Re: Ała - nie migrena... Dodaj do ulubionych


Nessie, jestem z Tobą.
Mnie od niedzieli męczyło jakieś koszmarne przeziębienie, założone zatoki,
katar itp. Głowa bolała mnie okrutnie, ale "zatokowo" i przechodziła po
nurofenie.
Dziś obudziałam się szczęśliwa, że zatoki czyste, głowa nie boli i fajnie jest.
Długo jednak nie było fajnie, bo dopadła mnie migrena i nawet 100mg Sumigry na
raz plus efferalgan z codeiną nie pomagają...
Ratunkuuuu...
Wolę najokrutniejszy zatokowy ból głowy niż migrenę...

--
I ♥ NY

STOP
Przeczytaj całą dyskusję
  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

WIĘCEJ O ZDROWIU:

Drętwienie rąk i nóg

Jest się czego bać?

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.