Dodaj do ulubionych

duża szkodliwość tryptanów - co wy na to?

28.09.06, 21:30
Weszłam ostatnio do internisty po receptę na sumigrę i zostałam przez niego
bardzo postraszona szkodliwością tryptanów. Chodziło o bardzo niekorzystne
działanie na komórki nerwowe, naczynia krwionośne, tętnice i skutki z tym
związane.
Przestrzegał mnie, żebym bardzo ograniczała łykanie tych proszków.
Wytłumaczyłam mu, że inne leki przeciwbólowe (czasem z wyjątkiem Solpadine)
już nie działają, a trudno przecież wytrzymać kilkudniowy ból parę razy w m-
cu bez tabletek zwalczających go. Nie dowierzał mi facet, że inne leki nie
pomagają już i ponownie przestrzegł przed częstym łykaniem sumigry itp.
Co wy o tym sądzicie ? Co o częstym zażywaniu tryptanów sądzą Wasi lekarze?
Ja osobiście postaram się trochę ograniczyć tryptany, ale silny, długotrwały
ból na pewno zmusi mnie do ich zażywania.
pozdr
Edytor zaawansowany
  • venus22 28.09.06, 22:52
    Tryptany to stosunkowo nowy lek na rynku, mamy go ile- z ponad 10 lat?

    jeszcze jest chyba za wczesnie zeby sie wypowiadac o jego duzej/nieduzej
    szkodliwosci.

    ale coraz czesciej spotykam sie z opinia ze nie sa tak szkodliwe jak poczatkowo
    myslano.


    Internista moze nie miec wystarczajaco kontaktu z pacjentami bioracymi duze
    dawki tryptanow, i moze nie znac ostatnich doniesien na temat tego typu lekow.

    Nie znaczy to oczywscie ze teraz mozna lykac je garsciami.

    Venus
  • bognawac 20.12.18, 13:39
    Sumatriptan w Polsce jest od 20 lat (IMIGRAN szwajcarski, a na zachodzie od 30 lat)
  • chochlikj9 29.09.06, 10:47
    Kazde leki ktore jemy za czesto pewno nam tez szkodza,jak bralam czesto triptany
    i leki p/b to wiedzialam ze mam watrobe i zoladek.Staram sie nie brac ich
    duzo.Migrene mam jaz 27 lat i wstret do polykania lekow.Wdziecinstwie jak
    jeszcze nie wiedzialam ze to mg bralam czesto tabletki z krzyzykiem i to pewnie
    juz zrobilo swoje w moim organizmie.Wiem jedno z biegiem lat mg sa mniejsze ,nie
    trwaja tak jak kiedys po 72 godziny czy co dwa dni bo i takie bywaly.Zyje z ta
    nadzieja ze w okresie menopauzy sie skoncza.Pewno dla tego ze przyjda objawy
    menopauzy haha-zawsze musimy sie meczyc.Triptany sa poto by pomagaly i jak mamy
    potrzebe to lykajmy. Zwalczanie bolu bez lekow nas wykonczy a wtedy co za
    znaczenie bedzie mialo czy sa szkodliwe czy nie.Bez potrzeby ich nie
    bierzemy,tylko jak nas boli.Pozdrowienia!
  • teresa995 29.09.06, 13:09
    Dięki Wam za wypowiedzi na temat tryptanów. Lekarza u którego byłam pewnie
    nigdy nie bolała głowa przez kilka dni pod rząd i nie potrafi zrozumieć
    cierpienia migrenowców. Ja też jestem zdania, że bez potrzeby i dla kaprysu ich
    nie łykamy. Przecież na całym świecie naukowcy, lekarze robią co mogą, żeby
    ulżyć pacjentom w ich bólu. A migrena, mimo, że jak mówią niektórzy nie jest
    śmiertelną chorobą, ale ból potrafi dać człowiekowi w kość, wykluczyć z
    normalnego funkcjonowania na parę dni i to nawet kilkanaście razy w miesiącu.
    I niby dlaczego mamy godzić się na ból i masochistyczne cierpienie nie biorąc
    takich leków, które ten ból skutecznie uśmierzają, nawet jak są po nich jakieś
    skutki uboczne (a przecież wiadomo, że każdy lek ma jakieś mniejsze lub większe
    działania uboczne). Ja osobiście już nie potrafiłabym się obyć bez tryptanów w
    razie kilkudniowego silnego bólu.
    pozdr
  • anthonka 29.09.06, 19:06
    Migrena wprawdzie śmiertelną chorobą nie jest, ale w trakcie silnego ataku
    niejednokrotnie wydawało mi się, że zaraz umrę z bólu. Do tego dochodzą
    wymioty, niedowład twarzy, utraty przytomności i jeszcze kilka innych
    wątpliwych atrakcji. Tryptany przerywają te ataki albo chociaz je znacznie
    łagodzą i w związku z tym nie zamierzam z nich rezygnować.

    Zgadzam się z Venus, że jeszcze za wcześnie na rzetelną ocenę długofalowych
    skutków ubocznych, bo tryptany są zbyt świeżym wynalazkiem. Myślę, że należy
    kierować się zdrowym rozsądkiem, czyli przyjmować je tylko w razie prawdziwej
    potrzeby. No i nie martwić się na zapas.
  • nessie-jp 29.09.06, 22:48
    Co więcej, interniści często zapominają o szkodliwości "starych dobrych"
    proszków od bólu głowy: tych z krzyżykiem, pyralginy, czy choćby aspiryny i
    ibuprofenu.

    Lekiem p-migrenowym o dużych skutkach ubocznych była ergotamina -- bo powodowała
    ogólny skurcz wszystkich naczyń krwionośnych. W rezultacie mogło dojść np. do
    niedokrwienia kończyn i gangreny. Ale tryptany działają wybiórczo, tylko na
    naczynia w mózgu (a chyba wręcz nawet tylko na tętnicę szyjną?)

    Czy lekarz powiedział ci, czym grozi chodzenie przez kilka dni z
    **rozszerzonymi* naczyniami w mózgu? A może nie pomyślał o tym?


    --
    "Naturalne jest szkodliwe!"
    Nessie - Jedyna Prawdziwa
  • olka.l 30.09.06, 13:03
    tryptany wymyślono po to, żeby pomagały takim, jak my, tzn. ludziom nie mogacym
    normalnie funkcjonować z powodu bólów głowy i innych towarzyszących tym bólom
    objawów. powiem szczerze, ze w momencie przerw między bólami postanawiam nic
    nie brać i jak najdłuzej wytrzymywać bez tabletek p-bólowych. Z drugiej strony,
    im później wezmę lek, tym mniejsze jest prawdopodobieństwo, że on zadziałała.
    Więc robi się błedne koło. Z tryptanami mamy przynajmniej te pewność, że w 90 %
    zadziałają i albo całkowicie zniosą ból albo zmniejsza go na tyle, że możemy
    względnie normalnie funkcjonować ( no chyba,że trafimy na atak mieszczący się w
    tych 10 % - wtedy proponuję szpital i kroplówkę z koktajlem p-bólowum i p-
    wymiotnym). Ja musze przyznać, że od kiedy odkryłam zomig po prostu odżyłam.
    Biorę go duzo, ale alternatywą jest wegetacja w ciemnym pokoju przerywana
    wizytami w toalecie. Wydaję mi się, że cały czas , majac pod ręką tryptan,
    musimy szukać kuracji, która pozwoli nam zmnieszyć liczbę branych tryptanów
    poprzez zmniejszenie częstotliwości ataków i ograniczenie innych rodzajów bólów
    głowy. Ja przynajmniej zdecydowałam się na tego rodzju postępowanie - od 3
    tygodni jest poprawa!!! - tylko 1(!!!!!!!) zomig w tym czasie.
    Pozdrowienia.
  • teresa995 04.10.06, 19:55
    Do Olka I - czy bierzesz teraz tylko zomig? Czy brałaś też inne tryptany, np.
    sumamigren, sumigrę, imigrin? Czy one gorzej, mniej skutecznie działały od
    zomigu?
    Napisz, pozdr.
  • olka.l 04.10.06, 20:08
    z tryptanów brałam imigran, maxalt - zupełnie nieskuteczne w moim przypadku.
    Relpax działa przy mniejszych bólach głowy. Natomiast sumamigrenu i sumigry nie
    brałam, poniewą uznałam je za odpowiedniki imigranu i nie chciałam juz na sobie
    eksperymentować.
    Natomiast obecnie biorę ( od ok. miesiąca) divascan, który kilka razy wczesniej
    juz brałam i nigdy mi nie pomagał, 3x1 dziennie, od paru miesięcy biorę
    pramolan, który doskonale toleruję 2x dziennie , i od miesiąca właśnie lek,
    który obniża ciśnienie rozkurczowe: tertensif 1/2 tabl. dziennie. Głowa mnie
    jeszcze boli, ale co to za ból w porównaniu z tym, co było. Po divascanie
    utyłam ok. 2 kg. ale teraz samo mi spadło i wróciłam do normy. Poza tym od
    2tygodni chodzę na lecznicze masaże kręgosłupa, które mają mi też pomóc. W
    ogóle wzięłam się za siebie. Pozdrawiam
  • teresa995 21.10.06, 20:32
    Pisałas, że bierzesz divasca 3x1 tabl. Mój neurolog mówił, że divascan pomaga
    tylko wtedy, jeśli bierze się wiekszą ilość tabletek. Dziennie ok. 6-8
    tabletek.
    Spytaj swojego neurologa, czy możesz brać większą dzienną dawkę divascanu, może
    przy większej dawce nareszcie będziesz miała mniej częste i mniej dokuczliwe
    bóle.
    pozdr.
  • olka.l 23.10.06, 18:37
    i takie jest dokładnie zalecenie mojej p. neurolog. Przyznam się, że na
    początku, ponieważ nie było efektów, sama zwiększyłam dawkę do 6 dziennie i
    akurat przy divascanie zostałam przez P. doktor upomniana, żeby tego nie robić.
    Natomiast akceptowała zwiększanie dawek np. dihydroergotaminy nawet x 3.
    Każdy lekarz ma swoje doświadczenia i na nich się opiera; np nie poleca mi
    sumigry, bo twierdzi, że po niej ma się bardzo obrzękniętą twarz itp, itd.
    Skądinąd cenię sobie jej zdanie, bo jest jedną z niewielu lekarzy, którzy
    faktycznie przejmuja się pacjentem. Ale muszę przyznać, że zgłupiałam z tym
    divascanem; czy ktoś inny coś wie na ten temat? - napiszcie, proszę
  • gloubiboulgomm 25.10.06, 20:37
    teresa995 napisała:
    i złam zostałam przez niego
    > bardzo postraszona szkodliwością tryptanów. Chodziło o bardzo niekorzystne
    > działanie na komórki nerwowe, naczynia krwionośne, tętnice i skutki z tym
    > związane.
    > Przestrzegał mnie, żebym bardzo ograniczała łykanie tych proszków.
    > Wytłumaczyłam mu, że inne leki przeciwbólowe (czasem z wyjątkiem Solpadine)
    > już nie działają, a trudno przecież wytrzymać kilkudniowy ból parę razy w m-
    > cu bez tabletek zwalczających go. Nie dowierzał mi facet, że inne leki nie
    > pomagają już i ponownie przestrzegł przed częstym łykaniem sumigry itp.
    > Co wy o tym sądzicie ? Co o częstym zażywaniu tryptanów sądzą Wasi lekarze?
    > Ja osobiście postaram się trochę ograniczyć tryptany, ale silny, długotrwały
    > ból na pewno zmusi mnie do ich zażywania.
    > pozdr


    Tryptany, jak wszyskie inne lekarstwa przeciwbôlowe, moga cie "uzaleznic",
    czyli zmusic do polykania codziennie, bez "potrzeby ".
    " Potrzeba" polykania okaze sie mocnym bôlem, ktôry zniknie po polknieciu
    lekarstwa, od(do?) ktôrego jestes uzalezniona.

    To ci chcial wyjasnic lekarz. Kazdy lekarz wyjasnia, kazdy chory rozumie to, co
    chce. Albo to, co moze.

    Nota bene: salutations dla migrenikôw polsko-piszacych (z Francji).
    Malzonek migrenki.
  • venus22 26.10.06, 03:00
    Salutacje, Gloubi :)
    jak sie miewa zona? kiedy do nas dolaczy?


    >>Tryptany, jak wszyskie inne lekarstwa przeciwbôlowe, moga cie "uzaleznic",
    czyli zmusic do polykania codziennie, bez "potrzeby ".
    " Potrzeba" polykania okaze sie mocnym bôlem, ktôry zniknie po polknieciu
    lekarstwa, od(do?) ktôrego jestes uzalezniona.<<


    Chyna raczej chodzi ci o fenomenon bolow glowy z odbicia. To nie jest
    uzaleznienie, to jest co innego.
    Organizm przyzwyczaja sie do leku i jego brak objawia bolem glowy, chory wiec
    bierze lek, bol przchodzi i wraca kiedy lek uchodzi z organizmu, chory znowu
    bierze lek i kolo sie zamyka - ale to nie jest uzaleznienie.


    Pytalam sie o to mojego lekarza neurologa, jednego z najwybitniejszych
    specjalistow w dziedzinie migreny w BC.
    Powiedzial mi ze tak naprawde to teoria "odbicia" to tylko popularna 'logiczna
    dedukcja' na podstawie symptomow - nie bylo na ten temat badan konkretnych
    badan klinicznych udowadniajacych ze faktycznie taki fenomen jak "odbicie"
    istnieje.
    Jakkolwiek nie moge zaprzeczyc ze "odbicie" jest mozliwe, i moze wystepowac
    takze z tryptanami.


    Powiedzial mi tez, ze tryptany sa calkiem bezpieczne, nawet jesli chodzi o
    serce.

    tak ze jak juz pisalam nie kazdy lekarz, a szczegolnie taki ktory nie zajmuje
    sie wylacznie migrenami posiada dostateczna wiedze w tej dziedzinie.
    wiec powtarza to co bylo powiedziane 10 lat temu.

    Venus
  • gloubiboulgomm 09.12.06, 17:01
    venus22 napisała:

    > Salutacje, Gloubi :)
    > jak sie miewa zona? kiedy do nas dolaczy?

    Salut.

    Grazynka, dzieki ZOMIG'owi i NOCERTONE'owi (oxétorone) miewa sie calkiem
    niezle, lepiej niz 10 lat temu.







    > Powiedzial mi tez, ze tryptany sa calkiem bezpieczne, nawet jesli chodzi o
    > serce.

    Najlepszy neurolog moze byc najgorszym kardiologiem. Spytaj sie kumpla
    kardiologa o przepisywanie tryptanôw 60-o latkom z chorobami wiencowymi. Czekam
    na twôj odpis.


    > tak ze jak juz pisalam nie kazdy lekarz, a szczegolnie taki ktory nie zajmuje
    > sie wylacznie migrenami posiada dostateczna wiedze w tej dziedzinie.
    > wiec powtarza to co bylo powiedziane 10 lat temu.

    "Wiem ze nic nie wiem".Sokrates. Dawno temu. Lepiej powiedziec "nie wiem", niz
    dzialac bez ostatnich wiadomosci naukowych, potwierdzonych przez praktyke i
    solidne "sociétés savantes" (jest mi przykro, ale musisz wlaczyc "tlumacza".)

    Pisze z miesiecznym opôznieniem. Zycie jest krôtkie/dlugie (niepotrzebne
    skreslic), co to jest "miesiac" w naszym zyciu?

  • venus22 09.12.06, 21:49
    >>Najlepszy neurolog moze byc najgorszym kardiologiem. Spytaj sie kumpla
    kardiologa o przepisywanie tryptanôw 60-o latkom z chorobami wiencowymi. Czekam
    na twôj odpis.>>

    Przeciez tryptanow nie nalezy wypisywac osobom z jakimis problemami z sercem to
    raz a dwa podobno wlasnie sa ograniczenia wiekowe jesli chodzi o podawanie
    tryptanow. jesli ktos am zdrowe serce i ponizej 60 lat to nie powinno byc
    problemu.

    Venus
  • teresa995 10.12.06, 16:23
    To straszne, jak teraz pomyślę, że gdy dożyję 60-tki i migrenki nie ustaną,
    jakie leki oprócz tryptanów tak skutecznie przerwą mi MG? Chyba, że postępy w
    farmakologii będą znaczne i wejdzie na rynek jakiś nowy bezpieczny lek przeciw
    MG dla 60-latków.
    pozdr.
  • bognawac 12.08.18, 19:49
    Tryptany nie są lekiem przeciwbólowym!!! To lek zwężający naczynia krwionośne w skroniach (przy migrenie się rozszerzają) i likwidujący lokalny stan zapalny
  • bognawac 12.08.18, 19:46
    Bzdura, mój neurolog stwierdził, że jest to grupa leków, która po wieloletnich obserwacjach nie wykazałą prawie w ogóle negatywnych skutków, są dostępne badania szwajcarskei, bo to oni wprowadzili pierwszy sumatryptan (Imigran). To co tam napisane w ulotce to grubo na zapas
  • Gość: Paweł IP: *.play-internet.pl 13.10.18, 03:13
    Każda firma będzie broniła swojego leku bo to jest biznes i kasa, a bez tego nie będzie istnieć nawet kiedy lek będzie bardzo szkodliwy. Niedawno temu zacząłem stosować Almozen przepisany przez mojego neurologa. Wziąłem już 7 tabletek od 20 grudnia 2017. Narazie obserwuje skutki uboczne. Fakt pomaga ale nie tędy droga. Każda choroba ma swoją przyczynę i trzeba ją znaleźć. Moja żona chyba czasami nie rozumie przez co ja przechodzę kiedy boli mnie głowa, zbiera na wymioty i mam zawroty głowy. Chce odpocząć, odprężyć się, chce ciszy i spokoju ale czasami się nie da, zwłaszcza przy czwórce małych dzieci. Pozdrawiam wszystkich walczących z migreną i życzę zdrowia.
  • minniemouse 29.12.18, 02:58
    na razie jak nie ma innej drogi to i nie ma innego wyjscia.
    ja juz 35 lat szukam tej innej ale nie znalazłam a szukałam bardzo uporczywie.
    zycze wiec szczescia, moze tobie sie uda :)
    ja dziekuje bogu ze jest co jest czyli ta "zla pharma" bo gdyby nie ona to nie wiem czy bym to wytrzymala tyle lat. po prostu.

    Minnie
  • minniemouse 29.12.18, 03:06
    ps
    dodam ze almozen czyli almotriptan to w dawkach 2 tabletki (po 12,5 mg) w ciągu 24 godzin mozna brac dziennie.

    czyli w ciagu 30 dni 60 tabletek.
    no przyznam ze dla osoby zaprawionej juz stopniowo w braniu tego leku. np w tygodniu 3- 4 tabletki, i stopniowo coraz czesciej. byl okres ze latami bralam wlasnie 60 miesiecznie Maxalt. a nawet wiecej. zyje. (poki co)

    niemniej, zatem przez blisko rok 7 tabletek to smiech. naprawde nie masz sie czym przejmowac.

    Minnie

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.