Szczerze powiedziawszy to Poradnia Leczenia Migreny w Łodzi nie
pozostawiła miłego wrażenia. Wysłał mnie tam mój neurolog z
nadzieją, że mi pomogą, bo on, niestety, rozkłada ręce.Na wizytę
czekałam osiem miesięcy.Przejechałam pół Polski, a rozmowa z panią
doktor trwała może 5 minut. Powiedziałam o objawach i ... koniec.
Pani doktor nie interesowało wcześniejsze leczenie, tylko na
recepcie zapisała polomigran a doraźnie metroclo..., codipar, coś
jeszcze i ... do zobaczenia za 6 miesięcy.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.