• drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego

Zygzaki i mroczki przed oczami Dodaj do ulubionych

  • 22.03.08, 08:08
    Czy ktoś zna odpowiedź skąd się biorą mroczki i zygzaki przed oczami?
    Mi towarzyszą one przed i po migrenie dlatego nie mogę nazwać ich znakiem
    rozpoznawczym zbliżającej się migreny. Po Imirganie jest lepiej, ale mroczki
    mam cały czas. Przez pół życia i żaden lekarz nie przypiął tego do choroby
    oczu. To poprostu migrena,ale czy Wy też macie je cały czas?
    Życzę spokojnych, bezmigrenowych Świąt Wielkiej Nocy
    Edytor zaawansowany
    • 22.03.08, 11:10

      Aura czyli zaburzenia wzrokowe biora sie ze zmian jakie zachodza w
      cortex = korze mozgowej. komorki nerwowe w mozgu sa zawsze aktywne,
      jesli z jakiegos powodu nastapi zmniejszenie ich aktywnosci to moga
      wystapic rozne zaburzenia w ciele m inn. np. wlasnie zanik
      widzenia, jesli zwiekszenie- nadmierna aktywnosc, to wtedy pojawiaja
      sie blyski itp. lub dretwienia w np. rece lub twarzy.

      Takie zaburzenia w pracy komorek nerwowych moga zaczac sie w jednym
      miejscu po czym powoli rochodzic sie w inne, co owocuje rozmaitoscia
      objawow np mozna miec poczatkowo ciemna plame wokol ktorej moze
      pojawic sie zygzak, moze za chwile dodatkowo zdretwiec pol twarzy
      lub jezyk itd itp.


      to tak z bardzo grubsza.


      Migrena z aura, chociaz jako choroba najbardziej kojarzona
      z "migrena" nalezy do MNIEJszosci - stanowi ok 15% wszystkich typow
      migren.
      najbardziej pospolita jest migrena bez aury.

      Minnie
      • Gość: Urselka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.03.08, 11:22
        WOW... Minnie, tak z czystej ciekawosci, dlugo "pracujesz" nad
        migrena... rany, Ty tyle wiesz... :)
        to swietne, ze o co sie nie spytamy Ty zawsze znajdziesz
        odpowiedz... :)

        Dziekuje, ja nawet pytac nie musze bo i tak znajduje tu
        wszystko... :)

        dzieki, jestes wspaniala! :)
        • 24.03.08, 15:58
          ja ma też ta aurę, zasze przed migreną. Odrazu biorę proszki
          p/bolowe.
          W czwartek wracałam z gór, miałam bardzo silną migrenę - nie
          pamiętam już kiedy tak silną. Ból przychodził w miejszym nasileniu
          jeszcze 3 dni. okropnosci
          --
          Dzieci
          • 24.03.08, 21:42
            Urselka, doglebnie zajmuje sie migrena od kiedy odkrylam Internet :)
            nie pamietam od kiedy to mam ale bedzie ok 10 lat. cos kolo tego.


            A w ogole sama mam potezne M juz od 25 lat. Bardzo duzo daje
            znajomosc angielskiego - material w tym jezyku na wszelkie tematy
            jest przeogromny. strasznie ubolewam ze po polsku nie ma tego
            wszystkiego. jak cos nie pamietam lub nie wiem lub nie jestem pewna
            wrzucam haslo w Googla... i voila!!


            Marikas - wysokosc gorska jest zaliczana do wywolywaczy - ze wzgledu
            na cisnienie jakie jest w gorach i pewnie "rzadsze" powietrze...
            byc moze wystapily takze inne bodzce i doszlo do kumulacji
            wywolywaczy nqa mega- napad. to sie zdarza. zycze aby wszystkim wam
            juz przeszlo.

            Minnie
            • Gość: igna IP: *.zory.msk.pl 25.03.08, 22:34
              czy te wasze mroczki to sa takie łuki składajace sie z małych
              kropeczek i za tym nic nie widzicie...bo ja tak mam i nie wiem czy
              to to samo...dzis byłam u okulisty i powiedziała mize to migreby
              oczy...boje sie jednak czy to nie zadne objawy jaskry lub tym
              podobne.
              • 26.03.08, 05:11
                Zaburzenia wizualne moga byc bardzo rozne. Polecam watek pt Ruchoma
                aura.

                Minnie
                • Gość: Monika IP: *.acanac.net 03.04.08, 23:08
                  Zupelnie przypadkiem weszlam na wasza dyskusje o migrenie. Takie objawy jakie
                  zostaly tu opisane (te swietliste zygzaki, problemy z widzeniem) mam juz od
                  kilkunastu lat i bylam w strachu ze to cos moze zlego z glowa lub oczami. Bylam
                  u specjalistow ale mowia ze nie wiedza co to jest. Zdarzaja mi sie takie
                  problemy raz na jakis czas-raz na kilka miesiecy. Ale ostatnio mialam w odstepie
                  2 dni. Dodam jeszcze ze nie mam przy tym jakiegos duzego bolu glowy. Czy te moje
                  dolegliwosci sa tez migrenowe?
                  • 04.04.08, 00:01
                    A u jakich specjalistow bylas? troche to dziwne ze zaden neurolog by
                    sie na tym nie poznal. Ja sadze ze moga to byc migreny, glowa wcale
                    nie musi bolec.


                    Minnie
                    • Gość: Monika IP: *.acanac.net 04.04.08, 01:45
                      Dzieki za odpowiedz. Bylam u okulisty, ktory powiedzial ze z oczami wszystko OK.
                      Bylam tez u neurologa, zrobil mi AEG i powiedzial ze z glowa wszystko w porzadku
                      i ani slowa o migenach. Tacy to sa w Polsca specjalisci. O takich wlasnie
                      objawach migreny powiedziala mi kolezanka, ktora ma podobne problemy i byla u
                      neurologa. Przyznam ze te dolegliwosci budza u mnie powazne obawy ze to moze
                      jakis zator w zylach czy cos w tym stylu. Dzisiaj wlasnie mialam te zygzaki i
                      potem bolala mnie glowa ale niezbyt mocno. Jezeli to rzeczywiscie objawy migreny
                      to da sie przezyc. Teraz jestem troche spokojniejsza.
                      • Gość: wanda IP: 83.230.4.* 04.04.08, 12:27
                        Ja też mam te zygzaki bardzo często, nawet trzy razy dziennie,ale
                        czasami miesiac przerwy,mam to od 20 lat,sa tez dłuższe okresy że
                        nie mam tego,a jak sie pojawia to znów boję się wyjść z domu,i też
                        lekarze nie wiedzą co to jest,biorę Walidol i proplanolol,współczuje
                        ci i Pozdrawiam!
                        • Gość: Ellen IP: 194.117.241.* 27.08.08, 07:33
                          Też mam migrenę i też mam mroczki. Wczoraj wypisali mnie ze szpitala. Leżałem na
                          oddziale Neurologii, mroczki, zaczynają się powoli, najpierw gdzieś pojedyncze
                          światełko a później przeważnie na obu oczach tak, że mało co widzę.
                          Przyznam że miałem przerwę ponad rok czasu. Dieta, mało stresu, rower, chodzenie
                          po górach praktycznie co weekend, gdzieś się schowała a ja o niej zapomniałem,
                          naprawdę było super. Niestety w pracy pojawiły się stresy, zapomniałem o
                          odżywianiu i koszmar powrócił. Przestraszyłem się bo dostałem 2 ataków jedno po
                          drugim. Nigdy wcześniej tak nie miałem. Dlatego pojechałem do Szpitala i
                          przyjęto mnie na oddział z podejrzeniem padaczki Zrobili mi rezonans, AEG,
                          przepustowość aort głowy, zbadał mnie Laryngolog, Okulista.
                          Diagnoza = migrena. Rezonans załatwia wszystko, jeżeli głowa czysta to 100%
                          Migrena.
                          (miałem parę lat temu poważny wypadek i uraz głowy, może dlatego przyjęto i tak
                          dokładnie badano Moją głowę)
                          Nie wiem jak u Was, ale proszę spróbować, nie jadać nic ciężko strawnego,
                          pamiętać o śniadaniu, starać się jeść 4 razy dziennie w małych ilościach nie
                          jadać po 18(chyba że jakiś owoc, ale też nie ciężko strawny). Całkowicie
                          odstawić smażone, nie jadać tzw. Szybkiego Jedzona, ograniczyć mięso na rzecz
                          ryb ale gotowanych lub robionych na parze. Wyrzucić
                          z kuchni wszelkie dodatki, musztardy, majonezy i całą resztę sosów stosików i co
                          tam jeszcze macie. Jak ktoś ma możliwość do pracy jeździć rowerkiem, weekendy
                          uciekać poza miasto, (dużo ruchu) i nie wiem jak Wam się to uda, najważniejsze
                          nabrać do Wszystkiego bardzo dużego DYSTANSU, nic was nie może zdenerwować,
                          totalny luz. Niech na was trąbią, wydzierają się, próbują was wkurzyć, olać ich,
                          bo czy warto tracić czas na Troglodytów którzy nas otaczają ? J
                          Naprawdę migrenę mam od 10 lat, ale gdy przesiadłem się na rower, stanąłem
                          trochę z boku, spojrzałem na to wszystko pod innym kontem stwierdziłem że nie ma
                          sensu gonić. Przestałem żyć dla pracy, rower, góry, totalny luz, i jak wcześniej
                          wam napisałem miałem rok przerwy.
                          Teraz znów się odezwało, analizuję ostatnie miesiące i musze się przyznać że
                          zapomniałem o tym dystansie do Pracy i rzeczywistości J Ale przypomniałem sobie
                          już o nim J
                          Pozdrawiam Was serdecznie i mam nadzieje że na Zawsze Wam to MINIE.
                          Proszę, pamiętajcie jak najmniej stresu!
                          • Gość: nemo IP: *.airmax.pl 14.09.08, 17:46
                            z tym jedzeniem to prawda tez tak mam najbardziej mnie bierze po musztardzie i
                            smazonm :)
                    • Gość: Tomas IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.03.09, 10:08
                      Witam! Mam zdiagnozowaną migrenę z aurą już dobre parę lat
                      7-8 ,moje ataki występują już coraz
                      rzadziej (raz na rok góra 2) zaczyna się tak samo (ciemna kropka
                      przekształcająca sie świetlisty łuk po czym nic nie widać przez chwile i znika+
                      pozostaje ból głowy)
                      ale mimo tego martwią mnie te kropki zygzaki które widuje na co dzień (kropki
                      +pogrubione kreski niektóre nawet zbudowane z kropek ) szczególnie widoczne na
                      białym/jasnym tle czy też na niebie :)
      • 30.12.08, 10:24
        minniemouse napisała:

        >
        > Aura czyli zaburzenia wzrokowe biora sie ze zmian jakie zachodza w
        > cortex = korze mozgowej. komorki nerwowe w mozgu sa zawsze aktywne,
        > jesli z jakiegos powodu nastapi zmniejszenie ich aktywnosci to moga
        > wystapic rozne zaburzenia w ciele m inn. np. wlasnie zanik
        > widzenia, jesli zwiekszenie- nadmierna aktywnosc, to wtedy pojawiaja
        > sie blyski itp. lub dretwienia w np. rece lub twarzy.
        >
        > Takie zaburzenia w pracy komorek nerwowych moga zaczac sie w jednym
        > miejscu po czym powoli rochodzic sie w inne, co owocuje rozmaitoscia
        > objawow np mozna miec poczatkowo ciemna plame wokol ktorej moze
        > pojawic sie zygzak, moze za chwile dodatkowo zdretwiec pol twarzy
        > lub jezyk itd itp.
        >
        >
        > to tak z bardzo grubsza.
        >
        >
        > Migrena z aura, chociaz jako choroba najbardziej kojarzona
        > z "migrena" nalezy do MNIEJszosci - stanowi ok 15% wszystkich typow
        > migren.
        > najbardziej pospolita jest migrena bez aury.
        >
        > Minnie

        o wlasnie mam tą dolegliwosc :-(
        Chodze do liceum i tym bardziej mi to przeszkadza bo gdy pisze sprawdzian nagle
        widze plamke przed oczami a pozniej połowe osoby, połowe napisu, połowe
        wszystkiego ;/ nie jestem w stanie nic przeczytac :-( do tego dochodzi silny bol
        glowy i miejsca w okolicy zatok. Trwa to od 15 do 30 minut... powtarza sie
        ostatnio dosyc czesto ale zauwazylam też ze na gwaltowny spadek cisnienia jesli
        to w ogole ma cos ze sobą wspolnego:-(
        Potem wlasnie ta mgła przechodzi na boki oczow, widze całe osoby i całe
        przedmioty ale jak ktos macha ręką czy stoi kolo mnie to nie. Przechodzi po
        jakims czasie ale prawie wymiotuje:-(
        Potem zaczyna dretwiec jezyk, nos, ręka....przechodzi po 10 minutach
        U okulisty byłam - niby oczy zdrowe. U lekarza od zatok byłam - wszystko gra.
        ale chyba wybiore sie na dokladniejsze badania.
        wie ktos jak to leczyc???????
        ma moze ktos cos podobnego?????\
        pomocy nie wiem jak sobie z tym radzić:-(:-(
        • Gość: ankuuuu IP: *.elpos.net 13.10.09, 13:52
          mam tak samo podaj numer gg to porozmawiamy
          • Gość: bodio IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.11.09, 14:39
            Miałem tak samo.U mnie po sześciu latach zmniejsza się tylko stopniowo ból głowy. Mogę w miarę funkcjonować ale błyski na oczach i częściowe widzenie jak były tak są upierdliwe.
    • Gość: jędrek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.11.08, 21:50
      A mi udało znależc sie przyczyne moich migren ( aura , zygzaki , ból głowy ,
      wymioty ) . Nalezy rozmasowywać mięśnie karku i nie dopuszczac do ich zastoju (
      z powodu np. siedzącego trybu życia : lekcje , wykłady , jazda samoch. komputer )
      • 10.11.08, 05:20
        dieta nic nie daje,zrobcie SPECT to snieg optyczny
        • 10.11.08, 13:52
          ja takie mroczki a wlasciwie swietliste zygzaki mam juz od dawna i
          podobnie jak Ty nie zawsze moge stwierdzic czy pojawi sie migrena
          czy nie..bo czasa mam zygzaki i zaczyna sie migrena a czasem mam
          zygzaki i tylko zygzaki bez migreny.. wiec sama aura i juz glupieje
          bo nigdy nie wiem co mnie czeka..
    • Gość: Sizar_29lat_On IP: *.wro-com.net 02.01.09, 13:56
      Mam niestety te mroczki raz na miesiąc. Okropność... Najpierw mroczki i kiedy już je mam - to zostaje mi ok. 20 minut na ucieczkę z pracy do domu, bo po tym czasie następuje bardzo silny ból głowy z wymiotami. Po wymiotach wszystko ustępuje. Czas trwania od wystąpieniu mroczków do całkowitego ustąpienia bólu głowy - 4godziny.

      Na drugi dzień nie mogę się nachylić bo jestem cały obolały.

      U mnie występuje w przypadku:
      - duży wysiłek (2 godziny tenisa)
      - nieregularne posiłki (zabiegany tryb życia)
      - stres (kredyt w CHF na 35lat)

      Nie ma nic gorszego jak wiedzieć że za 20 minut będzie silny ból głowy z wymiotami.

      Jak temu zapobiec i czy powody które napisałem to czy aby na pewno te powody?

      Czytałem aby brać magnez, ktoś mi napisze coś mądrego?
      • 03.01.09, 02:01
        Niektorzy zapobiegaja bolom glowy biorac cos juz w trakcie aury.
        radzilabym udac sie do neurologa, niceh cos ci przepisze.
        na bol tryptan, a ana aure moze raczej cos innego?


        magnez czasami pomaga ale musi byc brany regularnie. zacznij od
        malych dawek i zobacz czy jest poprawa.

        Minnie
        • Gość: asia IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.02.09, 13:09
          a jak radzicie sobie w pracy????
          ja już powoli załamuję się psychicznie.
          jestem nauczycielką i nagle na lekcji dostaję ataku mroczków...
          widzę połowę ucznia, nie mogę mówić...
          szok...
          z lekcji wyjść nie mogę...a zdarza się to coraz częściej...
          podpowiedzcie co robic?
          dzięki i pozdrawiam wszystkich
          • 12.02.09, 02:09
            Moze powinnas udac sie do neurologa i porozmawiac o jakies terapii
            zapobiegawczej? moze beta blokery by okazaly sie skuteczne?

            poza tym, niektorym pomagaja te same leki co na bol glowy wziete w
            czasie aury. jak dlugo trwa twoja aura?
            podobno podczas aury nie powinno sie tylko brac tryptanow.

            mysle tez ze moze warto porozmawiac z dziecmi, wytlumaczyc im co sie
            dzieje i moze nawet kazde po kolei mialoby "dyzury" zeby wyreczyc
            cie choc chwilowo? jestem pewna ze dzieciom by sie to podobalo :)

            Minnie
            • 23.02.09, 15:32
              Witajcie,drogie forumowiczki,dołaczam do rozmowy bo mnie też ona
              dotyczy.Od 15-stu lat choruje na to co wy wszyscy.Moja migrena
              zaczyna się od tego że w lewym oku widze kropkę potem pełno zygzaków
              zachwile pół osoby za chwilke widze wszystko na bialo i juz nie
              widze nic. Nie raz dochodza do tego zaburzenia mowy. Zazwyczaj
              pojawialo sie to co pol roku lub co 3 miesiace z reguly na zime lub
              na wiosne. Mialam robione EEG glowy i rezonans badania wyszly
              dobre . Caly czas jestem podkatrola neurologa. Co biore? przeciw
              bulowo pomoaga mi najzwyklejszy apap lub pyralgin. Bol glowy pojawia
              sie po aurze . Kiedy zaczyna sie atak prubuje sobie pomuc aby pozbyc
              sie aury i normalnie funkcjonowac bo mam male dziecko. Biore wtedy
              kiedy jeszcze widze aspargin(2 tabletki)i falwit. Ogolnie perzchodzi
              po 15-stu minutach ale pozostaje okropny bol glowy i mdlosci. Na
              uspokojenie biore dwie lyzki neospasminy - muj organizm zle znosi
              syntetyki. Okolo 10 min. mam dreszcze i jest mi zimno. Wkrutce
              wszystko wraca do normy. Wiem ze nie moge pic wogule wod gazowanych
              bo atak przychodzi odrazu. Prubowalam ograniczac niektore produkty w
              jedzeniu ale wkrotce zlapalam sie na tym ze nie wiedzialam co mi
              szkodzi a co nie i przyplatala mi sie anemia. Chcialam was prosic o
              jakas pomoc bo moze jest ktos kto zna jakies lekarstwo by muc
              zapobiegac aurze narazie moja mala ma 1,5 roku - 3 dziecko ale za
              kolejne pol tora roku pujde do pracy i bede musiala ja utrzymac a
              jak to zrobic zyjac z czyms takim a jak to zrobic nie majac na to
              lekarstwa. Zapobiegawczo po ataku przez miesiac biore aspargin i
              falwit a dzis zrobilam sobie wyniki na poziom potasu i magnezu bo
              jezeli aspargin mi pomaga to moze norme mam zanizona. Bardzo prosze
              o wasze opinie.
            • Gość: aga IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.02.09, 22:41
              Widze że mnostwo ludzi cierpi na migrene z aurą. To jest dla mnie pocieszające i
              nie.
              Minnie - co to sa beta blokery? jest może gdzieś o tym wątek na forum bo nie
              doczytałam?
              • 24.02.09, 11:03
                Wtym ci nie pomogę bo nie mam jeszcze takiej wiedzy na ten temat ale
                z tego co czytam to domyślam sie ze minniemouse ma bardzo dużą
                wiedzę,może ona nam pomoże bo ja mam też pytanie do niej co to są
                tryptany?to sterydy,psychotropy?czy cos innego,i dlaczego ludzie tak
                bardzo boją się psychotropów?czy to syntetyki?
                • 25.02.09, 21:18
                  Sorry wczoraj sie bardzo rozchorowalam i szybko zeszlam z komputera.
                  Beta blokery:
                  www.kardiolo.pl/betablokery.htm
                  pl.wikipedia.org/wiki/Kategoria:Beta-blokery
                  w migrenie nie ma lekow zapobiegawczych konkretnie na migrene,
                  wszystkie maja inne pierwotne uzycie.

                  A tryptany to sa leki dorazne przerywajace napad migrenowy,
                  i wymyslone z mysla tylko o migrenikach, są selektywnymi agonistami
                  receptorów 5HT.
                  www.forumneurologiczne.pl/szukaj/0,20,0,0,2,1,0,tryptany

                  Minnie


                  • 26.02.09, 10:40
                    Bardzo chciałam podziekować za nakierowanie mnie na odpowiedzi do
                    zadanych pytan.Już lepiej sie z tym czuje wiedzac i rozumiejąc
                    troche o lekach.Mam jeszcze jedno pytanie czy sa jakies ziolowe leki
                    na migrenę z aura,pytam bo mój organizm żle znosi syntetyki a jak
                    ide do neurologa to za dużo sie nie dowiem bo lekarz zdawkowo
                    odchacza pacjenta bo już następny czeka w kolejce.Pozdrawiam i będe
                    wdzięczna za odpowiedż.
                    • 26.02.09, 21:36
                      Niestety jest bardzo mala skutecznosc ale najczesciej stosuje sie w
                      migrenie zlocien maruna i lepieznik.
                      Lepieznik szczegolnie musi byc 'przerobiony fabarycznie' bo zawiera
                      rakotworcze zwiazki ktore w preparatch komercyjnych sa usuniete.
                      (nie nalezy zbierac i zaparzac tego ziola samemu)

                      z doraznych p.bolowych to chyba tylko belladonna. sadze ze najlepiej
                      doradzi tu zielarz albo homeopata.
                      szczerze mowiac ziola i homepatia nigdy mi nie pomagaly wiec sie
                      tym nie interesuje i mam mala wiedze na ten temat, przepraszam :)

                      Minnie
                      • 27.02.09, 10:20
                        I tak jestem dozgonnie wdzięczna za wyczerpującą odpowiedż.Dziękuję
                        i zdrówka życzę.Pozdrawiam.
    • 07.03.09, 13:35
      Droga minniemouse,byłam na kontroli u neurologa i zapisał mi cinie
      ale jestem przestraszona bo skutków ubocznych tam jest od cholery i
      martwie się czy zamiast lepiej nie będzie mi gożej jestem wrażliwa
      na leki.Czy Ty bralaś te tabletki i jak się po nich czulas?Mam
      pytanie może wymienimy sie emaylami by móc częściej rozmawić jakoś
      rażniej by mi bylo bo Ty masz to co ja.Możesz odp.na mój
      email:amelka.beauty@gazeta.pl
      • 08.03.09, 20:52
        Biore podobnie co ty, od lat i jest OK.
        Nie mozesz sie przejmowac opisanymi skutkami ubocznymi, one musza
        byc wymienione bo tego wymaga prawo ale wcale nie jest powiedziane
        ze zaraz kazdy je bedzie mial.

        Minnie


        --
        Warto przeczytac:

        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=12154&w=85321110
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=12154&w=92045900
        • 09.03.09, 16:07
          Dziękuje Ci droga minniemouse za Twoje wsparcie,jest mi teraz
          łatwiej wiedząc że jest tyle osób chorujących na migrene.Imponujesz
          mi swoją wiedzą ,ja od niedawna zaczęlam się interesować
          migrena,lepiej jest życ więcej wiedząc o tym co nam dolega,bo do tej
          pory ślepo ufalam tylko lekarzom a oni za dużo niemówili bądż
          niechcieli by pacjent wiedzial więcej od nich.Wcale tego niechce,ale
          czuje sie pewniej i bezpieczniej kiedy wiadomo co jest na
          co.Pozdrawiam.
    • Gość: ivona IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.03.09, 22:13
      niestety też to mam.Zygzaki sa najgorsze!Dodatkowo cał czas odczuwam
      lęk, że będę miała atak migreny.
      • 22.03.09, 14:31
        Witam

        Mam 30 lat i zupełnie podobne objawy jak Wy :( Moje problemy zaczęły się dość wcześnie w szkole podstawowej. Ataki mam przeważnie raz lub dwa na pół roku. Zaczyna się morczkami. Najpierw oglądany przedmiot zaczyna się dwoić i rozmywać, potem rozmywa się pole widzenia coraz bardziej. Zwykle zamykam oczy po 10 do 30 minutach odzyskuję ostrość widzenia i zwykle pojawia się ból głowy. Ból jest czasem silny czasem niezbyt silny. Cała sytuacja jest bardzo nieprzyjemna dla mnie. Szukam jakiejś pomocy ale lekarze rozkładają ręce. Mam pomysł może ktoś bardziej zorientowany mógłby wypisać leki stosowane w takich przypadkach?? Chętnie trzetestuję na sobie wszystkie po kolei.
        • 22.03.09, 19:40
          a to nie po prostu aura? ja ja mam od 10go roku zycia plus na
          codzien tzw. snieg optyczny. nie ma na to zadengo leku.
          --
          http://tinyurl.com/dfp7gg
          • 23.03.09, 09:08
            Trzeba sprawdzić po czym jest aura/migrena. Całą grupę produktów
            mlecznych jadaj 1 x w tyg. jako diagnostyka mlecznych - przez
            miesiąc. Potem zastosuj to samo z glutenem - 1 x w tyg przez miesiąc.
            • 04.04.09, 22:19
              Wogóle nie jadam produktów mlecznych. Migrena nie ma u mnie powiązania z dietą :(
              • 05.04.09, 07:20
                u mnie z niskim ciśnieniem atmosferycznym i własnym. jak na zewnątrz ciśnienie
                spada i moje własna do 80/60 wszystko się zaczyna. sprawdzone. i wszystko
                jeszcze potęgują sztuczne hormony :(
                --
                http://tinyurl.com/dfp7gg
                • 05.04.09, 12:59
                  To produkty glutenowe też sprawdzałeś/aś?
                  • 18.04.09, 13:51
                    sprawdzałem nie ma to znaczenia jest to w moim przypadku losowa sprawa :( kupiłem sobie Cinie i jak mnie palnie znowu to sobie zaaplikuję :) może akurat :)
    • Gość: asikkk IP: *.satfilm.net.pl 21.04.09, 10:00
      Witam. Ja również miewam te ataki tak gdzieś od 2-3 lat, zdarzają
      się co kilka miesięcy, ostatni miałam tydzień temu, miałam akurat
      wsiadać do samochodu, kiedy zauważyłam te zygzaki, całe szczęście,
      że nie zaczęło się w czasie jazdy, zwykle jest to najpierw mała
      plamka w środku pola widzenia, potem rozchodzi się to na boki a
      wśrodku już normalnie widzę, taka jakby obręcz. Cały atak trwa ok 15-
      30min. Czy to jest migrena?Ja już podejrzewam najgorsze,
      przeglądając fora internetowe o chorobach, widzę u siebie objawy
      m.in.nerwicy lękowej, guza mózgu czy SM. Najgorsze, że nie wiem co
      powoduje te ataki, gdyż zdarzają się w różnych sytuacjach, np.na
      spacerze z dzieckiem, w szkole, nawet raz na mieście, ten atak był
      nawet najgorszy,szybko wówczas musiałam wziąć taksówkę i ledwie
      doszłam z taksówki do mieszkania. Wtedy, po tym ataku miałam bardzo
      silny ból głowy, ale czasami ból wcale nie występuje. Byłam u
      neurologa, który powiedział, że to nerwica. Nie wiem już co mi tak
      naprawdę jest. Dodam że jeszcze mam ciągle te tzw. męty czy inaczej
      śnieg optyczny, takie jakgdyby kropki, kreski, które przemieszczają
      się i najlepiej widać je na białym tle. W tej sprawie byłam z kolei
      u okulisty i lekaka mi powiedziała, że nie da się z tym nic zrobić,
      ale że pierwszy raz widzi to u tak młodej osoby, gdyż zwykle mają to
      starsi ludzie( mam 23 lata, badałam się rok temu). Te ataki naprawdę
      są straszne, choć zdarzają się nie tak często. Ja jednak ciągle boję
      się wychodząc z domu, że może nastąpić atak.
      • 22.04.09, 09:04

        -- """Wtedy, po tym ataku miałam bardzo
        > silny ból głowy, ale czasami ból wcale nie występuje."""


        Bo migrena to nie jest bol glowy.
        to jest choroba neurologiczna
        o roznych objawach. bol glowy nie musi wystepowac.

        przeczytaj fazy migreny - link pod naglowkiem. ABC zreszta
        tez.


        w /g twojego opisu, stawiam na migrene z aura.

        Minnie



        Warto przeczytac:

        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=12154&w=85321110
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=12154&w=92045900
        • Gość: basia IP: *.adsl.inetia.pl 23.04.09, 09:19
          Witam od trzech dni miewam te tak zwane mroczki przed oczami, nie mogę skupić
          wzroku ponieważ aż mnie mdli i łzawią mi wtedy oczy, nie towarzyszy mi przy tym
          ból głowy. Zaczyna się o małego punkciku który drży na tak jakby na środku oka a
          następnie rozchodzi się na boki i cały obraz mi się zamazuje trwa to tak z 2
          godz po czym mija i zaczyna się od początku. już kiedyś zdarzyło mi się to kilka
          razy ale nigdy trzy dni pod rząd. Co mam zrobić? Iść do lekarza? Proszę o pomoc
          • Gość: Ania IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.08.09, 19:26
            Witam,

            mam podobne do opisywanych przez Was objawów już od 8/9 lat. Dotąd moją
            strategią było połykanie garści ibupromów w fazie "mroczków" w nadziei, że może
            uda mi się zdusić ból w zarodku i nie pojawi się on po tych 20 minutach po
            zniknięciu mroczków. Niestety nigdy to się nie udało. Ból zawsze przychodził,
            ból kompletnie paraliżujący, wzmocniony jeszcze o silne mdłości. Od pewnego
            czasu, w obawie o żołądek, nie biorę ibupromu (i tak nie pomagał). Teraz, gdy
            nadchodzą mroczki, staram się zrelaksować, siadam spokojnie na chwilę oddycham.
            Potem wstaję, i na stojąco pochylam się do przodu, staram się całkowicie
            wyluzować, szczególnie kark. W tej pozycji wytrzymuję około 5/10 minut. Robię
            tak od tygodnia (metodę poleciła mi koleżanka) i z niedowierzaniem odkrywam, że
            pomaga. Sprawdziła się już kilka razy, mroczki zawsze przechodziła, a po nich 0
            tak jak nigdy 0 nie następował ogromny ból głowy. Spróbujcie też, przede
            wszystkim postarajcie się odprężyć. Powodzenia!
            • 20.08.09, 21:11
              dobrze ze trafilam na ten watek!!

              Ja tez mam takie mroczki, chociaz niekoniecznie bym powiedziala ze to z
              migreny.. raczej z zoladka! Chyab ze to tez jakis rodzaj migren.
              Migreny mam, mialam bardzo czesto, szczegolnie jak dluzej zylam w stresie, ale
              nigdy nie towarzyszyly im mroczki, raczej okropny bol glowy. A mroczki mam bez
              bolu glowy. Jesli nic nie wezme, wtedy zaczyna mnie bolec zoladek (jak tylko sie
              zaczynaja biore sylimarol i pomaga) Polegaja one na tym ze najpierw widze
              plamki, potem jest ich wiecej i wiecej, az wreszcie zasłaniaja mi np cala prawa
              strone, i staje sie strasznie otepiała..
              --
              mójsuwaczek
            • Gość: agnieszka IP: *.chello.pl 27.10.09, 00:08
              Witam :)

              A u mnie jest inaczej! Nie wiem czy to migrena... Moje dolegliwości ograniczają
              się do oczu. Zaczyna się od mroczków, ciemnych plam, które jakby migoczą i
              zakłócają obraz. Za pierwszym razem, kilka lat temu, gdy byłam jeszcze w
              gimnazjum, na tym się skończyło, potrzebowałam tylko paru godzin snu. Przeszło
              rok temu miałam kolejny napad, ale objawy te trwały już kilka dni. Z tą różnicą,
              że po paru godzinach, mroczki przechodzą w coś co trudno nazwać. To jakby
              drżenie całego obrazu w milionach punktów i światłowstręt. Nie mogę wtedy skupić
              się na wszystkich planach, na wszystkim co widzę. Dopadło mnie to w lutym '09
              kolejny raz i tym razem trwało ze 3 miesiące, albo i lepiej... Cały semestr.
              Teraz zaczęła się szkoła i trzy dni temu znowu się zaczęło... Jedno co już wiem,
              to że dzieje się to w stanach przemęczenia, osłabienia. W zeszłe lato się
              odwodniłam, a wtedy w lutym miałam za sobą parę miesięcy, a szczerze mówiąc może
              i lat, ostrego przepracowania. W te wakacje nie miałam prawie nic do roboty, a
              jednak nie potrafiłam wypocząć, nie wiem dlaczego. Choć objawów nie miałam.

              Poza migreną, nie wykluczam nerwicy lękowej, pasuje wszystko, mam też dyskopatię
              kręgosłupa i często od niego drętwieją mi ręce, bolą mnie kończyny, serce. Może
              w tym tkwi przyczyna?

              Jeśli komukolwiek moje objawy z czymś się kojarzą, proszę o podpowiedź i otuchę.
              • 27.10.09, 04:01
                drętwieją mi ręce, bolą mnie kończyny, serce. Może
                > w tym tkwi przyczyna?



                jesli chodzi o zaburzenia wzrokowe to to moze byc migrena ktora
                ogranicza sie do aury bez nastepujacego po niej bolu.
                pozostale objawy (w cytacie) moga ale nie musza byc takze
                nastepstwem migreny. na twoim miejscu zbadalabym poziom potasu jak
                rowniez poziom hormon 'aldosterone' wydzielany przez gruczoly
                adrenalinowe (nie wiem jak po polsku ale lekarz powienien wiedziec o
                co chodzi), czy nie masz anemii, i zespolu Cushinga.

                Minnie


                --
                Warto przeczytac:

                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=12154&w=85321110
                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=12154&w=92045900
                • Gość: agnieszka IP: *.chello.pl 27.10.09, 14:03
                  bardzo dziękuję za odpowiedź. widzę, że jesteś prawdziwą skarbnicą wiedzy!

                  ale czy to możliwe, że aura trwa bezustannie przez 3-4 miesiące? nie mogę
                  normalnie funkcjonować. za tydzień jestem umówiona do dr Adama Stępnia na
                  pierwszą wizytę, zobaczymy co powie. obawiam się tylko, że migrena jest łatwą
                  łatką do przypięcia, chciałabym rozważyć też inne możliwości. jeżeli z tym się
                  nie da nic zrobić, to resztę życia będę musiała przeżyć na wakacjach...

                  pozdrawiam!
    • 24.10.09, 20:30
      Witam po przerwie :-). W końcu miałem tomografię, która nie wykryła żadnych nieprawidłowości. Tak więc lekarze postawili na migrenę z aurą :-( jeny co to za życie. W czasie ostatniego ataku zjadłem Cinie i pomogło mroczki zniknęły jak reką odjął a ból był mały jedynie rozbicie straszne jak zawsze :-(.
      • 24.10.09, 23:42
        no to chociaz tyle dobrego ze tak poza tym to w glowie wszystko w
        porzadku :)

        dobrze ze Cinie ci pomaga. bo nie kazdemu, wiec trzeba i z tego sie
        cieszyc!

        Minnie


        --
        Warto przeczytac:

        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=12154&w=85321110
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=12154&w=92045900
        • 19.12.09, 22:02
          Dokładnie tak :-). Zima jest dla mnie z reguły zbawienna gdyż migreny raczej nie lubią zimy, bynajmniej w moim przypadku.
          • Gość: martuchaaaa IP: *.cdma.centertel.pl 04.01.10, 16:01
            Witam;-)

            Cieszę się, że znalazłam to forum i proszę także o rady i pomoc, bo brakuje mi
            już sił. Mam podobne objawy jak u was. Od końca sierpnia, czyli już od ponad
            czterech miesięcy mam właśnie takie problemy z oczami, bez żadnej przerwy przez
            cały ten czas mam mgłę przed oczami, czasem mniejszą, czasem większą.

            Przy tym wciąż jestem zmęczona. Nie mam ogromnych bólów głowy, właściwie prawie
            w ogóle ich nie mam. Czasem tylko boli mnie głowa, i mam w niej jakieś drobne
            "odczucia". Często też źle się przy tym czuję.

            Mam 18 lat. Chodzę do liceum, jestem bardzo aktywna i te problemy z oczami i
            głową bardzo mi przeszkadzają. Nie wiem już jak sobie radzić.

            Faktem jest, że miałam i mam do dziś wiele stresów, pracy i zajęć, a moja dieta
            nie jest najlepsza.

            U lekarzy byłam. Okulista zapisał mi krople do oczu i stwierdził, że nic mi nie
            jest, a neurolog przepisał mi magnez i powiedział, że to nic groźnego. Nikt nie
            wie, co mi jest.

            Ja po prostu sobie już nie radzę, naprawdę mnie to męczy. Przepraszam, że tak
            się rozpisałam, proszę o odpisy, o rady. Ja nie chcę żyć tak przez cały czas.
            Właśnie w ten piątek mam osiemnastkę, i jak będę ją obchodzić... W takim stanie
            za pewne nie za ciekawie...;(

            Tylko czy to na pewno właśnie ta aura...? Czy jakaś inna choroba...?

            Pozdrawiam wszystkich i życzę zdrowia!
            • 04.01.10, 18:30
              Oj nie, to raczej na pewno nie aura! Poszukaj innego neurologa. Czy w ogóle
              robiono ci badania przepływu krwi przez naczynia mózgowe? MRI (rezonans)?
              Tomografię?

              Takie objawy może dawać np. przewlekłe niedokrwienie mózgu. Może masz za niskie
              ciśnienie?

              --
              Odwróć się od szyby, rozmawiaj na migi,
              strzygi i widziadła, widziadła i strzygi...
  • Powiadamiaj o nowych wpisach

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.