Dodaj do ulubionych

pomogło mi na migrenę

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.05.08, 20:00
Bradzo często dokuczały mi bóle migrenowe, klasyczne, kilkudniowe,
bolało pół głowy, światłowstręt. Przez przypadek lekarka przepisała
mi na zupełnie coś innego - na wzmocnienie naczyń krwionośnych -
tabletki VENOTREX. Po zażywaniu tego jakiś czas zauważyłam, że mniej
boli mnie głowa, a migreny są spowodowane przez rozszerzanie i
kurczenie się naczyń krwionośnych. Ponieważ to były jedyne tabletki
jakie jadłam, skojarzyłam, ze to może mi pomaga. Od tego czasu czyli
od paru lat co miesiąc przez tydzień jem Venotrex i mnie on pomaga.
Można go kupić bez recepty i są ziołowe.
Edytor zaawansowany
  • 11.05.08, 11:04
    hmm... ciekawe, czekam na rozwinięcie tego wątku.
  • 11.05.08, 23:06
    Ja nie bralam tego, ani nie slyszalam aby ktos to bral, wiec
    niestety nie moge nic dodac.

    Minnie
  • 12.05.08, 22:55
    Poczytalam trcohe na temat Venotrex. Otoz jest to wyciag z nasion
    kasztana.
    Lekko zweza naczynia krwionosne, ma dzialanie przeciwzapalne, i w
    ogole dziala jakos wzmacniajaco na naczynia krwionosne.
    Pomaga ponoc takze na zatrzymanie wody (plynow) w organizmie. (czyli
    obrzeki?)

    Trwa co najmniej dwa miesiace aby mozna bylo zauwazyc jakis efekt
    brania tego specyfiku. a wiec trzeba byc cierpliwym.


    Moze rzeczywiscie warto sprobowac?

    www.qz.pl/glowna.php?dzial=roznosci&artykul=41
    informacje po angielsku - wiele, wystarczy wrzucic w Google VENOTREX.

    Bardzo dziekujemy za podanie informacji o Venotrex :)
    Powinnam byla od razu, sorry :)


    Minnie
  • 16.11.08, 21:58
    spróbowałabym, ale sie coś boje...mimo że to lek ziołowy.
    --
    marcyś
  • 16.11.08, 23:35
    brałam kiedyś VENOTREX na obolałe nogi i na żylaczka, którego mam na
    nodze, bo pobolewał. Nic mi po tym leku nie było, ale nie pamietam
    czy pomagał na migrenke.
    pozdrawiam
  • Gość: żwanola IP: *.acn.waw.pl 17.11.08, 17:05
    Ja z kolei mam tak, że jak zażyję silny lek, np. Pyralgin, jak tylko zauważę
    pierwsze objawy migreny, to wszelki ból mija w ciągu 10 minut. Gorzej, jak już
    dopuszczę do ataku właściwego migreny, wtedy (np. tej nocy było strasznie)
    rzadko kiedy coś działa, ale np. parę razy pomogła maść rozgrzewająca na skronie
    (wielka ulga), parę razy (wbrew pozorom) zwykła nospa. Słyszałam, że niegdyś z
    migreną radzono sobie w następujący sposób: osoba kładzie się na łóżku i zwiesza
    z niego głowę na kilka minut i tak parę razy. Spróbowałam raz, ale nie
    wystarczyło mi cierpliwości...
    Pozdrawiam
  • 21.11.08, 23:12
    Tego jeszcze nie brałam, ale świetnie, że Tobie pomógł. Chyba pójdę
    do apteki ikupię ten Venotrex, może i mnie pomoże.
    pozdr.
  • Gość: Kaśka IP: *.gizycko.mm.pl 27.11.08, 11:46
    Witam.
    Cierpię na migrenę od kilkunastu lat i nie można jej wyleczyć.Mnie
    najbardziej pomaga (przerywa napad bólu)Sumigra po 50 mg.Jest
    droga,bo kosztuje około 21 zł 2 tabletki.Jest to typowy lek na
    migrenę i jest rewelacyjny.Bez niego nigdzie się nie ruszam.jeden
    mankament jest na receptę.
    Pozdrawiam wszystkich migrenowców.
  • Gość: er IP: *.net.autocom.pl 27.11.08, 12:47
    jest tez sumigra100 ( 33 zł/2 tabl ) , summamigren 50 i 100 (
    drozszy - 33 i 47-50 zł odpowiednio ) oraz najdrozszy imigran 50 i
    100 ( setka to ponad 120 zł za dwie tabletki ) .
    W poczatkowej fazie pomaga , ale jak sie doprowadzi di rozwiniecia
    ataku to juz nic nie pomaga :(
  • 05.12.08, 18:05
    hmm ja za imigran jakiś czas temu płaciłam coś około 30 zł za 10 x 2
    tabletki ze zniżką skąd taka cena jak podajesz?
    --
    Żyj najpiękniej jak umiesz. Po swojemu. Spełniaj się.
  • 02.12.08, 14:05
    mi na migrene pomogło bieganie

    zaczełam biegać dla sylwetki i koncycji
    a skutkiem "ubocznym" okazało się, że głowa mnie przestała boleć.

    To chyba kwestia dotlenienia organizmu.

    Biegam dośc reguralnie (prawie codziennie) po 15-30 minut.

    POLECAM!
    nawet samopoczucie potem ma się lepsze

    acha...
    ja nie biegam szybko
    taki zwykły truchcik
  • 03.12.08, 03:35
    Chyba naprawde stara a naiwna jestes skoro myslisz ze mialas migrene.
    ciebie po prostu bolala glowa, a to jeszcze nie migrena.

    Minnie
  • 03.12.08, 14:44
    Nie zgadzam sie z toba, Minnie.
    Moj neurolog rowniez, oprocz leczenia farmakologicznego, zalecil regularny
    trening kardio, minimum 3 razy w tygodniu po pol godziny-40 minut. I stwierdzil,
    ze wlasnie wg najnowszych badan najlepsze efekty w terapii migrenowej daje
    bieganie na swiezym powietrzu. Mysle wiec, ze nie powinnas nikogo obrazac
    powatpiewajac w prawdziwosc jego migren...
    --
    "a psychologist is a man who watches everybody else when a beautiful girl enters
    the room"
  • 04.12.08, 08:35
    u wiekszosci prawdziwych migrenowcow wysilek fizyczny jest jednym z
    wywolywaczy atakow..wiec nie czepiaj sie mini..bo ona wlasnie to
    miala na mysli jak mniemam... nie wyobrazam sobie ganiania po
    miescie z moim bolem glowy..no moze tylko po to zeby gryżć z
    wściekłoty i bólu
  • 04.12.08, 09:45
    Neurolog moze sobie zalecac ale kazdy kij ma dwa konce.
    bieganie, w ogole sport, moze wlasnie wywolywac napady migreny.

    ""I stwierdzil,
    ze wlasnie wg najnowszych badan najlepsze efekty w terapii
    migrenowej daje
    bieganie na swiezym powietrzu""

    ale jakich najnowszych badan? ten artykul akurat mowi ze:

    according to a study from West Virginia University, runners may
    suffer a higher proportion of migraine headaches than the general
    population, 36% versus 17%.
    findarticles.com/p/articles/mi_m0NHF/is_9_18/ai_86707142
    wedlug badan Uniwerstytetu West Wirginia, u biegaczy czesciej
    wystepuje migrena niz w ogolnej populacji (nie-migrenikow): 36% na
    17%.

    wprawdzie w dalszej czesci artykulu pisze ze bieganie u wszystkich
    nieco poprawilo bole glowy - czestotliwosc i natezenie napadow ale
    nigdzie i nikt nie twierdzi ze "glowa przestala bolec".

    I dlatego watpie aby w przypadku prawdziwej migreny "glowa
    przestala bolec" od biegania.


    Minnie
  • 05.12.08, 10:44
    No nie napadajcie i na mnie :-) Tym bardziej, zem nowa i jeszcze sie
    przestrasze. I tym bardziej, ze po topamaxie wlasnie probuje sie z depresji
    wygrzebac...

    Ja nie twierdze, ze SAMO bieganie komukolwiek moze pomoc na migrene. A juz na
    pewno nie wyslalabym nikogo na truchcik wtedy, kiedy akurat ma atak :-) Sama
    ledwo wtedy na oczy patrze i najchetniej bym w mysia dziure wlazla.

    Moj neurolog stwierdzil jedynie, ze regularny wysilek kardio PRZY jednoczesnym
    leczeniu zapobiegawczym moze przyniesc dobre rezultaty. A ze nie dziala na
    wszystkich - to chyba jasne. A bieganie akurat, jezeli nie nasila migreny
    oczywiscie, jest generalnie bardzo zdrowe dla organizmu. Z tym chyba nikt nie ma
    zamiaru dyskutowac? :-)
    --
    "a psychologist is a man who watches everybody else when a beautiful girl enters
    the room"
  • 05.12.08, 12:19
    Witam! Mam migrene od 8 lat, leki słabo pomagają, wczoraj lekarz-
    ordynator szpitala, spróbował nowych: zapisał mi: DICLAC,
    CINNARIZINUM, OXAZEPAM, DEPAKINE CHRONO 300? Czy ktos z Was zna te
    leki? Pomagają?
  • 05.12.08, 18:22
    na mnie nie podziałał zaden z nich ale każdy jest inny być może
    tobie się uda


    --
    Żyj najpiękniej jak umiesz. Po swojemu. Spełniaj się.
  • 05.12.08, 23:05
    Musisz mi wybaczyc - od czasu do czasu pojawia sie tu nagle "nowy"
    od razu
    z rewelacyjna i SKUTECZNA metoda na migreny.

    dlatego tak nieufnie podchodze do wszystkich ktorzy bedac tu po raz
    pierwszy pisza ze im "migreny przeszly po.........".

    A wiec - teraz zgoda? :)

    Minnie
  • 06.12.08, 15:36
    Spoko :-)
    Ja sama zagubiona jeszcze z lekka jestem. Powaznie leczyc migrene zaczelam
    dopiero rok temu, wczesniej lykalam tylko przeciwbolowe i rozwalilam sobie
    zoladek, moze teraz troche naiwnie "lykam" rozne sposoby na wyleczenie :-)
    Mam nadzieje, ze to forum pomoze mi sie lepiej rozeznac w migrenowym swiecie :-)
    --
    "a psychologist is a man who watches everybody else when a beautiful girl enters
    the room"
  • 10.12.08, 09:48
    Też chciałam bieganiem wypędzić ataki migreny. Biegałam po lesie, żeby dotlenić
    się na maksa. Kiedy było ok po bieganiu czułam się rewelacyjnie. Do czasu. Raz
    się wybrałam z dopiero zaczynającym się bólem, myślałam, że go świeżym
    powietrzem przegonię. Ledwo przeżyłam ten dzień.
    Chodziłam na zajęcia jogi, gimnastykę - tak dla kondycji, figury i zdrowia. Nie
    raz zdarzyło się, że ćwiczenia wywołały mi atak. Po prostu są ćwiczenia, których
    nie wolno wykonywać - dla mnie są to ćwiczenia, w których głowa choć trochę
    zwieszona w dół.
  • 15.12.08, 14:47
    witam wszystkich, a ja sprobuję ten lek venotrex( na mnie dzila tylko cinie i to
    zalezy kiedy:(, cinie rozszerza naczynia krwionosne, wiec sprobuję moze ciut
    pomoze ten venotrex). Niewiem czy zdajecie sobie sprawe z tego ,że migreny są
    przerózne, o roznym stopniu nasilenia, wiec trudno wypowiadac sie komus kto
    miewa "zwykle" bóle głowy. Ja mam migreny co 2 tyg przez 3 dni i wierzcie mi,że
    czasami nie chce mi sie juz życ przez te bóle.
  • 16.12.08, 01:41
    Jestem lekarzem.I migrenowcem.Zajmuje sie tym problemem juz długie lata. Podziele się z wami bardzo waznymi inform. na temat migreny.
    Nie ma jednej przyczyny ani też jednego preparatu. Każda migrena jest indywidualna.Niezwykle ważnym momentem przed podjęciem terapii jest prowadzenie "dziennika migrenowca".W kalendarzu całorocznym trzeba wpisywać daty bólu np. w skali od 1 do 10.Kobiety miesiączkujące do tego samego kalendarza muszą wpisać dni menstruacji.
    Koniecznie zaznaczyć zmiany pogody lub stress.
    Bardzo często u kobiet migrena ma charakter hormonalny- w zależności od cyklu miesiączki.
    Właśnie taki kalendarz da nam obraz częstotliwości i nasilenia ataków.
    Leczyć migreny hormonalne można też w sposób naturalny stosując np. progesteron w kremie.
    Proszę pamiętać o produktach wywołujących migreny-są to
    --czekolada, mleko, ser żółty,wino...
    Wykluczając pojedyńczo te produkty możecie sprobować znależć właśnie ten produkt na który reagujecie migreną.
    Kobiety koniecznie muszą wykonać badania hormonalne-
    -estradiol, progesteron,prolaktyna. Każde odchylenie może być przyczyną bólu.
    Wedle medycyny chińskiej zabużenia w rejonie woreczka żółciowego też może być przyczyną bólu-trzeba sprawdzić czy nie posiadamy lamblij (pasożyty) lub kamieni.
    Oczywiście nie można w taki skrócony sposób objąć tak ważnego tematu,więc spróbujcie odnieść się do wstępnych wskazówek.
    Z poważaniem.

    ros. lek. med. Aliona Szmukała
  • 16.12.08, 10:43
    ja tylko mam pytanie do pani doktor.Czy dlugotrwałe branie tabletek( jak mam np.
    6 dni bol głowy i biore 3x dziennie solpadeine plus 2 czy 3 połówki cinie( 50mg)
    w ciagu tego okresu, to moge jakos chronic swoja watrobe czy nerki jakims lekiem
    oslonowym( tylko jakim?)
  • 28.12.08, 02:04
    bardzo duże dawki leków p/bólowych z czasem mogą spowodować zmiany toksyczne
    wątroby.Regularnie proszę badać ALT AST. Natomiast i przede wszystkim należy
    znaleźć przyczynę która wywołuje atak. A leki p/bólowe brać w czasie aury
    migrenowej -- Tuż przed bólem-
    zmiana wrażliwości zapachów i światła, nudności.
    Proszę spróbować preparat AULIN lub NIMESIL to jest to samo. Jest niedrogi a
    brany w czasie aury natychmiast pomaga. Życzę zdrowia wszystkim migrenowcam w
    następnym roku.
  • 28.12.08, 02:14
    witam jeszcze raz zaraz po napisaniu poprzedniego tekstu.
    Przeczytałam Pani (rejana2) notatki od 15,12,08. Z nich wynika że migreny w Pani
    przypadku są pochodzenia hormonalnego.
    Należało by wykonać badania hormonalne krwi - prolaktyna,estradiol,progesteron.
    W takich przypadkach jest kilka prób rozwiązania problemu-
    Antykoncepcja-pomoże złagodzić od razu lub nasili migreny.
    lub Progesteron używany w kremie.
    I oczywiście jeśli są nieprawidłowości w wynikach hormonalnych-wizyta u
    endokrynologa.
  • 28.12.08, 06:08
    ""Natomiast i przede wszystkim należy
    znaleźć przyczynę która wywołuje atak.""

    :D

    jakby to bylo wiadomo, pani dr, to bysmy nie cierpieli na migrene...

    Minnie
  • 28.12.08, 13:43
    właśnie dlatego mówiłam o dokładnym notowaniu daty bólu i
    okoliczności.Przynajmniej próbować .Zapraszam do mojego pierwszego
    wejścia.Pozdrawiam.
  • 29.12.08, 00:21
    Wszystko co pani polecala jest juz bardzo dokladnie opisane w linku
    ABC Migreny, znajdujacym sie pod naglowkiem naszego forum :)

    zapraszam do poczytania.


    Oczywscie ma pani racje ze dokladne notowanie pozwoli nam ustalic
    nasze indywidualne wywolywacze, ale i tak nie pomoze w ustaleniu
    przyczyny migreny - tylko wywolywaczy. niemniej jednak zgadzam sie
    jest to bardza wazna bron w walce z migrena bo unikanie wywolywaczy
    = unikanie napadow.


    Minnie
  • 05.01.09, 14:18
    zrobie te badania hormonalne,tez mi sie wydaje ze z tymi hormonami cos nie tak.
    Ostatnio mam co tydzien bole, ja naprawde chyba zwariuje czasem z tego bolu, a
    tu jescze praca, dom, nauka , no ale coż, nawet duze dawki magnezu nie
    pomagaja,dziekuje za wskazowki pani dr, pozdrawiam
  • 16.01.09, 20:41
    ni zadne leki nie pomagaja pomagał topamax ale przerwałam bo chce
    zajść w ciąże. Wiecie jakie leki mozna brac na stałe w ciazy i nie
    szkodza dziecku pomuście
  • Gość: junno IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.01.09, 19:06
    Witam.
    Migreny właściwie mogą być "ze wszystkiego", bo czytałam że i za mało ruchu i za
    dużo, może być powodem...Tak jak po jednych winach, czy piwach jest koszmar, a
    po innych ok. i to w minimalnych ilościach. Co do środka "na naczynia" itp nie
    wiem, czy rutinoscorbin nie jest czymś podobnym, zdaje się, że wzmacnia ścianki?
    Ja w miarę "obserwacji" własnych, mogę stwierdzić, że na pewno ma tu znaczenie
    stres, ale bawi mnie kiedy słyszę ostrzeżenia, że mam unikać stresu. Niby jak?:)
    Jeno nieboszczyki się nie nerwujom;)
  • 19.01.09, 09:33

    Unikac stresu rzeczywscie czasami sie nie da,
    polecam nauczyc sie technik relaksujacych - biofeedback,
    wizualizacje, medytacje.
    to pomoze nie tylko odstresowac sie ale i miec wieksza 'odpornosc'
    na stres.

    Byl kiedys watek o tym, poszukajcie sobie uzywajac kluczowych slow
    wlasnie "wizualizacja, biofeedback"

    Minnie
  • 10.02.09, 14:25
    Miewałam migreny jako dziecko ale sporadycznie z reguły na tle
    żywieniowym ( jak zjadłam coś ciężkiego). Kiedy zaczęłam brać
    pigułki to strasznie nasiliły mi się ataki. Po jakimś czasie więc
    zrezygnowałam i było trochę lepiej.Tak samo było kiedy piłam
    czekoladę, alkohol. Dodatkowo kiedy brałam tabletki zaczęły mi
    dokuczać migreny z aurą. Po odstawieniu mniej ale bywa że miewam.
    Także niewątpliwe dla mnie wywoywaczemi migren są tabletki, zmiany
    hormonalne, jedzenie, alkohol. A Pani neurolog stwierdziła że lepiej
    wypić sobie filiżankę kawy niż czekolady. W każdym razie dużo zależy
    od obserwacji. Życzę jak najmniej napadów:)
  • Gość: Herbata IP: 195.250.37.* 13.02.09, 12:25
    Niuska,
    Życzę Ci wytrwałości, przeżyłam jedną ciążę będąc migrenowcem i
    powiem Ci ,że nie jest łatwo.
    W pierwszym trymestrze miałam migrenę minimum raz w tygodniu. Mogłam
    brać jedynie paracetamol,ale i tak bałam się ,że zaszkodzę dziecku.
    Wspominam to strasznie, na szczęście w drugim trymestrze było już ok.
    A przyłączając się do wątku to moim sposobem na nudności(nie migrenę)
    jest picie pepsi malutkimi łykami co kilka minut. Właśnie udało mi
    się przetrwać migrenowy poranek w pracy i nie zwymiotować(dla mnie
    to sukces)
    I dodam ,że biegaina próbowałam i wywoływało u mnie ataki.
  • 14.02.09, 22:17
    Witam! Chciałam się podzielić moją metodą na to nasze choróbsko.
    Cierpię na migreny od 9 lat to jest od czasu urodzenia pierwszego
    dziecka. W drugiej ciąży miałam spokój, żadnego napadu, za to po
    porodzie MOCNO się nasiliły. Moje dziecko nie raz zamiast bawić się
    na dworze, siedziało cały dzień przed telewizorem bo leżałam i
    umierałam. To była masakra. Wymioty, aż człowiek padał w nocy jak
    szmata. W tamtym roku urodziłam trzecie dziecko, w ciąży już nie
    bylo tak różowo, do piątego miesiąca miałam migreny, potem sobie
    odpoczęłam aż do porodu. No i się zaczęło na dobre, dwa razy w
    tygodniu, trzy, nieraz dzień i noc, czasami bałam się rano otworzyć
    oczy. Ból u mnie zawsze po paru godzinach gromadzi się pod lewym
    okiem. W końcu wybrałam się na akupunkturę, już nic innego mi nie
    zostało zwłaszcza że karmiłam piersią, poza tym żadne leki
    przeciwmigrenowe od neurologa na mnie nigdy na mnie nie działały.
    Chodziłam na zabiegi trzy razy w tygodniu, w sumie miałam ich
    dwadzieścia, z przerwą po dziesięciu. Na początku była poprawa, nie
    miałam migreny przez trzy tygodnie, co było dla mnie wybawieniem,
    potem jednak wszystko wróciło do normy. Byłam załamana już nie
    miałam siły na nic. Zabiegi miałam przez lato, a poprawa nastąpiła
    potem, tzn od września do dnia dzisiejszego nie miałam ani jednej
    migreny!!! Miewam początki to od razu biorę najzwyklejszy
    paracetamol i lecę pod letni prysznic, jakoś teraz mogę to
    pohamować. Wszyscy zauważyli że ze mną dużo lepiej. Akupunkturę
    wykonywała przefajna kobietka z Mongolii; mieszka od paru lat w
    Polsce. Igły miałam wszędzie tzn. zwłaszcza wokół oczu, we włosach,
    dłoniach, stopach, naprawdę wszędzie. Potem był masaż głowy, bańki
    magnetyczne i róże cuda. Widziałam tam pełno ludzi w różnym wieku, z
    różnymi schorzeniami i każdy mówił że mu to bardzo pomogło. Ja przy
    okazji pozbyłam się alergii i bóli menstruacyjnych. Rewelacja.
    Zobaczymy na jak długo będę mieć spokój, codziennie jak podnoszę
    głowę to się boję. Zwłaszcza że wczoraj miałam wypadek samochodowy,
    zagłówek mi dobił w głowę. Lekarz w szpitalu dziś zrobił mi tylko
    rtg kręgosłupa i głowy, ale nie wiem czy nie przydałaby się
    tomografia? Pozdrawiam wszystkich
  • Gość: Gosia IP: 80.54.24.* 11.01.10, 12:15
    Mam 38lat i cierpię chyba na migrenę,mam ją od 3 lat 2razy w mieś.,przed okresem
    i pod koniec jajeczkowania,trwa ona dwa dni i nic nie mogę robić,boli mnie lewa
    strona głowy bardziej tył, oko, gdybym mogła to bym je wyrwała,i nos też
    bardzo(lewa strona)muszę leżeć bo zbiera mi się na wymioty(mam kłopoty ze
    stolcem,nie chodzę regularnie ,a w ten dzień idę2-3 razy i wymioty),przed
    dostaniem w nocy drętwieją mi ręce bardziej lewa tak przez 2-3 noce,wcześniej
    miałam raz na jakiś czas bóle migrenowe głowy mocne bolące pulsowanie na czupku
    głowy,ale to ustało,a od 3 lat mam to,bardzo mnie wykańcza
  • 11.01.10, 12:42
    Przeczytaj ABC migreny (na górze forum). Twoje objawy mogą wskazywać na migrenę,
    ale i tak diagnoza i dobranie sposobu leczenia to zadanie dla lekarza. Również
    na górze forum masz listę odpowiednich specjalistów.
    --
    Anthonka to ja.
  • 05.12.08, 23:05
    Musisz mi wybaczyc - od czasu do czasu pojawia sie tu nagle "nowy"
    od razu
    z rewelacyjna i SKUTECZNA metoda na migreny.

    dlatego tak nieufnie podchodze do wszystkich ktorzy bedac tu po raz
    pierwszy pisza ze im "migreny przeszly po.........".

    A wiec - teraz zgoda? :)

    Minnie

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.