Dodaj do ulubionych

Czy już jesteście po urlopach?

09.08.07, 20:29
Bo ja właśnie po urlopie i wróciłam do domu. Byłam dwa tygodnie nad
naszym morzem, gdzie czułam się doskonale, mimo zmiennej pogody,
nawet się opalałam bez skutków migrenkowych. Migrenkę miałam tam
tylko parę godzin, po sumigrze przeszła. Kolejne 10 dni spędziłam u
siebie na działce - tam też wypoczęłam - ale niestety z dwoma dniami
migrenkowymi. Poza tym czuję się zrelaksowana, wypoczęta, nawet moje
historie żołądkowe uległy poprawie.
A co słychać u Was?
Wszystkim, którzy dopiero teraz wybierają się na urlopy życzę w
miarę słonecznych, oczywiście bezmigrenkowych dni i udanego
wypoczynku.
pozdr.
Obserwuj wątek
    • toolkien Re: Czy już jesteście po urlopach? 09.08.07, 20:43
      Cześć Tereska ;)
      ja mam wakacje tradycyjnie w lipcu i sierpniu. Byłam już w dalekiej
      podróży gdzie migrena nie dawała mi żyć. Na szczęście Turcja i Iran
      sa krajami, gdzie tryptany kupuje się BEZ RECEPTY, co było dla mnie
      zbawienne. Teraz zajmuję się swoją tężyzną fizyczną, biegam, pływam
      i jeżdżę na rowerze. Dla ducha mam stosy książek :), a dla zajęcia
      rąk ogródeczek na tarasie i szydełkowe rozbótki :). No i zazywam ten
      eksperymentalny lek... Pomaga... ale migrena wraca... Bóle strasznie
      wyczrpują mnie fizycznie...
      Pozdrawiam cieplutko, miłego dnia i ZDRÓWECZKA :)
      --
      www.3liceum-krakow.pl/podstrony/pomoce/lacina/index.html
        • eni40 Re: Czy już jesteście po urlopach? 10.08.07, 14:10
          ja tez godzinke temu wrocilam z wakacji..bylam miesiac nad naszym
          morzem..tez dobrze sie czulam..tam jest inny klimat ..mniej
          agresywny niz u mnie na poludniu Polski wiec mimo zmian pogody moja
          glowa nie reaguje tak gwaltownie jak tu.. jeszcze trzy tyg i do
          pracy..i po roku urlopu..jesoooo!! jak ja sie przyzwyczaje??? kurcze
          nie weim:)
    • nessie-jp Re: Czy już jesteście po urlopach? 10.08.07, 19:10
      Ja nie byłam nigdzie i chyba nie będę, podobnie jak w zeszłym roku. Nie
      odważyłabym się nikomu powierzyć moich kotów - jestem świeżo upieczoną kocią
      mamą i się o nie bardzo trzęsę :) Trzeba im ząbki myć dwa razy dziennie,
      kurczaka świeżutkiego podawać w nie za dużych i nie za małych kawałkach, dawać
      specjalne suche przysmaki, zapodawać Smectę rozpuszczoną w niemowlęcych zupkach
      Gerbera... :)

      Niestety, nawał roboty jest i w ogóle nie mam szans na wypoczynek. We wtorek
      wyskoczyłam do Łazienek (duży, ładny park w W-wie - dla zagranicznych) pokarmić
      kaczki -- i to tyle wakacji :(

      Może to i dobrze, bo mnie się często migrena rozpędza, jak próbuję wypocząć.
      Jakby, złośliwa, wyczuwała, że teraz to sobie może pozwolić!

      --
      Więc tu trzeba by zalecić - w czasie deszczu nie mieć dzieci!
    • dororka A ja chwalić się będę! 10.08.07, 21:42
      We wtorek wróciłam z Karpacza. Pogoda dopisała więc postawiliśmy na
      aktywny wypoczynek. Zobaczylismy wszystko co było do zwiedzenia i
      wleźliśmy do Samotni i na Śniezkę. Nawet Micho zdobył szczyt - fakt
      z dużą nasza pomocą. Kazdego dnia bałam się, czy taka nagła
      aktywnosć fizyczna nie skończy się migreną, ale nie. Mimo, że
      wieczorami padałam z nóg, spędziłam błogi tydzień bez jakichkolwiek
      dolegliwości.
      Po powrocie głowa juz łupała, ale bez aury - czyli do zniesienia.
      Pozdrawiam.
      • cephalea Re: A ja chwalić się będę! 10.08.07, 21:57
        nO JA TEŻ W NIEDZIELKĘ WROCIŁAM Z WYPOCZYNKU A RACZEJ Z FAJNEJ
        IMPREZKI(pRZYSTANEK wOODSTOCK).STRACH PRZED ATAKIEM BYŁ PARALIŻUJĄCY
        BO TAM NAWET NIE MIALABYM GO GDZIE PRZETRWAĆ(NAMIOT,MNÓSTWO LUDZI
        WOKÓŁ I CALY CZAS GŁOŚNA MUZYKA).aLE UDALO SIĘ .nIE BYŁO TEJ CHOLERY.
        DOPIERO PO POWROCIE NA DRUGI DZIEN RANO OBUDZIŁ MNIE ATAK ALE
        PRZESZEDŁ SZYBCIUTKO I MOGŁAM NAWET IŚĆ DO PRACY.aLE SIĘ CIESZĘ
        • mamakluska Re: A ja chwalić się będę! 11.08.07, 19:53
          Hej Tereso,

          ja podobnie jak Ty spędziłam 2 tygodnie nad morzem, po przyjeździe umiarkowana
          migrena, na wyjazd też migrena więc nie tak źle. W ostatni dzień po prostu
          przesadziłam ze słońcem, stąd pewnie przegrzanie ciała, bo nudności również
          miałam, dreszcze pomimo opalenizny, więc w sumie nie wiem czy to była migrena
          czy przegrzanie organizmu. Poza tym doskonałe samopoczucie, również jeśli chodzi
          o żołądek. I po takim relaksie aż chciało się wrócić do pracy. Jednak urlop jest
          doskonałym wynalazkiem człowieka. Ech szkoda tylko ze do kolejnego urlopu tak
          daleko.........:(

          pozdrawiam tych, którzy dopiero planują urlop
          • cristina4 Re: do teresy 12.08.07, 23:18
            teresko, podejrzewam, ze za twoja sprawa znalazlam to forum i te
            wszystkie wiadomosci o ktorych pojecia nie mialam
            jezeli znasz jole n.m. jezeli to Ty podawalas dla mnie nazwy
            tryptanow przez moja Mamusie i nie dawno przekazywalas dla mnie
            pozdrowienia przez Nia, to daj znak
            a jak nie... no to tez Cie pozdrawiam i zycze wszystkiego dobrego
            a wszystkich przpraszam,ze pozwolilam sobie na ten watek
            krystyna :)))
            • teresa995 Re: do teresy 20.08.07, 22:27
              Witam Krysiu
              To ja przez Jolę przekazałam Ci tryptany.
              Napisz, czy Ci pomagają. Jeśli tak, to przepisze Ci je każdy lekarz
              neurolog, także w Stanach. Tylko tam będą one miały inne nazwy, ale
              tak samo będą pomagały, jak nasze polskie. Jeśli wypróbujesz kilku,
              zobaczysz, który Ci najlepiej odpowiada i po którym masz najmniej
              objawów ubocznych i dobrze się czujesz.
              Nie wiem czy masz też przesłane zstrzyki botoxu. Jeśli tak, to też
              wstrzyknie Ci je lekarz neurolog zajmujący się leczeniem migreny.
              Napisz jak się czujesz po tryptanach, czy migrena mija i czy możesz
              normalnie funkcjonowac.
              Ja wcześniej miałam migrenki 15-17 razy w miesiącu, byłam wykończona
              fizycznie i psychicznie, odechciewało mi się żyć. Przez wiele lat
              brałam tabletki typu Naproxen, Solpadine itp., zepsułam sobie nimi
              żołądek. Dopiero od kilku lat łykam tryptany, które nie szkodzą na
              śluzówkę żołądka, pomagają zwalczać tę zmorę migrenkową.
              A ostatnio miałam kolejną serię zastrzyków z botoxu w okolice szyi i
              wysoko nad czołem. Pomagają one na tyle, że częstotliwość migrenek
              zmalała u mnie na 2-5 razy w miesiącu. Dla mnie to rewelacja.
              Napisz koniecznie, czy tryptany Ci pomagają i witamy Cię na naszym
              forum. Ja tutaj też dowiedziałam się wielu rzeczy na temat migrenek,
              których nie usłyszałam nawet od lekarza, spotkałam się ze wsparciem
              ze strony osób tak samo jak ja cierpiących na migrenki.
              pozdrawiam serdecznie

    • syrka1 Re: Czy już jesteście po urlopach? 13.08.07, 10:47
      Witam!
      Ale dawno tu nie zaglądałam. Wlaśnie wróciłam z Zakopanego. Oj moja migrena na urlopie nieco się rozszalała. Rano piękne słońce, wycieczki w góry i cisza, popołudniu burze, nagłe zmiany pogody i głowa zdrowo dawała popalić. Na szczęście zaopatrzona byłam w Cinie i jakos przeżyłam. Ale dawno nie było tak źle. Cały pobyt w górach głowa nie dała zapomnieć o sobie. Ech obu Wasze głowy odpuściły na urlopie.
      • eni40 syrka 21.08.07, 08:03
        bo migrenowcy nie powinni jezdzic w gory.gdyz klimat jest tam zbyt
        ostry, gwaltowny..mnie w gorach zawsze bolala glowa wiec unikam ich
        jak ognia.. wyjezdzam co roku nad morze..tam zupelnie inaczej sie
        czuje..glowa wlasciwie nie boli a jesli juz to tylko troszke..
        nadmorski klimat jest łagodny..tak wiec na przyszle wakacje zaplanuj
        inaczej urlop bo po co sie męczyć.. i miec go zepsuty przez ta
        francowke mirgene:)
        • eni40 Re: syrka..p.s.. 21.08.07, 08:08
          i wyobraz sobie ze wracam do domu a mieszkam na podkarpaciu..i glowa
          zaczyna dawac czadu..niby nie mieszkam w gorach , bo okolo 4 godzin
          samochodem ale klimat juz inny bardziej gwaltowny i zaczyna sie
          jazda z migrenami od nowa...
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka