Dodaj do ulubionych

prosze powiedzcie co moze mi pomoc

10.11.06, 13:14
lecze sie juz na migrene 7 lat i zupelnie nic nie pomaga dzis ide do lekarza
i ma dylemat czy nie wrocic do leku divascan znajoma mowila mi ze jej pomaga
flunarizinium.ale rozne sa poglady co do tego leku jesli ktos zna jakis lek
ktory pomaga szybko zwalczyc migrene to bardzo prosze o pomoc;(;(jestem u
kresu wytrzymalosci a bol jest codziennie wstaje z bolem i zasypiam....mam
juz dosc:(:(:(
Edytor zaawansowany
  • olka.l 10.11.06, 20:08
    Kochana, pomóc może ci wszystko - jeśli akurat trfisz na coś, na co twój
    organizm zareaguje - i oby tak było. Ja leczę się , z przerwami ze 20 lat i nie
    znalazłam leku, który pomógłby mi na dłużej niz na miesiąc, dwa. Na tym forum
    jest duzo takich osób, które cierpia na codzienne bóle - i jest to faktycznie
    koszmarne, ale zauważ, że do wytrzymania ,(paradoksalnie) bo żyjemy z tym lata
    całe. Jakie to jest życie - sama wiesz. Radziłabym ci się nie poddawać i
    próbować nowych kuracji - jeśli lekarz nie ma juz pomysłu - zmień lekarza!
    Poszukaj watków- są tu opisywane różne leki, może znajdziesz coś nowego. Głowa
    do góry!!!
  • olka.l 12.11.06, 15:07
    a i jeszcze jedno, szybko przerwie ci migrenę ( na 99%) tryptan ( zomig,
    imigran, relpax,maxalt, sumomigran - musisz sprawdzić, na który najlepiesz
    zareagujesz. Dostępne są tylko na receptę.
  • teresa995 12.11.06, 21:30
    Współczuję Ci bardzo, też mam od wielu lat migrenki.
    Próbowałam wiele środków przeciwbólowych (tak jak wyżej pisała Ola najlepiej
    doraźnie przerywają migrenkę tryptany, które są tylko na receptę), przeszłam
    wiele kuracji przeciwmigrenowych, np. divascan przez wiele m-cy, flunaryzyna,
    dihydroergotamina, seria zastrzyków z botuliny i inne. Najbardziej pomógł mi
    divascan - bóle były słabsze i rzadsze, ale u różnych osób różne leki się
    sprawdzają, trzeba próbować, a nuż w końcu trafi się na ten właściwy.
    Jestem po zastrzykach z botuliny, ale nawet po nich migrenki nie ustały. Są
    chyba tylko trochę rzadsze i nie trwają po 5-6 dni jak dotąd tylko 2-4 dni.
    Ale też żyję z podświadomym strachem przed kolejnym atakiem MG.
    Próbuj różnych kuracji przeciwmigrenowych, jak zajdzie potrzeba zmień też
    lekarza, nie poddawaj się, walcz na wszelkie sposoby (oczywiście pod kontrolą
    lekarza) z tym uciążliwym bólem.
    pozdr.

  • kamilakz 20.11.06, 15:06
    moja droga. skoro tyle lat się leczysz bezskutecznie, podejrzewam że cierpisz
    również na inne schorzenia. wiem to z życia bo mój mąż również cierpiał na
    migrenę. czasami robi się np. tomografię głowy, jeżeli nic nie wykarze, to
    pacjenta się odsyła do domu i niech sobie radzi, zatruwając się
    przeciwbólowymi. mój mąż wyleczył się z poważnej choroby suplementami starlife.
    przede wszyskim trzeba oczyścić organizm z toksyn polecam fiber star, immunity
    star, noni golg star. jest ich bardzo dużo wszystko zależy na co jeszcze
    chorujesz, bo toksyny mogą się właśnie brać z tego schorowanego miejsca i
    szukać ujścia w głowie. to oczywiście nie są tanie suplementy, ale coś trzeba
    wybrać, albo leczenie bezskuteczne kilka lat, albo rewelacyjne leczenie przez
    kilka miesięcy. przy tym wszyskim ważna jest również zdrowa dieta, podstawa to
    picie wody 1,5-2 l. dziennie niegazowanej wody mineralnej. po prostu uświadom
    sobie że branie tabletek przeciwbólowych nie likwiduje twojego problemu tylko
    go pogłębia. jeśli uznasz, że się mądrzę to przepraszam, ale sama to przeżyłam
    i wiem że pomóc mogą tylko radykalne zmiany.
    pozdrawiam serdecznie. Kamila.
  • anthonka 20.11.06, 18:44
    Tak, tak oczywiście - toksyny ze schorowanego miejsca szukają ujścia w głowie.
    A świstak siedzi i zawija...

    Wiemy również, że cudowne produkty firmy starlife wyleczyły twojego męża z
    migreny, nowotworu, kamicy żółciowej i zapewne jeszcze kilku innych chorób, ale
    już mi się więcej czytać nie chciało twoich dyrdymałów.

    Powiedz, ani trochę ci nie wstyd żerować na schorowanych ludziach w celu
    nabicia sobie kabzy?
  • gologolo 20.11.06, 20:35
    spieprzaj dziadu, a raczej babo.
  • venus22 21.11.06, 07:45
    alez oczywiscie ze te ziolka meza wyleczyly z wszystkiego nawet z lysiny i z
    erekcyjnej dysfunkcji - Viagra juz niepotrzebna.

    Leczenie migreny jest trudne, za sukces uwaza sie nie calkowite wyeliminowanie
    atakow ale ich redukcje.

    Oprocz Divascanu w migrenie zapobiegawawczo stosuje sie antydepresanty, leki
    p/padaczkowe, blokery wapnia i beta blokery, z ziol zlocien maruna i lepieznik
    oczyszczony z produktow rakotworczych (w zwiazku z tym absolutnie nie nalezy
    robic z niego naparu samemu - musi byc oczyszczony).

    Ostatnio kilka osob na forum USA wypowiedzialo sie pozytywnie o Neurontin -
    gabapentin- jako o leku zapobiegajacym.

    Leki dorazne najskuteczniejsze dla wiekszosci to tryptany, preparaty ergotaminy
    i dihydroergotaminy, leki p/bolowe.
    czasami mieszanka lekow dziala znacznie lepiej niz jeden pojedynczy ale
    mieszanki zalecalabym stosowac w ostatecznosci jako ze migrena potrafi do
    wszystkiego sie przyzwyczaic i szkoda by bylo aby tak sie szybko stalo.

    Wydaje mi sie ze jesli chodzi o leczenie profilaktyczne to troche trzeba
    lekarza ponaciskac..

    Venus
  • mirror43 22.11.06, 09:27
    Zajrzyj do watku o jedzeniu, napisalam tam troche innych rzeczy.
    Ja akurat tak mam ze prochy pomagaja mi kilka razy, a potem juz nie, jakby
    organizm sie uodparnial. Usiluje to ominac biorac rozne na zmiane.
    Ostatnio pomaga mi zwykly Ibuprom , najlepiej 2 tabletki na raz.
    Mialam tez robiony przez aptekarke proch w ktorym byl proszek p-bolowy, kofeina
    i cos uspokajajacego, ale biore to tylko jak naprawde musze i jak mam migrene w
    domu, bo po tym trzeba sie polozyc (dziala usypiajaco).
    Mocnych lekarstw staram sie nie brac, bo uzalezniaja i rozwlaja zoladek.
    Czytalam o fantastycznym dzialaniu herbatki z krwawnika, ktora trzeba pic malymi
    lykami jak najgoretsza, ale jakos mi nie pomogla. Generalnie bardzo lubie uzywac
    ziola i zwykle dzialaja, moze wiec za krotko bralam, albo cos zle robilam?
  • toolkien 21.06.07, 22:57
    a my, migrenicy wydajemy tysiące złotych na tryptany, kiedy tu zwykły, o sorry,
    NIEZWYKŁY KRWAWNIK i super ziołowa dieta rozwiązuje wszystko. Wyrzucam
    natychmiast tryptany do śmieci (bo to przeciez trucizna!), zaopatruję się w
    krwawnik, nie mam migreny i kupę szmalu zaoszczędzonego na tryptanach...
    Że też neurolodzy nie wpadli na to wcześniej... taki skromny KRWAWNIK... Czy w
    razie bólu skronie powinnam też posmarować kocim gównem i wtedy przejdzie mi na
    mur? No i jakaż ulga dla żołądka!
    Mój Boże ! Firmy farmaceutyczne produkujące tryptany chyba pójdą z torbami...
    Pozdrawiam cieplutko wszystkie migreniczki i migreników :)
    Ewunda
    --
    www.3liceum-krakow.pl/podstrony/pomoce/lacina/index.html
  • eni40 22.06.07, 07:00
    toolkien napisała:

    > a my, migrenicy wydajemy tysiące złotych na tryptany, kiedy tu zwykły, o
    sorry,
    >
    > NIEZWYKŁY KRWAWNIK i super ziołowa dieta rozwiązuje wszystko. Wyrzucam
    > natychmiast tryptany do śmieci (bo to przeciez trucizna!), zaopatruję się w
    > krwawnik, nie mam migreny i kupę szmalu zaoszczędzonego na tryptanach...
    > Że też neurolodzy nie wpadli na to wcześniej... taki skromny KRWAWNIK... Czy
    w
    > razie bólu skronie powinnam też posmarować kocim gównem i wtedy przejdzie mi
    na
    >
    > mur? No i jakaż ulga dla żołądka!
    > Mój Boże ! Firmy farmaceutyczne produkujące tryptany chyba pójdą z torbami...
    > Pozdrawiam cieplutko wszystkie migreniczki i migreników :)
    > Ewunda
    ewunda sorry..bez urazy..to zart czy moze ci odbiło cos?? hahah boze ja juz
    naprawde jestem sklonna we wszystko uwierzyc..więc...:))
  • toolkien 22.06.07, 19:12
    ŻART!!! oczywiscie, że żart. Doczytaj mój post uważnie do końca, gdzie mowa o
    kocim gównie na skronie ;):):).
    Pozdrowionka cieplutkie :) dla wszystkich obolałków :)
    ewunda
    --
    www.3liceum-krakow.pl/podstrony/pomoce/lacina/index.html
  • mcbeal28 23.11.06, 22:52
    kamilakz napisała:

    > moja droga. skoro tyle lat się leczysz bezskutecznie, podejrzewam że cierpisz
    > również na inne schorzenia. wiem to z życia bo mój mąż również cierpiał na
    > migrenę. czasami robi się np. tomografię głowy, jeżeli nic nie wykarze, to
    > pacjenta się odsyła do domu i niech sobie radzi, zatruwając się
    > przeciwbólowymi. mój mąż wyleczył się z poważnej choroby suplementami
    starlife.
    >
    > przede wszyskim trzeba oczyścić organizm z toksyn polecam fiber star,
    immunity
    > star, noni golg star. jest ich bardzo dużo wszystko zależy na co jeszcze
    > chorujesz, bo toksyny mogą się właśnie brać z tego schorowanego miejsca i
    > szukać ujścia w głowie. to oczywiście nie są tanie suplementy, ale coś trzeba
    > wybrać, albo leczenie bezskuteczne kilka lat, albo rewelacyjne leczenie przez
    > kilka miesięcy. przy tym wszyskim ważna jest również zdrowa dieta, podstawa
    to
    > picie wody 1,5-2 l. dziennie niegazowanej wody mineralnej. po prostu uświadom
    > sobie że branie tabletek przeciwbólowych nie likwiduje twojego problemu tylko
    > go pogłębia. jeśli uznasz, że się mądrzę to przepraszam, ale sama to
    przeżyłam
    > i wiem że pomóc mogą tylko radykalne zmiany.
    > pozdrawiam serdecznie. Kamila.
  • kamilakz 24.11.06, 15:13
    skoro wierzycie, że pomogą wam przeciwbólowe i antydepresyjne to powodzenia.
    każdy ma prawo wyboru. ale skoro ktoś nie próbował to chyba za bardzo nie może
    stwierdzić , że to nie działa, bo jeśli by próbował to na pewno by tak nie
    napisał. życzę WAM zdrowia.
  • mnb55 23.12.06, 18:12
    Nie wiem czy ci to pomoże ale mi pomogło.Miałem migrenę naczyniową (ostry ból
    jednej a czasem obydwu zatok czołowych w dzień i wnocy)przez ok.5lat i żaden
    lekarz nie wiedział jak mi pomóc. W związku z inną chorąbą zacząłem brać lek o
    nazwie propranolol 40mg.(jest na receptę). Z początku brałem 3 tabletki
    dziennie (rano, w południe i na wieczór)zmniejszając po pewnym czsie dawkę.Już
    po ok.3 miesiącach zauważyłem, że ataków migreny jest coraz mniej i w
    sytuacjach w których zazwyczaj się pojawiała teraz jej nie było. Gdzieś po 1.5
    roku odstawiłem lek a było to ok. 4lata temu.Od tego czasu miałem może 5 ataków
    migreny trwające po ok. godzinie( zawsze wtedy wychodziłem na świerze powietrze
    i ból mijał). NIe wiem czy ci to pomoże, ale możesz spróbować mi przez
    przypadek pomogło i życie nabrało kolorów.Pozdro.
  • venus22 23.12.06, 21:25
    Propranolol jest stosowany w profiklaktyce migreny, i dla niektorych jest
    calkiem skuteczny. fajnie ze ci pomaga i mam nadzieje ze innym tez pomoze.

    Venus
  • mirror43 21.06.07, 10:20
    Jak to propranolol na migrene????????? naprawde????????
    "Propranolol jest antagonistą receptorów beta-adrenergicnych, co oznacza,że jest
    preparatem rozszerzającym naczynia krwionośne, zwlaniającym czynność serca i
    zmniejszającym siłę jego skurczu. Wskazaniami do jego stosowania są m.in.
    nadciśnienie tętnicze, zespół WPW,nadkomorowe i komorowe zaburzenia rytmu serca,
    zawał serca, phaeochromocytoma czy dodatkowe skurcze. Nie można zażywać go przy
    brdykrdii, bloku serca, astmie, niewydolności serca, wstrząsie kardiogennym i w
    podczas nadwrażliwości na lek."
    Mi akurat przy migrenie cisnienie w gore (kiedys mialam akurat odwrotnie - gdy
    mi spadalo do jakiej dziwnej wartosc), wiec jakbym wziela propranolol to bym sie
    chyba wykonczyla.
    www.przychodnia.pl/el/leki.php3?lek=1798
    Mam nadzieje, ze nikt nie lyka niczego ot tak sobie?
  • eni40 21.06.07, 13:39
    to ze propranolol pomaga w profilaktyce migreny to oczywiste.. fakt ze ma
    rowniez wskazania takie jak zapisałas nie zmienia jego przeznaczenia zwiazanego
    z zapobieganiom atakom migreny..
    NIE MA LEKÓW TYPOWYCH NA MIGRENE..leczy sie ja lekami antydepresyjnymi,
    blokerami wapnia, lekami przeciwpadaczkowymi i innymi..
    ja akurat bylam leczona lekiem o nazwie Isoptin i tez ma ona wskazania przy
    zaburzeniach rytmu serca, nadcisnieniu..a jednak zmniejsza czestotliwośc
    migren..i niektorym swietnie pomaga..
  • eni40 21.06.07, 13:54
    cos wam powiem odnosnie tego co pisała tu osoba o suplementach.. mam nadzieje
    ze nikt mi nie powie "spieprzaj dziadu" bo po pierwsze nie zajmuje sie handlem
    suplementami a po drugie chyba juz mnie tu znacie.
    mój mąz wyczytał gdzies ze picie soku z owocow noni wskazane jest przy
    migrenie.. i faktycznie.. gdy czuje poczatek migreny..cos zaczyna sie dziac w
    glowie i wtedy wypije pól szklanki soku z noni bol sie nie rozwija..
    (oczywiście nie za każdym razem, ale wieeele razy mi pomogło)nie prowadzi to
    zapewne do wyleczenia bo przeciez nadal szukam sposobow by zmniejszyc ilosc
    moich napadów no ale faktem jest ze czasami to działa.. dobre i to bo łykanie
    prochów przeciwb jest straszne zwłaszcza gdy sie ma do 20 atakow w miesiącu tak
    jak ja.... moze ktos z was sprobuje.. moze akurat coś pomoze..
    www.e-lek.pl/ecommerce/store/product-advsearch.spring?searchMask=noni
    ale nie kazdy sok ma takie działanie, ja pije ten ktory wam tu w linku przesyłam
    (pierwsza pozycja)tym sokiem robie sobie co jakis czas kuracje i pije 3 razy
    dziennie..lepiej sie czuje wtedy..niestety jest bardzo drogi bo 0,5litra okolo
    50zł
    kiedys mąz kupil inny i był niedobry, zaprawiony malinami, cięzki
  • venus22 22.06.07, 00:57
    Przepedzamy tylko nachalnych sprzedawcow :)

    Picie soku Noni wskazane jest przy kazdym schorzeniu :)

    Sadze ze ogolnie sok ten wspomaga kondycje, na tej samej zasadzie co ruch,
    witaminy, swieze powietrze itd.

    Do tej pory juz wiele roznych sokow i suplementow reklamowano jako panaceum na
    wszelkie dolegliwosci w tym i migrene.
    ale ja wychodze z zalozenia ze skoro te specyfiki sa na rynku od lat a
    niekiedy znane od "tysiecy lat", to gdyby rzeczywscie tak pomagaly jak maja
    pomagac to juz dawno by bylo tu kilku Noblistow i bilionerow... a ludzie by
    byli wykurowani.

    Z tym ze oczywscie wierze tez ze na zasadzie a nuz widelec.. sprobowac nie
    zaszkodzi, kazdy reaguje inaczej i niektorym cos akurat takiego pomaga.

    Venus
  • eni40 22.06.07, 07:03
    tu nie chodzi o jakąs cudowną moc tych sokow venus..tyle tylko ze tak jak w
    moim przypadku czasem udawało sie nim zahamować zblizający sie bol.. i to mi
    sie wydaje dobre no bo ilez to razy zamias procha w bebechy poleciał u mnie
    smaczny soczek... wczoraj krzys kupil mi 3 soczki bede popijać...
  • venus22 22.06.07, 11:04
    Ja rozumiem Eni. mnie chodzi o to z jaka pewnoscia mozna powiedziec ze to na
    pewno sok tak dziala na ciebie a nie zasada placebo? a co by bylo gdybys soku
    nie wypila? moze tez by ci przeszlo? o to mi chodzi, skad to wiedziec....

    jestem cynikiem - sceptykiem :)


    Venus
  • eni40 22.06.07, 14:46
    ja tez jestem sceptykiem jesli chodzi takie "wynalazki" i dokladnie znamswoje
    migrene..wiem ktory bol za chwile minie a ktory rozwinie sie w mega.. a wypicie
    soku ..a pije go czasem systematycznie kilka razy dzienie i wtedy czuuje sie
    lepiej
  • venus22 23.06.07, 05:40
    no to tylko pozazdroscic! no to pij, naturalnie.

    Venus

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.