Dodaj do ulubionych

Kto z Was się wyleczył z migreny?

12.06.07, 15:03
witam,
być moze ten wątek był juz na forum, (nie mogłam znaleźć) a jestem tu "nowa",
dopiero niedawno dotarło do mnie,ze mam migrenę,mimo ze tylu lekarzom juz o
tym mówiłam, wszyscy mnie po prostu olewali, nawet lekarz rodzinny nie chcial
dać mi skierowania do neurologa, ponieważ twierdził ,ze przesadzam......
neurolog też stwierdził ,ze może za dużo pracuje, albo że sie stresuję ....

ja chcę tylko żeby mnie głowa przestała boleć, powiedzcie czy to jest
możliwe ??? Kto się tego pozbył raz na zawsze??
pozdrawiam i dzieki za to forum.
Edytor zaawansowany
  • eni40 12.06.07, 18:22
    nikt sie nie pozbyl..niestety.. a lekarzowi rodzinnemu powiedz ze nie robi ci
    zadnnej łski i zażadaj stanowczo skierowania do neurologa.. co za lekarze są w
    twojej przychodni?? jakieś niedouczone barany!!! a neurologa tez poszukaj
    innego niz ten u ktorego bylas...kazdy dobry neurolog znający swoj fach
    potraktuje cie powaznie..i twoją migrene
  • venus22 12.06.07, 21:53
    Nie znam nikogo kto by sie "wyleczyl" z migreny, ale znam przypadki kiedy
    dzieki silnej dyscyplinie - regularny tryb zycia, wczesne wstawanie o tej same
    porze i kladzenie sie spac o tej same porze 24/7, uwazna dieta pod katem
    wywolywaczy, unikanie innych w miare mozliwosci,
    plus trafienie na skuteczna terapie zapobiegawcza i doraznie leki na ataki
    daja calkiem znosne zycie.

    Rzadki, ale zdarzaja sie przypadki ze migrena znika tak ja sie pojawila.

    Ogolnie po 40-stce powinno byc lzej.

    Venus
  • toolkien 14.06.07, 10:03
    migrena jest niuleczalna - niestety :(. Lekarze robią, co tylko mogą, by ulżyć
    naszym cierpieniom, ale nie ma możliwości, aby całkowicie, na zawsze posłać tę
    straszliwą przypadłość do wszystkich diabłów. Jeżeli neurolog, u którego byłaś,
    twierdzi, że przesadzasz, tzn. ,że to nie jest lekarz. tylko rzeźnik i zmień go
    natychmiast. Nie chodzi o to, by trafić na lekarza, który będzie Cię
    zagłaskiwał na śmierć, użalał się nad Twoim cierpieniem, trzymał za rękę i tym
    podobne bzdety, tylko mam na myśli podmiotowe traktowanie - jak CZŁOWIEKA :).
    Pozdrawiam cieplutko, urokliwego dnia bez bólu :)
    obolała od kilkunastu dni :(
    Ewunda :)
    --
    www.3liceum-krakow.pl/podstrony/pomoce/lacina/index.html
  • eni40 14.06.07, 13:07
    a tobie nic nie lżej?? ja czuje sie troszke lepiej..kuracja magnezem, bloker
    kanałow wapniowych i jakby ciut lepiej bylo.. od 25.06(bylam u lekarza) mialam
    5atakow(i to nie silnych..raczej lekkich) w tym dwa przed okresem.. no ale nie
    tak jak zawsze caly tydzien przed i po..
    pozdrawiam...3m sie ciepło..albo nieee raczej chlodniej by sie zdalo bo te
    upały to tragedia..
  • toolkien 14.06.07, 20:02
    dzięki za dobre słowa eni40 :). Niestety... bóle są lżejsze, ale są nadal i
    bardzo często. W przyszłym tygodniu idę do neurologa, będę królikiem
    doswiadczalnym jakiegoś nowego migrenowego leku, który Amerykanie chcą
    wprowadzić na rynek :). Napiszę, jak się czuję jako "tester" :)
    Pozdrowionka i uściski dla wszystkich, bo ja to się jakoś trzymam :)
    Ewunda :)
    --
    www.3liceum-krakow.pl/podstrony/pomoce/lacina/index.html
  • venus22 14.06.07, 21:11
    moze chodzi o Trexima? to jest polaczenie Sumaptriptanu z naproxenem. Jako ze
    sama czesto stosuje mieszanke tryptan + srodek p/bolowy to wiem ze dziala
    lepiej niz pojedynczo.

    Venus, takze cierpiaca od kilku dni...
  • eni40 15.06.07, 07:14
    wracalam pociagiem ze swinoujscia do rzeszowa..kuszetka..wsiadl tez pewien
    pan..jakis literat(wywnioskowalam pozniej, ale to niewazne)wyperfumowany jak
    jasna cholera..juz mnie zaczelo dziobac w glowie.. potem wypil piwsko i zasnął
    kamiennym snem..chrapał jak stary cap, niedzwiedz czy inny zwierz..ja prawie
    oka nie zmruzylam , mialam go ochote zabić.. rano dyskretnie wyjęłam swoje leki
    by je pałknąć.. pan skomentowal: co pani tak te tabletki łyka?? gdzie sie panie
    tego nauczyła??? postanowilam ze od tej pory(wlasciwie to mi moj krzys doradził
    i mi sie spodobało:) ) na podobne ewentualne komentarze ludzi bede mowic.." no
    ja ma się AIDS to trzeba rozne leki brac haaha..
    wyszlam z przedzialu na kawe i zapalilam papierosa.. (niestety palę),pan znowu
    zajawil sie kolo mnie z komentarzem" widze ze pani tylko albo tabletki albo
    papierosy.. wtedy nie wytrzymalam i mu dosrałam.." no ludzie mają rozne kolka
    zainteresowan..jedni piją piwsko inni pala papierosy... na szczescie sobie
    poszedl...a mnie i tak prawie caly dzien glowa bolala po nieprzespanej przez
    niego nocy..
    ale po co wam to opowiadam?
    po prostu szokuje mnie chamstwo ludzi.. jak mozna komentowac czyjes zażywanie
    lekow? i w ogole wtrącanie sie bezpardonowe w sprawy obcej osoby? dlaczego
    ludzie są tacy bezczelni?..nie wyobrazam sobie bym mogła podobnie sie
    zachowywać...
  • anna.2007 15.06.07, 08:24
    Bardzo bym chciała aby ktoś tu wpisał, że się wyleczył. Niestety to chyba nie
    jest możliwe. Ja sama miałam kiedyś nadzieję, że poszło i nie wróci. Wróciło
    diabelstwo. Z tym AIDS to dobre. Nie cierpię takich ludzi. Nietaktowni i w
    dodatku zatruwają moją przestrzeń smrodem i hałasem.
  • celas6 15.06.07, 14:11
    Znam taka jedna pania, ktora twierdzi ze migreny zaczely sie jej jak wyszla za
    maz, a wyleczyla sie z tego jak sie rozwiodla:)
  • celas6 15.06.07, 14:19
    Ja nie moge zniesc zadnych perfum, ale ludzie tego nie rozumieja. Nawet moja
    najlepsza przyjaciolka to ignoruje i przez to zaczelam ja unikac. Ja tylko
    poczuje te smrody, robi mi sie niedobrze i nawet jak momentalnie nie dostane
    migreny to odechciewa mi sie wszystkiego. Juz sto razy wole pijakow i ludzi
    niedomytych w pociagu niz ludzi wyperfumowanych. W pracy mowie o tym otwarcie i
    o dziwo nawet rozumieja. Pozdrowienia.
  • fiambala 25.06.07, 17:24
    Może nie całkowicie, ale jednak. Kiedy zaczynałam leczenie miałam migrenę w
    każdy weekend. Kiedy zbliżał się w piątek, z jednej strony cieszyłam się, że
    wolna sobota będzie, a z drugiej wiedziałam, że będzie i 2dniowa migrena
    (oprócz bólu, nadwrażliwość na zapachy i wymioty). Zaczęłam przyjmować Divascan
    i częstotliwość spadła do tego stopnia, że obecnie mam 2-3 rocznie. Powoli
    odstawiam Divascan (obecnie 1 tabletka na 2 - 3 dni) i zobaczę jak efekty...
  • krzysia17 25.06.07, 21:27
    Z twojego postu wywnioskowałam że divascan używasz już dość długo, czy zauważyłaś może po nim jakieś skutki uboczne w swoim organiżmie(czytaj czy nie przytyłaś?)
  • venus22 26.06.07, 00:11
    """Kiedy zaczynałam leczenie miałam migrenę w
    każdy weekend."""


    moze spalas dluzej w sobote, a przedtem w piatek kladlas sie pozniej spac?


    Venus
  • fiambala 03.07.07, 15:48
    Nie potrafię na to pytanie odpowiedzieć - czasami pewnie tak, czasami nie.
    Czasami zaczynało się już w piątek po południu. Teraz nie zmieniłam zwyczajów a
    jest lepiej.
  • fiambala 03.07.07, 15:47
    Nie, nie przytyłam. I właściwie innych skutków ubocznych też nie. Tylko niechęć
    do tabletek. Nie lubię, a muszę łykać :)
  • holoedyta 05.07.07, 13:17
    Dawno już tu nie byłam. Kurcze, słuchajcie, jest lepiej. Jak bolała mnie głowa
    2 tygodnie w m-cu tak teraz 2 dni. Przynajmniej od dwóch miesięcy jest o niebo
    lepiej a to za sprawą tak myślę ziołowych tabletek MASODYNON. Lekarz przepisał
    mi na całkiem co innego ale w ulotce jest napisane ze pomaga przy bólach
    migrenowych. Poza tym jem magnez i korzystam z masażu na łóżku CERAGEM. Oby tak
    dalej.
  • eni40 26.06.07, 06:29
    fiambala napisała:

    > Może nie całkowicie, ale jednak. Kiedy zaczynałam leczenie miałam migrenę w
    > każdy weekend. Kiedy zbliżał się w piątek, z jednej strony cieszyłam się, że
    > wolna sobota będzie, a z drugiej wiedziałam, że będzie i 2dniowa migrena
    > (oprócz bólu, nadwrażliwość na zapachy i wymioty). Zaczęłam przyjmować
    Divascan
    w
    > i częstotliwość spadła do tego stopnia, że obecnie mam 2-3 rocznie. Powoli
    > odstawiam Divascan (obecnie 1 tabletka na 2 - 3 dni) i zobaczę jak efekty...


    czy moze pamietasz w jakich dawkach(od początku kuracji) i jak dlugo brałaś
    divascan? ja wlasnie do niego wrocilam po latach i ciekawa jestem jakie
    zalecenia masz ty od swojego lekarza..

    ktos tu pytal czy po divascanie sie tyje.. juz o tym pisalam oczywiscie
    odnosnie swojej osoby.. bralam go kilka lat temu przez okres okolo roku..nic
    nie przytyłam.. a nawet chyba sobie schudlam bo bardziej dbalam o diete..i nie
    zw zwgledu na branie i jakies dzialani divascanu tylko ot tak dla siebie...

    a co do migren w weekendy to przeciez istnieje tzw..choroba weekendowa.. ktora
    wlasnie objawia sie bolami glowy, rozrdaznieniem i ogolnie zlym samopoczuciem.
    (kiedys tez przez to przechodzialam)..lekarze i psycholodzy tłumaczą to
    odreaagowywaniem organizmu na calotygodniowy stres zwiazanym z pracą,

  • fiambala 03.07.07, 15:51
    Taka była diagnoza - migreny weekendowe. I pierwsza recepta: znaleźć sobie
    zajęcia na weekend, żeby poziom stresu / napięcia nie spadał.

    A Divascan biorę chyba już 3 rok. Przez pierwszy 3 x 1, potem 2 x 1. Przez
    kolejne pół roku 1 dziennie, a teraz co 2 - 3 dni jedna tabletka. Docelowo mam
    odstawić.
  • jahreshka 27.06.07, 10:37
    Cierpiałam na migreny, ale mam wrażenie, że mi przeszło (daj boże!).
    TEN ból głowy napadał mnie 2-3 razy w miesiącu i trwał zazwyczaj 12h, raz
    zdarzyła się 2-dniowa migrena. Wtedy zdecydowałam się na kurację akupunkturą.
    Odniosłam wrażenie, że pomogło - błowa bolała rzadziej i mniej intensywanie. A
    potem byłam w ciąży - to czas bez migren. Urodziłam córkę w sierpniu zeszłego
    roku i od tej pory może jeden atak się przytrafił... Nawet nie pamiętam,
    kiedy :)
    Z odtrąbieniem sukcesu jeszcze poczekam - ponoć bywa, że po ciąży migreny
    wracają ze zdwojoną siłą... Ale póki co jest spokój! I niech tak zostanie!
    --
    Nasza Hania
    kto nie wierzy, niech posłucha kociego mruczenia!
  • ksywa 27.06.07, 14:02
    hejka,
    z migreny to się chyba wyleczyć nie da - ta 'skłonność' do określonych bólów
    głowy jest jakoś tam chyba zakodowana genetycznie, więc pozostaje - może być co
    najwyżej tak, że bóle ustąpią (samoistnie bądź w wyniku leczenia -
    indywidualnie dobranego, bo przyczyny bólów migrenowych są b. różne
    to tytułem wstępu;-) od siebie dodam tylko, że jak już się chwaliłam, migreny
    nie mam od kwietnia ub. roku
    i już pisałam, że u mnie wystarczyło radykalne zwiększenie dawek magnezu -
    choć migreny jak już miałam (co najmniej raz w miesiącu) to były naprawdę
    silne, z całym asortymentem objawów i 3-dniowe
    inne, lżejsze bole głowy niestety nadal mi towarzyszą - jak choćby teraz i
    ewidentnie wiążę je z frontami atmosferycznymi - jak na zewnątrz duje, to mnie
    boli (objaw typu: łeb kleszcze uciskają); ale z tym da się żyć, jak wiadomo -
    co wam będę mówić - jest dobrze:-)
    pozdrawiam,
    ksywa
  • renatirka 28.06.07, 13:58
    nie moge słuchac juz tych bzdur że z migreny nie da sie wyleczyć, nasłuchaliście
    się od jakiś beznadziejnych lekarzy i powtarzacie. Nie załamuj sie, oczywiście
    moge Ci poleciać miejsce gdzie sama jestem pacjentką a lekarz prowadzący jest
    świetny- neurolog znakomity fachowiec. Kraków centrum leczenia padaczki i
    migreny na kieleckiej, kiedy miałam ogromne problemy z bolem głowy nikt nidgy
    nie podał mi konkretnego adresu dlatego teraz to robie , bo po leczeniu czuje
    sie duzo lepiej zostały mi jeszcze 3 miesiace.Cieprpiałam pare razy w tygodniu i
    byłam nie do życia depresja itp teraz to mija a jeszcze leczenie nie jest
    skonczone. Zeby nie bylo watpliwosci to nie jest zadna reklama, bo jestem
    naprawde pacjentką i sama w czasie bolu zagladałam na to formum sie pocieszyc,
    migrene da sie wyleczyc tylko lekarze sa niedouczeni i mowia takie rzeczy ze to
    niemozliwe.
  • venus22 29.06.07, 01:03
    Do tej pory z lewa, prawa, tylu, przodu slyszalam ze migreny nie da sie
    wyleczyc, i jesli twoj neurolog mowi inaczej to bardzo dziwne dla mnie.

    Rozni specjalisci z zachodniej Europy i Ameryki Pln (co to nie maja ponad 40
    czy tam 60 lat uswsteczniajacej komuny za soba), do tej pory nie znalezli na to
    sposobu a Cemtrum w Krakowie - z calym szacunkiem dla placowki - wie jak
    migrene wyleczyc i nikt o tym nie slyszal?

    Gdzie glosny Nobel, gdzie billiony $$$$ dla znakomitego lekarza za tak doniosle
    odkrycie?

    Venus
  • eni40 29.06.07, 08:27
    ja to mysle ze nawet zrzute na nagrode bysmy zrobili solidna dla tego
    odkrywcy..ciekawe jak dlugo bedzie u tej pani bez migren gdy leczenie
    przestanie dzialac?? oby jak najdluzej no ale ja i tak nie wierze w ten cud
  • anthonka 29.06.07, 10:19
    Uwielbiam jak ktoś wpieprza się na forum i zaczyna gadkę od wielce "uprzejmego"
    poinformowania nas, że słuchać tych bzdur nie może i natychmiast oferuje
    cudowny lek na wszystkie nasze problemy.

    Głupi trollu, żeby coś sprzedać, to oprócz tupetu potrzebna jest jeszcze
    odrobina inteligencji i taktu.
  • toolkien 30.06.07, 17:15
    też jestem pacjentką tego samego Centrum Leczenia Padaczki i Migreny na
    Kieleckiej 25 w Krakowie - od 1999 roku. To który lekarz jest takim cudotwórcą
    zdolnym do całkowitego wyleczenia pacjenta z migreny? Mnie KAŻDY neurolog, czy
    to doktor, czy docent, czy profesor, oznajmił z nieukrywanym żalem, że migrena
    jest nieuleczalna. Również powiedzieli mi to lekarze z Centrum na Kieleckiej.
    Czyżby ostatnio na Kieleckiej 25 doszło do cudu?
    Jestem zdziwiona, że osoba cierpiąca na migrenę, jest tak mało wyrozumiała dla
    innych cierpiących na tę przypadłość. Są różne typy bólu głowy i być może Ty po
    prostu nie cierpisz na migrenę, tylko na napięciowe bóle głowy, albo
    klasterowe. A to jest zasadnicza różnica. Nie podważaj więc proszę opinii
    ludzi, którzy wyją z bólu, a z rozpaczy i lęku przed kolejnym atakiem gotowi są
    zaprzedać dusze diabłu, byle tylko przestało boleć. Nie życzę sobie również, by
    deprecjonowano wartość lekarzy neurologów, któzy robią wszystko, by mi pomóc, a
    z wiadomych przyczyn nie zawsze są w stanie. Nie wynika to bynajmniej z ich
    stanu wiedzy, który Ty kwestionujesz. Więcej pokory Renatirko. To forum
    istnieje nie dla fanfaronady, ani aby każda z nas licytowała się z inną
    natężeniem bólu, ale, żeby sobie wzajemnie pomóc i pocieszyć w ciężkiej chwili
    zmagania się z silnym bólem.
    Przykre jest, że wdzierasz się tu jak deus ex machina i mentorskim tonem
    pouczasz nas wszystkich cierpiących i zarzucasz jeszcze gadanie bzdur. Pewnie
    dla przyjemności i fanaberii wymyślamy sobie migrenowe cierpienia...
    Pozdrawiam ciepło i proszę uprzejmie o więcej ostrożności w wypowiadaniu się
    na tym forum. Tu panuje miła atmosfera i nie życzymy sobie, żeby to się
    zmieniło.
    Ewunda
    --
    www.3liceum-krakow.pl/podstrony/pomoce/lacina/index.html
  • kan01 30.06.07, 22:55
    Cześć korra,
    zanim pójdziesz do lekarza i będziesz brać jakieś prochy, przeczytaj pewien
    ciekawy artykuł <a href=www.zdrowie-online.info/migrena.html>Migrena STOP</a>.
    Wydaje się, że piasł go profesjonalista, który się na tym zna.
    Pozdarwiam
    Krzysztof
  • venus22 30.06.07, 23:12
    Toolkien- AMEN !!!!!!!!!!!!

    Krzysztof - link nie pracuje.

    Venus
  • kan01 30.06.07, 23:17
    Tak, wiem, ale jestem tu pierwszy raz. MOże teraz będzie dobrze
    <a href="http://www.zdrowie-online.info/migrena.html>Migrena STOP</a>
    A jezeli teraz nie działa, to podaję otwartym tekstem:
    www.zdrowie-online.info/migrena.html
  • kan01 30.06.07, 23:18
    Sorry, ale chyba jeszcze nie wiem, jak wstawiac linki.
  • kan01 30.06.07, 23:20
    zrobuię jeszcze jeden test:
    Migrena STOP
  • gologolo 01.07.07, 10:44
    Chyba znamienna reklama książki - poradnika na końcu... Ja próbowałem różnych dziesiątków sposobów i się nie wyleczyłem. Chyba mam betonowy łeb.
  • venus22 01.07.07, 11:19
    acha, i ja dotarlam do sedna - to zdaje sie reklamowana juz nie raz u nas
    ksiazka:

    migrena.zlotemysli.pl/
    Venus
  • kan01 01.07.07, 23:19
    Czesc Venus,
    Ja nie mialem zamiaru niczego reklamowac, ale jesli mogloby to komus pomoc to
    dlaczego nie.
    Jak juz pisalem, jestem tu nowy i nie wiem, czy to bylo "juz nie raz u nas
    reklamowane".
    pozdr

    Krzysztof
  • wolnaa1 01.07.07, 17:50
    Ten e-book nic nowego nie wnosi. "Cudowne sposoby" wielokrotnie wypróbowane przez starych migrenowiczów z wielką wiarą w skutek nic nie dają. Może czasem przynoszą ulgę... ale rzadko
  • kan01 01.07.07, 23:27
    Ja na szcescie nie mam migreny wiec nie moge sie wypowiadac, czy ten e-book cos
    wniesie czy nie. Ale uczestniczylem w kilku szkoleniach NLP i MLM i wiem jedno,
    ze istnieje cos takiego jak samospelniajaca sie przepowiednia. Chodzi o to, ze
    jezeli wierzysz ze cos Ci pomoze, to pomoze, ale jezeli nie wierzysz ze pomoze,
    to nie pomoze. Zasada ta jest nie kwestionowaną zasadą w psychologii, choc jak
    piszesz, nie każdemu pomaga. Ale cóż, nawet jak pomoże kilku osobom, to trzeba
    się cieszyć, że pomogła.
  • venus22 02.07.07, 11:34
    """Chodzi o to, ze
    jezeli wierzysz ze cos Ci pomoze, to pomoze, ale jezeli nie wierzysz ze pomoze,
    to nie pomoze.""

    to niezupelnie prawda, ale mniejsza z tym.

    Venus
  • venus22 03.07.07, 22:45
    Krzysztofie, o ksiazce ze byla juz reklamowana bylo glownie dla
    przypomnienia "o co chodzi" starszym uczestnikom. na zasadzie " aha, tak, wiem
    wiem " :)

    a w ogole, to serdecznie ci dziekuje za chec pomocy :) i zapraszam do dalszych
    dyskusji.

    Venus
  • kan01 03.07.07, 23:11
    Dziekuje za krzepiące słowa, bo jestem dopiero kilka dni na forum i jest to
    moje pierwsze forum. Nie bardzo wiem, jak to działa. Słyszalem wiele o różnych
    forach i metodach i pomyślałem sobie, że zaledwie zacząłem, to już mi się
    dostało. Rzeczywiście, stworzyłem portal o zdrowiu i zależy mi, aby jak
    najwięcej osób go odwiedzało. Na różnych szkoleniach o programach partnerskich
    mówiono, ze fora się do tego doskonale nadają, ale ja nie bardzo jestem do tego
    przekonany, głównie chyba z powodu, że nie wiem jak się tu poruszać. Widzę, że
    Ty chyba już jesteś "stałą bywalczynią" - czy możesz mi cos doradzić??.
    Krzysztof
  • venus22 04.07.07, 10:32
    A wiec zacznijmy od nowa - Witam :)

    Troche zbocze z tematu, za co przepraszam autorke watku.

    Forum dziala bardzo prosto - poniewaz jest tylko jedno, jest to co jest i nie
    ma zadnych dzialow ani nic.
    Piszemy tu o wszystkim co jest zwiazane z migrena.
    W ogole Gazeta ma jeszcze wiele innych for na tematy zdrowotne.
    Wrzucasz na "forum" i wyskakuja nazwy. wybierasz jakie chcesz. sa publiczne, i
    prywatne. to akurat jest prywatne, a ja tu jestem od poczatku, nieoficjalnie je
    prowadze ale wlascicielka nie jestem.

    Jezeli otwierasz nowy watek to bardzo wskazane jest aby w tytule mniej wiecej
    podac o co chodzi - np "Zygzaczki w oczach" - zeby nie tylko wiedziec czego sie
    spodziewac, ale tez aby kiedys mozna bylo latwo znalezc watek w archiwum.
    jak tylko odpowiadasz nie musisz zmieniac tytulu postu chyba ze np chcesz sie
    zwrocic do kogos konkretnego, lub nawiazac do czegos konkretnego.

    Staramy sie rowniez oddzielac przydlugie teksty bo znacznie latwiej sie wtedy
    czyta, i nie mecza sie tak oczy co jest szczegolnie dla nas wazne.

    Przepraszam ze zaraz na poczatku ci sie dostalo ale postaraj sie byc
    wyrozumialy - od czasu do czasu nawiedzaja nas rozni "uzdrowiciele" ktorzy nas
    potrafia zdenerwowac i obrazac, dopeiro kilka dni temu byla tu taka osoba,
    wiec mamy tendencje do stroszenia sie gdy zjawia sie nowy nick i proponuje cos
    co dla nas moze sie wydawac "podejrzane".

    Oczywscie ze miales prawo nie wiedziec ze ksiazka ktora polecales jest nam juz
    znana. A my postaramy sie od razu nie napadac na bogu ducha winnych
    nowoprzybylych :)

    Piszesz ze stworzyles portal o zdrowiu - czy jestes zaniteresowany metodami
    alternatywnymi czy po prostu leczniem i zdrowiem?

    Venus

    ps poniewaz to forum ma juz kilka lat, tematow jest bardzo duzo. jesli czegos
    szukasz, uzyj wyszukiwarki, w kazdej konfiguracji.
    ale nie mam nic przeciwko powtarzaniu tematow no chyba ze to samo pojawia sie
    co pare dni.

    V.
  • kan01 04.07.07, 14:33
    Witam Cie Venus :)
    No wlasnie, troche zbaczamy z głównego wątku.
    Czy możemy to dalej TU robic, czy też musimy się jakoś inaczej komunikować i
    przedewszystkim, co najważniejsze, czy chciałbyś mi trochę służyć Swoją wiedzą
    i doświadzczeniem??
    Co znaczy "wrzucasz na forum"??
    Gdzie mam to wrzucać i co wrzucać - czy jakies hasło czy temat który mnie
    netresuje?
    Odnośnie mojej strony, to chcialbym, aby ją odwiedzali ludzie zainteresowani
    zdrowiem w szerokim tego słowa znaczeniu. Nie jest to strona TYLKO o
    alternatywnych metodach, ale przedewszystkim o charaterze profilaktycznym.
    Widzę, że często sa podawane (na czerwono) jakieś linki do jakichś stron??
    Pozdrawiam
    Krzysztof
    K
  • venus22 04.07.07, 21:19
    napisz do mnie venus22@gazeta.pl

    Venus
  • mirror43 05.07.07, 15:41
    nikt
    jak sie wyleczyl to nie z migreny
  • venus22 06.07.07, 09:15
    predzej z nadziei ze sie wyleczy :(

    Venus ;)
  • cytiia 08.07.07, 21:08
    ja cierpialam kiedyś duzo bardziej, teraz rzadko mam ataki bólu , zwykle
    zwiazane są z nadmiernym podudzeniem emocjonalnym gddy naprawde coś mocno mnie
    zdenerwuje, a nie jak kiedyś do 4dni/tydzień, przez jakies pol roku stosowalam
    chromvital firmy vision, (pierwsza fiolke dostalam od tesciowej ;)) nie jest
    najtanszy, ale pomaga to najwazniejsze,s przedaja go podobnie jak kosmetyki
    avon czyli przez przedstawicieli, ale mozna go tez kupic w internecie
    www.suplementy.sklep.pl/sklep/. pozdrawiam
  • ankna 24.07.07, 11:26
    Witam sedecznie. Nie wiem czy piszę w odpowiednim miejscu bo teraz sama się
    zastanawiam czy to wogóle była migrena. teraz najwazniejsze, że ataków nie ma.
    Mam 25 lat. Od 17 roku życia miałam ataki bólów głowy. Z początku sporadycznie
    z czasem wręcz uniemożliwiły mi normalne życie. Migrenę zdiagnozowało mi 4
    neurologów, jestem po wszystkich badaniach, latami ćpałam tony leków,depresja,
    przez rok praktycznie nie wychodziłam z domu bo takj często miałam ataki (2
    razy w tygodniu po 2-3 dni).
    Pół roku temu wylądowałam na pogotowiu z koszmarnym bólem brzucha. okazało się,
    że mam kamienie w woreczku żółciowym. 2 miesiące później mialam laparoskopię
    (usunięcie pęcherzyka żółciowego). od tamtej pory ataków nie ma. ani razu od 4
    miesięcy.
    lekarze mówią, że pewnie te bóle głowy wywoływały właśnie kamienie. w takim
    razie to pewnie nie była migrena ale wszystkie objawy były książkowe (ból głowy
    często tylko po jednej stronie, światłowstręt, wrażliwość na zapach, hałas,
    nudności, wymioty). leki na migrene czasowo pomagały.
    wiem, że sporo osób, które mają kamicę żółciową nie decyduje sie na zabieg bo
    nic się nie dzieje (nie mają objawów, nic nie boli). może warto to skonsultować
    z lekarzem?
    może komuś pomoże.
    mam nadzieję, że kiedyś wszystkim wam ustąpią bóle głowyi i migreny.
    z całego serca życzę wszystkim zdrowia i uśmiechu.
  • venus22 24.07.07, 22:03
    Witam!
    Cztery miesiace bez atakow to duzy sukces, mam nadzieje ze rzeczywiscie
    migrena juz wiecej sie nie pojawi.

    Jest malo prawdopodobne aby przyczyna migreny przez kilka lat byl woreczek
    zolciowy. ale kto wie.

    Migreny moga byc dwa rodzaje- migrena pierwotna czyli samoistna,
    i wtorna ktora powoduja inne schorzenia np guzy, padaczka, itp.

    Byc moze ze w twoim wypadku jest tak ze w ogole masz migrene samoistna ale
    gdyby nie te zaburzenia pracy woreczka i pewnie w ogole systemu trawiacego to
    moze twoje napady bylyby o wiele lagodniejsze, lub sporadyczne.
    Moze masz lagodna postac choroby.

    Chory woreczek w tym wypadku zadzialal jak wywolywacz i to silny.

    Z drugiej strony moze istotnie twoja postac migreny byla ta wtorna, od
    woreczka. Zycze aby tak wlasnie bylo.

    Venus

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka