Dodaj do ulubionych

CEFALY - urządzenie leczące migrenowy ból głowy

  • Gość: gieniu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.09.08, 00:23
    gdzie to można znależć
  • eni40 20.09.08, 12:03
    jak to gdzie gieniu..na pewno tran ci przysle za opłatą..
  • anthonka 22.09.08, 11:21
    Matko, znowu wysyp handlarzy - jak nie cefaly to jakiś life-star...
  • minniemouse 23.09.08, 01:19
    Cefaly to rzeczywiscie raczej gadzecik nadajacy sie bardziej na
    Halloween aby przebrac sie za Wonder Woman:
    www.mediabistro.com/fishbowlny/original/Lynda-Carter---Wonder-Woman-Photograph-C10101726.jpg

    - ma za slabe napiecie aby cokolwiek zdzialalo,
    bardziej realistyczne jest to urzadzenie:
    medgadget.com/archives/2006/06/magnetic_pulse.html
    ale nie znam nikogo kto by to osobiscie wyprobowal wiec tez nie
    wiem czy rzeczywscie skuteczne.

    Minnie
  • Gość: Milena IP: *.eranet.pl 14.11.08, 18:24
    Produkt jest rewelacyjny! Widzę że ludzie piszą że to gadżecik a
    jak się z tym absolutnie nie zgodzę. Używam go od 1 miesiąca i
    widzę znaczną poprawę w ustępowaniu napadó! już podczas pierwszego
    użycia ból głowy znacznie się zmniejszył że mogłam normalnie iść do
    pracy! ktoś napisał że ma za niskie napięcie aby działało... niech
    sam najpierw przetestuje a potem się wypowie na temat urządzenia...
    bo wprowadza ludzi w błąd którzy mają ogromny problem z bólem
    głowy. ja uważam że prdukt jest rewelacyjny i sie sprawdza. nie
    muszę już brać leków które nie były dla mojego organizmu obojętne
    jak biorę je kilka razy w miesiącu. kupując produkt dowiedziałam
    się że jest on opatentowany oraz jest produktem medycznym i to mnie
    przekonało do zakupu że nie kupuję kota w worku. jestem bardzo
    zadowolona i polecam wszystkim którzy mają taki sam problem jak ja.
    cena jest dość wysoka ale produkt jest wart tych pieniędzy - bo
    rezultaty są! pozdrawiam
  • Gość: olka-5 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.03.09, 11:48
    Droga Pani Mileno!
    Przeczytałam Pani opinię o CEFALY. Mam zamiar też to kupic, proszę
    napisac coś więcej. Pozdrawiam
  • Gość: marta IP: *.eranet.pl 27.03.09, 15:34
    Prosze napiszcie cos o tym urzadzeniu, czy komus pomaga
    Moja mama dzisiaj ma kolejny atak migrenowy, tak bedzie 3dni, mdłości,światłowstręt
    Nie wiem jak jej pomóc, może warto chociaz sprobowac to urzadzenie
  • kasyopeya3 27.03.09, 20:51
    Skuteczność takich urządzeń ja oceniam na poziomie naenergetyzowanej wody rękami
    Zbyszka Nowaka które wychodziły z telewizora. Proszę państwa, proszę się
    przygotować na potężny przekaz energetyczny... Coś w tym stylu. Jak się chcę
    naprawdę jakoś ulżyć w migrenie to raczej lekarz i jakieś leki, ja sama od
    niedawna biorę Triptagram, jest skuteczny i do tego tani, za 2 tabletki 13 zł.
    To chyba bezpieczniej jest wydać parę złotych niż majątek na takie oszołomstwo,
    prawda?
  • Gość: Rox IP: *.adsl.inetia.pl 27.03.09, 22:38
    Odpowiedzi ludzi którzy nie spróbowali - ale wiedzą najlepiej -
    kobieto -kasyopeya3 - nie probowałaś to nie pisz, chcesz dalej sie
    faszerowac chemią i rozwalic wątrąbę - droga wolna.

    Teraz do rzeczy:
    ketonal, pyralgina już na mnie nie działają - kupiłem cefaly podczas
    ostrej migreny 4 dni, włączyłem urządzenie i podczs 20min. "sesji"
    ból przechodzi jak ręką odjął - po prostu jest nieodczuwalny
    podczas "mrowienia", po zdjęciu aparatu - odczułem ulgę - tj. ok.30%
    bólu przed użyciem cefaly, po jakimś czasie ból wrócił do ok.50%
    początkowego bólu - super jak na osobę której chemia już nie pomaga.
    Następnie zrobiłem sobie 3 sesje po 20min. Ból 30% poziomu przed
    cefaly. Po ok.20min. ból wrócił, apogeum po ok.40min i potem zejście
    do 20% poziomu bólu przed użyciem cefaly - co zresztą napisali na
    swojej stronie www.cefaly.com - tj. ból może zniknąc podczas "Sesji"
    lub po zmniejszy się ok.1 godz.
    Nie mogłem używac cefaly podczas apogeum - i powiem Wam że chyba
    wiem jak się czuje narkoman ;))

    Jak dla mnie po pierwszym użyciu podczas naprawdę silnej migreny
    urządzenie jest niezłe, naprawdę niezłe - czy niesamowite wypowiem
    się po użytkowaniu ww. po 3 m-cach.

    Oprócz ulgi odczuwalna delikatna "euforia" czyli endorfiny - co
    zresztą jest naprawdę niezłym skutkiem ubocznym.

    Mam nadzieję że będzie tak dalej - tj. pomoże mi, i nie rozwalę do
    końca organizmu chemią - drodzy przedmówcy wszystkowiedzący
    nieużywający. Niech wypowiedzą się inni którzy używają cefaly -
    jakie są efekty programu 2 - czyli leczenie?

    Mężczyzna, lat.36, migreny od 15 lat. Oczywiście przebadany przez
    lekarzy - tomografia, rezonans, badanie oczu itd itp. - recepta
    lekarzy - tabletki, proszki

    aha - nie jestem handlarzem, dla tych którzy chcą spróbowac dostępny
    na allegro, ja kupiłem w Łodzi - wystarczy wpisac łódź cefaly -
    powinna wyskoczyc firma na ul:Puszkina.

    Zdrowia!
  • kasyopeya3 27.03.09, 23:27
    Faszerować chemią? Jasne, lepiej faszerować komuś kieszeń urządzonkiem za 1000
    zł :) Tabletki takie jak Triptagram jeśli bierze się je nie codziennie nie
    zrobią nic złego wątrobie. Już więcej złego zrobi człowiekowi upijanie się po
    tym jak zda sobie sprawę z tego jak dał się nabrać na cudowne urządzenia za
    ładną sumkę.
  • anthonka 30.03.09, 09:29
    Gość portalu: Rox napisał(a):

    > ketonal, pyralgina już na mnie nie działają

    Może to będzie dla ciebie szokiem nasz ty ekspercie oświecony, ale ketonal i
    pyralgina z reguły nie działają na migreników... I zgadzam się z tobą, że nie ma
    powodu się nimi faszerować. Już lepiej zjeść tic-taca, bo efekt będzie taki sam.
    A w przypadku migreny należy po prostu wziąć leki specjalnie do tego przeznaczone.

    Eh ci handlarze - nie dość, że nachalni to jeszcze tępi. Czy na prawdę tak
    ciężko zrozumieć, że na tym forum nie znajdziecie chętnych do nabijania wam kabzy?


  • niwa12 30.03.09, 11:58
    Mnie to bardziej zaciekawiło diagnozowanie nasilenia bólu w %? Ja nie jestem w
    stanie stwierdzić jaki % miałam nasilenia bólu. Jak to się robi?
    To nie jest uczciwe, podszywać się pod osobę cierpiącą na migrenę, żeby
    wypromować swój produkt, i żeby zarobić.
    PS. Neurolodzy nie przepisują pyralginy na bóle migrenowe. Ketonalu zresztą też nie.
  • Gość: Rox IP: *.adsl.inetia.pl 30.03.09, 18:21
    Czytając Wasze odpowiedzi zalewa mnie krew dlaczego?

    po pierwsze nie jestem handlarzem - odpowiadam na tytuł osoby która
    założyła wątek - dlaczego? - bo w przeciwieństwie do przemówczyń -
    które już wszystko z góry wiedzą o urządzeniu którego w życiu nie
    użyły i o człowieku którego nie znają wiem o czym mówię - po prostu
    mam cefaly, na marginesie - to takie polskie - jak z kolejki przed
    warzywniakiem - co nie miłe Panie? - porozmawiać o kimś i wylać
    szambo na jego głowę, póżniej jest tak miło na sercu.

    Nie chodziłem do pediatry czy chirurga z bólem głowy tylko do
    neurologa - który właśnie przepisał mi ketonal - dlaczego?? przecież
    mógł mi polecić tik-taki albo gumę do żucia? dlatego że imigram
    owszem przerwał ból - który pojawił się następnego dnia ale
    powodując skutki uboczne jak np. delikatną trzesawkę, drżenia itd.
    Ketonal i pyralgina działały na mój ból głowy i któryś z lekarzy
    stwierdził że skoro działają na mnie to mam to dalej brać - a
    imigram odłożyć. Dostałem też inne "proszki" ale nazw już nie
    pamiętam - przepraszam Was bardzo.

    Nie rozumiem Waszych wypowiedzi nie szukacie żadnych innych
    możliwości rozwiązania bólu - przecież to jest niemożliwe!!! nie ma
    nic innego jak tylko lekarstwa!! czy tego spróbowałaś - oczywiście
    że nie przecież to nie może działać i tak w kółko, ale może
    wcześniej pisałem na forach gdzie można była porozmawiać rzeczowo -
    a nie od razu przejść do wyśmiewania kogoś, czy stwierdzania że chcę
    wcisnąc jakieś urządzonko, albo co mnie droga niwa12 całkowice
    rozwala jestem nieuczciwy, kto jest tutaj nieuczciwy?

    Jak określić w % czy po godzinie przechodzi ból głowy i jak go można
    określić? - Twój problem - ja jakoś mogę to zrobić, dla mnie też
    trudne jest do zrozumienia dlaczego kierowcy mężczyżni umieją
    zdecydowanie lepiej jeżdzić samochodem od większości kobiet - na
    marginesie przejachałem już z 1.000.000km - jak widzę samochód na
    lewym pasie jadący 50km/h to na 99% jest to kobieta.

    Dobra miłe Panie do dzieła - walić jak z armaty, wylewamy szambo!!

    Jeśli polecacie inne lekarstwo na migreny chętnie poczytam, nie wiem
    czy po jakimś czasie urządzenie przestanie na mnie działać jak było
    z innymi lekarstwami, ale skończcie już z wylewaniem jadu.
  • rozmawiajaca 15.04.09, 20:25
    Dzień dobry :)

    Należę do kobiet, które wlokłyby się akurat prawym pasem dokładnie poniżej
    maksymalnej dopuszczalnej prędkości, więc z obawy o cudze życie w ogóle nie
    jeżdżę samochodem ;)

    Ale do rzeczy... Bardzo mnie Pana wypowiedź zainteresowała. Rozumiem określenia,
    że boli 0-100% stanu początkowego... często szacowałam procentowo stopień bólu.
    I powiem, że jeśli faktycznie urządzenie redukuje ból do 30%, to jestem skłonna
    je zakupić.

    Inna sprawa, że obawiam się, że na mnie nie podziała (tak jak np. ostatnio
    przepisany mi na migrenę... NOAX Uno! - załamka, co to lekarze w swej niewiedzy
    umieją przepisać). Nie miałam jeszcze zrobionego rezonansu... czekam w kolejce.
    Natomiast domyślam się, że bóle głowy będę mieć do końca życia tak samo jak i
    moja mama. Dlatego chciałabym coś skutecznego i niechemicznego (leczę się już na
    co innego, przez co bardzo obciążam wątrobę). Urządzenie CEFALY brzmi jak
    zbawienie. Zauważyłam, że masaż głowy mi w pewnym stopniu pomaga, ale tylko na
    chwilę, dlatego jestem skłonna spróbować z urządzeniem, którego działanie jest
    podparte fizyką. Oczywiście przeżywam migreny w pełnym wydaniu objawów, dlatego
    jest to dla mnie tak uciążliwe. Miewam również potworne bóle zatok. Dzisiaj
    jednak miarka się przebrała po tym, jak ledwo wróciłam do domu z migreną -
    zakatarzona, ze spuchniętymi oczami zalanymi łzami oraz z mdłościami, gorączką i
    zaburzeniami widzenia. Pomogła dopiero kodeina, ale ile można tego brać... Chcę
    z tym coś zrobić.

    Niestety mnie nie stać, dlatego ten 1000zł brzmi dla mnie jak nieosiągalny
    wyrok, a jednocześnie jak oszczędność (na innych lekach oraz straconym na
    migrenach czasie). Dlatego mam pytanie... czy orientuje się Pan czy można to
    urządzenie przetestować? Czy nie ma na opakowaniu jakiejś informacji, że gdyby
    nie działało, to można je zwrócić? Nie chciałabym, żeby w moim przypadku okazało
    się tylko gadżetem, bo okazałoby się, że akurat na mnie nie działa.

    Pozdrawiam serdecznie i życzę milszego spojrzenia na kobiety :) Nie wszystkie
    tak ujadamy i wylewamy pomyje ;) :)
  • minniemouse 15.04.09, 23:08
    """(tak jak np. ostatnio
    przepisany mi na migrenę... NOAX Uno! - załamka, co to lekarze w
    swej niewiedzy
    umieją przepisać).""

    czemu 'zalamka' i czemu 'w niewiedzy'?

    niektorym tramal calkiem dobrze pomaga w migrenie.
    NOAX Uno jest o przedluzonym dzialaniu, moze powinnas byla go brac
    codziennie i w razie wystapienia bolu - inny lek p/bolowy.


    Minnie


    --
    Warto przeczytac:

    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=12154&w=85321110
    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=12154&w=92045900
  • rozmawiajaca 16.04.09, 00:47
    Skonsultowałam to (niestety dopiero po zakupie i wypróbowaniu) z farmaceutą. Lek
    zadziałał tak, że zastanawiałam się czy nie wezwać pogotowia. Wywołał m.in.
    narkotyczne objawy i ogólne pogorszenie stanu. Lekarz przepisał mi go do
    doraźnego stosowania. Poza tym jest on przy dłuższym stosowaniu uzależniający,
    więc do codziennego użytku się nie nadaje. Pozdrawiam.
  • minniemouse 16.04.09, 21:10
    ""Poza tym jest on przy dłuższym stosowaniu uzależniający,
    więc do codziennego użytku się nie nadaje.""

    Wiele narkotycznych lekow p/bolowych moze uzalezniac,
    ale w przypadku prawdziwego bolu i prawidlowego stosowania
    prawdopobienstwo jest o wiele nizsze niz sie wydaje.

    To wtedy kiedy takie srodki bierze sie w celach 'rekreacyjnych'
    mozna sie latwo uzaleznic.

    Tramal o przedluzonym dzialaniu jak najbardziej nadaje sie do
    codziennego stosowania.
    sama taki bralam przez trzy miesiace. Przy odstawianiu mialam
    fizyczne objawy "glodu" w postaci 'alergicznego' kataru i napadow
    kichania i lzawienia ale po trzech dniach przeszlo i juz nie bylo
    problemu.
    No ale oczywiscie jesli lekarz zalecil do stosowania doraznego to
    tez moze byc.

    ""Wywołał m.in.
    > narkotyczne objawy i ogólne pogorszenie stanu.""

    A mozesz opisac jakie dokladnie to byly objawy - mialas halucynacje,
    krecilo ci sie glowie. zrobilo ci sie slabo, czy cos innego?
    Zdarza sie niestety negatywna indywidualna reakcja. Wtedy oczywscie
    nie ma co brac leku na sile.


    Minnie






    --
    Warto przeczytac:

    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=12154&w=85321110
    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=12154&w=92045900
  • rozmawiajaca 18.04.09, 11:20
    Dziękuję za odpowiedź. Możliwe, że faktycznie tak łatwo nie można się uzależnić.
    Jednak to już tylko dodatkowy mankament tego leku, gdyż pozostałe objawy były
    zbyt uciążliwe.

    A co do objawów... ogarnął mnie zupełny spokój, ale jednocześnie przy tym
    nienaturalnym spokoju panował nieznośny niepokój, "spowolnienie", powieki miałam
    ociężałe (nie mogłam jakby spojrzeć do góry ani szybko spoglądać w inne
    miejsce), miałam światłowstręt, duszności, miałam wielki problem z podejmowaniem
    decyzji, do tego położyłam się próbując zasnąć i przez prawie 2h leżałam w
    dziwnej fazie jakby półsnu z towarzyszącymi jej dziwnymi snami (może nie do
    końca snami, raczej wyraźnymi wyobrażeniami sennymi). Nie umiem tego dokładniej
    opisać.

    Pozdrawiam.
  • minniemouse 20.04.09, 21:41
    """ogarnął mnie zupełny spokój, ale jednocześnie przy tym
    nienaturalnym spokoju panował nieznośny niepokój, "spowolnienie",
    powieki miałam
    ociężałe (nie mogłam jakby spojrzeć do góry ani szybko spoglądać w
    inne
    miejsce), miałam światłowstręt, duszności, miałam wielki problem z
    podejmowaniem
    decyzji, do tego położyłam się próbując zasnąć i przez prawie 2h
    leżałam w
    dziwnej fazie jakby półsnu z towarzyszącymi jej dziwnymi snami (może
    nie do
    końca snami, raczej wyraźnymi wyobrażeniami sennymi)."""


    jeszcze jedno - czy oprocz tego leku bralas jeszcze cos, wczesniej,
    razem, pozniej doraznie lub moze bierzesz jakies leki stale?



    Moze dawka byla dla ciebie za duza?
    Czasami niepozadane rekacje wystepuja tylko na poczatku, pozniej
    przechodza.
    Nie namawiam oczywscie - jesli lek ci sie "zdecydowanie nie podobal"
    ze wzgledu na skutki uboczne, masz prawo odmowic jego uzywania.
    Ale chce zebys wiedziala ze w migrenie jest czasem tylko jeden
    wybor: albo tolerowanie skutkow obocznych i ulga w bolu albo bol.

    Na twoim miejscu koniecznie wrocilabym do lekarza przedyskutowac
    twoje samopoczucie po tym leku - masz nie tylko prawo ale jako
    pacjent nawet obowiazek powiedziec o tym chocby po to aby lekarz
    wiedzial jakich rodzajow lekow w przyszlosci dla ciebie unikac.

    No i dowiedzialabys co moglo byc przyczyna takiej reakcji - czy
    byla to reakcja nawet normalna, czy moze jestes nadwrazliwa na tego
    typu lek, czy moze dawka za duza, czy nie 'wspolgralo' z innym
    lekiem itd.

    Ale, jeszcze raz- czasami trzeba sprobowac kilka razy (pod opieka
    lekarza) aby sie upewnic czy rzeczywscie dany lek nam nie sluzy.


    Minnie




    --
    Warto przeczytac:

    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=12154&w=85321110
    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=12154&w=92045900
  • minniemouse 20.04.09, 21:54
    """Miewam również potworne bóle zatok. Dzisiaj
    jednak miarka się przebrała po tym, jak ledwo wróciłam do domu z
    migreną -
    zakatarzona, ze spuchniętymi oczami zalanymi łzami oraz z
    mdłościami, gorączką i
    zaburzeniami widzenia. Pomogła dopiero kodeina, ale ile można tego
    brać... Chcę
    z tym coś zrobić.""

    zatoki trzeba leczyc antybiotykami, kodeina dziala tylko p/bolowo i
    p/kaszlowo,

    poniewaz zatoki bardzo zwiekszaja bol w migrenie KONIECZNIE trzeba
    byc pod kontrola laryngologa (oprocz neurologa).
    zaloze sie ze po skutecznej kuracji antybiotykami bedzie o wiele
    mniej bolala glowa.

    Minnie


    --
    Warto przeczytac:

    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=12154&w=85321110
    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=12154&w=92045900
  • rozmawiajaca 18.07.09, 23:26
    Dla potwierdzenia, ze to ja pisalam, wklejam posta jeszcze raz,
    gdyż poprzednio zapomniałam się zalogować :)


    Przepraszam, ze dopiero odpisuje... tomografia glowy wykazala u
    mnie, ze mam problem z zebem (torbiel okolokorzeniowa w okolicy
    zatoki)... czeka mnie chirurgia szczekowa. Co ciekawe... mialam ja
    zrobiona dlatego, ze obawiano sie problemow z zatorami w mozgu, a
    ten zab wyszedl praktycznie przypadkiem. Migreny zawsze mialam po
    stronie, gdzie jest torbiel. Zobaczymy czy to byla przyczyna jak
    bede po zabiegu. Przy okazji wlasnie mialam problemy z zatokami
    (caloroczny katar i wrazenie, ze cos splywa z tylu gardla), ale
    lekarze twierdzili, ze to jakies przeziebienie (tylko trwajace caly
    rok? hehe). Co jakis czas lykam aspiryne obawiajac sie rozwoju
    zapalenia w organizmie, gdyz w moim przypadku byloby to szczegolnie
    niebezpieczne - przed zabiegiem przestane.

    Moja neurolog wie juz, ze Tramal nie poskutkowal... przepisala mi
    inny, ktorego nie wykupilam, gdyz pomaga mi amerykanski Pain Relief
    (TopCare, zaw. Acetaminophen, czyli paracetamol (wtedy nie biore
    aspiryny)). Nie wiem jakim cudem akurat te tabletki mi pomagaja. Do
    tego czasem jak czuje, ze "nadchodzi" lykam najpierw 2 tabletki Pain
    Relief, a po jakiejs godzinie pije Mariomigran. I co jeszcze
    istotne... mozliwe, ze migreny byly spowodowane bardzo silnym
    stresem. Jak czynnik stresogenny minal (miesiac temu), nie mialam od
    tego czasu ani jednej migreny mimo, ze zab nie zostal jeszcze
    wyleczony.

    A odpowiadajac na temat Tramalu... nie mieszalam go wowczas z niczym
    procz zastrzykow heparyny (nie powinno miec zadnego wplywu)... Dawka
    wynosila 200mg... mozliwe, ze dla mnie za silna, ale obawialam sie
    eksperymentowac z mniejsza dawka i porzucilam ten lek po tych
    przezyciach (raczej) na zawsze.

    Pozdrawiam i jeszcze raz przepraszam, ze tak pozno pisze.
  • Gość: Rox IP: *.adsl.inetia.pl 16.04.09, 21:48
    Dzień dobry!

    co do jazdy samochodem - to takie porównanie ;) nie spodobało mi się
    że ktoś nie znając urządzenia wyśmiewa go, albo nazywa mnie
    naciągaczem, handlarzem itd.

    Co do wypróbowania - raczej nie ma takiej możliwości, przynajmniej
    ja o tym nie wycztałem. Bardzo obawiam się polecać urządzenie które
    kosztuje 1.000zł - dla mnie też to był ból - finansowy no i ból
    głowy - a propos zdecydowałem się na Cefaly właśnie podczas 3
    tygodniowego bólu głowy. Co do masażu - jest intensywny no
    i "mocny", jeśli są duże bóle głowy - należy do tych
    przyjemniejszych - bo już po ok.1 minucie kiedy impulsy narastają
    ból głowy przechodzi, jedna sesja trwa ok.20minut i w tym czasie
    jest znacząca poprawa, znaczna poprawa trwa do ok.20/30 minut po
    zakończeniu masażu - potem niestety - tak było u mnie delikatnie
    narasta - stąd moje określenie w %.
    Kiedy miałem bardzo ostry ból stosowałem Cefaly nawet 7 razy/dobę
    chociaż limit wynosi 6. Myślę że to jest tak samo jak z tabletkami
    p.migrenowymi - najlepsze działanie w momencie rozpoczęcia migreny.

    Cefaly także działa na ból zatok - przynajmniej tak napisali w
    ulotce, natomiast nie leczy :) ja nie mam takich przypadłości więc
    tutaj nie mogę się wypowiedzieć.

    Urządzonko ma 3 "programy" - 1-szy stosowany przy bólach głowy, 2-i
    profilaktycznie 1/dzień, 3-ci relaksacyjny - powiem szczerze że
    nikomu z mojej rodziny nie przypadł do gustu - mnie też nie :))

    To tyle.

    Co do zwrotu towaru - każdy ma prawo do zwrotu towaru chyba z tytułu
    rękojmi do ... dni - należołoby to sprawdzić - oczywiście nie
    namawiam do naciągania prawa. Gdzie mozna kupić - wystarczy wpisać
    nazwę w google - więcej nie powiem bo zaraz zlecą się mnie gromy że
    właśnie jestem przedstawicielem którejś z firm.


    Jak na razie urządzenie działa i jest ok, czy zmniejszy ilość
    migren - zobaczymy, czas pokaże.

    Zdrowia!!!
  • rozmawiajaca 18.04.09, 11:26
    Dziękuję bardzo uprzejmie za wyczerpującą wypowiedź :) Zastanawiam się czy nie
    ma tańszych odpowiedników... dlatego jeszcze poszukam, ale jestem zachęcona -
    przynajmniej do wypróbowania, a możliwe, że i zakupu :) Pozdrawiam serdecznie i
    również życzę wiele zdrowia :)
  • Gość: Goyusia IP: *.lowicz.mm.pl 12.12.15, 21:11
    Przedstawiciel firmy Nexter, która zajmuje się dystrybucją urządzenia Cepaly informował mnie, iż w przypadku braku rezultatów co do poprawy samopoczucia, urządzenie można zwrócić, do dwóch miesięcy od dnia zakupu. Pozdrawiam
  • maadga 17.04.09, 10:54
    Gość portalu: Rox napisał(a):
    > Ketonal i pyralgina działały na mój ból głowy i któryś z lekarzy
    > stwierdził że skoro działają na mnie to mam to dalej brać - a
    > imigram odłożyć.


    Chyba imigran?

    Jakoś mało wątków Panu napisał, aby mimo wszystko nie mieć
    nieodpartego wrażenia, że to jednak handlarze się tu wypowiadają,
    zresztą jakoś duża liczba niezalogowanych gości.
    --
    Nie jestem bałaganiarą, ja mam tylko inne priorytety.
    Magda Kubuś 22-10-2004 i Lilianna 12-06-2007
    suwaczki.maluchy.pl/li-10768.png
    suwaczki.maluchy.pl/li-10766.png
  • Gość: Rox IP: *.gls-germany.com 17.04.09, 14:06
    Tak faktycznie imigran,
    i faktycznie rzeczowa rozmowa się zaczyna - ten kto napisał dużo
    wątków i jest zalogowany na pewno nie jest handlarzem - gratuluję
    logiki, idąc dalej ile należy napisać wątków żeby zyskać uznanie
    kółka wzajemnej adoracji?, albo móc się o czymś wypowiedzieć?
  • 1jakub 18.04.09, 14:42
    Jestem "nowym" forumowiczem chociaż migrenę mam już od 5-tej klasy szkoły podstawowej a teraz mój wiek to 30 lat. W zasadzie w całej akcji migrenowej najbardziej dokucza mi utrata widzenia :( Ból nie należy do miłych ale nie jest aż tak silny żeby wywołać wymioty. Zawsze mam migrenę (poza wypadkowymi) w ciągu kilku pierwszych, ciepłych i słonecznych dni wiosny nie wiem czemu ale zawsze jak nastaje wiosna atakuje mnie ta wredna choroba. Może jest to dziwne ale dopiero na tym forum dowiedziałem się o lekach na migrenę i już nawet mam jeden "Cinie" i jak tylko pojawi się zmora od razu sobie łyknę tego dropsa. Co do ceny "maszynki", która jest tematem tego topicu to mieści się ona w moich możliwościach finansowych i może nawet bardzo bym nie płakał gdyby okazało się, że nabiłem się w butelkę (chyba, że płakał bym nad własną głupotą). Natomiast gdyby okazała się skuteczna to wcale by mi nie zależało aby tłumaczyć innym, że tak jest poprostu cieszył bym się własnym szczęściem. Biorąc powyższe pod uwagę myślę, że Rox zachowuje się nieco nienaturalnie tym bardziej, że zważywszy na jego niewątpliwą inteligencję nie powinno mu sprawić problemu ocenienie skuteczności swego działania.
    Pozdrawiam Cię Rox
    PS. Mimo, że jestem facetem zdaję sobie sprawę, że nie każda kobieta to tępa łycha :)
  • minniemouse 19.04.09, 23:11
    ""Zawsze mam migrenę (poza wypadkowymi) w ciągu kilku pierwszych,
    ciepłych i słonecznych dni wiosny nie wiem czemu ale zawsze jak
    nastaje wiosna atakuje mnie ta wredna choroba""


    Witam! nie jest to nic niezwyklego - bardzo wielu z nas narzeka na
    nasilenie choroby podczas zmiany sezonow.

    A ostatnio nawet naukowcy chyba z UK zrobili studia z ktorych
    wynika ze wzrost temperatury powoduje nasilenie napadow migrenowych.
    co moze tlumaczyc twoje objawy.

    Gdzies jest tu link do artykulu - polecam przeszukac forum pod
    katem "wiosna, jesien, sezony" itp i 'wysoka temperatura".

    Minnie

    --
    Warto przeczytac:

    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=12154&w=85321110
    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=12154&w=92045900
  • Gość: Rox IP: *.gls-germany.com 20.04.09, 14:51
    Do 1jakub

    wiesz dlaczego ciągnę wątek? - ponieważ doświadczyłem ciekawego
    zjawiska - tj. na początek chciałem się podzielić i poniekąd poprzeć
    którąś z przedmówczyń, która używa Cefaly - chyba o tym jest ten
    post?!, a teraz muszę udowodnić że nie jestem handlarzem ;)) ,
    powiem Ci że czytając niektóre powyższe posty aż mnie mdli (nie
    używając innego określenia) od tekstów typu - "brał pyralginę na ból
    głowy" - na pewno jest podstawiony, "to jest wstrętne naciągać
    biednych ludzi na maszynkę" itp, itd. Masz rację - powinienem mieć
    w .... udowadnianie komukolwiek że coś może działać, a
    najśmieszniejsze jest to że wypowiadają się o tym osoby które nie
    widziały tego urządzonka nawet na oczy.

    Teraz to już chyba nie jest post o Cefaly - ale ciekawy materiał dla
    psychologa.

    Parafrazując słowa klasyka - "nie będę się kopać z kobyłami" i chyba
    dam spokój mojej aktywności w tym poście - może założe inny ;))

    ps: nie uważam że wszystkie kobiety to tępę łychy - ale spójrz na
    powyższe posty - nie widziały, nie próbowały, ale wiedzą najlepiej -
    coś CI to przypomina?

    Pozdrowienia dla kobiet!
  • anthonka 21.04.09, 08:02
    OK, to może łopatologicznie.

    Wystarczy, że posiedziałbyś na forum trochę dłużej i sam zobaczyłbyś, że co
    chwila pojawia się tu jakiś nowy 'specjalista', który za 'drobną' opłatą usiłuje
    nam wcisnąć 'cudowne' urządzenie lub lekarstwo, które 'gwarantuje' pozbycie się
    bólu raz na zawsze - nieraz to są takie pierdoły, że aż zęby bolą czytać (vide
    słynny wątek o zapperze i węgorkach). Często w takim wątku pojawia się nagle
    całe stado zachwyconych, którzy dziwnym sposobem właśnie dzisiaj trafili na
    forum migrenowe, 'cudowne' urządzenie już wypróbowali i gorąco namawiają innych.
    Wątek o Cefaly spełnia wszystkie te warunki, przez co na odległość śmierdzi
    spamem. A sam chyba przyznasz, że nabijanie zdesperowanych chorobą ludzi w
    butelkę celem wzbogacenia się jest, delikatnie mówiąc, nieetyczne.

    Większość z nas z migreną zmaga się od wielu lat, przeczytała tomy literatury na
    ten temat i wypróbowała masy sposobów, które i tak nie pomogły, a kosztowały
    sporo. Urządzonko, które zachwalasz, ma podstawową wadę - musisz kupić kota w
    worku i to za ciężkie pieniądze. Na pewno większy odzew byłby, gdyby można to
    było najpierw wypróbować (sama byłabym wtedy zainteresowana), ale nie zapomnij,
    że dla wielu osób kwota 1000 zł stanowi poważną pozycję w budżecie domowym.

    Naprawdę nic nie musisz udowadniać, bo ciekawość odnośnie Twojej profesji snu
    nam z powiek nie spędza. Zresztą po co "kopać się z kobyłami" - są przecież
    wredne, tępe i ograniczone ;)
  • Gość: ktośtam IP: *.awakom.net 27.10.14, 20:38
    a w UK pisza ludzi co im pomogło ... a u nas wie to dla siebie i luz, jemu jest dobrze... dlatego w niemczech jest socjaldemokracja, a u nas kapitalizm.
  • Gość: ktośtam IP: *.awakom.net 27.10.14, 20:27
    pyralgina nie działa na migreny... chrzanisz - odsyłam do chemii podstawowej. mam migreny od dziecka i kiedyś działała. Triptagram - zarodki grzybów i innych sporfitów - rozwalasz wątrobę i serce - aaaa jeszcze żyły. Ja lecze się ibuprofenem i tonami gazowanej kofeiny (jedyne co działa). I jeśli cokolwiek innego działa to pie... ten tysiąc - tyle mogę zaryzykować. W końcu mam jedno życie. a na tryptofany i inne wydałam o WIELE wiecej plus na tabsy osłonowe, na tabletki na serce - także puknij się w łeb ze swoimi ocenami. Kiedyś działaly tabletki z krzyżykiem, ale niestety koncerny wciskające nam APAPY i inne gówna zalobbowały (tak jak w przypadku czopków z pyralginy) żeby to nam wcisnąć (mogli chociaż na recepte zostawić, ale nieee, bo za dobrze działało i uzależniało - ale wódka to nei uzależnia....).
  • Gość: anita IP: *.chello.pl 19.04.09, 17:26
    to w odpowiedzi na pytanie córki chcącej pomóc cierpiącej matce. co
    do Rexa to widac,że to podstawiona osoba :) grubymi nićmi szyte,
    pyralgina itd to nie są leki na migrene
  • Gość: anita IP: *.chello.pl 19.04.09, 17:21
    jako matka z kilkoma w ciągu miesiąca napadowymi kilkudniowymi
    bólami głowy nie chciałabym dopuścic żeby moja córka wydała taką
    kwote na coś takiego... jest to żerowanie na zdesperowanych
  • Gość: Anastazja IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.05.09, 18:03
    Ja nie będę się rozpisywała.
    Powiem tylko jedno, ludzi którzy nigdy nie sprawdzili tego
    urządzenia nigdy się nie dowiedzą o jego właściwościach. Ludzie
    przestańcie pisać i krytykować coś o czym nie macie pojęcia i
    zniechęcacie ludzi aby mogli sobie pomóc!!!!!!!!
    Ja produkt mam od 5 mniesięcy i dziękuję komuś kto go wyprodukował.
    Nie biorę już leków i w 1000% lepiej się czuję.
    Piszę tylko do tych osób które mają taki sam problem z migreną jak
    ja. Kupcie to urządzenie - wiem że jestniesamowicie drogie ale ja
    bym go już nie oddała. Myślę że nikt kto ma problemy z migreną i go
    kupił nie napisze wam że jest niezadowolony!!!! Trzeba spróbować
    aby się przekonać. I nie zwracajcie uwagi na "niedoinformowanych"
    którzy wieszają psy na produkcie a nigdy nawet go nie widzieli.
    Kupując produkt dowiedziałam się że jest to opatentowany model i
    widnieje jako produkt medyczny... więc chyba to powinno również do
    was przemówić.
    Pozdrawiam wszystkich którzy chcą sobie pomóc....
  • Gość: Ayu IP: *.p.lodz.pl 26.05.09, 14:11
    Ja niczym nie handluję, a dostawałam Ketonal od neurologa ;). Ale fakt faktem
    Zomig działa lepiej, tylko drogi...
  • Gość: Zorba IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.11.09, 20:38
    Wracając do tematu:Cefaly to tylko jedno z wielu urządzeń na rynku
    do elektroterapii (prądy indukowane).Urządzeń jest cała masa
    (zaczynają się ponizej 100 Pln).Wystarczy wpisać w google lub na
    Allegro "tens" i zobaczyc mnóstwo urządzeń z róznych firm.Chyba nikt
    nie będzie mnie nazywać "handlarzem" bo nie proponuję konkretnej
    firmy.Sam używam i jestem bardzo zadowolony.Chyba warto wydać te 100-
    200 pln(1000 pln to naprawdę trochę za dużo).Pozdrawiam i życzę
    zdrowia.
  • wushum 16.11.09, 21:19
    Hehe, to może 2 paluszki do kontaktu?
    Ból powinien minąć szybciutko.
    A tak serio - jako głupia i ograniczona baba napiszę, że nie wydam ponad 1000
    zeta na maszynkę, która nie wiadomo czy zadziała /bom ci-ja ograniczona/.
    Jest mi totalnie obojętnie Roxy, czy chcesz coś sprzedać, czy nie, ale to chyba
    nie pomaga, jeśli poniża się kogoś, chcąc go na coś namówić. Tak marketingowo
    patrząc:)
    Pozdrawiam
    Głupia Baba :)
  • anthonka 17.11.09, 07:01
    Ludzie, przestańcie podciągać takie wątki i robić komuś niepotrzebną reklamę.
    Nie lepiej zignorować?
  • Gość: Kapikaria IP: *.chelm.mm.pl 03.02.10, 20:06
    Minęło prawie 16 tygodni odkąd zaczęłam używać Cefaly. Nie będę
    ukrywać, że jestem rozczarowana. Nie widzę jakiejś poprawy.
    Spodziewałam się lepszych efektów. Na pewno nie jest to urządzenie
    warte tych pieniędzy, które zapłaciłam. Jak boli mnie głowa i
    zakładam to coś na głowę czuje ulgę ale po zdjęciu ból wraca. Może
    raz zdarzyło mi się , że ból minął bezpowrotnie ale czy to była
    zasługa Cefaly nie jestem już w tej chwili przekonana. Nie jestem
    też w stanie stwierdzić czy mam rzadziej ataki migreny. Pewnie nie.
    Odczułabym pewnie różnice.
    Ogólnie rzecz biorąc nie polecam Cefaly... Może gdyby to
    kosztowała 200 zł... Na 10 punktów dałabym 3. Ale może to tylko na
    mnie nie działa. Może potrzeba większej wiary.

  • Gość: spostrzegawczy IP: *.dynamic.chello.pl 22.05.13, 10:19
    To jest spam identyczny tekst jest na forum o2!
  • jestemzielona33 18.09.13, 01:25
    Witam, mam urządzenie CEFALY do odsprzedania po cenie do wynegocjowania. Użyte jeden raz. Opakowanie nie zawiera ulotki informacyjnej (zawieruszyłam gdzieś). Zainteresowanych zapraszam.
  • annthonka 18.09.13, 16:11
    No proszę, a nie przypuszczałam, że są jednak ludzie, którzy się tak dają nabić w butelkę...
  • aleksander.koninki 12.10.14, 21:26
    Kupię urządzenie Cefaly z elektrodami dla żony, po 400 zł, (nowe w internecie kosztuje 550 zł) proszę o jak najszybszy kontakt na mail: aleksander.koninski@gmail.com.
  • Gość: ktośtam IP: *.awakom.net 27.10.14, 20:58
    to większość migren jest stres plus uwaga uwaga :jedzenie. niech Pana żona poobserwuje co je, być może ma refluks żółci do żołądka. Przy ataku bólu głowy 400 ibupromu i ok 0,5 litra natychmiast z butelki gazowanej coli/pepsi/koli z biedronki/lidla - jakiejkolwiek byle z kofeina i GAZOWANEJ, nie wygazowanej. Plus 30min do 1,5godziny stania w miejscu, nie siedzenia ani nie leżenia. Od razu na początku ataku. Mi przerywa nawet ostre ataki (ale bez wymiotów, staram się już od dwóch lat do takich nie dopuszczać jak narazie ze skutkiem), Tylko wtedy ok 2 tabletek ibupromu 400 (ja uzywam ibum kapsułki bo najtańsze, można jakiekolwiek inne rozpuszcalne), ale w odstępach ok 1,5 godziny (wiem, wiem, ale tak mnie neurolog z Francji leczył). ALe generalnie najpierw wybadanie diety, mi nic nie jest, nic mnie nie boli, ale glowa boli po np. m.in ogórkach, innych po papryce itd. Neurolodzy z PL wciskali tylko imigrany i inne tryptofany, leczyli mnei środkami przeciwpadaczkowymi - czyli przypudrowanie syfa. Nawet lekki nerw i poddenerwowanie blokuje trawienie (adrenalina zawsze blokuje trawienie), nalezy o tym pamiętać i od tego boli głowa - identyczne jest zatrucie farbą lub chlorem, tak samo sustancje fermentujące i te których nie akceptujemy nas trują.Ja mam już dosyć coli i ibuprofenu pod kazda postacią dlatego szukam i akupunktury, ale generalnie jem co 3-4 godziny i unikam smieci dla mojego organizmu. Warto pomyśleć - bo może nie wszyscy, ale większość ma też skojarzenia jedzeniowe.
  • anna-augustynek 11.03.16, 11:42
    Witam
    My kupiliśmy to urządzenie teściowej, która od zawsze cierpiała na migreny. W sumie nikt za bardzo nie wierzył w rezulataty, ale i tak nie było nic do stracenia(prócz kasy oczywiście). Powiem tak: tesciowej minęły migreny, po ok roku, może troche dłużej użytkowania, ale napisze też , że równolegle tesciowa chodziła na akupunkture i czasem korzystała z medycyny niekonwencjonalnej, typu bioenergoterapeuci. Co pomogło? nie wiemy, czy to urządzenie, czy inne zabiegi , czy wszystko razem dało efekt, ale faktem jest że migreny minęły jak ręką odjął.
    Jak by ktoś potrzebował to możemy odsprzedać.
  • bezstress 08.09.17, 10:41
    Ja sobie kupiłam to urządzenie w akcie desperacji. Nie mam już pomysłów co ze sobą począć więc, żeby nie było, że czegoś nie spróbowałam. Podobno mogę oddać po 60 dniach jak okaże się że nie działa, tak jest w umowie. Mam dopiero od kilku dni więc zobaczymy co dalej.

    --
    http://www.suwaczki.com/tickers/3i49df9hy3fdawx9.png

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka