-
Poczytaj na stronie Helimed. Kontrasty są niebezpieczne ale w
tomografii, natomiast w MRI w zasadzie są obojętne dla organizmu.
Oczywiście kazdy środek łącznie z pokarmem może wywołać reakcje
alergiczną, ale te na MRI sa w zasadzie uznawane za bezpieczne.
pozdrawiam
-
Spokojnie nic nie będziesz czuła, podadzą co kontrast po paru minutach od
rozpoczęcia rezonansu przez venflon, może ci się zrobić tylko gorąco
ale to chyba psychiczna jest reakcja. Kontrast to małe piwo gorsze są dźwięki
podczas badania
jak strzelanie z karabina na przemian stukaniem młota.Pamiętaj ,że nie jesteś sama.
-
dziękuję kochani za odpowiedz. Jakoś musze przezyc ten rezonans.
Podejrzewam, że czekanie na wynik bedzie najbardziej stresujące.
pozdrawiam Was
-
weź soebie najlepiej zatyczki do uszu, bo dzwięki są okropne. Coś
jak walenie garami czy raczej metalowymi pokrywkami przy uszach. Ja
tez bardzo się tego badania bałam. Gdy położyłam się na łóżku, to
chyba zbladałam strasznie, bo pani zapytała o moje samopoczucie i
zawołała lekarza. Bardzo bałam się, że jak wjadę do tego tunelu i
np. zasłabnę, to ani nie bedę mogła się podnieść, żeby kogoś
zawiadomić a personel zostaje w innym pomieszczeniu. I dopiero jak
mi wręczono do ręki gumową pompkę, którą w razie czego miałam
sygnalizować złe samopoczucie, to dopiero się uspokoiłam. Nie miałam
zatyczek i ten hałas był okropny, ale chwilami były tylko szumy i
wtedy lekko przysypiałam. Poprzednią noc ze strachu źle spałam.
I pamiętaj, żeby nie mieć na sobie żadnych metalowych części na
ubraniach. Ja miałam metalowe nity przy spodniach i musiałam je
całkiem zdjąć.
Ja też sie bardzo bałam, ale tak jak mówię, ta pompka całkowiecie
mnie uspokoiła.
Głowa do góry:)
-
miałam dzisiaj rezonans z kontrastem nic nie czułam nic się nie
działo.
Trwało 1 godzinę i strasznie mi się dłużyło momentami przysypiałam
ale nie mogłam zasnąć gdyż bałam się że się poruszę i będzie błąd w
badaniu, gdyby nie to spałabym jak suseł.
-
Dziekuję za podtrzymanie na duchu :) Jutro z rańca kupuje zatyczki i
na 9 rano maszeruję z mężem na rezo. Zdam relację po badaniu. Obym
tylko nie zwiała z tego tunelu ;)
pozdrawiam ciepło wszystkich
-
Witam, dzisiaj miałam rezonans miednicy, głowa lekko wystawała mi z tunelu, nie bałam się badania, boje się wyniku (7 dni trzeba czekać:(). U mnie obeszło się bez słuchawek, w sumie nawet nie proponowali;p Najgorsze chyba w sumie było wbicie velfronu z tego całego badania i trzymanie rąk do tyłu (trochę drętwieją) :D Ogólnie nie ma się czego bać. Ja dla własnej wygody i lepszego samopoczucia przebrałam się w przebieralni w spodenki bez żadnych metali i nie musiałam leżeć ze spuszczonymi do połowy spodniami i bez uwierania :)
-
Witajcie!
Jak obiecałam, tak pisze o rezonansie na którym dzisaj "byłam". Otóż
wizyta na godz 9.00, jestem 15 min przed, czekam i czekam na czczo
i nastrajam sie pozytywnie, nawet kupiłam sobie stoperki do uszu,
smieszne, bo takie, które sie samemu formuje...ale przechodze do
konkretów. Wiec czekam i...dostaję info, że niestety rezonans sie
zawiesił i panie nie moga mi dzisiaj zrobic badania wrrrr.....
No wiec zwinełam manatki i do domciu. Jestem w domciu, a tu telefon
ze szpitala, że rezo sie odwiesił, no wiec w 10 min wracam do
szpitala. Zziajana jak...roztelepana i z lekka przerazona (rano było
lepiej). Dostaje venflon w żyłke (juz mnie telepie na samą mysl o
kontrascie, który pózniej dostane ) no i ide z mezem na sale, maz za
pozwoleniem towarzyszy mi. Kłade sie na wyrko, maz za noge trzyma ;)
wjezdzam i pikawa o mało co nie wysiadła ;) no, ale wiem, że musze
to zniesc. No i leze sobie, oddycham, nie ruszam sie i czekam na te
trzaski i strzelanka, na razie ok. Wyjazd z tunelu po paru min i
pani przeprasza, że zawiesił sie znowu. No to dawaj z łóżka i do
poczekalni, czekamy kolejne 5 min. Po nich znowu mam sie połozyc, no
modle sie zeby juz sie nie zawieszał. Znowyu pikawka daje w tunelu,
maz masowanko w noge...niestety zawieszka...złosliwosc rzeczy
martwych. No i pojechałam do domku. Prawdopodobnie w sobote bede
miała powtórke z rozrywki. Wiecie co, troche sie boje jak wytrzymam
to badanie, juz wiem mniej wiecej jak tam sie lezy ale na sama mysl
mnie dusi juz teraz :( z drugiej strony wiem, że musze zrobic to
badanie. Macie moze jakies uspokajacze bez recepty, sprawdzone,
zebym mogła przetrzymać w sobote to badanko?
dziekuje i pozdrawiam
-
ajajajj ale niefart! biedna jestes!
jezeli cierpisz na klaustrofobie to powinnas powiedziec to lekarzowi
i poprosic o srodek uspokajajacy. tak sie robi, o ile nie ma
p/wskazan lub poprosic o skierowanie na rezonans taki na siedzaco -
"otwarty".
ale pomysl - nic nie musisz robic tylko lezec. zaklinowac sie tam
nie zaklinujesz bo nawet jakby lozko sie nie ruszalo to cie wyciagna
za nogi :)
jedyni co to ten halas - no ale korki pomoga. a tak - po prostu lez
i nie mysl ze jestes tam tylko np. na plazy w Rio....
Minnie
-
Hihihi dzieki miniemouse!
No w zupełnosci masz racje, że w razie jakby co to za nogi
wyciągna ;) ja przez moment miałam nawet taka mysl, ze jakby co to
sama dolem sie wyczołgam, gdy obczaiłam, ze ta dziura wcale nie taka
mała u dołu ;)
Najgorsza ta klatka nad głowa , niczym z "Milczenia owiec"...
Na sobotę próbuje sie nastroic pozytywnie, pomimo diabelskiej pogody
za oknami. No jakos trzeba dac rade, zarzuce sobie meliske w tabl
etc. Najwyzej ucieknę i tyle.
pozdrówka
-
Hej. Mam klaustrofobię, agarofobię, napady paniki i hipochondrię i ...przeżyłam
rezonans:) Miałam to badanie parę dni temu (rezonans głowy) w Warszawie na
Fieldorfa róg Perkuna (NFZ, w dół po schodkach). Chyba nie muszę pisać jak
bardzo się tego bałam. W każdym razie chciałam wam powiedzieć, że to nic
strasznego. Wcześniej łyknęłam 2 miligramy lorafenu (lek uspokajający). (Jeden
miligram nie zadziałał:) Najbardziej oczywiście bałam się kontrastu. Wydawało mi
się, że umrę na jakiś atak jak tylko mi go podadzą. Druga rzecz, której się
bałam to że wybiegnę stamtąd jak szalona z jakimiś strasznymi objawami, przerwą
badanie i będę znów musiała czekać miesiąc żeby spróbować drugi raz. No więc to
było tak, że przed badaniem pielęgniarka zamontowała mi wenflon w żyle (nie
bolało). Z tym wenflonem położyłam się na takie suwane łóżko. To łóżko wjechało
jakieś pół metra do rury (nie więcej! nie jest się zamkniętym jak w trumnie,
tylko głowa tam siedzi, jeśli to rezonans głowy oczywiście, a rura jest w miarę
wysoko nad głową). W uszach miałam zatyczki, które same sobie przyniosłam.
Dostałam pompkę do ręki, żebym ją nacisnęła jak będę się źle czuła. Ale wtedy
badanie jest przerywane i nie ma żadnych wyników, a powtórka nie wiadomo kiedy.
Dlatego lepiej nie naciskać:) Pielęgniarka wyszła i rozpoczęły się dźwięki. To
wcale nie brzmiało jak walenie po garach, tylko raczej jak klaksony samochodów i
wcale nie było jakieś strasznie głośne. Czułam się jak na dyskotece techno,
takie rytmiczne klaksony przypominające jakieś słowa, w stylu papapapa albo
tutututu. Trwało to 20 minut. Potem weszła pielęgniarka i wstrzyknęła mi
kontrast (uwaga - upewnijcie się, że kontrast to "paramagnetyk", czyli bez jodu,
wtedy jest całkowicie bezpieczny i nie wywołuje żadnych objawów, żadnych nawet
fal gorąca). Potem badanie trwało jeszcze 10 minut i koniec. Pochwalili mnie, że
mimo lęków tak dzielnie wytrzymałam:) Panicznie się bałam tego badania, tak że
odwlekałam zapisanie się, ale dokształciłam się w dziedzinie kontrastów
cieniujących (mogą być jodowe, niejodowe, jonowe, niejonowe i paramagnetyki) i
skoro wiedziałam że dostanę ten najbezpieczniejszy paramagnetyk, to wreszcie się
zapisałam. Na badanie czekałam miesiąc z hakiem. Miałam skierowanie od
publicznego neurologa.
-
dzielna z ciebie dziewuszka, Basiu, brawo :)
pozwolisz ze zapytam - czy u ciebie jest mozliwe blokowac mysli?
ja np stosuje te technike wlasnie w takich przypadkach kiedy
czeka/spotyka mnie cos stresujacego.
jak lapie sa negatywnych myslach, natychmiast przestaje o tym
myslec, zmuszam sie do "pustki w glowie",
i kieruje mysli na neutralny temat.
po prostu nie pozwalam sobie na myslenie o tych rzeczach. zajmuje
sie czyms, bo czasami ten stres czeka mnie kilka dni przed, np
wlasnie jakies badanie. bo widzisz kiedys zrozumialam ze czy bede
sie zamartwiac czy nie, nic to nie zmieni. wiec wole sobie
oszczedzic tego stresu.
jest to technika do nauczenia sie.
nie wiem tylko jak to jest w przypadku kiedy ma sie zaburzenia
organiczne tak jak ty masz, leki itp.
ale moze tobie tez sie uda wypracowac takie "odrzucanie mysli"?
nie jest to latwe bo mysli sa natretne ale w koncu sie udaje.
pozdrowka, Minnie
-
Pytanie jak w naglowku prosze o informacje ,gzie maja
nannowoczesniejszy sprzet slyszalam ze Szaserow i Sobieskiego tylko?
-
hej ja mam jutro rezonans magnetyczny glowy mam pytanie czy kazdy musi mic kontrast przy tym badaniu bo nie wiem ?
-
nie kazdy musi miec kontrast przy rezonansie- ja za 1 razem nie
mialam! Sadzilam ze mam.. pani mnie przygotowala na to ze po jakis
20 minutach wyjade z tej rury, dadza mi kontrast i wjade znowu..a tu
niespodzianka: wyjechalam i juz nie wjechalam bo sie doczytali ze ma
byc bez kontrastu ;)
To bylo cos kolo 5, 6 lat temu. Dwa lata temu mialam ponowne badanie-
juz z kontrastem, w jakims specjalnym urzadzeniu dostosowanym juz
do badan samej glowy tylko, w zwiazku z czym nie musialam cala
wjezdzac do rury. Kontrast nie byl straszny- poczulam goraco i
metaliczny smak w ustach jakby mi ktos nakladl np metalowych kulek
albo jakbym lizala klucz :D - trwalo to chyba mniej niz minute i
minelo. Wiecej nic sie nie dzialo.
Pozdrawiam i pocieszam z czystym sumieniem bo wiem co mowie- nie
ma sie czego bac :))
-
najprawdopodobnie bede miała kontrast do zylny troksze sie boje tego badania .Nie boje sie badania boje sie wyniku badanioa mnie coraz bardzo boli glowa do tego doszly jeszcze omdlenie na poczatku tego nie bylo a zapomnialm dodac glowa mnie boli od 5 miesiecy
-
Ja chyba najprawdopodobnie jednak bede miała kontrast do zylny.Dzieki wam jakos nie boje sie oglnego badania;] uspokoiliscie mnie troszke juz wierm ja to bedzie wygladalo. Teraz mnie naszy jakies watpliwosci o wynik badania.Od 5 miesiecy 3-4 tazy w tygodniu boli mnie glowa do tegop od 3 tygodnio ostatnio doszly omdlenia na poczatku ich nie bylo.
-
Dużo tu uspokajających informacji, ale i tak mnie lekko stresuje ten cały rezonans magnetyczny głowy z kontrastem, choć termin mam dopiero na połowę października.
Miał ktoś może to badanie robione w Rybniku, jakie wrażenia?
Znacie jakieś przypadki alergii na kontrast(jej skutki)?
-
Czy kto miał robiony rezonans magnetyczny głowy w Kędzierzynie Koźlu? Czy zawsze
jest podawany kontrast i od czego to podanie zależy. Ja bede miec we srodę i się
już boję. Chętnie porozmawiam z osoba która miała rezonas magn. dziękuję za
jakie ko,wiek info. Piszcie tez na gg 7923034
-
Jeszcze nie spotkalam sie z kims kto mial alergie na kontrast wiec
pewnie rzadko sie to zdarza, ale jesli sie niepokoisz to zapytaj o
to lekarza.
co do kontrastu, kiedys ogladalam tutejszy odcinek na Discovery
(chyba) programu pt. Mystery Diagnosis gdzie przyczyna koszmarnych
bolow glowy byl tumor mozgu Schwannoma (od nazwiska Schwann)
ten akurat rodzaj narosli widac bylo tylko pod kontrastem,
dlatego wydaje mi sie ze dobrze miec i taki i taki zrobiony,
bo nigdy nic nie wiadomo.
Minnie
--
Warto przeczytac:
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=12154&w=85321110
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=12154&w=92045900
-
Niedawno zapisałam się na rezonans kręgosłupa,nie mogłam uwierzyć że dopiero
mam termin na kwiecień.Takie kolejki są w Olsztynie i Elblągu .Może wiecie czy
można zrobbić w innym wojewodztwie albo prywatnie ,chciałam się dowiedzić o
dobre pracownie,bo nie mogę tak długo czekac.
-
ja miałam po podaniu kontrastu wstrzas anafilaktyczny i juz podczas zadnego badania zaden anestezjolog nie chce podać kontrastu (zazwyczaj mają ten jodowy i możliwe ze dlatego się obawiają reakcji na ponowne podanie)
Większość badań nie mogą wykonać , bo nasza służba zdrowia ma ograniczony wybór kontrastu.
-
mialem dzis mr i powiem ze bylo oki.nie wiem jak w polsce ale tutaj w irl chyba nie szaleja z tym kontrastem bo nic mi nie podano.moze lekarz nie rekomendowal albo uznal ze mam urojenia i tylko dla jaj chce ten mr mimo ze mam naprawde nieciekawe objawy.w kazdym razie halas to jakas kaszka z mlekiem,nawet fajnie bylo momentami.czulem sie jak w statku kosmicznym.
-
Klaustrofobikom radzę robić rezonans w aparacie otwartym. Nie wjeżdża się wtedy
do tuby, tylko leży na stole, a aparat nasuwany jest na badaną część ciała.
Zupełnie inny komfort - mówię z własnych doświadczeń.
-
czesc ja mialam tomografie z kontrastem.nie ma sie czego bac potem musisz przez
2 dni pic duzo plynow ze bys to wysikala .ja pilam malo i na palcach u reki
zrobily mi sie male chrostki ale bez paniki musisz wtedy wziasc przez kilka dni
calcium i po klopocie .trzymaj sie pozdrawiam
-
Witam i pozdrawiam.Wlasnie wrocilam z tego badania.Tez mialam kontrast.Ten plyn
podaja dozylnie.Jak wjedzie sie do tej,,tuby''to po jakims czasie wnetrze ciala
ogarnia uczucie goraca.To jest w tym wszystkim najbardziej nieprzyjemne.Ma sie
wrazenie jakby czlowiek mial sie posikac bo czuc parcie na pecherz.Po
zakonczonym badaniu jest sie dziwnie slabym jakby pijanym.Kaza posiedziec 10
minut.Zalecaja wypic w tym dniu 2 litry wody.Jak narazie nie odczuwam reakcji na
ten plyn.Trzymaj sie nie jest zle.Choc kazdy organizm moze zareagowac inaczej.
-
Uff no to dobrze ze przezylas, :)
i zyczymy abys szybko doszla do siebie,
i aby wyniki byly dobre.
Minnie
--
Warto przeczytac na forum Migrena:
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=12154&w=85321110
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=12154&w=92045900
-
Ja osobiscie zadnego "parcia na pęcherz", czy "uderzeń gorąca" nie miałam.
Normalnie się lezy jak w solarium. Jedyny minusik to hałas, ale dostaje sie
gumki w uszy.
Nie taki diabeł straszny... :)
-
Witam,
mial ktos z Was rezonans otwarty? ja mam przysadki i nie wem czy zakleszczaja glowe, bo sie boje
-
Ja mialam dzisiaj.. moje objawy po kontrascie to mdlosci :( ale da sie przezyc ^^.
-
Po długim oczekiwaniu odebrałam wynik MR głowy i co czytam :
zmiany zapalne kości skroniowych
i widoczny płyn jako aktywna zmiana zapalna.
Czy ktoś coś wie na ten temat ?
Jakie badania mam jeszcze zrobić ?
Ostatnio odwiedziłam : okulistę , kardiologa , laryngologa , endokrynologa no i oczywista neurologa i nic................................................................................
Bóle głowy nie ustają
neurolog przepisał antydepresanty , biorę już 2mie i żadnej poprawy
-
Witam,
ja natomiast jakies 3 lata temu mialam rezonans magnetyczny glowy, oczywiscie podpisalam papiery, ze nie mam alergii itp, gdy juz bylo po wszystkim po badaniu mialam czekac na korytarzu jeszcze przez chwile, no i zaczelo sie, swiedzenie szyi, pozniej calego ciala, wysypka jak pokrzywka na calym ciele, najgorsze ze nie moglam oddychac, podano mi tlen, wapno, srodki odczulajace, zabrano na dol szpitala na odzial ratunkowy, dostalam tz glupiego jasia jakos to wszystko ustalo, wstarz II stopnia, strachu sie najadlam i moja rodzina tez, teraz juz wiem, ze mam uczulenie na kontrasty to tak na przyszlosc
ale nie chce straszyc, wszystko do przezycia, odrazu podaja srodki odczulace, wapna, tleny, zastrzyki i wszystko wraca do normy ;/ ale wspomnienia nie fajne
samo badanie bylo ok
-
Kontrast jest podawany stosunkowo rzadko, nie powinnaś się obawiać, na ogół kontrast jest bardzo bezpieczny. Ja miałem wykonywane badanie w Mielcu,nie było żadnych powikłań, polecam
-
Jestem zaskoczona tym co piszecie.Ale widocznie ja jestem jakimś wyjątkiem .Wczoraj miałam robiony rezonans kolana Wszystko było oK . do czasu podania mi kontrastu To było najgorsze 5 minut w moim zyciu . Lodowaty pot, ucisk w klatce piersiowej,mdłości,byłam na granicy omdlenia Na koniec już po skończonym badaniu wymioty Ze strachu że będe musiała powtórzyć to jeszcze raz nie przerwałam tego badania Nie wiem jakim cudem dotrwałam . Od pań pielęgniarek usłyszałam że chyba jestem uczulona na kontrast Dziś miałam mieć rezonans uda Pan technik radiolog zaproponował mi żebym jednak dzis nie robiła bo po wczorajszych sensacjach radzi mi odczekać co najmniej tydzień . Muszę z kimś porozmawiać czy zgadzać sie na ten kontrast
-
Hej ktoś wyżej pisał o kontrastach jodowe niejodowe jonowe niejonowe i paramagnetyki. Pytanie ten co Ci podali do jakiej grupy należy? Z tego co się naczytałem to w MR nie są raczej jodowe. Powiem Ci tak moja mama miała robioną TK głowy z kontrastem dostała wstrząsu anafilaktycznego uczucie nie do opisania i okropny ból głowy jakby chciało ją rozsadzić. Ma wznowę oponiaka i wiem że przed operacją będą próbowali ponownie podać jej kontrast ale mama nie chcę się zgodzić bo przeżyła piekło, raz już przeoczyli ten fakt. Dziwi mnie, że nie robią testów alergicznych przed podaniem takiego kontrastu tylko puste stwierdzenia ze jak się nie poda to nie jest wiadomo. Rozmawiałem z lekarzem na temat kontrastu to odpowiedział że te w MR są bezpieczne bo są ze związków które nie występują w pożywieniu itd i żeby mieć alergie to najpierw trzeba mieć z tym kontakt wcześniej ale z tego co widzę jednak ludzie maja reakcje alergiczne przy tych niejodowych kontrastach a Ty jesteś tego dowodem. Ogólnie odradzam Ci ponownego badania z tym kontrastem, nie chcę Cię straszyć ale to zbyt duża stawka nawet Twoje życie. Życzę dużo zdrowia. Jak uda mi się odnaleźć placówkę która jest w stanie wykonać takie testy przed badaniem TK czy MR i określić jaki kontrast może być podany to dam znać.
-
Dzięki za dobre słowo ,mam tydzień czasu na jakieś rozeznanie w tym temacie .Podejdę do jakiegoś lekarza i porozmawiam o tym . Sęk w tym że nie wiem jaki rodzaj kontrastu mi podali .Nie zapytałam , najprościej byłoby tam isć i zapytać ale robiłam to w innym mieście nie u siebie (dużo krótsze terminy) Jeżeli tu czasem sprawdzisz to dam znać w przyszłym tygodniu w środę jak mi poszło Pozdrawiam ..
-
Hej od czasu do czasu będę zaglądał tutaj. Co do dowiedzenia się o kontrast to myślę, że śmiało możesz zadzwonić i się spytać nie ma potrzeby jeździć powinni takiej informacji udzielić w końcu nie jest to żadna tajemnica a dla Ciebie informacja dość cenna. W sumie wystarczy nazwa po niej już łatwo sprawdzić w necie do jakiej grupy należy. Pozdrawiam jeszcze raz.
-
Witam
Ja miałam tydzień temu mieć urografie z kontrastem, właśnie miałam... mieć... nie doszło badanie do skutku gdyż w trakcie podawania mi kontrastu (dożylnie strzykawką) zaczęłam się słabo czuć pani dr kazała głęboko oddychać przez nos więc tak robiłam nie pomogło zaczęłam odpływać, straciłam przytomność i nie tylko mało brakowało a już by mnie tu nie było. Ciśnienie spadło mi do 60/30 miałam atak epilepsji, dodam że nie choruje na tą chorobę, zrobiono mi sztuczne oddychanie-przeżyłam ale teraz już nigdy nie będę miała kontrastu bo drugiego mogłabym nie przeżyć. Na szczęście wstrząs anafilaktyczny zdarza się raz na dziesięć tysięcy.
życzę wam powodzenia i jak tylko poczujecie się dziwnie mówcie to może uratować wam życie.
-
Przeszlam badanie rezonansem magnetycznym kręgosłupa w części szyjnej--mam tam poważne zmiany
co do przebiegu badania to wspominam to jak najgorzej--może to przez to,że cierpie na klaustrofobię mialam atak paniki i o mało nie ucieklam
kontrast nie zrobil na mnie żadnego wrażenia na wet nie zauważyłam
Badania tomografem to miodzio--badam mózg bo mam bóle głowy kilkadziesiat lat a moja mama zmarła na raka mózgu,wiec jestem zagrożona :)
--
..a jednak można żyć bez powietrza -la na raka
-
Ja miałam tydzień temu mieć urografie z kontrastem, właśnie miałam... mieć... nie doszło badanie do skutku gdyż w trakcie podawania mi kontrastu (dożylnie strzykawką) zaczęłam się słabo czuć pani dr kazała głęboko oddychać przez nos więc tak robiłam nie pomogło zaczęłam odpływać, straciłam przytomność i nie tylko mało brakowało a już by mnie tu nie było. Ciśnienie spadło mi do 60/30 miałam atak epilepsji, dodam że nie choruje na tą chorobę, zrobiono mi sztuczne oddychanie-przeżyłam ale teraz już nigdy nie będę miała kontrastu bo drugiego mogłabym nie przeżyć.
Matko swieta!!
to chwala Bogu ze ci sie nic nie stalo!!
jezus, a czy wobec tego nie da sie jakos zrobic testu przed czy nie jest sie
uczulonym na ten kontrast?
Minnie
--
Warto przeczytac na forum Migrena:
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=12154&w=85321110
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=12154&w=92045900
-
Miałem ostatnio robiony rezonans głowy z podanym kontrastem. Jestem mega-panikarzem, a tymczasem badanie okazało się małym piwem :) Na początku pielęgniarka wkuła mi w żyłę ręki weflon do podawania kontrastu. Nienawidzę igieł , ale jakoś wkłucie zupełnie mi nie przeszkadzało. Bardziej szczypał duży lepiec który trzymał weflon na miejscu. Później poszedłem na badanie. Nie ma co panikowac z klaustrofobią bo rezonansy z racji gabarytów stoją w dużych i wentylowanych pomieszczeniach. Do łapy dostaje się przycisk awaryjny jakby ktoś się źle poczuł. Zaręczam że wcale nie ma uczucia zamknięcia bo tak naprawdę można kątem oka popatrzeć na stopy albo do tyłu gdzie widać tylny otwór rezonansu. Podczas badania urządzenie wydaje róźne trzaski i dźwięki, ale z zatyczkami w uszach spokojnie da się to wytrzymać. Ani przez chwilę nie myślałem uciekać :) Dobrze mi się leżało , nawet zbliżałem się do dżymki ale badanie się skończyło. Podanie kontrastu podczas badania jest niewyczuwalne poza uczuciem gorąca w ciele ( tak jakbyście stali na słońcu w lecie ). Jesli kiedyś znowu będe miał badanie rezonansem to nie będe się wachał ani chwili. Nic złego mi się nie stało a przynajmniej człowiek ma spokój i pewność dokładnego badania danego obszaru ciałą.
-
Ja tez mam uczulenie na kontrast , a dowiedziałam sie tego własnie podczas TK głowy , zaraz po badaniu poczułam że mi słabo , miałam trudnosci z oddychaniem ,kaszel , wysypka, kazali mi poczekać 15 min w poczekalni ,podali wapno a pielegniarka powiedziała że w takim razie jestem uczulona. Ale teraz nie wiem czy na każdy rodzaj kontrastu , czy tylko na ten ktury mi zaaplikowali , wariactwo jakieś :)
-
Ja w ciągu ostatnich 2 tygodni miałam trzy razy robiony rezonans: serca, głowy i kręgosłupa.Serce i głowa z kontrastem. Dla mnie największym problemem było to, że jestem przeziębiona, no ale na badania czekałam 3 miesiące, a nie wiem jak jest z przekładaniem terminu, więc wolałam nie ryzykować. Najbardziej się bałam, że zacznę kaszleć albo się...usmarkam :) rezonans serca trwał najdłużej, bo robi się go tylko na bezdechu. kontrast zniosłam dobrze, bardzo fajna obsługa. przy rezonansie kręgosłupa zawiesił się aparat i 3 razy tam wjeżdżałam :( rezonans głowy to była porażka, ale bardziej ze względu na obsługę- pani się bardzo spieszyła i nie miałam wcześniej zrobionego wkłucia na kontrast, więc mi to robili już pod aparatem, kobieta miała problemy z wkłuciem, zdrętwiała mi ręka, miałam wrażenie że mdleję ale po kilku minutach przeszło.. tak więc dobrze, jak wenflon założą wcześniej. samo badanie całkiem spokojne, trzeba tylko dobrze stopery sobie zamocować. Ja mam obawy przed małymi pomieszczeniami, więc na wszelki wypadek cały czas miałam oczy zamknięte :)
-
ciekawe macie doswiadczenia :)
a podajcie tez jakie wyniki, jesli wam to nie przeszkadza, bo ciekawa jestem!
Minnie
--
Warto przeczytac na forum Migrena:
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=12154&w=85321110
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=12154&w=92045900
-
Ja miałam rezonans z kontrastem 3 dni temu i uwierzcie mi, nie ma się czego obawiać. W ogóle nie poczułam tego kontrastu, czułam się zupełnie normalnie. Badanie trwało może max 20 min. To przy tomografii komputerowej, są skutki uboczne przy podaniu kontrastu, a przy rezonansie jest bardzo mała ilość kontrastu podawana, więc nic się nie odczuwa. Powodzenia wszystkim, którzy są jeszcze przed badaniem i jednak się obawiają, będzie dobrze:)
-
jakie można żrobić badanie żeby wiedzieć czy można wziąsc kontrast po o odpowiedz
-
Ja osobiście miałam wczoraj robione TK głowy z kontrastem Omnipaque czyli niby nisko toksyczny i niejonowy a jednak miałam reakcję alergiczną w postaci pokrzywki i wieczornych uderzeń gorąca. Ale po otrzymaniu dożylnie środka łagodzącego objawy ustąpiły. Ogólnie nie ma czego się obawiać, jak pytałam to są różne rodzaje kontrastów jedne mogą uczulić inne nie. Ja osobiście dostałam kartkę z informacją jaki kontrast dostałam aby pamiętać żeby w razie kolejnych badań prosić o inny.
-
Czy alergie (wziewne i kontaktowe) są podstawą do odstąpienia od kontrastu?
Przyznam, ze z wielu względów mam duże obawy przed kontrastem.
I jeszcze jedno pytanie: Czy konieczna jest os. towarzysząca? Bo na kilku przeglądanych stronach z wskazówkami dot. przygotowania do rezonansu znalazłam takie info.
-
Witaj,żądaj próby !!!!!,mnie tydzień temu o mały włos nie uśmiercili ,byłam tak silnie uczulona że ratował mnie zespół reanimacyjny,nie wiedziałam że jestem uczulona i to tak silnie,jeszcze nie doszłam do siebie,pozdrawiam