Dodaj do ulubionych

proszki Bonifratow

22.06.07, 13:07
Witam, jestem tu nowy. No i jestem facetem co widze ze to rzadkosc. Ale na
migrene cierpie solidnie juz prawie 20 lat, jak bzlem maly mialem wszelkie
mozliwe badania i nic. A 15 lat temu nie znane byly u nas jeszcze nowoczesne
leki majace zapobiegac napadom. Ja wiec testowalem na sobie rozne leki
przeciwbolowe, zazwyczaj z marnym skutkiem. Obecnie uzywam w razie napadu 2
srodkow. Jak bole sa slabe to biore rozpuszczalne Solpadeine co juz tu chzba
jest znane. Ale w razie mocniejszzch napadow bardzo mi pomagaja proszki
przeciwbolowe ktore kupuje w aptekach Bonifratow. Sa takie na pewno w Legnicy
i Wroclawiu. Nie widzialem aby ktos to tu polecal. Sprobujcie koniecznie. A
poza tzm rozpoczynam wlasnie leczenie Divascanem. Napadz mam ostatnio nie za
mocne ale czeste. Co 2 do 3 tyg po 4 do 6 dni. Pozdrawiam.
Edytor zaawansowany
  • eni40 22.06.07, 14:43
    Pulvis Antineuralgiae,Braci Bonifratrów przeciwbolowe na migrene
    SKŁAD:Acidi acetylosalicylici,Pabialgini,Analgini,Coffeini natrii
    benzoici,Salicis cortex,Cacao,Sacchari lactis.
    czy o te proszki chodzi?? była gdzies mowa o nich bo nawet znalazlam sklad..
    mam nawet w domu dwie tabletki(w opłatku, robione), dostałam od bratowej..
    jeszcze nie probowałam..tylko kurcze to strasznie wielekie..ja chyba tego nie
    połkne
  • eni40 22.06.07, 16:09
    i to by sie zgadzalo ze nie mozesz po nich zasnąc skoro zawieraja kofeine..
    divascan jest dosyc skutecznym lekiem zapobiegajacym migrenom..powinien ci
    pomoc..ale jak wiesz migrena jest kazda inna.. jednemu pomaga to co drugiemu
    szkodzi.. wielu osobom divascan nie pomogł... mnie gdy bralam go kilka lat temu
    na poczatku pomagal..potem migreny wrocily bardzo bardzo silne.. no ale teraz
    znowu wrocilam do niego i od trzech dni stosuję bo inne zapobiegacze nie
    pomagają.. ja mam do 20 migren w miesiacu..wiec kazdy dzien bez bolu to
    sukces.. trzymaj sie cieplo i bez bolu
  • eni40 22.06.07, 17:32
  • eni40 22.06.07, 17:33
    chyba sie nie pomyliłam co do interpretacji skladnikow.. mysle ze ci pomoglam i
    juz wszystko wiesz o tym leku:) wazne ze ci pomaga..ja tez je wyprubuje..
  • eni40 22.06.07, 17:10
    kwas acetylosalicylowy to aspiryna,
    analgin to substancja tez przeciwbolowa,
    pabialgina ma działanie rozkurczowe,
    cacao..to mysle ze moze byc jako magnez..no bo w cacao zawiera
    Salicis cortex..to kora wierzby..zawiera kawas askorbinowy i rutozyd
    Sacchari lactis. to chyba jest substancja asłonowa..
    jutro zajrzy venus to lepiej to skomentuje..ale mysle ze niewiele sie pomylilam
  • eni40 22.06.07, 14:48
    a ile jednorazowo łykasz tych proszkow od Bonifratrów? jak jest dawka?
  • 12mysia 22.06.07, 15:10
    ja też zażywam te proszki ale nie przy migrenie , bo w tym wypadku nie pomagają
    a przy silnych bólach głowy poprzedzających migrene,botakie miewam często,
    czasem przez kilka dni i pomagają mi bardziej niż jakikolwiek lek p.bólowy.
    Czasem zażywam wyprzedzająco jakby chcąc zapobiec migrenie, udało mi się raz
    czy dwa razy zapobiedz atakom.Znam osoby, które mają zgagę po nich. Nie są
    polecane wrzodowcom. Łykam nieraz 3-4 proszki dziennie , trzeba ten opłatek
    potrzymać chwilę w ustach aby zmiękł i wtedy popic dużą ilością wody. Ich dużą
    zaletą jest niska cena 8 zl za 30 opłatków.Zamawiałam kiedyś przez internet w
    aptece bonifratrów. Polecam również do wypróbowania!Ja się z nimi nie rozstaję
    od kilku lat.
  • eni40 22.06.07, 15:23
    mysiu..a ile mozna jednorazowa wziąc tych tabletek? jaka jest dawka?mozna
    połknąc naraz dwa? jakie jest zalecenie?
  • eni40 22.06.07, 15:26
    a jakie masz zalecenia lekarza co do divascanu? napisz dokladnie ..ja tez
    zaczełam brac..kiedys juz stosowalam kilka lat temu..
  • petter82 22.06.07, 15:56
    Na moim opakowaniu tych proszków nie ma składu i nigdy nie było. Nie wiem więc
    skąd ktoś podał skład, mi pani neurolog powiedziała że słyszała o nich a skład
    to zapewne jakaś zielarska tajemnica klasztorna :)
    Błąd robicie że połykacie, ja kiedyś jak byłem mniejszy :) miałem problemy z
    połykaniem i otwierałem opłatek i wysypywałem zawartość do pół szklanki wody.
    Mieszam i wypijam. Taki piasek z wodą ale według mnie są wtedy najbardziej
    skuteczne. Najlepiej działają przy silnych bólach, przy słabszych nie dają
    efektu. Biorę 1 proszek, w ciagu doby góra 2. Jeżeli pomoże mi on w niewielkim
    stopniu, dokładam rozpuszczalne Solpadine (min po 2 godzinach) i w 90%
    przypadków ból na tyle znika że można jako tako funkcjonować. W aptece
    Bonifratów proszki te kosztują 5 zł, ja je zawsze kupuję we Wrocławiu ew w
    Legnicy. Czasem skutek uboczny po nich że człowiek chodzi jak na małym haju albo
    jeżeli weźmie się wieczorem to spać nie można.
    Divascan biorę od dzisiaj. Znalazłem to forum bowiem chciałem się dowiedzieć
    czegoś właśnie o tym leku. Mi pani neurolog (zrobiła dobre wrażenie ogólne)
    przepisała tak: przepisała 2 opakowania (więcej nie może) 3x dziennie po 2
    tabletki. Potem mam iść z tym do zwkłego lekarza (po 20 dniach) żeby przepisał
    kolejne 2 paczki. Te mam brać już 3x dziennie po 1 tabletce. Łącznie dostałem
    więc 2 miesięczną kurację po której mam się do niej zgłosić. Jak nie będzie
    efektów, spróbujemy z czymś innym.
  • eni40 22.06.07, 16:02
    przed chwila zadzwonilam do bratowej i podala mi ten skald tabletek krory
    zapisalam..wszystko sie zgadza.. i pokrywa z tym co znalazlam w necie.. ona
    kupuje je w aptece bonifratrow w Lublinie..
    i w zadnym wypadku nie wierz ze sa to tabletki ziolowe!! nc bardziej mylnego..
    nawet nasza venus(guru tego forum.. szalenie mądra i znajaca sie na rzeczy
    osoba) sprawdzala owe proszki. wlasnie pewna osoba (ale juz na innym forum )
    dostala je od bonirfatrow..i wlasnie tam znalazlm sklad no a przed chwila
    sprawdzilam u bratowej
  • petter82 22.06.07, 16:40
    No czyli jeśli to ten skład rzeczywiście, to działanie przeciwbólowe opiera się
    na kwasie acetylosalicylowym plus kofeina i jakieś dodatki? Nie znam się na tej
    chemii ale ten kwas chyba gdzieś widziałem już w jakiś tabletkach popularnych.
    Kofeina to się domyślałem - weźcie na noc i spanie z głowy. No może u mnie bo
    kawy nie pijam. Może niech ktoś kto się na tym zna skomentowałby jakoś skład
    tego leku?? Bo mi te nazwy niewiele mówią.
  • eni40 22.06.07, 17:21
    znalazlam komentarz venus co do tych wlasnie srodkow ktore zawierja sie w tymze
    opłatku..skopiuje ci dla wiarygodnosci cała dyskusję o ich "ziołowości" z
    innego forum..
    paula:
    Witam Ja podobnie jak wy cierpie na migrenę Od pewnego czasu stosuje ziołowe
    proszki przeciwbólowe:Pulvis Antineuralgiae,Braci Bonifratów!!!Kiedy zaczyna
    sie migrena biorę proszek i ból mija .Od kiedy stosuje te proszki nie pamiętam
    leżenia w łozku w zaciemnonym pokoju, co wczesniej zdarzało sie bardzo
    często!!!!Może warto spróbować POLECAM!!

    venus:
    Czy mozesz podac sklad proszkow? najlepiej dokladny..

    paula:
    SKŁAD:Acidi acetylosalicylici,Pabialgini,Analgini,Coffeini natrii
    benzoici,Salicis cortex,Cacao,Sacchari lactis.

    venus:
    SKŁAD:

    Acidi acetylosalicylici, - ASPIRYNA

    Pabialgini PABIALGINA

    Analgini - ANALGIN

    Coffeini natrii benzoici,- KOFEINA

    Salicis cortex- zapewne kora z wierzby ktora zawiera wiecej salicylanow
    (aspiryna)
    Cacao KAKAO
    Sacchari lactis. -slodzona sacharyna

    I takie to proszki ZIOLOWE :))

    No ale jak skuteczne to dobrze.

    Venus





  • eni40 22.06.07, 17:26
    te wlasnie proszki niektorym poprawily migrene na tyle ze stała sie rzadsza a
    to dlatego ze zawarta w niej aspiryna zapobiega zlepianiu sie płytek krwi co
    tez moze powodowac migreny..
    moja znajoma cierpiala wiele lat na migrene i w razie bolu stosowala tylko
    aspiryne..dzis prawie nie ma boli migrenowych no moze raz w roku.. ja niestety
    nie moge aspiryny gdyz dluzej brana zakwasza mi zoładek..podobnie jest z
    wrzodowcami..
  • baga4 22.06.07, 17:43
    Witajcie!
    Ja też biorę kwas acetylosalicylowy- tyle że zawarty w Etopirynie, która
    dodatkowo ma kodeinę (otumaniającą). Biorę 2 tabletki. Pomaga, ale jestem
    wrzodowcem i czasem boli po tym żołądek. No wiecie, nie ma róży bez kolców,
    zawsze coś za coś. Pozdrawiam cierpiących i cierpiące. Pa, pa.
  • 12mysia 22.06.07, 19:16
    Eni! zdarza mi sie że biorę 2 proszki naraz, na moim opakowaniu nie ma żadnych
    informacji ani co do dawkowania ani składu.Neurolog moj nie zabronił mi
    zażywania tego specyfiku, a nawet powiedział że pacjenci gremialnie te proszki
    łykają z zadowalającym skutkiem, więc i ja nie mam skrupułów. Sróbuję je
    połączyć z Solpadeine jak petter i jeszcze taką mieszankę wypróbować, żeby
    zmniejszyc zażywanie tryptanów, bo po tryptanach jakby zwiększyła się
    częstotliwość moich migren i zaczynam mieć kłopoty ze skokami ciśnienia .
    Tonący brzytwy się chwyta, zatem jestem gotowa próbować wszystkiego.
  • petter82 22.06.07, 19:54
    Mi po tych proszkach które stosuje z 10 lat a także chyba głównie wskutek
    paracetamolu częstotliwość migren się zwiększa, choć są one ciut krótsze i
    słabsze. Ale zawsze tak było - im dłuższa przerwa tym mocniejszy ból i dłuższa
    choroba. Nie wiem co lepsze... Ja staram się ograniczać - jeżeli ból jest znośny
    to max 2 tabl Solpadeine na dobę, czasem 1. Jeżeli silny - proszek + po kilku
    godz Solpadeine. Max przy silnym bólu i gdy muszę być na chodzie to 2x tabletka
    + proszek na dobę. Czasem jest tak że wezmę jedno i muszę drugie bo "pomyłka".
    Staram się jednak to rozpoznawać właściwie. Te tabletki przeciwbólowe uzależniają...
  • toolkien 22.06.07, 22:01
    zgadza się, te tabletki uzależniają do tego stopnia, że przy kolejnych atakach
    migreny brałam ich coraz więcej i coraz częściej. Organizm potem jakby wręcz
    domagal sie kolejnej dawki i tu jest własnie niebezpieczeństwo. Nie biorę już
    tych robionych leków, a kuracja "odwykowa" była bardzo bolesna. Uwaga na
    żołądki, mój tego nie zniósł i skonczyło sie wrzodem o srednicy 5 cm !!!.
    Pozdrowionka dla wszystkich migrenikow :)
    ewunda
    --
    www.3liceum-krakow.pl/podstrony/pomoce/lacina/index.html
  • venus22 23.06.07, 05:59
    eh, no strasznie mnie stropiliscie - az taka madrala to ja nie jestem!
    cala wiedza tutaj jest kolektywna, ja tylko ja porzadkuje :)

    dodam tylko co znalazlam na temat pabialginy:
    www.przychodnia.pl/el/leki.php3?s=3&d=e&p1=2&letter=&lek=1650
    pabialgina to aminophenazone i allobarbital.
    wszelkie barbitale to z grupy kwasow barbiturowych, mogace uzalezniac.
    ale nie panikujcie, jak tzreba brac to trzeba.

    pl.wikipedia.org/wiki/Barbiturany

    aminofenazon:
    pl.wikipedia.org/wiki/Aminofenazon
    i analgin:
    www.przychodnia.pl/el/leki.php3?lek=151
    analgin to metamizole sodium, czyli to samo co pyralgin.


    """"zgadza się, te tabletki uzależniają do tego stopnia, że przy kolejnych
    atakach migreny brałam ich coraz więcej i coraz częściej. Organizm potem jakby
    wręcz domagal sie kolejnej dawki i tu jest własnie niebezpieczeństwo.""""

    ponownie, nie panikujmy.
    owszem w kazdej chwili mozna sie uzaleznic ale jest roznica pomiedzy
    uzaleznieniem od brania "rekreacyjnego", a p/bolowo. w tym drugim przypadku
    raczej rzadko dochodzi do uzaleznienia psychicznego, i zwykle nie ma problemu
    ze zrezygnowania z leku nawet jesli objawy fizyczne uchodzenia leku z systemu
    sa bardzo, bardzo niemile...

    U nas czesciej zachodzi TOLERANCJA na lek co powoduje ze organizm przyzwyczaja
    sie do danej dawki, i aby lek byl nadal skuteczny trzeba dawke zwiekszyc. to
    jest normalne zjawisko, w kazdej chorobie.


    co do wrzodow - trzeba bardzo ostroznie z aspiryna i ibuprofenem. sprawdzac czy
    nie sa w skladzie waszych lekow.

    Venus


  • eni40 23.06.07, 07:40
    osz cholera..wrzody przy migrenie to juz tragedia..strasznie ci wspolczuje..byc
    moze to wina tej aspiryny... no to boje sie tych proszkow w takim razie..a tak
    wlasciwie to czego ja sie nie boje łatwiej byloby powiedziec...
  • petter82 23.06.07, 19:18
    No ja właśnie walczę z psychicznym uzależnieniem. A po części wynika ono ze
    zwięskzania dawek. Bo to tak: kiedyś 1 dawka pomagała, teraz dwie potem będzie
    3. No i organizm się uzależnia i spada odporność na ból. Więc pojawiają się
    jakieś symptomy - a wezmę tabletkę co mi szkodzi, będę spokojniejszy. A cholera
    jasna skoro te proszki mają taki skład to czemu na opakowaniu nie ma składu ani
    nic? To jest dozwolone? Przecież tam są składniki których przyjmowanie ma wiele
    przeciwskazań. Czemu oni o tym nie informują? Biorę ten Divascan, mam nadzieję
    że mi choć częstotliwość napadów ograniczy. Rzeczywiście takie branie leków może
    dostarczyć wrzodów, uzależnić itp. To nie jest tak że bez paniki, ja to widzę
    tak że albo masz proszki które są szkodliwe (aspiryna przecież jeszcze rozrzedza
    krew i źle działa na wątrobe i żołądek) albo wybitnie uzależniający i
    osłabiający Paracetamol.
  • eni40 24.06.07, 06:37
    to ze aspiryna rozrzedza krew to dla migreny akurat dobrze, bo tak jak ci
    pisalam zapobiega zlepianiu plytek krwi..a niektore badania mowia ze wlasnie
    lepkosc plytek krwi w niektorych przypadkach odpowiedzialana jest za
    powstawanie migren czy zawałow..inna rzecz ze jest szkodliwa na zoladek tak ze
    bezkarnie tez nie mozna jej sobie brac.. a paracetamol ogolnie uznawany jest za
    najbezpieczniejszy srodek przeciwbolowy..chociaz w tej materii jest tez sporo
    rozbieznych opini..tak ogolnie reasumująć branie jakichkolwiek lekow nie jest
    obojętne dla zdrowia... na jedno pomagaja na inne szkodzą.. a przeciez wiesz ze
    przy migrenie nie brac nic po prostu sie nie da..
  • venus22 24.06.07, 10:53
    jak tym razem przeczytalam sklad tego lekarstwa i szukalam informacji na temat
    pojedynczych skladnikow, to zastanawialam sie czy te "ziola" sa w ogole legalne.

    Moze ktos powinien sie tym zainteresowac i sprawdzic w Sluzbie Zdrowia jak to
    jest bo przeciez w skladzie sa substancje nie tylko ze uzalezniajace ale i
    ze srodkiem juz wycofanym z rynku ze wzgledu na silne skutki uboczne,
    no i samo zebranie do kupy tylu szkodliwych skladnikow w jednym "leku" jest co
    najmniej dziwne.
    a przede wszystkim malo bezpieczne.


    Venus
  • 12mysia 24.06.07, 11:29
    Na moim opakowaniu faktycznie nie ma zadnych informacji o jakimkolwiek
    certyfikacie czy zezwoleniu, poza jednym, ze nie zaleca sie kobietom w ciąży
    oraz dzieciom do lat 12. Myślę że na te proszki oraz wiele innych które są
    sprzedawane w przyklasztornych aptekach jest tzw. ciche przyzwolenie, dopóki
    nikomu nie zaszkodziły to beda sprzedawane, tym bardziej że apteki znane są ze
    sprzedaży ziół a nie lekarstw chemicznych. Ja sama biorę je, jak i kilka moich
    znajomych migreniczek (jedna od kilkunastu lat je zażywa) na własną
    odpowiedzialność.Brać źle, nie brać ... aż strach pomyśleć o kolejnym bólu,
    błędne koło ;-(
  • eni40 24.06.07, 12:26
    czyli lepiej tego nie brac niz brac..a ludzie tak ufaja ojcom Bonifratrom,
    uwazaja ze jak specyfik pochodzi od nich to juz super bezpieczny i skuteczny...
    no ale mysle ze od czasu do czasu gdy juz ktos wie ze musi bo mu nic innego nie
    pomoze to chyba tez od razu trupem nie padnie..
  • eni40 24.06.07, 12:27
    ja co najwyzej ze strachu przed tym ze faktycznie moge trupem pasc..hahaah
  • venus22 25.06.07, 02:13
    hihihi..Eni :)

    ja mysle ze jesli czlowiek wie co bierze i decyduje sie na to z wlasnej woli to
    zupelnie inne buty niz jak bierze cos przeswiadczony ze to nieszkodliwe ziola.
    I tylko to mnie w tej historii bardzo drazni, nic innego - takie oszukiwanie
    konsumenta, tym bardziej ze tu wchodzi w gre zdrowotne ryzyko.

    Nie mam nic przeciwko sprzedawaniu takich proszkow, zeby nie wiem jak byly
    szkodliwe, przez oo. Bonifratrow ale niech podaja uczciwie sklad, i informacje
    o skutkach ubocznych. i kupuje sie je wtedy z wlasnej nieprzymuszonej woli.

    Prosze bardzo, dla przykladu - Petter, wyglada na to ze jest faktycznie juz
    psychicznie uzalezniony.
    jesli leki bierze sie bo "a co mi tam, poczuje sie lepiej/spokojniej/weselej
    gdy nie ma bolu a wiec i potrzeby to juz jest uzaleznienie psychiczne i z tym
    trzeba walczyc. Ale glownie chodzi mi o to ze moze gdyby Petter wiedzial
    zawczasu ze te "ziolka" uzalezniaja to moze zwracal by baczna uwage na takie
    zachowanie i nie dopuscil do tego (przyzwyczajenia).
    I bral mniej proszkow niz bierze w tej chwili. Przy okazji rzadziej sie narazal
    na owe szkodliwe skutki uboczne.

    (bo tolerancja na lek ktora wymaga zwiekszania dawek aby byly efektywne to
    jeszcze cos innego).



    Teraz trudno bedzie wyjsc z przyzwyczajenia bo nadal wystepuja bole ktore beda
    wymagac brania ziolek (jesli tylko te ziolka sa skuteczne).
    Ale kontrolowac sie trzeba bo samo uzaleznienie to pal licho ale jakie szkody
    robi sie na zdrowiu przez te skutki uboczne.

    Nie wiem czy napisalam z sensem bo boli mnie glowa ale mam nadzieje ze
    zrozumiecie o co chodzi..



    Venus
  • eni40 25.06.07, 06:29
    widze ze ostatnio ci strasznie dokucza MG..juz prawie tak jak mi..skarzysz sie
    niemal codziennie.. ja tez nie mam sie najlepiej ..no ale moze to wina
    okresu..niby glowa nie boli tak by brac prochy ale cos tam dziobie, strzela,
    jakos tak niezbyt bezpiecznie...
    co do tych proszkow to nie wiem dlaczego peter nie mial na nich skladu.. moja
    bratowa tez kupuje je u Bonifratrow w Lublinie i na opakowaniu ma
    skład..dokładnie mi go podała..
    a ktory składnik w nich tak uzależnia?
  • venus22 25.06.07, 09:38
    mnie juz od lat glowa boli prawie codziennie ale zwykle sa to krotsze i lzejsze
    ataki.. w tym miesiacu jakos mnie wyjatkowo dlugo mecza ciezsze i dluzej
    trwajace. zwiariowac mozna.

    a z proszkow - pabialgina zawiera allobarbital, lek z grupy barbituranow a te
    uzalezniaja.

    ale co mnie bardziej zastanawia to uzycie aminofenazonu:

    """"Silnie toksyczny, uszkadza wątrobę, nerki oraz szpik kostny wywołując
    leukopenię i agranulocytozę. Obecnie wycofywany.""""

    jesli wycofany to czemu Bonifratrzy wciaz stosuja? niedobrze...

    poza tym, analgin tez moze powodowac agranulocytoze... to juz chyba tryptany sa
    100x bezpieczniejsze.


    Venus





  • toolkien 25.06.07, 14:54
    a ja już myślałam, że ze mną coś nie tak..., bo mnie też codziennie boli i też
    raz dłużej i dotkliwiej, to znów przechodzi po jednej Cinie.Jasne, że to nie
    jest normalne, ale widzę, że Venus też ma urwanie parasola z codzienną
    dolegliwością.
    Pozdrowionka cieplutkie :)
    ewunda :)
    --
    www.3liceum-krakow.pl/podstrony/pomoce/lacina/index.html
  • toolkien 25.06.07, 14:54
    a ja już myślałam, że ze mną coś nie tak..., bo mnie też codziennie boli i też
    raz dłużej i dotkliwiej, to znów przechodzi po jednej Cinie.Jasne, że to nie
    jest normalne, ale widzę, że Venus też ma urwanie parasola z codzienną
    dolegliwością.
    Pozdrowionka cieplutkie :)
    ewunda :)
    --
    www.3liceum-krakow.pl/podstrony/pomoce/lacina/index.html
  • eni40 26.06.07, 06:17
    toolkien napisała:

    > a ja już myślałam, że ze mną coś nie tak..., bo mnie też codziennie boli i
    też
    > raz dłużej i dotkliwiej, to znów przechodzi po jednej Cinie.Jasne, że to nie
    > jest normalne, ale widzę, że Venus też ma urwanie parasola z codzienną
    > dolegliwością.
    > Pozdrowionka cieplutkie :)
    > ewunda :)

    a mnie juz parasol sie urwał..
  • petter82 25.06.07, 13:02
    Trzy sprawy:
    1. Aminofenazol - no może ja coś źle czytam ale w składzie podanym przez eni40
    nie ma tego składnika. Jest aspiryn, pabialgina i coś jeszcze ze środków
    przeciwbólowych ale nie to.
    2. Według mnie od proszków bardziej uzależnia paracetamol czyli np takie
    solpadeine. A to dlatego że proszki pomagają głównie w bardzo silnych bólach, np
    takich że rzucasz wszystko w piździec i bierzesz jak najszybciej lek i się
    kładziesz i wszyscy won. A paracetamol jest skuteczniejszy w bólach lżejszych, a
    więc głównie takich co występują częściej. Więc więcej w sumie biorę
    paracetamolu a proszki to ostatnio "od święta".
    3. Dobrze piszesz o uzależnieniu, ale jeszcze ze mną tak źle nie jest że jak
    wstanę lewą nogą albo słoneczko źle świeci to od razu tabletka :) Ja pisałem o
    ogólnej drodze do uzależnienia. Ja jestem na tyle uzależniony że miewam dość
    częste bóle - średnio co 2 góra 3 tyg po 4-6 dni. A więc jeśli czuję że coś nie
    tak, jestem jakiś ospały, niewyspany itp. to biorę wtedy paracetamol. To mnie
    zaczyna niepokić że dość często zaczynam mieć takie sytuacje. Czasem jednak jest
    tak że mam taki zły dzień, coś wezmę ale na następny jest już ok.
  • venus22 26.06.07, 00:06
    Petter,

    aminofenazol jest w pabialginie. O ile aspiryna jest prostym
    jednoskladnikowym srodkiem - po prostu kwas acetylosalicylowy-, o tyle
    pabialgina jest srodkiem dwuskladnikowym - aminophenazol + phenobarbital.

    Domyslam sie ze nie masz jeszcze wprawy w odczytywaniu skladu lekartsw ale
    majac migreny nauczysz sie tego w 'trymiga' i bedziesz operowal fachowymi
    terminami nie gorzej niz farmaceuta :)

    zawsze patrz na SKLAD lekarstw na opakowaniu lub w ulotce, i zawsze szukaj
    informacji co to jest, jakie ma dzialanie, jakie skutki uboczne. wiedza jest
    wielka bronia w walce z chorobami.
    ze wszystkim zreszta. nie przerazaj sie od razu jesli podane jest tysiac
    groznie brzmiacych skutkow, bo one nie musza sie pojawic lub u jednej osoby na
    million.

    Z lekami moze byc tak ze np jak wlasnie na przykladzie proszkow Bonifratrow
    dany lek moze zawierac kilka roznych srodkow wieloskladnikowych (pabialgina),
    a moze to byc sklad zlozony ze srodkow jednoskladnikowych czyli po prostu np
    paracetamol, kodeina, kofeina itp.

    Solpadeine na przyklad to jest wlasnie produkt zwykle dwu- lub wiecej
    skladnikowy, zalezy jaka forma.


    Solpadeine Headache to 500mg paracetamol i 65mg kofeina,
    Solpadeine Max to Paracetamol 500mg, kodeina 12.8mg.
    Solpadeine Plus to Paracetamol 500 mg, Codeine Phosphate Hemihydrate 8 mg and
    Caffeine 30 mg.

    Kodeina i kofeina uzalezniaja, paracetamol nie. czyli majac na mysli ze
    bardziej uzaleznia "takie Solpadeine" masz po prostu na mysli produkty
    zawierajace OPROCZ paracetamolu kodeine i/lub kofeine.

    podobnie aspiryna, ibuprofen - tez nie uzalezniaja.
    natomiast uzalezniaja barbiturany, narkotyki, wszelkie srodki uspokajajace,
    nasenne.

    Ale to ze musisz brac coraz wiecej paracetamolu zeby pomogl to nie jest objaw
    uzaleznienia tylko tolerancji.
    Poza tym, niektorym paracetamol w ogole nie pomaga- za slaby.
    sama migrena rowniez nie jest choroba stala ale postepujaca,
    jest tez wiec mozliwe ze rozwija sie u ciebie w postac - niestety- ciezsza,
    i dlatego srodki ktore dotad brales sa coraz mniej skuteczne.

    Inna sprawa ze jak twierdza lekarze istnieje cos takiego jak "bol glowy z
    odbicia",

    a polega to na tym ze im czesciej bierzemy srodki p/bolowe tym czesciej boli
    nas glowa, poniewaz nasz organizm brak lekarstwa objawia bolem glowy.

    inaczej nazywa sie to "bledne kolo".
    z ktorego mozna wyjsc tylko poprzez calkowite odstawienie tego srodka. a tym
    moze byc takze paracetamol - ale to nie jest uzaleznienie tylko cos zupelnie
    innego.


    HTML:
    72.14.253.104/search?q=cache:PSSxVkev-
    P4J:www.ipin.edu.pl/ain/archiwum/2002/3/t15n3_2.pdf+bole+glowy+z+odbicia&hl=en&c
    t=clnk&cd=3&gl=ca

    ACROBAT:
    www.ipin.edu.pl/ain/archiwum/2002/3/t15n3_2.pdf

    Venus
  • petter82 26.06.07, 12:36
    Dzięki za wyjaśnienia składów tych leków. Dzięki temu wreszcie wiem dokładnie co
    zażywam. Natomiast u mnie jest takie lekkie pomieszanie błędnego koła z
    tolerancją. Nie biorę jakoś dużo leków, piszecie o mnie często tak jakbyście nie
    czytały tego co wcześniej pisałem. Nigdy nie biorę 2 tabletek solpadeine czy 2
    proszków naraz, prawie nigdy nie przekraczam dawki dobowej 1 proszek w
    solpadeine lub 2 tabl solpadeinie. Powiedzmy że średnio na miesiąc mam 10 dni
    bolów głowy. Tak podliczając miesięcznie wchłaniam ok 15 tabl Solpadeinie i ok 3
    proszków. Dla zdrowego człowieka to sporo, ale same powiedzcie czy nie zjadacie
    tego więcej. Ja jedynie napisałem że kiedyś (czyli jak miałem 8-15 lat) miałem
    tygodniowe bóle raz w miesiącu. Takie z wymiotami i silnym bólem. Teraz mam to
    częściej - 2 razy w miesiącu - ale choroba trwa 1-2 dni krócej, nie mam
    wymiotów, i zazwyczaj mam tak że np w czasie 6 dniowej choroby ze 2 dni mam
    lżejsze. Ale to przecież normalne, czytałem już kilka razy że u małego dziecka
    bóle są rzadsze ale silniejsze, potem choroba może postępować, czyli częstsze
    bóle ale już mniejsza skłonność do wymiotów. To u siebie obserwuję. Przyzznaję
    że mam czasem objawy tzw tolerancji, o czym pisałem. Gdy czasem coś lekko mnie
    boli - niekoniecznie zwiastun migreny - organizm jakby domagał się mimo wszystko
    leku. Z tym staram się walczyć - sam, ale też biorę ten Divascan i mam nadzieję
    że mi w tym pomoże (wczoraj byłem u lekarza aby wypisał mi kolejne 2 opak i mimo
    że to lekarz ogólny to znał ten lek i mówił że jest dobry, że miał z nim do
    czynienia i często ludziom pomagał). No to chyba już wiadomo jak ze mną jest, z
    tego co tu czytałem są osoby (którym bardzo współczuję, nie wyobrażam sobie
    życia w takich przypadkach normalnego) które głowa boli niemal codziennie i
    niemal codziennie coś łykają czasem w dawce x2. A ja w ogóle uwielbiam sport i
    nawet jak mam migrenę to biorę w ciągu dnia za 2 solpadeine i popołudniu lub pod
    wieczór idę na intesnywne treningi i czasem mi one wręcz pomagają. Czasem ciut
    doskwiera ból głowy przyznaję, ale często zapominam o chorobie i nic mi nie
    dolega. Grunt to też wziąść lek o odpowiedniej porze. No to chyba wyjaśniłem jak
    ze mną jest :) Pozdrawiam.
  • venus22 27.06.07, 10:02
    Hej , Petter, zaszlo male nieporozumienie.
    otoz nawiazaywalam do tego:

    """No ja właśnie walczę z psychicznym uzależnieniem. A po części wynika ono ze
    zwięskzania dawek. Bo to tak: kiedyś 1 dawka pomagała, teraz dwie potem będzie
    3. No i organizm się uzależnia i spada odporność na ból. Więc pojawiają się
    jakieś symptomy - a wezmę tabletkę co mi szkodzi, będę spokojniejszy."""

    Zasugerowalam sie tym "bede spokojniejszy" ale nie denerwuj sie bo ja wlasnie
    probuje caly czas wytlumaczyc ze np. zwiekszanie dawek moze wynikac z
    wytworzenia sie tolerancji na lek, co nie jest uzaleznieniem.


    To ze nie bierzesz duzo lekow i nie przekraczasz dawek to raczej swiadczy ze
    zupelnie nie ma uzaleznienia. Zreszta, ilosc jeszcze nie swiadczy o
    uzaleznieniu (moze, ale nie musi).

    A tak w ogole - my migrenicy czesto musimy brac leki w duzych ilosciach,
    szczegolnie p/ bolowe, i naprawde nikomu nic do tego. pisze o tym specjalnie
    dla ciebie bo wyczulam ze to twoj wrazliwy punkt:

    """Nie biorę jakoś dużo leków, piszecie o mnie często tak jakbyście nie
    czytały tego co wcześniej pisałem"""

    fakt jest faktem ze z chwila kiedy watek sie wydluzyl troche zapomnialam co kto
    pisal, za co przepraszam, ale niezalenie od tego zwracam uwage ze jak juz
    napisalam ile czego bierzemy to nasza sprawa.
    gdybys musial brac dziennie 20 roznych tabletek - no coz, bywa i tak.

    Jesli masz wokol siebie rodzine lub znajomych ktorzy krytykuja twoje lykanie
    tabletek - bo i to nas spotyka - to po prostu powiedz zeby nie wypowiadali sie
    na tematy o ktorych nie maja pojecia.


    Oczywscie piszac powyzsze nie sugeruje aby lykac prochy garsciami - wrecz
    odwrotnie, im mniej tym lepiej, ale jak trzeba to trzeba i nie ma co miec z
    tego powodu wstydu lub wyrzutow sumienia.

    venus
  • petter82 12.07.07, 19:34
    No spoko nie ma problemu własnie zacząłem pracę i wstawanie wczesne, nawet o 5
    chodzę póki co po ścianach ale jak spałem do 10 to nie bylo lepiej, proszki
    bonifratów to redukuję do niezbędnego minimum. Trochę jestem uzależniony od
    paracetamolu, czyli solpadeine tak jak pisalem, ale może z czasem się ustawię
    na ranne wstawanie i przejdzie. Łykam divascan, na razie bez efektów ale na
    ulotce pisze że te mogą nastąpić nawet po pół roku. Ja biorę 2-3 tyg więc na
    razie spokój. Mam ograniczony dostęp do neta więc rzadko teraz się pojawiam.
    Rzeczywiście szczególnie ojciec wręcz nie chce mi kupować no cóż w sumie to
    rozumiem sam nie jestem zwolennikiem łykania leków. Zdrowy chorego nie zrozumie
    przecież... Pozdrawiam.
  • petter82 15.07.07, 23:56
    No i w zasadzie taka mnie jeszcze myśl naszła... Widzę że tu same kobiety piszą.
    No i w zasadzie Wam jest o tyle dobrze, że ten cholerny ból głowy jest taką
    normalną przypadłością. Tzn chodzi mi o to że gdy kobiecie głowę urywa to jest
    to jakoś powszechnie akceptowane na zasadzie - szczerze mówiąc - wiadomo
    kobieta, to jakieś bóle ma, głowa może boleć. Natomiast facet ma pod górkę, bo
    co ja powiem - sorry mam migrenę, więc urwę się do domu i dzisiaj nie
    kontaktuję???? 90% otoczenia od razu bierze ciebie za jakiegoś hipochondryka, bo
    jak to młody facet i migrena?>? Udaje albo jakiś delikatny. A to jeszcze tym
    "zabawniejsze", że żadne ze mnie chucherko tzn mam normalną budowę ciała a sport
    to moje drugie życie... Więc tym bardziej mi to doskwiera, tym bardziej mnie to
    wnerwia i boli. Ciężko czasem z tym jest ale cóż zawsze można powiedzieć że jest
    całe mnóstwo osób które doświadczają większych cierpień. Pozdrawiam.
  • venus22 16.07.07, 09:44
    Wbrew temu co widac, przez nasze forum przewinelo sie sporo panow z ktorych
    wciaz z nami jest DonJuan.
    Nadal od czasu do czasu wpisuje swoje interesujace uwagi, i nie dalej jak
    kilka dni temu byl wlasnie jego najnowszy wpis.

    kazdy prawie pan mowi to samo co ty, Petter - ze "narod" jest nieprzyzwyczajony
    do mezczyzn -migrenikow.
    Wyobrazam sobie jakie to nieprzyjemne i uciazliwe, ale niestety nie wiem jak
    najlepiej sobie z tym radzic.

    Wydaje mi sie ze twoja wlasna postawa w tej sprawie bedzie najwazniejsza.
    Jesli pokazesz swoja mina, swoimi slowami, ba, calym cialem ze migrena to nie
    blahostka i bedziesz wymagal szacunku do swojego cierpienia to w odpowiedzi tez
    uzyskasz poszanowanie..
    mam nadzieje.

    Venus


Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka