20.11.19, 00:20
wyjechał do Turcji nie tak dawno, wtedy był ogolony na zero. Wczoraj wrócił. Dzisiaj ma bujną czuprynę.
No no!


--
Tradycja to dąb, który tysiąc lat rósł w górę. Niech nikt kiełka małego z dębem nie przymierza. Tradycja naszych dziejów jest warownym murem, to jest właśnie kolęda, świąteczna wieczerza... To jest ludu śpiewanie, to jest ojców mowa, to jest nasza historia, której się nie zmieni. A to co dookoła powstaje, od nowa, to jest nasza codzienność, w której my żyjemy.
Obserwuj wątek
    • latarnik88 Re: Mąż Oli 20.11.19, 09:40
      Miałam nadzieję , że już nie wróci .Nie znoszę go.Ale wrócił i będzie mieszał w głowach najbliższych.Wcześniej wykazywał już pewne zaburzenia a teraz to już będzie horror.Ludzie na wojnach parę lat walczyli , na różnych misjach , niesłusznie skazani w więzieniach, a temu przez miesiąc się wszystko wywróciło.Wcześniej oskarżał zonę , że to nie jego dziecko a teraz oskarża szwagra o podrzucenie narkotykow.Paranoik.

      --
      czułe słówka
      • quba Re: Mąż Oli 21.11.19, 06:48
        ja tez się cieszyłam, że facet przepadnie gdzieś tam w tureckim więzieniu i nie będziemy musieli oglądać tego nudziarza, No, ale skoro bohater " bohater midnight expressu ( www.filmweb.pl/film/Midnight+Express-1978-7714) wyszedł z tureckiego mamra, to dlaczegóżby mężowi Olki miałoby się nie udać.

        --
        Tradycja to dąb, który tysiąc lat rósł w górę. Niech nikt kiełka małego z dębem nie przymierza. Tradycja naszych dziejów jest warownym murem, to jest właśnie kolęda, świąteczna wieczerza... To jest ludu śpiewanie, to jest ojców mowa, to jest nasza historia, której się nie zmieni. A to co dookoła powstaje, od nowa, to jest nasza codzienność, w której my żyjemy.
        • quba Re: Mąż Oli 22.11.19, 00:53
          Dzisiaj Ola wygoniła go po marchewkę. Zwróciła mu uwagę, żeby się ogolił i ogarnął w ogóle. Zaprotestował, że nie będzie się golił, kiedy idzie po marchewkę. Miał bokobrody niczym "starozakonny prorok". Wrócił bez bokobrodów i w ogóle ogolony.

          Dziwię się scenarzystom, przecież Rafał pomagał ludziom, którzy często mieli problemy z prawem, prowadził jakieś zajęcia terapeutyczne w różnych więzieniach, a teraz nagle, po kilku tygodniach pobytu w tureckim mamrze nie potrafi się pozbierać. Mędzi, jojczy i duma. Ot, psychoterapeuta do siedmiu boleści.
          ***
          Nawiasem mówiąc w języku tureckim słowo "mamer" oznaczało kiedyś miejsce odosobnienia, w których chroniono przed światem książęta i inne dzieci z arystokratycznych rodzin.
          No to pa! Buźka!


          --
          Tradycja to dąb, który tysiąc lat rósł w górę. Niech nikt kiełka małego z dębem nie przymierza. Tradycja naszych dziejów jest warownym murem, to jest właśnie kolęda, świąteczna wieczerza... To jest ludu śpiewanie, to jest ojców mowa, to jest nasza historia, której się nie zmieni. A to co dookoła powstaje, od nowa, to jest nasza codzienność, w której my żyjemy.
    • quba Re: Mąż Oli 26.11.19, 23:09
      A i jeszcze jedno, czy on nie ma mamy, która jest wybitnym psychiatrą?
      Coś mi się przypomina, że chyba Olka wysyłała do niej jeszcze dawno temu Nprberta, który miał kłopoty z psyche?
      A teraz szuka sobie terapeuty, a nikt słowa nie wspomni o matce Rafała.

      --
      Tradycja to dąb, który tysiąc lat rósł w górę. Niech nikt kiełka małego z dębem nie przymierza. Tradycja naszych dziejów jest warownym murem, to jest właśnie kolęda, świąteczna wieczerza... To jest ludu śpiewanie, to jest ojców mowa, to jest nasza historia, której się nie zmieni. A to co dookoła powstaje, od nowa, to jest nasza codzienność, w której my żyjemy.
      • latarnik88 Re: Mąż Oli 27.11.19, 15:39
        Rodzice Rafała nie zostali powiadomieni , ani o uwiezieniu ani o uwolnieniu syna.Nic się o nich nie mówi , co to za
        obyczaje ?Powinni uczestniczyć w nieszczęściu swego syna , to normalne.Już te wasze legendarne oszczędności
        stają się absurdalne.

        --
        czułe słówka
    • kanna Re: Mąż Oli 03.12.19, 17:13
      Mnie najbardziej rozczuliło, jak opowiadał Oli o swoich trudnościach w przekazaniu służbom więziennym, że on z powodu wycięcia woreczka ma specjalną dietę.
      Szczególnie w zestawianiu z opowieścią o 40 chłopa w jednej celi, smrodzi i zaduchu :D

      --
      Takimi, jakimi wydają się być, rzeczy są rzadko. A kobiety nigdy.
      Pół wieku poezji

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka