Dodaj do ulubionych

migrena a ciąża?

29.10.08, 12:42
Z migreną zmagam się od 6 lat. Po koleji próbowałam i probuje
wszystkiego co tylko można żeby zwalczyć ten straszny ból. Teraz
jestem na etapie Migpriv i tryptanów-które co prawda pomogają
przerwać ból ale mają nieprzyjemne jak dla mnie skutki uboczne
(sumamigran powoduje że straszliwie kręci mi się w głowie a Maxalt
zwęrzenie przełyku, co powoduje że nie moge przełykać nawet sliny).
Mimo więc, że Migpriv nie jest idealny działa na mnie na tyle, że
nie chodzę po ścianach z bólu- i tak sobie radzę.
Ostatnio jednak zaczelimy myśleć z mężem o dziecku i zaczełam mieć z
tego powodu poważną ,,depresję", ponieważ wiem że podczas ciąży leki
są zabronione (dopuszczalny apap nie pomaga) a ja bez nich nie mogę
funkcjonować.
Jakie są wasze doświadczenia ciąża-migrena. Bo ja strasznie się
martwie jak to będzie:-(
Obserwuj wątek
    • Gość: Adrienna Re: migrena a ciąża? IP: *.spray.net.pl 29.10.08, 13:39
      Przeczytaj post o "przed oczami mi się coś pojawiło"> Ja jestem teraz w ciąży.
      Tylko, że ja biorę inne leki i nie mam już pełnych ataków migreny. Czytałam
      gdzieś, że często na czas ciąży migrena ustępuje, ale czytałam gdzieś i również
      na tym forum, że jakaś dziewczyna jest w ciąży i nie daje sobie rady z bólem.
      Zanim zajdziesz w ciążę musisz porozmawiać ze swoim neurologiem. Może niech Ci
      zmieni leki? ..... Prawda jest taka, że w ciąży nie powinno się stosować żadnych
      silnych leków przeciwbólowych, tylko ewentualnie paracetamol.Ale paracetamol to
      dla osoby cierpiącej na migrenę jest amatorka.
    • syrka1 Re: migrena a ciąża? 29.10.08, 15:44
      To ja to ja :(((
      jestem w 16 tygodniu i walcze z bólem. Apap nie pomaga, bo próbowałam :(. Innych
      leków boje się brać. Zresztą i neurolog i ginekolog nie pozwalają na nic innego
      ( ewentualnie Saridon - ale to też paracetamol z kofeiną - do tego mała dawka bo
      to są 250 mg). Wcześniej brałam 1000 mg Solpadeiny i 25 mg Cinie - no więc róznica.

      Ja jestem tym pechowcem, którego migreny nie opuściły :((. Więc w zamrażarce
      zawsze mrożą się okłady, Amol w zasięgu ręki i kochający i wyrozumiały mąż.

      Raz wylądowałam w szpitalu to powiedzieli jak będzie się utrzymywac dłużej niż 3
      dni to do szpitala - kroplówka i relanium na pospanie sobie na oddziale. Nie
      skorzystałam, bo moje napady trwają 2 dni. Płacze z bólu ale dla maluszka
      zniesiesz wszystko. Teraz ostatni napad był jakby mniej bolesny, wiec zaczynam
      wierzyć dziewczynom, które mówią ze niedługo przejdzie :)), że ten drugi
      trymestr jest łatwiejszy :)Czekam więc.

      Dasz radę. A kiedy nie boli radość z ciązy sprawia ze wiesz ze pokonasz migrene
      :) nawet bez cpania lekarstw :D
      --
      mójsuwaczek
      • mamakluska Re: migrena a ciąża? 29.10.08, 16:24
        witajcie,
        tak czytam was i niestety jakbym siebie widziała, strach przed migrenami
        powoduje że niestety boję się zajść w ciążę. Apap nie działa, Spigelon
        homeopatyczny nie działa skutecznie, choć łykałam go tylko doraźnie w razie
        bólu. Teraz mam zamiar wypróbować kurację 3 tygodniową i brać 3 razy dziennie po
        1 tabletce, być może jest to jednak skuteczne przy regularnym braniu jak piszą
        na ulotce. Gdyby tak było to może to byłoby rozwiązaniem jakimś, by te ataki
        były słabsze. Ja niesttey oprócz migren mam refluks i nadciśnienie, więc
        ostatnio siedzę tylko i myślę czy ta ciąża szczęśliwie by się donosiła.

        pozdrawiam Was
        • oli.nek Re: migrena a ciąża? 29.10.08, 17:58
          a ja mogę powiedzieć o dużym nasileniu i częstotliwości występowania migreny od
          drugiej ciąży. kiedyś miałam średnio raz na rok. teraz kilka razy w miesiącu. od
          4 m-ca ciąży zaczęły mi się potężne migreny. i tak już zostało choć pewnie
          dlatego, że stosuję antykoncepcję hormonalną.
      • Gość: Dag Re: migrena a ciąża? IP: *.9-3.cable.virginm.net 09.02.14, 11:27
        Tak fajnie opisalas swoja sytuacje. Ja jestem teraz w 11 tyg ciazy I miesxkam w Anglii. Tu kompletnie nikt sie nikim nie przejmuje. Lekarze ogolni zadaja pytania. Nie badaja. Lekiem na wszystko jest paracetamol. Nie mam pojecia ile musialabym w siebie wsypac tego paracetamolu zeby moj bol ustapil? Na migrene tu gdzie mieszkam nie ma lekarstwa. Lekarze sa beznadziejni.Dzisiaj to juz 5 dzien kiedy meczy mnie ten paskudny bol. Szukam pomocy w internecie. Postanowiłam ze zwalcze to sama. To nie jest prawda ze ataki migreny ustepuja w ciazy. Jest wrecz przeciwnie. Zwieksza sie ilosc krwi w twoim obiegu krwionosnym gdy jestes w ciazyaz od 20-40% I przez to rowniez twoje cisnienie. Ten fakt niestety tylko sprzyja migrenie. Jezeli ktos kiedys probowal I wie jak zwalczyc migrene skutecznie bedac w ciazy to bardzo ale to bardzo prosze o kontakt. Ja juz nie dake rady. Bol jest silny z oczu leca mi lzy od rana wymiotuje. Stracilam juz 6kg. Prosze o pomoc. Fijidee11@gmail.com Serdecznie pozdrawiam wszystkich cierpiacych I tych ktorzy chca pomoc na forum.
        • Gość: Magda Re: migrena a ciąża? IP: *.6-1.cable.virginm.net 18.08.15, 19:38
          Witam! Ja tez mieszkam w Anglii i nie zgadzam sie z Twoja opinia. Mam migreny od 20 lat i tu dopiero a nie w Polsce przeszłam wszystkie badania włącznie z rezonansem, dostaje bez problemu od GP recepty na sumatriptan. I raz do roku jestem wzywania na kontrole. Albo ja mam takie szczęście albo Ty masz takiego pecha!
          • annthonka Re: migrena a ciąża? 19.08.15, 10:09
            Raczej Ty masz takie szczęście. Ja też musiałam mojemu GP tłumaczyć, że paracetamol to sam sobie może brać jak go głowa boli. Recepty na tryptany wywalczyłam dopiero uporem i siłą persfazji ;-).
    • syrka1 Re: migrena a ciąża? 29.10.08, 18:52
      a tak jak już sobie gadamy o tych naszych obecnych czy przyszłch brzuchach :).

      Mowie ostatnio do mojego męża że boje sie porodu - łacznie z bólem oczywiscie. a on na to ze jesli ja daje rade z taka migrena to porod to tam pestka. Mało mu wierze. Ale moze jakieś mamusie migrenowe podzielilyby sie doswiadczeniem.

      Ból porodowy kontra kilkudniowy ból migrenowy ??
      --
      mój suwaczek
      • Gość: Adrienna Re: migrena a ciąża? IP: *.spray.net.pl 29.10.08, 21:23
        Jeśli chodzi o apap, panadol, paracetamol to nie masz go co brać, bo to działa
        na ból głowy a nie na migrenę taką jak mamy my, tzn. Wy, bo ja póki co już
        nie... Napisałam o nim tylko po to, że w zasadzie to jedyny lek który można
        stosować w ciąży, a że na nas migrenkowych nie działa to już inna bajka. Na mnie
        nie działały żadne leki przeciwmigrenowe, żadne solpadiny, migprivy,
        summamigreny, oraz inne tym podobne.Stosowałam chyba wszystko, wiele lat,
        zmieniałam lekarzy, leki i Nic. Po za tym wiem, jak duży jest koszt niektórych z
        tych tabletek. Nie wiem, czy jak przestanę brać ten neurotop to moje migreny nie
        wrócą, myślę że wrócą, więc pewnie będę go brała do końca życia ;-) Naprawdę ja
        nie mam teraz żadnych ataków, a miałam poważne z aurą,zaburzeniami mowy,
        drętwieniem kończyn,wymiotami bólem głowy i wszystkim co tylko. Dlatego tez
        jeśli mnie coś boli głowa- ale to lekki ból zazwyczaj i nie jest to częste,
        paracetamol mi pomaga. Współczuję Wam naprawdę, bo wiele lat sama to przeżywałam
        i wiem co to znaczy.
        Posłuchajcie, ja również brałąm środki antykoncepcyjne i jedyny lek po którym
        nie miałam początków aury migrenowej- na któy doraźnie brałam kolejną dawkę
        neurotropu, było diane 35. Cilest znosiłam kiepsko. Naprawdę kiepsko. Ale tak
        jak napisałam od 5 ciu lat mimo tego iż brałam atytabl. nie miałam żadnego ataku
        po za początkiem aury, nawet nie początkiem, zwiastunem.A jak wasze eeg? Macie
        prawidłowe? Ja Wam coś powiem, kiedyś robili mi eeg i wszystko było ok, za 2
        miesiące znowu robili mi eeg i "fart" był taki że akurat dostałam migreny,
        wyszło nieprawidłowe.
        Z tym bólem jeśli chodzi o poród to słyszałam że boli 3 razy mocniej niż na
        okres... i że wcale nie jest taki jak to na filmach, ze się skręca...ale nie
        wiem, bo to moja pierwsza ciąża. Też się boję ;-) Ale co tam Syrka, damy radę! A
        wymiotujesz jeszcze? bo ja mam mdłości nadal i końca nie widzę ;-) na kiedy masz
        termin porodu? bo ja na ok 26 kwietnia.
      • minniemouse Re: migrena a ciąża? 29.10.08, 21:48
        porod 3 x mocniej niz okres :D

        (ehehhe) :)

        jako mama nastolatki moge powiedziec tyle ze doprawdy nie wiem co
        gorsze prod czy migrena. porod boli ale to boli tak kiedy szyjka
        macicy czy co to tam bylo rozszerza sie aby dziecko moglo przejsc,
        samo wylazenie dzieciaczka to pestka (no chyba ze kto ma
        nieprawidlowy porod).

        rodzac ma sie swiadomosc ze to sie skonczy wraz z przyjsciem dziecka
        na swiat napady migreny ... wiadomo... czlowiek ze strachem patrzy
        czy aby sie nie pojawia. sam bol jest raczej nie do porownania ale
        zapewniam ze i jedno i drugie boli jak diabli....



        Minnie
        • mamakluska Re: migrena a ciąża? 29.10.08, 22:05
          hej,
          co do porodu......
          cóż, w pierwszej ciąży nie wiedziałam co to znaczy migrena, baaaaa nawet mnie
          głowa nie bolała, po skończeniu karmienia nie mogła mi się pojawić miesiączka,
          pakowali we mnie duphaston i od tych zaburzeń zaczęły się bóle głowy.....więc
          nie wiem jak byłoby w drugiej ciąży.

          Co do bólu porodowego, to nie powiem Wam, bo miałam planowane cięcie ze względu
          na nadciśnienie, nie wiem nawet co to skurcze:)

          pozdrawiam
    • syrka1 Re: migrena a ciąża? 29.10.08, 22:58
      No ja kochana mam na 19 kwietnia :))).Pewnie ze damy rade. No ja naszczescie nie mam zadnych objawow typu mdlosci, wymioty i inne takie. Tylko niestety te przeklete migreny. A no i zęby - psują się wszytskie po kolei. Bede szerbata :D

      Nienawidze migreny. Zyje z nia juz tyle lat :( Mam nadzieje ze moj dzidziolek nie odziedziczy tego dziadostwa.

      Najbardziej sie ciesze ze mam Was. Kiedy trafilam tu chyba w 2005 roku to cieszylam sie ze ktos mnie w koncu rozumie. Ciaza to naprawde trudny okres dla migrenowca. Niemożńosc wziecia leków, swiadomosc walki z bolem i walki o zdrowko malenstwa. Dobrze tym kobitka co migrena odpuszcza w ciazy. Trzeba sie trzymac, chociaz czasem ciezko :(

      przepraszam za bledy i literowki, ale moja klawiatura tez ma chyba migrebnę:D












      --
      mój suwaczek
      • Gość: Adrienna Re: migrena a ciąża? IP: *.spray.net.pl 30.10.08, 09:27
        No wyobrażam sobie co czujesz. Ja jeszcze przed porodem będę musiała iść do
        swojej neurolog po takie zaświadczenie "jako ona widzi mój poród" ;-) Ma mi
        napisać czy znieczulenie mogę jakie czy cesarkę itd...Syrka z jakiego miasta
        jesteś. Miętę jeszcze popij sobie chociaż pewnie nic to nie da.
        Jak u mnie się zaczęła pierwsza migrena, to miałam 9 lat. Przy obiedzie,
        drętwienie i zaburzenia mowy. Wystraszyłam się ja , moja mama i pobiegłyśmy do
        sąsiadki która jest neurologiem. Ale chyba kiepskim... ;-)
        Największy migrenowy stres miałam chyba przed maturą, czy nie dostanę w trakcie
        ataku, bo przecież nie utrzymam w ręku długopisu, albo na ustnej zacznę
        bełkotać. Naprawdę nie spotkałam do niedawna nikogo kto by miał coś takiego jak
        ja, więc ludzie tego po prostu nie rozumieją. Migrenę kojarzą jedynie z bólami
        głowy.
        A może jeden zabroniony w ciąży lek będziesz mogła brać co?Ja w sumie też biorę
        lek zabroniony, ale jeden niby można jeżeli ma mieć to większe korzyści dla
        matki.... Porozmawiaj jeszcze może z jakimś innym neurologiem.
        Każdy atak migreny, nie jest obojętny dla mózgu...zdajesz sobie z tego sprawę?
        Ale nic to.
        Brzuszek Ci już urósł? Bo mi tak ;-) Co prawda chudzinką nie byłam , ale już
        widać. Kiedy idziesz na usg połówkowe?
      • frag-ila Re: migrena a ciąża? 31.10.08, 14:53
        Ja właśnie mam wielka nadzieję że w ciązy mnie ominie. ja mam
        migrene typowo menstruacyjna więc w czasie ciazy nie ma dni płodnych
        nie ma miesiączki więc może odpuści. Bo jakie są jeszcze tak
        naprawde rodzaje powody wywołujące migrenę?
      • martaewa0 Re: migrena a ciąża? 21.07.09, 16:05
        Dziewczyny ja jestem w 5 tyg ciąży, na pierwsza wizyte jade za pare dni.Jestem
        po raz drugi w ciąży, niestety migrena z aura się nasiliła,potrafie mieć 2 razy
        dziennie mroczki.Z pierwsza ciąza było lpiej bo miałąm raz migrenę w 2
        miesiącu.Strasznie boję się maleństwo.Gdyby nie migrena czułabym się
        swietnie.Potrzebuje waszego wsparcia.
        --
        funia
      • Gość: Anio Re: migrena a ciąża? IP: *.dynamic.chello.pl 09.02.14, 11:43
        Witam,
        Jestem szczęśliwą mamą dwóch córek i migrenowcem niestety. W obydwu ciążach niestety migrena mi nie odpuściły, w drugiej ciąży było najgorzej, brałam Duphaston na podtrzymanie, do tego potworna migrena i wymioty, nawet apap nie wchodził w grę , bo zaraz wymiotowalam.
        Przetrwalam dzięki czopkom z Paracetamolu, które brałam w dawkach dużo przekraczających normy, oczywiście pod kontrola ginekologa. Pierwsze 2 trymestrympoprostu przeleżałam w domu, potem bóle trochę odpuściły i zaczęłam normalnie funkcjonować. Ciąże wspominam jako migrenowy koszmar, ale było warto, z niczego nie jestem w życiu dumna jak z tego, ze dałam radę i mam w nagrodę dwójkę dzieci
    • syrka1 Re: migrena a ciąża? 31.10.08, 15:22
      No to muszę Cię zmartwić, bo ja własnie też miałam napady w trakcie miesiączki.
      przeważnie to była moja jedna sytuacja w której miałam migreny. Czasem zdarzały
      się pod wpływem silnego stresu, ale głownie miesiączka - nie odpuściała wtedy
      nigdy a i nasilenie zawsze dwa razy większe. Zwiększona ilośc migren miałam też
      w czasie stosowania tabletek antykoncepcyjnych - musiałam je w koncu odstawić.
      Więc moja hormony dają mi w kość i w ciązy również cierpię.

      No ale ja to nie Ty i może u Ciebie będzie inaczej, czego z całego serca ci życze.

      P.S. tak , u mnie też już widać brzusia :). jeszcze nie wiem kiedy USG :) za
      tydzień wizyta kontrolna :)

      --
      mójsuwaczek
      • mariolaccc Re: migrena a ciąża? 31.10.08, 22:31
        Pisałam już na tym forum jakby było ze mną w czasie ciąży, ale nie wiem czy
        czytałyście, a chciałam trochę Was pocieszyć :). Moja migrena to migrena
        menstruacyjna, choć zdarzają się też inne czynniki, które wywołują napady bólu
        głowy - ot chociażby niektóre perfumy. W każdym razie raz w miesiącu boli jak
        cholera przez 2-3 dni i zaczyna się równo z miesiączką. A kiedy byłam w ciąży
        ani razu nie bolała mnie głowa - zupełnie, nic a nic. Nie wzięłam żadnej
        tabletki przeciwbólowej bo zwyczajnie zapomniałam co to ból głowy. Po
        zakończeniu karmienia, bóle niestety wróciły. A co do porównywania bólu
        migrenowego do porodu, to powiem tak: ból migrenowy po pierwsze trwa znacznie
        dłużej zazwyczaj ;), po drugie zastanawiamy się wtedy dlaczego właśnie nas to
        spotkało, w przypadku porodu cieszymy się, że nas to spotkało :). Myślę, że
        najważniejsze jest pozytywne nastawienie, trochę edukacji (żebyście wiedziały
        dlaczego boli i jak sobie z tym bólem radzić). Z porodu zapamiętałam (a było to
        10 lat temu) jaka śliczna urodziła się moja córka. Bez problemu mogłabym to
        powtórzyć :), za to nie chciałabym powtórzyć np. rwania zęba ;)
        --
        Nawet marzenia walczą ze sobą.
        • Gość: Sylwia Re: migrena a ciąża? IP: *.icpnet.pl 31.10.08, 23:31
          Też wiem co to migrena w ciąży-skalanie boskie.U Mnie wystąpiła w 10 tygodniu i
          trwała do końca 7 miesiąca..Leki(takie jakie mogłam brać czyli np.Apap)nie
          pomagały wcale,więc próbowałam innych sposobów.Najlepiej i najszybciej pomagało
          mi zgaszone światło,wyłączony telewizor i lodowaty ręcznik na głowie.Wtedy z
          regułu zasypiałam i budziłam się już bez bólu.
      • minniemouse Re: migrena a ciąża? 31.10.08, 22:31
        dzieki za linka Adrienne.
        o ile dobrze pamietam nawet u nas na forum byla przyszla mama ktora
        byla zmuszona zazywac Imigran w czasie ciazy.
        urodzila zdrowo i zdrowe.

        Niemniej jednak ryzyko zwsze jakies istnieje i decyzja co i kiedy
        brac jest wylacznie prywatna.

        Minnie
        • Gość: maulusia Re: migrena a ciąża? IP: *.value.com.pl 03.11.08, 20:06
          Tak sobie czytam co piszecie i ulżyło mi trochę. Jestem migrenowcem
          od dziecka, ale leczyć zaczęłam się dopiero po urodzeniu dziecka.
          Wcześniej leczyłam się zastrzykami- blokadami, ale nic to nie
          dawało, może doraźnie... W czasie ciąży cieszyłam się, że bóle
          przeszły, nie miałam ataku przez wszystkie trzy trymestry. Za to gdy
          po cesarce chormony doszły do normy zaczęło się źle dziać. Poszłam
          do neurologa po tym jak położyłam się z bólem "na chwilę" po czym
          okazało się, że odjechałam na 3 godziny, a dobudził mnie mąż po
          powrocie z pracy. Mały płakał przez cały czas:-(((
          Teraz po wielu różnych próbach biorę tryptany i nawet pomagają, ale
          tak mi się właśnie zdaje, że znów jestem w ciąży i ze zgrozą
          pomyślałam jak na ewentualne maleństwo zadziałały leki które brałam
          ostatnio. Mam nadzieję, że nic się nie stało, jeśli rzeczywiście
          zaciążyłam. Pozdrawiam serdecznie wszystkie migrenowe mamy i
          przyszłe mamy:-))))
          • minniemouse Re: migrena a ciąża? 03.11.08, 23:06
            Witam! Mysle ze nic sie nie stalo, w koncu jak trzeba to rozne leki
            bierze sie w ciazy. sa kobiety ktore cala ciaze sa na lekach
            zapobiegawczych - nie maja innego wyjscia. takze jak pisalam byla
            jedna lub dwie panie na tym forum ktore czasem braly tryptan w
            czasie ciazy.

            co do malego - coz nie bylas pijana, na cracku, czy przesypialas
            balange - bylas bardzo chora i nie mialas nad tym kontroli.
            nic malemu nie bedzie ze raz dluzej poplakal. jestem pewna ze jak
            dorosnie to ci wybaczy - o ile bedzie pamietal :)
            • krystyna03c Re: migrena a ciąża? 01.12.08, 09:23
              Hej Kobietki! Pozwolicie,ze się przyłączę? Jestem w 14 tygodniu drugiej
              ciąży,właśnie wczoraj miałam pierwszy w tej ciąży atak migreny.Moje trwają już
              od dobrych 10 lat jak nie więcej.Mam ataki z aura,zaczyna się od tego,że widzę
              najpierw w jednym oku biały punkt,potem zaczyna się drętwienie ręki,potem
              drętwieje mi język i policzek,czasem usta a potem zaczyna boleć...Normalnie
              zażywam Ibuprom,który średnio pomaga,miałam już Mig Priv i inne leki ale też
              mało dawały.Natomiast teraz kiedy jestem w ciąży i nic nie mogę zażyć,żeby było
              choć trochę lepiej,to już jest masakra....Po wczorajszym ataku,znowu mam
              myślenice,kiedy nastąpi kolejny i tego strasznie się boje....
              • Gość: Tola Re: migrena a ciąża? IP: 78.133.177.* 05.01.09, 12:35
                Czesc Dziewczyny,
                To moja druga ciąża i podobnie jak w pierwszej mam straszne ataki
                migreny, zwłaszcza w pierwszym trymestrze. Niestety, sa one nie do
                wytrzymania i trwaja 4-5 dni, sa wymioty, światłowstret i nie mogę
                nic jeśc i to niestety tez nie jest dobre dla dziecka. W pierwszej
                ciązy brałam zomig (sumatriptan) lub inne podobne leki, oczywiście w
                nieduzych ilościach tylko w sytuacjach gdy juz nic nie pomagało, i
                mimo to dziecko urodziło sie planowo, bez żadnych komplikacji i
                zupełnie zdrowe. Oczywiście każdy sam musi zdecydowac jaki ból jest
                w stanie wytrzymać i jakie leki w ciąży brać. Ale w czasie silnego
                bólu organizm próbując się bronić wydziela tez bardzo dużo toksyn,
                które równiez nie sa zdrowe dla dzidziusia.
    • Gość: Karolina Re: migrena a ciąża? IP: *.b-ras1.rtd.sligo.eircom.net 21.06.09, 01:54
      Na migrene cierpie od dziecka,niestety nie ma idealnego lekarstwa :(
      Teraz jestem w 12 tygodniu ciazy i ataki migreny zdarzaja mi sie
      srednio co drugi dzien :( Jak dotad walcze z nia bez pomocy zadnych
      lekarstw. Mam pewien sprawdzony,domowy sposob ktory naprawde dziala
      i jest wyjatkowo prosty. Jak tylko czuje ze nadchodzi migrena ( w
      moim przypadku bol glowy zawsze poprzedzony jest zaburzeniem wzroku
      tzw. mroczkiem migocącym) natychmiast wkladam stopy do miski z
      goraca woda a na czolo stosuje zimny okład (szmatke z kilkoma
      kostakami lodu).Czesto jest tak ze atak migreny konczy sie zanim na
      dobre sie rozpocznie,niestety jak kazda metoda i ta ma swoje wady:
      jest czasochlonna i nie dziala blyskawicznie,zdarza sie ze jestem
      zmuszona lezec w takiej pozycji nawet 2h. Zdecydowalam jednak nie
      przyjmowac zadnych lekarstw w czasie ciazy,jak dotad udaje mi sie,
      choc nie jest latwo i migrena strasznie uprzyksza mi zycie.Mam
      jednak nadziej,ze po ciazy ataki znowu nie beda takie czeste,a
      przede wszystkim bede mogla znowu walczyc z nimi za pomoca
      lekarstw.Pozdrawiam
      • minniemouse Re: migrena a ciąża? 21.06.09, 10:12
        Witam! to dobra metoda, ma rece i nogi ;)

        faktycznie w migrenie jest tendencja do lodowatych koncowek,
        i wiekszosci pomaga zimny oklad na glowe, tak ze jakies uzsadnienie
        taki sposob ma. dobrze ze poki co ci to pomaga i miejmy nadzieje ze
        zaliczasz sie do statystyki co to najgorzej sie czuje w pierwszym
        trzymestrze a pozniej jest juz coraz lepiej.

        moze wygodniej by ci bylo nie lezec a siedziec lub pol-lezec,
        nozki w wiadro wody a na glowe kupic zimny-cieply kompres zelowy
        ktory mozna wlozyc do lodowki (zamrozic) i nastepnie wlozyc do
        uszytego przez siebie worka -opaski do zawiazywania wokol glowy.
        masz wtedy wolne rece, zimno wokol glowy. zeby nie smierdzial
        lodowka mroz to w innym worku.

        ja w to w ogole robie tak ze kostki lodu mrozone w tackach wsypuje
        w dwa worki plastykowe (zamykane), ukladam jedna kostke za druga i
        wkladam to wlasnie w taki worek- pasek z zaczepem "rzepnym".
        jak mi sie lod stopi to robie nastepny.


        z tym ze taka opaska ma taka wade ze lubi sie zsuwac od ciezaru lodu
        dobrze wiec byloby wymyslic jakies tasiemki do wiazania na krzyz na
        czubku glowy dla dodatkowej podpory.

        poki co gratuluje ciazy i z niecierpliwoscia czekamy na dzidziusia -
        czy wiesz juz co bedzie?

        Minnie


        --
        Warto przeczytac:

        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=12154&w=85321110
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=12154&w=92045900
        • Gość: Karolina Re: migrena a ciąża? IP: *.b-ras1.rtd.sligo.eircom.net 03.07.09, 01:03
          Jak widac kazdy radzi sobie z migrena jak tylko moze :) U mnie sporo
          sie zmienilo. Ostatnio opisujac swoj przypadek,zaznaczylam ze
          migrena dopada mnie srednio co drugi dzien (bylo to w 12 TC).Teraz z
          wielka radoscia pragne pochwalic sie faktem,ze bole glowy calkowicie
          mnie opuscily.Trudno w to uwierzyc,ale od dwoch tygodni nie
          doswiadczylam ataku migreny ani nawet zadnego innego bolu glowy :)))
          Pewnie pomyslisz,ze znalazlam sie w gronie osob ktore po wkroczeniu
          w II trymestr przestaja odczuwac ciazowe dolegliwosci z bolami
          glowy wlacznie.Oto przyczyna mojej migreny tkwila w zupelnie czyms
          innym. Mniej wiecej po ustaleniu faktu, ze jestem w ciazy
          postanowilam zastapic picie normalnej herbaty spozywaniem malinowej
          herbatki,w ktorej sklad wchodzil rowniez hibiskus oraz szereg innych
          lesnych owocow.Gdy czeste ataki migreny zaczely naparwde doprowadzac
          mnie do szalu postanowilam poszukac przyczyny w produktach ktore
          spozywam i w taki oto sposob natychmiast odstawilam owocowa herbate
          i wrocilam do zwyklej.Od razu minely mi bole glowy i tak jest do
          chwili obecnej.Okazalo sie,ze hibiskusa ktory byl jednym z glownych
          skladnikow tej herbaty nie moga spozywac osoby z tendencja do
          nadcisnienia.Wydaje mi sie ,ze osoby ktre cierpia na migrene takze
          nie powinny pic jej w nadmiernych ilosciach.Nie jestem lekarzem,ale
          wiem ze podczas migreny rozszerzaja sie a potem kurcza naczynia
          krwionosne wiec mozna to w jakis sposob porownac do przypadlosci
          jaką jest nadcisnienie.Jakos tak to mniej wiecej dziala:))) Jestem
          przekonana,ze w tym tkwila przyczyna moich atakow.Zdaje sobie jednak
          sprawe,ze faktycznie podczas ciazy wzmagaja sie ataki migreny,ale
          moj przypadek pokazuje,ze moze niektore osoby powinny po prostu
          wykluczyc ze swojego codziennego menu pewne produkty :))) Ja w
          kazdym badz razie czuje sie doskonale,w niedziele mam swoje pierwsze
          USG i mam nadziej,ze uda mi sie podczas tego badania na wlasne oczy
          zobaczyc,ze mam dwa serca :) Bo ciaza to jedyny taki stan kiedy
          doswiadczamy czegos takiego prawda? Jesli chodzi o Twoje pytanie
          odnosnie plci dziecka to chyba za wczesnie zeby to stwierdzic w 14
          tygodniu,ale okaze sie to podczas USG. Pozdrawiam
          • minniemouse Re: migrena a ciąża? 03.07.09, 10:08
            podczas migreny rozszerzaja sie a potem kurcza naczynia
            krwionosne


            tzn, jest dokladnie odwrotnie, najpierw sie kurcza a potem sie
            rozszerzaja :)

            to ja tez na wszelki wypadek bede unikac hibiskusa. dobrze wiedziec.

            bardzo sie ciesze ze glowa cie przestala bolec,
            nareszcie mozesz sie cieszyc ciaza i dzidziusiem, serdecznie zycze
            aby tak juz bylo do konca i jak tylko bedziesz wiedziec co bedzie to
            daj znac :)
            dobrego USG i trzymaj sie cieplo :)

            Minnie



            --
            Warto przeczytac:

            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=12154&w=85321110
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=12154&w=92045900
            • Gość: karolina Re: migrena a ciąża? IP: 86.46.154.* 22.07.09, 02:14
              Ku mojemu zaskoczeniu na ostatnim USG lekarz bez zadnych watpliwosci
              stwierdzil,ze bedziemy mieli synka :) Bardzo mnie to ucieszylo
              poniewaz przed wizyta bylam pewna,ze 14 TC to za wczesnie by
              rozpoznac płec dziecka.

              Jesli chodzi o moje samopoczucie to w dalszym ciagu czuje sie
              doskonale.Migrena nie powrocila i mam nadzieje, ze tak juz zostanie
              do samego konca.Inne dolegliwosci ciazowe rowniez mi nie dokuczaja i
              tylko z niecierpliwoscia oczekuje na rosnacy brzuszek heheh.Niestety
              obawiam sie,ze przy swojej szczuplej i dosc wysportowanej sylwetce
              nie nastapi to zbyt predko :) Pozdrawiam
    • Gość: borówka Re: migrena a ciąża? IP: *.acn.waw.pl 19.07.09, 17:10
      Ja także migrenowcem jestem i w ciąży też... niestety, a liczyłam na
      zmianę.
      Jestem w 10 tygodniu.
      Miałam juź 4 migreny.
      Wszystkie-jak zawsze-z 15 miutową aurą, której mie zatrzymam.
      Migrena być musi.
      3 pierwsze trwały 6 godzin. Przeżyłam bez leków. Ostatnia: po 12
      godzinach zaczęłam traci przytomność-wziałm pół paracetamolu
      (wolałam ból żołądka niż migrenę. Nie za dobrze toleruje
      paracetamol. Jestem uczulona na salicylany).
      U mnie migreny leczymy długo: rok brania funaliziny. Smmamigren nie
      pomaga. Po roku-rok spokoju i od nowa. W ciąży tak się nie da :(
      Moje migreny wyglądają następująco:
      Aura 10-15 minut. Zimny pot. Ból głowy pulsujący z jedanej strony,
      często też w oku. Lekkie rozwolnienie. Światłowstręt, dźwiękowstręt
      (czyli absolutna cisza), fale gorąca i zimna. Wymioty, katar, łzy i
      opadanie z sił. Niekiedy kaszel. Kładę się na zimnych płytkach w
      łazience. Kompresy z lodu - wogóle ich nie czuję. Można mnie
      odmrozić-i nic nie poczuję. W ogóle podczas migreny nie czuję się
      ani dobrze, ani źle. Nie wiem czy jest zimno czy ciepło. Nic nie
      czuję, oprócz bólu głowy. Taki stan utrzymuje się, aż padnę, aż
      wymiotuję śliną i żółcią. Potem (ok. 6 godz. po) śpię lub chodzę-
      wówczas jestem nadpobudliwa. Głowa boli mnie jeszcze przez 1-2 dni
      po. Mam zawroty głowy, omdlenia, skóra twarzy jest jak poparzoa-z
      trudem poruszam policzkiem, oko ciągle przymróżone. Migrena chwyta
      od splotu nerwów na karku, poprze jedną półkulę, oczodułu - tu
      pulsuje tępy ból, po ucho-gorące i sięga aż zdretwiałą szczękę.

      Nie jest prawdą, iż migrenowcom paracetamol nie pomaga-zależy co i
      ile się brało wcześniej. Zawodowo paracetamolem nie leczy się
      migreny, ale może pomóc w bólu nawet mogrenowcom.
      Szkoda, że nie zaszłam w ciążę rok wcześniej lub później. Tak to
      ciąża zbiegła mi się w terminie z rozpoczęciam rocznej kuracji
      przeciwmigrenowej :(

      Nie wiem, co gorsze dla dziecka: taka walka, aby nie wziąć pół
      proszeczka, po którym szybciej się wyjdzie z migreny, czy konająca
      matka?
      • minniemouse Re: migrena a ciąża? 20.07.09, 00:51
        Nie za dobrze toleruje
        paracetamol. Jestem uczulona na salicylany).


        Paracetamol to nie salicylan. nie powinnas miec z tym klopotu.
        sadze ze jesli masz z tym problem to raczej dlatego ze bierzesz to
        juz na etapie zaawansowanej migreny kiedy byle co podraznia
        zoladek. sadze tez ze mozesz wziac cala tabletke a nawet 500mg w
        razie napadu = oczywscie po uprzednim porozumieniu z lekarzem.
        Paracetamol jest raczej bezpiecznym lekiem w ciazy, nie nalezy tylko
        przekraczac dawek.

        Uwazam tez ze odwodnienie i utrata skladnikow odzywczych z organizmu
        w wyniku wymiotow i glodowania i ogolnego wyczerpanie jakie powoduje
        napad jest gorsze dla ciazy i dziecka niz zazycie od czasu do czasu
        paracetamolu. Poza tym, czesto od bolu wzrasta bardzo cisnienie.



        Minnie




        --
        Warto przeczytac:

        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=12154&w=85321110
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=12154&w=92045900
        • minniemouse Re: migrena a ciąża? 20.07.09, 03:42

          wolałam ból żołądka niż migrenę

          a moze sprobuj popijac czyms neutralizujacym, np 7Up. mnie to
          pomagalo.

          co do nieskutecznosci Sumamigrenu - powody moga byc rozne.
          moze dawka byla za mala, moze wzielas tylko jedna tabletke a trzeba
          bylo kontynuuowac co dwie godziny czy co ile zalecaja powtarzanie
          dawki na ulotce. moze zadzialaloby lepiej gdyby dodalabys srodek
          p/bolowy.

          Jest tez taka mozliwosc ze nie jest to dla ciebie odpowiedni
          tryptan - rozne tryptany maja nieco 'inne dzialanie' chociaz ogolnie
          ich dzialanie jest takie same - niemniej jednak kazdy z nich jakby
          dzialal na troche inne receptory, czy cos takiego.
          nawet trwaja badania jak ocenic ktory tryptan bedzie najbardziej
          odpowiedni dla danego pacjenta - przez badanie sliny. (gdzies jest o
          tym watek)

          Oprocz sumamigrenu sa jeszcze inne tryptany np ryzatryptan,
          zolmitryptan, eletryptan. niestety znacznie drozsze. ale moze ci
          pomoga.

          jezli jednak zaden nie okaze sie skuteczny to moze dla ciebie lepsze
          beda leki typu ergotamina lub dihydroergotamina - nie wolno ich
          mieszac z tryptanami w ciagu 24 godzin! - nieraz tak bywa.
          tych lekow jednak nie nalezy brac w ciazy, ani w czasie karmienia
          wiec to raczej na potem.

          Minnie


          --
          Warto przeczytac:

          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=12154&w=85321110
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=12154&w=92045900
          • niwa12 Re: migrena a ciąża? 20.07.09, 08:36
            W I trymestrze też miałam ataki migreny. Później już się nie powtórzyły. Mam
            nadzieję, że u Ciebie też tak będzie.
            Paracetamol można brać w ciąży - oczywiście po konsultacji z lekarzem. Ja
            starałam się w ogóle nie brać lekarstw. Ale trzy razy brałam antybiotyk.
    • Gość: Deninka Re: migrena a ciąża? IP: 31.183.98.* 31.12.15, 14:49
      Sama również się obawiałam czy w ciąży dam radę z bólem migrenowym, ponieważ od wielu lat stosuję silne leki. Ale jakimś prawdziwym cudem w ciąży migreny bardzo odpuściły. Zdarza się oczywiście, że ból mnie dopada, ale wystarczy chłodny kompres na czoło i dłuższa drzemka w ciszy i wszystko wraca do normy. Zaczęłam też prowadzić dzienniczek migrenowy na abcmigrena, by lepiej poznać co atak migreny może u mnie wywołać. Mam nadzieję, że dzięki temu poznam więcej "bólowych winowajców".

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka