyja, ramiona, kark - były mocno sztywne). Co myślicie o takim tropie?

    to moze wplywac, ale nie wydaje mi sie zeby az tak. masaze, cwiczenia moga pomoc, i je polecam.

    Cisnienie masz troszeczke za wysokie. czy mierzysz cisnienie w momencie silnego bolu, czy w stanie spoczynku, nie w bolu?
    co moze byc u ciebie przyczyna za wysokiego cisnienia?
    czy w twojej diecie jest duzo soli? czy palisz? czy masz nadwage? czy nie masz problemow z nerkami? cukrzycy?

    niezaleznie od powyzszego Nuvaring jako ze to hormon moze ci podwyzszac cisnienie.
    a z tym i bol glowy.

    Merck bedacy producentem NuvaRing, wyplacil juz ok 100 milionow ubezpieczenia jej uzytkowniczkom poniewaz okazalo sie ze produkt ten moze powodowac skrzepy w naczyniach o czym Merck nie poinformowal.
    Po konsultacji z Merckiem Health Canada zakomunikowalo, ze okreslilo nowe wytyczne stosowania NuvaRing - nie poleca kobietom palacym powyzej 35r.z. , majacym problemy z sercem, otluszczona ponad norme krew, zaburzenia krzepniecia, nie ruszajacym sie przez dluzszy okres czasu po operacji i migrene.
    USA nie wydalo takiego publicznego ostrzezenia, no ale kazdy robi jak uwaza.

    Nuvaring ostrzezenie - jez. ang.

    Nuvaring nie jest wyjatkowy w zakresie skutkow ubocznych - w zasadzie wszelkie srodki antykoncepcyjne maja takie. co warto wziac to pod uwage.
    wprawdzie rozumiem ze bierzesz NR od 7-lat, ale gdy on sie nie zmienia - twoja gospodarka hormonalna itd - tak.

    Minnie



    --
    Przychodzi Puchatek do sklepu mięsnego i pyta się: Czy jest wieprzowina? Na to sprzedawca: Jest.
    Puchatek wyjmuje karabin maszynowy, zaczyna strzelać i krzyczy:
    To za Prosiaczka!
  • piniek75 19.01.16, 10:27
    Minnie, dzięki :) No więc właśnie, masaż nie zaszkodzi, więc skończymy sesję i się zobaczy.
    To jedno, dalej - i mnie się wydaje, że ciśnienie jest troche za wysokie i że do tego może skakać. Wyższe jest wtedy, kiedy gorzej sie czuję - tak mi sie zdaje. Niedziela była do d... ucisk spory, dziwne widzenie itp i wtedy właśnie ciśnienie kilkakrotnie mierzone było ok. 134/89/84.
    Dziś rano np. pomiar standardowy jak co dzień, samopoczucie w normie i ciśnienie 122/74/puls nie pamietam, ale w normie.
    I jeszcze moje "okoliczności" - 40 lat, nie palę, siedzący tryb życia, dieta taka normalna, nie wiem czy dużo soli.... Nadwaga ok. 10 kg, problemów z nerkami nigdy nie stwierdzono, cukier w normie, żadnych zaburzeń w tym kierunku.
    Idę dziś do lek. rodzinnej z ta koncepcja ciśnieniową, zobaczymy...

    Co do Nuvaringu, cóż, coś anty brać trzeba.... :/ Ale to co piszesz, że on sie nie zmienia, ale organizm tak, to mądre jest, przyznaję...

  • minniemouse 26.01.16, 01:15
    nadwage przydaloby sie zrzucic, ma wplyw na cisnienie , na kregoslup i ogolne samopoczucie
    jesli cie to interesuje to bardzo polecam ksiazke
    Drs diet by Travis Stork

    bardzo rozsadna, nie chodzi sie glodnym, pomalu chudnie ale za to jak skutecznie,
    bo sie zmienia nawyki zywieniowe.

    Z twojego opisu wynika ze cisnienie ci rosnie w czasie napadu, co jest normalne, bol=wysokie cisnienie. zwlaszcza w migrenie wysokie cisnienie wskazuje na bycie w bolu.
    moze stad te skoki - bo raz czujesz sie lepiej raz gorzej.

    Nuvaring - jesli juz musisz brac srodki anty - to moze jest mozliwosc przedyskutowac z lekarzem jakies inne, i brac bez przerwy przez 3 miesiace aby uniknac skokow hormonalnych (normalnych przy okresie). moze jakis plaster? itp

    nie wiem czy zauwazylas moze najwieksze natezenie bolu w migrenie okolo owulacji i okresu?
    wiekszosc kobiet tak ma.

    Minnie

    --
    * Mówi jasnowidz do jasnowidza:
    - Stary, czy wiesz, że...
    - Wiem-
  • piniek75 27.01.16, 11:08
    Dzięki znów :) o nadwadze - no wiem, całe życie walka... Jest tendencja do tycia, więc chwila nieuwagi i siup :/ Książkę zgłębię na pewno!
    Jeszcze raz napisze o takich przeanalizowanych obserwacjach samej siebie - może coś, ktoś...
    Tak jak przed migreną mam aurę - kilkanaście minut błysków i łańcuchów choinkowych z zaburzeniami widzenia, tak przed wystąpieniem tych ucisków mam też "coś" ocznego. Tzn. jakby minimalną zmianę sposobu patrzenia, jakiś ucisk na oczy, nie umiem tego lepiej opisać, coś jakby oczy nie nadążały za obrazem, przesunięcia tego co widzę. Nazwę to zaburzeniem. To trwa różnie - słabiutkie zaburzenie, którego nie jestem pewna - dłużej, wyraźne - z 2 minuty. Słabe zaburzenie było wielokrotnie, wyraźne - dwa razy. Potem jest kołowatość ogólna i nadchodzi ucisk...
    Zapisałam się do neurologa na NFZ, żeby zrobić bezpłatnie rezonans. Pan Fizjo obstawia meteopatię (!?) - faktem jest, że najgorzej się czuję, jak się psuje albo wariuje pogoda (np. z wczoraj na dziś). Był mróz, słońce i 1040 hpa - było bjuti, nadeszły chmury, ciepełko i spadek ciśnienia - mamy odzew :/
  • minniemouse 28.01.16, 02:56
    Pinku, czy ty czytalas juz te dwa linki co sa pod naglowkiem forum? jesli nie, to koniecznie poczytaj. Migrenicy to wspaniali meteopaci :)
    wszelkie zmiany pogody, cisnienia, wiatr, temperatura itd itp sa wywolywaczami napadow.
    Paradoksalnie, mnie bardziej rabie nie na deszcz a na slonnce ??
    tudziez zaburzenia ktore opisujesz mozna zaliczyc do aury. ja rowniez mam problemy z widzeniem to na jedno, to an drugie oko gdy boli mnie glowa lub gdy mnie boli ale cos migrenowego sie dzieje.

    B. dobrze ze bedziesz miala rezonans - sadze ze bedzie w porzadku a ty sie uspokoisz :)

    Minnie

    --
    * Mówi jasnowidz do jasnowidza:
    - Stary, czy wiesz, że...
    - Wiem-
  • piniek75 28.01.16, 09:27
    Minnie :) Idę czytać te wątki... Wczoraj po południu BIG-migrena z mega aurą - początek, żeby było ciekawiej, kierując samochodem - paczę na ręce, a to nie moje ręce tylko negatyw...:( Kiedyś się zgadało z kolegą nie-migrenikiem (choć unikam takich zwierzeń) o tym jak taka aura może wyglądać, to mnie zapytał co biorę i że czad. Wiem, suchar, ale tak to czasem odbierają ludzie "spoza" grona wtajemniczonych... :/
    Fajna jesteś i pomagasz, wiesz? dobrze, że piszesz o tym 'zaliczeniu do aury' tych zaburzeń.... ech, wykończę się - głowowo i nerwowo, ciekawe czym szybciej :/
    Inna sprawa, że odkąd się do całe cholerstwo nasiliło, to zaczynam tak poznawać swój organizm, że nigdy bym nie przypuszczała, że to wogle możliwe ;)
  • minniemouse 28.01.16, 23:42
    Dzieki kochana, jestes bardzo mila, a powiedz mi co bierzesz w razie napadu?
    I to prawda ze ktos kto nie ma migreny to nie potrafi zrozumiec jak to ciezka choroba.
    Takimi nie ma sie co przejmowac, z doswiadczenia wiem ze o ile ktos nie jest szczerze zainteresowany i otwarty na cudze problemy to nawet nie ma co tlumaczyc. olac go! :P
    no chyba ze staje sie dokuczliwy - to porzadnie opieprzyc :)

    Minnie
    --
    * Mówi jasnowidz do jasnowidza:
    - Stary, czy wiesz, że...
    - Wiem-
  • piniek75 29.01.16, 10:20
    Minnie, już wiem, że najczęściej piszesz w nocy :), jak już wiem, że to na pewno aura się zaczyna (pierwsze plamy i prześwietlone obrazy), biorę 2x pyralginę + od paru miesięcy dokładam do pyralginy 1 x propranolol 40mg. Pomaga. Ból jak nadchodzi jest spoko do zniesienia - tępy i ćmiący. Aurę znam od lat i się juz jej nie boję, ale boję się tych "nowych" - ekwiwalentów aury, że się tak wyrażę.... Może dlatego, że aura znika po max. 20 minutach, a te nowe zaburzenia auropodobne snuja się za mną jak smród po gaciach, przez cały okres bólo-ucisku, czyli czasem kilka tygodni.... Odchodzą i wracają, już jest oki, a za chwilę znów widzę, że widzę nie tak jak należy :// I dół... :/ Męczące to jest mega. Ostatnio dojrzałam do tego, że chyba wolę ból niż to "niewiadomoco" :(( Dzięki Minnie :) Miłego dnia!!
  • piniek75 29.01.16, 10:44
    Jeszcze taki mi się nasunęło, jak można określić te moje zaburzenia widzenia - czuję napięcie w oczach (jakby w mięśniach za gałkami), które wymusza, że patrze nie normalnie,tylko marszczę czoło i patrze "spod byka" .... No niestety, tak to wygląda.... :/
  • piniek75 29.01.16, 10:54
    I jeszcze... Kiedyś mój neurolog stwierdził, że moje napięcia, uciski i zaburzenia wzroku mogą mieć związek z nerwicą... Jakoś mocno się tym nie przejęłam, bo wiadomo - jak lekarz nie znajduje przyczyny to dokleja tło nerwowe, ale.... Zaczęłam teraz czytać o samych zaburzeniach widzenia, nie dokładając do wyszukiwania w guglach bólu głowy i:
    www.nerwica.com/ci-g-e-napi-cie-i-ko-owanie-zawroty-g-owy-t46585.html
    czyżby faktycznie nerwica? Bo wypisz wymaluj...
  • minniemouse 30.01.16, 00:21
    czyżby faktycznie nerwica? Bo wypisz wymaluj...


    hmm, kto wie, ale nie sadze. znam dwie osoby cierpiace na przewlekle, dokuczliwe napady leku (severe anxiety)
    i ani jedna ani druga nie cierpi przy tym na takie migreny jak my. jedna to chlop, w ogole nie ma migren najwyzej przypadkowe drobne bole glowy a druga to mloda dziewczyna to ta ma ale migreny hormonalne- pojawiaja sie tylko w okresie owulacji i miesiaczkowania. widac to bardzo wyraznie, nie lacze wiec jej spraw nerwowych z napadami leku. po prostu logiczne z czestotliwosci wystepowania jest, ze jej migreny sa zwiazane z hormonami.

    Jak mowisz, lekarz jak nie wie co jest a tym bardziej co robic - wysyla do psychiatry. te karygodna praktyke powinno sie zaczac prawnie karac.

    Natomiast to ze pojawiaja sie nowe zaburzenia wzrokowe, nowe bole - migrena nie jest cale zycie taka sama, ona tez sie zmienia. pewne objawy znikaja, pewne sie pojawiaja.
    bardzo trudno jest dojsc co spowodowalo zmiany. czasami to cos z otoczenia, np moze zmienilas dezodoranty, perfumy, plyn do prania itp i zapach ci nie odpowiada. moze zaczelas spedzac wiecej czasu przy komputerze, telewizji, czytasz wiecej, a to ma wplyw.

    Sadze takze, iz majac ciezkie migreny latwo byc rozdraznionym, smutnym, nerwowym - ale niekoniecznie to zaraz taka "prawdziwa" depresja czy nerwica. z drugiej strony, jak sie ma przewlekle albo czesto napady to moze sie zachwiac poziom serotoniny w mozgu i to ma wplyw na samopoczucie tak samo jak i na migrene. tzn, ze mozna nie miec naprawde depresji ale migrena powoduje zaburzenia serotoniny wiec depresja sie pojawia. z tym ze w takim przypadku jak sie okres napadow migrenowych skonczy, to dobre samopoczucie wraca.
    w prawdziwej depresji - by sie nie poprawilo bo jest niezalezna od migren.
    Tak wiec, moze twoja nerwowosc wynika z cierpienia i stresu zwiazanego z funkcjonowaniem 'pod migrena'. to jest dosyc czeste u migrenikow, bo jak sama zauwazylas, nikt nas nie rozumie. nie dosc ze gadaja nam wpieniajace glupoty, to jeszcze oczekuja ze bedziemy normalnie funkcjonowac. a to jest niemozliwe, funkcjonowac jak normalny zdrowy czlowiek gdy ma sie takie migreny.
    Niestety u nas nie widac 'sily razenia' migren tak jak np u wozkowicza jego niepelnosprawnosci
    (bo migrena to w sumie to tez swojego rodzaju niepelnosprawnosc) wiec nam sie nie wierzy, nie wybacza, nie rozumie. czesto nie znaja sie na rzeczy sami lekarze ( w tym neurolodzy)
    i nas tak samo nie rozumieja jak laicy :(

    I dlatego trzeba pamietac, moje zlote dziecko ;) ze migrena to bardzo powazna choroba, wymagajaca respektu i szacunku.
    trzeba na siebie uwazac, unikac wywolywaczy (co sie wiaze z niedowierzajacymi chichotami otoczenia pt. "ale wez przestan, jeden kawalek sera/czekolady/lampka wina/ pobyt na sloncu/posluchac glosno muzyki itd ci nie zaszkodzi, wmawiasz sobie. grrrrrr) zadac aby w twoim towarzystwie nie uzywac mocnych zapachow (ja poprosilam aby nie przychodzic do mnie wyperfumowanym), zabronic palenia, ogladania glosno telewizji lub sluchania radia itp
    bo im sie nic nie stanie ale ty za to zaplacisz agonijnym cierpieniem i jeszcze bedziesz musiala sie zatruwac chemikaliami. wiec krotko: NIE i KONIEC.

    A, wracajac do tego co bierzesz. to wyglada na to ze nikt nie proponowal ci tryptanow?
    Imiterx, Maxalt, Zomig itd? czy moze probowalas i tobie nie pasowaly?
    W tej chwili to jest najskuteczniejsze lekarstwo na migreny. tryptan mozna zazyc juz w trakcie aury, ale badania wykazuja ze nie kazdemu to pomaga w tej fazie, niektorzy wola brac to jak wystapia pierwsze bole glowy.

    Chcialabym tez abys rozwazyla, czy to co bierzesz za nerwowosc nie sa po prostu takze napady migreny ale bez bolu glowu. pamietaj ze, bol glowy to tylko jeden z objawow migreny.
    doskonale mozna miec napady migreny bez towarzyszacego jej bolu glowy.
    masz te same inne symptomy jak np nudnosci, kolatania serca, moze pobolewania w brzuchu badz calkiem zaburzenia jelitowe, trzesawka, itd i to moze byc zwyczajnie migrena.
    wtedy tez mozna sprobowac wziac tryptan albo lek p/bolowy.

    Summa summarum, najelpiej brac to co wiadomo ze pomaga. ale gdybys chciala sprobowac tryptan to polecam Maxalt albo Zomig - nie daje takich dziwnych objawow z sercem (przejsciowych) jak Imitrex. chociaz nie wszyscy maja kolatania serca od imitrexu, i nie sa one szkodliwe ale nieprzyjemne - no ale to jest chyba najtansze lekarstwo (bo tryptany sa drogie)

    Mam nadzieje ze to ci sie przyda, pozdrawiam popoludniowo (tu jest w pol do czwartej po poludniu) :)

    Minnie
    --
    * Mówi jasnowidz do jasnowidza:
    - Stary, czy wiesz, że...
    - Wiem-
  • piniek75 04.02.16, 10:31
    Czytam już któryś raz Twój post Minnie.... Wszystko mi się przydaje ;) a oprócz wiedzy kogoś kto zgłębia temat parę lat dłużej ode mnie, przydaje mi się wsparcie.... :) Czterdziestoletnie dziecko dziękuje bardzo :o)
    Z tryptanami to u mnie była taka rozmowa (i to nie tak, że neurolog zarządził i koniec, tylko tak żeśmy póki co uradzili wespół zespół) - jeżeli BÓLE migrenowe są u mnie bardzo rzadko i nie są b. silne i radzi sobie z nimi pyralgina, to może na razie nie dawać. Czy słusznie? Nie wiem....
    Czy można mieć i migrenę (ból, aura, zaburzenia oczne) i bóle inne (niech się już może nazywają napięciowe, skoro neurolodzy używają takiego określenia...) - nie mocne, do wytrzymania, opasujące, uciskające czubek, nos, skronie, pulsujące lekko - ale niemalże CODZIENNE??? Bo to one, nie migrena, ostatnio mnie wykańczają fizycznie i psychicznie :/ Tak jak napisałaś mądra Kobieto - "iz majac ciezkie migreny latwo byc rozdraznionym, smutnym, nerwowym..." - ze mnie jest w sumie bardzo wesoły i pogodny człowiek, skory do żartów i cieszenia się z pierdół ;) ale jak głowa ciężka przez miesiąc prawie non stop, to cięzko się śmiać jak głupi do sera..... ech.
    Wiemy już, że może warto próbowac tryptanów, jak migrena, czy okołomigrenowe atrakcje, ale.... co z tymi tępymi, ćmiącymi uciskami - bólami? Przecież nie można żreć tryptanów codziennie, zresztą nie takie ich przeznaczenie raczej....? Co Wam/ Ci Minnie pomaga na takie bóle głowy jak opisuję? Jeżeli która ma pomiędzy migrenami takowe.
    Od razu mówię - żadne paracetamole, ibuprofeny, czy to same, czy w połączeniu z kofeiną, kwasem acetylosalicylowym i innymi na to nie pomaga :/ Jak ćmiło tak ćmi, jak cisnęło tak ciśnie :// Pyralgina trochę wycisza, gdy ból jest punktowy, nie rozlany po całej głowie. Ostatnio wypróbowałam migeę i pomogła, ale tego tez chyba nie powinno się włączać do codziennego spożycia. Jakaś profilaktyka? Pozdrawiam ciepło z przedpołudniowej stolycy ;)
  • piniek75 04.02.16, 13:32
    I jeszcze aproposem do tej ewentualnej profilaktyki bólów i ucisków przewlekłych - czy któraś z Was brała Divascan? Jeżeli flumarizinum mój organizm ma w nosie, to może to? Zbieram po necie różne informacje o lekach na takie stany i przeczytałam o tym Divascanie sporo dobrego....
    ?
    ps, Dziś ok. 11.00 bólo-ucisk już mi nie dawał spokoju, sięgnęłam po migeę - pomogło.... Teraz tylko lekkie otępienie i ciężka głowa. Ale boję się to brać za często, a łeb łupie prawie codziennie :/
  • minniemouse 07.02.16, 03:03
    Z tryptanami to u mnie była taka rozmowa (i to nie tak, że neurolog zarządził i koniec, tylko tak żeśmy póki co uradzili wespół zespół) - jeżeli BÓLE migrenowe są u mnie bardzo rzadko i nie są b. silne i radzi sobie z nimi pyralgina, to może na razie nie dawać. Czy słusznie? Nie wiem.

    nie ma zadnych przeszkod abys rzadko brala tryptany. koniecznie zazadaj aby ci dali. sa lepsze niz szkodliwa pyralgina. no chyba ze ona ci pomoze lepiej.

    Czy można mieć i migrenę (ból, aura, zaburzenia oczne) i bóle inne (niech się już może nazywają napięciowe, skoro neurolodzy używają takiego określenia...) -
    nie mocne, do wytrzymania, opasujące, uciskające czubek, nos, skronie, pulsujące lekko - ale niemalże CODZIENNE???


    mozna, i to tez moze byc migrena.

    ale.... co z tymi tępymi, ćmiącymi uciskami - bólami?

    po prostu wez na to raz tryptan i bedziesz wiedziala czy ci to pomaga czy nie. ja biore tryptany codziennie od lat. 40-60 (10mg)miesiecznie. nie biore od razu calego a paleczke albo wafelek maxaltu przegryzam - w zaleznosci do natezenia bolu - na cztery, trzy lub dwie czesci.
    nie tylko dlatego ze nie warto rzucac sie z armata na wroble ale tez bo na mnie lepiej dziala jak w trakcie bolu tak po trochu biore.
    inni znowuz wola wziac od razu cala tabletke, wiec to trzeba na sobie wypraktykowac.

    ale rzeczywscie powinas tez sprobowac dojsc dlaczego cie codziennie boli, i leczenia profilaktycznego. jesli nic nie pomaga a stac cie na to to ja jakbym musiala to bym brala codziennie tryptan - jesli pomagalby.
    tylko ze od tryptanow jest sie zmeczonym.

    sprobuj poza tym np cymbalte? (duloxetine) ja to dostalam na fibromylagie 30mg ale zauwazylam ze jakby mniej mnie od tego glowa bolala. a zawsze mam rano migreny i migrenki. no i zmniejsza apetyt, co nam kuleczkom sie przydaje : )

    co ja biore - zajebiaszczy lek p/bolowy razem z tryptanem :D

    pozdrawiam tez cieplutko

    Minnie
    --
    Kto wymyślił pożegnania? Do zobaczenia! - okulista
    Do usłyszenia! - laryngolog Jeszcze do Ciebie zajrzę! - chirurg
    Jak będziesz mieć problem, to dzwoń! - psycholog
    Jeszcze się policzymy! - matematyk
  • minniemouse 11.02.16, 12:24
    Pinko, wlasnie mi sie przypomnialo. tryptanow nie nalezy brac razem z antydepresantami bo moga spodowowac syndrom serotoninowy.

    niektorzy tak czy siak biora. jesli to sa male dawki tego i tego.
    no ale zebys wiedziala i czula sie ostrzezona.

    Minnie
    --
    Chuck Norris nie robi pompek - tylko odpycha ziemię
  • piniek75 27.02.16, 20:31
    Mienie.... W piątek mam rezonans i zaczynam swirować co wyjdzie :/ boje się jak cholera, najbardziej od czego te zaburzenia widzenia. Niby TK było ok ale to już 2 lata, więc... Trzymaj/ trzymajcie kciuki. Boje się ze się wszystko wywróci do góry nogami :(
  • minniemouse 28.02.16, 00:09
    trzymam kciuki ze wszystko bedzie dobrze :)

    --
    Chuck Norris nie robi pompek - tylko odpycha ziemię
  • piniek75 08.03.16, 09:55
    Dzieliłam sie strachem, to się muszę podzielić spokojem i radością też :)
    Rezonans był w piątek, już po południu miałam nieoficjalną informację od Pani Doktor, a wczoraj dostałam opis na maila, więc czarno na białym - nic niepokojącego nie ma we łbie moim..... :))
    I co ciekawe - od 3 dni nie boli mnie głowa W OGÓLE.... Aż się boję zapeszać, ciekawe kiedy zaatakuje - do czwartku każdy dzień był mniejszą lub większą mordęgą. Odeszło w czwartek po południu po drugiej akupunkturze. Wczoraj byłam trzeci raz. Czyżby pomagała?.....
  • eni40 15.08.16, 08:34
    no i proste, uspokoiłas się, złe myśli odeszły i ci ulżyło.Ja oprócz migren mam napięciówki prawie codziennie, szczególnie wieczorem, po całym dniu, gdy juz jestem zmęczona, gdy już kręgosłup ma dość i mięśnie karku. Łykam prochy jak landryny i myślę sobie jak długo wytrzymają moje bebechy.
  • kawunia66 29.02.16, 16:22
    Ja czytałam o takiej metodzie:
    Składniki:
    - Szklanka dobrej wody
    - Sok z jednej cytryny bio
    - 1 łyżeczka soli himalajskiej
    Zamieszać i wypić. PODOBNO działa niesamowicie i nie jest tak przerażające jak też działające niuchnięcie bezpośrednio do dziurki w nosie pieprzu cayenne.
  • annthonka 29.02.16, 17:15
    Akurat na to trzeba uważać, bo cytrusy są dość popularnym wyzwalaczem bólu migrenowego.
  • minniemouse 03.03.16, 01:32
    ale na co dokladnie tak dziala niesamowicie- aby wywolac wymioty?

    Minnie

    --
    Chuck Norris nie robi pompek - tylko odpycha ziemię
  • piniek75 08.03.16, 09:46
    Chyba tak, na sama myśl mam ciary ;)
  • challenge_accepted_lodz 09.03.16, 21:54
    Moj maz mial bardzo silna migrene, niestety cytrusy wywolywaly migrene. Rozumiem, ze to cos na zasadzie plynu izotonicznego. Moze pomoc uzupelnienie mikroeleentow, ale z cytryna bardzo ostroznie.
  • effi23 11.05.16, 14:14
    No ja tak mam, kiedyś tego nie było, był tylko rozkręcający się ból zaczynający zwykle od oka i obejmujący polowę głowy a teraz mam jescze taki jak ty taka obręcz boląca... Ehhh sama jestem ciekawa czy to tak ewoluujue ta migrena czy to jeszcze inna cholera jest

    --
    Bo miłość to cholera.
  • minniemouse 12.05.16, 01:54
    Pinku, to super :)

    Efii - migrena przez nasze cale zycie ciagle zmienia sie, objawy nie sa stale.
    niemniej wszelkie grubsze zmiany - np cos nagle nowego sie pojawia czego nigdy nie bylo - zawsze lepiej skonsultowac z lekarzem.

    Minnie

    --
    Ludzie lubią komplikować sobie życie, jakby już samo w sobie nie było wystarczająco skomplikowane.
    Carlos Ruiz Zafón
  • piniek75 02.08.16, 11:34
    Dziewczyny, miałam wczoraj drugi raz w życiu inną kompletnie od dotychczasowej aury "akcję" z oczami i się znowu trochę boję. Jechałam samochodem i nagle obraz zaczął mi skakać - dosłownie. Brak mi innych słów żeby to opisać - po prostu skaczący poklatkowo obraz tego co przede mną. Trwało to max. 1,5 minuty, zatrzymałam się na środku drogi, panika, przerażenie, cała zaczęłam się trząść, ale głównie ręce - nie mogłam utrzymać telefonu dzwoniąc do męża. Akcja z widzeniem skaczącym się skończyła, jakiś facet pomógł mi zjechać z mostu i w boczną ulicę, nie dzwoniłam po pogotowie, bo najgorsze minęło, tylko głowa zaczęła mnie boleć, jak po normalnej (świetlistej, zygzakowej) aurze i byłam otumaniona i zdołowana. Głowa boli do teraz. Co o tym mysleć? Aura inaczej?
    Kolejny raz rozpocząć cykl badań i pielgrzymek po lekarzach?... :/
  • piniek75 03.08.16, 10:29
    Proszę, głównie wieloletni aurowicze, ale nie tylko - napiszcie co myślicie...
    Czy ta cholera może tak ewoluować? Boję się.
  • annthonka 05.08.16, 19:34
    Ja wprawdzie aury nie miewam, ale wiem, że aura może (chociaż nie musi!!) ewoluować z czasem :-(. A może swoją drogą warto zrobić dokładne badania okulistyczne. Ciśnienie śródgałkowe, badanie dna oka z atropiną... Ja jestem właśnie w trakcie diagnostyki ocznej, robiłam OCT (tomografia siatkówki i plamki), teraz przede mną jeszcze topografia rogówki i ocena aberracji.
  • piniek75 05.08.16, 21:04
    Tez tak sądzę, we wtorek jadę robić komplet okulistyczny z jaskrą włącznie... Ale i tak się boje ze to jakieś paskudztwo w czaszce. Mimo że TK, rezonans, eeg i reszta Oki...
  • annthonka 05.08.16, 23:15
    Jak TK, MRI, EEG są w porządku to wyluzuj. Skoro w migrenie z czasem ewoluuje sposób odczuwania bólu i objawy towarzyszące, to aura też może (niestety). Powodzenia u okulisty, daj znać co Ci powiedział.
  • piniek75 06.08.16, 08:23
    Niby tak, ale obawa głupia zawsze jest... Jeszcze myślę o sprawach ciśnieniowych, normalnie mam ciśnienie ok. 124/80/80, a w tym tygodniu spadało do 107/63 a puls przy tym nawet 110...
  • piniek75 08.08.16, 13:29
    Jestem po 5 godzinach w klinice okulistycznej - dno oka, ciśnienie, pole widzenia i te wszystkie badania w kierunku jaskry z wsadzaniem lornetki do środka oka :/// - wszystko gitesik...
    Cieszę się bardzo, że oczy oki, ale od czego te migotania i skakania? Jednak aura?
  • annthonka 08.08.16, 14:38
    Zapewne aura, która po prostu ewoluuje z czasem. Ja wiem, że to jest bardzo nieprzyjemne odczucie (ja czasami podczas ataku tracę wzrok w jednym oku), ale skoro kompleksowe badania neurologiczno-okulistyczne nic nie wykazały, to nie ma się co martwić.
  • Gość: ala IP: *.telico.pl 25.05.16, 22:43
    Ja również cierpię na bóle głowy. Do tej pory migreny mnie męczyły ale zażyłam coś p/bolowego i jakoś przechodziło. Od 7 dni jest inaczej przez kolejne 5 dni silny ból oporny na leki p/bólowe w badaniu tk (bez kontrastu) wyszło ok. Podano leki dożylne i jakos funkcjonuję ale te okropne bóle uciskowe takie nie zbyt mocne ale uciążliwe i jakby właśnie wirowanie w głowie tak kilka razy dziennie pozostały. Zażywam od neurologa divascan.
  • minniemouse 27.05.16, 01:09
    Gość portalu: ala napisał(a):
    Podano leki dożylne i jakos funkcjonuję ale te okropne bóle uciskowe takie nie zbyt
    > mocne ale uciążliwe i jakby właśnie wirowanie w głowie tak kilka razy dziennie
    > pozostały.


    i to wirowanie masz codziennie? Meniere'a wykluczono?


    Minnie
    --
    Ludzie lubią komplikować sobie życie, jakby już samo w sobie nie było wystarczająco skomplikowane.
    Carlos Ruiz Zafón
  • piniek75 09.08.16, 09:05
    Miałam takie uciskowe od października do lutego z przerwami kilkudniowymi, ale praktycznie cały czas. Z lekkimi zawirowaniami też. Żadne leki nie pomagały, pomogła akupunktura. Polecam, sama chyba też niebawem ponownie odwiedzę moją mongolską panią doktor, bo uciski wracają, ostatnio trwały tydzień naprzemiennie z bólami :/
  • piniek75 02.09.16, 10:51
    Dziewczyny, wracam jak bumerang.... Drętwiejące czoło, mrowienie w policzkach - miała któraś?
    Nie przed bólem głowy, ale niezależnie. Mam tak od kilku dni, że jak zmarszczę czoło/ uniosę wysoko brwi, to mi tak zostaje. Tzn. wizualnie wszystko wraca, ale czuję jakby czoło na chwilę zdrętwiało. Tak jakbyście uniosły brwi z zaschniętą maską ściągającą na przykład.... Gdyby nie to, że rezonans w marcu oki, to bym się bała o SM.... Tyle mam tych neurologicznych cudów, że nie wiem co mysleć....
  • minniemouse 03.09.16, 01:33
    w obydwu czy w jednyM?

    M

    --
    Ludzie lubią komplikować sobie życie, jakby już samo w sobie nie było wystarczająco skomplikowane.
    Carlos Ruiz Zafón
  • piniek75 03.09.16, 19:30
    Minnie, ale co w obydwu czy w jednym, bo nie załapałam..
  • piniek75 03.09.16, 20:23
    Jak w obydwu czy w jednym policzku, to w obydwu, na pewno nie jednostronnie. Czoło całe, głównie czoło...
  • minniemouse 03.09.16, 22:27
    To moze byc migrena hemiplegiczna chociaz typowo w tym wariancie migreny dretwieje polowa ciala, wlaczajac w to twarz.
    ale zapewne moze byc tez tak ze twarz dretwieje cala twarz, potem przesuwa sie ku polowie, do dolu czyli juz polowa reki, polowa tulowia itd.
    Zwroc uwage czy jak ci dretwieje cala twarz czy potem jedna strona 'odpuszcza'.

    ALBO
    mozesz miec inny typ migreny dawniej nazywany mirena podstawna teraz
    migraine with brainstem aura

    MIGRENA Z AURA PNIA MOZGOWEGO
    objawy:

    visual disturbances in both eyes
    zaburzenia wzroku w obu oczach

    speaking difficulties
    trudnosci w mowieniu, wyslowieniu sie

    hearing problems
    zaburzenia sluchu

    tingling in the hands and feet
    dretwienia rak i stop

    dizziness
    lekkie zawroty glowy

    vertigo
    wielkie zawroty glowy

    ringing in the ears
    dzwonienie w uszach

    z opisu napadu pacjentki - niemoznosc mowienia i przelykania, brak czucia po jednej stronie w rece, trudnosci z ustaniem w pozycji stojacej, zmniejszone poczucie przytomnosci, nudnosci, lekkie zawroty glowy, dretwienie trwajace kilka dni, problemy z balansem.

    Migraine with brainstem aura

    Migrena z aura pnia mozgowego jest czesto mylona z migrena hemiplegiczna ze wzgledu na podobienstwo w symptomach.

    Zonaczymy co badania powiedza. mam nadzieje ze beda w porzadku.

    Minnie


    --
    Ludzie lubią komplikować sobie życie, jakby już samo w sobie nie było wystarczająco skomplikowane.
    Carlos Ruiz Zafón
  • piniek75 04.09.16, 07:23
    Minnie, ależ ty masz wiedzę.... Chylę czoło. Tylko ja juz nie wiem jakie badania robic. Było TK, eeg, rezonans, krew regularnie, Okulista kompleksowo... Idę za ok. Tydzień do neurologa....
  • minniemouse 05.09.16, 02:55
    eee tam to dekadowa wiedza kolektywna i z internetu : )
    niemniej dziekuje :)

    a, przepraszam, i zle przeczytalam - ze rezonans bedzie w marcu a on bym w marcu!
    no to zobaczymy co powie neurolog.

    Minnie


    --
    Ludzie lubią komplikować sobie życie, jakby już samo w sobie nie było wystarczająco skomplikowane.
    Carlos Ruiz Zafón
  • piniek75 05.09.16, 10:53
    Jak znam życie to powie, żem zdrowa i wszystko to powstaje w mojej głowie. Znaczy migrena migreną, a reszta to nerwica...
    Dziewczyny, czy któraś z Was miała takie mrowienia-drętwienia???
  • minniemouse 06.09.16, 00:04
    w archwium na ten temat sporo znajdziesz. od kiedy FB stal sie popularny forum nie jest takie aktywne jak kiedys. ale w przeszlosci owszem, i pamietam ze bylo sporo o tym.
    good luck w szukaniu :)

    Minnie
    --
    Ludzie lubią komplikować sobie życie, jakby już samo w sobie nie było wystarczająco skomplikowane.
    Carlos Ruiz Zafón
  • piniek75 12.04.17, 14:53
    Witam i pozdrawiam, trochę mnie nie było, ale i miałam kilka miesięcy bez cudów. Czasem bóle głowy, ale takie raczej 'zwyczajne' - tabletka i naprzód... Natomiast ostatnie tygodnie dają mi nieźle popalić, chyba czas na kolejna sesję akupunktury, po po przedniej (marzec 2016) miałam długi wytęskniony spokój. Ad meritum. W zeszłym tygodniu dwie migreny z piękna gwieździstą aurą - do przejścia. Od poniedziałku rano - skaczący obraz - chyba jako ekwiwalent aury tej co mam zazwyczaj; wtorek - migrena z aurą mega gwieździstą długą i potężną. I tu przerażenie czy trzeba dzwonić po pogotowie, bo moja aura to zazwyczaj 20-30 minut, a ta trwała godzinę.... Później, ból i normalna zwałka czyli brak sił na cokolwiek, zasypianie na stojąco. Dziś, środa - siedzę w pracy, coś tam robię i nagle następuje dziura w pamięci, w otoczeniu, w głowie... Nie wiem co się dzieje, gdzie jestem, o co chodzi. Próbuję się ogarnąć, jakoś umiejscowić w czasie i przestrzeni, dojść dlaczego wszystko wokół mnie jest inne, dzwonię do męża, uspokaja mnie, powoli podczas rozmowy przerażenie i ten cholerny stan mija, następuje ból głowy typu obręcz..... Do jasnej cholery, czy to też był ekwiwalent aury?
    Ja się zaczynam bać własnego cienia :// to uczucie było potworne. Drugi raz w życiu, ale pierwszy nie był tak intensywny.
    Macie tak? Czy mój mózg już nie wyrabia?
  • minniemouse 13.04.17, 05:07
    Witaj Pinieczku :)

    w takim ukladzie to poprosilabym o zrobienie MRI tak na wszelki wypadek TYLKO. moze warto i poziom hormonow?
    bo migreny moga sie tak zamieniac, oczywscie.
    migrena nie jest przez cale zycie taka sama, a zwlaszcza u nas kobiet w zwiazku z hormonami (nie zaczynasz wchodzic w okres peri-menopauzalny? menopauzalny?)
    tak, to mogl byc ekwiwalent aury, i migrena obustronna. tym bardziej ze nie byl to twoj nowy objaw, jak sama piszesz, juz raz cos takiego u ciebie wystapilo.
    sadze ze czasami, na skutek roznych czynnikow, ktorych dokladnie nie wiemy, dopadaja nas takie MEEEEGA ataki, przerazajace w swej intensywności.
    czy nie jestes/bylas przypadkiem w srodku cyklu? moje najgorsze napady byly w okresie owulacji. ale nic nie mialo porowania z pieklem jakie nadeszlo wraz z przekwitaniem :( :( :(
    Serdecznie ci wspolczuje i zycze sil aby to okropieństwo w miare szybko przezyc.

    Minnie
    --
    * Można tak powiedzieć, ale po co tak mówić. *
    Stanisław Tym
  • piniek75 13.04.17, 09:58
    Minnie :) Dziękuję Ci za empatię i wiedzę, fajnie, że można zawsze na Ciebie liczyć. Wiem, że zajrzę rano na forum i będzie post :) Nawet nie wiesz ile to znaczy w sytuacji zwałki psychicznej.... Po kolei. MRI robiłam w marcu 2016 czyli rok temu i wyszło bez zarzutu. Nie można się przyczepić do niczego, wszystko w moim łbie wygląda dobrze. Czy myślisz że po roku należałoby powtórzyć? Co do zmian hormonalnych - mam 42 lata, cholera wie, u niektórych zaczyna się wcześnie, ale nie mam żadnych symptomów zachodzących zmian... Natomiast co do różnych innych czynników - sporo stresu, napięcia i ogólnego rozżalenia i rozbicia ostatnio miałam, do tego pogoda - w Warszawie i chyba w całej Polsce dostaje świra - jednego dnia 20 stopni, drugiego 2, wiatr hula, ciśnienie skacze.... Myślisz że to mogło się przyczynić?
    No z tym piekłem w czasie przekwitania to mnie pocieszyłaś ;) Cóż, taka karma, ból zniosę, są tryptany, tylko żeby nie zwariować z przerażenia przy takich czarnych dziurach w głowie i skokach obrazu.... Juz od wczoraj wieczór uspokajam się różnymi specyfikami ziołowymi, tak na wszelki wypadek, żeby nie dokręcać spirali strachem. Ściskam mocno :) Anka
  • minniemouse 16.04.17, 05:14
    No a tobie jak idzie? jak sie masz, Aniu??

    nieee, po roku nie ma sensu - tak mysle. a co lekarz mowi o tym?
    mnie wichura kaldzie do lozka z kublem na pawie ;)
    i nie pamietam czy ci mowilam ale ja na takie super ekxtra silne napady biore tryptan razem z lekiem przeciwbolowym, to pomaga lepiej. ja mam bardzo silne painkillery jakich w PL nawet by mi nie wypisali. inaczej bym sobie juz dawno zyly podciela z bolu.
    ale moze ktos sie zlituje i wypisze ci recepte z kodeine 30mg? polecam tylko bez kofeiny bo za bardzo serce wali. o ile pamietam to byl Efferalgan rozpuszczalny i to chyba bylo to..

    Minnie



    Minnie

    --
    * Można tak powiedzieć, ale po co tak mówić. *
    Stanisław Tym
  • piniek75 18.04.17, 09:55
    Minnie :) Witaj po świętach ;) jak się w środę dziadostwo skończyło, potem zostało tylko rozdygotanie, płaczliwość i ten pomigrenowy niesmak, tak dziś wróciło :/ na szczęście aura tylko pół godziny i potem tylko lekkie ćmienie.... Jestem normalnie w pracy, dojechałam samochodem, więc nie jest źle ;) Co prawda kołowata, gorzej widząca, ale bywa gorzej.
    Wiesz, dla mnie chyba większym problemem jest sama aura i te stany około migrenowe - lęki, ściski żołądka, zawroty głowy, różne strachy na lachy, skakanie obrazu, dziury w pamięci, no i przyjaciel z dzieciństwa - zygzak świetlny, który, chociaż najczęściej mija po pół godzinie, to czasem towarzyszy mi tygodniami w postaci takiego prześwietlenia obrazu, śnieżenia, syfu w oczach jednym słowem. Domyślam się, że niejedna z Was, które macie bóle-giganty, chętnie by się zamieniła, ale mnie to akurat uprzykrza życie najbardziej. Aura.
    A kodeina fakt, działa na ból u mnie też. Jak nie jest taki potężny, zeby brać tryptan, to biorę solpadeine - to jest paracetamol+ kodeina + kofeina. Pomaga, ale faktycznie serducho wali, a mięśnie bolą prawie jak po tryptanach. To zasługa kofeiny, mówisz?...
  • minniemouse 20.04.17, 01:42
    mysle ze tak. optowalabymm za kawaleczkiem tryptanu + extra mocny tylenol zamiast.
    ja biore Maxalt 10mg ktory jest w paleczkach, i bardzo fajnie, bo latwo go podzielic na 4 kawalki. jak migrenka nie jest jakas mega, to biore nawet pol cwiartki z lekiem p/bolowym i jest OK.

    pozdrawiam
    M.

    --
    * Można tak powiedzieć, ale po co tak mówić. *
    Stanisław Tym
  • piniek75 21.04.17, 13:41
    Musze za którymś razem spróbować takiego mixa...
    Do tej pory, przez wiele lat miałam aurę raz na kilka tygodni, a nawet raz na kilka miesięcy. Od trzech tygodni mam co kilka dni... Oszaleję. I boję się co za zmiany cholerne zachodzą w tej mojej głowie :/ Czy któraś z Was tak ma?
  • minniemouse 21.04.17, 23:14
    Ja nie mam bo ja mam migrene bez aury. bardzo, bardzo, bardzo, bardzo rzadko mam lekkie aury wzrokowe.

    A co mowi twoj dzienniczek? poza tym moze to takie przesilenie wiosenne? teraz taka dziwna pogoda... albo zmiana diety? zaczelas moze cos wiecej/mniej jesc? cos nowego, innego?
    a moze nowy proszek do prania, plukania, krem itd itp?
    Zmiana trybu zycia?
    a moze spadlo ci zelazo? sproboj pobrac troche zelaza przez kilka dni i zobacz jak sie bedziesz czula.
    poza tym podobne symptomy jak anemia (bole glowy, oslabienie, bole miesni itp) moze dawac niedobor magnezu. i niedobory vit D.
    moze warto zrobic takie rozszerzone badanie krwi?

    Minnie
    --
    * Można tak powiedzieć, ale po co tak mówić. *
    Stanisław Tym
  • minniemouse 21.04.17, 23:19
    ps
    bylas kiedykolwiek badana na anemie "niedokrwistość Addisona-Biermera"?
    wiem ze paru znanym mi w przeszlosci migrenikow to mialo. ale to trzeba dobrze zbadac.

    Wskazane jest także wykonanie gastroskopii, w której stwierdza się zapalenie zanikowe, poparte badaniem histologicznym wycinków z błony śluzowej żołądka.
    W diagnostyce przyczyny niedoboru witaminy B12 pomocny jest rozszerzony test Schillinga oceniający wchłanianie witaminy B12. Pozwala on odróżnić, czy przyczyną zmniejszonego wchłaniania jest niedobór czynnika wewnętrznego (IF), czy też upośledzone jest wchłanianie witaminy w jelicie krętym.

    portal.abczdrowie.pl/niedokrwistosc-z-niedoboru-witaminy-b12

    --
    * Można tak powiedzieć, ale po co tak mówić. *
    Stanisław Tym
  • piniek75 22.04.17, 10:27
    Wg ostatnich badań nie miałam niedoboru żelaza, a magnez i Wit D3 zaczęłam znów brać po paromiesiecznej przerwie. Zaczęłam się odchudzać, zeszło 5 kilo ale w długim czasie - prawie 2 miesiące, wiec powolutku, no i jem wszystko co do tej pory, tyle że mniej i staram się nie jeść wieczorem... Wiatr od 2 tygodni łeb urywa, czekam kiedy minie, zobaczymy. Jak nie będzie poprawy to idę na igły...
  • minniemouse 22.04.17, 11:40
    a jak wiatr, to tak, napiepsza zdrowo :)

    --
    * Można tak powiedzieć, ale po co tak mówić. *
    Stanisław Tym

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka