Dodaj do ulubionych

ślub Martyny i Maćka- to absurd!

15.05.12, 20:29
Ja nie wiem, to że Martynka i Maciek chcą się pobrać- jeszcze jestem w stanie zrozumieć. Ale nie rozumiem durnoty Grażynki i mamy Martynki oraz całej rodziny Lubiczów- które rozprawiają o ślubie, jakby naprawdę mieliby go wziąć. Przecież zaden USC nie udzieli ślubu dwojgu upośledzonym, niezdolnym do samodzielnego życia ludziom! Nawet niedawno był o tym reportaż w tv, gdzie upośledzona kobieta chciała wziąć slub- a USC się nie zgodził. Czy one obie o tym nie wiedzą? Czy dr Lubicz- taki światły doktor tez o tym nie wie ?
No chyba, ze myslą wykombinowac wielką mistyfikację slubu dla swojej parki downów i same się w to wkręciły;)
  • kelle1986 15.05.12, 20:52
    No dokładnie, Graża lata z każdym problemem do Pawła i aż dziwne że te jej jeszcze nie uświadomił, że ślub jest raczej niemożliwy:/ Cały czas oglądam i czekam aż ktoś na to wpadnie w tym serialu..
  • Gość: żabula IP: *.dynamic.mm.pl 15.05.12, 21:10
    A może po prostu właśnie będzie mistyfikacja ślubu, urzędnika podstawią, rodzinka się zbierze, a Maciek i Martynka będą myśleć, że naprawdę małżeństwem są? Już się wszystkiego można po tym spodziewać, w sumie.
  • Gość: hahaha IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.05.12, 21:42
    ale te dwa tłumoki Grażynka i mama Martyny gadają o tym jak najbardziej serio!
  • lilith76 15.05.12, 22:40
    Gadają o wspólnym życiu swoich dzieci.
    Choć co KK na taki niesakramentalny związek, bo Grażynka chyba wierząca?

    --
    Do konkubinatu trzeba dwojga, do małżeństwa wystarczy jedno uparte jak osioł. Kinga Dunin
  • Gość: ccc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.05.12, 22:44
    no cóz zawsze moga wziąć tzw ślub humanistyczny, który nie ma zadnych skutków prawnych - jest jedynie przysięga..duzo ludzi sie na cos takiego decyduje i jakos zyja, ba nazywaja sie małżenstwem..
  • maitresse.d.un.francais 15.05.12, 23:48
    i - czary mary - urzędnik wzruszony historią M & M udzieli zgody po kwadransie.
  • eo_wina 16.05.12, 00:16
    No wlasnie.
    Kiedys byly oddzielnie sluby cywilne i koscielne. Teraz sa konkordatowe i cywilne. Ale czy sa same koscielne? Czy ktos wie, jak zapatruje sie KK na slub uposledzonej pary?

    --
    Winter is coming ...
  • Gość: ale chłop IP: *.dynamic.chello.pl 16.05.12, 00:21
    ja brałam oddzielnie cywilny i kościelny.
  • Gość: Karolina IP: *.tktelekom.pl 16.05.12, 08:46
    Pytanie było tylko o kościelny, bez cywilnego, czyli w świetle prawa nieważny. Czy kościół robi takie rzeczy?
  • eo_wina 16.05.12, 08:58
    Ot pytanie!
    Bo gdyby tylko kosciol poszedl na cos takiego - to mysle, ze Maciek i Martynka byliby zadowoleni (prawdopodobnie chodzi o ta biala suknie i cala otoczke slubna), ale juz nie mamusia Martynki, bo skoro slub koscielny w swietle prawa jest niewazny, to i w razie czego czesc z wygranej Maciusia przeszlaby im kolo nosa.
    No ale skoro USC nie wyda zgody na takie malzenstwo z racji uposledzenia obojga - to czemu oni juz planuja takie cyrki? Wypadaloby wyjasnic samym zainteresowanym, w czym rzecz, a nie mydlic im oczu...

    Winter is coming ...
  • Gość: ale chłop IP: *.dynamic.chello.pl 16.05.12, 09:15
    prawo kanoniczne nie mówi o ślubie kościelnym bez cywilnego, jednak reguluje to instrukcja dla księży odnośnie małżeństw konkordatowych z listopada 1998. Jest w niej mowa o tym, że ksiądz może udzielić takiego slubu, przedstawiając najpierw sprawę Ordynariuszowi miejsca tłumacząc mu powody takiego postępowania narzeczonych.
    Reasumując należy napisać podanie z prośbą do biskupa diecezjalnego, wyjaśnić mu powody i biskup ten najczęściej zgody udziela
  • Gość: ale chłop IP: *.dynamic.chello.pl 16.05.12, 09:15
    pisałam że ja osobno brałam kościelny a osobno cywilny, kościelny brałam najpierw
  • Gość: chłop IP: *.warszawa.vectranet.pl 16.05.12, 11:07
    Gość portalu: ale chłop napisał(a):

    > pisałam że ja osobno brałam kościelny a osobno cywilny, kościelny brałam najpie
    > rw

    Dziwne, ja też brałem dwa śluby. Ksiądz najpierw sprawdzał, czy zawarty był ślub w USC a dopiero potem uzgadniał szczegóły ślubu kościelnego. Ślub cywilny był konieczny, by ubiegac sie o ślub kościelny.
  • Gość: ale chłop IP: *.dynamic.chello.pl 16.05.12, 11:13
    wyżej opisałam jak wygląda procedura w takich przypadkach. Nie chce mi się pisać drugi raz. A to ze coś jest rzadko spotykane, bądź sami robiliśmy inaczej, wcale nie oznacza że jest niemożliwe
  • Gość: chłop IP: *.warszawa.vectranet.pl 16.05.12, 11:15
    Gość portalu: ale chłop napisał(a):

    > wyżej opisałam jak wygląda procedura w takich przypadkach. Nie chce mi się pisa
    > ć drugi raz. A to ze coś jest rzadko spotykane, bądź sami robiliśmy inaczej, w
    > cale nie oznacza że jest niemożliwe

    Toteż nie piszę, że niemożliwe. Tylko dziwne.
  • Gość: ale chłop IP: *.dynamic.chello.pl 16.05.12, 11:24
    nic nie widzę dziwnego w tym, że ludzie chcą żyć np zgodnie z nauką kościoła a nie chcą np łączyć majątków, obarczać drugą osobę zobowiązaniami finansowymi i ponosić konsekwencji jakie niesie ze sobą ślub cywilny.
    Są też pary które np mają dziecko, mieszkają za granicą i kobieta bierze dodatki jako samotna matka.
    W Polsce wiele par się rozwodzi żeby np dziecko dostało się do przedszkola ( to absurd ale dla tych dodatkowych punktów ludzie są w stanie wiele zrobić) , więc są też ludzie którzy ślubu nie biorą bo właśnie maja dziecko i zależy im żeby się do żłobka dostało, ale chcą np mieć spokój ze strony rodziny która marudzi na niesakramentalny związek ;) W Polsce niestety lub stety ślub kościelny ma nadal większe poważanie moralne niż cywilny ;) Powoli się to na szczęście zmienia.
  • Gość: chłop IP: *.warszawa.vectranet.pl 16.05.12, 11:57
    Gość portalu: ale chłop napisał(a):

    > nic nie widzę dziwnego w tym, że ludzie chcą żyć np zgodnie z nauką kościoła

    Wiem, prawo kanoniczne przewiduje taką możliwość, aby wziąć tylko ślub kościelny bez cywilnego. Kodeks Prawa Kanonicznego nie zawiera co prawda konkretnej normy, ale reguluje to „Instrukcja dla księży dotycząca małżeństw konkordatowych” z 15 listopada 1998 roku.
    Tyle tylko, że takie przypadki sa raczej odosobnione.
  • Gość: ale chłop IP: *.dynamic.chello.pl 16.05.12, 12:01
    no to samo napisałam wyżej z przytoczeniem tej samej regulacji, z której ja osobiście korzystałam. A przypadki nie są odosobnione.
  • Gość: ale chłop IP: *.dynamic.chello.pl 16.05.12, 11:36
    dodam jeszcze że w parafii z której pochodzi mój mąż, ksiądz za odpowiednią kasę kota z psem by pożenił, nie ważne ze śłubem cywilnym czy bez ;)
    Ja myślę że jednak większą przeszkodą w przypadku Maćka i Martyny będzie ich niepełnosprawność umysłowa, bo to będzie dla księdza i biskupa większym problemem niż to, czy mają ślub cywilny czy nie.
    Jednym z powodów stwierdzenia nieważności ślubu kościelnego jest niezdolność do podjęcia obowiazków małżeńskich, lub np stwierdzenie że podczas zawierania ślubu ktoś nie był w pełni władz umysłowych. No tutaj mamy wiele czynników świadczących o tym, że taki śłub byłby nieważny już z marszu, więc żaden ksiądz nie będzie chciał udzielić nieważnego sakramentu
  • eo_wina 16.05.12, 12:46
    No to, ze sie tak brzydko wyraze - jestesmy w czarnej d.....
    ;-)
    --
    Winter is coming ...
  • Gość: chłop IP: *.warszawa.vectranet.pl 16.05.12, 13:02
    Gość portalu: ale chłop napisał(a):

    > dodam jeszcze że w parafii z której pochodzi mój mąż, ksiądz za odpowiednią kas
    > ę kota z psem by pożenił, nie ważne ze śłubem cywilnym czy bez ;)
    ....

    > więc żaden ksiądz nie będzie chciał udzielić nieważnego sakramentu

    A ten z parafii Twojego męża?
  • Gość: ale chłop IP: *.dynamic.chello.pl 16.05.12, 13:09
    mimo szalonego pędu za pieniądzem nie sądzę żeby chciał wystąpić w klanie.
  • abolesta 16.05.12, 15:13
    Witam,
    polecam art. nt. kościelnego procesu o stwierdzenie nieważności małżeństwa, pisane m.in. przeze mnie, w których także ten wątek jest poruszany:
    artykuly.com.pl/szukaj?authorid=2261Pozdrawiam
    dr Arletta Bolesta
    adwokat kościelny
  • Gość: hipopotamka IP: *.inqbator.poznan.pl 16.05.12, 16:02
    No właśnie też się zastanawiałam jak to jest tylko z wzięciem ślubu kościelnego, bo podobno tylko taki miała też p. Beata Pawlikowska wraz z Wojciechem Cejrowskim - i chyba nawet takim małżeństwem - bez zgłoszenia tego do USC - byli przez kilka dobrych lat
  • Gość: karolinaa IP: *.dynamic.chello.pl 16.05.12, 16:10
    a czy można prosić jakieś namiary na panią, Pani Bolesta?
  • Gość: mw IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.05.12, 19:10
    stwarzacie - pójdą do wuja Stefana i raz dwa pierdyknie precedens na podstawie którego mogą się jednak pobrać; w Klanie wszystko jest proste
  • imasumak 16.05.12, 23:34
    Humanistyczny lub kościelny.
    --
    kliknij
    jeśli chcesz nakarmić zwierzaka w schronisku
  • Gość: ciekawska IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.05.12, 13:37
    a seks już uprawiali?

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka