Cytaty z koranu- dla Issy i nie tylko Dodaj do ulubionych

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • 47:4
    "Kiedy wiec spotkacie tych, ktorzy nie wierza,
    to uderzcie ich mieczem po szyi
    a kiedy juz ich calkiem rozbijecie
    to mocno zacisnijcie na nich peta"

    5:51
    "Nie bierzcie za przyjaciol zydow i chrzescijan"

    2:191
    " i zabijajcie ich, gdziekolwiek ich spotkacie"

    9:123
    "Zwalczajcie tych sposrod niewiernych
    ktorzy sa blisko was. Niech sie
    spotkaja z wasza surowoscia"

    5:33
    "zaplata dla tech, ktorzy zwalczaja Boja i jego Poslanca...
    bedzie tylko to, iz beda oni zabici lub ukrzyzowani
    albo tez odetnie im sie reke i noge naprzeciwlegle"

    8:17
    "to nie wy ich zabijaliscie lecz Bog ich zabijal"

    (to zeby ulatwic synom Allaha przemozenie odrazy do mordu!)

    9:39
    " A jezeli nie wyruszycie (na wojne swieta)
    to ukarze was kara boska"

    Mam dalej cytowac???????


    • maria421 napisała:

      > 47:4
      > "Kiedy wiec spotkacie tych, ktorzy nie wierza,
      > to uderzcie ich mieczem po szyi
      > a kiedy juz ich calkiem rozbijecie
      > to mocno zacisnijcie na nich peta"

      A
      dalej jest tak
      A potem albo ich ulaskawcie ,albo zadajcie okupu
      az wojna zlozy swoje ciezary.
      Tak jest!
      Lecz jesliby zechcial Bog ,
      to sam zemscilby sie na nich,
      lecz On chcial doswiadczyc
      jednych przez drugich
      A co do tych ,ktorzy zostana zabici
      na drodze Boga,
      to On nie uczyni ich uczynkow daremnymi





      >
      > 5:51
      > "Nie bierzcie za przyjaciol zydow i chrzescijan"

      O wy,ktorzy wierzycie!
      Nie bierzcie sobie za przyjaciol chrzescijan i zydow
      oni sa przyjaciolmi jedni dla drugich.
      A kto z was bierze ich sobie za przyjaciol ,to sam jest spsrod nich
      .Zaprawde,Bog nie prowadzi droga prosta
      ludu niesprawiedliwych!

      Wersety te wymierzone sa przeciwko przymierzom zawieranym z chrzescijanami i
      zydami.Nie widze nci w tmy zlego.


      >
      > 2:191
      > " i zabijajcie ich, gdziekolwiek ich spotkacie"
      i wypedzajcie ich ,skad oni was wypedzili!
      -Przesladowanie jest gorsze niz zabicie.
      I nie zwalczajcie ich przy swietym Meczecie,
      dopoki oni nie beda was tam zwalczac.
      Gdziekolwiek oni beda walczyc przeciw wam ,zabijajcie ich!
      -Taka jest odplata niewiernym!

      >
      > 9:123
      > "Zwalczajcie tych sposrod niewiernych
      > ktorzy sa blisko was. Niech sie
      > spotkaja z wasza surowoscia"
      >
      I wiedzcie ,ze Bog jest z bogobojnymi !
      > 5:33
      > "zaplata dla tech, ktorzy zwalczaja Boja i jego Poslanca...

      i staraja sie szerzyc zepsucie na ziemi,
      > bedzie tylko to, iz beda oni zabici lub ukrzyzowani
      > albo tez odetnie im sie reke i noge naprzeciwlegle"
      albo ,ze zostana wypedzeni z kraju
      Oni doznaja hanby na tym swiecie
      i kary bolesnej w zyciu ostatecznym


      >
      > 8:17
      > "to nie wy ich zabijaliscie lecz Bog ich zabijal"
      >
      > (to zeby ulatwic synom Allaha przemozenie odrazy do mordu!)

      to tylko Twoje domysly


      >
      9:38
      O wy ,ktorzy wierzycie
      Dlaczego ,kiedy wam mowia:
      "Ruszajcie na droge Boga!"
      -tak ciazycie ku ziemi?
      Czy podoba wam sie bardziej zycie tego swiata,czy zycie ostateczne?
      Przeciez uzywanie zycia tego swiata
      w porownaniu z zyciem ostatecznym -
      jest mizerne

      > 9:39
      > " A jezeli nie wyruszycie

      W moim wydaniu Koranu nie ma " na swieta wojne"


      > to ukarze was kara boska"
      to ukarze was kara bolesna
      i zmieni was na inny narod
      A wy nie mozecie Mu w niczym zaszkodzic
      Przeciez Bog jest nad kazda rzecza wszechwaldny!







      >
      > Mam dalej cytowac???????
      >
      >
      • 18.04.04, 18:47
        • 18.04.04, 18:48


          KARY ZA NIEZACHOWANIE ŚWIĘTOŚCI


          Kary za bałwochwalstwo

          1 Dalej Pan powiedział do Mojżesza: 2 «Mów do Izraelitów: Ktokolwiek spośród
          synów Izraela albo spośród przybyszów, którzy osiedlili się w Izraelu, da jedno
          ze swoich dzieci Molochowi, będzie ukarany śmiercią. Miejscowa ludność
          ukamienuje go. 3 Ja sam zwrócę oblicze moje przeciwko takiemu człowiekowi i
          wyłączę go spośród jego ludu, ponieważ dał jedno ze swoich dzieci Molochowi,
          splugawił mój święty przybytek, zbezcześcił moje święte imię. 4 Jeżeli
          miejscowa ludność zasłoni oczy przed takim człowiekiem, który dał jedno ze
          swoich dzieci Molochowi, i nie zabije go, 5 to Ja sam zwrócę oblicze moje
          przeciwko takiemu człowiekowi i przeciwko jego rodzinie i wyłączę go spośród
          jego ludu, jak również i tych wszystkich, którzy go naśladują, którzy uprawiają
          nierząd z Molochem. 6 Także przeciwko każdemu, kto się zwróci do wywołujących
          duchy albo do wróżbitów, aby uprawiać z nimi nierząd, zwrócę oblicze i wyłączę
          go spośród jego ludu. 7 Uświęćcie się więc i bądźcie świętymi, bo Ja jestem
          <święty>. Ja, Pan, Bóg wasz! 8 Będziecie strzec ustaw moich i wykonywać je. Ja
          jestem Pan, który was uświęca!


          Ochrona rodziny i małżeństwa

          9 Ktokolwiek złorzeczy ojcu albo matce, będzie ukarany śmiercią: złorzeczył
          ojcu lub matce, ściągnął śmierć na siebie*. 10 * Ktokolwiek cudzołoży z żoną
          bliźniego, będzie ukarany śmiercią i cudzołożnik, i cudzołożnica. 11 Ktokolwiek
          obcuje cieleśnie z żoną swojego ojca, odsłania nagość ojca: będą ukarani
          śmiercią oboje, sami tę śmierć na siebie ściągnęli. 12 Ktokolwiek obcuje
          cieleśnie z synową, będzie razem z nią ukarany śmiercią: popełnili sromotę,
          sami tę śmierć na siebie ściągnęli. 13 Ktokolwiek obcuje cieleśnie z mężczyzną,
          tak jak się obcuje z kobietą, popełnia obrzydliwość. Obaj będą ukarani
          śmiercią, sami tę śmierć na siebie ściągnęli. 14 Jeżeli kto bierze za żonę
          kobietę i jej matkę, dopuszcza się rozpusty: on i ona będą spaleni w ogniu, aby
          nie było rozpusty wśród was. 15 Ktokolwiek obcuje cieleśnie ze zwierzęciem
          wylewając nasienie, będzie ukarany śmiercią. Zwierzę także zabijecie. 16 Jeśli
          kobieta zbliży się do jakiegoś zwierzęcia, aby z nim się złączyć, zabijesz i
          kobietę, i zwierzę. Oboje będą ukarani śmiercią, sami śmierć na siebie
          ściągnęli. 17 Jeżeli kto weźmie swoją siostrę, córkę swojego ojca albo swojej
          matki i będzie oglądał jej nagość, a ona będzie oglądać jego nagość, jest to
          czyn haniebny, oboje będą zgładzeni w obecności synów ich ludu. Ten, kto
          odsłonił nagość swojej siostry, zaciągnie winę. 18 Jeżeli kto obcuje cieleśnie
          z kobietą mającą miesięczne krwawienie i odsłoni jej nagość, obnaża źródło jej
          [krwi], a ona też odsłoni źródło swojej krwi, to oboje będą wyłączeni spośród
          swojego ludu. 19 Nie będziesz odsłaniał nagości siostry swojej matki albo
          siostry swojego ojca, to byłoby to samo, co obnażyć własne ciało. Oni poniosą
          za to winę. 20 Ktokolwiek obcuje ze swoją ciotką, odsłania nagość swojego wuja.
          Poniosą oni swój grzech - umrą bezdzietnie. 21 Ktokolwiek bierze żonę swojego
          brata, popełnia kazirodztwo*. Odsłonił nagość swojego brata - będą bezdzietni.
          www.biblia.poznan.pl/PS/Biblia.htm
          • Na temat Torah porozmawiaj z Zydami, nie z chrzescijanami.

            Nie wydaje mi sie jednak, zeby sady izraelskie sadzily ludzi na podstawie
            Torah...
            Prawo koraniczne natomiast panuje jeszcze tu i owdzie, prawda?
            • 18.04.04, 19:03
              maria421 napisała:

              > Na temat Torah porozmawiaj z Zydami, nie z chrzescijanami.
              >
              > Nie wydaje mi sie jednak, zeby sady izraelskie sadzily ludzi na podstawie
              > Torah...
              > Prawo koraniczne natomiast panuje jeszcze tu i owdzie, prawda?


              I oby panowalo jak najdluzej!!!!


              • issa12 napisał:


                > I oby panowalo jak najdluzej!!!!

                Sluchaj, co Ty tu jeszcze robisz? Przenies sie do Arabii Saudyjskiej, tam co
                piatek sa publiczne egzekucje. Popatrzysz sobie na spadajace glowy,
                pokrzyczysz, ze Allah jest wielki, moze bedziesz mogl nawet kamieniem w
                zakopana ofiare rzucac?

                Co Cie tu jeszcze trzyma?
                • maria421 napisała:

                  > issa12 napisał:
                  >
                  >
                  > > I oby panowalo jak najdluzej!!!!
                  >
                  > Sluchaj, co Ty tu jeszcze robisz? Przenies sie do Arabii Saudyjskiej, tam co
                  > piatek sa publiczne egzekucje. Popatrzysz sobie na spadajace glowy,
                  > pokrzyczysz, ze Allah jest wielki, moze bedziesz mogl nawet kamieniem w
                  > zakopana ofiare rzucac?
                  >
                  > Co Cie tu jeszcze trzyma?

                  Tam za rzadow gubernatora Busha chrzescijanina( metodysty) jak najbardziej
                  wykonywana wiecej egzekucji niz w barbarzynskim ,muzulmanskim,
                  fundamentalistycznym Iranie.W jednym stanie!Czy w Usa nadal wykonuja egzekucje
                  na nieletnich? Czy to prawda ,ze w armii amerykanskiej w Iraku sluza nieletni?
                  Podobno do wojskaka mozna isc majac 17lat ,a papierosy mozna kupic maja lat
                  21.Prawda to?


                  • Ty jednak nie chcesz zrozumiec.
                    Wyroki w Texasie odbywaja sie na mocy sadu cywilnego, a nie na mocy Biblii!

                    W Arabii Saudyjskiej natomiast odbywaja sie bo tak nakazuje Koran.
      • powtarzam to raz jeszcze.

        Dla mnie te cytaty sa doslowne i jednoznaczne. Uderzyc kogos mieczem po szyi,
        to znaczy go zabic. Inne cytataty tez podzegaja do mordu i do nienawisci.

        Terrorysci wprowadzaja te cytaty w praktyke...

        To, ze Ty sie z tym zgadzasz, to Twoja sprawa. Ale nie wmawiaj nikomu, ze
        islam, to jest religia pokoju, bo nia nie jest!
        • maria421 napisała:

          > powtarzam to raz jeszcze.
          >
          > Dla mnie te cytaty sa doslowne i jednoznaczne. Uderzyc kogos mieczem po
          szyi,
          > to znaczy go zabic. Inne cytataty tez podzegaja do mordu i do nienawisci.
          >
          > Terrorysci wprowadzaja te cytaty w praktyke...
          >
          > To, ze Ty sie z tym zgadzasz, to Twoja sprawa. Ale nie wmawiaj nikomu, ze
          > islam, to jest religia pokoju, bo nia nie jest!



          A teraz tak na chlopski rozum ,po co kogos zabijac,jak mozna za niego dostac
          okup.Arabowie sa Semitami i jak wszyscy Semici mamy glowe do interesow( w koncu
          to my wynalezlismy pieniadze)
          47:4
          "Kiedy wiec spotkacie tych, ktorzy nie wierza,
          to uderzcie ich mieczem po szyi
          a kiedy juz ich calkiem rozbijecie
          to mocno zacisnijcie na nich peta"


          A potem albo ich ulaskawcie ,albo zadajcie okupu
          az wojna zlozy swoje ciezary.
          Tak jest!
          Lecz jesliby zechcial Bog ,
          to sam zemscilby sie na nich,
          lecz On chcial doswiadczyc
          jednych przez drugich
          A co do tych ,ktorzy zostana zabici
          na drodze Boga,
          to On nie uczyni ich uczynkow daremnymi
          Jak mozna kogos zabic ,a pozniej go uwolnic ,czy zadac okupu? Pomysl...........






          • To tylko potwierdza, ze islam jest religia wymyslana przez rzezimieszka...
            • maria421 napisała:

              > To tylko potwierdza, ze islam jest religia wymyslana przez rzezimieszka...

              Islam podobbnie jak judaizm jest religia wymyslana przez ludzie zyjacych na
              Bliskim Wschodzie.Dlatego wielu Europejczykow nigdy jej nie zrozumie.
              • Issa, jest niedziela, "rozerwij się" w imię Allaha i będzie po sprawie.
                Będziesz w raju obcować z hurysami w wydaniu męskim i pogadasz z prorokiem-
                wielbłądokradem.
                To jest forum słowiańskie, gdzie mają być poruszane kwestie słowiańskie. A wy
                zeszłyście na poziom teologiczny, z pewnością niesłowiański.
                • juliusz_cezar1 napisał:

                  > Issa, jest niedziela, "rozerwij się" w imię Allaha i będzie po sprawie.
                  > Będziesz w raju obcować z hurysami w wydaniu męskim i pogadasz z prorokiem-
                  > wielbłądokradem.
                  > To jest forum słowiańskie, gdzie mają być poruszane kwestie słowiańskie. A wy
                  > zeszłyście na poziom teologiczny, z pewnością niesłowiański.


                  W panstwach slowianskich mieszka kilkadziesiat milionow muzulmanow !!!
                  • Issa i Wojowniku Allaha, nie odnosi zadnych skutkow na Forum Slowianskim.

                    Nikt ze Slowian nie chce sie konwertowac na islam.

                    Moze byscie wiec juz przeniesli sie na jakies inne forum, bo to Wasze
                    nawracanie zaczyna juz byc nudne.
    • Poinformuj sie najpierw co to jest chrzescijanstwo zanim zaczniesz wypisywac
      czego nas ono uczy, a czego nie.

      Zacytuj cos z Ewangelii, albo z listow Apostolskich.
    • To dlaczego co roku miliony ludzi na calym swiecie nawracaja sie na ta
      religia.W Kenii jeszcze w 1980 roku bylo tylko 6% muzulmanow,a teraz jest ich
      juz 35%.Za 20 lat bedzie tam moze ze 6% niemuzulmanow.Jakos niewielu muzulmanow
      nawraca sie na wspaniala religie chrzescijanska.Kiedys baptysci wyslali swoja
      misje do Kuwejtu i przez kilkanascie lat udalo im sie nawrocic JEDNEGO
      muzulamanina .Nie uwazacie,ze to dziwne?

      www.wprost.pl/ar/?O=58235
      • Oto dlaczego tak malo muzulmanow nawraca sie na chrzescijanstwo: ze strachu
        przed kara smierci jaka czeka ich wedlug Koranu, jezeli odejda od wiary

        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=10607&w=11892172
        Mimo to , powstaje swiatowy ruch "Secular Islam", muzulmanow, ktorzy nie godza
        sie z kanonami islamu i od nich odchodza.

        • maria421 napisała:

          > Oto dlaczego tak malo muzulmanow nawraca sie na chrzescijanstwo: ze strachu
          > przed kara smierci jaka czeka ich wedlug Koranu, jezeli odejda od wiary
          >
          > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=10607&w=11892172
          > Mimo to , powstaje swiatowy ruch "Secular Islam", muzulmanow, ktorzy nie
          godza
          > sie z kanonami islamu i od nich odchodza.
          >

          Nasza wiara jest zakorzeniona,My naprawde wierzymy w Boga,a wy wykonujecie
          tylko puste nic nie znaczace gesty w kosciolach.Jezeli stu Zydow osiedli sie na
          Islandii to mozna byc pewnym ,ze oni wlasna tozsamosc zachowaja za 100 ,500 i
          1000 lat.Zawsze beda wyznawac swoja religie,tak samo jest z muzulmanami.W
          polsce od ponad 600 lat lat zyje garstka Tatarow wyznajacych islam.Jezeliby
          rozumowac po waszemu to juz dawno powinni rozplynac sie w chrzescijanskim morzu
          i przestac istaniec ,a oni jednak Trwaja i beda za kolejne 600 lat.Miliony
          Polakow emigrowaly do Ameryki ,wystarczylo 100 lat i nie ma po nich zadnego
          sladu.Calkowiecie sie wynarodowili.Wy Europejczycy nie wierzycie w nic ,dlatego
          wami tak pogardzamy.Miliony chrzescijan zyjacych na Bliskim Wschodzie naprawde
          wierza w Boga i od 1400 trwaja .Dlatego muzulmanie nawet ci najbardziej skrajni
          darza ich szacunkiem.A wy sami jestescie sobie winni dzieci nie chcecie miec ,a
          nawet jezeli je macie to oddajecie do domow dziecko.Starymi schorowanymi
          rodzicami nie chcecie sie zajmowac ,bo i po co sa przeciez domy starcow.My tak
          nie robimy.Dlatego wasza cywilizacje upada ,a moze juz upadla.


          • ze wasza wiara jest przymusem, a nasza wyborem.

            To Wy musicie trzymac waszych wyznawcow sila w tej waszej religii grozac im
            smiercia lub zabijajac ich za odejscie od niej. Gdyby tak nie bylo, liczba
            wyznawcow islamu zmniejszylaby sie o polowe.
            • maria421 napisała:

              > ze wasza wiara jest przymusem, a nasza wyborem.
              >
              > To Wy musicie trzymac waszych wyznawcow sila w tej waszej religii grozac im
              > smiercia lub zabijajac ich za odejscie od niej. Gdyby tak nie bylo, liczba
              > wyznawcow islamu zmniejszylaby sie o polowe.

              Manka wez Ty moze o islamie nie gadaj z wiejskimi gospodyniami domowymi ,bo
              naprawde na ten temat nie wiesz nic .Jak wytlumaczysz fakt ,ze w
              chrzescijanskiej od prawie 2000 lat Etiopii ,ktora jeszcze 50 lat temu byla w
              90 % chrzescijaska dzis muzulmanie stanowia 50% ludnosci.Kto ich zmusil do
              zmiany wiary? W Afryce dzialaja misje chrzescijanskie i muzulmanskie .Dlaczego
              islam przyciaga znacznie wiecej ludzi?

              Religions:
              Muslim 45%-50%, Ethiopian Orthodox 35%-40%, animist 12%, other 3%-8%

              www.odci.gov/cia/publications/factbook/geos/et.html#People
              Jeszcze raz o polskich muzulamnach
              bo znowu pieprzysz jak potłuczony. Gówno wiesz i gówniano piszesz.
              W islamie imama wybiera sobie wspólnota wiernych. Jednym imamem polskich
              Tatarów, który nie posiadał polskiego obywatelstwa był Bośniak, Nusret
              Kurjakovic, który przez kilka lat mieszkał z rodziną w Sokółce, uczył religii w
              Sokółce i Białymstoku, oraz był imamem bohonickiej gminy muzułmańskiej. Dziś
              imamem tej gminy jest wybrany przez wiernych sokólszczanin od pokoleń, Konstanty
              Szczęsnowicz.
              A to 'nareszcie' w tekście Newsweeka dotyczyło nie powołania imama, lecz
              MUFTIEGO cymbale, bo instytucja muftiatu przez kilkadziesiąt powojennych lat nie
              istniała w Polsce.
              A żebyś miał jeszcze parę rzeczy do przemyślenia (jeśli potrafisz i za bardzo
              cię to nie umęczy) - dodam na marginesie, że przewodniczącą białostockiej gminy
              muzułmańskiej jest kobieta - Halina Szachidewicz, natomiast gminą bohonicką
              zarządza p. Korycka.
              _____________
              Więcej czytaj Jareczku - to nie boli!!!
              *****
              www.nasza.sokolka.org

              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=11482350&a=11990515

              Kobiety szefami dwoch najstarszych gmin muzulmanskich w Polsce.I gdzie tu
              dyskryminacja ?








              • Ale widac, ze nadepnelam Ci na odcisk i nerwy Ci puszczaja, stad upadek manier.

                Nie odwracaj kota ogonem, Issa tylko :

                -ustosunkuj sie do tego artykulu na temat represji wobec muzulmanow
                przechodzacych na chrzescijanstwo w Egipcie, z laski Twojej.

                -ustosunkuj sie do masakry chrzescijan przez muzulmanow w Sudanie.

                -ustosunkuj sie do praw kobiet w krajach muzulmanskich.

                -ustosunkuj sie do problemu muzulmanow opuszczajacych islam (mam nadzieje, ze
                dales sobie rade z angielskim tekstem)


                A co do przykladow islamizacji, to sam widzisz, ze na tym forum masz wynik
                zerowy. Nikt sie nie chce na ten "miod" nabrac. I Ty naprawde sobie wyobrazasz,
                ze islam ma szanse na opanowanie Polski? Zejdz na ziemie, czlowieku.
      • www.secularislam.org/
        Zobaczcie, muzulmanscy neofici, ze jest wielu urodzonych muzulmanow, ktorzy
        islamowi powiedzieli "adieu".
    • CYTAT Z NOWEGO TESTAMENTU(SŁOWO JEZUSA)

      "rzekł do niego:"przyjacielu,jakże tu wszedłeś nie mając stroju weselnego?"lecz
      on oniemiał.wtedy król rzekł sługom:"zwiążcie mu ręce i nogi i wyrzućcie na
      zewnątrz,w ciemność!tam będzie płacz i zgrzytanie zębów".
    • marysia,im bardziej jesteście przeciwko Islamowi tym więcej ludzi się do nas
      zwraca.
      dlaczego?
      bo was znają i wiedzą,że jesteście dokładnie tacy sami jak ludzie z którymi
      jezus(pzn) walczył.
      mnóstwo ludzi(katolików) się cieszy kiedy amerykanie i żydzi dostają w d...
      oni już są w połowie z nami.
      a czenu?
      bo macie ludzi za nic okradając ich na każdym kroku.
      mówicie o pięknych sprawach i obiecujecie szczęście a dajecie g...
      ludzie się już na to nie łapią.


      ---------------------------------------------------------------------------


      większość ludzi w polsce chce surowego,prostego prawa.
      większość chce żeby wprowadzano szariat(choć nie zdają sobie z tego sprawy).
      bowiem szariat jest dla wszystkich ludzi.
      a w tzw.zachodnim świecie przestępcom żyje się lepiej niż normalnym.
      ciepła cela z telewizorem,dziewucha...a uczciwi gmerają po śmietniku.

      jesteś niźle nadzianym skurczybykiem jeśli tego nie widzisz.
      ci którym gardzisz i śmiejesz się im w nos racząc ich liberalizmem stoją przy
      nas.
      oni są już wpółmuzułmanami.
      dalej się śmiejcie i wysługujcie na pokaz żydom a cała słowiańska polska
      przejdzie na naszą stronę.

      (przypadek leppera was niczego nie nauczył?).
      • O co walczył Sobieski?? Żeby teraz jakiś zdradziecki pies opluwał swą ojczyznę,
        która jest przedmurzem chrześcijaństwa?? Wyjedź do Afganistanu (szkoda, że się
        nie załapiesz na talibów) i skonfrontuj "książkowe" teorie z praktyką. Siedzisz
        w Polsce, opluwasz cywilizację chrześcijańską, a wciąż korzystasz z jej
        dóbr.Ciekaw jestem, jakie oczka byś zrobił, jakbyś poznał te swoje "islamskie"
        raje od podszewki.
        Ja żadnym filosemitą nie jestem. Ale to nie znaczy, że jestem islamskim
        fanatykiem.
        Mam nadzieję, że ta chora moda na bycie za wszelką cenę kimś innym, oryginalnym
        wreszcie minie, a wtedy wszyscy pseudomuzułmanie pokornie pochylą czoła...
      • Im bardziej islam pokazuje swe prawdziwe oblicze, tym bardziej radykalni robia
        sie ludzie na Zachodzie, tak chrzescijanie, jak i ateisci.
        • Początki katolickiego faszyzmu
          Stary Testament wskazał drogę do ideologii, którą dzisiaj nazywamy faszyzmem.
          Początkowo był to nacjonalizm par excellence, religijny, narodowy. Żydowski bóg
          był najlepszy, jedyny, mordujący tych, którzy nie chcieli go wyznawać i oddawać
          czci. Kto nie był z Jahwe lub obojętny na jego boskość, tego należało zabić.
          Terror i przymus w wyznawaniu mojżeszowego boga, oraz jego kult, były
          obowiązkiem. Żydzi uznali siebie za "wybrany naród" i tym samym zapoczątkowali
          skrajnie nacjonalistyczne zapatrywania, które przejęło chrześcijaństwo i
          rozwinęło,

          Kontynuację nacjonalizmu widzimy w Nowym Testamencie. Przytoczono tam zalecenie
          Zbawiciela, nakazującego kochać bliźniego swego jak siebie samego. Oczywiście,
          z tej nacjonalistycznej rady ewangelicznej, nic dobrego, ogólnoświatowego, nie
          wynika, gdyż Jezus mówił o "bliźnim" tej samej rasy, religii oraz przekonań. I
          to miał na myśli Nauczyciel, a nie, jak literalnie, dosłownie, tłumaczy
          teologia, ma się to odnosić do każdego człowieka. 2000 lat wykazało, że tą
          ewangeliczną "miłością bliźniego" nikt się nie przejmował. A już akurat
          najmniej, papieże...

          Łukasz ewangelista zapisał mordercze słowa wypowiedziane przez Jezusa
          Chrystusa: "Tych zaś, przeciwników moich, którzy nie chcieli, żebym panował nad
          nimi, przyprowadźcie tu, i zabijcie na moich oczach." (19: 27). W tych słowach
          mamy jaskrawy przykład nacjonalizmu i jedynowładztwa, u podłoża których leży
          terror i przymus.

          U ewangelistów Mateusza (12: 30) i Łukasza (11: 23), Jezus nie zostawia cienia
          wątpliwości, powiadając: "Kto nie jest ze Mną, jest przeciwko Mnie; i kto nie
          zbiera ze Mną, rozprasza". Są to groźnie brzmiące słowa.

          Następca Jezusa, Piotr apostoł, rzekomy pierwszy papież, kontynuując metody
          swojego Nauczyciela, zabija pewne małżeństwo za odstępstwo od zasad
          obowiązujących w chrześcijańskiej komunie. Taki był debiut chrześcijaństwa,
          początki "etyki" katolickiej i "miłości bliźniego". A później..?

          Pomijając cały szereg wydarzeń, wspomnę papieża Innocentego III (1198-1216),
          który zwołał do Lateranu w roku 1215 sobór, na którym m.in. potępiono głosy
          żądające praw dla ubogich. Kler przypisał sobie przywilej pobierania dziesięcin
          i danin. Żydów zobowiązano do noszenia ubiorów, które miały ich wyróżniać od
          chrześcijan. Ponadto zakazano im chodzić po ulicach w okresie Wielkiego
          Tygodnia. Zalecono także tworzenie w miastach osobnych kwartałów dla Żydów,
          czyli tak zwanych: gett.

          Papież Grzegorz IX (1227-1241) w roku 1231 rozpowszechnił inkwizycję na
          wszystkie kraje katolickie i zaprowadził urząd inkwizytora. Zbrodnicza machina
          papiestwa, poszła w ruch... Papież Innocenty IV (1243-1254) ogłosił 15 maja
          1252 r., bullę, którą sankcjonował metody inkwizycji, aprobując stosowanie
          tortur i karę śmierci wobec nieposłusznych woli Kościoła, co natychmiast stało
          się regułą. Szatański Innocenty IV zobowiązał dzieci, aby donosiły na swoich
          rodziców, którzy nie wykazywali się mocną i głęboką wiarą w słowo boże...
          Stalin wydał podobne "zarządzenie"! Trzeba pamiętać, że zadaniem inkwizycji,
          ideologicznej policji papiestwa, nie była ewangelizacja i
          nawracanie "błądzących w wierze", ale planowe, metodyczne wyszukiwanie
          heretyków i ich fizyczne unicestwianie w imię boga i wiary. Siłą wprowadzano
          zasadę: Jeden papież, jedna władza, jeden Kościół. Setki lat później świat
          usłyszał coś podobnego: "Ein Volk, ein Reich, ein Fuhrer!"- (jeden lud, jedna
          Rzesza, jeden Wódz!).

          Rzymskie chrześcijaństwo nigdy nie tolerowało "konkurencji" w sferze religii,
          wiary oraz boga, a tym bardziej myśli ateistycznej, i bezpardonowo tępiło
          postawy niezgodne z linią papieży. Kościół obnosząc się po świecie z
          jakąś "misją", przypisał sobie prawo jedynego i kompetentnego sternika ludzkiej
          myśli i postawy.

          Adolf Hitler (wł. A. Schicklgruber: 1889-1945), głosząc mesjanizm i
          posłannictwo własnego światopoglądu, pisał w "Mein Kampf": "Nas wybrało
          Przeznaczenie na świadków katastrofy, która będzie najlepszym dowodem
          słuszności nacjonalistycznej teorii rasowej". Adolf Hitler nie jest autorem
          szowinistycznego i rasistowskiego programu hegemonii niemieckiej w Europie,
          znanego powszechnie pod tytułem: "Mein Kampf". Napisali ów program dwaj
          niemieccy jezuici, których Hitler w głównym zarysie powtórzył, zmieniając to i
          owo.

          Hitlerowskie i stalinowskie mechanizmy totalnego terroru, przejęły z
          katolickich wzorców inkwizycyjnych wiele sprawdzonych metod działania. Był czas
          w dziejach Kościoła, kiedy papieże byli jedynymi panami świata. Oni wprowadzali
          na tron władców świeckich i jednocześnie ich detronizowali, kiedy tylko uznali
          to za korzystne dla siebie.

          • Nacjonalizm niemiecki
            Od czasu, gdy Otton I Wielki (912-973), a więc od roku 951, podporządkował
            sobie papieży [_2_] i sięgnął po koronę cesarską w Rzymie, Niemcy byli
            przekonani, że są narodem wybranym do panowania nad światem.

            Król niemiecki, Henryk IV (1050-1105: od 1084 cesarz), mając 25 lat, zadarł z
            papieżem Grzegorzem VII (1073-1085), rozpoczynając z nim walkę o inwestyturę.
            Chcąc go zdetronizować, zebrał 25 biskupów niemieckich do Worms (Wormacja)
            nakazując im pozbawić papieża władzy. Biskupi, z wyjątkiem jednego, posłuszni
            woli świeckiego władcy, spełnili rozkaz, ogłaszając papieża intruzem i
            fałszywym mnichem. Grzegorz VII w odpowiedzi rzucił na Henryka klątwę, a ten
            zląkłszy się jej następstw, udał się 27 stycznia 1077 r. do Canossy, prosząc
            Grzegorza VII o wybaczenie.

            Serwilizm biskupów niemieckich wobec króla Henryka wywołał taką wściekłość
            papieża Grzegorza VII, że w liście do prymasa Niemiec, Siegfrieda, arcybiskupa
            mogunckiego, papież zwrócił się do niego słowami: "Sciat Vestra fatuitas" -
            (Niech wie Wasza Głupota).

            Katolicki kler niemiecki był głównym narzędziem nacjonalizmu niemieckiego,
            poczynając od najdawniejszych czasów, aż do okresu po II wojnie światowej. To
            hierarchia Kościoła rzymskiego w Niemczech przyczyniła się do "rozkawałkowania"
            Polski. Franciszkanie niemieccy oderwali od polskiej prowincji Śląsk, a
            niemiecki biskup z Kamienia, Henryk, pośredniczył w buntowniczych układach z
            margrabiami brandenburskimi w celu zaboru Pomorza Gdańskiego. O roli jaką
            odegrał w niemieckim nacjonalizmie krzyżacki zakon, chyba nie trzeba mówić.
            Papieże tym wszystkim akcjom przeciwko Polsce, błogosławili.

            Niemieccy biskupi i kler katolicki pieczołowicie pracowali na rzecz wzrostu
            potęgi Niemiec. [_3_] Całe wieki ich wytężonej pracy, uwidoczniły się zrazu na
            początku XX stulecia. W XVIII wieku Prusy ograbiły i niszczyły państwa
            ościenne, a w XIX za sprawą Bismarcka, po upokorzeniu sąsiadów, zdobyły
            przewagę w Europie. Wreszcie w XX wieku Prusy porwały się na podbój świata z
            nacjonalistycznymi hasłami na sztandarach...

            Mimo doznanej klęski, niemiecki nacjonalizm trwał nadal w pruskim mundurze.
            Hitler rozpoczynając swoją karierę polityczną, nie zrażając się wieloma
            niepowodzeniami, mając przygotowany grunt ideologiczny, na którym budował
            wielkość i hegemonię Rzeszy Niemieckiej, odniósł sukces. Jego hasła i program
            trafiały do przekonania szerszego odłamu społeczeństwa. Hitler już zastał
            Niemcy nacjonalistyczne, w którym wyrastały całe pokolenia. On to wszystko
            wykorzystał, scalił, uporządkował i doprowadził do finału. Także sytuacja
            społeczno-polityczna ówczesnych Niemiec, ułatwiła Hitlerowi całą sprawę.

            Polityczna i religijna nietolerancja bierze się z nacjonalizmu, a tą cechą
            charakteryzuje się rzymskie chrześcijaństwo. Katolicyzm jest egoistyczny w
            każdym calu. Jak uczy Kościół, ma on najbardziej kompetentne dogmaty i doktryny
            w sprawach zbawienia. O tym, że to wyznanie pod każdym względem jest najlepsze,
            mówi się od wielu stuleci...

            Wolnomyśliciel, Giordano Bruno [_4_] (1548-1600) powiedział: "Filozofia nasza
            strąca zasłonę z urojonych lęków piekła, które życiu odjęły radość, pogodę i
            słodycz." Rzymskie chrześcijaństwo najchętniej widzi człowieka jako istotę
            bezmyślną, chudą, smutną i bladą, podporządkowaną nie wyrokom niebios, ale woli
            i zachciankom Kościoła.

            I miał rację Karol Marks (1818-1883) twierdząc, że: "Religia to tylko słońce
            złudne, póty obracające się wokół człowieka, póki człowiek nie umie obracać się
            wokół siebie samego." Gdzie indziej, powiada on: "Socjalne zasady
            chrześcijaństwa głoszą pokorę, wzgardę dla samego siebie, uniżoność, poufałość,
            ustępliwość - słowem, wszystkie porywy, cechujące kanalię..."

            Nietzsche, jakby uzupełniając Marksa, pisze: "Jakim potworem fałszu musi być
            człowiek nowoczesny, że się nie wstydzi zwać jeszcze chrześcijaninem?"

            Paul Holbach [_5_] (1723-89) uważa, że: "Kto we wszystkim powołuje się na boga,
            składa tylko dowody swego nieuctwa i braku jakichkolwiek dowodów na poparcie
            swoich twierdzeń." Chrześcijański "duch boży" został zastąpiony u Hitlera i
            Stalina. "duchem narodu". Obaj dyktatorzy byli "bogami" na ziemi, sumieniem i
            wyrocznią swoich narodów.

            Chyba nie do końca miał rację Arystoteles (384-322 p.n.e.) uważając, że: "Tyran
            musi udawać, że jest religijnym. Nie przedsięwezmą wówczas poddani nic przeciw
            niemu z obawy przed gniewem bożym" (Polityka). Tyran mógł straszyć poddanych
            bogiem, piekłem i rzucać na nich anatemę, czy odmówić "godnego" pochówku. Ale
            prawdą jest też, że tyrani nie korzystając z pomocy i protekcji Kościoła lub
            niebios, posługują się wszelkimi środkami (terrorem. przemocą, groźbą) w celu
            uśmierzenia buntu przeciwko sobie.

            Rzymianie niejednego Namiestnika Chrystusa przegonili z miasta, a wielu z nich
            zabili. Wzniecając rewolty, kierowali się chęcią wyzwolenia spod
            terrorystycznych rządów papieży. Chcieli ludzkiego władcy, a nie despoty,
            gnębiącego mieszkańców i wpędzającego Rzym w rozliczne intrygi, których efektem
            były najazdy na miasto, a w następstwie, zniszczenia i pogromy ludności. Taki
            los spotkał np. papieża Grzegorza VII (1073-1085). Nienawiść mieszkańców Rzymu,
            za sprawioną miastu krwawą łaźnię przez Normanów i najemnych Saracenów, (co
            było efektem intryg politycznych papieża), obróciła przeciwko niemu Rzymian,
            i "najwyższy autorytet moralny" musiał salwować się ucieczką z miasta, gdyż
            groził mu lincz. Resztę życia spędził u tych, którzy napadli i splądrowali
            miasto. Kościół zaliczył Grzegorza VII jednak w poczet świętych.

            Gdzie panuje dyktatura, tam nieodłącznie funkcjonuje kult jednostki. Bezładny i
            dziki szał pomnikomanii papieskiej w Polsce, stał się katolicką modą, coś a'la
            epoka surrealizmu socjalistycznego. Kiedyś będziemy się tego wstydzić.

            Zbrodnie ludobójstwa są udziałem katolickiej oligarchii, która mordowała
            praktycznie każdego kogo tylko chciała się pozbyć. To samo możemy powiedzieć o
            hitleryzmie i stalinizmie. Katolicyzm mordował nie tylko ateistów i
            innowierców, ale w ramach czystek także "swoich", którzy wyłamali się spod
            władzy papieża. Papieska inkwizycja oraz hitlerowskie i stalinowskie komanda
            śmierci stały na straży prawowierności i czystości obowiązującej ideologii,
            programu "nauczania" i właściwego spojrzenia na świat. Kościół stojąc na straży
            swojej nauki, miał w odwodzie inkwizycję, która baczyła, aby nikt nie ważył się
            myśleć inaczej niż papież. Palenie książek, zapoczątkowane przez
            chrześcijaństwo, było wzorcem dla hitlerowców, którzy w ten sposób znaczyli
            swoją obecność w Europie.

            Ojcem duchowym faszyzmu włoskiego był Pius XI (1922-1939). Podpisanie 11 lutego
            1929 roku konkordatu z rządem Mussoliniego, i 20 lipca 1933 z hitlerowskimi
            Niemcami, było przypieczętowaniem ofensywy politycznej Watykanu. Podpisanie
            konkordatu z Polską, uaktywniło narodowe, czyli katolickie ciągoty do
            jedynowładztwa Kościoła w naszym kraju. Na mocy konkordatu (Watykan-Włochy),
            papiestwo zobowiązało się do popierania faszyzmu. Klerowi zakazano wszelkich
            form działalności politycznej, (a w rzeczywistości antyfaszystowskiej, albowiem
            lewicę kler nadal piętnował, ganił i zwalczał). Rząd włoski zapewnił specjalne
            przywileje dla Akcji Katolickiej. Znane są przypadki współpracy najwyższych
            dygnitarzy kościelnych z włoską tajną policją (OVRA).

            Papież w dowód wdzięczności dla wodza włoskich faszystów (18 lutego 1929r.)
            nakazał przy odprawianiu mszy św., kończyć ją błogosławieństwem: "Pro rege et
            Duce" - za króla i wodza (faszystów).

            Pius XI ogłosił pod patronatem boga 22 encykliki, w których potępiał
            reformację, społeczne rewolucje, wolnościowe dążenia, liberalizm i komunizm.
            Encyklika Quadragesimo anno z roku 1931 była ukłonem w stronę faszystowskiej
            ideologii. Encykliką Divini illius magistri z 31 grudnia 1929, kontynuuje
            dykt
            • Pius XI ogłosił pod patronatem boga 22 encykliki, w których potępiał
              reformację, społeczne rewolucje, wolnościowe dążenia, liberalizm i komunizm.
              Encyklika Quadragesimo anno z roku 1931 była ukłonem w stronę faszystowskiej
              ideologii. Encykliką Divini illius magistri z 31 grudnia 1929, kontynuuje
              dyktaturę zniewolenia myśli i światopoglądu człowieka..."A posłannictwo
              wychowawcze Kościoła, rozciąga się na wszystkie narody i nie zna granic ni
              miejsca, ni czasu i nie ma takiej władzy na ziemi, która by miała prawo
              przeczyć temu posłannictwu i stawiać mu przeszkody... A tego wszystkiego
              Kościół potrafi dokonać i dokonał dlatego, ponieważ powierzony mu obowiązek
              wychowania obejmie także niewierzących, bo wszyscy ludzie powołani są do
              królestwa bożego". "Obowiązek wychowania obejmie także niewierzących..." -
              powiada papież. "Obowiązek..."?! Dyktatura Namiestnika Chrystusa szła w zgodzie
              z "obowiązkami" całego narodu wobec Mussoliniego i Hitlera. Ten sam cel i
              drogi, chociaż inny punkt wyjścia.

              Katolicki profesor, Binchay, tak scharakteryzował niechęć Piusa XI do wszelkich
              form demokracji: "Pius XI był człowiekiem mającym pogardę dla ludu i dla
              instytucji parlamentarnych. Od chwili jego wstąpienia na tron papieski,
              polityka Watykanu oparta została na bezkompromisowej wrogości wobec klasy
              robotniczej i ustroju demokratycznego."

              Pius XI rozbił partię ludową we Włoszech, i to samo uczynił w Niemczech, gdzie
              partia katolickiego Centrum, chcąc m.in. przeforsować ustawę korzystną dla
              szkół wyznaniowych, zerwała sojusz z socjalistami, zastępując go przymierzem z
              nacjonalistami i militarystami z prawicy. W Hiszpanii zwalczał chrześcijańsko-
              demokratyczny ruch w Katalonii, a szczególnie jego republikański odcień. W
              Belgii przeforsował Union Catholique, poświęcając na rzecz konserwatywnych
              czynników flandryjskich demokratów. We Francji potępił działalność Action
              Francaise, zmierzającą do przywrócenia monarchii. Potępienie to nie miało
              jednak większego znaczenia, ponieważ Piusowi XI zabrakło odwagi aby ogłosić
              zapowiadaną encyklikę, w której miał ganić m.in. nacjonalistyczne zasady
              nienawiści, głoszone przez Action Francaise, a w ich miejsce zalecić wszystkim
              narodom "katolickie prawa etyki". Tekst encykliki był już przygotowany przez
              uczonych funkcjonariuszy Kościoła, jednakże nigdy nie została ona ogłoszona.

              W liście do kardynała Gasparri'ego 30 maja 1929r., Pius XI wyrażając
              zadowolenie ze związku katolicyzmu z faszyzmem, pisał: "Mówi się: państwo
              katolickie i jednocześnie: państwo faszystowskie; przyjmujemy ten fakt do
              wiadomości bez sprzeciwu, a nawet chętnie, ponieważ oznacza on niewątpliwie, że
              państwo faszystowskie, zarówno w płaszczyźnie idei i doktryn jak i w
              płaszczyźnie działania, nie będzie tolerować nic, co nie zgadza się z katolicką
              doktryną i praktyką."

              Sojusz Watykanu zdumiał świat, więc należało się przed opinią publiczną
              usprawiedliwić. 29 czerwca 1931r., Pius XI ogłasza encyklikę Non abbiamo
              bisogno, mającą być protestem przeciw niektórym praktykom faszystów, (np.
              rozwiązanie i zakaz działania katolickich stowarzyszeń młodzieżowych, ataki
              prasy rządowej na Akcję Katolicką itp.). W encyklice nie dość, że nie ma
              potępienia faszyzmu, ale znajdujemy w niej sondażowe próby pozyskania go do
              współdziałania z Kościołem. Papież przyznaje, że włoski faszyzm otrzymał od
              Kościoła wielki dar w postaci rozwiązania stronnictwa katolickiego Partito
              Popolare. Pius XI nie wzbraniał katolikom wstępować w szeregi faszystów, byle
              nie występowali oni przeciwko "prawom ustanowionym przez Boga i Kościół." Chcąc
              Mussoliniemu osłodzić wydźwięk encykliki Non abbiano bisogno, 2 października
              1931 r., papież Pius XI wydał zarządzenie, na mocy którego wszystkie
              organizacje młodzieży katolickiej zostały włączone do organizacji
              faszystowskich.

              Nie brakowało jawnego poparcia Kościoła dla Mussoliniego, kiedy ten chcąc
              odtworzyć Imperium Romanum, szykował się do agresji na Abisynię (Etiopię). W
              sytuacji gdy niemal cały świat potępił dyktatora Włoch za napad, Kościół słał
              duce słowa uznania i pochwały dla jego idei i nowego Cesarstwa
              Rzymskiego. Biskup Miniato, deklarował gotowość kleru włoskiego do przetopienia
              dzwonów na armaty, aby przyczynić się do zwycięstwa. Biskup Sieny,
              błogosławił "wielkiego Duce i żołnierzy idących ku zwycięstwu prawdy i
              sprawiedliwości." Arcybiskup Tarentu, odprawia polową mszę św. na okręcie
              podwodnym, a w kazaniu jakie wygłosił, agresję włoską na Abisynię,
              nazwał "świętą wojną i krucjatą." We włoskich kościołach odprawia się msze
              święte za pomyślność agresji, a kler wzywa wiernych do składania ofiar ze
              złota, kosztowności i pieniędzy na potrzeby "słusznej i sprawiedliwej" wojny.

              Papież Pius XII w czasie trwania II wojny przyjmował w Watykanie na uroczystych
              audiencjach, delegacje żołnierzy państw osi. Ale już w roku 1942 zaniechał
              tych "uroczystości", bowiem niepowodzenia Hitlera na wschodnim froncie,
              nakazały instynktownie papieżowi rezerwę w odniesieniu do führera. Jednocześnie
              ostrożnie i stopniowo, Watykan zaczął hamować porywy uwielbienia włoskiego
              kleru względem rodzimego faszyzmu.

              W okresie agresji włoskiej na Abisynię, klerykalna (jak zawsze kłamliwa)
              propaganda w Polsce głosiła, że papież ciesząc się z zajęcia Abisynii, raduje
              się tylko z racji otwarcia nowych obszarów dla misyjnej pracy Kościoła. Było to
              oczywiście perfidnym kłamstwem, gdyż w IV w., król miasta Aksum w pn. Abisynii,
              Ezana, przyjął chrześcijaństwo, a zatem Abisynia była praktycznie państwem
              chrześcijańskim od 1600 lat!

              W encyklice o położeniu Kościoła katolickiego w Rzeszy Niemieckiej z 14 marca
              1937 roku, Pius XI przypomniał wiernym i Hitlerowi, kto nad kim oraz w jakim
              celu sprawuje władzę. Walka dwóch pretendentów do panowania nad społeczeństwem
              niemieckim: papieża i führera.: "Wiara w Kościół nie będzie zachowana w swej
              czystości i nieskazitelności, jeżeli nie znajdzie oparcia w wierze w prymat
              Biskupa rzymskiego." Na zakończenie czytamy w tejże encyklice: "Ten, który bada
              serca i nerki, jest nam świadkiem, że pragniemy jedynie jak najgoręcej
              przywrócenia prawdziwego pokoju w Niemczech pomiędzy Kościołem a państwem.
              Jeżeli zaś bez naszej winy pokoju nie będzie, Kościół Boży będzie bronił swych
              praw i swobód w imię Boga Wszechmocnego..." I w imię tegoż Boga, praw i swobód,
              Kościół wymordował miliony istnień ludzkich!

              19 marca 1937 roku Pius XI ogłosił encyklikę Divini Redemptoris, którą
              potępił "bezbożny komunizm". Nie ukrywał, że popiera poczynania Rzymu i
              Berlina. Cały swój pontyfikat oddał polityce i budowaniu potęgi oraz wpływów
              Kościoła. Na starość zdziwaczał. Zaskoczony faktem rozstania się ze światem,
              zawołał z niedowierzaniem: "Ależ tyle jeszcze spraw mam do załatwienia!"

              Dwie ideologie, jakże różniące się między sobą, i dwie ich miary. Oburzano się
              na Aleksandra Kwaśniewskiego, że przeprosił za zbrodnie PRL. Przepraszał za
              czyny, których się nie dopuścił. Oburzano się, gdyż zdaniem prawicowych
              moralistów, "przepraszam" nie wystarcza. Ci sami ludzie wychwalali papieża,
              apoteozując jego "uczciwość", że miał odwagę, i przeprosił za zbrodnie
              Kościoła... PRL trwała 44 lata, a chrześcijaństwo, niemal 2000.

              Pokłosiem zapatrywań i ciągot Watykanu był klerykofaszyzm. Tym mianem określono
              katolickie organizacje nacjonalistyczne [_6_], mające w swoich szeregach
              paramilitarne oddziały. Przykładem mogą tutaj być chorwaccy Ustasze, którzy
              doszli do władzy dzięki poparciu Hitlera; słowaccy autonomiści katolickiego
              księdza Andreja Hlinki, czy austriacki Vaterland Front. Można przypomnieć
              jeszcze katolicką Action Francaise, którą 20 grudnia 1927 r. potępił Pius XI,
              popierając ją wpierw gorliwie. A wyklął ją między innymi dlatego, że Francuzi
              nie chcieli papieskiego dyktatu w kwestii rodzimego nacjonalizmu. Przywódca
              Action Francaise, Charles Maurras (1868-1952)
            • tak samo jak faszyzm i komunizm.

              Zamiast grzebac w zamierzchlych czasach popatrz na to, co sie dzieje w krajach
              muzulmanskich dzisiaj.

              Gdzie Wasz postep? Co potraficie zrobic sami? Potraficie cos stworzyc sami, bez
              pomocy Zachodu, ktorego tak nienawidzicie?
              • maria421 napisała:

                > tak samo jak faszyzm i komunizm.
                >
                > Zamiast grzebac w zamierzchlych czasach popatrz na to, co sie dzieje w
                krajach
                > muzulmanskich dzisiaj.
                >
                > Gdzie Wasz postep? Co potraficie zrobic sami? Potraficie cos stworzyc sami,
                bez
                >
                > pomocy Zachodu, ktorego tak nienawidzicie?


                Oczywiscie ,ze potrafimy popatrz na cyferki ,ktory uzywaszsmile)))))))

                1,2,3,4,5,6,7,8,9,0
                --------------------------------------------------------------------------------
                Łukasz ewangelista zapisał mordercze słowa wypowiedziane przez Jezusa
                Chrystusa: "Tych zaś, przeciwników moich, którzy nie chcieli, żebym panował nad
                nimi, przyprowadźcie tu, i zabijcie na moich oczach." (19: 27). W tych słowach
                mamy jaskrawy przykład nacjonalizmu i jedynowładztwa, u podłoża których leży
                terror i przymus.

                U ewangelistów Mateusza (12: 30) i Łukasza (11: 23), Jezus nie zostawia cienia
                wątpliwości, powiadając: "Kto nie jest ze Mną, jest przeciwko Mnie; i kto nie
                zbiera ze Mną, rozprasza". Są to groźnie brzmiące słowa.



                • issa12 napisał:


                  > Oczywiscie ,ze potrafimy popatrz na cyferki ,ktory uzywaszsmile)))))))
                  >
                  > 1,2,3,4,5,6,7,8,9,0

                  Ach tak! Cyferki! Algebra, alchemia i arabeski! Averroe i Avicenna!

                  Ale to juz wieki , wieki temu.
                  Co potrafiliscie wymyslec w ostatnich wiekach? NIC!
                  Caly postep zostal Wam wyeksoprtowany przez Zachod.

                  > -
                  > Łukasz ewangelista zapisał mordercze słowa wypowiedziane przez Jezusa
                  > Chrystusa: "Tych zaś, przeciwników moich, którzy nie chcieli, żebym panował
                  nad
                  >
                  > nimi, przyprowadźcie tu, i zabijcie na moich oczach." (19: 27). W tych
                  słowach
                  > mamy jaskrawy przykład nacjonalizmu i jedynowładztwa, u podłoża których leży
                  > terror i przymus.

                  Nie manipuluj!
                  Jezus nikogo nie kazal przyprowadzic i zabic, gdyz to wcale nie sa jego slowa,
                  lecz slowa krola, o ktorym on opowiada w tej przypowiedni.

                  > U ewangelistów Mateusza (12: 30) i Łukasza (11: 23), Jezus nie zostawia
                  cienia
                  > wątpliwości, powiadając: "Kto nie jest ze Mną, jest przeciwko Mnie; i kto nie
                  > zbiera ze Mną, rozprasza". Są to groźnie brzmiące słowa.

                  Chocbys z lupa szukal, nie znajdziesz w Ewangelii nakazu mordu, jak w Koranie.
                  Chrystus nakazal milowac blizniego, niezaleznie od tego, kim on jest.
                  A na krzyzu wybaczyl nawet swoim oprawcom. To jest jego poslanie.

                  W kazdym razie- milej dalszej lektury Ewangelii zycze.
                  >
    • Nasz podroznik opisywal was jako swego rodzaju ciekawostke,taki prymitywny lud
      zyjacy gdzies na wschodzie Europy.My w tym czasie zylismy tak..........

      www.alhambra.org/index.asp?res=800

      Ibrahim ibn Jakub (X w.), podróżnik arabski. Jako członek poselstwa
      dyplomatycznego kalifatu kordobańskiego na dwór cesarza Ottona I Wielkiego
      odbył około 965-966 podróż do Niemiec i krajów zachodniosłowiańskich (Nakona
      obodrzyckiego, Polski, Czech, Bułgarii).

      Autor obszernej relacji o Słowianach, zachowanej w późniejszym (XI w.)
      przekazie pisarza arabskiego al-Bekriego, stanowiącej najstarsze źródło pisane
      do dziejów Polski za panowania Mieszka I.

      Według przekazu Ibrahima ibn Jakuba państwo Mieszka I graniczyło z Prusami i
      Rusią, Kraków należał do Czech, Mieszko I, opisany jako potężny władca,
      posiadał drużynę, którą utrzymywał z podatków. Relacja zawiera również ciekawe
      spostrzeżenia o zwyczaju kupowania żon oraz używaniu tkanin jako surogatu
      pieniądza. Wydanie polskie w serii Monumenta Poloniae Historica (seria II, t.
      1, 1946).
      wiem.onet.pl/wiem/005239.html

    • Dajcie sobie juz spokoj , Issa i Wojowniku, jak widzicie, nikogo tu nie
      przykonacie do islamu.

      Nie macie nam NIC a nic do zaoferowania. Jak juz ktos tu powiedzial: "Islam?
      Nie, dziekuje".
      Ja, jako kobieta nie mam zamiaru rezygnowac ze swoich swobod obywatelskich, nie
      mam zamiaru okrywac sie chusta czy czadorem, nie chce, aby moje zezenanie w
      sadzie nie bylo rownie wazne z zeznaniem mezczyzny, nie chce bic glowa o
      podloge piec razy na dzien (glupie gesty bez zrozumienia!), nie chce aby moj
      maz mial pierwszenstwo do rozwodu ze mna , zeby moj brat dziedziczyl dwa razy
      tyle co ja, nie chce zeby moje dzieci klepaly wersety Koranu, nie chce w koncu
      oddawac czci prorokowi, ktory byl rzezimieszkiem i rozbojnikiem, nie chce czcic
      Allaha "milosiernego", ktory nakazuje mordowac niewiernych.

      NIE CHCE!!!!!
      • 1 Islam nie ma dziś nic do zaoferowania
        2 Fundamentalizm islamski nie wynika z siły, ale słąboswci. Islam jest
        anachroniczny, i albo się zmieni albo zginie.
        3 cywilizacja islamska powstałą na bazie cywilizacji perskiej, rzymsko-greckiej
        i judaistycznej. Nie jest stara, jej wkład w cywizację światową jest neiwielki
        4 Społeczeńśtwa islamskie są najcześciej biedne bo niedostosowane do rozwoju
        jaki zaistniał w świecie. Islam jest zbyt skostniały i potrzebuje zmian (jak
        poszanowanie prawa kobiet).
        Pozdr

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Bestsellery

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.