Dodaj do ulubionych

Klasterowy ból głowy

20.10.07, 17:31
Moja córka cierpi na klasterowy ból głowy. Ataki bólu pojawiają się
w różnych odstępach i są potworne, zaczynają się zwykle w nocy.
Środki przeciwbólowe nie pomagają,niewielu lekarzy w Polsce wie o co
chodzi sugerują migrenę. Obecnie w czasie ataku ratuje się tylko
tlenem, jest w 2 miesiącu ciąży,
Czy któraś matka miała podobne doświadczenia? Jak jej pomóc i nie
zaszkodzić dziecku?
Edytor zaawansowany
  • venus22 21.10.07, 04:19
    Witam! raczej niewiele moge powiedziec na temat klastera, sadze ze
    tutaj sa znacznie lepsze szanse na info:
    klasterowybolglowy.republika.pl/Start.htm
    Pozdrawiam i zycze aby w drugim trymestrze juz glowa corke nie
    bolala (zwykle najgorzej w pierszym).


    Venus
  • Gość: krystyna IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.11.07, 17:37
    przez trzy lata cierpiałam straszliwie nie mogąc doczekać nigdzie
    pomocy.Nareszcie trafiłam do prof.Jana Podgórskiego , który
    skierował mnie do dr Bogusława Brożyny .Mój stan był taki , że nie
    było praktycznie przerw w atakach.Dr Brożyna zastosował u mnie
    rodzaj blokady - wstrzykiwał przez 5 kolejnych tygodni w tzw.punt
    spustowy ( u mnie ból rozpoczynał sie pod prawym okiem obejmująć
    całą górną ćwiatkę czaszki)roztwór streptomecyny.Wykorzystał uboczne
    działanie streptomecyny ( niszczenie nerwów).Nareszcie po tych
    pięciu zastrzykach zaczęłam żyć.Czasami trochę mnie jeszcze pobolewa
    ale to jest nic w porównaniu z tym jak cierpiałam wcześniej.zabieg
    jest skuteczny od 3 do 6 miesięcy i można go powtarzać.Daję namiary
    tel.506 021 078 Centrum stomatologiczne ul.Gwiażdzista ( nie
    pamietam numeru , ale można zadzwonić bezpośrednio do lekarza).
    Pozdrawiam wszystkich chorych , szczególnie tych którzy maja
    zaawansowaną postać tej choroby. Wreszcie ktoś mi pomógł.
  • venus22 30.11.07, 22:13
    hmm, to wyglada na dzialanie podobne do Botoxu.. to swietnie ze ci
    pomoglo, to moze innym tez.

    dzieki za info :)

    A jak corka w ciazy, Lucylady? ma nadzieje ze juz dobrze.

    Venus
  • Gość: karol333xyz IP: *.adsl.inetia.pl 10.12.07, 13:09
    Najlepszym ośrodkiem leczenia klasterowego bólu głowy jest chyba Łódz a
    konkretnie w Szpitalu im.N.Barlickiego się tym zajmują i jest przychodnia
    leczenia tej choroby.Polecam panią Dok.A.Durko wyśmienity fachowiec i
    człowiek.Ja leczę się 15 lat dotąd bezskutecznie teraz zaproponowano mi
    nowatorską metodę sprawdzoną w USA i w szp.Barlickiego.Metoda to podawanie leku
    w iniekcjach podskórnych głowy lekiem -toksyna botulinowa typu A.Muszę
    powiedzieć że efekty widać prawie natychmiast.Bardzo polecam.
  • eni40 12.12.07, 07:43
    ten sam szpital ale inny lekarz mini
  • Gość: Krystyna IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.12.07, 16:53
    Metoda o której pisze Karol jest bardzo podobna do metody , którą
    zastosował u mnie dr Brożyna.Też są to zastrzyki tylko ze
    streptomecyny.Minęło kilka tygodni od zakończenia serii (5) tych
    zastrzyków i nareszcie przesypiam całe noce.Ból zniknął również w
    dzień.Myślę , że jest to bardzo ważne dla tych którzy cierpią na
    klasterowe bóle głowy , bo nareszcie odzyskaliśmy wiarę w to że
    można życ bez bólu, żer nasze życie to nie tylko ból.Najgorsze było
    to , że wędrowałam od jednego lekarza do drugiego i zamiast poprawy
    było coraz gorzej.U mnie była postać przewlekła a więc przerwy
    między atakami były kilkugodzinne a regułą były conocne serie.
    To forum jest bardzo potrzebne bo wiedza o tej chorobie nawet wśród
    lekarzy jest znikoma.U mnie Pani neurolog na koniec stwierdziła : no
    to nie wiem co mam z Panią zrobić , Pan dr.nauk medycznych ze
    specjalistycznego szpitala neurologocznego w Warszawie wmaw2iał we
    mnie depresję !!! i kazał iść do psychiatry .Pozdrawiam wszystkich.
  • Gość: ola IP: 195.117.31.* 04.11.08, 15:53
    zdziwiona jestem że na klasterowe bóle głowy pomaga streptomecyna - antybiotyk - krysiu może miałwś co innego w roz[oznaniu
  • Gość: Roman-Glinno IP: *.centertel.pl 27.04.09, 00:08
    Piszę pierwszy raz cierpię już 26 lat a od 10 z dwuletnimi przerwami
    a to dzięki leczeniu przez prof. Kozubskiego z kliniki w Poznaniu -
    podaje mi sterydy . Klaster trwa u mnie 8-10 tygodni potem mam
    spokój na ok2 lata.Dziennie mam ok 15 napadów rano i wieczorem -
    ratuję się tlenem który mam w domu i w samochodzie , a kiedy jest
    całkiem ostro to izba przyjęć tam podają mi Manitol z pyralginą i
    jakoś powoli przehodzi. Podobno każdy z nas ma inny przebieg ale ból
    napewno ten sam - niedowytrzymania!!!!! Pozdrawiam
  • krasavitza 18.12.07, 05:08
    Witam w gronie,
    ja "zapadlam" na te bole calkiem niedawno - jakies trzy lata temu,
    nie musze chyba opowiadac, jak tragicznie wygladaly moje wedrowki
    od lekarza do lekarza,

    zwlaszcza ze mieszkam od paru lat w Kazachstanie, i tu zaczelam sie
    diagnozowac- przez pierwsze kilka tygodni leczylam sie
    antybiotykami na zatoki, potem lecialy tomografie, rezonanse... to
    byl koszmar - to chyba wzmaga bole, bo mialam je bez przerwy...
    przez kilka miesiecy bylo tylko kilka dni kiedy by mnie nie bolalo,

    wrocilam do Polski i od razu trafilam na lekarza, ktory posluchal
    uwaznie i zdiagnozowal "Hortona", zaczal wporwadzac leczenie, ale
    okazalo sie ze jestem w ciazy... no to zyczyl powodzenia i zabronil
    czegokolwiek brac...

    ostatni klaster w ciazy mialam w siodmym miesiacu.... byl tak
    silny, ze nie moglam nawet ruszac oczami... potem przez kilka
    miesiecy mialam przerwe (to byla moja pierwsza przerwa w zyciu - po
    prostu wierzyc sie nie chce)...

    teraz miewam dwa razy w roku... od lata nic sie nie dzialo, wiec
    jak czytam wasze posty, to az mi sie nie chce wierzyc, ze mnie to
    kiedys dopadalo...

    trzymajcie sie wszyscy...

    lucylady - trzeba sie wziac w garsc i przezyc ... lekarze moga nie
    chciec dawac zadnych lekow.. mozna przezyc... chociaz ciezko...
    --
    www.polskakazachstan.blox.pl
  • bgr41 18.12.07, 12:44
    Będąc w ciąży ze swoim drugim dzieckiem miałam okropne migreny,
    szczególnie w oierwszych trzech miesiacach. Starałam się nie brać
    żadnych leków, aby nie zaszkodzić dziecku. Jedynym lekiem była
    pyralgina. Dziecko urodziło sie zdrowe. Po latach okazało się , iż
    przyczyną moich bólów głowy był gruczolak ( niezłośliwy guz )
    umiejscowiony na przysadce mózgowej. Po wycięciu gruczolaka ( od
    roku 2003 ) nigdy więcej nie miałam migreny. Guz został wykazany w
    badaniu mózgu za pomocą rezonansu magnetycznego. Aha w czasie bólu
    pomagały mi gorące kompresy i pozycja siedząca, w żadnym razie
    leżąca, było jeszcze gorzej.
  • lucyadv 20.12.07, 11:11
    Witam wszystkich bardzo ciepło, nie odzywałam się długo, bo nie było
    mnie w kraju. Moja córka mieszka od wielu lat w Anglii- ja spędziłam
    tam ostatni miesiąc. Córka odwiedziła nas na początku listopada w
    Polsce- ataki miała okropne, jej babcia wezwała pogotowie.
    Przyjechali nieprzygotowani,chcieli zaaplikować zastrzyk
    przeciwbólowy- córka się nie zgodziła, bo jak wiecie jest to
    nieskuteczne w przypadku klastera, nie pomogli nic!! W dniu wyjazdu
    pojechaliśmy na lotnisko, córka okropnie cierpiała ale chciała
    wrócić i szukać pomocy w Anglii.
    Jej mąż wezwał tam ambulans i nie do wiary, dokładnie wiedzieli o co
    chodzi, sami załatwili dostawę tlenu (całkowicie bezpłatnie),
    skontaktowali się też z jej lekarzem. Tlen pomógł.
    Pozdrawiam wszystkich uczestników forum, za godzinę będę na skypie z
    córką, powiem jej o Waszych interesujących, ciepłych uwagach.
    Myślę, że sama się odezwie i podziękuje
    Dużo zdrówka.
  • krasavitza 27.12.07, 05:38
    ja swoją diagnozę pierwszy raz usłyszałam po angielsku i zaczęłam
    sobie tłumaczyć słowo klaster i właśnie się zastanawiałam, co to
    za "gronowy" ból głowy,
    zachęcam klasterowiczów do grona, na tym forum, ja mam na razie
    przerwę, ale wiem, że jak mnie dopadnie, to towarzystwo w niedoli
    się przyda, czasami zaglądam na jakieś anglojęzyczne forum, ale tam
    nie jest swojsko,
    trzymajcie się klastrowicze
    --
    www.polskakazachstan.blox.pl
  • clusterolek 09.03.08, 02:01
    Halo, witam,

    od dwuch lat jest strona na Temat :
    klasterowybolglowy.republika.pl/Start
    Zapraszam na informacje.

    Oraz zapraszam na Forum Klasterowego bolu glowy:

    www.kbg.lua.pl/
    To nie jest zadna konkurencja na wasze forum...!
    Venus wie dlaczego.

    I musze sie z gory znow podziekowa u Venus za to co robi juz od
    dluzszego czasu tu na Forum....! Dziekuje w imienu KBG - Polska
    a przedewszystki Dzieki w Imienu Migrenczykow , kturym pomagasz od
    Lat.

    Pozdrawiam i zycze bez bolesnego czasu

    Clusterolek

    klasterowybolglowy.republika.pl/
    www.kbg.lua.pl/
  • minniemouse 09.03.08, 21:59
    Hej, Olek, to ja Venus pod nowym nickiem :)
    Milo cie widziec, ty takze jak widze nie zapominasz o cierpiacych
    i rowniez dzielnie pomagasz :)

    a co u ciebie, jak twoje bole? mam nadzieje ze lepiej.

    Minnie (venus22)
  • Gość: Urselka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.03.08, 20:27
    chcialabym miec taka mame jak lucyadv...
    zeby tak jak Ona szukala wszystkimi sposobami jak mi pomoc...
    ja slysze tylko: "wez sie dziewczyno w garsc! ciagle cie tylko glowa
    boli i boli! Zajelabys sie czyms..."

    Jestes cudowna matka lucyadv... GRATULUJE :)
  • Gość: knot IP: *.washdc.east.verizon.net 20.06.08, 03:33

    Witam wszystkich
    2 miesiace po przeprowadzce znad morza w glab ladu mialem pierwsze
    ataki bolu glowy. Leczony bylem na poczatku na zatoki (2 tyg
    antybiotykow, ot cale leczenie). Bole ustapily, ale po kolejnych 3
    miesiacach bol powrocil. Po przejrzeniu internetu wyszukalem ze to
    musi byc cos innego niz zatoki. Prawie wszystkie objawy wskazywaly
    na klasterowy bol glowy. Cos mnie podkusilo i wpisalem w
    google "cluster headache coffee" i znalazlem ze u kogos kawa byla
    tym co bylo badzcem do ataku. Przestalem pic kawe i od pierwszego
    dnia bylo OK. Dopiero minelo ponad 2 tyg i nie ma sladu bolu. Zdaje
    sobie sprawe ze moze to tylko w niektorych przypadkach sie sprawdza,
    i moze ta moja choroba nie jest tak powazna ale skoro mnie pomoglo
    to warto probowac eliminowac kolejne elementy diety i moze
    szczesliwie na cos padnie.
    Aha uprzedzajac, jestem na 99,9% pewien ze jest to wlasnie
    klasterowy bol glowy, choc nigdy nie zostalem przez lekarza
    zdiagnozowany. Przy okazji wizyty po kilku tomagrafach, za ktore
    ladnie mnie skasowali, nikt nawet o tym nie wspomnial.
    Zycze powodzenia
  • Gość: Ania IP: *.dsl.emhril.sbcglobal.net 06.05.14, 00:56
    Hej,
    Ja rowniez przez dlugi czas leczona bylam na zatoki (mieszkam w USA),az dzis madry lekarz zdiagnozowal,ze sa to bole klasterowe.Jestem szczesliwa,bo najwazniejsze w tym wszystkim jest wlasciwie postawiona diagnoza,wtedy wiadomo jak sobie pomoc.Dzis Pani doktor mowila o roznych lekach przerywajacych napad,rowniez o tlenie.Wzielam godzine temu Sumatriptan i za pol godziny zaczelam widziec swiat na nowo.Wczoraj jeszcze blisko bylam obledu,3 tyg antybiotykow i ten sam powracajacy bol.Jestem dobrej Mysli.Zastanowiles mnie z ta kofeina,bo duzo kawy pijam:)Pozdrawiam,Zdrowka zycze wszystkim Czytelnikom:)
  • Gość: Jack IP: *.12-3.cable.virginm.net 20.02.18, 23:32
    A czy oprócz tlenu czegoś jeszcze próbowała? Mój mail to imprezajo@yahoo.com
  • clusterolek 02.07.08, 14:33
    Sobota dnia : 30.08.2008

    Pierwszy Zlot osób chorych na Klasterowy Ból Głowy w Polsce.

    Spotkanie ogólnopolskie osób chorych na Klasterowy Ból Głowy oraz
    ich bliskich.

    Miejsce Zlotu:

    Hotel Dymarka
    ul.Magazynowa 35a
    41-700 Ruda Śląska

    www.eholiday.pl/noclegi-4267.html


    telefon: 0-32 248-16-12, 0-32 771-61-32,

    faks: 0-32 771-60-25




    Mozliwosci Noclegowe:

    Obiekt Hotelarski „Relax“
    Magazynowa 35a
    41-700 Ruda Śląska

    www.eholiday.pl/noclegi-3594.html


    telefon: 0-32 248-17-39, 0-32 771-62-05, 0-32 248-06-85,

    Rezerwacje są możliwe od początku sierpnia 2008 , do około 7 dni
    przed Zlotem.
    Wszyscy chętni muszą rezerwować osobiście i dla siebie samych
    miejsca noclegowe.
    Proszę powołać się na „Pierwszy Zlot osób chorych na Klasterowy Ból
    Głowy w Polsce“

    O ceny i ilość miejsc proszę pytać w Hotelu Relax.

    Serdecznie Zapraszamy

    Team KBG - Polska

    PS.: Prosimy o krotka informacje ile krzesel trzeba przygotowac w
    sali zlotu. Wiadomosci prosze przeslac PW do Aleko lub Olka.

    _________________
    Pozdrawiam Wszystkich i zycze bezbolesnego czasu.
    ClusterOlek
  • minniemouse 03.07.08, 00:36
    Hoho ale rozmach Olku! i zaloze sie ze to ty to wszystko
    organizujesz!! naleza ci sie wielkie brawa za twoja niestrudzona
    dzialalnosc!!!
    wierze ze to bedzie wielkie i bardzo przydatne spotkanie.


    Minnie (poprzednio Venus22)

  • clusterolek 05.08.08, 22:52
    Venus witam serdecznie,

    Czy wielke ...? bedziemy widziec 30.08.2008
    klasterowybolglowy.republika.pl/

    Przydatne to jest moja nadzieja, a zeby cos sie zaczelo dziec w
    Polsce dla tych Klasterowcow, bo w Afryce sa juz dalej!!!

    Ze Pijawkami i Ropuchami juz nie lecza Klastera w Polsce to jest ale
    wszystko........ :-(((((

    Pozyjemy zobaczymy.

    Widze ze Ty dzialasz ciagle i dalej jak tylko umiesz.
    Dalej tak i nie poddawaj sie.

    Pozdrawiam Serdecznie

    Clusterolek

    Zapraszam Klasterowiczow ( Syndrom Hortona ) na pierwszy Zlot w
    Polsce. Gdzie , Kiedy i jak.....? :-)

    klasterowybolglowy.republika.pl/
  • agnieszka500.net 22.07.08, 22:17
    a
  • agnieszka500.net 22.07.08, 22:36
    Witam i pozdrawiam wszystkich cierpiących na ból głowy. Mam 32 lata i minęło już
    dwa lata jak boli mnie głowa. Ból jest okropny. Mam go po jednej stronie(lewej).
    Zaczyna się w okolicy oka pod kością brwiową i rwie do skroni, czasami nawet
    potyliczna część głowy i wierzch głowy. Jednym słowem cały czas ta lewa strona.
    Najbardziej dokucza mi to w oczodole. Bóle są bez przerwy dzień i noc. Po lekach
    przeciw bólowych ustępuje tylko na trochę (parę godzin). Zaliczyłam już mnóstwo
    neurologów i neurochirurgów. Mam już całą torbę rezonansów i tomografów.
    Wszystkie wyniki są prawidłowe. Wykluczono guzy nowotworowe, tętniaki i wszystko
    co jest możliwe. Każdy z lekarzy w oparciu o wyniki jest chyba bezradny.
    Wypisuje tylko leki przeciwbólowe i to wszystko. Ja nadal cierpię bardzo mocno.
    Żołądek już mi siadł od tych leków. Miałam też przebadany kręgosłup , przeszłam
    rehabilitacje. Teraz pół roku temu wycięto mi gałązkę nerwu trójdzielnego. Nadal
    żadnej poprawy nie ma. Leczyli mnie też na nerwy .Miałam już chyba
    wszystkie choroby. Może ktoś mi podpowie co mam zrobić , gdzie się zwrócić. Sama
    już szukam pomocy wszędzie. Prawdę mówiąc to liczę tylko na cud. Pozdrawiam
    wszystkich i proszę o pomoc, bo strasznie cierpię. Wdzięczna była bym za jakieś
    telefony lub adresy do lekarzy.

  • minniemouse 22.07.08, 23:58
    Witam! To rzeczywscie okropne. A czy zaden z lekarzy nie probowal
    leczyc cie profilaktycznie? poza tym moze probowalas Botox?

    Minnie
  • Gość: meg22 IP: *.smrw.lodz.pl 24.07.08, 01:39
    Agnieszko, próbowałaś terapii tlenem? Jest uznawana za
    najskuteczniejszą w leczeniu klasterowego bólu głowy.Często stosuje
    się również lek przeciwmigrenowy imigran podawany dożylnie.
    3maj się
    Pozdrawiam
    meg22
  • clusterolek 05.08.08, 22:43
    witam mega22,

    nie Dozylnie....! pod skurnie !! :-))))

    pozdrawiam
    Clusterolek

    klasterowybolglowy.republika.pl/
  • Gość: Agnieszka IP: *.hsi3.kabel-badenwuerttemberg.de 07.03.09, 00:45
    Witam wszystkich bardzo serdecznie. MJa takze cierpie na Klasterowe
    bole glowy.
  • Gość: Emilia-Ines IP: *.hsi3.kabel-badenwuerttemberg.de 07.03.09, 02:02
    Witam wszystkich bardzo serdecznie. Mam 26 lat i takze cierpie na
    Klasterowe bole glowy. Obecnie mieszkam w Niemczech. Cztery lata
    temu dostalam pierwsze bole glowy. Tygodniami chodzilam po roznych
    lekarzach szukajac przyczyny i pomocy , kazdy mowil cos innego i
    przepisywal leki ktore nie pomagaly. Po jakims czasie trafilam do
    szpitala bo bole byly nie do wytrzymania. Tam podali mi pierwszy raz
    tlen, ktory pomogl. Puzniej dostalam adres od Neurologa ktory mi
    pomogl. Najlepszym lekiem jest oczywiscie tlen ( 7 litrow przez ok.
    15 min. ). jezeli po 15 min. bol nie przejdzie nie ma sensu
    przedluzac bo i tak nie pomoze.W moim przypadku tlen pomaga tylko na
    poczatku tzn. jak bole nie sa takie silne. Kolejna deska ratunku
    jest Imigran (w formie zastrzyku lub sprayu do nosa). Poza tym
    dostalam takze lek ktory nazywa sie Verapamil, ten przedluza czas
    miedzy bolami i powoduje ze nie sa takie silne. Ja bralam go ok. 6
    miesiecy , bole zniknely na prawie trzy lata( niestety cztery
    tygodnie temu powrocily). Poza tym dostalam takze Kortyzon. Moj
    lekarz powiedzial ze niektorym pacjentom pomaga. Zaczelam go brac
    zaraz po pojawieniu sie "atakow" Zaczelam od 80 mg.(codziennie 5
    tabletek po 18 mg.) przez 7 dni, poczym redukowalam stopniowo co 4
    dni o jedna tabletke. Niestety po dwoch tyg bole wrocily. Ale moze
    warto sprobowac. Poza tym jest jeszcze Lidokaina (srodek
    znieczulajacy podawany przez dentystow). Tej jeszcze nie probowalam,
    ale prawdopodobnie niektorym pacjentom pomaga. Pozdrawiam wszystkich
    bardzo serdecznie.

  • Gość: rob36 IP: *.adsl.inetia.pl 23.11.09, 16:47
    witam...ja miałem pierwsze ataki kbg 12 lat temu pomogły mi
    zastrzyki z gamma globuliny 5 lat spokoju,po 5 znow..to samo i teraz
    obecnie mam inne zastrzyki milgamma N narazie wziołem 3 z
    10...SPRAWDZE JAK POMOGA ODPISZE..
  • Gość: evelka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.10.10, 10:08
    mam 26 lat i mam ten sam problem , głowe po prostu rozsadza z bólu , światło dobija jak wampira, lewa strona głowy łupie bo inaczej nazwac tego nie umiem , pulsuje jakby chciało ciśnieniem oko wysadzic , dzis mija trzeci dzień tego cholernego bólu, leki fakt pomagaja na chwile, ale jak tu zyc mówiac wiecznie ''boli mnie głowa'' bo ktos kto nie zna tego bólu nie potrafi zrozumiec jak cięzko jest z tym żyć....
  • Gość: ania IP: *.dip.t-dialin.net 28.08.08, 22:49
    moj maz 4 lata temu trafil do szpitala z powodu strasznych boli glowy,lezal 10
    dni nikt nie wiedzial co mu jest bo wszystkie badania wyszly dobre,a bole byly
    tak silne ze pomagal tylko tlen,w tym czasie mial problem z zebem i
    prawdopodobnie to byla przyczyna,chociaz jeden z lekazy uparl sie ze to
    klaster,ale bole minely i wykluczylismy to,teraz po czterech latach bole
    wrocily,od dwoch tygodni maz cierpi strasznie szczegolnie w nocy,wlasnie przed
    chwila pojechal do szpitala a ja siedze i z placzem pisze do was bo wiem ze nikt
    inny tego nie zrozumie lepiej od was ,ktorzy przez to samo przechodzicie,jestem
    prawie pewna ze to klasterowy bol bo wszystkie objawy na to wskazuja:((( tak
    bardzo chcialabym pomoc!,nie wiem co bedzie ....
  • minniemouse 29.08.08, 22:28
    Nie placz zlotko, ani to twoja wina ani prawdopodbnie mezowi nic
    strasznego nie grozi pomimo okropnych cierpien.
    Jest mozliwe ze ma napady klasterowe skoro pomaga mu tlen,
    ale zeby miec pewnosc co do rodzaju bolow - czy to migrenowe,
    klasterowe czy moze maja jakies inne przyczyny jak np ten zab - uda
    sie stwierdzic po badaniach i wywiadze z dobrym lekarzem neurologiem
    najlepiej takim ktory specjalizuje sie w bolach glowy.

    Pocieszajace jest to ze wszystkie badania wyszly mu dobrze- tzn ze
    ogolnie jest zdrowy. Wszelkie bole glowy pochodzenia samoistnego -
    sa okropne, czesto nie daja normalnie zyc ale zagrozenie dla zycia
    jest niewielkie.
    Raczej proponowalabym ustalic co mezowi podaja na pogotowiu, jakie
    leki mu najlepiej pomagaja na te napady, i jesli trzeba zalatwic
    tlen do domu.

    Badz spokojna ze maz bedzie z toba jeszcze wiele wiele lat.
    Z drugiej strony to rzeczywiscie okropne patrzec jak bliska nam
    osoba tak cierpi. Ale z przewlekla choroba nie pozostaje nic innego
    jak znosic to cierpliwie i z godnoscia i starac sie pomoc w miare
    mozliwosci - podac leki, szklanke wody itp. Nic wiecej nie mozemy
    zrobic.

    Jezeli to faktycznie klaster to polecam strone podana przez Olka -
    specjalizuja sie wlasnie w klasterze, i tam lepiej ci pomaga.
    Ale zapraszam tez do pobytu tutaj i jesli masz jakies watpliwosci,
    obawy, pytania czy chcesz sie tylko wyzalic - smialo pisz.

    Trzymaj sie, bedzie dobrze i z mezem i z toba. fale bolu mina i
    znowu bedzie spokoj.


    Minnie


  • nidi 30.08.08, 08:41
    bardzo dziekuje za slowa otuchy jaest latwiej kiedy czlowiek nie jest
    sam,przedwczoraj w szpitalu podali mu tlen i bol szybko minal,dzis w nocy bol
    go wyrzucil z lozka o 3:30 i trwal niedlugo,po zastosowaniu sprayu,ktory mu
    przepisal doktor w szpitalu(Imigran-spray do nosa)meza czekaja badania,jezeli to
    klaster...no coz bede go wspierac pomagac,nic innego nie moge zrobic jak tylko
    myslec optymistycznie,ale dzieki takim ludziom jak ty,bedzie nam latwiej,bo wiem
    ze nie jestesmy sami z tym problemem.
    zycze milego weekendu i duzo,duzo sloneczka:))
  • Gość: janusz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.12.08, 09:11
    Ja żyję 20 lat z tą straszną chorobą,życzę wszystkim cierpiącymna na
    KBG co raz mniej rzutów,bo wiem że nigdy to nie minie. Pozdrawiam
    cierpiący
  • haptenologist 19.12.08, 09:53
    Piszecie, że tlen pomaga na klasterowe bóle głowy. Zatem przyczyną
    mogą być hapteny w powietrzu używanym do oddychania. Proponuję
    kliknąć na:
    www.pozytywnyimpuls.pl/forum/viewtopic.php?t=39&start=15
    Tam jest burzliwa dyskusja oraz jak zapobiegać i jak leczyć bez
    lekarstw - świeżym powietrzem.
  • Gość: piter IP: *.is.net.pl 28.02.09, 11:34
    Proponuję Ci bardzo długi spacer na świeżym powietrzu . A potem jak będę miał
    atak KBG to pójdziemy na ten spacer razem , ale zaręczam Ci laiku ,dyletancie ,
    że wrócę sam ... z tego spaceru
  • anthonka 28.02.09, 19:57
    Już kiedyś nam jakiś VIP (były minister zdrowia chyba) spacery zalecał... Tak to
    jest, jak ktoś gada byle gadać a tak naprawdę nie ma pojęcia o sprawie.
  • Gość: Helena IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 20.12.13, 16:17
    Hej, a znacie jeszcze jakieś sposoby leczenia bólu głowy?
  • Gość: Dorota IP: *.cust.dsl.teletu.it 12.02.14, 11:23
    Jestem "klasterowcem" od kiedy mialam 22 lata, dzis mam ich 42. Jestem matka, zona , kobieta ktora musi funkcjonowac, pracowac , prowadzic dom, robic to co roboa wszystkie kobiety swiata faszerujac sie prochami na padaczke, na serce, i zastrzykami , dopomagajac tlenem na ile moge a kiedy juz nie daje rady , kedy jestem na zakupach, albo w aucie i kiedy dopada mnie dziki atak gdzie nie moge ruszyc nawet nie glowa ale sama galka oka wstrzelam sobie Imigran np.w ubikacji supermarketu bo inaczej sie nie da. Z czasem nauczylam sie zaciskac zeby, ocierac lzy, wstawac w nocy po cichu a tyle zeby nie budzic dzieci , kiwac sie z maska tlenu po 5- 7 razy na noc. Nauczylam sie i dziekuje Bogu ze przynajmniej jest cos co sprawilo,ze nie musze znosic calego ataku ,ktory kilka lat temu trwal od 2 do 6 gdzin i nikt nie wiedzial co z tym fantem zrobic. Mozna przyzwyczaic sie zyc z dwoma butlami tlenu za zaslonka zeby nigdy nie zostac bez. Mozna nauczyc sie zyc z efektami ubocznymi lekow. Mozna sie przyzwyczaic. Zawsze potem przychodzi dzien kiedy wstajesz rano i zdajesz sobie sprawe ,ze noc minela bez bolu i wreszcie nadszedl okres odpoczynku i mozna usmiechanc sie do wlasnych dzieci wiedzac ze przed toba jest okres remisji. I nie pytasz ile bedzie trwal dziekujesz Bogu,ze jest.Ja teraz jestem w remisji. Mam zastrzyki IMIGRAN ktore moge odsprzedac za pol ceny . W najblizszym czasie ich nie wykozystam a nie chcialabym ,zeby stracily waznosc i zeby sie zmarnowaly.
    Z tego sie chwilowo nie da wyleczyc wiec trzeba nauczyc sie z tym zyc i robic to co mozliwe zeby zyc na ile sie da najlepiej i z jak najmniejszym bolem.
    Pozdrawiam was wszystkich.
    Dorota.
  • Gość: mary jane IP: *.ip.netia.com.pl 14.02.14, 11:57
    ja też już chyba mam remisje, Dorota Twój post dodał mi sił.

    Dziękuję :)
  • Gość: meg22 IP: *.smrw.lodz.pl 10.04.14, 16:25
    Kiedyś w serialu " Na dobre i na złe" był odcinek o bólu klasterowym. Nie myślał nikt nigdy by przekonać ich o odcinku o ataku migreny?
  • Gość: agnieszka IP: *.fbx.proxad.net 29.10.14, 16:33
    Przy tej chorobie pomoze na pewno lit i verapamil i sumatryptan 6 mg wiem cos na ten temat bo moj narzeczony od 8 lat jest chory na ta chorobe.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka