Dodaj do ulubionych

NIEMCY BEZ HANDLU W NIEDZIELĘ

10.06.04, 22:15
Federalny Trybunał Konstytucyjny uznał za zgodny z konstytucją obowiązujący w
Niemczech zakaz handlu w niedziele i święta. Werdykt ten jest niekorzystny
dla domu handlowego Kaufhoh (należącego do sieci supermarketów Metro), który
skierował skargę na przepisy ograniczające czas działalności placówek
handlowych. Oznacza on, iż ten zapis niekorzystny dla hipermarketów i centrów
handlowych zostaje utrzymany.
Uzasadnienie werdyktu zawiera stwierdzenie, iż zakaz handlu w niedziele ma
dwa wymiary -religijny i świecki. Pierwszy dotyczy celebrowania niedzieli
przez chrześcijan, drugi wiąże się z odpoczynkiem po całotygodniowej pracy.
Trybunał stwierdził, że zakaz handlu w niedziele jest nienaruszalny. Innym
przedmiotem skargi lobby hipermarketowego był zakaz handlu po godz. 20 w dni
powszednie - obecnie w Niemczech obowiązuje zakaz funkcjonowania placówek
handlowych po tej godzinie, co uzasadnia się ochroną pracowników. Także
skarga na ten zakaz została przez Federalny Trybunał Konstytucyjny odrzucona.
Utrzymanie obu zakazów postulowały kościoły katolicki i ewangelicki oraz
związki zawodowe. Jak widać, nie tylko "Ciemnogród" w Polsce chce zakazu
handlu w niedziele - w nowoczesnych Niemczech taka regulacja prawna uznana
jest za całkiem normalną. Może wreszcie w Polsce weźmiemy przykład z
zachodniego sąsiada także w tej kwestii?

Edytor zaawansowany
  • ignorant11 11.06.04, 03:26
    Sława!

    OK!

    Niech Niemiachy przyjeżdżają na zakupy do nas...

    Pozdrawiam i zapraszam na:
    Forum Słowiańskie
    Nad Łaby brzeg wracamy znów po wiekach!
    Ignorant
    +++
  • clickkey 11.06.04, 17:49
    Najlepiej, gdy rządy się nie wtrącają do NICZEGO !!!

    Kto chce, niech sprzedaje, kto chce, niech kupuje.

    A co ma do moich zakupów Sejm czy rząd?

    Przecież to jest powrót totalitaryzmu, (do czego Niemcy mieli zawsze ciągotki),

    niedługo chcieliby określić jakie artykuły w jakie dni tygodnia.

    Alkohol po godzinie 13 czy tylko w piątki po pracy?

    Jak ja nienawidzę wtrącania się rządów w moje prywatne sprawy!

    Jeśli ludność nie chciałaby kupowac, tylko świętować , to sklepy same się
    zamkną, z braku klientów.

    Niemcom zacznie wychodzić to bokiem, Ignorant ich zapraszał do nas na zakupy,
    ja także zapraszam ! Nasze nadraniczne regiony będą się lepiej rozwijały - nie
    dość, że tańsze niż w Niemczech towary, to sklepy otwarte w niedziele, gdy jest
    właśnie dużo czasu.

  • clickkey 11.06.04, 17:52
    witomir napisał:

    > Utrzymanie obu zakazów postulowały kościoły katolicki i ewangelicki oraz
    > związki zawodowe. Jak widać, nie tylko "Ciemnogród" w Polsce chce zakazu
    > handlu w niedziele - w nowoczesnych Niemczech taka regulacja prawna uznana
    > jest za całkiem normalną.>


    Wszelkie kościoły i związki zawodowe były zawsze ostoją konserwatyzmu i
    zacofania, a nie nowoczesności. Jak widać, są nadal. W Polsce, niestety, też.

  • randybvain 11.06.04, 22:24
    Ale sklepy powinny być otwarte w niedzielę, gdyż ludzie chca w niedziele
    kupować, jako, że jest to jedyny dzień w tygodniu, gdy moga się na zakupy udać,
    bo pracują do późna w dzień powszedni. Tutaj są względy praktyczne, a nie
    religijne. I pisze to z pozycji niegdysiejszego pracownika handlu, gdy co drugi
    miesiąc pracowałem przez 7 dni w tygodniu.
    --
    Aurë entuluva!
    adryanmcleod.blog.onet.pl/
  • kanuk 11.06.04, 22:56
    ten ,co tu gadal o " ciemnocie i zacofaniu" , niech napisze ,ze np.
    przestrzeganie tradycji religijnych u ortodoksyjnych Zydow to sprawa "ciemnoty
    i zacofania religijnego". wtedy pogadamy. inaczej to jest on zwyklym
    stronniczym i uzytecznym podpalaczem atmosferycznym.
  • randybvain 12.06.04, 13:28
    Problem zaczyna się w momencie, gdy państwo nakazuje nie-Żydowi odprawiać
    szabas.
    --
    Aurë entuluva!
    adryanmcleod.blog.onet.pl/
  • clickkey 15.06.04, 04:24
    randybvain napisał:

    > Problem zaczyna się w momencie, gdy państwo nakazuje nie-Żydowi odprawiać
    > szabas.

    A ciekawe jak to jest w soboty w Izraelu? Sklepy pozamykane?

  • clickkey 12.06.04, 03:41
    witomir napisał:
    > Utrzymanie obu zakazów postulowały kościoły katolicki i ewangelicki oraz
    > związki zawodowe. Jak widać, nie tylko "Ciemnogród" w Polsce chce zakazu
    > handlu w niedziele


    Wszelkie kościoły i związki zawodowe były i są nadal najbardziej konserwatywne,
    zachowawcze.

    Nie podoba mi się ingerencja rządu czy parlamentu w gospodarkę i sprawy
    prywatne ludzi.

    Kto nie chce, niech nie sprzedaje, kto nie chce - niech nie kupuje, to jego
    osobista sprawa.

    Przecież to jest poczatek totalitaryzmu.

    A może parlament określilłby kiedy jakie produkty kupować?

    Mam parę propozycji - alkohol tylko w piątki po południu i w soboty, a papier
    toaletowy tylko w poniedziałki.

    I to by było zasrane życie.

    Nie wszystko , co niemieckie jest nowoczesne. A rozkazy naród niemiecki zawsze
    kochał.






  • skarbek-mm 14.06.04, 11:41
    Zgadzam się, że zakaz jest bez sensu. Pracownicy handlu mają uregulowania,
    jakie chronią ich przed nadmiernym wykorzystaniem (inna kwestia, że
    supermarkety je łamią), a ludzie mogą spędzać czas wolny jak im się podoba.

    Niemcy ten zakaz podobno wymyślili, żbey ochronić Tante-Emma-Laden (małe
    sklepy), ale wtedy funkcje niedzielnych centrów zaczęły spełniać stacje
    benzynowe, które nie miały takich ograniczeń. No i tak powoli, jak
    zmotoryzowani się przyzwyczili, to nie hipermarkety, tylko stacje benzynowe
    dobiły Tante-Emma-Laden.

    MM.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.