Dodaj do ulubionych

Uporczywy ból głowy

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.04.09, 08:09
WITAM, 8 dni tmeu miałam robiony rezonans głowy z kontrastem
(lekarze nie wiedza skąd u mnie niedowład kończyn), wykryto u mnie
niespecyficzne zmiany deminilizacyjne. Od tego dnia cierpie na ból
głowy- kłujący,drętwiejący,tak jakby mi się w głowie kołysało- na
czubku głowy i lekko z tyłu. Karko mi nie drętwieje,ani innych
objawów nie mam . (oprócz drętwienia kończyn) Czasem czuje się przez
tą głowe jak taki piesek(zabawka) kiwający bezwładnie głową .
(nadmienie że jestem 3 miesiące po porodzie i karmie maluszka
piersią) Czy ktoś ma podobne bóle głowy? Prosze o rade.
Edytor zaawansowany
  • minniemouse 03.04.09, 09:02
    Zanim lekarze podejma jakas defintywna diagnoze bardzo ale to bardzo
    zachecam do zrobienia badan w kierunku boreliozy.

    W Gazecie jest forum "Borelioza",
    bardzo dobre, idz tam i dowiesz sie wiele extra informacji - bo z
    pierwszej reki i od doswiadczonych i gleboko obeznanych w temacie
    osob.

    Forum to bylo i chyba nadal jest prowadzone przez Artura,
    bylego lekarza z Polski ktory mieszka od dawna w Kanadzie
    i interesuje sie borelioza we wlasnym zakresie. mam absolutne
    zaufanie do Artura pod tym wzgledem (profesjonalizm).

    Od razu uprzedzam ze jesli chodzi o borelioze ludzie sa podzieleni
    na sceptykow i wierzacych w te chorobe.
    Sceptycy potrafia bardzo zaciekle wysmiewac tych co sa sklonni badac
    sie na borelioze i nazywaja ich 'sekciarzami'
    i czasami bardzo niepotrzebnie a szkodliwie zniechecaja ludzi
    do przeprowadzenia tychze badan.

    osobiscie, poniewaz i znam angielski dzieki czemu mam znacznie
    lepszy dostep do informacji w 'necie (i nie tylko),

    i znam jedna osobe z Lyme disease
    (ktora wykryto u niej dopiero po podaniu specjalnego zestawu
    lekarstw -chyba antybiotykow, aby pobudzic p/ciala do ujawnienia sie
    czy cos takiego)
    to wiem z pierwszej reki jak trudno bylo te borelioze wykryc -
    badanie za badaniem wychodzilo negatywne - i jak malo znana
    i 'niedoceniana' jest ta choroba wsrod lekarzy.

    W zwiazku z czym przekonana jestem ze to prawda ze choroba ta jest
    jak mowia ci co sie z nia zetkneli - o wiele powszechniejsza niz sie
    ogolnie sadzi i o wiele trudniejsza do wykrycia i do leczenia.
    dotyczy to przede wszystkim sluzby zdrowia ktora niestety nawet
    'na zachodzie' ma lekcewazacy i poblazliwy stosunek do tej choroby.

    Wcuaz panujace poglady dotyczace leczenia boreliozy (jesli juz
    szczesliwie uda sie ja wykryc sa takie ze wciaz optymistycznie
    a falszywie zaleca sie dwutygodniowy kurs antybiotykow.
    tymczasem choroba ta wymaga leczenia nierza wieloma antybiotykami
    i czasami LATAMI.
    I mimo tego, moga pojawiac sie nawroty.

    Mialam tez okazje w zeszlym roku obejrzec dwa reportaze w naszym
    dzienniku (Kanada) o kobietach (Kanadyjkach) chorych na borelioze
    u ktorych lekarze lekcewazyli taka mozliwosc -chorobe Lyme,
    i u ktorych pierwsze badania wyszly negatywne,
    ponowienie ich zostalo z miejsca odrzucone a wraz z tym mozliwosc
    diagnozy 'borelioza' tez byla z miejsca odrzucona.
    I to wszystko pomimo ze kobieta widziala i kleszcza, i ugryzienie,
    i miala charakterystyczny rumien po ugryzieniu :(

    Jedna z nich w koncu juz mogla tylko lezec w bolach a lozku
    i w desperacji pojechala do Kalifornii na wlasny koszt,
    gdzie jest podobno najlepszy na swiecie osrodek badania i leczenia
    boreliozy.
    tam okazalo sie za ma na 100% juz przewlekla postac choroby.

    Co ciekawsze i smutniejsza kobieta ta byla z BC (Kolumbii
    Brytjskiej) gdzie dobrze wiadomo ze mamy duzo i dokladnie
    ten gatunek kleszczy co roznosza Lyme.
    Jak widac tutejsi lekarze radosnie trzymaja glowe w piasku.

    Pisze to po to abys wziela pod uwage i pamietala ze aby na 100%
    wykluczyc borelioze ktora jednak latwiej leczyc a zdecydowanie
    latwiej z nia zyc niz z np stwardnieniem rozsianym,
    nie mozna poprzestac na jednym badaniu i/lub na jednym wyniku.
    Bowiem bakteria ta ma to do siebie ze ma okresy
    utajenia/nieaktywnosci jak rowniez nie prowokuje do produkcji
    przeciwcial czy cos takiego (az tak dobrze sie nie orientuje, sorry)
    "falszywe negatywy" w boreliozie sa nagminne.
    Podobno jakis doskonaly i specjalistyczny osrodek badania i leczenia
    boreliozy jest Czechoslowacji, czy to prawda i gdzie nie wiem ale
    moze dowiesz sie z forum "B".

    Jezeli chcialabys dowiedziec sie jak przebiegala choroba i droga
    do diagnozy u osoby z neuroborelioza, kup albo wypozycz sobie
    ksiazke Amy TAN "Przeciwienstwo losu".

    Ksiazka ta w odroznieniu od jej poprzednich jest nie fikcja
    a autobiograficznymi wspomnieniami autorki.
    Do kogo jak do kogo ale do swiatowej slawy powaznej pisarki chyba
    mozna miec zaufanie?

    Dodam ze ksiazka ta napisana jest w formie jakby dzialow -
    ten o rodzinie, ten o ulubionych ksiazkach, ten o przyjaciolach itd
    tak ze aby przeczytac rozdzial o borelioze nie musisz czytac calej,
    wystarczy ten jeden i w ang wydaniu jest on na koncu.


    Ze wzgledu na zmiany demielinizacyjne waham sie powiedziec
    ze to moze byc taka migrena - wprawdzie jest rodzaj migreny
    powodujacy dretwienia roznych czesci ciala - migrena hemiplegiczna
    (polowiczoporazna) - to nie przypominam sobie zmian dem.
    u migrenikow.

    Przyczyna (posrednia) takich bolow i innych objawow moze byc
    hustawka hormonalna a jak pisalas karmisz maluszka, i jestes
    dopiero 3 mies po prodzie.

    ale jak wspomnialam te zmiany demielinizacyjne... to trzeba
    dokladnie wyjasnic.
    mam nadzieje ze to nic takiego.


    Tak ze przemysl to co ci napisalam o borel.,
    postaraj sie DOKLADNIE i WIELOKROTNIE przebadac na borelioze - bo
    to nie zaszkodzi a i nie stoi na przeszkodzie w szukaniu innych
    przyczyn i robieniu innych badan,

    i daj znac co slychac i jak sie masz :)


    pozdrawiam
    Minnie

    --
    Warto przeczytac:

    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=12154&w=85321110
    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=12154&w=92045900
  • m1603 12.10.13, 21:24
    stary post, ale może ktoś ma podobne problemy dzisiaj...a może ty jeszcze się odezwiesz i napiszesz co u ciebie.... ja też mam niespecyficzne zmiany demielinizacyjne (ostatni rezonans wyszły ze trzy takie zmiany), na szczęście nie reaguja na kontrast-SM wykluczone, padaczkę mam wykluczoną... bolerioza ponoć też nie wchodzi w grę, ale badań na nią nie robiłam(neurolog tylko stwierdziła że jej z mojego opisu nie bierze pod uwagę), odesłała za to mnie do kardiologa i kazała dokładnie i wnikliwie się przebadać co też zrobiłam, poszlam do dobrej pani kardiolog, opowiedziałam o problemach-moich uporczywych migrenach od lat z drętwieniami, mrowieniami, paraliżami mowy, mroczkami, bólami głowy, etc-posłała mnie dalej do "większego specjalisty od migren i kardiologi, do kogoś kto zna się na PFO", zlecono mi echokardiografię przezprzełykową(wszystkie poprzednie badania kardiologiczne były w normie i nic nie wskazywało na PFO za wyjątkiem okropnych migren i zmian w głowie), zrobiłam echo przezprzełykowe ale wynik niejasny-chyba nie ma przecieku bo PFO jest zrobiłam jeszcze jedno badanie-badanie potwierdzające przeciek-no ale to też wyszło,że jest wszystko dobrze,że przecieku nie ma.....mam jeszcze raz zrobić echokardiografię przezprzełykową, ale wciąż zastanawiam się skąd te zmiany w głowie bo jeśli to nie stwardnienie...jeśli to nie otwór w sercu przecieka ...to co????? i nie umiem odpowiedzieć sobie na to pytanie... bolerioza-być może, ale neurolog już to jakby wykluczyła...mam jeszcze zrobić rezonans wysokopolowy, jeszcze zrobię badania krzepliwości krwi takie specjalistyczne i badania na odporność ... mam w planie umówić się z neurolog specjalizującą się w udarach...ale może ktoś z was te tematy już przerabiał, może wiecie coś więcej o czym ja jeszcze nie mam pojęcia?czekam na wiadomości i z góry dziękuję za każdą informację, bo najgorzej to mieć objawy i nie wiedzieć czy to atak migreny czy kolejny udar...jeśli wychodzą zmiany w rezonansach nie wolno ich bagatelizować!!!
  • Gość: Ninas IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 07.05.14, 13:56
    dokładnie, to może wyglądać na neurologiczne symptomy udarowe, miałam podobni e, dochodziły do tego napięcia mięśni, drżenie głowy. Jestem za tym, żeby jak najszybciej udać się do neurologa. Jak chcesz mogę podać Ci adres mojego: neurologiaplock.pl/porady/. Może się przyda. Konieczne są one do prawidłowej diagnostyki i leczenia, bo musisz coś ze sobą zrobic
  • xsenia.pl 07.05.14, 20:18
    Ja od dziecka mam straszne bole gliwy.wszyscy lekarze mowia ze to migrena, bole naczyniowe.leczylam sie rez na borelioze.bralam antybiotyki.mialam jyz wiele badan.w rezonansie tez mam niespecyficzne zmiany o charakterze demielinizacyjnym.martwie sie ze te bole glowy mam nawet co dwa dji i sa dosc silne mysle ze to nie migrena bo to chyba za xzesto.jak was boli gliwa.nie wiem juz co robic.
  • ach_dama_byc_z_kanady 08.05.14, 13:57
    jest cos takiego jak chroniczna migrena, niestety. skoro lekarze ci mowia ze to to, to moze to :(

    Jesli stac cie na robienie badana i chcesz szukac przyczyny to mamy osobny watek z chorobami/zaburzeniami powodujacymi bole glowy. migreny - mozesz tedy szukac...

    W kazdym razie mocno, mocno zycze ci aby ci sie poprawilo !

    Minnie
    --
    Paranoicy są niezmiernie logiczni, tylko chorzy umysłowo. Logika to jeszcze nie mądrość.

    Sławomir Mrożek

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.