Dodaj do ulubionych

Czyżby Maciek zakładał biznes?

23.03.17, 21:21
A księgi skarbowe, papierologia?... Aha - pomogą mu. Wszyscy mu "pomogą" i to się będzie nazywało, że on to robi SAMODZIELNIE.

Klienci oczywiście będą walili drzwiami i oknami.

Sama bym nie założyła biznesu, bo nie mam o tym pojęcia.
Edytor zaawansowany
  • sfi 24.03.17, 04:31
    Właśnie miałam zakładać podobny wątek, ale z dodatkiem jego słomianego zapału.

    1. zakochany po uszy w Martynce. Cały świat chcieli wszyscy poruszać, że nie może się żenić i rodziny zakładać.
    Tak jakby ta formalność była najważniejsza.
    A teraz o Martynce nie ma w ogóle nawet pół zdania.

    2. napalony na Australię, że gotów był ze złości cały dom rozsadzić. Pouczył się z Ulą paru słów i dwóch zwrotów z ubiegłego stulecia, i temat zniknął.
  • taki-sobie-nick 24.03.17, 20:10
    Cały świat chcieli wszyscy poruszać, że nie może się żenić i rodziny zakładać.

    Najbardziej zdumiewające było rozczarowanie matek tudzież ich brak zrozumienia dla wyroku sądu: "Ale przecież..." Ale przecież co? Precla umie upiec? Faktycznie, zdolny do pełnienia roli ojca.
  • sfi 25.03.17, 12:14
    A przecież wystarczyło urządzić lipną uroczystość, żeby M i M uwierzyli że biorą prawdziwy ślub. To nie, najlepiej psioczyć, pomstować i pisać na Berdyczów, że łamane są prawa człowieka.
  • latarnik88 25.03.17, 16:34
    A potem państwo młodzi chcieliby kontynuować życie małżeńskie i mieć dzieci.Do tego należałoby zagwarantować im
    mieszkanie , utrzymanie i opiekunów.I czuwać 24godz/dobę.
    Takie zachcianki należy tłumić w zarodku , nie dawać nadziei na normalność , bo ta nigdy nie nastąpi.

    --
    czułe słówka
  • taki-sobie-nick 25.03.17, 20:32
    latarnik88 napisała:

    > A potem państwo młodzi chcieliby kontynuować życie małżeńskie i mieć dzieci.Do
    > tego należałoby zagwarantować im
    > mieszkanie , utrzymanie i opiekunów.I czuwać 24godz/dobę.

    Aha, i w Niemczech to się właśnie robi.

    > Takie zachcianki należy tłumić w zarodku

    Weź i stłum swoją seksualność. W zarodku.
  • sfi 25.03.17, 21:28
    A może sprawę rozwiązałaby wazektomia u Maćka i jemu podobnych?
  • taki-sobie-nick 25.03.17, 22:10
    sfi napisała:

    > A może sprawę rozwiązałaby wazektomia u Maćka i jemu podobnych?

    Na to delikwent też musi wyrazić zgodę.
  • latarnik88 26.03.17, 10:23
    Wygląda na to , że Maciek swoją seksualność realizuje w pieczeniu.Poza tym był przecież w szpitalu psychiatrycznym ,
    może coś bierze nadal.On ma i tak rajskie życie przy Grażynce , jej mężu i Leokadii.

    --
    czułe słówka
  • taki-sobie-nick 26.03.17, 21:47
    latarnik88 napisała:

    > Wygląda na to , że Maciek swoją seksualność realizuje w pieczeniu.Poza tym był
    > przecież w szpitalu psychiatrycznym ,
    > może coś bierze nadal.

    Różne osoby bywają w szpitalu psychiatrycznym, nie tylko osoby z ZD, i potem grzecznie funkcjonują w społeczeństwie (biorąc coś albo i nie), a ty nawet nie masz pojęcia, że się leczyły.

    Szpital psychiatryczny nie oznacza automatycznie farmakoterapii i odwrotnie.

    Właśnie miałam napisać, że co mniej lotnym osobom z ZD (takim, co ich nikt w filmie nie pokaże) podaje się po prostu leki obniżające popęd.

    Nie wiem, jak to wygląda prawnie, czy te osoby są ubezwłasnowolnione czy nie, a jeśli, to częściowo czy całkowicie, przypuszczam, że różnie.

    Osoby z ZD uczy się też o antykoncepcji i płciowości człowieka, ale co zrobisz, kiedy np. taka kobita marzy o byciu matką.
  • sfi 27.03.17, 07:38
    > Osoby z ZD uczy się też o antykoncepcji i płciowości człowieka, ale co zrobisz,
    > kiedy np. taka kobita marzy o byciu matką.

    Marzyć sobie może. Każdy ma jakieś marzenia.
    Tylko, że Maciek marzył już o wielu rzeczach. Tupał nóżką, demolował dom. I nagle temat znikał jak gdyby w ogóle nie istniał. Marzył:

    - O małżeństwie z Martynką, a teraz już cisza. Temat już wymarł. Pal sześć formalne małżeństwo, ludzie też żyją przez lata bez papierka. Ale ten temat już po prostu nie istnieje, cała wielka miłość poszła w zapomnienie.

    - O prawie jazdy. Graża rwała włosy z głowy, pomstowali wszyscy na cały świat. A tymczasem sam król Maciuś po kilku minutach na symulatorze jazdy dał sobie siana.
    Dlaczego Rafał, Ola i Paweł senior nie pomstowali gdy nie szło Oli za dobrze z jazdą?
    Bo nie widzieli tylko i wyłącznie teorii spiskowych całego świata, a zdawali sobie sprawę że Ola musi się wziąć w garść i podszlifować jazdę i znajomość przepisów. Nawet gdyby to trwało długi czas. W końcu jazda samochodem to nie przelewki i nie można stwarzać zagrożenia dla innych.

    - O Australii. Ani be ani me po angielsku, duka nawet po polsku. Ale Maciuś się uparł na kelnerowanie na drugim końcu świata i tak musi być. Już widział te stosy dolców pchających się do kieszeni.
    Po co najpierw się uczyć systematycznie i długo angielskiego? I się oczywiście nauczyć?
    Po co najpierw nabywać doświadczenia w kelnerowaniu na początek w Polsce?

    A każdy (Graża, Poldek, Leokadia, Bronek) tylko schodzi z drogi i trzęsie się na nim jak nad niemowlakiem. Ale w innych przypadkach żądają żeby każdy inny traktował go jak dorosłego w pełni odpowiedzialnego samodzielnego człowieka (małżeństwo, prawo jazdy, itp).

    Powtarzam się, ale wątek ten działa mi wyjątkowo na nerwy.



  • latarnik88 27.03.17, 09:20
    A o Kasi nic? Musi być najbardziej tolerancyjną i zaciskać zęby niejednokrotnie.

    --
    czułe słówka
  • sfi 27.03.17, 10:08
    To swoją drogą :)
    Chodziło mi tylko o niekonsekwencję dorosłych. Sami ulegają mu i niańczą go na każdym polu, ale żądają aby miał równe prawa z innymi dorosłymi.
  • taki-sobie-nick 27.03.17, 23:05
    To samo było z Bożenką.
  • taki-sobie-nick 28.03.17, 23:24
    > Marzyć sobie może. Każdy ma jakieś marzenia.

    Czy ty czytasz, co napisałam? Jeśli osoba współżyje i marzy, to raczej nie zastosuje antykoncepcji, prawda?




    > Tylko, że Maciek marzył już o wielu rzeczach. Tupał nóżką, nerwy.

    Widzisz, czym innym jest życie na kocią łapę, BO TAK CHCEMY, a czym innym życie na kocią łapę, BO SYSTEM NIE CHCE NAM DAĆ ŚLUBU.
  • taki-sobie-nick 28.03.17, 23:25
    A że ma ciągle nowe pomysły, to fakt.
  • taki-sobie-nick 29.03.17, 02:30
    cały kosztorys mu wymalował

    pytanie: gdzie i kiedy Maciek będzie piekł precle w ilościach nadających się do handlu i jak to pogodzi z ich sprzedażą (i gdzie będzie je magazynował)
  • sfi 29.03.17, 15:40
    > Czy ty czytasz, co napisałam? Jeśli osoba współżyje i marzy, to raczej nie zast
    > osuje antykoncepcji, prawda?

    Czytam. Ale Maciek nie jest w pełni normalny i samodzielny, więc jego marzeniami muszą sterować inni myślący.

    >Widzisz, czym innym jest życie na kocią łapę, BO TAK CHCEMY, a czym innym życie
    > na kocią łapę, BO SYSTEM NIE CHCE NAM DAĆ ŚLUBU.

    A gdzie teraz jest miłość jego życia z którą tak mu było pilno do żeniaczki? Nawet nikt już o niej nie wspomina.

    Reasumując:
    Maciek może sobie marzyć o czym tylko chce. Każdy ma prawo do marzeń.
    Ale przez to jaki jest jego poziom umysłowy, dorosłe osoby z jego rodziny powinny tym pilotować w taki sposób żeby on myślał, że jest tak jak on chce, a w rzeczywistości aby mieć wszystko pod kontrolą.
  • taki-sobie-nick 29.03.17, 20:37
    Ale przez to jaki jest jego poziom umysłowy, dorosłe osoby z jego rodziny powinny tym pilotować w taki sposób żeby on myślał, że jest tak jak on chce, a w rzeczywistości aby mieć wszystko pod kontrolą.

    Na to to on jest w kolei za bystry. :-P
  • taki-sobie-nick 28.03.17, 23:34
    jak założyć własną preclownię.

    Oczywiście wredny Korniszon judzi (zapewne, bo jeszcze nie obejrzałam), no ale NIKT go nie lubi.
  • taki-sobie-nick 28.03.17, 23:35
    odc. 3099

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka