W 2009r. <<w Prabutach, na północnych Kresach, odbyły się
uroczystości ku czci pomordowanych przez nacjonalistów ukraińskich.
Gościem honorowym był gen. Mirosław Hermaszewski, ocalały z masakry
Lipnik na Wołyniu. Jako niemowlę uratowała go jego matka,
postrzelona przez „rycerza” z UPA. Ojca zabił ukraiński sąsiad. Losy
generała opisałem rok temu w felietonie ‘Świadectwo kosmonauty”.
W czasie sesji wygłosiłem swój referat, ale autentyczną gwiazdą był
gen. Hermaszewski. Dał on piękne świadectwo o bohaterstwie swojej
matki, która nie tylko go uratowała, ale jako wdowa w nadzwyczaj
trudnych warunkach wychowała siedmioro dzieci. Bez ogródek też
przedstawił młodzieży czym był nacjonalizm ukraiński. Słuchałem tego
z pewną refleksją. Oto bowiem były członek PZPR i WRON, niedoszły
kandydat do Senatu z listy SLD, mówi odważnie to, czego członkowie
PO i PiS, partii zbudowanych na ideałach „Solidarności”, boją się
powiedzieć nawet przez sen. To kolejny polski paradoks.>>
forum.gazeta.pl/forum/w,48782,77524117,97232142,Kresowianie_w_Prabutach.html
"(...) Najtragiczniejszy przebieg miały wypadki w północnych
powiatach Wołynia: kostopolskim i sarneńskim (...). Wyrzynano tu w
pień całą ludność polską bez względu na jej stosunek do Ukraińców.
Jaskrawym np. było wypadkiem wymordowanie całej rodziny
Hermaszewskich z 90-letnim Sylwestrem na czele, która nawet w
rozmowie rodzinnej posługiwała się w tej samej mierze językiem
polskim, jak i ukraińskim (...)"
„Sprawozdanie miesięczne z ziem wschodnich – maj 1943 r.” w: „Źródła
do dziejów Polski w XIX i XX wieku - Wybór tekstów źródłowych” tom
IV część 2 – Pułtusk 2000 r., str. 172.
forum.gazeta.pl/forum/w,48782,77524117,,kosmonauta_niedoszla_ofiara_bohaterow_UPA.html?v=2
--
Fukushima - kronika dzień po dniu